Dodaj do ulubionych

Nitować czy nie - oto jest pytanie

IP: 217.98.20.* 10.12.07, 00:25
Panie Skorek. Weźcie wy się do roboty, a nie każcie ludziom parkować pod latarniami. Policjanta w mojej okolicy widzę raz na rok, za to pod barami typu 5 minut stoi na okrągło kilka radiowozów..
Wniosek: ludzie - parkujcie pod barami szybkiej całonocnej obsługi. Tam jest policji od groma i ciut ciut!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zulu Gula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 01:00
    Urzędnik zapomniał, że ma służyć obywatelowi i jest wynajęty przez obywatela.
  • Gość: Stek IP: *.hsd1.co.comcast.net 10.12.07, 03:30
    Ludzie tego problemu po prostu nie da sie rozwiazac.Zrozumcie, to
    Polska.Tam siedza tegie,madre glowy.I jeszcze jedno,prosze nie
    obrazac urzednika,ze niby ma sluzyc.Ogniem i mieczem.
  • Gość: poszed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:22
    a co urzednik ma zakaz myslenia (tlumaczenie urzedasow bo prawo/przepisy/ustawy im nie pozwalaja - chyba mysles :))) )
    ciekawe co by bylo jak by zamiast pic kawe i herbate wzieli sie do roboty takiej ktora pomoze mieszkanca a nie utrudni im zycia, pewnie musialy by wymrzec stare urzedniczki z lat swietnosci biurokracji :)))
  • vazz 14.12.07, 08:31
    Zatrudnij sie w urzedzie za ta super kase i wykonuj wszystkie
    polecenia jasnie panstwa petentow ;)

    Ciekawe co bys powiedzial jakbys stal w kolejce po nowe tablice
    rajestracyjne i mialbys przed soba kilku kolesi z nitowanymi
    tablicami do ktorych za kazdym razem schodzi urzednik, a jak sa
    brudne to myje (a co, ma przeciez sluzyc ludziom,nie?).

