> przecież to jej dziecko, które kilka tygodni w niej żyło, zmarło - nie ma prawa
> do pogrzebu? Ważniejsze dobre samopoczucie? A może lenistwo organizacyjne?
>
> zarodek, zarodek - ale chyba ludzki zarodek?
Pożyjesz zobaczysz może i Ciebie spotka taka sytuacja cho nie życzę Ci tego. Co do lenistwa organizacyjnego to myślę że się mylisz..sama kiedyś poroniłam i nie zdajesz sobie sprawy jak ta cała biurokracja boli...rozgrzebywanie ran, niemili pracownicy mopru itd...A co do samego pochówku to często nie ma czego chowac. Kiedy poronienie odbywa się po zaaplikowaniu tabletki na wywołanie okresu, zarodek wpada do "kibla" razem z resztą krwi a do trumny proponuje się wkładanie parocentymetrowej skrobiny z macicy, kawałek skóry!!!!!!!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.