Dodaj do ulubionych

Fotoradary w prokuraturze. W mandatach błąd na ...

02.05.11, 07:15
Kapitalizm,prawo czy zaplanowana głupota urzednikow? Kto i za co odpowie,czy mandaty zostana zwrocone,kto za to zapłaci?
Obserwuj wątek
    • Gość: mandatowicz Re: Fotoradary w prokuraturze. W mandatach błąd n IP: *.centertel.pl 02.05.11, 08:26
      Żyjemy w państwie "prawa" i sprawiedliwości !!! Mandat to nic innego jak ukryty podatek wymuszony przez państwo a nie działająca prewencyjnie kara pieniężna, Straż Miejska lub Gminna /takie też istnieją/ to instytucje dla uzupełniania budżetu gminnego różnymi metodami, komendanci straży /często jednoosobowa ekipa/ to byli oficerowie milicji /Nagłowice, Małogoszcz itd./ którzy teraz swym działaniem/ tworzą nowe państwo policyjno represyjne. Metody ustawiania przez nich fotoradarów to maestria - kubły na smieci, ptasie gniazda i teren prywatnych posesji a wszystko to dla poprawienia humoru pracodawcy który zatrudnił ich dla korzyści obopólnych.
    • adaml78 Fotoradary w prokuraturze. W mandatach błąd na ... 02.05.11, 09:30
      Prokuratorzy i policjanci odkryli natomiast masę błędów w wystawianiu mandatów. Ustalono m.in.:

      że strażnicy wystawiali je za późno, po 30-dniowym terminie od ujawnienia wykroczenia;
      po 30 dniach sprawa powinna byc kierowana do sądu, ale przecież lepiej wystawić mandat i tak większośc ludzi zapłaci a kasa pójdzie do kasy gminy

      że dawali je właścicielom samochodów, choć auto prowadził ktoś inny;
      bo właściciela najłatwiej odszukać i kasa wpada,, a że nie można przyznać punktów... kto by się tym interesował - liczy się tylko kasa

      że nie występowali do sądu grodzkiego, gdy ktoś mandatu nie zapłacił.
      z biznesowego punktu widzenia słusznie, roboty przy przełaniu sprawy do sądy jest trochę a zasądzony przez sąd mandat nie trafi do kasy gminy tylko do skarbu państwa.

      Buska prokuratura umorzyła jednak śledztwo. - Ustaliliśmy, że wszystkie te nieprawidłowości wynikały z braku doświadczenia i wiedzy strażników i nie stanowią przewinień typu karnego, podlegają natomiast odpowiedzialności dyscyplinarnej

      Ciekawe ustalenia. Moim zdaniem wynikają z celowych działań prowadzących do podreperowania budżetu gminy. Strażnicy dobrze znali przepisy i stosowali je tylko wtedy, gdy było im to na rękę. Poza tym nieznajomośc prawa (także przez strażnika) nie zwalnia od odpowiedzialności karnej za jego nieprzestrzeganie.
      • Gość: Zgryzliwy Wlasciciel nie wlasciciel IP: *.240-136-217.adsl-static.isp.belgacom.be 02.05.11, 12:22
        Co to za bzdura nielegalna kara dla "wlasciciela" a nie osoby "kierujacej"?
        Zyje sobie daleko od grajdolka PL i nie rozumiem z czym problem?

        Wlasciciel MUSI wiedziec kto uzywal jego samochodu.

        Jezeli sie nie zgadza podaje ze tego dnia prowadzil ktos inny: a ten"kierujacy" sie podpisuje ze to on (+dane i adres do wyslania kary) i wtedy on przyjmuje mandat. A jak nie ? to domyslnie wlasciciel placi. Po to sa tablice rejstracyjne, by wiedziec kto odpowiada.