    Ludzie wy tez troszke pomyslcie zanim napiszecie jakiekolwiek
    pierdoly.
  • Gość: ubu IP: 80.54.200.* 14.12.07, 09:27
    jak ci praca nie pasje w urzędzie to ją zmień a nie odreagowuj swoich kompleksów
    na petentach. Skoro stara tablica ma nalepke to znaczy że jest legalna , nie?
    nie trzeba jej do tyłu oglądać.. poza tym trzeba być emerytem aby cały dzien
    stracić na czekanie w kolejce do rejestracji i 2 dzień po numerek do kolejki...
    Policja do likwidacji, skoro jest tyle bezpiecznych miejsc pod latarnią.... to
    Policja jest nie potrzebna.
    Kiedyś wezwalem policje, jak mnie gościu wjechał w tył i wepchnął na środek
    drogi głownej(dobrze, że nic nie jechalo). auta stały na parkingu pod komisariatem.
    jak przybył dzielny szeryf sprawca dostał 100zł a ja 50 zł mandatu za WYKRYTE
    wykroczenie nieskutkowe -pomyliłem dowód rej.(właściwy był doniesiony w ciągu 5
    min. bo blisko mieszkam)
  • Gość: Przemek IP: *.pg.com 14.12.07, 09:47
    Bo im kawa ostygnie!!
  • Gość: ZDZICHU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 11:01
    a co zrobic gdy urzednik po 8 rano siedzi w necie zamiast pracowac
    za nasze pieniadze ??
  • vazz 14.12.07, 11:19
    ;) no to żeś sie popisal swoja przenikliwoscią. Tylko dlatego,że nie
    zgadzam sie z owczym pędem "urzednik to len" to jestem urzednikiem?
    Tak sobie tlumacz ;)
  • Gość: krytyk IP: *.derby.waw.pl 10.12.07, 05:13
    Najmądrzejsza policja. Parkować w miejscach bezpiecznych. Amerykę
    odkrył. Gdzie te miejsca są, czy wystarczy dla wszystkich?
  • Gość: kierowca IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:08
    zanieście brudne tablice nawet urzędasy ich do reki nie wezmą takie paniusie
    tam siedzą ja swoje tablice od spodu smarem porządnie wysmarowałem juz mi 2 razy
    wyjęli z ramki ale jak sie ubrudzili to na miejscu leżały koło samochodu
  • Gość: kierowca IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:10
    zanieście brudne tablice nawet urzędasy ich do reki nie wezmą takie paniusie
    tam siedzą ja swoje tablice od spodu smarem porządnie wysmarowałem juz mi 2 razy
    wyjęli z ramki ale jak sie ubrudzili to na miejscu leżały koło samochodu. Na
    Polaka nie ma rady
  • Gość: kabak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 11:17
    Parkować w bezpiecznej okolicy. A jak ktoś mieszka w niebezpiecznej?
  • de.fect 10.12.07, 12:41
    Ja swoje posmarowałem (od spodu) psim łajnem - efekt murowany. Mamy
    więc sposoby na złodziei ale - bez rozgłosu bo bedą teraz
    obwąchiwać.
  • Gość: daro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 14:19
    w artykule jest sformułowanie " teren urzędu"
    to dotyczy chyba nie tylko budynku, ale tez działki na której jest posadowiony?
    czyżbym się mylił?
    bo jeśli tak, to dlaczego nie zwolnić parkingów, na których nasi dzielni
    urzędnicy parkują swoje autka, i zrobić tam chwilowy postój dla sprawdzenia tablic?
    i dlaczego np. w niemczech urzędnik wychodzi przed budynek na parking i tam
    nakleja nalepkę, sprawdzając jednocześnie wizualnie stan samochodu?
  • Gość: barto IP: 81.219.56.* 10.12.07, 15:50
    zastanawia mnie jak dlugo jeszcze zwykly czlowiek bedzie sie meczyl w swietle
    prawa. tutaj potrzebna jest zmiana, bo najwiecej przeszkod i problemow spotyka
    sie wlasnie w urzedach. a przyklad niemiec - jest chyba idealny - zalatwialem
    taka sprawe w norymberdze i tam na miejscu przed urzad wyszedl jakis urzednik,
    nakleil na tablicach wlepki i podpisal dokumenty na parkingu przed urzedem.
  • Gość: Tablice IP: 204.94.148.* 10.12.07, 17:32
    Panie Skorek pan to chyba sie wczoraj urodzil, wez pan srubokret elektryczny i
    sprawdz pan ile sekund panu zajmie odkrecenie obu tablic. Chocby pan postawil
    auto na srodku boiska Kolportera w swietle jupiterow to jak ktos bedzie chcial
    zwinac tablice to i tak je zwinie.
  • Gość: Zet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 19:38
    Czy urzędnicy przechodzą badania okresowe? Z artykułu wynika że już dawno nie
    robili sobie badań a zostali dopuszczeni do pracy. Gdzie jest
    osoba odpowiedzialna za BHP?!
  • Gość: MoD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 00:21
    Tłumaczenie jest co najmniej pokrętne. W opisanej sytuacji rozumiem że na
    tablicy jest juz jedna nalepka, tylko dowód rejestracyjny się zapełnił. W
    skrócie skoro już były raz oklejane, znaczy są legalne, znaczy z tyłu mają to
    co mieć powinny, i chyba przez okres pobytu na aucie nie zmienilo się to (to z
    tyłu, naklejka, znaczek czy coś tam). Logicznie więc myśląc (czyżby ktoś miał z
    tym problemy?) jeśli raz ktoś okleił legalną tablicę, to zmiany znaczka można
    dokonać już bez Jej odkręcania i sprawdzania. No ale co ja tam, zwykły petent
    mogę wiedzieć ...
  • Gość: zWrocka IP: 195.20.110.* 14.12.07, 11:07
    Czyżby podejrzewali kolegów o łapownictwo? Pewnie mierzą ich swoja
    miarą :)

    I wszystko jasne... :)
  • Gość: kaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 07:46
    panu policjantowi dowcip sie bardzo wyostrzył. Ja na miejscu
    zainteresowanych pozbyłbym sie samochodu i zarazem kłopotu. Czyż nie
    lepsze wyjście niż doradzane latarnie?
  • Gość: :( IP: *.digis.net 14.12.07, 07:05
    Opłacasz podatek, naklejkę dostajesz do ręki (albo przychodzi pocztą, jak
    załatwiasz przez internet). Co za bzdury ci polscy urzędole wymyślają? A może to
    "standardy europejskie"?
  • Gość: didgeridoo IP: *.gdynia.mm.pl 14.12.07, 07:08
    Będe parkował pod latarnia to nie gwizdną tablic, jasne właśnie poodpieprzyli lusterka ! Dobre rady zawsze w cenie. Ostatnio w jakimś durnym damskim piśmie czytałem rade dla kobiet , które chcą miec więcej czasu dla siebie - co poradzili? - Kup sobie samochód !
    Ręce i nogi opadają.
  • pkrehbiel 14.12.07, 08:00
    Jak się nie kupuje jakichś niemieckich złomów sprzed kilkunastu lat,
    które nadają się na części zamienne do identycznych złomów, to nie
    ma problemu z kradzieżą lusterek.

