Takie sobie wspominki Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Może by tak sobie powspominać, co się działo przed niewielu laty?!
    Takie sobie rocznicowe wspominki :)
    • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 19:55
      W początkach listopada 1999r. . Wojewoda Świętokrzyski Wojciech Lubawski
      przebywał - na zaproszenie radców handlowych ambasad RP w Budapeszcie, Pradze
      i Bratysławie - na terenie Republik: Węgierskiej, Słowackiej i Czeskiej. Celem
      wyjazdu było nawiązanie bliższych kontaktów gospodarczych i handlowych.

      Nastąpił później burzliwy rozwój kontaktów, a korzyści czerpiemy do dziś :]]]]
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 19:58
        W początkach listopada 1999r. za prezydentury Pana Stępnia w czasie spotkania
        w UM Dyskutowano na temat wprowadzenia od nowego roku programu, który pomógłby
        w walce z rosnącą przestępczością. Mówiono między innymi o organizacji czasu
        wolnego dzieci i młodzieży, opracowaniu systemu zabezpieczenia samochodów
        przed kradzieżami, objęciu opieką ofiar przestępstw.

        Ale nam wydyskutowali nasi tytani intelektu :]]]]]]]]
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 20:02
        9 listopada 2001 Prezes Rady Ministrów mianował Wicewojewodą Świętokrzyskim
        Joannę Grzelę, radną Rady Miejskiej w Kielcach z listy SLD, absolwentkę
        Wydziału Zarządzania i Administracji Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach
        (obecnej Akademii Świętokrzyskiej), pracownika naukowego AŚ.

        Tym sposobem do Pięknego Wojewody dołączyła Urocza Wojewodzianka.
        Mamy więc najpiękniejszą parę więc jest się czym szczycić !!!
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 20:05
        Mniej więcej rok temu ogłoszona została upadłość sieci „Lider Market”. Szefem
        firmy był Pan Andrzej Eerbel. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustw
        i wyłudzania towarów przez firmę kierowaną przez Pana Eerbla. Jeszcze przed
        upadłością Pan Eerbel założył nową spółkę.

        Ciekawe jak toczy się śledztwo i czy Pan Eerbel nie przymiera głodem?
        Może skorzysta z propozycji Prezydenta Wojciecha: 1 godzina pracy = 1 obiad?!
        • Gość: okradziony przez E IP: *.centertel.pl 19.07.14, 23:33
          Erbel sie Dobrze bawi w triathlonow I Nie tylko bardzo Dobrze my sie powodzi ilu Ludzi teraz jest bez środkow do zycias przez tego zlodzieja jeżeli ktoś zainteresowany Garmin Iron triatlon w gogle pan Erbel tam jest znany niezkazitelny obywatel i wspaniały sportowiec !! Złodziej i bandyta gdyby ktoś nie wiedział
    • Gość: Mieszkaniec IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.11.03, 20:18
      Jakiś rok temu zaczął panować nam miłościwie Prezydent Wojciech L. Na dniach
      jakaś rocznica powinna być:-)

      Pozdrawiam (nie Prezydenta)
    • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 10.11.03, 08:14
      10 listopada 2000r. Pan Wojewoda Świętokrzyski Wojciech Lubawski wręczył
      zasłużonym pracownikom ŚUW Krzyże. Pan Wojewoda ustanowił także statuetki dla
      wyróżniających się pracowników. Statuetki miały mieć charakter nagrody stałej,
      i miały być wręczane co roku.

      Statuetki to piękne dokonanie!
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 10.11.03, 08:16
        9 listopada 2001r. w UM odbyło się spotkanie organizacji młodzieżowych pod
        hasłem „Jednością silni, budujemy demokratyczną ojczyznę”.
        Spotkanie zorganizował Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej.
        Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego tej organizacji Dariusz Pęczkowicz
        wygłosił niezwykle mądrą myśl:
        „Ludzie nie potrafią z sobą być. My chcemy się rozumieć, a nie oskarżać”.
        W deklaracji końcowej stwierdzono, że młodzi chcą się spotykać.
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 10.11.03, 08:16
        10 listopada 2001r. Dyrektor Generalny Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego -
        Janusz Koza odebrał z rąk Prezesa Rady Ministrów - Leszka Millera nagrodę.
        Premier powiedział:
        „Wyrażam pewność, że za dzisiejszą nagrodą kryje się dobra praca oraz dbałość
        o wysoki poziom przygotowania zawodowego”
        Koza odpowiedział:
        „Ta nagroda potwierdza, że zmiany, jakich dokonujemy od kilku lat są bardzo
        potrzebne i przynoszą konkretne efekty. Chcemy, by nasi klienci nie czuli się
        w urzędzie obco. By mieli poczucie, że przychodzą do nowoczesnej, sprawnej i
        przyjaznej instytucji. Wreszcie - by mieli gwarancję szybkiego i terminowego
        załatwienia sprawy i spotykali się z profesjonalnymi, kompetentnymi
        urzędnikami”.