          • tomek_3m Re: Wlasciciel nie wlasciciel 02.05.11, 13:07
            Jak na razie noże w tym kraju nie mają tablic rejestracyjnych... Broń palna natomiast jest już rejestrowana i jeśli ktoś z Twojej sztuki zastrzeli człowieka, to zgadnij co się będzie działo, jeśli się nie przyzna...

            To też taka analogia.

            --
            Nie lubię sytuacji, jak już zjem bigosik i mi trochę chlebka zostaje
            • Gość: WKMP Re: Wlasciciel nie wlasciciel IP: *.devs.futuro.pl 02.05.11, 13:13
              poczytaj mądralo:

              Policja nie może karać kierowców, jeśli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne
              To był dziwaczny układ. Policjant pokazywał właścicielowi zamazane zdjęcie z fotoradaru i pytał: kto to? Kierowca mówił, że nie wie. Policjant wlepiał mu mandat bez punktów karnych. Teoretycznie wszyscy byli zadowoleni. Władza dostawała 500 zł, a kierowca miał czyste konto.
              Okazuje się, że nie wszyscy. Adriana W. z Kościerzyny odwołała się od decyzji straży miejskiej do sądu rejonowego. Zarzuciła funkcjonariuszom, że nie może zostać ukarana tylko za to, że nie wiedziała, kto prowadzi jej samochód. Z auta korzystał jej mąż i pracownik firmy. Po rozpoznaniu sprawy sąd uchylił mandat.
              - Nie można w takim przypadku mówić o odpowiedzialności właściciela pojazdu za wykroczenie drogowe - uzasadnia swoje postanowienie sędzia Krystyna Szulc z sądu w Kościerzynie.
              W ocenie sądu prowadziłoby to do niedopuszczalnego samoobwinienia i naruszenia wszelkich uprawnień procesowych służących samoobronie. Podobne orzeczenia zapadły w sądach rejonowych w Zamościu i Tczewie. Sędziowie zarzucili funkcjonariuszom, że nie tylko ukarali kierowców za czyn, który nie jest wykroczeniem, lecz także nie mieli do tego podstawy prawnej.
              Policja się broni. Komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji twierdzi, że właściciel samochodu powinien pamiętać, komu go powierza. Powinien też wskazać kierującego na żądanie policji. Powinien, ale sąd nie widzi w tym podstawy do ukarania.
              Właściciele samochodów nie będą już odpowiadać za wykroczenia popełnione ich samochodem. Każdy, kto otrzymał mandat w ostatnim czasie, może złożyć odwołanie do sądu w ciągu 7 dni. Najprawdopodobniej sąd go uchyli, a policja lub straż miejska zwróci pieniądze.

