• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Pomysł na własny biznes w CK

  • IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.11.05, 10:32
    Jak sądzicie, w jakiej branży można jeszcze jako tako zaistnieć w naszym
    pięknym mieście? Jaka działalność ma wg Was szanse wypalić i przynieść zysk?
    Chodzi mi o pomysły na niewielką działalność gospodarczą, (handel, usługi),
    którą można by zlokalizować w centrum.

    Macie jakieś pomysły? Może własne doświadczenia?
    Proszę tylko malkontentów o darowanie sobie wypowiedzi w stylu "Kielce są bez
    perspektyw, szkoda czasu na cokolwiek w tym mieście. lepiej jedź do Londynu
    zmywać gary, tam zarobisz więcej".
    Edytor zaawansowany
    • 05.11.05, 19:49
      restauracja dla kobiet pt
      Pyszne Dania Niskokaloryczne

      --
      serdeczności
      ----
      PSTRYKU
      • Gość: łasuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 08:07
        To, co pyszne, nie moze byc niskokaloryczne. A to, co niskokaloryczne,
        zazwyczaj nadaje sie do jedzenia tylko przy wyrobieniu w sobie odpowiedniej
        motywacji...
        Na sucharki i wode nie musze chodzic do restauracji....:)
        • Gość: Filip IP: *.sympatico.ca 07.11.05, 06:31
          ...to straszne !... sam fakt ze ten temat stoczyl nam sie tak szybko niczym po
          rowni pochylej ...o czym to swiadczy ? ...ze nie mamy w tym temacie nic do
          powiedzenia...

          Jak to mozliwe ? spoleczenstwo ktore juz dawno - dwadziescia lat temu wyszlo
          zwyciesko z systemu komunistycznego....nie ma pomyslow na biznes ?...a co
          gorsza chyba nie bardzo rozumie postawione mu pytanie; "Pomysł na własny biznes
          w CK"

          Co ? ..czy to taka konunktura ?...wynikla z prostego faktu ze dostep do
          komputera i listy dyskusyjnej maja tylko ci co to na etatach w borze za
          spoleczne pieniadze...i to ich caly biznes....noch powiedzmy skromnie, jeszcze
          od czasu do czasu koperta nabrzmiala ciezarem powagi sytuacji petenta... i to
          wszysko ?
          • Gość: 07 zgłoś sie IP: 80.53.123.* 07.11.05, 07:59
            no wszystko ładnie, użyłeś dużo mądrych słów ale w zaden sposób nie pomogłeś
            autorowi tego tematu wiec z twojego postu również nic zupełnie nie wynika a
            pomysł na własny biznes to powinien powstac we własnej głowie bo jak sie nie
            jest w stanie czegoś samemu wymyśleć to lepiej sie za to nie brać.
    • 05.11.05, 19:50
      • Gość: Gonzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:51
        Sklep z macą i judaikami na Plantach.
        • Gość: A.W. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.11.05, 13:31
          Pomysłów mi nie brakuje, ale ciekawi mnie po prostu co myślą inni Kielczanie i
          jakie pomysły im przychodzą do głowy.

          Light Food - pomysł niezły, ale moim skromnym zdaniem raczej nie na kieleckie
          warunki (choć może się mylę..?) Dlaczegotak sądzę? 2 powody:
          1. większość odchudzających się to panienki w wieku 15-25 lat, zazwyczaj
          studentki i uczennice, których portfele nie pękają raczej w szwach. Z
          obserwacji widzę, że takowe wolą zjeść jabłko lub jogurt (niskokaloryczne i
          tanie) zamiast obiadu i to się nazywa odchudzanie:/
          2. Jaki procent kielczan W OGÓLE stołuje się w restauracjach? Myślę, że
          regularnie w restauracjach jada posiłki max kilka procent z nich. Ci, których
          dochody są sporo wyższe od średniej krajowej. Wśród młodych króluje natomiast
          relatywnie tani MC Donalds i ewentualnie pizzerie (też niedrogie, jeśli na
          pizzę za 20 zł zrzuci się kilka osób)

          Za posiłek w takiej restauracji light trzeba by było zapłacić ponad 10 zł, a
          trudno będzie podzielić się sałatką czy kawałkiem mięsa z koleżanką, więc
          wychodzi relatywnie drogo.

          Co sądzicie natomiast o drogerii w centrum Kielc? Nie ma ich aż tyle, a
          obserwując tą piękniejszą połowę społeczeństwa widzę, że szminka i tusz do rzęs
          są rekwizytem bardziej priorytetowym niż smaczny posiłek.