        Pamiętaj, że „Koza ma prezencję lepszą niźli Ty”!
        • Gość: Jakub IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 08:24
          Starożytna pieśń górali ze skalnego Podhala:

          Pierdzi koza, pierdzi
          Z dupy jej się kurzy
          Hej! Niech nam solenizant (wojewoda, premier Miller, itp.)
          Żyje jak najdłuży.

          (Śpiewała: Koza)
    • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 23.11.03, 15:22
      23 listopada 2003r. SL opublikowało wywiad z Bogusławem Bekiem. W wywiadzie
      mówiono o Lesławie Maleszce, który był najpierw wybitnym opozycjonistą,
      później wybitnym dziennikarzem GW, a w efekcie okazał się (ku ogromnemu
      zaskoczeniu) wybitnym konfidentem SB.
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 23.11.03, 15:23
        22 i 23 listopada 2001r. SL donosiło, że kasjerki w „Biedronce” Biedronce
        ramach kary za jakieś przewinienie były pozbawiane krzeseł i musiały
        obsługiwać kasy na stojąco.
        Całe szczęście, że „Biedronka” to ani hiper, ani supermarket.
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 23.11.03, 15:25
        23 listopada 2001r. Pan Piękny Wojewoda Wójcik odwołał Pana Humanistę Syguta
        ze stanowiska kuratora oświaty.
        Jak widać żadnemu z Wielkich nie przeszkodziło to w tym, aby nadal nas
        uszczęśliwiać.
      • Gość: BBB IP: proxy / 10.1.0.* 23.11.03, 15:56
        Możliwe, że odkryłem kolejne osiągnięcie do galerii Pana Wojciecha Lubawskiego.
        Otóż, 23 listopada 2003r. ówczesny Wojewoda Lubawski wziął udział w spotkaniu
        zespołu specjalistów do spraw budowy systemu trankingowej łączności radiowej
        standardu TETRA (Trans-European Trunked Radio). Jest to łączność bardzo
        bezpieczna, odporna na wstrząsy, podsłuchy, gwarantująca każdemu uczestnikowi
        pełną autonomię. Umożliwia współdziałanie wszystkich służb w sytuacjach
        kryzysowych.
        Czy ten system już działa?
        Jeżeli tak, to Pan Wojciech Lubawski winien uzupełnić swoją listę sukcesów!
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 26.11.03, 20:46
      26 listopada 2001r. SL poinformowało, że Rada nadzorcza SBM Pionier wybrała
      nowego prezesa. Dotychczasowy prezes Pan Zdzisław Skowron miał zostać
      specjalistą ds. rozliczeń w dziale techniczno – inwestycyjnym.
      Nie wiem, czy Pan Skowron przyjął to stanowisko. Ale specjalistą ds. rozliczeń
      jest niewątpliwie doskonałym. Rozliczał wszak na stanowisku Sekretarza PZPR.
      Szkoda, że nie rozliczył jeszcze opłat za ogrzewanie w KTBS.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 26.11.03, 20:48
        26.11.2002r. Pan Prezydent Lubawski, wprowadzając światowe standardy, podpisał
        nowy schemat organizacyjny Urzędu. Miało być:
        Wydział Edukacji, Kultury i Ochrony Zdrowia
        Wydział Spraw Obywatelskich
        Wydział Gospodarki Nieruchomościami
        Wydział Inwestycji i Aktywizacji Gospodarczej
        Wydział Gospodarki Przestrzennej i Administracji Budowlanej
        Wydział Strategii i Inżynierii Miasta
        Wydział Budżetu i Analiz,
        Wydział Organizacyjno-Prawny

        Biuro ds. Współpracy z Zagranicą
        Biuro Obsługi Rady Miasta.
        Biuro Obsługi Prawnej
        Zakład Obsługi Urzędu