              ------------------------------------

              Sądy zbuntowały się i uchylają mandaty wystawiane przez policję na podstawie zdjęć z fotoradarów.
              Sądowa refleksja nad odpowiedzialnością kierowców jest jasna. Wystawianie mandatów za przekroczenie prędkości nie może się opierać na domniemaniu sprawcy wykroczenia. Zamazane twarze kierowców to stanowczo za mało, by wymierzać kary, także te z kodeksu wykroczeń. Sądy w Tczewie, Zamościu i Kościerzynie dały wyraźny sygnał, że nie zamierzają naginać paragrafów do wciąż jeszcze niedoskonałej techniki. To technika powinna przyspieszyć kroku, by nadążyć za prawem. I żeby była tutaj pełna jasność: sądy nie biorą w obronę piratów drogowych. Sprzeciwiają się natomiast wymierzaniu sprawiedliwości na skróty. Tam, gdzie chodzi o karanie, gdzie chodzi o odpowiedzialność przed prawem, nie ma miejsca na przypuszczenia, nie ma miejsca na zamazane twarze.
              ------------------------------------
              Właściciele samochodów, którzy zostaną wezwani przez policję, by wskazali osobę, która prowadziła ich samochód na niewyraźnym zdjęciu z fotoradaru, nie powinni być karani za niepodanie danych kierowcy. Stosowana przez funkcjonariuszy podstawa prawna do nakładania takich mandatów jest kwestionowana przez coraz więcej sądów.
              Wątpliwa podstawa Sąd Rejonowy w Kościerzynie uznał, że nie można mówić o odpowiedzialności za wykroczenie z powodu nieudzielenia informacji o sobie samym. Gdy właściciel pojazdu nie jest wstanie wskazać sprawcy wykroczenia, obowiązek ten przechodzi na policję i straż miejską.
              - Funkcjonariusze karzą mandatami kierowców na podstawie przepisu, który w rzeczywistości dotyczy nabycia lub zbycia pojazdu i nie ma nic wspólnego z przekraczaniem prędkości na drodze. Uprawnionym do jego stosowania jest starosta, a nie policja. Obecna praktyka to zawłaszczenie przez organy ścigania wyrwanych z kontekstu uprawnień -mówi Tadeusz Pepliński, prezes zarządu Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP ze Starogradu Gdańskiego i były wiceprzewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Związku Miast Polskich.
              Próby pociągnięcia do odpowiedzialności właścicieli pojazdów za wykroczenia osób kierujących ich samochodami ma w Polsce dość długą tradycję. - Jest to prawdziwa zmora firm dysponujących flotą samochodów służbowych oraz salonów samochodowych, użyczających samochody do jazd próbnych - mówi dr Hanna Gajewska Kraczkowska, counsel w Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
              Policja i straż miejska jest przekonana, że ma prawo wystawiać mandaty tym, którzy nie potrafią podać tożsamości osoby, której niegdyś powierzyli swoje auto.
              - Na podstawie art. 78 pkt 4 prawa o ruchu drogowym, właściciel lub posiadacz pojazdu musi wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Z kolei art. 97 kodeksu wykroczeń pozwala na nałożenie grzywny na osobę, która wykracza przeciwko takim przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych - tłumaczy komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji.
              W ocenie dr Hanny Gajewskejwiej-Kraczkowskiej pomiędzy wiedzą o personaliach kierowcy, a odpowiedzialnością za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie ma jednak żadnego związku.
              - Cała ta konstrukcja jest oczywiście błędna - dodaje.
              Kierowcy wygrywają w sądach Kierowcy, którzy jeszcze do niedawna przyjmowali ze spuszczoną głową mandaty z powodu nieczytelności zdjęć zrobionych przez przydrożne aparaty, postanowili walczyć o swoje prawa na drodze sądowej. Sądy po kolei przyznają im rację i uchylają nałożone mandaty.
              Wjednej ze spraw Sąd Rejonowy w Kościerzynie (postanowienie z 14 grudnia 2009 r., sygn. II Ko. 417/09) orzekł, że nie można w tym wypadku mówić o powstaniu odpowiedzialności wykroczeniowej.
              Podobne orzeczenie wydał ostatnio także Sąd Rejonowy w Zamościu. Umorzył on postępowanie, uznając, że niewskazanie osoby, której powierzono pojazd, choć co do zasady pozostaje w sprzeczności z art. 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym, to nie wyczerpuje znamion wykroczenia określonego w art. 97 kodeksu wykroczeń. Nie dotyczy bowiem bezpieczeństwa lub porządku ruchu na drogach publicznych (sygn. akt VII W 223/09). W obronie niesłusznie ukaranego właściciela pojazdu stanął także 12 lutego 2010 r. Sąd Rejonowy w Tczewie (sygn. akt II W1021/09). Uniewinnił on Tadeusza G. od zarzutu przekroczenia prędkości z wniosku Straży Gminnej w Gniewie. Sąd uznał, że tożsamość sprawcy wykroczenia nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości.
              Odwołanie od mandatu Osoby, które zostały ukarane za niewskazanie kierującego ich samochodem, mogą wnieść odwołanie do sądu rejonowego na obszarze właściwości którego została nałożona grzywna. W odwołaniu skarżący musi wnieść o uchylenie mandatu, wnosząc, że ich czyn nie jest wykroczeniem, które nie dotyczy bezpieczeństwa lub porządku na drogach publicznych. Odwołanie należy wnieść w ciągu siedmiu dni od daty podpisania mandatu.
              • Gość: Hi Hi Re: manipulacji prawnej -stop wybrańcom IP: *.cdma.centertel.pl 02.05.11, 14:52
                Prawo się zmieniło i osłowie uchwalili (wbrew logice),że można już karać właścicieli (art.96 kw sie zmienił).Również zmienili okres karania 180 dni od popełnienia wykroczenia.Żyjemy w IV RP i oby nasi dzielni przedstawiciele narodu uchwalali więcej takich bzdur w prawie.Ciekawe czy jak ich nie wybiorą na następną kadencję to nie będą narzekali na to co sami uchwalili?Teraz mogą nas karać mandatami za przekroczenie prędkości lub nie podanie nazwiska kierującego Straże wiejskie i miejskie(zamiast sprawdzać śmietniki),Straże leśne,Państwowa Inspekcja Ruchu Drogowego,Policja,Straż rybacka,Straż graniczna i Służba celna,Straż pożarna i jekie tam jeszcze.A mówiło się,że PRL była państwem policyjnym.W aresztach wydobywczych(wprowadzonych za IV RP) oraz więzieniach siedzi dwa razy więcej osób niż za PRL.Ale teraz demokracja i sądy stosują zamiast zasady domniemania niewinnośći-domniemanie winy.Skazywanie siebie na karę (jak w tym przypadku wskazania kto kierował samochodem) jest kuriozum tego Panstwa .Ale proponuję nie wybierać tych posłów na następną kadecję niech zaobaczą jak smakuje gorzki chleb wypieczony z ich pożal się Boże ustaw.Głosować na piatego z listy , a jak na widoku znajoma gęba to na niego absolutnie nie głosować.Zobaczymy jak pożyją bez imunitetu?
        • Gość: WKMP Re: Wlasciciel nie wlasciciel IP: *.devs.futuro.pl 02.05.11, 13:08
          ha ha,
          to fajne macie prawo w tym "NIE grajdołku" :)