          Markowe ubrania również są podstawą dla wielu (niekoniecznie Versace, ale
          powiedzmy "New Yorker", którego w CK póki co nie ma, czy "Cubus" na przykład.
          Tylo tu jest problem, że większość dziewczyn i kobiet na "ciuchowe" zakupy
          biegnie do Galerii Echo, bo tam jest parking, jest ciepło i wszystko w jednym
          miejscu.
          • Gość: A.W. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.11.05, 13:35
            A odnośnie gastronomii w ogóle: myślałam o pubie lub o pizzerii jakiejś
            franczyzowej sieci. Odstrasza mnie jednak konieczność posiadania naprawdę
            sporego kapitału na start (urządzenie lokalu, sam czynsz za lokal). Na pub czy
            pizerię 100m kwadratowych to minimum, podczas gdy na sklepik wystarczy 30.
    • Gość: behemot IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.05, 15:28
      W każdej branży odniesiesz sukces jeśli swoją pracę wykonasz porządnie.

      W centrum miast są banki i inne instytucje finansowe. Jest też gastronomia i sklepy z drogimi fantami (np.jubiler). W Kielcach w centrum jest wszystko to, co powinno być w prowincjonalnym miasteczku ...a nawet jest księgarnia ...i to w dodatku z książkami. Nie musisz nic wymyślać. Rzuć monetą, otwórz kolejny sklep z czymkolwiek, a jeśli włożysz w to serce, to zarobisz.

      Oczywiście bardziej bym Cię namawiał na wykonywanie swego zawodu prawnika, lekarza, księgowej, inzyniera budownictwa lądowego, czy co tam z uporem studiowałaś pięć lat. Będzie Ci łatwiej odnieść sukces, niż zaczynając od zera błyskotliwą karierę sprzedawcy niedopieczonych kurczaków w ekskluzywnym lokalu z Niewiadowskiej Fabryki Przyczep.
      • Gość: Filip IP: *.sympatico.ca 07.11.05, 19:34
        no wszystko ładnie, użyłeś dużo mądrych słów ale w zaden sposób nie pomogłeś
        autorowi tego tematu wiec z twojego postu również nic zupełnie nie wynika a
        pomysł na własny biznes to powinien powstac we własnej głowie bo jak sie nie
        jest w stanie czegoś samemu wymyśleć to lepiej sie za to nie brać.

        ________________________________________________________________________________

        ...juz sie zglaszam, i zastanawiam sie jakby tu pomoc z za oceanu szczerych
        checi..
        Zaskoczyla mnie plytkosc tematu...przyklady na wlasny biznes moglbym podac
        tysiace w kazdej z dziedzin zycia gospodarczego kraju - uslug...
        Nie moge tu udostepniac scisle wlasnych propozycji poniewaz wiele z nich jest w
        swerze marzen i zwiazane sa raczej z duzym nakladem finansowym - gatunkowo
        przemysl ciezki.
        Moge natomiast w tym temacie pisac ogolnie czym zajmuja sie Kanadyjczycy i
        jakie jest ich podejscie do biznesu.

        I byc moze w to nie uwierzycie ale powiem szczera prawde;

        KAZDY KANADYJCZYK MA WLASNY BIZNES.....oprocz pensji podstawowej z instytucji,
        zakladu pracy itd. ma jeszcze dodatkowe dochody z wlasnej prywatnej
        firmy...poniewaz;

        System podatkowy zwalnia wlasciciela biznesu w znacznym stopniu z jego wydatkow
        na firme...od calosci corocznie zarobionej kwoty bez wzgledu na to gdzie owa
        kwota zostala wypracowana....zwolniony z podatku biznesowego na trzy lata od
        momentu startu...a wiec jest to sila motoryczna dzialania i mnozenia sie
        wszelkiego rodzaju biznesow, uslog itd....dodatkowo dochodza wszelkiego rodzaju
        bardzo nisko oprocentowane bankowe kredyty z przeznaczeniem na biznes..to jest
        okolo 2.75 - do 3.75

        Po drugie coz mialby Kanadyjczyk robic we wszystkie wolne soboty i
        wieczorami...nie pija - robia biznes.

        ..ale wracajac do propozycji uslug dokladnie w Kielcach...nie mam pojecia ,
        wiem natomiast czego w Kielcach nie ma z rzeczy scisle uzytkowych ale to wiaze
        sie z wytworstwem.
        ...wladza kielecka jak sie domyslam nie posiada nawet katalogu, rzeczy
        wytwarzanych w wojewodztwie...i nie ma katalogu zapotrzebowania na wszelkiego
        rodzaju wytworczosc....oni potrafia pierdziec w stolek !




        • Gość: Filip IP: *.sympatico.ca 07.11.05, 20:33
          Jaka jest roznica pomiedzy Polska a Kanada ?

          Kanada to kraj nieograniczonych mozliwosci a Polska to ugor bez wiekszych szans
          ze spoleczna postkomunistyczna mentalnoscia zarowno doroslych jak i mlodziezy z
          szansa spolecznej nobilitacji czyli STOLKA W ADMINISTRACJI PANSTWOWEJ...a co
          zatym idzie szansa na lewe dochody - tluste koperty za zalatwienie byle
          czego..ot chocby wypisanie recepty, faktury, zezwolenia, opinii itd.