        Jest:
        Wydział Edukacji, Kultury i Ochrony Zdrowia
        Wydział Spraw Obywatelskich
        Wydział Gospodarki Nieruchomościami i Środowiska
        Wydział Inwestycji i Aktywizacji Gospodarczej
        Wydział Gospodarki Przestrzennej i Administracji Budowlanej
        Wydział Strategii i Inżynierii Miasta
        Wydział Budżetu i Analiz
        Wydział Organizacyjny
        Wydział Zarządzania Kryzysowego

        Biuro Współpracy z Zagranicą
        Biuro Rady Miejskiej
        Zakład Obsługi Prawnej
        Zakład Obsługi Urzędu
        Biuro ds. Kontroli

        O USC nie wspominałem, bo wstyd, co tam się wyrabia.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 27.11.03, 15:44
      27 listopada 2001r. Pan Piękny Wojewoda Wójcik obiecał, że od 1 stycznia
      2002r. w Kielcach będą miały siedzibę następujące urzędy:
      - Agencja Rynku Rolnego,
      - Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa,
      - Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa,
      - Okręgowa Dyrekcja Lasów Państwowych,
      - Urząd Celny.

      Pan Wojewoda z pewnością nie jest kłamcą. Pan Wojewoda tylko się przeliczył.
      Widocznie sadził, że czar Jego inteligencji i urody będzie siłą sprawczą.
      Tym niemniej, niektórzy amatorzy urzędów, mogą powiedzieć do Pana Wojewody
      tak, jak Pan Wojewoda do Pana Senatora Suchańskiego...
      Ja z pewnością tak nie powiem. Ja mówię: trwaj Nasza Chlubo i niech krasa
      będzie z Tobą!!!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 27.11.03, 15:46
        27 listopada 2001r. Pan Poseł Henryk Długosz powiedział o Andrzeju Leperze,
        który z kolei stwierdził, że tatuś W. Cimoszewicza był zbrodniarzem, tak:
        „Głosowałem jak większość moich klubowych kolegów za powołaniem Andrzeja
        Lepera na wicemarszałka. Dziś uważam, że to był błąd. Wyszło z niego wielkie
        chamstwo. Takie zachowanie jest nie do przyjęcia...”

        Stwierdzenie Pana Andrzeja Lepera z pewnością oburzyło nie tylko moralnego
        Pana Posła Długosza, ale także Jego kolegów i koleżanki z Parlamentu, o
        których Pan Poseł Długosz mówi „Ciuliki”.
        A tak na marginesie, to czy tatuś W. Cimoszewicza był, czy nie był?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 18:32
      29 listopada 2000r. Pan Wojewoda Wojciech Lubawski zorganizował
      spotkanie „Świętokrzyskie - co dalej?”.
      Głównymi tematami spotkania były:
      - przeciwdziałania problemom bezrobocia
      - pozyskiwania inwestorów zewnętrznych

      Obok Pana Wojewody zasiadał skupiony Tygrys Chojnowski.
      Minęło kilka lat. Tygrys Chojnowski zasiada nadal obok.

      Z bezrobociem się niewatpliwie poprawiło, bo jak stwierdził Prezydent Wojciech
      Lubawski, bezrobocie spada.
      Szkoda tylko, że w ciągu 9-10 miesięcy 2003r. ilość miejsc pracy w skali kraju
      zmniejszyła się o 128.000 (słownie: sto dwadzieścia osiem tysięcy).
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 18:34
        29 listopada 2000r. Wiceprezydent Alojzy Sobura dziękował. Dziękował
        pielęgniarkom Szpitala Miejskiego. Dziękował tak:
        „W tym miejscu chciałbym szczególnie podziękować wszystkim strajkującym
        pielęgniarkom i położnym za to, że żadna z nich nie odeszła od łóżka, że
        protest, strajk okupacyjny gabinetu kierownictwa szpitala nie skutkuje
        negatywnie na zdrowie Waszych podopiecznych. Wiem, że na nasze prośby
        godziłyście się nie zaostrzać protestu. Wiem, że te podziękowania są niczym
        wobec tego czego panie oczekują”.
        Natomiast Radny Kośmider mówił m.in. tak”
        „Za czyim przyzwoleniem dyrektor Mróz zadłuża Szpital tylko jednym oddziałem;
        W tym Szpitalu pracuje ponad 40 lekarzy i tak podpisano kontrakty, że gdyby to
        rozłożył na poszczególne pensje lekarzy zatrudnionych na cały etat to wyszłoby
        ponad 100 etatów. To są korzystnie zawarte kontrakty dla Szpitala? W ten
        sposób zadłuża się szpital.
        Jaka może być polityka organizatora, którego przywieziono aż ze Starachowic,
        jakby w Kielcach nie było dobrego kandydata na dyrektora Szpitala ?; Teraz
        nagle dyrektor prosi pielęgniarki o pomoc, a do tej pory w ogóle ich nie
        zauważał; Ten Szpital jest po prostu źle zarządzany, choć nic jest to
        całkowicie wina dyrektora. Potrzeba szczerej rozmowy z pracownikami Szpitala,
        kto ma nim zarządzać. Dyrektor Mróz nie mógł mi to odpowiedzieć czy tak
        naprawdę on zarządza tym Szpitalem. Jest tajemnicą poliszynela, że dyrektor ma
        tam niewiele do powiedzenia. Owszem podpisuje dokumenty, ale w każdej sprawie
        musi się radzić”.

