> Skoro to jest niby dziecko, to jakim prawem państwo narzuca jakiego to
> "dziecko" ma być wyznania?
Takim, że Polska jest de facto państwem wyznaniowym.
Fakt pozostaje faktem, że w stopniu umiarkowanym - ale jednak wyznaniowym. O
żadnej neutralności (czyli agnostycyźmie) państwa mowy nie ma.
Oczywiście, jak pod każdą długością i szerokością geograficzną, funkcjonariusze
religijni korzystają ze związku państwa i religii. Komisje majątkowe, zwolnienia
podatkowe, niejasne interesiki - to mogą być i wymuszone pogrzebiki. Kasa nie do
pogardzenia, a i interes propagandowy (zarodek = człowiek) ważny...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.