    Jaka jest statystyka takich kradzieży? Nie sądzę, żeby to był
    problem większy niż marginalny. Zwłaszcza jak się nie jeździ
    dojcze-szrotem.

    A pomysł z nitowaniem tablic do daewoo despero - przedni! To tak,
    jak przypinanie roweru do barierki. Takie tablice pewnie stanowią co
    najmniej 30% wartości samochodu, to i trzeba je dobrze
    zabezpieczyć...

  • Gość: cxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:24
    a mi rabneli tablice i teraz je srubami przykrecilem i to wcale nie
    do dojcze szrota, bo mi czasu szkoda na bieganie po urzedach.
    niestety na urzędasa nie ma rady, tak jak nie ma rady na snobizm
    mojego przedmowcy!
  • Gość: sęp IP: *.nsn-inter.net 14.12.07, 09:34
    Wiesz, myślę, że mało jest ludzi, którzy jeżdżą "dojcze-szrotami" dla przyjemności.

    Ostatnio rozglądałem się za nowym samochodem. Po podliczeniu tego, co chcę - 60
    tysięcy. I to bez żadnych tam szaleństw.
    Na rynku wtórnym za analogicznego 4-latka zapłacę 25-30 tysięcy.
    Za 10-latka zapłacę ok. 10 tysięcy.

    I myślę, że ta ostatnia cena to jest coś, co jest w stanie wysupłać większość ludzi.

    Więc wychyl się trochę poza swoją wygodną pozycję, zobacz i zrozum jak żyją inni.
  • Gość: szmatan IP: 91.198.246.* 14.12.07, 11:38
    inni, jeżeli jeżdżą rzeczonymi dojczeszrotami, nie mają prawa żyć
  • Gość: polizzz IP: 217.153.60.* 14.12.07, 07:28
    wypowiedź p. Skorka jest adekwatna do stereotypu polskiego
    policjanta-choć każdy chciałby żeby było inaczej:/ Niestety jest jak
    jest, a na to dostaliśmy już dowód w postaci logicznego wyjasnienia,
    jak należy parkować żeby ustrzec się kradzieży tablic! (nic
    logiczniejszcego nie mogło paść z ust Rzecznika). Ale jak
    wytłumaczyć fakt, że nawet z policyjnych parkingów giną samochody???
    Tzn. że raczej nie ma - teoretycznie - miejsc bezpiecznych???
    Pozdrawiam p.Skorka :/
  • Gość: latarnik IP: 217.153.60.* 14.12.07, 07:32
    LATARNIA GWARANCJĄ BEZPIECZEŃSTWA POLSKICH KIEROWCÓW I ICH TABLIC
    (ALE LUSTEREK JUŻ NIE :/) ?!?!?
  • vazz 14.12.07, 08:27
    Moze tak dla wygody jasnie panstwa ustwaic wszytkie stoliki i biurka
    przed urzedem?

    Ja na miejscu tego urzednika bym nie wyszedl, moze jeszcze urzednik
    ma myc tablice jak beda zablocone, najlepiej na skrzyzowaniu bedzie
    stal ze sciereczką ;) pff

    Cos wam wszystkim sie mocno popitolilo, "urzednik ma sluzyc" buhaha
    od sluzenia jest sluzacy, urzednik ma jasno okreslony zakres
    obowiazków.

  • Gość: cxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:26
    no i mamy urzedasa!
  • Gość: nierządnik europej IP: *.nsn-inter.net 14.12.07, 09:40
    Typowy dla polskiego pracownika (nie tylko urzędnika) sposób myślenia.
    "Ja mam swoją robotę." A na czymż to drogi kolego ta robota polega?
    Na przerzucaniu papierków, czy może (ryzykowna teza?) załatwianiu spraw petentów
    = służenie im?

