Przede wszystkim, skoro Skarb Państwa nie był stroną procesu, to nic mu się nie należy, a całość zasądzona powinna pozostać własnością powodów. Wykładnia sądu jest tu kuriozalna i przeczy samej sentencji. Jest jeszcze jedna ważna dla powodów okoliczność (chyba najważniejsza). Otóż, jeśli ktoś uzyskał korzyść majątkową, będąc przekonanym, że w pełni się to jemu należy, to nie ma obowiązku oddawać tej korzyści, jeśli działając w dobrej wierze wydał to, co uzyskał. Wykładnia taka wynika z treści art. 409 Kodeksu cywilnego. Pozdrawiam, prawnik.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.