Masz racje statystyku, cale to przekomarzanie sie przekupek
pseudohumanistycznych i pseudotechnicznych tylko przybliza "elyty"
do targowiska. Przeciez to oczywiste, ze technik bez humanisty jest
jak (nie przymierzajac) chlop bez baby albo dzien bez nocy - i vice
versa. Nikt "z nadania" nie jest lepszy, a kazdy moze byc potrzebny,
zarowno lekarz, jak i piekarz. Chociaz ja wole dobrego piekarza niz
kiepsciutkiego lekarza..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.