Ręce opadają. Myślałem, że tyko w Krakowie taka ciemnota, okazuje się, że w moich rodzinnych stronach nie jest lepiej pod tym względem. To prymitywna gra na ludzkich uczuciach i uprzedzeniach. Przecież powstanie spopielarni nie oznacza zakazu tradycyjnych pochówków. Ksiądz celebrant zamiast tradycyjnej formuły "w proch się obrócisz", wypowiada "prochem się stałeś". Oto cała różnica. Potrzeba uświadamiania, że nowoczesna technologia jest absolutnie ekologiczna. Na Śląsku takie zabudowania stoją w centrum miast i większość mieszkańców (do czasu, gdy zajdzie taka potrzeba) nawet nie wie o ich istnieniu. Nie dziwię się ludziom nieuświadomionym, ale po radnych pińczowskich odziewałem szerszych horyzontów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.