        Pan Mróz po długiej chorobie i po tym, jak ponad pół roku płaciliśmy podwójne
        pobory dyrektorom Szpitala Miejskiego cudownie ozdrowiał i zajął należne Mu
        stanowisko w Starachowicach.
        Pan Sobura został Dyrektorem WDK i będzie krzewił kulturę.
        Pielęgniarki są już w pełni szczęśliwe.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 18:35
        29 listopada 2000r. ówczesny Dyrektor MZK Pan Stanisław Nowak powiedział:
        „Chciałbym Państwa prosić, aby okazali nam trochę zaufania i cierpliwości. na
        pewno ten Zakład uda się zrestrukturyzować, wyprowadzić na prostą, ale jest
        nam na to potrzebne kilka miesięcy i sądzę, że wszystko zostanie
        uporządkowane”.
        I co ?!
        I gówno!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 18:37
        29 listopada 2001r. poznaliśmy głęboką myśl Pana Posła Henryka Długosza:
        „Czajnik już się zagotował i teraz wszystko się uspokoi”.
        Było to stwierdzenie dotyczące sytuacji w SLD.
        Jest nadzieja, że zagotowany czajnik, ktoś posiedzi...
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 18:38
        29 listopada 2002r. oficjalnie otwarto w Kielcach Galerię "Echo" oraz
        hipermarket "Tesco". Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał m.in. prezydent
        Kielc Wojciech Lubawski.

        I w ten sposób nasz Kolega z Forum Pan Wojciech Domagała ma powód do radości :)
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 01.12.03, 15:58
      1 grudnia 1997 roku Urząd Miasta Kielce został oficjalnie włączony do
      ogólnoświatowej sieci Internetu. Na stronach UM mieliśmy znaleźć znajdą
      bieżące informacje o pracy samorządu lokalnego, relacje z najważniejszych
      wydarzeń i osiągnięć naszej gminy, a także ciekawostki z codziennego życia
      urzędu.

      I w ten sposób wkroczyliśmy w nową erę. Możemy śledzić, co robi Elita Miasta.
      Szkoda, że skapią nam tych informacji :(
      Może nie jesteśmy godni?!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 01.12.03, 16:02
        1 grudnia 2001r. SL podało, że w konkursie na tzw. „Super – Andrzeja”
        zwyciężył Pan Andrzej Łach – Wicedyrektor ówczesnej ŚRKC. Pan Andrzej dostał
        na pamiątkę lustro.
        Chyba za bardzo się zapatrzył, ponieważ zapomniał o uzupełnieniu wykształcenia.
        Ale wieść gminna niesie, że zamknięty w swoim gabinecie pracuje nad pracą
        magisterską.
        Powodzenia Panie Andrzeju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 02.12.03, 20:54
      2 grudnia 1999 w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się kolejne
      posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu ds. Rozwiązywania Problemu Roku 2000.
      Przedstawiono szczegółowe projekty procedur wynikających z planów awaryjnych
      na wypadek wystąpienia zagrożenia oraz ustalono zasady i harmonogram pełnienia
      dyżurów przez członków zespołu w okresie przełomu roku 1999/2000 w Centrum
      Zarządzania Kryzysowego Wojewody.

      Czy ktoś jeszcze pamięta, co to był „problem roku 2000”, do rozwiązania
      którego Pan Wojewoda Lubawski powołał specjalny zespół obradujący z takim
      zaangażowaniem? :)))))))))))))
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 02.12.03, 20:56
        02.12.1999r. rozstrzygnięty został konkurs na zagospodarowanie akwenu nad
        zalewem. Zwyciężyła koncepcja architekta z Łodzi- Krzysztofa Muszyńskiego,
        który zaproponował zorganizowanie aquaparku, sztucznego stoku dla narciarzy,
        toru wioślarsko-kajakowego i ujeżdżalni koni. Projekt obejmuje także
        wybudowanie nad kieleckim zalewem ośrodka sportów zimowych oraz krytego
        basenu. W kompleksie rekreacyjno-sportowym, który powstanie tu w przyszłości
        znajdą się oczywiście punkty gastronomiczne, hotel czy pensjonat, ciągi
        spacerowe i ścieżka rowerowa, a wreszcie parking na około 500 miejsc.