          Tu w Kanadzie ludzie ksztalca sie z mysla rozpoczecia po studiach wlasnego
          biznesu i ow biznes rozpoczynaja od wczesnych lat mlodosci, pracujac nawet
          bezplatnie, woluntarnie za cene zdobywanego doswiadczenia.
          Tu nie ma obyczaju dawania kopert...a ten kto by taka koperte usilowal wcisnac
          zostal by pozwany do sadu przez tegoz urzednika ktorego obrazil usilujac
          wspomoc gotowka.

          Mlodziez studjijaca jest juz najczesciej zzyta z wybranym przez siebie
          biznesem. Tym ktorym dolar sie sypie mocnum strumieniem zawieszaja studia...z
          nadzieja powrotu na wypadek slabej koniunktury.

          O tym by zaistnialy doskonale warunki dla wszelkich form biznesu decyduje
          spoleczn mentalnosc...poniewaz system i wybor politykow stwaza lub odbiera
          szanse silnej prosperity.

          Media w wiekszym stopniu niczym innym sie nie zajmuja...a czym zajmuja sie
          polskie media...debilizmem - wpadnij na http:/www Wirtualna Polske

          ..."Kate Bush vs gorace przeboje Anastacii.."
          ...."Pamela Anderson"


          ...a o Kowalskim to wy nie sluszeli ?
          ...a co robi Pawloski ?
          ...czu amerykanska mlodziez slucha polskich przebojow ?
          ...czy tylko debilna polska mlodziez i tuzin mongolow z "radia z" wisi w
          abstrakcjach anglo-saskich i amerykanskich...bo to wygodny program
          polityczny...to juz obyczaj na narodowa glupote....na wlasna pustke frustrata.

          • Gość: Filip IP: 67.71.86.* 08.11.05, 19:09
            Mnie zachwycaja zwykle "pomysly od rzeczy"...to takie pomysly na biznes, ktore
            normalnym ludziom w glowach nie maja szans sie narodzic...one zaskakuja szokuja
            i maja jakis finezyjny wymiar ...iskre ludzkiego wzmagania, myslenia,
            poszukania....czesto z przyklejanym don komentarzem; "...no zobacz pan czego to
            oni jeszcze nie wymysla ?.."

            Na tym dzikim zachodzie wszysko albo prawie wszysko moze zostac sprzedane -
            odsprzedane i czase takie pomysly wprawiaja mnie w zdziwienie;...komu sie to
            moze jeszcze przydac..?
            Rok temu odkrylem magazym z uzywanymi materialami budowlanymi...fantastyczna
            rzecz....ceny conajwyzej w 50% cen nowych materialow..a tym bardziej ten pomysl
            mnie zachwycil ze zamiast wyrzucac na smietnik np: armature, plytki marmurowe
            granitowe, instalacje elektryczne, okna drzwi, drewno debowe klonowe , cale
            wyposazenie kuchni, blaty do kuchni granitowe, czy marmurowe, przykurzone
            kandelabra, wszelkiego rodzaju okucia...chura pomuslalem mniejsze koszta wywozu
            smieci z Toronto do USA za ktore miasto placi $7.00can/tona.

            W dodobnym czasie odkrylem rowniez magazym - potezna hala, wszyskiego co jest z
            metalow kolorowych , zeliwa czesto pokryte rdza, kute ozdobnie, odlewane
            wyciskane, ogrodzenia, balustrady, balkony, kolumny, laweczki, kwietniki,
            kominki, schody, porecze i tysiace innych pieknych rzeczy...bylem urzeczony,
            nie moglem wyjsc z zachwytu i z magazymu, spedzilem w nim chyba pol dnia, a
            mojemu ogladaniu towazyszyla muzyka powazna, i te obrazy epok jakie sie w mojej
            wyobrazni przetaczaly...internetu nikt nie wymyslil...internet zawsze byl !

    • 04.01.17, 10:34
      dobrym pomysłem na własny biznes jest współpraca z grupa FM oferują bardzo atrakcyjne programy partnerskie koleżanka skorzystała z tej oferty bardzo sobie chwali nie tylko dobrze zarabia ale ma też możliwość zakupu produktów w niższej cenie
    • 11.01.17, 11:38
      Widzę, że dużo osób poleca gastronomię. Nic w tym dziwnego. Jeśli ma się dobry pomysł i jedzenie to chętni klienci zawsze się znajdą ;) W ogóle wszystkim restauratorom polecam zainwestować w system POS. Co to jest POS? Jest to program, który znacznie ułatwia pracę wszystkim kelnerom, a właścicielowi daje wgląd we wszystko, co się dzieje na sali. Więcej informacji znajdą zainteresowani tu: www.gastro.pl/poznaj-gastro/gastro-pos
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.