• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Dobre wieści dla zdających na prawo jazdy

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 09:55
    Będziecie oblewać jeszcze więcej niż teraz ... i pieniądze
    będą.Przecież to nic nowego za najechanie na linię już oblało się
    egzamin.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: lehcrep IP: *.pg.com 11.01.08, 12:00
      AAA ma racje - A potwierdza to dobitnie fragment dotyczacy tego, ze
      tak naprawde to ile egzaminator zarobi bedzie zalezne od tego ile
      przeprowadzi egzaminow.Jesli pracowalbym na akord to na pewno
      robilbym jak najwiecej a nie jak najlepiej. Ciekawi mnie skad ten
      optymiz u autora artykulu - moze dorabia jako egzaminator? :)
      "smiech na sali" jak sie czyta takie super projekty a smiech staje
      sie tradifarsa jak pozniej wprowadza sie to jeszcze w zycie.
      • Gość: glowack IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 12:43
        chyba mało aktualne macie te dane.
        1,5 miesiąca na micre i jeszcze dłuzej na corse tak to wygląda
        • Gość: jon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 13:27
          jaśnie wielmozny pan dawid
          musi oczywiście
          mieć samochód słuzbowy
          jak każdy z zawodU "DEREKTOR"
          • Gość: aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 19:15
            Hmmmmmmmm
            • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 08:51
              To że "marszałkowe" nie potrafią się dobrać do 'pana dyrektora" to
              świadczy o ich małym rozgarnięciu. Jakkolwiek "Czesio"
              poważniej 'nie dał ciała" to należy przyznać że WORD - jest rzadkim
              okazem "samograja" gdzie dyrektor nie musi wykonywać figur
              ekwilibrystycznych bo "PT Klienci" sami przynoszą kasę w zębach.
              Wątpliwosci może budzić ostatni przetarg na samochody. Dyrektor
              zdecydował się na droższe Nissany czym naraził na straty WORD bo
              tańsza była oferta Toyoty. Nie jemu jest rozpatrywać czy oferent
              dał cenę dampingową ( to sprawa oferenta) - on ma dbać o interes
              zarządzanej firmy a nie czyjś inny.
              Zarządzanie takim przedsiębiorstwem jest dziecinnie proste.
              W związku z powyższym szanowny pan dyrektor ma znaczą ilość czasu
              do podbudowywania swojego ego oraz libido...... "zabawiając" się z
              pracownicą w godzinach służbowych. Nie wiem czy ma to znamiona
              molestowania i mobingu bo wydaje się że "zainteresowana pani" jest
              bardzo zadowolona tym bardziej ,że ma aspiracje do awansu - a takie
              beztalęcia często posługują się alkową do realizacji swoich celów.
              "Wieść niesie" że Pan Dyrektor od czasów studenckich(i działania w
              organizacji młodzieżowej) znany jest z tego że lubił mieć "coś na
              boku" i nie koniecznie z bliskości serca ale z nacisku bądź
              interesu...... Jest na tyle leniwy ,że nie potrafi sobie 'coś
              przygruchać" z własnej inicjatywy tylko wykorzystuje do tego
              zależności służbowe. Można by rzec ,że jest to jego prywatna sprawa -
              i owszem ale nie w pracy.
              Podsumowując - jak padło kiedyś na….. „Włatcy Móch”: Czesio –
              Nikt cię tu nie lubi - wypie..j”...... czas najwyższy.
              • Gość: mix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:06
                Jaśnie pan dyrektor niedawno wrócili z urlopu - jakiś tak wygląda na
                niedopieszczonego. Skoro przerobił historię to przerabia teraz
                histerię - zresztą dzięki "władzom nadzorczym"- miesiąc się kończy,
                ciekawe czy załapie się na następny. Ale spoko wiadoma koleżanka z
                pewnością postawi mu loda i chłopina sie wyluzuje.
        • 22.08.08, 10:01
          Na Corsę? To znaczy jak sobie kupisz inny samochód to nie będziesz umiał nim
          jeździć? W d.. wam się poprzewracalo. Jak ja zdawałem egzamin to musiałem umieć
          jeździć każdym samochodem. Egzamin miałem grzechotnikiem, a uczyłem się na dużym
          fiacie.
      • Gość: rybka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 21:20
        Jutro zdaję, mam załatwione, jak ?.....hmmmmm ja wiem. UMIEM
      • 26.03.08, 22:29
        A skad u Ciebie takie swietne wiadomosci n.t. wynagrodzenia
        egzaminatorow? Praca na akord ? a to ciekawe :). Polecam lekture:
        rozporzadzenie min. fin. z dn. 11.10.2007r. w spr. warunkow
        wynagradzania egzaminatorow. Pozdrawiam:)
    • Gość: anioł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 19:21
      CZESIU trzymaj się nie daj się!!!
    • Gość: diana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 21:39
      no właśnie ja na jazde czekam już 7tydzien i dopiero egzamin mam za13dni
      poprostu rewelacja ....a co do oblewania to bedzie tego jkeszcze wiecej niz
      teraz wkoncu pieniazki sa potzebne dla nich
      • Gość: koziołek matołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 23:17
        Dawid musi odejść, zwiększy się zdawalnosć procentowa, zmniejszą się
        kolejki i czass oczekiwania na egzamin, jasne jest że komunizm
        kubański jaki zaprpwadził dyrektor grzesznik -jeden musi upasć. WORD
        w Kielcach jest jeden a ma 2 nadzorujących egzaminatorow i 2
        koordynatorów, ile trzeba im placić sami osądżmy.
        • Gość: g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 11:40
          tak
      • Gość: jon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 23:21
        Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. ŁGAŁ na łamach prasy.
        • Gość: instr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.08, 07:25
          PRAWDA to jest!
        • 26.05.08, 13:19
          Gość portalu: jon napisał(a):

          > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. ŁGAŁ na łamach prasy.