        I co?
        I gówno! :)))))))))))))))))))
        A pieniądze zapłacono :(
      • Gość portalu: BBB napisał(a):

        > 2 grudnia 1999 w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się kolejne
        > posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu ds. Rozwiązywania Problemu Roku 2000.
        > Przedstawiono szczegółowe projekty procedur wynikających z planów awaryjnych
        > na wypadek wystąpienia zagrożenia oraz ustalono zasady i harmonogram
        pełnienia
        > dyżurów przez członków zespołu w okresie przełomu roku 1999/2000 w Centrum
        > Zarządzania Kryzysowego Wojewody.
        >
        > Czy ktoś jeszcze pamięta, co to był „problem roku 2000”, do rozwiąz
        > ania
        > którego Pan Wojewoda Lubawski powołał specjalny zespół obradujący z takim
        > zaangażowaniem? :)))))))))))))

        jasne ze sie pamienta
        jego mac
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 03.12.03, 20:56
      03.12.2002r. Pan Wojewoda Włodzimierz Wójcik na łamach SL powiedział do Pana
      Posła Konstantego Miodowicza tak:
      "Panie Pośle! Jest pan mistrzem słowa i próbuje pan teraz za wszelką cenę
      wybrnąć z tej niezbyt ładnej sytuacji. Natomiast nic nie usprawiedliwia
      zachowania Pana Zawiszy, jakiekolwiek były jego intencje. Takie zachowania
      mogą sprawić, iż za kilka lat do urn wyborczych przyjdzie niewielki odsetek
      wyborców. Spadek szacunku i zaufania do polityków jest reakcją społeczeństwa
      na takie, między innymi, zachowania. Napędzają one zresztą niebezpieczną
      spiralę; może się przecież zdarzyć, że za rok lub dwa na trybunę sejmową
      wejdzie inny poseł i powie coś jeszcze bardziej nieodpowiedniego".

      Poseł Artur Zawisza powiedział w Sejmie w stronę posłów lewicy: „Mołczat
      sobaki”.

      Pan Wojewoda posiada wielki urok i kulturę osobistą. Gdyby Pan Wojewoda został
      posłem i żegnał w Sejmie posłów prawicy podobnie jak Pana Senatora
      Suchańskiego, to pewnie ten zwrot brzmiałby: „spierdalać Panowie Posłowie”.
      Chociaż, może tak pieszczotliwe pożegnania przyjęte są tylko wśród wysoko
      postawionych notabli SLD :(
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 04.12.03, 21:07
      Przepraszam, ale przeoczyłem istotne wydarzenie.
      Otóż 03.12.1998r. kolejny raz objawili się geniusze.

      Pan Radny Robert Siejka powiedział:
      „Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Ja proponuje, aby Komisja Skrutacyjna odebrała radnym te karty do głosowania i
      przygotowała nowe karty do głosowania na jednej karcie aby te dwa nazwiska
      figurowały. Jest to zasadne, ponieważ to uzasadnienie, które przedstawił
      przewodniczący Komisji Skrutacyjnej Jan Gwizdak,równie dobrze można zrobić
      głosy nieważne, głosując dwa razy za, zależy jak będziemy rozumować”.

      Pan radny Sławomir Kopyciński powiedział:
      „Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Chciałbym powiedzieć, że jako najmłodszy radny i najmniej doświadczony wiem
      jak głosować. Jeśli ktoś nie wie to bardzo proszę go do siebie, ja mu
      wytłumaczę”.

      Pan Radny Wojciech Żelezik powiedział:
      ”Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Przede wszystkim jako Rada Miejska mamy dbać również o to, żeby prawo przez
      nas stanowione było przestrzegane i w ogóle było prawem, aby było zgodne z
      literą prawa”.

      Oczywiście, tym którzy rozumują, nie trzeba było tłumaczyć zgodnie z literą
      prawa :)
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 04.12.03, 21:10
        4 grudnia 2001r. dowiedzieliśmy się, że Pan Poseł Józef Szczepańczyk w obronie
        PRL powiedział do Pana Posła Konstantego Miodowicza tak:
        „Czyli tamta Polska to była Polska – macocha?!
        Ona pana wykształciła! Niech Pan odda dyplom, który dała Panu zniewolona
        Polska!”

