Rozumiem, ale mówienie, że wszystkie kobiety popadają w depresję po
wczesnym poronieniu, jest mocnym nadużyciem. Mnie sie wydaje nawet,
że wiekszości nie trapi depresja. To z własnych obserwacji i ze
statystk poronień.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.