          ---------------------------------------------------------------------
          Eeeeeeeeeeeeeeeeeeee,,,,,,,,no coś Ty "jon"-ek , zacząłeś swój post jak
          nówka-motor benzynowy ,a zakończyłeś czkawką jak rozklekotany diesel.
          Jeśli łgał oficjalnie na łamach prasy,to złóż mały donosik na prokuraturze ,
          łgarstwa są zapisane pewnie w artykule w którym się wypowiadał ,więc nie
          będziesz musiał ich nawet przytaczać - podasz tylko dowody na to ,że
          obrzydliwie kłamał i łgał.
          Ani chybił zamkną człowieka jak nic.
          Z prokuratorem nie ma żartów , więc lepiej sam również wystrzegaj się rzucania
          bezpodstawnych kłamstw pod czyimś adresem , najlepiej jakbyś nam wszystkim
          wypisał wszystko -dokładnie w którym momencie i na jaki temat kłamał , a jaka
          jest prawda według Ciebie.
          Oceni Twoje rewelacje niezależne gremium forumowiczów lub w skrajnym przypadku ,
          gdybyś zbyt mocno przegiął pałę ewentualnie prokurator.
          • 29.05.08, 10:10
            "Jon"-ek co z Tobą , odezwij się , czyżby Cię zatkało , gdzie te dowody na te
            wszystkie łgarstwa , a może to Ty po prostu ŁŻESZ - jak z nut.
    • Gość: ' IP: *.160.unknown.vectranet.pl 12.01.08, 17:52
    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:33
      Zniknie plac i pokazywanie światełek!!!
      • Gość: lucky luk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 20:55
        Bzdury.
    • 26.03.08, 22:40
      O Boze, co za idioci pisza na tym forum, nikt z tych co sie tu
      wypowiada nie wie naprawde jaka jest rzeczywistosc. Skoro nie wiem,
      to sie nie wypowiadam, taka jest zasada. Pozdrawiam.
    • Gość: aniabw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 12:28
      Witam wszystkich.Zdałam dziś w Kielcach.Za drugim razem.Jedyna skuteczna metoda
      to nie denerwować sie i podejśc do tego jakby to była kolejna godzina jazdy
      nauką jazdy,stres paraliżuje i tylko przeszkadza.Naprawde na luzie bo przeciez
      jezdzic potrafimy po 30 godz nauki.Zycze powodzenia wszystkim
      • Gość: dorota IP: 81.219.189.* 23.05.08, 19:10
        Zgadzam sie z Toba, ponad dwa lata temu poszlam zdenerwowana na maksa z
        nastawieniem, ze musze zdac i oczywiscie nie zdalam. Za drugim razem poszlam z
        mysla, co bedzie to bedzie, no i bylo dobrze, zdalam :)
        Gratuluje i szerokiej drogi :D
        • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:20
          gratuluje zdanych egzaminów - ale nie winszujcie sobie .... Prawda
          jest taka że nadal nie umiecie jeździć samochodem ( 30 gorzin na
          kursie to farsa )- bo jazda to przede wszystkim doswiadczenie i
          umiejetność przewidywania rozwoju sytuacji na drodze. Ja
          przejechałem już ze 40x równik przez ostatnie 20 lat - ale niewiele
          to. Potrafię pojechać wszystkim co ma koła i gąsiennice ale powiem
          że "umiem jeździć" dopiero jak zakończę swoja karierę kierowcy i
          nikogo nie zabiję na drodze. Szanujcie na drodze siebie i innych -
          pozdrawiam.
        • Gość: ckdk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 16:28
          No właśnie... Stres... 11.08 mam drugi egzamin. Pierwszego nie zdałem bo zapomniałem wyłączyć ręcznego i już później totalnie zgłupiałem gdy mi zaczął żabkować i w konsekwencji wyjechałem za linię na łuku. I tu się skończyła moja przygoda... Na egzaminatora miłego trafiłem. Życzył mi powodzenia... Zobaczymy jak będzie za 1,5 tyg... :)
    • Gość: zbig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 21:06
      Dobre wieści to będą wtedy gdy Marszałek w końcu wywali dyrektora.
      Wtedy i atmosfera egzaminów bedzie lepsza,lepsze warunki
      pracy, .Wystarczy już tych rządów lewaka z lewicy.Takiego wyuzdanego
      łobuza,utracjusza,drania już dawno należało wylać.
      Skończ Pan ten folwarczny, pańszczyźniany komunizm p.Wrzałka.
      • 26.05.08, 12:08
        Może byś tak "zbig" przybliżył szerszemu gronu forumowiczów , co ma dyrektor do
        atmosfery na egzaminach- przecież on sam nie egzaminuje , oraz dlaczego używasz
        takich brzydkich słów w swojej wypowiedzi.
        Rozumiem ,że wiesz o jakichś sprawach ,które skłoniły Cię do takiego wyrażania
        się , to może podziel się z nami swoimi wiadomościami , bo wylałeś kubeł
        własnych pomyj na czyjąś głowę , a nie podałeś żadnych istotnych informacji
        uzasadniających i potwierdzających skład i zawartość tychże nieczystości.
        Jeśli możesz ,to odnieś się do wszystkich swoich brzydkich określeń i napisz
        przy każdym co masz na myśli, bo podejrzewam ,że nie tylko ja jestem bardzo
        ciekaw dlaczego osoba określana takimi epitetami pełni jeszcze swoją funkcję .
        Jeśli nie odpiszesz na mój post i nie podasz przekonujących argumentów , będę
        Cię musiał uznać za jeszcze jednego niewiarygodnego i ujadającego z ukrycia
        kundelka bez honoru , który uważa ,że wolno mu napisać na czyjś temat co tylko
        mu ślina na język przyniesie.
        • Gość: jagak IP: 80.48.137.* 26.05.08, 18:14
          Czemu nie piszesz "zbig" jasno, że pora na PO, bo to pewnie Twa ukochana
          opcja,nie ważne, że dyrektor Dawid jest nawet przez prawicowe władze resortowe
          oceniany bdb, ważne, że nie z tej opcji i dlatego się go tacy jak "zbig", z
          chrześcijańska miłością bliźniego na ustach ,czepiają.
          • Gość: zbig odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 17:27
            Uracjusz - na wyborze Nissana zamiast Toyoty WORD już stracił
            105.000 zł tylko przy zakupie 15 aut. Gdyby wybrał Toyotę to 5 było
            by dodatkowo gratis za cenę Nissana. Największy w Polsce WORD -
            Warszawa wybrał Toyotę. Dla Kielc Toyota jest ZA TANIA !! Dla
            utracjusza jest najlepsze co droższe.
            Panie Wrzałka co Pan na to, co podała Gazeta o wyborze aut przez
            jednak UTRACJUSZA.
            To już jest fakt.Z tego co pisano na forum strata, utrata jest dużo
            większa.
            • 27.05.08, 22:00
              Gość portalu: zbig odpowiedź napisał(a):

              > Uracjusz - na wyborze Nissana zamiast Toyoty WORD już stracił
              > 105.000 zł tylko przy zakupie 15 aut. Gdyby wybrał Toyotę to 5 było
              > by dodatkowo gratis za cenę Nissana. Największy w Polsce WORD -
              > Warszawa wybrał Toyotę. Dla Kielc Toyota jest ZA TANIA !! Dla
              > utracjusza jest najlepsze co droższe.
              > Panie Wrzałka co Pan na to, co podała Gazeta o wyborze aut przez
              > jednak UTRACJUSZA.
              > To już jest fakt.Z tego co pisano na forum strata, utrata jest dużo
              > większa.
              --------------------------------------------------------------------

              Myślałem ,że pomimo zgorzknienia jakie wyzierało z Twojego poprzedniego postu
              oraz frustracji której dałeś wyraz w kilku epitetach w nim zawartych ,to okażesz
              się bardziej rozgarnięty i odpowiesz na wszystkie moje pytania dotyczące
              zasadności użycia niewybrednych wyrażeń i określeń w stosunku do człowieka o
              którym masz tak złe zdanie.
              Napisałeś tylko dlaczego uważasz go za utracjusza - myślę ,że jest to jedno z
              lżejszych określeń w zestawie którego użyłeś poprzednio, choć Twoja argumentacja
              mnie nie przekonała , to umówmy się ,że dałeś odpowiedź.
              Jednak co z resztą , która według mnie ma dużo cięższy kaliber i wagę
              .Nie chcesz chyba przejść nad tym do porządku dziennego , bo wyglądałoby to na
              wycofywanie się rakiem z Twojej tezy o człowieku niegodnym piastowania takiego
              stanowiska.
              Mam nadzieję na Post Scriptum do Twojej poprzedniej wypowiedzi, myślę ,że nie
              tylko ja ale i inni forumowicze śledzący ten wątek.
              Czekamy.
              Co do strat o których piszesz ,to niestety jesteś człowiekiem bardzo
              niekompetentnym w tych sprawach , gdybyś dopisał ,że kielecki WORD już raz
              wybrał Toyotę ponieważ była najtańsza i nie dość ,że nie mógł jej zakupić , to
              jeszcze musiał zapłacić karę nałożoną w wyniku protestu przez Sąd Arbitrażowy ,
              który uznał ten wybór za decyzję błędną z powodu rażąco niskiej ceny ,która
              miała wszystkie znamiona ceny dumpingowej -, to myślę ,że byłbyś o wiele
              bardziej wiarygodny dla osób czytających Twoją wypowiedź , a nie bardzo
              orientujących się w tym temacie , a tak wyraźnie widać , że piszesz tylko to co
              podpiera Twoją chwiejną hipotezę , a nie ma zupełnie uzasadnienia w rzeczywistości.
              Samochodów nie wybiera dyrektor Word tylko komisja przetargowa , która
              doświadczona poprzednią nauczką , swoją decyzję podparła ekspertyzami prawników
              , których zupełnie nie przekonało wyjaśnienie firmy AMX , dotyczące ustalenia
              wysokości ceny za Toyotę.
              Wybrano mniejsze zło , by znów w wyniku zaskarżenia decyzji o wyborze najtańszej
              oferty , WORD nie musiał tracić czasu na rozstrzygnięcie sporu oraz ciąganie się
              po sądach z niewiadomym skutkiem końcowym.
              W Warszawie być może wygrała Toyota , tylko dlaczego nie napisałeś z jaką ceną i
              od którego dealera , firma AMX nie ma monopolu na Toyotę w Polsce.
              Mam osobiste pytanie do Ciebie - co Ty masz z wspólnego z tym p. Wrzałką , Twoje
              odwoływanie się do niego w każdym Twoim poście jest już co najmniej irytujące ,
              czyżbyś miał z nim, jakieś wspólne interesy , czy może jest to działanie
              zupełnie bezinteresowne.
              Znalazłem na forum w innym wątku dotyczącym zmian w WORD-ie co najmniej kilka
              postów z identycznymi formułkami odwołującymi się również do tego samego p.
              Wrzałki , - składnia oraz słownictwo w nich użyte utwierdzają mnie w przekonaniu
              ,że autorem jest jedna i ta sama osoba.
              Co Ty na to????.
              • Gość: zbig odpowiedź2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 15:57
                Przez gostka przepadły mi testy na motor. Zapisywał na jesieni na
                testy na A, wiedząc, że nie będzie już jazd. Przepadła nie tylko
                mnie kasa ale i egzamin teoretyczny.To niemoralne z jego strony.Tak
                lekceważyć ludzi.To ma być dobre zarządzanie.Do d...szkoda słów na
                łotra.
                • 29.05.08, 18:20
                  Myślałem ,że dyskutujemy na poważnie , a tu się okazuje ,że kolego "zbig" robisz
                  sobie najogólniej mówiąc "jaja" i to chyba na twardo.
                  Jeszcze nie widziałem ,żeby dyrektor WORD przyjmował osobiście zapisy na
                  egzaminy. Człowieku gdzie Ty żyjesz , od tego są pracownicy "działu obsługi" ,
                  którzy się tym zajmują ,bo im za to płacą i to oni odpowiadają służbowo za
                  wszystkie zaistniałe błędy i ewentualne nieprawidłowości, żaden dyrektor nie
                  jest w stanie odpowiadać za wszystkie sprawy podległych mu pracowników .
                  Poza tym , na tyle dobrze znam tą instytucję , że gdyby taka sytuacja faktycznie
                  zaistniała z winy pracowników WORD-u , to kasa jest na 100% do odzyskania ,
                  otrzymałbyś także osobiste przeprosiny kierownika tego działu , bo to on
                  rozpatruje wszelkiego rodzaju reklamacje, skoro nie odzyskałeś kasy , to znaczy
                  ,że albo sam zawaliłeś sprawę , albo porostu najogólniej mówiąc dałeś
                  przysłowiowego ciała w którymś momencie tej operacji. Teraz natomiast nie
                  pozostaje Ci nić innego jak tylko udowodnić ,że to wina WORD jest bezsporna ,
                  ręczę Ci ,że jeśli takie argumenty posiadasz , to kasę dostaniesz z powrotem ,
                  wystarczy tylko napisać zażalenie na całą zaistniałą sytuację , a myślę ,że
                  jeśli jesteś "czysty" , to sprawę masz wygraną.
                  Jednakże z tego co napisałeś można wnioskować , że tak jak w większości
                  podobnych przypadków , bardzo częstych zresztą , powodem przepadku
                  kasy jest niestawienie się w określonym ściśle terminie na egzamin , lub
                  spóźniona próba jego przełożenia , co w przypadku motocykli może być niemożliwe
                  choćby ze względów atmosferycznych.
                  Jeśli masz rację , otrzymasz zwrot nie tylko kasy za egzamin praktyczny ale
                  powinieneś domagać się zwrotu nadaremnie wydanych pieniędzy za egzamin
                  teoretyczny, wątpię jednak żebyś miał tak dużą odwagę cywilną aby swoich praw
                  dochodzić,- powiem Ci dlaczego tak myślę.
                  Myślę tak dlatego ,że gdybyś faktycznie był bez winy , to kasę już dawno byś
                  odzyskał i to bez większych ceregieli ,nie ma z tym najmniejszego problemu ,
                  masa ludzi wycofuje papiery i otrzymuje zwrot wpłaconej kasy , ponieważ jest
                  inaczej , to wolałeś anonimowo zwyzywać kogoś, kto jest przełożonym
                  ewentualnych "winnych" (celowo użyłem tu cudzysłowu), ponieważ tak jest dla
                  Ciebie wygodniej, bezpieczniej i nie trzeba okazywać się dowodami na swoje
                  (podejrzewam) bezpodstawne zarzuty.
                  Poza tym wszystkim zastanów się trochę w przyszłości nad sensem wypowiadanych
                  słów i określeń w stosunku do innych ludzi , bo może Ci się to kiedyś odbić
                  głęboką czkawką w życiorysie .
                  Rozumiem ,że skoro dopiero teraz robiłeś prawo jazdy na motor , to pewnie jesteś
                  jeszcze młodym człowiekiem , ale nawet wiek nie usprawiedliwia wyrażania się w
                  tak niewspółmierny sposób do osoby ,która pewnie nie ma bladego pojęcia o Twoim
                  istnieniu.
                  Trochę umiaru i ogłady życzę na przyszłość .
                  Swoją drogą jedno pytanko , ciekaw jestem czy byłbyś w stanie powtórzyć swoje
                  wyzwiska w obecności zainteresowanego i przedstawicieli prawa?.
                  Osobiście wątpię.
                  Pozdrawiam.
    • 01.06.08, 11:47
      "Jon"-ek -, żyjesz ??????, odezwij się.
      Tyle czasu już trzymasz wszystkich w niepewności ,że z nudów "przeleciałem"
      wszystkie artykuły prasowe odnoszące się do tematu po raz kolejny i za cholerę
      nie kapuję , gdzie są te łgarstwa o których tak "poetycko" się rozpisywałeś.
      Nie bądź samolubem ,podziel się z nami forumowiczami tymi rewelacjami, lub
      porostu przyznaj się ,że jesteś pospolitym tchórzem , który umie pokrzyczeć
      sobie ,ale tylko anonimowo za pleców innych , tak aby w przypadku riposty nie
      oberwać po "łbie".
      Jeśli tak jest ,to siedź cichutko jak mysz pod miotłą i nie wyściubiaj swojej
      tchórzliwej twarzy , bo możesz spotkać jakiegoś wyjątkowo wrednego kota.
    • Gość: kielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 17:07
      Hmm...a pan co tak staje w obronie pana dyrektora??? Bardzo mnie to interesuje,
      owszem nie dosyc ze zle zarzadza to jeszcze nie bierze pod uwage skarg na
      egzaminatorów a szczególnie na pana P. !!!! Ludzie wiecej szacunku to siebie,
      nie idziemy tam bysmy sie czuli jak kot w ucieczce przed psem!!!
      • 03.06.08, 21:48
        Ponieważ większość osób wypowiadających się tym forum i nie tylko preferuje
        przede wszystkim frontalny atak na WORD i dyrektora osobiście ,a oprócz
        zdawkowych określeń nie przytacza żadnych sensownych argumentów podpierających
        takie twierdzenia , chociażby przytoczę sformułowanie użyte przez pana
        cytuję;
        < zle zarzadza>

