Czasem przedsiębiorca popełnia błąd co do kierunku firmy,która pada.
Znacznie częściej ginie pod stosem wezwań w sprawie kompletnych
absurdów jak zapłata podatków i ZUS od niezrealizowanej sprzedaży.
Faktura za produkt to tylko papier,a nie wpływ gotówki na który
trzeba czekać. Podobnie naliczanie VAT w momencie,gdy półprodukt
wyjechał(więc może nigdy nie dojechać) do kontrahenta.Mowa
urzędników to zaprzeczenie logiki chrześcijańskiego świata.Zapłać im
cokolwiek to wydadzą na budowę swojego ego lub jakąś idiotyczną
wojnę - by przykryć własną niewiedzę iumiejetność komunikowania się
z ludźmi. 3/4 parlamentu to kliniczni psychopaci toczący osobiste
utarczki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.