Sam kończyłem PŚk niemalże dokładnie rok temu. Od 9 miesięcy pracuję
w międzynarodowej firmie w której jestem inżynierem. Uważam, że
podstawy jakie tam odebrałem są bardzo dobre. Moja wiedza
teoretyczna jest porównywalna jak nie lepsza od kolegów którzy
ksztacili się w Krakowie, Katowicach czy Poznaniu. Jedynym minusem
uczelni była zbyt mała ilość zajęć praktycznych, co da się jednak
szybko nadrobić mając solidne podstawy. Inną sprawą jest podejście
ludzi do nauki. Będąc ambitny, mając chęć nauki i podnoszenia
kwalifikacji uczelnia jest tylko podporą. Niestety większość ludzi
idzie na studia tylko po to, żeby mieć papier - byle jaki, tylko
żeby był. To jest największą bolączką szkół z mniejszych miast.
Ludzie przychodzą tam tylko, żeby jakoś przemęczyć się te 5 lat,
badź uniknąć wojska. To oni zaniżają głównie poziom.
Należy też zauważyć, że jeszcze niedawno (jakieś 2-3 lata temu) w
raporcie bodajże Polityki PŚk zajmowałą 2 miejsce w kraju (za PW)
pod względem absolwentów zatrudnianych w swoich dziedzinach
kształcenia. To jest powód do dumy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.