          mam nadzieję też, że nikomu nic nie pożyczasz ani nie udostępniasz bo inaczej to musisz mieć w tym swoim CYWILIZOWANYM państwie nieźle przekichane :):)

          dzięki za poprawienie mi humoru w pracy, więcej takich "zagranycznych" mądralińskich a będzie weselej :)

      • Gość: Nemo Re: Fotoradary w prokuraturze. W mandatach błąd n IP: 199.67.203.* 02.05.11, 12:47
        Popieram. Pieniądze i obowiązki przesunąć do policji. W policji wydzielić zespoły/departamenty czy jak zwał, zajmujące się konkretnymi sprawami: jedni od wykroczeń drogowych, inni od interwencji a jeszcze inni od prządku publicznego...
        Czy mi się wydaje, czy już tak jest?

        Niestety, betonu nic nie ruszy, czekam aż w przypływie dbania o nasze bezpieczeństwo policja skarbowa zacznie używać fotoradarów.
    • Gość: lulek Re: Fotoradary w prokuraturze. W mandatach błąd n IP: *.starachowice.vectranet.pl 02.05.11, 11:01
      Paranoja !!!!. Mafia doniosła na mafię. Polska to poje......ny kraj. Mafia policyjna doniosła na strażacką mafię. Policyjna mafia, która jako pierwsza robiła przekrąty z fotoradarami nauczyła strażników zbujeckiego procederu, a później na nich doniosła do prokuratury. Aby jeszcze było śmieszniej prokuratura nakazała temu co doniósł czyli policji skontrolować strazników. Czy to nie poje......ny kraj kiedy jest się zbujem i sędzią we własnej sprawie.
      • warrsteiner kwestia rozsądku 03.05.11, 08:12
        no nie wiem... a może te "debile" jechały 55 na godz., a nie spojrzały na prędkościomierz, skupiając się na obserwacji drogi i pobocza, by kogoś nie przejechać? Według mnie obserwacja wskazówki i magicznej liczby przyczynia się do większej liczby wypadków, niż rozsądna jazda, nawet nieco powyżej...
    • naprawdetrzezwy Z kur wy syny, 02.05.11, 14:29
      :Buska prokuratura umorzyła jednak śledztwo. - Ustaliliśmy, że wszystkie te nieprawidłowości wynikały z braku doświadczenia i wiedzy strażników:

