Cytuję klasyka komentarzy Pana J.K. "...Poprzedni liderzy partii w
mieście nawet nie zdążyli się zorientować, co się dzieje. Stary
przewodniczący został, oczywiście, zawiadomiony, że będą wybierać.
Listem poleconym, bo taka forma komunikowania staje się obowiązującą
normą w partii. A dowód i termin jego nadania jednym z
najistotniejszych problemów."
Problem to miał piszący J.K. (chyba taki sam jak "Stary
przewodniczący and Co." )Nie udało się Panu J.K. ułożyć "swoich"
puzzle - gdzie obektywizm i brak stronniczości - no tak to już
niemodne i niepraktyczne!Słowo na Niedzielę dla Pana J.K. - prosimy
o niekomentowanie czegość czego się nie rozumie lub nie stara się
zrozumieć.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.