        Jak rozumiem, Pan Poseł Szczepańczyk uważa, że gdyby nie PRL, to nie byłoby
        ludzi wykształconych. Pan Poseł Szczepańczyk uważa, dzięki PRL są ludzie z
        wyższym wykształceniem. Panu Posłowi Szczepańczykowi nie przychodzi do główki,
        że są tacy, którzy otrzymaliby dyplom gdyby PRL-u nie było, że są tacy, którzy
        nie otrzymali dyplomu dlatego, że PRL był.
        Rozumiem, że gdyby nie PRL, to Pan Poseł i wielu Jego Towarzyszy mogłoby tylko
        pomarzyć o dyplomie.
        Myślę, że nie byłoby to złe, szczególnie w stosunku do Pana Posła
        Szczepańczyka.
        • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 04.12.03, 22:52
          to kolega partyjny Pana Posła Szczepańczyka, Pan Andrzej Łach, to chyba nie
          potarfi ani za PRL, ani za RP.
          Ale się stara. Czy wie na jakim wydziale uzyska dyplom? :))))
          Poza tym takiemu Geniuszowi jak Pan Łach, dyplom powinien być przyznawany "z
          urzędu"!
          Zastanawiam się tylko z jakiego? :))))))
        • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 04.12.03, 23:02
          A taki Wicemarszałek Józef K.?! Także kolega partyjny Pana Posła
          Szczepańczyka. Nie dosyć, że dostał i od PRL i od RP, to sam bierze się za
          rozdawanie.
          W pierwszej kolejności obdarował bratanka. Nie wiemy czy obdarował już żonę
          bratanka, ale jestem przekonany, że obdaruje lub obdarował nie tylko Ją, ale i
          wiele innych zasłużonych jednostek.
        • Gość: Najarany IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 16:49
          To poseł Sczepańczyk ma dyplom? Chyba zaświadczenie z Koła Gospodyń Wiejskich o
          ukończeniu Kursu Gotowania na Gazie.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 06.12.03, 18:27
      6 grudnia 2001r. Pan Piękny Wojewoda Wójcik powiedział:
      "Kiedy byłem w drugiej klasie szkoły podstawowej, pod poduszką znalazłem
      fantastyczny, trzypiętrowy piórnik. Był w barwach amerykańskiej flagi: biało –
      czerwono – granatowy; Nikt z dzieci w całej szkole nie miał takiego piórnika.
      A ja dostałem go dzięki babci. Trzej jej bracia wyemigrowali do USA. Jeden z
      nich przysłał piórnik dla mnie. To było wtedy, kiedy jeszcze wierzyłem, że
      Mikołaj przynosi prezenty".

      Teraz też nikt nie posiada tego, co Pan Wojewoda.
      Jak rozumiem wtedy Pan Wojewoda wierzył. Czy przystąpił do Pierwszej Komunii?
      Później jak rozumiem także wierzył. Później wierzył w przewodnią rolę PZPR i
      sojusz z ZSRR. Czy rodzina w Ameryce i zachwyt nad wyrobem wroga nie
      przeszkodziły Mu w karierze? Nie musiał iść na współpracę?
      Obecnie wydaje się, że Pan Wojewoda także wierzy. Pojawia się wszak w
      kościołach i towarzyszy JE Biskupowi. Jak rozumiem, to wiara kieruje
      zachowaniami Pana Wojewody.
      Wszak pożegnanie z Panem Senatorem Suchańskim było przepojone miłością
      bliźniego...
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 06.12.03, 18:29
        6 grudnia 2001r. Rada Miejska nie zgodziła się na odwołanie ze stanowiska
        Prezesa SBM PIONIER Pana Zdzisława Skowrona. Pan Skowron przekonał RM, że musi
        bronić swojego dobrego imienia i czci. Honor nie pozwalał Mu na pogodzenie się
        z odwołaniem. Istotnym argumentem było także to, że odwołanie to był spisek.
        Radny Skowron nie przedstawił listy osiągnięć, którymi uszczęśliwił
        spółdzielców z PIONIERA.
        Jakiś czas przedtem uszczęśliwił spółdzielców z KIELCZANKI. Spółdzielcy z
        KIELCZANKI są szczęśliwi do dzisiaj. Pan Zdzisław Skowron nie pozostaje chyba
        dzisiaj w kręgu zainteresowania prokuratury. Dzisiaj uszczęśliwia KTBS.
      • Gość: KurnaOlek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 20:13
        No oczywiście, że wiara kieruje poczynaniami wojewody. Wcześniej była to wiara
        w przewodnią i kierowniczą rolę Partii, a obecnie wiara we własne zdolności
        przywódce i kierownicze. No bo przecież gdyby kurna nie wierzył, to by się dla
        nas nie poświęcał, narażając się na spotkania z JE Biskupem.
        Ciekawe czy wojewoda jest "agnostykiem" jak prezydent Kwaśniewski ?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 08.12.03, 17:29
      8 grudnia 2000 Wojewoda Świętokrzyski - Wojciech Lubawski spotkał się
      członkami projektu "Dream Teams" ("Drużyn Marzeń").