        i nie podaje po takim twierdzeniu dowodów na takie postępowanie , to wybaczy pan
        ale krew człowieka zalewa jak się to czyta.
        Pańskie określenie choć ciężkie gatunkowo jest jednym z lżejszych w stosunku do
        tego , co ludzie wypisują , proszę poczytać posty w temacie "Zmiany w
        Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego" , przykro czytać - poziom trudny do
        określenia, same chamskie odzywki wulgaryzmy itd.,itp.,etc., co niektórym wydaje
        się ,że oblany egzamin na prawo jazdy jest tylko i wyłącznie winą WORDU-u ,
        nigdy ich samych i daje im prawo do anonimowego wylewania pomyj na sposób jego
        działania i zarządzania , rozumiem ,że tak najłatwiej, natomiast efekty
        szkolenia pretendentów na kierowców widać gołym okiem -wystarczy pojechać za
        dowolną "jazdą egzaminacyjną" i poobserwować co wyczyniają egzaminowani - szok
        ze stresem to mało powiedziane.
        Dużo łatwiej całą winę zwalić na upierdliwego egzaminatora , lub na najlepiej na
        dyrektora , bo pewnie on tu najbardziej zawinił, w końcu trzeba z sytuacji wyjść
        z twarzą jeśli ktoś zapyta dlaczego oblał egzamin.
        Do tego wszystkiego doszedł jeszcze jeden aspekt , a mianowicie w Urzędzie
        Marszałkowskim nastąpiła zmiana warty i co się z tym wiąże czystki w podległych
        mu instytucjach, więc zaczęła się nagonka na łakomy kąsek jakim jest stanowisko
        dyrektora WORD, niezależnie od tego czy taka zmiana jest poparta sensownym
        wytłumaczeniem czy nie .
        Kontrole , naciski, żądania podania się do dymisji , a w końcu bardzo
        "wyrafinowany" i inteligentny sposób pozbycia się człowieka , a mianowicie próba
        udowodnienia spożywania alkoholu w czasie pracy. Wybrano oczywiście
        nieprzypadkowo czas i miejsce , dla pewności wysłano aż dwa zastępy stróżów
        prawa , gdyby jeden miał "problemy".
        O czym to wszystko świadczy??????????.
        Jak dla mnie pewnie o nienagannym stylu i klasie,- kogo????? , tego nie napiszę
        , niech każdy odczyta to jak mu pasuje.
        Co do egzaminatorów ,to gdyby chcieć uwzględniać każdą skargę na egzaminatora ,
        to pewnie trzeba by utworzyć jeszcze jakąś dodatkową komisję , bo każdemu
        oblanemu i skarżącemu wydaje się ,że oblał tylko i wyłącznie z winy egzaminatora.
        Nie wiem czy pan wie , ale taka komisja już istnieje , rozpatruje wszystkie
        skargi, utworzona została w U.Marsz.
        Gdyby w zapisie przebiegu egzaminu nagrany został jakiś ewidentny błąd danego
        egzaminatora , oraz błędy te powtarzały się , na pewno taki egzaminator
        musiałby zostać ukarany adekwatnie do winy.
        Wszyscy walczyli o kamery w pojazdach egzaminacyjnych , bo uważali ,że
        egzaminatorzy oblewają wg. własnego widzimisię , pewnie było w tym dużo racji.
        Teraz egzaminator nawet gdyby chciał przymknąć oko na niewielki błąd ,to
        rejestracja przebiegu egzaminu mu na to nie pozwala.
        Jak dla mnie egzaminowani wpadli z deszczu pod rynnę , piszę to oczywiście w
        kontekście poziomu ich wyszkolenia , bo wg. mnie jest co najmniej marny.
        Gdyby miał pan jeszcze jakieś wątpliwości dlaczego staje w obronie dyrektora ,
        to dodam panu jeszcze jeden argument , który dowodzi tylko tego , co już
        napisałem ,że na WORD-ie wszyscy wieszają psy ,niezależnie od okazji i
        natchnienia oraz przede wszystkim motywów - nie zawsze "czystych"; - proszę
        zauważyć ,że w większości ataków na obecnego dyrektora , niemały udział mają
        instruktorzy nauki jazdy , to ich taka mała zemsta za to,że WORD stawał okoniem
        do większości ich propozycji niezgodnych z ustawami określającymi zasady jego
        funkcjonowania.
        Panowie instruktorzy chcieliby mieć WORD do realizacji własnego widzimisię ,oraz
        uważają ,że powinni mieć duży wpływ na jego działanie - w jakim celu???????? -
        można sie tylko domyślać.
        Do ich obowiązku należy szkolenie kursantów i przygotowanie ich (poprawne) do
        egzaminu , bo za to dostają pieniądze.
        Pozdrawiam
    • Gość: kielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 06:59
      Ja nie uważam że egzaminatorzy działają w kierunku tylko takim by nas oblac,
      chodzi mi tylko o ich zachowanie juz na placu, ja spotkałem się z bardzo
      nieprzyjemnym panem, ktory poza autem miał ochote mnie stamtad wyrzucic a nie
      chodziło o zadania egzaminacyjne, szczególnie zapamietalem zachowanie tego pana,
      bo to przede wszystkim stres na egzaminie jest powodem ktory nie zdaje, ja
      jezdze bardzo długo a pan egzaminator traktowal mnie jakby robil mu wielka
      przysluge...Jedynie o to mi chodzi, moze te skargi powinny byc respektowane, no
      ale coz sa to chyba filozofowie, ktorzy moga nas zgnoic i udowodnic nasza wine
      pod kazdym wzgledem. Dodam tylko ze pan egz. byl bardzo niemily poza autem, na
      placu, a w aucie udawal łagodnego baranka, zaczal na mnie wykrzykiwac i czepaic
      sie naprawde detali. Jesli pan chce to moge je wymienic...
      • 04.06.08, 09:58
        Jak wszędzie tak i w WORD-ach ,trafiają się czarne owce , Kielce nie są tu
        żadnym wyjątkiem.
        Wydaje się ,że na takie zachowanie należałoby przygotować się psychicznie dużo
        wcześniej przed egzaminem i próbować nie dać się wyprowadzić z równowagi , wiem
        ,że jest to bardzo trudne , ale nie niemożliwe do zrobienia.
        Można by oczywiście spróbować nagrać na dyktafon takiego rodzynka i udowodnić mu
        nieodpowiednie zachowanie lub nawet obrażanie egzaminowanego , nie wiem jednak
        czy do końca byłoby zgodne to z prawem , gdyby robione to było bez jego wiedzy.
        Sądzę ,że gdyby nawet nie było takich ośrodków jak WORD-y , to i tak taka
        profesja - egzaminator będzie istnieć , a do zmiany ich mentalności potrzeba
        pewnie dużo czasu , lub odpowiedniego bata prawnego , który uzmysłowił by im ,że
        nie mogą stawiać się ponad innymi ludźmi z racji wykonywanego zajęcia.
        Niestety wszystkie cięgi spadają na WORD-y -instytucje w których ci ludzie są
        zatrudnieni oraz bezpośrednio na dyrektora który nie jest w stanie stać przy
        każdym egzaminatorze i kontrolować jego zachowania i słownictwa . W jego
        obecności są zawsze mili ,uśmiechnięci i otwarci , trwa to jednak do momentu gdy
        zniknie im z pola widzenia .
        Nie dotyczy to oczywiście wszystkich egzaminatorów , a poszczególne przypadki.
        Jest taka maksyma , która mówi ,że jeśli nie można się czegoś pozbyć , to należy
        nauczyć się z tym żyć.
        Choć jest to trudne , to czasami nie ma innego wyjścia.
        Poza tym w przypadku takiego zachowania egzaminatora i oblaniu egzaminu
        proponuję na następny udać się z instruktorem nauki jazdy , lub po prostu
        napisać skargę do dyrektora WORD-u i zażądać egzaminu komisyjnego z powodu
        nagannego zachowywania się konkretnego egzaminatora .
        Może nie jest panu to wiadome ,ale oni również są oceniani i każda skarga
        złożona nawet w wątpliwym przypadku ,gdzie jednak istnieją jakieś niejasności
        powoduje u nich do momentu rozstrzygnięcia danego przypadku przez komisję
        niezłego "stresa".
        • Gość: indianin IP: 87.205.123.* 05.06.08, 21:58
          Ale tak na prawdę to o co Ci chodzi psipsio tego nie wie nikt !!!
    • Gość: redea IP: 194.169.229.* 05.06.08, 14:26
      czy ktoś korzystał ze szkoły jazdy CENTRUM66.PL? Proszę bardzo o opinię bo
      dopiero się tam zapisałam i chcę wiedzieć czy mogę znaleźć coś lepszego na
      rynku. Jak na razie bez zarzutów ale wolałabym wiedzieć
    • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 08:47

      To że "marszałkowe" nie potrafią się dobrać do 'pana dyrektora" to
      świadczy o ich małym rozgarnięciu. Jakkolwiek "Czesio"
      poważniej 'nie dał ciała" to należy przyznać że WORD - jest rzadkim
      okazem "samograja" gdzie dyrektor nie musi wykonywać figur
      ekwilibrystycznych bo "PT Klienci" sami przynoszą kasę w zębach.
      Wątpliwosci może budzić ostatni przetarg na samochody. Dyrektor
      zdecydował się na droższe Nissany czym naraził na straty WORD bo
      tańsza była oferta Toyoty. Nie jemu jest rozpatrywać czy oferent
      dał cenę dampingową ( to sprawa oferenta) - on ma dbać o interes
      zarządzanej firmy a nie czyjś inny.
      Zarządzanie takim przedsiębiorstwem jest dziecinnie proste.
      W związku z powyższym szanowny pan dyrektor ma znaczą ilość czasu
      do podbudowywania swojego ego oraz libido...... "zabawiając" się z
      pracownicą w godzinach służbowych. Nie wiem czy ma to znamiona
      molestowania i mobingu bo wydaje się że "zainteresowana pani" jest
      bardzo zadowolona tym bardziej ,że ma aspiracje do awansu - a takie
      beztalęcia często posługują się alkową do realizacji swoich celów.
      "Wieść niesie" że Pan Dyrektor od czasów studenckich(i działania w
      organizacji młodzieżowej) znany jest z tego że lubił mieć "coś na
      boku" i nie koniecznie z bliskości serca ale z nacisku bądź
      interesu...... Jest na tyle leniwy ,że nie potrafi sobie 'coś
      przygruchać" z własnej inicjatywy tylko wykorzystuje do tego
      zależności służbowe. Można by rzec ,że jest to jego prywatna sprawa -
      i owszem ale nie w pracy.
      Podsumowując - jak padło kiedyś na….. „Włatcy Móch”: Czesio –
      Nikt cię tu nie lubi - wypie..j”...... czas najwyższy.