    Jakoś tak się stało, że przez 45 lat komuny i następującej po niej władzy
    socjalistów ze związków zawodowych udało się wszystkim wmówić, że służenie
    komukolwiek jest uwłaczające. A tymczasem wzajemne służenie sobie jest podstawą
    życia w społeczeństwie!
  • vazz 14.12.07, 11:25
    To, to żes dowalił ;) "służeniu" pierwsze slysze,żeby urzedy praz
    urzednicy byli od sluzenia ;).
    W urzedzie tak samo jak i w kazdej innej firmie jest zakres
    obowiazków, zaloze sie,ze w zakresie obowiazkow urzednika wydzialu
    komunikacji nei ma slowka o sluzeniu, to tylko wymysl osobnikow
    zachlysnietych wizja spoleczenstwa obywatelskiego.

    Jak idziesz do sklepu to tez jak pan i wladca? Oczekujesz,ze
    sprzedawca bedzie tobie sluzyl?
    Ciekawe gdzie pracujesz i komu służysz? ;)

    Mylisz pojecia sluzenia z wykonywaniem uslug.
    Zachecam pojechac np.do Francji, UK, USA i zmusic urzednika do
    sluzenia ;) zareczam,ze polski urzednik wyda sie tobie wyjatkowo
    uprzejmy.
  • Gość: szmatan IP: 91.198.246.* 14.12.07, 11:51
    zwał jak zwał - ale faktem jest że urzędnik wykonuje usługi dla obywatela ZA
    JEGO PIENIĄDZE.
    sensem istnienia jego posady jest niesienie pomocy, a nie przeszkadzanie. z
    twoich wypowiedzi odnoszę wrażenie, że nie do końca zgadzasz się z moją opinią
  • Gość: kmk IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 18:17
    jakie jasnie panstwa.. jak ruszy dupe z siedzenia na 2min to mu
    chyba korona nie spadnie
    ty to chyba tez z tej branzy
    urzednicy za...bani, problem jest wytlumaczyc spokojnie przy
    okienku, bo juz sapie, a zeby ruszyc dupala z miejsca to juz chyba
    matrix
    jak sie nie podoba to wyp..lac ty tez vazz lamuchu
  • Gość: lorneta.i.meduza. IP: *.toya.net.pl 14.12.07, 08:31
    Najfajniejsze jest to, że człowiek chciał tylko wymienić "papierek",
    a nie chciał zmieniać numeru rejestracyjnego. Naklejka na T.R.
    przecież nie straciła ważności i może zostać ta sama.
    Urzędnicy (i przepisy) jak zwykle szukają dziury w całym.
    Durne przepisy, durni urzędnicy, durni prawopiścy. I tyle.
  • Gość: TICO IP: *.kaz.warszawa.sint.pl 14.12.07, 08:35
    Rada policji to kpina. Mój samochód stał pod latarnią i też
    ukradli!!! Potem kosztowało mnie to: dzień przesłuchań na policji,
    dzień załatwiania nowego dowodu i tablic w urzędzie i ponad 80 zł.
    Teraz mam przynitowane.
  • Gość: theo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 08:59
    Urzednicy w Polsce nie zapomnieli ,ze sa dla petenta....Oni sie nigdy o tym nie
    dowiedzieli.
    Wiem,wiem...Zaraz bedzie desant za chwalenie administracji amerykanskiej.A
    jednak to sa dwa swiaty i warto skorzystac z dobrych rozwiazan.
    Ja dostaje sticker-naklejke legalizujaca rejestracje poczta z biura sekretarza
    stanu Jesse White'a i jeszcze pamietaja o moich urodzinach - dziwne co?
    Dla anglojezycznych link do strony gdzie sie to wszystko zalatwia przez internet
    www.cyberdriverillinois.com
    Proste do bolu i skuteczne.
    A w duzym miescie jak Chicago w biurach sa punkty 1-2 panienki ,ktore zalatwiaja
    to w 20 sek.
    U nas urzednicy nigdy nie byli urzednikami tylko pracownikami biur i urzedow
    ,najczesciej zle wypelniajacymi swoje obowiazki.Smutne ale polskie.
  • Gość: jatopie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:20
    Jesteśmy krajem absurdów, co jest korzystne dla urzędników, bo udają, że mają co
    robić.
    Z tego jednego tekstu można wybrać co najmniej kilka absurdów.

