Bo ten podział humanista-umysł ścisły jest sztuczny. Nigdy nie
miałem problemów ani po jednej ani po drugiej stronie barykady i
co mi zrobicie? ;-) Na studiach to łączę, prywatnie bardziej
interesują mnie kwestie polityczne, społeczne, czy literatura. Jeśli
po coś pisałem te posty, to tylko żeby uświadomić, że nie liczą się
same wyniki na lepszych czy gorszych studiach. Ważne żeby człowiek
reprezentował sobą więcej i więcej, rozwijał się na wielu
płaszczyznach. Tymczasem bywam zażenowany wieloma
wypowiedziami "umysłów ścisłych", dlatego naświetlam problem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.