      • 18.06.08, 14:23
        No i proszę , myślałem ,że niewiele już może mnie zaskoczyc w temacie "WORD" , a
        tu coś takiego ,czego powiem szczerze nie spodziewałem się.
        Różne wiadomości obijają się człowiekowi o uszy , jednakże jak widac są tacy ,
        którzy mają lepsze news-y i do tego z pieprzykiem.
        Jeśli ten pieprzyk jest prawdziwy , to niezłe jaja się tam odbywają.
        • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:41
          Niestety jest to fakt - i wszyscy pracownicy o tym wiedzą . Mozna by
          imiennie przytoczyć ale po co ? Dodam tylko że w historii WORD 'ta
          pani" jest nr 2. Nr 1 już nie pracuje. Naprawdę żenujące jest to co
          oni robią. Przynajmniej "robili by" poza godzinami pracy - ale jest
          problem bo oboje mają rodziny - więc często w godzinach jadą
          "w siną dal".
          • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 08:09
            Bardzo przepraszam - wkradł się błąd merytoryczny. Pisząc o Nr 1
            miałem na myśli osóbkę z desantu z UW przyjętą jeszcze za
            poprzednika. Pani ta była przekonana ,że owinie się w „około
            paluszka” i będzie się jej dobrze pracowało ( co zresztą
            sama „puściła w eter”).
            Niestety z braku zdolności intelektualnych i merytorycznych
            (czasami ,aczkolwiek rzadko niezbędnych w pracy na tym stanowisku) –
            nic jej z planów nie wyszło . Po jakimś czasie skończyło się
            tragicznie – co niektóre „ baranki boże ” poczytywały za winę
            nowego dyrektora nieczułego na takie „gołębie serduszka”.
            Wobec powyższego aktualny ranking jest taki że numer 2 awansował
            na Nr1 – pomijając oczywiście stary numer 1,5 – bo to raczej
            intelektualna zabawa (i ktoś musiał zrobić kawkę…).
            Przepraszam za błąd i dziękuję moim szanownym kolegom za
            sprostowanie
            • Gość: chupachups IP: 193.59.76.* 23.06.08, 19:45
              Dobre ,dobre , - widzę ,że wątek się rozwija pomimo tematu innego niż w tytule.
              Ciekawe czego jeszcze będzie się można dowiedziec o kieleckim WORD,internet to
              jednak nieprzebrana skarbnica wiedzy.
              • Gość: marcelina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:43
                Bardzo dobrze ,że ktoś wylał "kubeł zimnej wody" na rozpalone
                głowy........... wszystkim wyjdzie to na zdrowie tym bardziej ,że
                normalna praca stawała się cośkolwiek uciążliwa dla całej firmy -
                zabawa trwa już z 5 lat.
                "Pani zagięła parol" na pana - a jemu to pasuje bo to "ostatnie
                podrygi" żeby poużywać (kalendarz jest nieubłagalny).
                • Gość: observer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 12:38
                  Dzisiaj imprezka - 10-cio lecie WORD. Kto pełni honory "Pana Domu"
                  wiadomo ,ale kto będzie "Panią"..... - obstawiam gosieńkę jako
                  najbliższą sercu "pana".
                  Zaproszono gości(politycznych) ale pewnikiem nie z PiSuaru - bo
                  niby koalicjant, ale do odstrzału.
                  Teraz trzeba "adorować" PO/PSL-a a i tak nie wiadomo czy to coś
                  pomoże. Co najwyżej odwlecze "egzekucję" na jakiś czas - może nawet
                  do nowej koalicji - ale to "max" bo będą potrzebne wolne stołki do
                  obsadzenia . Akurat "polityk" winien to zrozumieć - w końcu w taki
                  sam sposób nastał.
                  • Gość: observer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 12:43
                    Acha zapomniałem dodać ,że będzie "drętwo" - biesiadnicy muszą
                    uważać na gorzałę bo pewnie lokal bedzie obstawiony
                    przez "niebieskich", a niestety imprezki rozkrecają sie dopiero po
                    dwóch flaszkach na szyję.....
                    • Gość: observer1 IP: 87.205.123.* 28.06.08, 18:01
                      I jak było na imprezce? NIC NIE PISZECIE BO JESZCZE PIJECIE!!!
                      • Gość: spoko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:03
                        Impreza się w zasadzie udała - o dziwo „wicemarszał” zachowywał
                        się na poziomie co należało by zapisać "w annałach" Zarządu
                        Województwa. Dyrektor tylko raz zmienił koszulę(przy pomocy wiadomej
                        pani) bo go poty zalały - pewnie miał stresa bo Marszałek się
                        spóźnił co mogło być widomym znakiem katastrofy. Zgodnie z
                        wcześniejszymi przewidywaniami PiS -dzielców nie było.
                        Nie było też „przyszłego dyrektora"- bo za marną szkółkę prowadzi i
                        nie załapał się do rankingu. Szkoły w sumie były zadowolone bo nie
                        muszą na gwałt wymieniać samochodów (Czesio zapunktował dokładając
                        ponad 100 tys. - jak zwykle nie ze swojej kieszeni).
                        Na części nieoficjalnej było jak zwykle - "jądro firmy" łechtało w
                        większym czy mniejszym stopniu "ego dyrektora" a tak naprawdę 85%
                        z nich by go utopiło w przysłowiowej łyżce wody. Dalsze 10% widziało
                        by siebie na stołku dyrektora i też by go utopiło. Ostatnie 5% ma
                        to "gdzieś".
                        • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 14:14
                          Omal nie przeoczyłem drobnego faktu acz dość znamiennego.
                          Otóż w poniedziałek przyszła do pracy główna książkowa - a miała być
                          na urlopie. Cesio palił głupa że nie miał wniosku urlopowego czy
                          jakoś tak. Wykombinował sobie pewnie ,że jak nie podpisze kwitka a
                          ona będzie urlopowała to ma ją w garści i może wywalić za porzucenie
                          pracy - było by miejsce dla kochanicy. Prymitywny fortel nie
                          wypalił - co najwyżej wnerwił bodajże jedną z niewielu osób
                          najprawdopodobniej mu życzliwych.
                          No ale cóż – jeżeli ktoś za młodu zostaje członkiem , myśli jak
                          członek , po paru latach myśli członkiem – już do końca życia
                          zostanie członkiem. Przez myślenie członkiem traci sie ludzi.
                          A propo naszej parki - dyro nadal wytacza się oficjalnie przez
                          bramę a nierozłączka przedziera przez krzaki aby zasiąść do
                          karocy - ciekawe czy podpisuje książkę wyjść ?
                          • Gość: max IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 18:58
                            No,no ciekawe rzeczy, oj ciekawe!!!
                            • Gość: obserwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 14:04
                              no i? - napiszcie co tam słychać u naszych "nierozłączek" - .
                              Może już trzeba pomyśleć o prezencie ślubnym -
                              wszak "narzeczeństwo" trwa 5 lat..... a może im urlop wspólny
                              zafundować gdzieś na wyspach dziewiczych ?
                              • Gość: analityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 10:01
                                Na razie nic sie nie dzieje: nierozłączki siadły sobie chwilowo na
                                pupach -ścieżka w krzakach zarasta, wyjazdy ograniczyli i cierpią
                                wewnętrzne katusze szukając zapewne tych "świń" co się do nich
                                dowalili na tym forum.
                                Chciałem zauważyć że taka firma jest ciągle monitorowana z zewnątrz
                                i wewnątrz pod wiadomym kontem. Pewnie wyjazdy są też rejestrowane
                                tworząc kronikę "co-gdzie- kiedy".
                                Pisarze piszą (w przerwach między pracą oficjalną, i tą
                                nieoficjalną) traktując to jako rozrywkę i swego rodzaju zemstę za
                                całokształt traktowania i wieloletni mobing w wykonaniu drobnego
                                aparatczyka (z wielkimi ambicjami) odstawionego od dawna na boczny
                                tor. Niektórzy mają pretensje finansowe i uważają się za
                                niedocenianych- szczególnie "jądro".
                                To tyle patrząc z boku.

                                • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 09:53
                                  Za to teraz bardziej okupowany jest pokoik socjalny.
                                  Niech sobie okupanci zważą, że może być on monitorowany.
                                  Sprawę ratuje jedynie tajna chata.
                                  Odbyły się „czesiowanki” – dyro struty bo władza je olała.
                                  Oj cienko to widzę cienko.
                                  • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 10:46
                                    "Nierozłączki" idą ponoć na urlop - ciekawe jak bez siebie
                                    wytrzymają - a może gdzieś wybierają się razem?
                                    Zobaczymy czy Jerzy będzie dyrowi pierdział w stołek jak drzewiej
                                    bywało......
                                    • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 22:55
                                      ?????
                                      • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 09:29
                                        Wraca z urlopu "jedna nierozłączka"(ta od krzaków). Przeprowadzimy
                                        test która na którą ma zły wpływ. Za 2 tygodnie bedą wyniki.
                                        • Gość: bigbrother IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:38
                                          Nasza parka wróciła z wywczasów.
                                          Wyraźnie im to pomogło bo narazie zachowują się jak ludzie
                                          (a nie zaczadzone szalejem podrostki).
                                          Publiczna (acz anonimowa) reprymenda odniosła skutek - ciekawe na
                                          jak długo.
                                          Będziemy się usilnie przygladać.
                                          • Gość: nikt IP: 87.205.123.* 04.09.08, 18:34
                                            dzieciaki-jebaki !!!
                                            • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:39
                                              No a co tam słychać w tak antystresowym temacie - cisza tyle czasu . nic się nie
                                              dzieje czy pisarze wynieśli się na inne forum ?
                                              • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 08:11
                                                Odbyła się "świąteczna nasiadówka"............ totalna drętwota.
                                                Więcej przygotowań niż tej imprezy. Urzędnicze wiatry z UW przywiały "newsa" że
                                                szykuje się zrzut nowego zastępcy dyra...... będzie nowy "nierob" za sporą
                                                pensyjkę ? To już drugi taki "kwiatek" we WORD
                                                • Gość: z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 07:13
                                                  Minęło tyle miesięcy i żadnych news"ów ? - nastąpił "trwały rozkład pożycia" -
                                                  a może też po weselisku i wszystko zostało prawnie zalegalizowane umożliwiając
                                                  tym samym oficjalne migdalenie się w robocie?
                                                  • Gość: fort nox IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.01.17, 11:02
                                                    Jak widać w necie nic nie ginie.
                                                    Minęło parę lat a Czesiu migdali się dalej we WORD - ciekawe ile jej płaci za wiadome usługi - pewnikiem M-goś jest najlepiej zarabiającą pracownicą .
                                                    Przypuszczam ,że to ostatnie podrygi parki - nawet rozdawanie samochodów Czesiowi nie pomoże bo to przejaw skrajnej niegospodarności - za to powinien iść siedzieć na starość . Samochody nie sa jego prywatną własnością i nie może nimi dysponować jak udzielny księciunio.
                                                    Dla zainteresowanych wyjaśniam , iż wspomniane samochody "po-egzaminacyjne" są pewnie zamortyzowane ale posiadają realną wartość rynkową i "rozdawanie ich" w jakikolwiek sposób nie uwzględniając tego jest zwykłą niegospodarnością co polecam ku uwadze organów nadzorczych . WORD jako instytucja publiczna to nie prywatny harem dyrektora a Czesław zachowuje sie jak kogut w kurniku.
    • Gość: rozumpodpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:59
      Hodowla narcyza we WORD-zie……