    absurd 1 – zmienianie dowodu rejestracyjnego bo się skończyło miejsce na pieczątki,
    absurd 2 – przyjeżdżanie do ratusza po nowy dowód rejestracyjny,
    absurd 3 – przynoszenie tablic rejestracyjnych do ratusza,
    absurd 4 – zakaz wynoszenia dokumentów (naklejek) poza teren urzędu. A zrobić
    parking terenem urzędu i po kłopocie,
    absurd 5 – sprawdzanie legalności tablicy, czy jest zrobiona przez firmę, która
    urzędnikowi daje łapówki,
    absurd 6 – sprawdzanie oznaczenia tablic, czy jest wykonana przez firmę, która
    urzędnikowi daje łapówki,
    absurd 7 – oznaczanie tablic rejestracyjnych naklejkami.
  • Gość: cxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:38
    podpisuje sie pod tym !!!
    chyba najwiekszym absurdem jest to ze kawal blachy i papier urosl do
    rangi swietosci. tak tworzyly sie religie... za 2000 lat bedziemy
    sie modlic do blachy a kaplan(urzedas) bedzie rozdawal pieczatki jak
    komunie..:))
  • Gość: cv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 09:54
    no wlasnie, czemu dowodu nie można dostać pocztą? bank może wysłać
    kartą, którą sam wysyła jak się kończy ważnośc poprzedniej. urząd
    oczywiście dowodu wysłać nie może. dziadostwo.
  • Gość: też kierowca IP: 83.238.129.* 14.12.07, 09:58
    To niech zrobią parking należący do urzędu, ogrodzony itd. Urzędnik
    będzie nadal na miejscu pracy i nie będzie musiał wynosić
    dokumantów ... hej
  • jaro_ss 14.12.07, 10:00
    " A pracownik pracuje w urzędzie, a nie pod budynkiem "

    Żadna interpretacja gramatyczna czy syntaktyczne przepisu nie może
    być w sprzeczności z jego celem i sensem funkcjonalnym. Wszystko
    można zorganizować, tylko standardowym biurwom zarządzanym przez
    kierowników i polityków "od wyborów do wyborów" się nie chce.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:05
    Policjanci zamiast łapać złodziei tylko 'doradzają'. Mój znajomy kilka razy już
    dorwał gó..arzy malujących sprajem po budynkach a policjanci nadal twierdza że
    to bardzo trudne dorwać ich na gorącym uczynku. Lenie śmierdzące a nie
    policjanci, tylko doradzają zamiast zapracować na swoje pensje. Nie chce im się
    łapać złodziei tablic rejestracyjnych ani złodziei paliwa.
  • Gość: Kai IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.12.07, 10:13
    Moze Sejm uchwali, ze urzedy w Polsce sa dla ludzi, a nie ludzie sa
    dla urzedow. Dlaczego w takiej Kalifornii urzednik moze wyjsc przed
    urzad, a nalepke przysylaja poczta, a w Polsce nie moze?
  • Gość: theo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:17
    Bo w Calafonii jest ciepło? Zgadłem.Ja mieszkam Illinois/Missouri a tam ciepło
    nie jest i też wychodzą ;))) Teraz mam troche urzedowych spraw w Polsce i zaluje
    ze za wczesnie na Swieta przylecialem... ;( Urzedy odbieraja chec zycia.
  • Gość: doświadczony IP: *.pl 14.12.07, 10:37
    Jak Ci ukradną tablice, to policjant powie, żebyś napisał, że
    zgubiłeś, bo wtedy wszyscy będą mieli mniej roboty. Mój kolega tak
    miał. A potem policjant próbował go przekonać, że zgubił w miejscu,
    które podlega innemu komisariatowi, aby nie musieć wypisywać
    zaświadczenia. Ale kolega stwierdził, że zgubił na sąsiedniej ulicy
    i niestety trzeba było się wziąć do pracy.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 11:08
    Kolega miał podobna sytuacje. Skradziono mu rower, zglosil to na komisariacie a
    tam mu doradzano aby dal sobie spokoj bo przecierz roweru nikt nie znajdzie,
    kolega zapewnial ze rower mial opisany markerem swiecacym w ultrafiolecie ale
    policjan byl uparty i 'doradzal'. Kolega poszedl do komendy wojewodzkiej i
    zlozyl skarge na tego policjanta i dopiero teraz leniwy pies mial papierkow do
    wypelniania wyjasniajac dlaczego nie przyjal zgloszenia o kradziezy. Kumpel mial
    ten rower ubezpieczony (drogi model Peugeota) wiec potrzebowal dla ubezpieczalni
    zgloszenia kradziezy od policji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka