Jak to zwykle w Polsce. Cwani gminni urzędnicy myśleli, że zadziałają metodą
faktów dokonanych: zlikwidują i zdążą zabetonować z połowę parku zanim
konserwator się zorientuje. Wtedy będzie mógł sobie pomachać palcem w bucie.
Może kogoś by tam i ukarali, ale cel zostałby osiągnięty.Zresztą po co komu
jakiś durny park.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.