      Narcyz (gr. Νάρκισσος Narkissos) – w mitologii greckiej młodzieniec
      niezwykłej urody, syn boga rzeki Kefisos (Beocja) i nimfy Liriope.
      Nie chciał odwzajemnić uczuć nimfy Echo, wobec czego Nemezis ukarała
      go miłością do własnego odbicia w tafli wody. Narcyz zmarł z
      niezaspokojonej tęsknoty i po śmierci na jego grobie wyrósł piękny
      kwiat nazwany później jego imieniem.

      Osobowość narcystyczna:
      - zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań
      zdominowany nastawieniem wielkościowym (w wyobraźni lub na jawie),
      potrzebą bycia podziwianym, brakiem empatii i niezdolnością do
      przyjęcia perspektywy innych osób.
      Kryteria diagnostyczne:

      1. pretensjonalne poczucie własnego znaczenia (np.
      wyolbrzymianie osiągnięć i talentów, oczekiwanie bycia uznanym za
      lepszego bez współmiernych osiągnięć)
      2. zaabsorbowanie fantazjami o nieograniczonych sukcesach,
      władzy, błyskotliwości, pięknie lub idealnej miłości
      3. wiara, że jest się kimś „szczególnym” oraz wyjątkowym i że
      można być w pełni zrozumianym tylko przez innych „szczególnych”
      ludzi
      4. przekonanie, że powinno się zadawać jedynie z ludźmi czy
      instytucjami o szczególnym bądź wysokim statusie
      5. wymaganie nadmiernego podziwu
      6. poczucie wyjątkowych uprawnień (entitlement), czyli
      wygórowane oczekiwania co do szczególnie przychylnego traktowania
      lub automatycznego podporządkowania się przez innych narzucanym im
      oczekiwaniom
      7. eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do
      osiągnięcia swych celów
      8. brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z
      uczuciami i potrzebami innych
      9. częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są
      zazdrośni o nas lub zazdroszczą nam
      10. okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw

      Są to cechy osób z ambicjami politycznymi - szczególnie
      niespełnionymi
      Ciekawe czy zgadniecie kogo mam na myśli ?

      • Gość: Staszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 22:05
        Takie "kwiatki" to można tam znaleźć z kilkanaście sztuk. Ale że
        mówisz o niespełnionym polityku to jest tylko jeden . Coś koło
        55 'wiosenek" na grzbiecie a tu żadnego godnego stanowiska koledzy
        nie załatwili nie wspominając o braku jakichkolwiek widoków -
        kompletna posucha. Mało tego jeszcze "wicemarszał" chce
        zrobić "kuku". No panie jawna niesprawiedliwość - pozostaje się
        oddać tylko w ręce sprawnej "pocieszycielki" i ukoić stargane
        nerwy .

        • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 11:48
          wstrętne popaprańce
          • Gość: rozumpodpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 21:39
            A mógłbyś "as" rozwinąć o co ci chodzi ? - bo w tym konkretnym wątku
            mówimy o problemach charakterologicznych a ewentualna polityka
            jest czynnikiem co najwyżej stresogennym - i to raczej
            drugoplanowym w tej konkretnej sytuacji.
        • Gość: Staszów IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.08, 19:56
          Te, Dawid próżniaku jeden siedzisz tylko w gabinecie i patrzysz w
          internet czy co na ciebie nie napisali. Leniuchu Ty....
          • Gość: kasia IP: 87.205.123.* 24.09.08, 23:04
            Ja palę faję i co mi zrobisz jak mnie złapiesz ?
            • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 07:49
              No to może "zapalisz" moją? - ale przedtem musisz się okazać zaświadczeniem
              lekarskim
      • Gość: : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:19
        Hodowla narcyza doprowadziła do powstania nowej hodowli warzyw




        Narcyze przetrwały zimę dobrze dzięki wyhodowanym warzywom.Nową
        plantację uprawiali z mozołem nawet na rozkopanej działce. Plony
        były tak bogate, że dla ich wywozu zakupili specjalnie dużą
        przyczepę.Nowy sezon już zaczął się.






