Dodaj do ulubionych

Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ...

30.05.13, 23:17
Biedne dzieci, muszą robić to co nauczyciel każe ;( a po latach najmilej wspomina się tych wymagających nauczycieli i dziękuje się Im za to jacy byli.
Obserwuj wątek
    • konkretniekarol Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ... 30.05.13, 23:35
      Zdaniem jednego z uczniów, nauczycielka miała powiedzieć: "O ceny indyków i jajek to ty możesz się na bazarach wykłócać, a nie o oceny ze mną! Jak jajko tydzień temu kosztowało 60 groszy, a dzisiaj 70 groszy, to możesz się drzeć, ile wlezie, ale nie tutaj".

      Kwestię tej wypowiedzi pani dyrektor będzie wyjaśniać? Wygląda na to, że nasze szkoły już całkiem owładnął terror uczniowsko-rodzicielskiej mafii.

    • Gość: balajanek Re: Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świni IP: *.dab.02.net 30.05.13, 23:44
      Mój historyk Witalis K., w liceum, do niezbyt rozgarniętych uczniów zwykł zwracać się:"koniu boży" przy czym było to w tonacji żartobliwej a delikwent odbierał to jako swego rodzaju nobilitację.
      Natomiast siejący postrach na lekcjach germanista Stanisłąw T. zaczynał lekcję od stwierdzenia: "korboneza czas zacząć" po czym przez 40 minut lekcji trwało odpytywanie zakończone postawieniem kilkunastu dwój (wtedy nie było jeszcze jedynek) a korbą nazywano wówczas ocenę niedostateczną.
      I bzdurą jest, że wspominamy tego "wymagającego" nauczyciela z sympatią.
    • Gość: nn Re: Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świni IP: *.toya.net.pl 31.05.13, 00:01
      " ceny indyków i jajek to ty możesz się na bazarach wykłócać, a nie o oceny ze mną! Jak jajko tydzień temu kosztowało 60 groszy, a dzisiaj 70 groszy, to możesz się drzeć, ile wlezie, ale nie tutaj"

      Może niech wywala ją z pracy za to. Żart oczywiście.
      W czasach gdy uczeń bezkarnie może wprost powiedziec nauczcielowi aby ten sie od niego odpie...ł, albo, że ma ochote go zjebać lub przelecieć to proba wyjaśniania powyższej wypowiedzi nauczyciela brzmi jak ponury żart.
    • bundy8 Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ... 31.05.13, 00:05
      a co tu sie oburzac? tak to jest ze ocena jest za wiedze a nie pyskowanie i wyklocanie. niech sie dzieci i ich rodzice ciesza ze nauczyciele nie publikuja wypowiedzi ich pociech. zaraz pewnie by bylo swiete oburzenie "moj syn tak nie mowi" itp. nikt nie chce uwierzyc ze jego dziecko to kretyn albo cham, albo i jedno, i drugie
      • stefanpajonk Re: Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świni 31.05.13, 00:30
        stefanpajonk napisał:

        > Nauczyciel takimi tekstami, potrafi skupić uwagę, jak byłem w liceum często faj
        > ny tekst lepiej skutkował straszenie niż jedynkami i kartkówkami.
        Oczywiście miało być:

        Nauczyciel takimi tekstami, potrafi skupić uwagę, jak byłem w liceum często fajny tekst lepiej skutkował niż straszenie jedynkami i kartkówkami.
    • nosferatu_mysli Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ... 31.05.13, 07:49
      Niestety to prawda. Sam uczę (pracowałem w kilku szkołach) i słyszałem wypowiedzi nauczycieli poniżej poziomu. Na słowa dziecka, że musi się zwolnić do lekarza, drwiąca odpowiedź: "Ty rzeczywiście powinnaś się leczyć". To tylko jeden z wielu przykładów. Zapytałem uczniów w gimnazjum, co by chcieli od swoich nauczycieli. Tak powstał Apel ucznia do nauczyciela. Odpowiedzi były bardzo dojrzałe, nauczyciele mogą przeglądać się w nich jak w lustrze. Uczniowi chcą być szanowani, wysłuchani. Widzą kiedy nauczycielowi puszczają nerwy i kiedy sobie nie radzi - i nie lubią tego. Często to uczniowie reprezentują wyższy poziom empatii niż nauczyciele.

      Cały apel ucznia do nauczyciela do poczytania tutaj.

