Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Świętokrzyskie   Kielce   Kielce   Re: Ee tam.

Komentarze do artykułu

Re: Ee tam.

Autor: n0e2008 05.10.09, 14:01
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Próbujesz nam wmówić, że jest jedna i jedynie słuszna definicja, co jest
> oczywistą nieprawdą.

mówię o definicji wynikającej z biologii, czyli pierwotnej w stosunku do tzw.
prawa pozytywnego.

> Przykładowo: definicja leksykalna. Człowiekiem w ścisłym tego słowa znaczeniu
> jest tylko istota ludzka od momentu narodzin do śmierci.

wg jakiego słownika? o ile dobrze pamiętam każdy słownik mówi, że zarodek jest
pierwszym etapem życia człowieka.

> Przed narodzinami to płód czyli człowiek nienarodzony.

...czyli jak sam mówisz - człowiek. mający tak jak każdy inny człowiek prawo do
życia.

>Po śmierci to są zwłoki
> czyli człowiek zmarły. Bohater literacki czy postać urojona to człowiek
> wyimaginowany.

byty nie żyjące i nie istniejące nie mają zupełnie sensu w tej dyskusji (kolejne
kiepskie ad absurdum), bo prawo ich nie obejmuje.

> Ale "po prostu" człowiekiem jest się od narodzin po śmierć. Wcześniej to jest
> ludzki płód, jeszcze wcześniej zarodek...

są to etapy życia człowieka.

> Można też postawić n definicji biologicznych na rzecz tego co to znaczy, że się
> jest istotą ludzką.

postęp naukowy raczej poszerza a nie zawęża definicję człowieka (to w
średniowieczu wymyślano zupełnie fantazyjne terminy od kiedy to niby człowiek
zaczyna być człowiekiem).
obecnie definicje czysto materialistyczne holistyczne z jednej strony, i deus ex
machina z drugiej, się rozwijają. redukcjonistyczny pogląd 'człowiek = mózg' to
relikt.

polecam chociażby
www.amazon.com/Neither-Brain-nor-Ghost-Alternative/dp/0262681676
> W tym wypadku ustawodawca postąpił jeszcze inaczej, można rzec
> "postmodernistycznie" :P - mianowicie (jeśli jeszcze nie doszło do narodzin, al
> e
> stwierdzono zapłodnienie) człowiekiem jest się od momentu uznania za człowieka
> przez matkę. I taka definicja ma wiele atutów i jest w tym przypadku bardzo
> praktyczna.

oczywiście. czyli jeżeli matka zadecyduje, że znudziło jej się dziecko, to czemu
nie miałaby go zabić np w drugim roku życia? po prostu powie, że przestała go
uważać za człowieka. w sumie czemu drugim, a nie np 10-tym?


--
"Kogóż najbardziej nienawidzę wśród dzisiejszej hołoty? Socjalistycznej hołoty,
apostołów-czandalów, którzy podkopują instynkt, ochotę, uczucie zadowolenia
robotnika ze swego małego istnienia – którzy zawistnym go czynią, którzy zemsty
go uczą... Krzywda nie leży nigdy w nierówności praw, leży w roszczeniu sobie
"równych" praw." F. Nietzsche
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (201-300)
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-382
(301-382)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.