        • Gość: olo IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.16, 09:41
          "Narcyz" przegiął tym razem na wczorajszej imprezce. Zrobił z "młodego" szmatę ale to zwyczajne bezczelne kłamstwa. Zastanawiające jest czemu ten prymitywny typ postępuje w ten sposób z ludzmi . Na szczęście idzie "dobra zmiana" - z całą pewnością UM będzie potrzebował stołków 'dla swoich" wymiatanych z innych stanowisk. Konkluzja jest taka ,że Czesia po kilkunastu latach wymiotą - albo "swoi" albo przewodnia siła- to kwestia czasu . Ciekawe gdzie on pójdzie do roboty na 2 lata przed emeryturą........ kto takiego wrednego "wuja" zatrudni.
          • Gość: ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.16, 10:26
            Drobne wyjaśnienie: ponieważ ten wątek ma długą historię to w tej chwili mówiłem o nowym „młodym” . Ten stary „młody” poszedł w urzędniki – taki „fachowiec”, że nie dziwota iż PO przegrało wybory jak większość działaczy jest jego pokroju.
            Natomiast nowy „młody” zdaje się być człowiekiem na poziomie przed którym kariera stoi otworem – żeby tylko nie brał przykładu z większości swoich partyjnych kolegów, a nie daj boże z Czesia.
            A pro po : Czesiu wczoraj wcześniej się zmył bo chyba zdał sobie sprawę ze swej publicznie popełnionej głupoty. Jak zwykle czesiowa panna siedziała odłogiem – nikt tego nie chciał dotknąć. Ludziska boją się , że mentalna zaraza roznosi się przez zbliżenie poniżej 1,5 m.
            • Gość: areo IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.17, 10:40
              No nie może być - taki stary temat "zmartwychwstał" ?
              • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.17, 22:00
                A zmartwychwstał...zmartwychwstał. Dyro zachowuje się jakby mu Bozia rozumu odjęła - i tak go zaraz "eksmitują" i to prawie że "swoi" -przynajmniej będą mieli za co , nawet rozdawnictwo mu nie pomoże.
                • Gość: L-ka IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.17, 17:41
                  To jeszcze pikuś - "młody" dyru sobie poradzi - ale co ta menda Dawidowa zrobiła ze swoją pracownicą z Ostrowca - za to powinien iść i "beknąć"- sprawa dla PiP jak ta lala. Trzeba być wyjątkowym chamem aby wstawiać durne uwagi w kwestii ojcowstwa jej przyszłego dziecka. Ale z drugiej strony nie ma się co dziwić komuszemu burakowi ,któremu wydaje się że jest "dowcipny"- mierzy moralność innych swoją"miarą". Gździ się z gośką od wielu lat a tej wali w dekiel, że szkoda gadać. Tak więc innym Czesław ma czelność wydumane drzazgi wypominać a w swoim zakutym łbie "krokwy" nie widzi.
    • Gość: Ch.. Ci w dupe IP: *.artronik.net 10.08.08, 14:00
      zeby ce tak jakis zdajacy przejechał po fiucie ..cu
      • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:28
        oooooo - następny baran co oblał egzamin bo jeździć nie umie.....
        • Gość: ojciec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:17
          W.P.- egzaminatorze, nie każdy jest baranem a też nie zdaje. Pomijam
          stres. Ale jak można tolerować stan rzeczy że trzeba czekać na
          egzamin przeszło miesiąc, i to też z kombinacjami dot wczesiejszego
          wystawienia zaświadczenia. Kursant taki co nabył często zupełnie
          nową dla siebie umiejetność musi czekać min 30 dni aby się nią
          wykazać na egzaminie!!. Czy to normalne?? ja wiem są dodatkowe
          godziny itp.... Ale tak nie powinno być. Ustawodawca po to określił
          termin w jakim ma się odbyć egzamin aby było to przestrzegane!!, to
          wy wciskacie do podpisu oświadczenia że się niby zgadza człowiek na
          dłuższy termin, a co ma innego do wyboru? czekać w nieskończoność aż
          sie kolejka skróci? Niby można od razu na teoretyczny i praktyczny
          ale wtedy z kolei nie gwarantują marki samochodu. to sa jaja
          zwyczajnie.To jest taki system wyciskania na maxa kasy. WORD
          osiągnął do perfekcji sztuke maksymalizacji zysku kosztem "baranów"
          najczęściej w wieku tuż po 18 roku życia które beczą z żalu a
          rodzice płacą. WORD z instytucji publicznej stał się typowym
          kapitalistycznym wysokodochodowym przedsiębiorstwem.
          tyle wiem bo byłem przy zapisie własnego dziecka, o
          innych "kwiatkach" z tej łączki tylko na razie słyszałem ale wkrótce
          sie zobaczy np. że nie mozna korzystać ze wstecznych lusterek
          zewnętrznych przy cofaniu po łuku? czy to prawda? mam nadzieję że
          jednak nie.
          to tyle w temacie dobrego
          samopoczucia pracowników word.
          • Gość: .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 19:40
            'drogi ojcze" - cofając po łuku można używać wszystkiego w co jest
            wyposażony samochód : sprzęgło, wajcha od biegów, kluczyki , silnik
            i lusterka też. PT Abiturjent ma tylko poprawnie i bezpiecznie dla
            otoczenia wykonać dany manewr nie taranując słupków,egzaminatora i
            tej wielkiej stodoły.
            Co do czasu oczekiwania proponuję podzwonić do innych WORD-ów -
            watpię czy znajdziesz takiego w którym egzamin nastąpi wczesniej jak
            30 dni od zarejestrowania. Przyczyn jest wiele tego stanu rzeczy.
            Co do wyszkolenia kursantów pisano już wiele..... ale tzw "szkoły
            jazdy" uczą co najwyżej "jak zdać egzamin" a nie jak jeździć.
            Dlatego też proponuję cobyś zajął się nauką jazdy swojego dziecka
            znacznie wcześniej jak oficjalnie wolno.
            Mnie ojciec zaczął uczyć jak miałem 10 - 11 lat
            A tak właściwie to same zasady szkolenia i egzaminowania kierowców
            są całkowicie do bani albowiem tak naprawdę nikt w te pare godzin
            nie jest w stanie nauczyć się jeździć.
            Całość szkolenia winna być składnikiem programu nauczania w szkole
            średniej - dajmy na to w miejsce zbędnej religii - no ale to
            już "pobożne życzenia". Przydało by się też kursantom wyświetlić
            parę filmów (bez cenzury) z wypadków drogowych - może niektórym dało
            by to coś do myślenia.
            To że egzaminy wyglądają jak wyglądają to wina ustawodawcy -
            natomiast za atmosferę odpowiedzialni są faktycznie egzaminatorzy.
            Ale chciałem zauważyć ,że jazda po naszych drogach to "niejebajka"
            tylko często niezły stres na który kierowca musi być odporny.
            Co do marki samochodu : PT Klient nie dostaje prawa jazdy na
            samochód marki Nissan Micra czy Opel Corsa tylko ma prawo jeździć
            samochodami o DMC do 3500kg + przyczepa do 700kg . Jakby na egzamin
            podstawiono jakiegoś dostawczaka to 70% nie umiało by tym ruszyć z
            miejsca. Resztę sobie sam dopowiedz.
            I taka dygresja : najwięcej niebezpiecznych wypadków
            powodują "szczyle" do 25r ż , a wiekszość małolatów po kursie
            uważa ,że jest już "miszczami kierownicy" - co oczywiście egzamin
            boleśnie weryfikuje.
            Wskazuje to jednoznacznie ze zasady szkolenia i egzaminowania są do
            dupy.
            • Gość: Gil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:25
              Wypowiedź brzmi jakby z głębi Puszczy Ostroświętokrzyskiej, gdzie
              łapano "na lizaka". Żałosna i lekceważąca zdających i ich
              rodziców.Jeśli według Ciebie przepisy są do d..., to je w końcu sam
              przeczytaj bo ich sam "Egzaminatorze" NIE ZNASZ i masz z nimi
              problem. Jestem oburzony treścią takiej wypowiedzi. Dyrekcja WORD
              też winna się zmartwić poziomem swoich "Asów" kierownicy.Takie
              rzecznikowanie szkodzi opinii egzaminatorów i potwierdza obiegowe
              opinie kursantów na ich temat.Szkodzi Dyrektorowi i środowisku.To
              jest żałosne ponieważ ukazuje Kto Naprawdę egzaminuje nasze dzieci.
              • Gość: .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 20:01
                No dobra "gilu" - skoro już mną się wytarłeś to może byś tak
                powiedział coś konkretnego w materii ?
                Samo rezonowanie w tonie mentorskim "świętego oburzenia" niczego nie
                wnosi.
                Acha i odczep się od naszej pięknej puszczy bo ja nie Jerzy.
                PS : nikogo nie mam zamiaru obrażać ani lekceważyć ale też nie
                zamierzam owijać "gówna w papierek" i produkować się w trybie "ą i
                ę , azaliż" - zastanawiając się czy jeden z drugim zrozumie o co mi
                chodzi.

            • Gość: ojciec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 14:14
              Panie beznicka_niedouczony .tzn niedouczony to na pewno
              jesli mnie pamięć nie myli (egzamin miałem w 1980r.) to kat prawa
              jazdy B (tzn na tę Corsę) uprawnia do kierowania pojazdem lub
              zespołem pojazdów o DMC do 3500kg, a nie tak jak napisałeś 3500kg
              plus przyczepka700kg, a jesli ci chodziła po głowie (pustej)
              przyczepka lekka to 750 kg powinno być!!
              jesteś niedouczony i to cie dyskwalifikuje jako rozmówce na tematy
              kursów na prawo jazdy , a o tym że jesteś egzaminatorem to nawet nie
              chcę myśleć. tak więc nie pisz już tu głupot tylko podręcznik do
              ręki i wkuwać!!!!!!!!!
              • Gość: .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 08:27
                Sorki rozpędziłem się ale ty też nie jesteś "douczony" bo w odnośnym przepisie
                nie mówi się o "przyczepie lekkiej" tylko o DPC zespołu pojazdów i wzajemnych
                stosunkach mas rzeczywistych pojazdu ciągnącego do przyczepy.
                Tym niemniej mnie nie chodziło o szczegółową literę prawa(którą byłeś mi i
                wytknąłeś) lecz o sam fakt że kursanci (w znakomitej większości) nie potrafią
                pojechać innym pojazdem niż tym na którym się uczyli......... Powtarzam : tzw
                szkoły jazdy nie uczą jazdy tylko uczą "jak próbować zdać egzamin". Dlatego też
                zasady szkolenia i egzaminowania są kretyńskie i w znacznej części przyczyniają
                się do zwiększenia zagrożenia na drogach. Istnieje lobby szkół jazdy które
                pilnują w ministerstwie swojego monopolu na "szkolenie". Jak już pisałem
                przepisy ruchu drogowego winny być przedmiotem nauczania w szkołach średnich np
                od 15 r.ż.- przedmiotem kończącym się egzaminem państwowym uprawniającym dopiero
                do rozpoczęcia szkolenia praktycznego realizowanego w szkole jazdy bądź w domu (
                przez kierowcę o odpowiednim stażu) W praktyce to rodzice powinni uczyć jeździć
                swoje dzieci - taka jazda powinna trwać ze 2 lata i dopiero po tym państwowy
                egzamin praktyczny - powiedzmy nie wcześniej jak w 18 r.ż.
                Następnie taki młody kierowca dostaje tymczasowe prawo jazdy na okres 3 lat i
                jeżeli w tym okresie uzbiera np. "oczko" to prawko papa......
                Taki mechanizm ostudziłby młode główki przed zachowaniami typu "mamo ja
                waryjat" na drodze i sądzę ,że statystyki wypadkowe w grupie kierowców 18 - 24
                znacząco by spadły.
          • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:32
            Drogi "tatusiu" - kolejki sa bo wszystkie 17-latki chcą
            mieć 'prawko' na swoje 18-te urodziny...... Egzaminatorów jest tylu
            ilu jest - WORD chętnie by zatrudnił następnych tylko nie ma kogo.
            Szkółki udają ,że szkolą i taki zielony młody człowiek trafia na
            egzamin gdzie "Pan Egzaminator' patrzy na niego jak na zbedny
            dodatek do jego pracy............
            Najgorsze jest to ,że młodzi egzaminatorzy w wiekszosci zaczynają
            nabierać manierów tych starych zblazowanych repów i bez mała
            znęcających się psychicznie na egzaminowanych. Nie chciał bym
            generalizować są tam też ludzie przyzwoici ale w zdecydowanej
            mniejszości.
            PS: nie ciskaj się na "barana" tylko przeczytaj ten pierwszy post w
            tym wątku.
            • Gość: robokop IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 21:19
              Ty Max zwal sobie konia na postoju, a jak to zrobisz to płacz nad
              swoją głupotą ciemny baranie i tak Ci nigdy nie stanie więc go nie
              zwalisz jak było na początku-Amen.
              • Gość: max IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 19:54
                ......hehehehe - no chyba się odezwała jakaś urażona duszyczka "Pana
                Egzaminatora" bo śmiałem wypowiedzieć się o "jądrze firmy".
                Do roboty się weź szanowny panie a nie kombinuj całymi dniami jak
                tu "ukręcić loda" na egzaminach.
                Na szczęście dyro przy wszystkich swoich wadach przynajmniej trzyma
                was za mordę - ale moim zdaniem za słabo.
    • Gość: doda+/- IP: *.gprs.plus.pl 12.09.08, 20:37
      czuje sie OKRADZIONY i OSZUKANY panie egzaminatorze prosze dla swojego dobra
      zmienic prace i nie wkur...ac ludzi
      • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:00
        - proponuję dalej intensywnie uczyć się jeździć -
        niektórym nawet 3000 godzin nie wystarczy.....
        Są też "pacjęci" co zdają 40 - 50 x i oblewają bo nie mają za grosz
        predyspozycji psyhofizycznych do prowadzenia pojazdów i nigdy ich
        nie nabędą.....
        • Gość: ojciec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:49
          Zgodnie z zapowiedzią kilka postów powyżej miałem sie odezwać
          jeszcze , dziecko dzis miało egzamin w word. I hmmm cóż...... zdało,
          to było pierwsze podejście bez żadnych dodatkowych jazd,kursów ze
          mną itp....
          Tak więc nie wiem za bardzo co tu dopisac, może tylko to że wg
          dziecka egzaminator był ludzki i wyrozumiały.I że "jakby chciał to
          mógłby mnie uglebić" to cytat dziecka, ale widać nie chciał i mu
          chwała za to.
          czyli że jednak można .
          pozdrawiam pracowników word ........wszystkich,
          tego naczelnego pisarza na tym forum również (choć nie zasługuje na
          to bo to buc nad buce)
          • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 21:32
            No widzisz "tatuśku" tak bardzo się "gulgotałeś" a tu pociecha zdała. I
            zapewniam cię ,że zdała nie dlatego że egzaminator był "ludzki" tylko dlatego
            że młody(a) poprawnie wykonał(a) wszystko to co miał(a) wykonać.
            "Buce" w śród egzaminatorów są bo to albo byłe milicjanty albo urzędasy. Nowy
            narybek niestety równa raczej do "buców" niż do tych normalnych i to jest przykre.
            To że pociecha zdała za pierwszym razem może poniekąd wróżyć iż jest dobrym
            materiałem na kierowcę. Życzę jej bezpiecznej i spokojnej kariery za "kółkiem".
            • Gość: samiswoi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.09, 14:02
              tatusiek gulgotał bo wcześniej już słyszał co wyrabiacie ze
              zdającymi na egzaminie bo 60% to dobry humor egzaminatora a 40% to
              szczęścia i brak stresu umiejętności zdającego są tu najczęściej nie
              brane pod uwagę a co do wytresowania kursanta przez instruktora to
              się zgadzam ale to nadal jest wasza wina jestem świeżo po kursie i
              to co mi się najbarziej wryło w pamięć to często powtaezane słowa
              mojego kochanego instruktora cyt. "uważaj na tym skrzyżowaniu bo tu
              jest linia daleko wysunięta i jeśli skręcając w lewo zachaczysz
              tylnym kolem tej lini to oblałaś" albo " w tym miejscu egzaminator x
              wymaga w ten sposób a pozostali w ten więc zapamiętaj nazwisko" to
              tylko dwa przykłady bo niechcę zanudzać reszty zabieranie pacholków
              z łuku bo zadużo ludzi zdaję i wtedy trzeba na miasto wyjechać przy
              obsłudze technicznej pytania w stylu "sprawdż naciąg paska
              klinowego" mam nadzieję że wiecie co to instrukcja egzaminowania a
              najbardziej mi się podoba jak po oblaniu przesiadacie się i łamięcie
              kilkarazy prawo tylko w drodze do ośrodka mimo że osobiście traktuję
              was jak gburów to pozdrowienia dla całej kadry egzaminatorskiej
              • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 11:54
                no przecie pisałem ,że kadra egzaminatorska (to sławetne "jądro firmy") to banda gburów rodem z milicji bądź byłe urzędasy z UW.
                Najbardziej niepokojące jest to że "nowy narybek" niestety równa do reszty...... Na palcach jednej ręki można policzyć egzaminatorów naprawdę fachowców i przyzwoitych jako ludzi.
                Ale tak naprawdę to szkoły jazdy odwalają fuszerkę bo nie uczą jeździć tylko tresują do zdania egzaminu.
                Moim zdaniem przepisy ruchu drogowego winny być przedmiotem w szkole średniej a jazdy powinni uczyć przede wszystkim rodzice we własnych ale oznakowanych samochodach.
                • Gość: jonek IP: 194.181.194.* 22.02.09, 14:28
                  Pociągnij se własnego fiuta i wal się z tego forum kaczorze niemiły.
                  Tylko prawo i inne przepisy wykonawcze zwyciężą, a nie prostaki i
                  imbecyle na tym forum. Jak jesteś bez pojęcia to nie kąsaj.
                  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 08:23
                    Uderz w stół a odezwie się ......'jądro".
                    Powinniście cymbały podziękować Dawidowi ,że przy swoich wszystkich wadach
                    trzyma was za mordy (moim zdaniem za słabo). Organizacyjnie wam
                    uniemożliwił(bądź bardzo utrudnił) założenie "spółdzielni" bo by was już dawno
                    wygarnęli na "piaski"...... Dobrze sobie zapamiętajcie Radom , Katowice, Łódź i
                    Gdańsk ( pewnie wiele pominąłem).
    • Gość: przyjaciel zdający IP: *.inowroclaw.mm.pl 22.10.08, 23:04
      Z tego co wiem w Bydgosczy mieszkają same wieśniaki i jak nie mogą wziąść kapusty do domu to noszą ją do swojego wojewody,a potem mają z tego głąby.Ciekawe kim są osoby wchodzące w skład egaminatorów-jaki mają staż?
      Egzaminatoży celowo oblewają za byle bzdety,żeby tylko ludzie powtarzali egzaminy.Hamy i złodzieje-skierowane to egaminatorów z Bydgoszczy.Perpetum mobile a kasa sie kręci.
      Dziś podchodziłem do egzaminu pogoda deszczowa godzina egzaminu opóźniona o 1,5 godziny plac manewrów nieoświetlony.Ciemno jak w d...
      Pozdrawiam wszystkich normalnych nie zdających w Bydgoszczy.Jeśli jesteś z Inowrocławia zalecam Toruń lub Konin.Przykazanie siódme mówi nie kradnij.
    • Gość: lala IP: 194.181.194.* 07.01.09, 19:17
      MAM DOŚĆ ZDAWANIA !!!!!!!!!!CIĄGLE COŚ WYMYŚLAJĄ JAK MOŻNA BYĆ
      TAKIMI HAMAMI!!!!!!ZA PIERWSZYM RAZEM JEŻDZAŁAM DO WORDU I
      POWIEDZIAŁ MI ŻE NIE ZDAŁAM!!A ZA DRUGIM JEŻDZIŁAM 43 MINUTY
      WRACAŁAM JUŻ!!!!!!!!IN IBY WYMUSIŁAM PIERSZEŃSTWO SZOK MAM NADZIEJE
      ŻĘ ONI WSZYSCY EGZAMINATORZY PRZEŻYJĄ TYLE STRESU CO
      JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ja Was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 18:11
      Ja Was!
      • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 01:13
        cytując za klasykiem "najchętniej wszystkie k... rozjechałbym walcem"
    • 24.09.09, 19:04
      A ja już mam naukę jazdy i egzamin
      za sobą (zdałam za pierwszym :) i czyta się to całkiem przyjemnie teraz :)
      • Gość: omen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:51
        Podobno od nowego roku ma byc vat na kursach i wzrosna ceny o 20%?Prawda to?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.