      W efekcie tego spotkania mamy dzisiaj Ambasadę w Brukseli, Konsulat w Gotha i
      powszechny dobrobyt. I to jest ogromny sukces!
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.12.03, 19:28
      9 grudnia 1999r. było tak:
      Radny Tadeusz Daszkiewicz - Przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów
      powiedział:
      ”Projekt uchwały zrodził pytanie - dlaczego kredyt długoterminowy. Jaka jest
      różnica pomiędzy kosztami kredytu krótkoterminowego a długoterminowego.
      Otrzymaliśmy od Skarbnika Miasta odpowiedź jednoznaczną, że kredyt którego
      płatność wykracza poza rok kalendarzowy jest zawsze nazywany kredytem
      długoterminowym. Dlatego przyjmując jednoznacznie taką interpretację
      jesteśmy "za", tylko czy tak rzeczywiście jest”.

      Pan Rany Zbigniew Kośmider przedstawił klasyfikację kredytów wg kryteriów
      bankowych.

      Wiceprezydent Marek Piotrowicz powiedział:
      ”Z przepisów bankowych wynika, że jeśli spłaca się kredyt w następnym roku
      budżetowym, to taki kredyt nazwany jest długoterminowym. To jest wszystko, co
      Panie radny Kośmider, powiedziałem”.

      Radny Robert Siejka - Przewodniczący Klubu SLD popierając Wiceprezydenta
      Piotrowicza powiedział:
      ”Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowny Panie Radny.
      Muszę zaprotestować przeciwko słowom Pana Kośmidra, który uznał Komisję
      Statutowo - Samorządową za bandę głupców. Parafrazując słowa dr.
      Sztrosmajera "gdyby głupota miała skrzydła musielibyśmy wszystkie okna w tym
      Urzędzie pozamykać, żebyś nie stracił 15% z diety”.

      Teraz jestem w niezłym szachu, bo nie wiem nic o rachunkowości jednostek
      budżetowych.
      Jednak zaryzykuję, ponieważ znam się trochę na finansach przedsiębiorstw, a
      myślę, że rozbieżności być nie może.
      Wg mnie Pan Tadeusz Daszkiewicz okazał się ignorantem. Pan Piotrowicz okazał
      się super ignorantem. Do tego super ignorantem prawnikiem.
      Pan Siejka nie okazał się jak zwykle niczym, bo Pan Siejka nic nie wie,
      chociaż geniuszem jest.
      A Pan Jan Chudzik jest nadal Skarbnikiem Miasta :)))

      Otóż wg Pana Chudzika i pozostałych tytanów z SLD kredyt zaciągnięty np. 31
      grudnia 1999r. (np. kredyt kasowy) i spłacony 2 stycznia 2000r. (czyli kredyt
      na trzy dni!!!) jest kredytem DŁUGOTERMINOWYM!!!

      Tymczasem w firmach, a jestem przekonany, że także w jednostkach budżetowych,
      kredytem długoterminowym jest kredyt, którego okres spłaty jest dłuższy niż 1
      rok od dnia np. sporządzenia bilansu. Tak też jest w bilansie klasyfikowany.
      W następnym bilansie ten sam kredyt może już być kredytem krótkoterminowym
      gdyż spłata będzie przypadała w okresie krótszym niż rok.

      Banki dla swoich potrzeb i potrzeb klientów sporządzają różne klasyfikacje np.:
      - kredyt krótkoterminowy o okresie spłaty do 1 roku,
      - kredyt średnioterminowy o okresie spłaty od 1 roku do 4 lat,
      - kredyt długoterminowy o okresie spłaty powyżej 4 lat.
      O tym też mówił Pan Kośmider, ale była to mowa jakby z innej bajki.