      • Gość: olo Re: Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świni IP: 213.184.22.* 31.05.13, 08:16
        Apel ucznia do nauczyciela
        1.Nie bądź zbyt surowy. Jestem jeszcze dzieckiem i mam prawo do błędów.
        2.Nie wyśmiewaj moich błędów. Dopiero się uczę, ty jesteś już po studiach.
        3.Nie karz wszystkich za czyny jednej osoby.
        4.Pozwól mi mieć swoje poglądy i nie narzucaj stylu życia. Każdy uczeń chce być sobą.
        5.Nie poniżaj. Tracę wtedy wiarę w siebie.
        6.Szanuj mnie, bo każdy zasługuje na szacunek. Nauczyciel również w tym powinien dawać dobry przykład.
        7.Bądź otwarty na moje problemy. Szkoła to mój drugi dom, chcę tu się czuć bezpiecznie.
        8.Nie poruszaj kwestii osobistych podczas lekcji. Możesz tym zranić czyjeś uczucia.
        9.Nie dyskryminuj. Nie liczy się moja płeć ani wygląd, tylko wiedza.
        10.Nie miej ulubieńców w klasie. Wszyscy po równo zasługują na twoją uwagę.
        11.Kiedy popełnisz błąd, przyznaj się do tego. Wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy może się mylić.
        12.Panuj nad sobą. Nie daj się podczas lekcji wyprowadzać z równowagi.
        13.Nie wymuszaj na mnie szacunku. Jeśli na niego zasługujesz, na pewno go otrzymasz.
        14.Nie bój się przepraszać. To nie ujmie ci godności, a podniesie moje morale.
        15.Nie wywyższaj się - odstręczasz mnie tym od siebie i wywołujesz niechęć.
        16.Nie wmawiaj mi, że wiesz wszystko.
        17.Bądź kompetentny. Ucząc innych, musisz sam wykazać się wiedzą.
        18.Nie miej do mnie pretensji, gdy na lekcji coś nie wychodzi. Może czasem jest w tym trochę twojej winy.
        19.Oceniaj sprawiedliwie, bądź wobec mnie fair.
        20.Nie oceniaj za mój charakter, tego nie można przekładać na stopnie w nauce.
        21.Nie zawłaszczaj lekcji. Daj też i mi szansę wykazania się wiedzą.
        22.Nie wmawiaj mi, że twój przedmiot jest najważniejszy. Każdy ma prawo do własnych upodobań.
        23.Nie zadawaj dużo pracy domowej. Pamiętaj, że inni nauczyciele też wymagają pracy w domu, a ja mam przecież jeszcze i inne obowiązki.
        24.Bądź wobec mnie wymagający, ale czasem możesz przymknąć oko na niedociągnięcia.

        Wszystkie te hasła głoszone były dawno temu nic nowego to wszystko co jest w/w poruszane było mocno jak mówiło sie o prawach ucznia, karta praw ucznia itp no i mamy te prawa ucznia i wszyscy widza jak jest a chyba dobrze sie nie dzieje.


    • podkocem Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ... 31.05.13, 08:07
      "Za moich czasów" było czasopismo Filipinka z Filipem z zielonymi, a czasem brązowymi, -redaktorzy czarnej strony na której m.in zamieszczano wypowiedzi nauczycieli. Każdorazowo czytanie Filipinki zaczynałam właśnie od czarnej strony :P
      --
      [url=http://abotak.com][img]http://www.abotak.com/images/banner.gif[/img][/url]
    • karl.franc nauczycielom nie powinny puszczac nerwy 31.05.13, 08:12
      nauczyciele powinni wysylac takich uczniow do dyrektora z nagana, a ten powinien sie tym zajac
      ewentualnie dobrym sposobem na zaprowadzenie porzadkow, bylo by zrobienie tego co robila moja nauczycielka od chemii z lo
      jak ktos na lekcji rozmawial, brala go do odpowiedzi, pytania z kilku ostatnich lekcji, i wiekszosc osob ladowala z jedynka,
    • ziompaul Z lekcji do internetu, czyli nie tylko "świnie ... 31.05.13, 15:05
      "W każdym razie w naszej szkole obowiązuje wzajemny szacunek i staramy się nie dopuścić do takich sytuacji - mówi Rafał Nowak, dyrektor III LO im. Norwida w Kielcach."

      buahaha, doby żart... To właśnie w tej szkole jak podszedłem do szanownej Pani w sekretariacie usłyszałem: "CZEGO CHCESZ!?" Dodam, że nie byłem uczniem...


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka