Kto "zarobiła"? Renia? Raczej posądzają o to tego pierwszego człowieka z Biblii.
Renia co najwyżej mogła napuścić na niego węża, albo mogła dać mu jabłko. Nie
wiadomo kto i czy zarobił, bo coś z dokumentacją prac magisterskich było
nietęgo, nie znali źródeł ruskich, czy cóś i dokumentacja się zawieruszyła.
Jeden policjant zaoczny dojeżdżał na te studia aż z Gdańska. Widać z tego, że
studia były opłacalne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.