      ;>>>



      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
    • Gość: €ku.me>niczn Zydowska cenzura do prokuratury ?????????????????? IP: *.dsl.bell.ca 02.05.11, 16:05
      Jak podla moze byc zydowska cenzura???? Oto dowody:
      Pod artykulem o zabiciu bin ladina, jeden z geniuszy forumowych napisal taki post
      CYTAT Z GAZETY:

      czarek_777 przed chwilą
      Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji
      Teraz trzeba jeszcze Bronka popierdółkę namierzyć i odstrzelić/ a później wypatroszyć/ który też się odgrodził zasiekami, od narodu się odciął ten ruski rezydent w Polsce :-)

      zydowska szowinistyczna, przewrotna cenzura nie zablokowala profilu sprawcy powyzszego przestepstwa. Natomiast zydowska cenzura zablokowala profile €ku'me`ni^cznego gdy ten napisal FAKT:
      ze zlodziej i oszust madoff jest zydem ktory przez 10 lat okradal Chrzescijan, i rzad usa tego "NIE WIDZIAL" .. Rzad usa "zobaczyl" zlodziejstwo zyda madoffa dopiero gdy zyd madoff okradl innych zydow.

      Poznaj polaku przewrotna zydowska cenzure.
      Zydowskie pochodzenie chroni przestepcow z cenzury lamiacych prawo do swobody wypowiedzi, od odpowiedzialnosci karnej.
      Teraz juz wiesz polaku jaki jest najbardziej podly, przewrotny, zlodziejski i oszukanczy folklor na swiecie.

      • Gość: €k.u.^^enicz O pochodzeniu najwiekszych zlodziei i oszustow IP: *.dsl.bell.ca 02.05.11, 16:38
        A teraz odpowiedz sobie Polaku na pytanie:
        jaka jest RELIGIA i POCHODZENIE innych zlodziei, oszustow i "prywatyzatorow"?
        Jaka jest religia i pochodzenie "oligarchow" ???
        Wywolanie "kryzysu" na taka skale byloby NIEMOZLIWE bez KONSPIRACJI..
        Zlodziejskiej konspiracji nie wykryto wczesniej, i nie podjeto srodkow zapobiegawczych, bo konspiratorami byli czlonkowie tego samego folkloru.
        Ten przewrotny folklor, okradal fundusze inwestycyjne i emerytalne nie tylko z checi zysku ale takze z NIENAWISCI ktora wyssal z mlekiem matki i rozwinal w kolchozowej szkolce nienawisci. ( NIE MYLIC Z KOLCHOZEM RADZIECKIM).
        Prosze zwrocic uwage ze glowni spracy GLOBALNEGO oszustwa sa na wolnosci. Religia i pochodzenie chronia ich od odpowiedzialnosci karnej podobnie jak naszego cenzora.

        Uwaga !!!!!!!!!!!!!! hitler nie okradal funduszy emerytalnych.
    • konuspremier Zwracam uwagę na 02.05.11, 21:23
      Biały Bór, Człuchów i Manowo. Są to gminy które łapią jadących nad Bałtyk na prędkości 55 km/h. Proszę jechać 50 km/h, nie tankować, nie kupować nawet przysłowiowej szklanki wody. Niech się udławią własną pazernością.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka