• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czy Kielce to wiocha ? Dodaj do ulubionych

  • 12.04.02, 21:22
    takie pytanie przyszło mi właśnie do głowy i chciałbym się dowiedzieć, co na
    ten temat (jakże prowokacyjny) sądzicie ?
    Bez emocji, na spokojnie. Za i przeciw.

    za (wiochą):
    - drewniane chałupy i to przy głownych ulicach
    - furmanki pojawiające się ni z tąd ni z owąd w najbardziej nieoczekiwanych
    miejscach (ronda, dwupaspowe ulice itp.)
    - przeubogie życie kulturalne
    - mało knajp "bezdresiarskich"
    - dwie czy trzy prawidziwie miejskie ulice na krzyż, reszta to wielkopłytowe
    osiedla i domki

    przeciw (wiosze):
    - mamy ładne zabytki :-) /no parę sztuk/ i tradycję IX wieków
    - deptak miejscami całkiem wielkomiejski - o ile uda się dokończyć remont
    - jednak parę knajp (wszelakiej maści) ostatnimi laty powstało i wciąż powstają
    nowe, co dobrze rokuje na przyszłość
    - mamy jakieś tam uczelnie wyższe, może bez wielkich tradycji, ale od czegoś
    trzeba przecież zacząć...
    - nic mi więcej w tej chwili nie przychodzi do głowy............

    ......... zapraszam do dyskusji :-)

    pzdr
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Yahagi IP: *.kielce.tpsa.pl 12.04.02, 22:38
      > za (wiochą):
      > - drewniane chałupy i to przy głownych ulicach

      hmmm... nie jest ich tak wiele; a mają też swoje dobre strony. Bo jest co
      wyburzać, żeby stawiać coś nowego; patrz przypadek salonu KIA u zbiegu Łódzkiej-1
      Maja, albo to coś, co się buduje na 1 Maja między wiaduktami... obok wypożyczalni
      przyczep... nie wiem co, no ale nie powstałoby to coś, gdyby stał tam wczesniej
      jakiś typowy domek ...:))

      > - furmanki pojawiające się ni z tąd ni z owąd w najbardziej nieoczekiwanych
      > miejscach (ronda, dwupaspowe ulice itp.)
      Eeeee.. chyba nie jest tak źle.. dla Zieleni Miejskiej pracują
      słownie 'cztery'... no i są funkcjonalniejsze niż'Multicary' albo coś takiego...
      Ja furmanki zbierające śmieci na trawnikach między pasmami traktuję jako całkiem
      miły folklor... no ale, rzeczywiście, gorzej gdy pojawiają się w rychu na
      rondzie..

      > - przeubogie życie kulturalne
      Chyba w Kielczech to nie ten problem... kielczanie chyba dopiero uczą się
      korzystać z życia kulturalnego. U wielu pokutuje jeszcze przeświadczenie, że
      Kielce kładą się spać o 20.00. A w mieście dzieje się naprawdę dużo. Tylko nie
      wszyscy o tym wiedzą i nie wszyscy próbują się dowiadywać. Łatwiej jest
      powiedzieć, że Kielce to kulturalna pustynia... A potem są miny różnych takich,
      gdy dowiadują się, że właśnie skończyła się kolejna edycja NURTu.
      Wczoraj się dowiedziałem, że jest lokal w którym 2 razy w tygodniu gra się
      wyłącznie 'regge'. Prawda, że fajnie ..???

      > - mało knajp "bezdresiarskich"
      Też chyba nie... Tam gdzie bywam - raczej na 'dresów' się nie napotykam; wręcz
      przeciwnie..

      > - dwie czy trzy prawidziwie miejskie ulice na krzyż, reszta to wielkopłytowe
      > osiedla i domki

      ...:)) cóż... może Śródmieście nie jest bardzo duże, ale ludziom się nawet
      podoba... A gdyby dokończyć jeszcze Sienkiewkę, zamknąć Małą / Dużą /
      Bodzentyńską ... i zrobić porządek w okolicach parku, Pałacu i starego browaru
      (nadal marzy mi się minibrowar miejski) - byłoby całkiem miło.
      Co bym jeszcze dodał: mało światła jest na niektórych uliczkach w centrum Kielc;
      na niektórych jest naprawdę ciemno. Nic się tam nie będzie działo wieczorami,
      jezeli tak będzie.

      > przeciw (wiosze):
      > - mamy ładne zabytki :-) /no parę sztuk/ i tradycję IX wieków
      > - deptak miejscami całkiem wielkomiejski - o ile uda się dokończyć remont
      > - jednak parę knajp (wszelakiej maści) ostatnimi laty powstało i wciąż powstają
      >
      > - mamy jakieś tam uczelnie wyższe, może bez wielkich tradycji, ale od czegoś
      > trzeba przecież zacząć...

      Noo.. i _prawie_ Akadiemię Medyczną ...:))

      > - nic mi więcej w tej chwili nie przychodzi do głowy............

      Noo.. do głowy to mi przychodzi jeszcze dużo, ale niech się inni wypowiedzą...:))
    • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 00:15
      Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se konia
      to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!
      • Gość: dr IP: *.eyrkonaeac01.dialup.ca.telus.com 13.04.02, 06:21
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se konia
        > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!

        POPIERAM!!!!,Jak idiota ma za duzo czasu to sobie wymysli "wiejski"temat.O moze
        mu sie dziecinnstwo przypomnialo-drewniana chalupa dziadka,i furmanka tatusia!!!
        • 13.04.02, 08:31
          Gość portalu: dr napisał(a):

          > Gość portalu: Ja napisał(a):
          >
          > > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se ko
          > nia
          > > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!
          >
          > POPIERAM!!!!,Jak idiota ma za duzo czasu to sobie wymysli "wiejski"temat.O moze
          > mu sie dziecinnstwo przypomnialo-drewniana chalupa dziadka,i furmanka tatusia!!


          dzięki za przypomnienie !!!

          do działu "ZA" dorzucam jeszcze niesamowite chamstwo sporej części mieszkańców
          (wywodzących się, jak kolega słusznie zwrócił uwagę, z okolicznych wsi - musi
          więc minąć kilka pokoleń, zanim się ucywilizują. Podobno słoma przestaje wystawać
          z butów w trzecim pokoleniu, więc się nie martwcie, wasze dzieci mają szansę być
          bardziej kulturalne od was, o ile nie uda wam się im narzucić swojego prostactwa)

          a miało być bez emocji...
          • 13.04.02, 08:33
            > > > Spierdalaj żółty kutasie !!!

            a właściwie: dlaczego żółty ? :-)))
      • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 14.04.02, 05:28
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se konia
        > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!

        Oto odezwalo sie wielkie miasto i kazalo strzepac se konia i spierdalac zoltemu
        kutasowi.Dlaczego zoltemu a nie czerwonemu??Dopiero co rzad, wiadomo jaki, byl z
        gospodarska wizyta,wiec blizej bylo do czerwonego niz do zoltego.
        Miasto tworza nie domy,bezkolizyjne skrzyzowania, wielopasmowe jezdnie, stacje
        benzynowe. Miasto to przedewszystkim ludzie a jak sie jeden ludz odezwal a po
        parl drugi i trzeci to poszla juz w swiat wiesc nie do odwolania, ze Kielce to
        zabrandzlowana na zolto wiocha, pelna burakow juz nie cukrowych ale pastewnych,
        gadajacych glupoty przyniesione z okolicznych wsi.I trzeba wielu pokolen jak ktos
        zauwazyl by wiocha okoliczna i dalsza zaczela myslec po miejsku i gadac miejskim
        jezykiem a przedewszystkiem zaczela szanowac innych co im sie zdazylo miec inne
        zdanie.
        W NY tez stoja drewniane chalupy i nikomu to nie przeszkadza z wyjatkiem paru
        gnid z podkieleckich wsi co to klinuja u starych bogatych zydow albo myja sracze
        we wloskich restauracyjach, bo do mycia garow to juz jeden szczebel za wysoko.
        Cale to ludzkie upokorzenie tylko po to by se wille w Radlinie albo Piekoszowie
        wystawic, Audi kupic i patrzec czy sasiedzi juz pekli z zazdrosci a jak nie to
        kiedy.Do tego sie sprowadza ludzka egzystencja ale z tego nigdy miasta nie bedzie
        chocby i 10 uniwerkow przybylo a wiocha wchlonela i Radlin i Mniow i Dyminy i
        Morawice.Pogadamy kto mial racje za 150 lat. Pigwa-quincy-konfitura-z kieleckimi
        burakami- na celowniku.
        • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 11:59
          Gość portalu: pigwa napisał(a):

          > Gość portalu: Ja napisał(a):
          >
          > > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se ko
          > nia
          > > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!
          >
          > Oto odezwalo sie wielkie miasto i kazalo strzepac se konia i spierdalac zoltemu
          >
          > kutasowi.Dlaczego zoltemu a nie czerwonemu??Dopiero co rzad, wiadomo jaki, byl
          > z
          > gospodarska wizyta,wiec blizej bylo do czerwonego niz do zoltego.
          > Miasto tworza nie domy,bezkolizyjne skrzyzowania, wielopasmowe jezdnie, stacje
          > benzynowe. Miasto to przedewszystkim ludzie a jak sie jeden ludz odezwal a po
          > parl drugi i trzeci to poszla juz w swiat wiesc nie do odwolania, ze Kielce to
          > zabrandzlowana na zolto wiocha, pelna burakow juz nie cukrowych ale pastewnych,
          > gadajacych glupoty przyniesione z okolicznych wsi.I trzeba wielu pokolen jak kt
          > os
          > zauwazyl by wiocha okoliczna i dalsza zaczela myslec po miejsku i gadac miejski
          > m > jezykiem a przedewszystkiem zaczela szanowac innych co im sie zdazylo miec
          inne
          > zdanie.
          > W NY tez stoja drewniane chalupy i nikomu to nie przeszkadza z wyjatkiem paru
          > gnid z podkieleckich wsi co to klinuja u starych bogatych zydow albo myja srac
          > ze
          > we wloskich restauracyjach, bo do mycia garow to juz jeden szczebel za wysoko.
          > Cale to ludzkie upokorzenie tylko po to by se wille w Radlinie albo Piekoszowie
          >
          > wystawic, Audi kupic i patrzec czy sasiedzi juz pekli z zazdrosci a jak nie to
          > kiedy.Do tego sie sprowadza ludzka egzystencja ale z tego nigdy miasta nie bedz
          > ie
          > chocby i 10 uniwerkow przybylo a wiocha wchlonela i Radlin i Mniow i Dyminy i
          > Morawice.Pogadamy kto mial racje za 150 lat. Pigwa-quincy-konfitura-z kieleckim
          > i
          > burakami- na celowniku.


          Nie wiesz dlaczego żółty ??? No to gratuluje inteligencji ! A ty pigwo ile sraczy
          w NY wyglancowałaś ??
          • Gość: Pigwa IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 03:19
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Gość portalu: pigwa napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Ja napisał(a):
            > >
            > > > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep
            > se ko
            > > nia
            > > > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!
            > >
            > > Oto odezwalo sie wielkie miasto i kazalo strzepac se konia i spierdalac zo
            > ltemu
            > >
            > > kutasowi.Dlaczego zoltemu a nie czerwonemu??Dopiero co rzad, wiadomo jaki,
            > byl
            > > z
            > > gospodarska wizyta,wiec blizej bylo do czerwonego niz do zoltego.
            > > Miasto tworza nie domy,bezkolizyjne skrzyzowania, wielopasmowe jezdnie, st
            > acje
            > > benzynowe. Miasto to przedewszystkim ludzie a jak sie jeden ludz odezwal a
            > po
            > > parl drugi i trzeci to poszla juz w swiat wiesc nie do odwolania, ze Kielc
            > e to
            > > zabrandzlowana na zolto wiocha, pelna burakow juz nie cukrowych ale pastew
            > nych,
            > > gadajacych glupoty przyniesione z okolicznych wsi.I trzeba wielu pokolen j
            > ak kt
            > > os
            > > zauwazyl by wiocha okoliczna i dalsza zaczela myslec po miejsku i gadac mi
            > ejski
            > > m > jezykiem a przedewszystkiem zaczela szanowac innych co im sie zdazy
            > lo miec
            > inne
            > > zdanie.
            > > W NY tez stoja drewniane chalupy i nikomu to nie przeszkadza z wyjatkiem p
            > aru
            > > gnid z podkieleckich wsi co to klinuja u starych bogatych zydow albo myja
            > srac
            > > ze
            > > we wloskich restauracyjach, bo do mycia garow to juz jeden szczebel za wys
            > oko.
            > > Cale to ludzkie upokorzenie tylko po to by se wille w Radlinie albo Piekos
            > zowie
            > >
            > > wystawic, Audi kupic i patrzec czy sasiedzi juz pekli z zazdrosci a jak ni
            > e to
            > > kiedy.Do tego sie sprowadza ludzka egzystencja ale z tego nigdy miasta nie
            > bedz
            > > ie
            > > chocby i 10 uniwerkow przybylo a wiocha wchlonela i Radlin i Mniow i Dymin
            > y i
            > > Morawice.Pogadamy kto mial racje za 150 lat. Pigwa-quincy-konfitura-z kiel
            > eckim
            > > i
            > > burakami- na celowniku.
            >
            >
            > Nie wiesz dlaczego żółty ??? No to gratuluje inteligencji ! A ty pigwo ile srac
            > zy
            > w NY wyglancowałaś ??
            A co cie to obchodzi,ty zolty kutasie kielecki co ja robie w NY. Nigdy sie nie
            dowiesz.W pierwszej jednak kolejnosci i za darmo WYGLANCUJE ci twoj na lyso
            wygolony leb co by sie swicil nie gorzej niz nowojorski sracz. W swiceniu twoja
            lysa glowa dorowna wtedy nowojorskiemu sraczowi.pigwa-co chamowi-po
            chamskuodprawila.
            • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 18:10
              > >
              > > Nie wiesz dlaczego żółty ??? No to gratuluje inteligencji ! A ty pigwo ile
              > srac
              > > zy
              > > w NY wyglancowałaś ??
              > A co cie to obchodzi,ty zolty kutasie kielecki co ja robie w NY. Nigdy sie nie
              > dowiesz.W pierwszej jednak kolejnosci i za darmo WYGLANCUJE ci twoj na lyso
              > wygolony leb co by sie swicil nie gorzej niz nowojorski sracz. W swiceniu twoja
              >
              > lysa glowa dorowna wtedy nowojorskiemu sraczowi.pigwa-co chamowi-po
              > chamskuodprawila.

              Widze że trafiłem w 10. Twój jezyk dowodzi że ostro się w tym gównie musiałaś
              babrać (:-\ i gówno mnie obchodzi komu te sracze czyścisz (czyli bardzo dobrze
              wiesz jak - jako ekspert w tej dziedzinie) !!
              • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 16.04.02, 02:51

                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > > >
                > > > Nie wiesz dlaczego żółty ??? No to gratuluje inteligencji ! A ty pigw
                > o ile> > srac
                > > > zy> > > w NY wyglancowałaś ??> > A co cie to obchodzi,ty zolty kutasie
                kielecki co ja robie w NY. Nigdy sie> nie> > dowiesz.W pierwszej jednak
                kolejnosci i za darmo WYGLANCUJE ci twoj na lys> o > > wygolony leb co by sie
                swicil nie gorzej niz nowojorski sracz. W swiceniu
                > twoja> > > > lysa glowa dorowna wtedy nowojorskiemu sraczowi.pigwa-co chamowi-po
                > chamskuodprawila.
                >
                > Widze że trafiłem w 10. Twój jezyk dowodzi że ostro się w tym gównie musiałaś
                > babrać (:-\ i gówno mnie obchodzi komu te sracze czyścisz (czyli bardzo dobrze
                > wiesz jak - jako ekspert w tej dziedzinie) !!

                A ja trafilam w dwudziestke, zidentyfikowalam jeszcze jednego kieleckiego
                chama,ktoremu sie zdaje, ze jest inteligentem bo umie stukac w klawiature.
                Chamstwo z chama zawsze wyjdzie chocby bardzo nie chcialo.A przy okazji sa
                tysiace innych sposobow zarabiania w Ameryce,procz czyszczenia sraczy ale tobie
                zabrandzlowany inteligencie kielecki nigdy nawet do durnej glowy nie przyjdzie co
                to za sposoby bos byl tu u swojej rodzinki, ktora nic innego nie potrafila tylko
                czyscic wlasnie sracze i tylko to wiesz o Ameryce.Zenujaca ta twoja wiedza o
                zaprzyjaznionym podobno kraju, zenujaca tez inteligencja z podkieleckich
                oplotkow,kielcusiu z cvx.ppp.tpnet.pl.pigwa-identyfikatorka inteligentow
                zabrandzlowanych na zolto.
                • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 07:08
                  Gość portalu: pigwa napisał(a):

                  >
                  > Gość portalu: Ja napisał(a):
                  >
                  > > > >
                  > > > > Nie wiesz dlaczego żółty ??? No to gratuluje inteligencji ! A ty
                  > pigw
                  > > o ile> > srac
                  > > > > zy> > > w NY wyglancowałaś ??> > A co cie to obch
                  > odzi,ty zolty kutasie
                  > kielecki co ja robie w NY. Nigdy sie> nie> > dowiesz.W pierwszej jedn
                  > ak
                  > kolejnosci i za darmo WYGLANCUJE ci twoj na lys> o > > wygolony leb co
                  > by sie
                  > swicil nie gorzej niz nowojorski sracz. W swiceniu
                  > > twoja> > > > lysa glowa dorowna wtedy nowojorskiemu sraczowi.p
                  > igwa-co chamowi-po
                  > > chamskuodprawila.
                  > >
                  > > Widze że trafiłem w 10. Twój jezyk dowodzi że ostro się w tym gównie musia
                  > łaś
                  > > babrać (:-\ i gówno mnie obchodzi komu te sracze czyścisz (czyli bardzo d
                  > obrze
                  > > wiesz jak - jako ekspert w tej dziedzinie) !!
                  >
                  > A ja trafilam w dwudziestke, zidentyfikowalam jeszcze jednego kieleckiego
                  > chama,ktoremu sie zdaje, ze jest inteligentem bo umie stukac w klawiature.
                  > Chamstwo z chama zawsze wyjdzie chocby bardzo nie chcialo.A przy okazji sa
                  > tysiace innych sposobow zarabiania w Ameryce,procz czyszczenia sraczy ale tobie
                  >
                  > zabrandzlowany inteligencie kielecki nigdy nawet do durnej glowy nie przyjdzie
                  > co
                  > to za sposoby bos byl tu u swojej rodzinki, ktora nic innego nie potrafila tylk
                  > o
                  > czyscic wlasnie sracze i tylko to wiesz o Ameryce.Zenujaca ta twoja wiedza o
                  > zaprzyjaznionym podobno kraju, zenujaca tez inteligencja z podkieleckich
                  > oplotkow,kielcusiu z cvx.ppp.tpnet.pl.pigwa-identyfikatorka inteligentow
                  > zabrandzlowanych na zolto.


                  Ale postęb i bogactwo w tym NY. Nawet dostęp do Netu mają w szaletach miejskich,
                  ale obsługa kiepściunia, założe się że traktują niezdyscyplinowanych klientów
                  ścierką przy wyjściu. Bo co im byle cham bedzie podskakiwał przecież wiadomo nie
                  od dziś że w Polsce jak skończysz podstawówkę to i tak jesteś mądrzejszy od tych
                  zza oceanu.
        • 15.04.02, 07:46
          Gość portalu: pigwa napisał(a):

          > Gość portalu: Ja napisał(a):
          >
          > > Spierdalaj żółty kutasie !!! Ty robisz wioche półmózgu!!! Idź strzep se ko
          > nia
          > > to ci może przejdzie fjucie parszywy !!!
          >
          > Oto odezwalo sie wielkie miasto i kazalo strzepac se konia i spierdalac zoltemu
          >
          > kutasowi.Dlaczego zoltemu a nie czerwonemu??Dopiero co rzad, wiadomo jaki, byl
          > z
          > gospodarska wizyta,wiec blizej bylo do czerwonego niz do zoltego.
          > Miasto tworza nie domy,bezkolizyjne skrzyzowania, wielopasmowe jezdnie, stacje
          > benzynowe. Miasto to przedewszystkim ludzie a jak sie jeden ludz odezwal a po
          > parl drugi i trzeci to poszla juz w swiat wiesc nie do odwolania, ze Kielce to
          > zabrandzlowana na zolto wiocha, pelna burakow juz nie cukrowych ale pastewnych,
          > gadajacych glupoty przyniesione z okolicznych wsi.I trzeba wielu pokolen jak kt
          > os
          > zauwazyl by wiocha okoliczna i dalsza zaczela myslec po miejsku i gadac miejski
          > m
          > jezykiem a przedewszystkiem zaczela szanowac innych co im sie zdazylo miec inne
          > zdanie.
          > W NY tez stoja drewniane chalupy i nikomu to nie przeszkadza z wyjatkiem paru
          > gnid z podkieleckich wsi co to klinuja u starych bogatych zydow albo myja srac
          > ze
          > we wloskich restauracyjach, bo do mycia garow to juz jeden szczebel za wysoko.
          > Cale to ludzkie upokorzenie tylko po to by se wille w Radlinie albo Piekoszowie
          >
          > wystawic, Audi kupic i patrzec czy sasiedzi juz pekli z zazdrosci a jak nie to
          > kiedy.Do tego sie sprowadza ludzka egzystencja ale z tego nigdy miasta nie bedz
          > ie
          > chocby i 10 uniwerkow przybylo a wiocha wchlonela i Radlin i Mniow i Dyminy i
          > Morawice.Pogadamy kto mial racje za 150 lat. Pigwa-quincy-konfitura-z kieleckim
          > i
          > burakami- na celowniku.

          Pigwo nie wiem czy zauważyłaś że jeden z tych buraków to zamaskowany Wojtek_D a
          drugi to twój rodak na emigracji, być może stuka nawet z NY.



          • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 16.04.02, 02:55
            Jest jeszcze jeden z NJ o ktorym wiem ale sie do niego nie przyznaje, bo to tyz
            jenteligent kielecki.pigwa-prostaczka.
            • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 07:03
              Gość portalu: pigwa napisał(a):

              > Jest jeszcze jeden z NJ o ktorym wiem ale sie do niego nie przyznaje, bo to tyz
              > jenteligent kielecki.pigwa-prostaczka.


              Oczywiście! pigwa cacy a reszta to chamy i prostaki. Za duże mniemanie masz o
              sobie a słoma z butów mimo pobytu w NY wciąż wystaje!
            • 16.04.02, 10:53
              Zastanawia mnie tylko jedno,co tacy ludzie jak pigwa tu na tym forum
              robia,skoro za każdym razem głos ich jest pełen sarkazmu,starają się wszystkich
              i wszystko dyskredytować a szczególnie tych co tu żyja i mieszkają.Myślę,że to
              ludzie zkompleksieni,którzy wyjechali za chlebem,ale chyba nie do końca są
              szczęśliwino i dają upust swym frustracjom na forum.Obserwuję na forum innych
              miast pisza ludzie z NY czy innych odległych stron,ale w nie takim
              tonie.Dochodze do wniosku,że niektórzy ludzie,którzy urodzili sie w Kielcach,tu
              się wychowali w jakiś niepojęty sposób nienawidzą to miasto,nie rozumiem
              dlaczego,staraja sie je przy każdej sposobnosci osmieszać.Dziwnie rozumiany
              sposób patriotyzmu lokalnego.Nieprawdaż?
              • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 03:54
                drs napisał(a):

                > Zastanawia mnie tylko jedno,co tacy ludzie jak pigwa tu na tym forum
                > robia,skoro za każdym razem głos ich jest pełen sarkazmu,starają się wszystkich
                >
                > i wszystko dyskredytować a szczególnie tych co tu żyja i mieszkają.Myślę,że to
                >
                > ludzie zkompleksieni,którzy wyjechali za chlebem,ale chyba nie do końca są
                > szczęśliwino i dają upust swym frustracjom na forum.Obserwuję na forum innych
                > miast pisza ludzie z NY czy innych odległych stron,ale w nie takim
                > tonie.Dochodze do wniosku,że niektórzy ludzie,którzy urodzili sie w Kielcach,tu
                >
                > się wychowali w jakiś niepojęty sposób nienawidzą to miasto,nie rozumiem
                > dlaczego,staraja sie je przy każdej sposobnosci osmieszać.Dziwnie rozumiany
                > sposób patriotyzmu lokalnego.Nieprawdaż?

                Wyjechalam, najadlam sie chleba do syta, poniewaz mam duzo czasu chetnie czytam
                co nieco a sprowokowana ostatnio przez niejakiego ja ktory na zwykle pytanie Czy
                Kielce to wiocha? odpisal doslownie:"Spierdalaj zolty kutasie!!!Ty robisz wioche
                polmozgu. Idz strzep se konia to ci moze przejdzie fjucie parszywa!!!"a odpisal
                to nie mnie bo mnie tam nie bylo ale komus komnu cos sie w Kielcach nie podoba,
                moze drewniane chalupy.Nie zdzierzylam takiej inteligentnej odpowiedzi i
                wlaczylam sie do dyskusji, ale zeby mnie oceniac trza bylo panie DRS chociaz
                przeczytac co tam stoi, a stoi ze nie rozumiem co to zolty kutas i dlaczego zolty?
                Nijak sie nie moge dopatrzyc mojej nienawisci do Kielc, do chamstwa,oplotkowej
                inteligencji pelnej gadajacych burakow pastewnych jak najbardziej TAK, TAK,TAK.
                Z tej odleglosci pewne rzeczy mnie smiesza smiechem sarkastycznym ,grubianskim
                bo takie sa i takie bede przez pokolenia mimo ze staram sie z tym walczyc ale
                jestem bezsilna.Chamstwo oplotkowego inteligenta trza zwalczac, najlepiej takim
                samym chamstwem po ktorym adresat dostanie polgodzinnej czkawki albo sie zadlawi.
                Takie jest moje zdanie na ten temat.
                Co do sprzatania sraczy nowojorskich niejaki Ja ma taki sam poglad jak i na
                sprzatanie Brooklyna czyli nie ma najmniejszego pojecia.Stereotyp kolawego
                kieleckiego inteligenta co najwyzej wyniesiony od rodzinki, ktora sie tym ino w
                Ameryce zajmuje bo niczym innym nie bylo jej dane, a roznic\a miedzy jednym a
                drugim jest taka, ze tam smierdzi gnijaca szmata a tu pachnie Channel#5.
                Urodzilam sie, wychowalam w Kielcach, tam spedzilam moje dziecinstwo i mlodosc i
                nie ma zadnego powodu bym nienawidzila to miasto. Nienawidze niektore watki na
                tym forum, niektorych forumowiczow i niektorych buraczanych oplotkowych
                inteligentow. WOLNO MI??? w wolnym kraju wolno.W Polsce od razu mam brac szmate,
                sprzatac Brooklyn, czyscic sracze, zamknac morde jak mi sie cos nie podoba albo
                wypierdalac z forum. To nie moje slowa, to cytaty z inteligentow.
                A ja do tego nie przyzwyczajona. Robie co chce, mowie co chce, pisze co chce.
                Dlatego jestem TU a nie TAM i tak juz pozostanie.
                Odpowiem teraz na postawione w temacie pytanie. Tak, to wiocha i taka pozostanie
                na najblizsze stulecia. Dlatego kto ma glowe na karku a serce gorace i prawe
                stara sie wyjechac bo nie ma przyszlosci nie dlatego , ze nie ma pracy ale
                dlatego by nie zgnic, nie udusic sie w kieleckiej atmosferze i w pogladach na
                swiat i zycie.Tu ma racje Wojtus, ze woli skakac po gorkach, pstrykac fotki,
                pisac wiersze, nizli zostac jednym z oplotkowych juz nie pol a cwierc
                inteligentow pod patronatem niejakiego Ja i spolki.To wlasnie dzieki nim w
                Kielcach jest tak jak jest a bedzie jeszcze lepiej.Pigwa-zatroskana-sarkastyczna-
                chcaca jak najlepiej-obezwladniona przez inteligencje-pracujaca-oczywiscie
                pewnikiem w tp.
                • 17.04.02, 07:40
                  Gość portalu: pigwa napisał(a):

                  > drs napisał(a):
                  >
                  > > Zastanawia mnie tylko jedno,co tacy ludzie jak pigwa tu na tym forum
                  > > robia,skoro za każdym razem głos ich jest pełen sarkazmu,starają się wszys
                  > tkich
                  > >
                  > > i wszystko dyskredytować a szczególnie tych co tu żyja i mieszkają.Myślę,
                  > że to
                  > >
                  > > ludzie zkompleksieni,którzy wyjechali za chlebem,ale chyba nie do końca są
                  >
                  > > szczęśliwino i dają upust swym frustracjom na forum.Obserwuję na forum inn
                  > ych
                  > > miast pisza ludzie z NY czy innych odległych stron,ale w nie takim
                  > > tonie.Dochodze do wniosku,że niektórzy ludzie,którzy urodzili sie w Kielca
                  > ch,tu
                  > >
                  > > się wychowali w jakiś niepojęty sposób nienawidzą to miasto,nie rozumiem
                  > > dlaczego,staraja sie je przy każdej sposobnosci osmieszać.Dziwnie rozumian
                  > y
                  > > sposób patriotyzmu lokalnego.Nieprawdaż?
                  >
                  > Wyjechalam, najadlam sie chleba do syta, poniewaz mam duzo czasu chetnie czytam
                  > co nieco a sprowokowana ostatnio przez niejakiego ja ktory na zwykle pytanie Cz
                  > y
                  > Kielce to wiocha? odpisal doslownie:"Spierdalaj zolty kutasie!!!Ty robisz wioch
                  > e
                  > polmozgu. Idz strzep se konia to ci moze przejdzie fjucie parszywa!!!"a odpisal
                  >
                  > to nie mnie bo mnie tam nie bylo ale komus komnu cos sie w Kielcach nie podoba,
                  >
                  > moze drewniane chalupy.Nie zdzierzylam takiej inteligentnej odpowiedzi i
                  > wlaczylam sie do dyskusji, ale zeby mnie oceniac trza bylo panie DRS chociaz
                  > przeczytac co tam stoi, a stoi ze nie rozumiem co to zolty kutas i dlaczego zol
                  > ty?
                  > Nijak sie nie moge dopatrzyc mojej nienawisci do Kielc, do chamstwa,oplotkowej
                  > inteligencji pelnej gadajacych burakow pastewnych jak najbardziej TAK, TAK,TAK.
                  > Z tej odleglosci pewne rzeczy mnie smiesza smiechem sarkastycznym ,grubianskim
                  > bo takie sa i takie bede przez pokolenia mimo ze staram sie z tym walczyc ale
                  > jestem bezsilna.Chamstwo oplotkowego inteligenta trza zwalczac, najlepiej takim
                  >
                  > samym chamstwem po ktorym adresat dostanie polgodzinnej czkawki albo sie zadlaw
                  > i.
                  > Takie jest moje zdanie na ten temat.
                  > Co do sprzatania sraczy nowojorskich niejaki Ja ma taki sam poglad jak i na
                  > sprzatanie Brooklyna czyli nie ma najmniejszego pojecia.Stereotyp kolawego
                  > kieleckiego inteligenta co najwyzej wyniesiony od rodzinki, ktora sie tym ino w
                  >
                  > Ameryce zajmuje bo niczym innym nie bylo jej dane, a roznic\a miedzy jednym a
                  > drugim jest taka, ze tam smierdzi gnijaca szmata a tu pachnie Channel#5.
                  > Urodzilam sie, wychowalam w Kielcach, tam spedzilam moje dziecinstwo i mlodosc
                  > i
                  > nie ma zadnego powodu bym nienawidzila to miasto. Nienawidze niektore watki na
                  > tym forum, niektorych forumowiczow i niektorych buraczanych oplotkowych
                  > inteligentow. WOLNO MI??? w wolnym kraju wolno.W Polsce od razu mam brac szmate
                  > ,
                  > sprzatac Brooklyn, czyscic sracze, zamknac morde jak mi sie cos nie podoba albo
                  >
                  > wypierdalac z forum. To nie moje slowa, to cytaty z inteligentow.
                  > A ja do tego nie przyzwyczajona. Robie co chce, mowie co chce, pisze co chce.
                  > Dlatego jestem TU a nie TAM i tak juz pozostanie.
                  > Odpowiem teraz na postawione w temacie pytanie. Tak, to wiocha i taka pozostani
                  > e
                  > na najblizsze stulecia. Dlatego kto ma glowe na karku a serce gorace i prawe
                  > stara sie wyjechac bo nie ma przyszlosci nie dlatego , ze nie ma pracy ale
                  > dlatego by nie zgnic, nie udusic sie w kieleckiej atmosferze i w pogladach na
                  > swiat i zycie.Tu ma racje Wojtus, ze woli skakac po gorkach, pstrykac fotki,
                  > pisac wiersze, nizli zostac jednym z oplotkowych juz nie pol a cwierc
                  > inteligentow pod patronatem niejakiego Ja i spolki.To wlasnie dzieki nim w
                  > Kielcach jest tak jak jest a bedzie jeszcze lepiej.Pigwa-zatroskana-sarkastyczn
                  > a-
                  > chcaca jak najlepiej-obezwladniona przez inteligencje-pracujaca-oczywiscie
                  > pewnikiem w tp.

                  Oj Pigwa, już Ci pisałem że "Ja" to "Wojtuś", ten człowiek przybiera różne nicki,
                  raz udaje kulturalnego (pod szyldem Wojtek_D), ale pod innymi nickami wyłazi z
                  niego chamstwo.
                  A co jest z tym leczeniem w Morawicy dla Wojtusia, miałaś przecierz mu załatwić?
                  • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 19:27
                    Odpowiadam na konkretne watki, wydaje mi sie konkretnym ludziom. Nie mam czasu,
                    sily i ochoty dochodzic kto sie pod czym ukrywa.Wojtus D jest dobrym fotografem,
                    Ja jest kieleckim polidiota, rynsztokowcem spermoidalnym.Leczenie w Morawicy na
                    nic sie zda natomiast roczny pobyt w NY bardzo by w leczeniu pomogl.
                    Z calej jego dzialalnosci widac, ze nie dostal od nikogo w zyciu porzadnie w
                    dupe tu bedzie mial okazje dostawac od pierwszego do ostatniego dnia pobytu.
                    Zalatwiac nic nie trzeba poza wiza a z ta nie powinno byc trudnosci jak
                    przedstawi listy polecajace z Zarzadu Fotografikow Polskich oraz z Zarzadu
                    Swietokrzyskich Polidiotow.Za calego idiote nie mozna go uznac bo robi dobre
                    zdjecia.Ostatnio nadaje ze skarzyskiego adresu, pewnie dobrowolna albo
                    wymuszona banicja.A swoja droga szkoda patrzec i serce boli na widok
                    zmarnowanych szans. Bo nie mozna byc jednoczesnie fotografikiem i idiota,robic
                    zdjecia i czytac bajki o Harrym Poterze, kochac swiat i go nienawidziec
                    Nienawisc jest moze dobra chwilowo i dla Palestynczykow ale na dluzsza mete
                    prowadzi do samozaglady.pigwa-kurwiaca-nad zmarnowana szansa- Wojtusia D-Ja.


                    • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 23:54
                      Ciag dalszy z poprzedniego wpisu:

                      Niestety wiecej takich Ja-Wojtusiow w Kielcach i nie tylko i to oni wbrew
                      pozorom tworza tak negatywny obraz miasta. Co prawda, nie kazdy z nich
                      zaraz zaklada internetowa strone z pokracznym wizerunkiem ale jest ich wielu,
                      jezeli nie wiekszosc.Do pokracznego wizerunku dolacza sie chora osobowosc
                      cierpiacego na brak uznania fotografika i gnijacej za zycia szmaty z
                      kieleckiego sracza,ostatnio rowniez ze skarzyskiego, pewnie tego na dworcu
                      kolejowym.Oto przyklad zmarnowanej przez glupote szansy, bo nie mozna byc
                      dobrym fotografikiem i idiota zakochanym w Harrym Potterze,nie mozna kochac
                      zycia, swiadcza o tym fotografie ,i tak nienawidziec jak swiadcza o tym jego
                      wypowiedzi na forum.Krotko mowiac nie mozna byc dzisiaj tak zakutym lbem ze
                      wschodniej Europy by go podziwiac jako curiosum na swiatowa skale.pigwa-
                      prostaczka-ale z innymi niz Wojtusiowe zasadami.
              • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 18.04.02, 23:24
                drs napisał(a):

                > Zastanawia mnie tylko jedno,co tacy ludzie jak pigwa tu na tym forum
                > robia,skoro za każdym razem głos ich jest pełen sarkazmu,starają się wszystkich
                >
                > i wszystko dyskredytować a szczególnie tych co tu żyja i mieszkają.Myślę,że to
                >
                > ludzie zkompleksieni,którzy wyjechali za chlebem,ale chyba nie do końca są
                > szczęśliwino i dają upust swym frustracjom na forum.Obserwuję na forum innych
                > miast pisza ludzie z NY czy innych odległych stron,ale w nie takim
                > tonie.Dochodze do wniosku,że niektórzy ludzie,którzy urodzili sie w Kielcach,tu
                >
                > się wychowali w jakiś niepojęty sposób nienawidzą to miasto,nie rozumiem
                > dlaczego,staraja sie je przy każdej sposobnosci osmieszać.Dziwnie rozumiany
                > sposób patriotyzmu lokalnego.Nieprawdaż?

                Ton jest odpowiedni do wypowiedzi na niniejszym forum. Umiem sie dostosowac do
                kazdego watku. Jak ktos ze sracza pisze to i odpowiedz ze sracza dostaje, proste
                i logiczne, przynajmniej dla mnie.pigwa.
                • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 01:29
                  Gość portalu: pigwa napisał(a):

                  > drs napisał(a):
                  >
                  > > Zastanawia mnie tylko jedno,co tacy ludzie jak pigwa tu na tym forum
                  > > robia,skoro za każdym razem głos ich jest pełen sarkazmu,starają się wszys
                  > tkich
                  > >
                  > > i wszystko dyskredytować a szczególnie tych co tu żyja i mieszkają.Myślę,
                  > że to
                  > >
                  > > ludzie zkompleksieni,którzy wyjechali za chlebem,ale chyba nie do końca są
                  >
                  > > szczęśliwino i dają upust swym frustracjom na forum.Obserwuję na forum inn
                  > ych
                  > > miast pisza ludzie z NY czy innych odległych stron,ale w nie takim
                  > > tonie.Dochodze do wniosku,że niektórzy ludzie,którzy urodzili sie w Kielca
                  > ch,tu
                  > >
                  > > się wychowali w jakiś niepojęty sposób nienawidzą to miasto,nie rozumiem
                  > > dlaczego,staraja sie je przy każdej sposobnosci osmieszać.Dziwnie rozumian
                  > y
                  > > sposób patriotyzmu lokalnego.Nieprawdaż?
                  >
                  > Ton jest odpowiedni do wypowiedzi na niniejszym forum. Umiem sie dostosowac do
                  > kazdego watku. Jak ktos ze sracza pisze to i odpowiedz ze sracza dostaje, prost
                  > e
                  > i logiczne, przynajmniej dla mnie.pigwa.


                  Wiesz Pigwa myślę że masz wielkie problemy ale ze soba , duże mniemanie o sobie a
                  tak na prawde to w głowie pustka. Musisz mieć duże kompleksy zwiazane z twoja
                  emigracją za ocean i zawodem jaki cię tam spotkał. Myśle że czyszczenie sraczy to
                  jednak wszystko na co cię stać. U nas nawet takiej pracy bys nie dostała!!!
                  • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 04:26
                    Widzisz sraczowy inteligencie ja juz nie musze pracowac. Uzywam zycia a ty
                    zapierdalasz i to za mierne pieniadze. Co najmniej dwa razy w roku obijam sie
                    na Antydze albo Arubie, ostatecznie na Grenadzie, a ty nawet pojecia nie masz
                    co to i gdzie.Nie obce mi Las Vegasy,Atlantyki,Mohegany i inne miejsca gdzie
                    zycie mile i szybko uplywa.NY tez jest pelen atrakcji od rana do wieczora.
                    U was zadnej pracy bym nie podjela ani za grube ani za cienkie zlotowki bo bym
                    ublizala samej sobie.Mam wysokie mniemanie o sobie bo nie czuje sie gorsza od
                    nikogo a szczegolnie od ciebie sraczowy inteligencie i buraku pastewny..Duzo
                    jeszcze scian zostalo w Kielcach do zapisania twoimi zlotymi a raczej zolto-
                    kutasnymi myslami???
                    Nie mam i nie mialam zadnych kompleksow zwiazanych z emigracja ani z niczym
                    innym i jak trza bedzie
                    to Panu Glempowi, Kwasniewskiemu i Millerowi osobiscie nawymyslam jak mnie
                    zdenerwuja, nie mowiac o tobie ty trzepancu spermoidalny.
                    Uwziales sie nowojorskich sraczy bo sam z kieleckich i skarzyskich nie
                    wychodzisz i przesiakles ichnimi smrodami na wylot.Smrod nawet tu dociera
                    dlatego sie skrapiam Givenchim,leje cie w morde internetowa(narazie), nie
                    oczekuje odpowiedzi ze sraczy intelektualnych, ide sobie tez poskakac jeno ze
                    po innym forum.Nigdy i za zadne pieniadze nie zamienila bym sie z toba kielecki
                    zzulkly kutasie na to co masz i gdzie masz i powodzenia w wystawianiu sie w
                    kieleckich bramach, sam sie do tego przyznales, poszukaj swych wlasnych
                    wypowiedzi na forum.Widzisz, Polak na emigracji(!!!) tez potrafi zmieszac cie z
                    blotem kieleckim, ktorego nigdy z buciorow nie zedrzesz. Przyrosna niezgorzej
                    niz sloma wystajaca z lapci,ktora innym przypisujesz.pigwa-bezkompleksowa-
                    majaca wieksze mniemanie osobie o sobie niz wszystkie twoje mniemania razem
                    wziete.
                    • Gość: Ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 10:26
                      Gość portalu: pigwa napisał(a):

                      > Widzisz sraczowy inteligencie ja juz nie musze pracowac. Uzywam zycia a ty
                      > zapierdalasz i to za mierne pieniadze. Co najmniej dwa razy w roku obijam sie
                      > na Antydze albo Arubie, ostatecznie na Grenadzie, a ty nawet pojecia nie masz
                      > co to i gdzie.Nie obce mi Las Vegasy,Atlantyki,Mohegany i inne miejsca gdzie
                      > zycie mile i szybko uplywa.NY tez jest pelen atrakcji od rana do wieczora.
                      > U was zadnej pracy bym nie podjela ani za grube ani za cienkie zlotowki bo bym
                      >
                      > ublizala samej sobie.Mam wysokie mniemanie o sobie bo nie czuje sie gorsza od
                      > nikogo a szczegolnie od ciebie sraczowy inteligencie i buraku pastewny..Duzo
                      > jeszcze scian zostalo w Kielcach do zapisania twoimi zlotymi a raczej zolto-
                      > kutasnymi myslami???
                      > Nie mam i nie mialam zadnych kompleksow zwiazanych z emigracja ani z niczym
                      > innym i jak trza bedzie
                      > to Panu Glempowi, Kwasniewskiemu i Millerowi osobiscie nawymyslam jak mnie
                      > zdenerwuja, nie mowiac o tobie ty trzepancu spermoidalny.
                      > Uwziales sie nowojorskich sraczy bo sam z kieleckich i skarzyskich nie
                      > wychodzisz i przesiakles ichnimi smrodami na wylot.Smrod nawet tu dociera
                      > dlatego sie skrapiam Givenchim,leje cie w morde internetowa(narazie), nie
                      > oczekuje odpowiedzi ze sraczy intelektualnych, ide sobie tez poskakac jeno ze
                      > po innym forum.Nigdy i za zadne pieniadze nie zamienila bym sie z toba kielecki
                      >
                      > zzulkly kutasie na to co masz i gdzie masz i powodzenia w wystawianiu sie w
                      > kieleckich bramach, sam sie do tego przyznales, poszukaj swych wlasnych
                      > wypowiedzi na forum.Widzisz, Polak na emigracji(!!!) tez potrafi zmieszac cie z
                      >
                      > blotem kieleckim, ktorego nigdy z buciorow nie zedrzesz. Przyrosna niezgorzej
                      > niz sloma wystajaca z lapci,ktora innym przypisujesz.pigwa-bezkompleksowa-
                      > majaca wieksze mniemanie osobie o sobie niz wszystkie twoje mniemania razem
                      > wziete.

                      Szkoda mi cie zamiast mózgu gówno w głowie !!!
                      • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 02:54
                        Bardzo odkrywcza wypowiedz. Szkoda tylko, ze wlasnego gowna nie widzisz we
                        wlasnej glowie gdy pare wpisow wyzej kazesz komus spierdalac zwac go na dodatek
                        zoltym kutasem.Ponadto wiecej zadnej polemiki z toba nie bedzie. Mam wysokie
                        mniemanie o sobie i zalosnie niskie o tobie. Dziwnie ci sie jakos geba ostatnio
                        przymknela i odpowiadasz polslowkami wielkiego jenteligenta udajac, nie ma co
                        udawac, cham zawsze bedzie chamem taka jego natura z kieleckiego zascianka
                        kochany Wojtusiu, tfu!!!pigwa.
                        • Gość: Yahagi IP: *.kielce.tpsa.pl 21.04.02, 07:18
                          Pigwa: plizz... wyhamuj..., fakt, potrafisz się do stosowac do poziomu twoich
                          adwersarzy, tylko czy to dobrze o tobie świadczy ? Zniżanie się do
                          poziomu 'sracza' ? Traktujesz taką umiejętnośc jako zaletę ? hmm.. dla mnie
                          wątpliwa umiejętnośc.... na hamstwo odpowiadać tym samym.... 'kręci cię
                          to ..??' chyba tak, co powoduje, że chcąc - niechcąc identyfikujesz się z co
                          mają 'na lyso wygolony leb co by sie swicil nie gorzej niz nowojorski sracz'

                          Jak cię czytam w postach, które napisałaś w tym watku - widze totalną
                          frustrację, dzicz... i nie wiem co jeszcze. Próbujesz przedstawić swoje racje,
                          ale - jak słowo daję - o co ci naprawdę chodzi ...?? Piszesz posty, sama sobie
                          odpowiadasz, podziwiam cię za aktywnośc, zwłaszcza w tym jednym wątku. Jeżeli
                          uważasz, że Kielce to wiocha - napisz to wyraźnie i jednoznacznie, bo nie wiem
                          jak reszta, ale ja tego jednoznacznie 'wychwycić' nie moge. Fakt, miasta tworzą
                          ludzie.. z tym jednym się zgadzam, ale czy ty też swoimi wypowiedziami
                          probujesz sie identyfikowac z miastowością jakiegoklowiek miasta ? (Ki or NY ?)
                          ... czy raczej z wiejskością jakiejś wioski ?
                          To co ja dostrzegam, to prawie dokładnie to samo, co DRS :
                          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                          dzial=0511&forum=KIELCE&wid=1604063&aid=1629296

                          .. w twojej osobie bez mała dokładnie się to sprawdza. Możesz się zgadzać, bądź
                          nie, ale komplexy, komplexy, frustracja, komplexy, niespełnienie.....
                          Traktujesz forum jak worek treningowy, na którym można się wyżyć; a już
                          doskonale jest wtedy, gdy pojawi się ktoś 'wojtusio-podobny', wtedy:
                          heja....!!! poużywac sobie. Całkiem poważnie; może to raczej ty powinnaś się na
                          chwilę zatrzymać, stanąc przed lustrem i zastanowić się: czy wszystko ze mną
                          jest OK ? Czy ten NY jakoś mi przypadkiem 'źle' do głowy nie uderzył ?

                          Nawiązując do: 'Z tej odleglosci pewne rzeczy mnie smiesza smiechem
                          sarkastycznym ,grubianskim bo takie sa i takie bede przez pokolenia mimo ze
                          staram sie z tym walczyc ale jestem bezsilna'

                          Cóż, wolno ci z pewnej odległości tak sobie mysleć, jestes przecież w wolnym
                          kraju, do którego przecież Kielce i ich buraczoaność nijak się mają. No to
                          skoro i tobie wolno, no to i niech mnie będzie wolno powiedzieć, że jak
                          na 'zmiastowienie' przez NY naszego lokalnego buraka (nie jest to obelga, no
                          nie ?) prezentujesz swymi wypowiedziami barzo _umiarkowany_ poziom... (starałem
                          się ująć to dyplomatycznie).
                          'Tak, to wiocha i taka pozostanie na najblizsze stulecia' - do tego może dwa
                          słowa komentarza: ktoś to tutaj trafnie ujął (sama zresztą - co cytowałem
                          wcześniej - podobno przejawiasz ten sam pogląd), 'wiocha - to nie miejscie, ale
                          raczej stan duszy, kultury i osobowości'.... Na twoim przykładzie widać to
                          dobitnie; nie wystarczy wyjechac do NY, żeby tej cechy się pozbyc. Można - jak
                          widać - żyć i pracowac na Manhatanie i jednocześnie rozmawiać na
                          poziomie 'sracza'. Nie pocieszaj się, że wyrwałaś się z duszności naszej
                          atmosfery, tak się nie stało, ty ją zabrałaś ze sobą, kultywujesz ją, no i
                          teraz w NY robisz wioskę, tworząc jednocześnie o miejscu gdzie się wychowałaś
                          odpowiednią opinię. Cóż.... taki masz widać stan ducha...

                          Nie zniżę się do ' Chamstwo oplotkowego inteligenta trza zwalczac, najlepiej
                          takim samym chamstwem po ktorym adresat dostanie polgodzinnej czkawki albo sie
                          zadlawi....', bo musiałbym pisac tak samo jak ty... A w ten sposób urągałbym
                          samemu sobie.

                          Yahagi - który Pigwy - zatroskanej-sarkastycznie-kurwiacej-nad zmarnowana
                          szansa- Wojtusia D, chcacej jak najlepiej-obezwladnionej przez inteligencje-
                          pracujaca-oczywiscie ...itd... ni jak zrozumieć nie może ...(sorry, za moje
                          prostactwo....)
                          • Gość: pigwa IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 18:56
                            Odpowiedz Yahagiemu:
                            Wyluzowalam sie natychmiast po napisaniu,wrocilam do siebie.
                            Wyraznie napisalam 17 kwietnia o godzinie 3:54 waszego czasu, ze Kielce to
                            wiocha ze wzgledu na mentalnosc ludzi a nie dlatego, ze domy sa np. zaniedbane
                            i odrapane, bylam i widzialam.Nie przenioslam wiochy za ocean,przenioslam siebie
                            do Maslowa, Morawicy i Kielc czyli wrocilam do korzeni, to teraz tu modne i co
                            roz to ktos wraca, sprobowalam i ja i juz wiem, ze zadnych zwiazkow z tamtym co
                            bylo nie ma i nie moze byc. To jednak dwa odlegle i bardzo rozne swiaty.Odbylam
                            probe bycia i zycia tam i ta proba sie niestety nie udala. Nijak sie tam nie
                            widze. Zapominam, wyrzucam z pamieci wszystko to co bylo, zostawiam tylko to co
                            jest. W ten sposob pozbywam sie przeszlosci,ktora siega co najwyzej pierwszego
                            zblizenia ze sluzba INS na JFK w dniu przyjazdu.Jade teraz do San Juan obmyc
                            sie z tych wszystkich sraczowych gowien i pyskowek z kims co sie Ja podpisuje,
                            przy okazji zmieniam plec, usuwam zmarszczki,wstawiam plastykowe perelki i
                            zamawiam komplet peruk z prawdziwych wlosow i jak Polomski bede czarowac ale
                            inna publicznosc w innym swiecie.Jednej tylko zasady nie zmieniam i uwazam , ze
                            na chamstwo najskuteczniejsza odpowiedzia jest takie samo chamstwo, az do
                            zadlawienia przeciwnika.Pigwa-quincy-konfitura.
    • 13.04.02, 12:06
      jello_b napisał(a):

      > takie pytanie przyszło mi właśnie do głowy i chciałbym się dowiedzieć, co na
      > ten temat (jakże prowokacyjny) sądzicie ?
      > Bez emocji, na spokojnie. Za i przeciw.
      >
      > za (wiochą):
      > - drewniane chałupy i to przy głownych ulicach
      > - furmanki pojawiające się ni z tąd ni z owąd w najbardziej nieoczekiwanych
      > miejscach (ronda, dwupaspowe ulice itp.)
      > - przeubogie życie kulturalne
      > - mało knajp "bezdresiarskich"
      > - dwie czy trzy prawidziwie miejskie ulice na krzyż, reszta to wielkopłytowe
      > osiedla i domki
      >
      > przeciw (wiosze):
      > - mamy ładne zabytki :-) /no parę sztuk/ i tradycję IX wieków
      > - deptak miejscami całkiem wielkomiejski - o ile uda się dokończyć remont
      > - jednak parę knajp (wszelakiej maści) ostatnimi laty powstało i wciąż powstają
      >
      > nowe, co dobrze rokuje na przyszłość
      > - mamy jakieś tam uczelnie wyższe, może bez wielkich tradycji, ale od czegoś
      > trzeba przecież zacząć...
      > - nic mi więcej w tej chwili nie przychodzi do głowy............
      >
      > ......... zapraszam do dyskusji :-)
      >
      > pzdr
      Uważam ,że pytanie troche źle postawione,może wywoływać okreslone,niepozytywne
      reakcje.Tak sie złozyło,że troszke jeżdżę po kraju i porównuje zawsze inne
      ośrodki miejskie z Kielcami,i musze powiedzieć,że wypadamy różnie,ale nie na
      tyle,żeby mówić o Kielcach wiocha.Pewnie,że metropolią milionową Kielce nie są i
      nie będą,przynajmniej za naszego życia.Należałoby przede wszystkim porównać
      Kielce do miast podobnej wielkosci pod względem: wyglądu
      architektonicznego,czystości,inwestycji,bezrobocia,uczelni wyższych,instytucji
      kulturotwórczych no i samych ludzi zamieszkujących te miasta.Tu wierzcie mi jest
      wszędzie podobnie,odsetek ludzi mieszkajacych z dziada pradziada w miastach jest
      mniejszy od ludności napływowej najczęściej ze wsi,i to niestety pierwsze i
      drugie pokolenie,może juz trzecie wyrabia obraz mentalnosciowy typowego
      mieszkańca miasta.Na pewno w Kielcach czy Radomiu najbardziej charakterystycznym
      elementem tego negatywnego folkloru sa tzw.dresiarze,ale to wynika niestety z
      problemów wysokiego bezrobocia,braku wykształcenia i mentalności wg której
      uczciwa praca,zdobywanie wykształcenia jest nieoplacalne,lepiej po prostu kraść i
      żyć na cudzy koszt.Ale ten problem wystepuje także w innych miastach tyle,że może
      nie jest tak widoczny jak w Kielcach lub w Radomiu.Myśle,że może to być ciekawa
      dyskusja pod warunkiem,że bedziemy sie spierać,ale bez bluzgów/w moim wieku juz
      nie wypada/.Cześć.
      • 13.04.02, 14:36
        drs napisał(a):

        > Uważam ,że pytanie troche źle postawione,może wywoływać okreslone,niepozytywne
        > reakcje.


        celowo zadałem pytanie w ten właśnie sposób, chodziło mi oczywiście o
        sprowokowanie forumowiczów do wypowiadania swoich poglądów na temat "miejskości"
        naszego miasta, a samo bulwersujące hasło - zestawienie "Kielce/wiocha"
        zaczerpnąłem z innych wątków, gdzie pojawiało się już kilkakrotnie, używane
        zarówno przez samych Kielczan (zawsze dużą literą :-) jak i "obcych" ;-)
        postanowiłem więc poddać tą kwestię pod forumową dyskusję.

        I tak już zupełnie na marginesie, żeby nie było wątpliwości: kocham moje miasto,
        aczkolwiek czasami miewam na jego temat mieszane uczucia...

        pzdr
    • Gość: tuptup IP: *.skarzysko.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 20:55
      Stwierdzam że Kielce to wiocha
      • Gość: dr IP: *.eyrkonaeac01.dialup.ca.telus.com 13.04.02, 22:22
        Gość portalu: tuptup napisał(a):

        > Stwierdzam że Kielce to wiocha

        To samo mozna powiedziec o nadawcy tego E-mail ze Skarzyska o Skarzysku-Kam.
    • Gość: kiko IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 01:39
      na pewno wiocha

      ale nie z powodu rzeczy drewniane domyitp
      to dobrze wyeksponowane moze byc dowodem nowoczesnosci

      wiocha jest w duszach wiekszosci i w tym co jest wysoko cenione, w braku ambicji
      wywodzacym sie z ignorancji , z ciemnoty, z wiochy

      bedzie lepiej , ale male sznase ze dobrze
      • 14.04.02, 11:49
        Jeżeli macie jakiekolwiek kompleksy to mam jedna radę :zaglądajcie od czasu do
        czasu na forum Toruń,Bydgoszcz,Olsztyn,Białystok,Radom,Częstochowa,Zielona
        Góra,Gorzów Wlkp.,Rzeszów itd ,itp.
        • 15.04.02, 07:53
          Jeżeli chodzi o ludność napływową za wsi to sytuacja wygląda podobnie we
          wszystkich polskich miastach.
          • 19.04.02, 09:28
            ckdezerter napisał(a):

            > Jeżeli chodzi o ludność napływową za wsi to sytuacja
            wygląda podobnie we
            > wszystkich polskich miastach.

            Dodam, ze rdzennych warszawiakow (takich ktorzy mieszkali
            tam przed wojna lub ich potomkow) jest jakies 15%.
    • 15.04.02, 10:40
      Pytanie jest bez sensu, zwazywszy mentalnosc wiekszosci
      Polakow we wszystkich miastach Polski. Polecam
      przeczytac artykul na Onecie o tym jak nas widza inne
      narody. Straszne!
      Kielce nie sa tu jakims ewwenementem, bo wszedzie
      srednio co drugi obywatel tego kraju do debil i wsiok.
    • Gość: rz IP: *.kielce.uw.gov.pl 15.04.02, 16:31
      jello_b napisał(a):

      > za (wiochą):
      > - przeubogie życie kulturalne

      no z tym się nie mogę zgodzić - w ostatnim czasie bardzo wiele sie zmieniło:
      cykliczne koncerty w Jazz Clubie (w planach festiwal jazzowy w Kielcach), w
      Wagonie, na Stołówce Pśk (jutro wybieram sie na moje ulubione Voo Voo),
      niedresiarskie imprezy w Tunelu (Dub System) i Karczmie, imprezy literackie w
      pałacyku (na które wyprzedawane sa wszystkie bilety!), Drogi Teatru, festiwal
      organowy, Świetokrzyskie Dni Muzyki (wybieram się na "Missa Pro Pace" Kilara),
      NURT, Festiwal Tańca (i w ogóle KTT) imprezy w KCK-u (są co jakiś czas
      sprowadzane rzeczy naprawdę z najwyższej półki - teraz np. będzie Nabucco), w KCK-
      u tez nowy cykl "Podróże muzyczne" (wybieram sie na koncert ludowej muzyki
      węgierskiej), klub filmowy (i koncerty od czasu do czasu) w klubie WSEiA...
      • Gość: Yahagi IP: *.kielce.tpsa.pl 15.04.02, 17:20
        ... i dokładnie tak samo to mysle. Już 3 razy spotkałem się ze stwierdzeniem: '
        na Sienkiewicza po 23.00 widzałem ludzi !!!'

        To świadczy o tym, że coś się zaczyna tam dziać. Tylko Kielczanie trochę czasu
        będa potrzebowali, żeby się nauczyć korzystać i cenić to, co się w mieście
        dzieje.

        RZ rzucił kilka wydarzeń... Warto im się przyjrzeć, bo wtedy okaże się jak
        wiele zmieniło się na przestrzeni 10 a zwłaszcza ostatnich 5 lat. Ciekawe, czy
        ktokolwiek 10 lat temu wyobrazał sobie, że będziemy mogli chodzić na takie
        imprezy. Od strony kulturalnej Kielce mogły się kojarzyć tylko z 'Wiatraczkiem'
        no i chyba tyle... Wtedy szło się na koncert, bo on był... i doceniało się sam
        fakt jego zaistnienia. A teraz jest wybór... z każdym rokiem coraz większy.
        I w tym miejscu całkowicie zgadzam się z RZ: życie kulturalne w Kielczech wcale
        nie jest ubogie... jego przejawów jest bardzo wiele, trochę czasu jednak będzie
        musiało upłynąć, zanim nauczymy się 'konsumować' wszelkie okazje do obcowania
        ze sztuką.
        A najsmutniejsze jest to, że niektórzy z tych, co mogą podejmować decyzje w
        temacie kultury, nie koniecznie podejmują je zgodnie z 'wolą ludu', co
        dostrzegalne jest na przykładzie choćby Panoramy Świętokrzyskiej.
    • Gość: wy IP: 195.164.212.* 17.04.02, 16:44
      jello_b napisał(a):

      > takie pytanie przyszło mi właśnie do głowy i chciałbym się dowiedzieć, co na
      > ten temat (jakże prowokacyjny) sądzicie ?
      > Bez emocji, na spokojnie. Za i przeciw.
      >
      > za (wiochą):
      > - drewniane chałupy i to przy głownych ulicach
      > - furmanki pojawiające się ni z tąd ni z owąd w najbardziej nieoczekiwanych
      > miejscach (ronda, dwupaspowe ulice itp.)
      > - przeubogie życie kulturalne
      > - mało knajp "bezdresiarskich"
      > - dwie czy trzy prawidziwie miejskie ulice na krzyż, reszta to wielkopłytowe
      > osiedla i domki
      >
      > przeciw (wiosze):
      > - mamy ładne zabytki :-) /no parę sztuk/ i tradycję IX wieków
      > - deptak miejscami całkiem wielkomiejski - o ile uda się dokończyć remont
      > - jednak parę knajp (wszelakiej maści) ostatnimi laty powstało i wciąż powstają
      >
      > nowe, co dobrze rokuje na przyszłość
      > - mamy jakieś tam uczelnie wyższe, może bez wielkich tradycji, ale od czegoś
      > trzeba przecież zacząć...
      > - nic mi więcej w tej chwili nie przychodzi do głowy............
      >
      > ......... zapraszam do dyskusji :-)
      >
      > pzdr


      Kielce są popierdolone na fest! Banda popieprzeńców z chamskimi mordami. Same
      skurwysyny. Chuj wam w dupę. Pieprzona kultura jebanej prowincji. Spierdalajcie
      na księżyc w mordę kopani!!!!!!!!!!!!!11 życzliwi
      zrównać z ziemią i zaorać skurwieli!!!!!!!!!!!!!!1
      • 18.04.02, 08:14
        Gość portalu: wy napisał(a):

        > Kielce są popierdolone na fest! Banda popieprzeńców z chamskimi mordami. Same
        > skurwysyny. Chuj wam w dupę. Pieprzona kultura jebanej prowincji. Spierdalajcie
        >
        > na księżyc w mordę kopani!!!!!!!!!!!!!11 życzliwi
        > zrównać z ziemią i zaorać skurwieli!!!!!!!!!!!!!!1


        zaczynam żałować, że założyłem ten wątek. ośla ławka, redakcjo ?
        • Gość: Hamster IP: 195.117.18.* 18.04.02, 08:20
          Nastepnym razem zastanów sie dwa razy nim palniesz jakas glupote :-)
          • 18.04.02, 08:58
            Gość portalu: Hamster napisał(a):

            > Nastepnym razem zastanów sie dwa razy nim palniesz jakas glupote :-)


            ...a wszystko przez ten alkohol :-)))
            • Gość: Hamster IP: 195.117.18.* 18.04.02, 09:30
              jello_b napisał(a):

              > Gość portalu: Hamster napisał(a):
              >
              > > Nastepnym razem zastanów sie dwa razy nim palniesz jakas glupote :-)
              >
              >
              > ...a wszystko przez ten alkohol :-)))

              Oj! To albo za slaba glowa albo naduzywanie. W tym drugim przypadku zapraszam do
              RAJ-u na Czarnowie. :-))) (Poradnia AA)
              • 18.04.02, 10:06
                Gość portalu: Hamster napisał(a):

                > W tym drugim przypadku zapraszam do
                > RAJ-u na Czarnowie. :-))) (Poradnia AA)

                a kolega, widzę, obeznany z tematem :-) rozumiem, że zupełnie przypadkowo ;-))))

                • Gość: Hamster IP: 195.117.18.* 18.04.02, 11:04
                  jello_b napisał(a):

                  > Gość portalu: Hamster napisał(a):
                  >
                  > > W tym drugim przypadku zapraszam do
                  > > RAJ-u na Czarnowie. :-))) (Poradnia AA)
                  >
                  > a kolega, widzę, obeznany z tematem :-) rozumiem, że zupełnie przypadkowo ;-)))
                  > )
                  >

                  Jak najbardziej przypadkowo!!! ale kto wie jak dlugo jeszcze :-)))) Po prostu
                  mieszkam w okolicy - dla jasnosci.
                  • 18.04.02, 12:56
                    Gość portalu: Hamster napisał(a):

                    > Po prostu
                    > mieszkam w okolicy - dla jasnosci.

                    no i... stała się jasność ;-)
                    • Gość: Nowy IP: 100.1.1.* 18.04.02, 13:32
                      Miało byc o Kielcach a nie o jasności ... :-)))
    • 22.04.02, 07:44
      jello_b napisał(a):

      > takie pytanie przyszło mi właśnie do głowy i chciałbym się dowiedzieć, co na
      > ten temat (jakże prowokacyjny) sądzicie ?
      > Bez emocji, na spokojnie. Za i przeciw.
      >
      > za (wiochą):
      > - drewniane chałupy i to przy głownych ulicach
      > - furmanki pojawiające się ni z tąd ni z owąd w najbardziej nieoczekiwanych
      > miejscach (ronda, dwupaspowe ulice itp.)
      > - przeubogie życie kulturalne
      > - mało knajp "bezdresiarskich"
      > - dwie czy trzy prawidziwie miejskie ulice na krzyż, reszta to wielkopłytowe
      > osiedla i domki
      >
      > przeciw (wiosze):
      > - mamy ładne zabytki :-) /no parę sztuk/ i tradycję IX wieków
      > - deptak miejscami całkiem wielkomiejski - o ile uda się dokończyć remont
      > - jednak parę knajp (wszelakiej maści) ostatnimi laty powstało i wciąż powstają
      >
      > nowe, co dobrze rokuje na przyszłość
      > - mamy jakieś tam uczelnie wyższe, może bez wielkich tradycji, ale od czegoś
      > trzeba przecież zacząć...
      > - nic mi więcej w tej chwili nie przychodzi do głowy............

      Zapomniałeś jeszcze że mamy świetne centrum targowe.

      > ......... zapraszam do dyskusji :-)
      >
      > pzdr

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.