      Będę wdzięczny za zaprzeczenie, gdyż w przeciwnym razie będę zmuszony uznać
      Pana Chudzika, Pana Daszkiewicza i Pana Piotrowicza za ignorantów. Pana Siejki
      nie uznam oczywiście za nic.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.12.03, 19:31
        9 grudnia 1994r. Pan Radny Andrzej Kiczor powiedział:
        ”Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
        Wnoszę o odrzucenie tego wniosku. Prawica dziwnym trafem uzurpuje sobie prawo
        do wypowiadania się w imieniu całej Rady. Nie będę powtarzał oczywistych
        faktów przytoczonych przez radnego Roberta Siejkę, a moim jedynym komentarzem
        jest to, że prawica postępuje w myśl swojej idealistycznej zasady, że "jak
        trwoga to do Boga".
        Cieszy mnie, że w tej chwili Bogiem staje się Aleksander Kwaśniewski a już
        zupełną hipokryzją dla mnie jest fakt przytoczenia twierdzenia, że przecież i
        tak Prezydent Kwaśniewski został honorowym obywatelem. Jaki był w tym udział
        prawicy? Dziękuje”.

        Czy Pan Kiczor modli się już do bałwana, bożka, czy Boga Kwaśniewskiego???!!!
        Czy Pan Kiczor modli się na kolanach przed podobizną Św. Aleksandra???!!!
        Czy Św. Aleksander dokonał już cudu na Panu Kiczorze???!!!
      • PRECZ ZE ZORGANIZOWANA PRZESTEPCZOSCIA LOKALNA W POSTACI SAMORZADU KIELECKIEGO.
        ze skarbnikiem kameleonem zawsze u zloba

        innaklika
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.12.03, 17:52
      10 grudnia 1999r. w miejscu obecnego tzw. „milenijnego obelisku” inaczej słupa
      na Pl. Konstytucji, sponsorzy dzieła - Konsorcjum Biur Leasingowych "OGI",
      Lider Market oraz Świętokrzyska Agencja Rozwoju Regionu - wbili symboliczny
      palik. Dla sponsorów był to jakby palik do trumny.
      Zarówno „OGI” jak i Lider Market to już przeszłość, a i ŚARR jakby nie było.
      Nam pozostał słup będący dziełem Artysty Micka i należności od upadłych.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.12.03, 17:54
        10 grudnia 2002 Pan Włodzimierz Wójcik - Wojewoda Świętokrzyski wziął udział w
        uroczystości oddania do użytku przerzutowego kolektora ścieków Skalbmierz -
        Kazimierza Wielka.
        Pan Wojewoda nie został niestety przerzucony :(
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.12.03, 16:18
      11 grudnia 2002r. Pan Wojewoda Włodzimierz Wójcik gościł Konsula Generalnego
      Federacji Rosyjskiej - Leonida Rodionowa.
      Pan Wojewoda ugościł Konsula z gestem. Nakarmił i napoił. Kiedy Gość już
      wychodził Pan Wojewoda, chcąc uzyskać jak najwięcej korzyści dla Województwa,
      postanowił zatrzymać Konsula przy stole. Chwycił więc Pana Rodionowa za ramię
      i rzekł – Chodź Lonia, napijemy się jeszcze!
      Na co Lonia trzymając się za żołądek – Wołodia! Ja uże nie mogu!

      Nie dosyć, że Piękny, to i wypić potrafi!
      „Przetrzymać” Rosjanina, to niełatwa sztuka!

      P.S.
      Później, tego samego dnia, Pan Wiceprezydent Sygut odprowadził Pana Konsula na
      cmentarz.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.12.03, 23:30
      To jest dzień dzisiejszy. Nie wiem czy ma to związek ze wspominkami, kto wie?!
      Otóż, aby sobie powspominać chciałem przeczytać dzisiaj Protokół Nr III/2002 z
      sesji Rady Miejskiej z dnia 12 grudnia 2002r.
      I spotkał mnie niemiły zawód. Protokoły z poprzednich i następnych sesji są
      dostępne, a akurat z tej jest niedostępny.
      Czyżby powołano zespół do weryfikacji protokołów?
      Czy w protokołach znajdą się jedynie słuszne wypowiedzi?
      Czy nie będziemy mieli możliwości podziwiać wiedzy i inteligencji Naszych
      Wybrańców?
      Ludzi do obsługi stron w UM nie brak. Przypomnę, że stronę BIP obsługuje 32
      osoby. Dlaczego więc w bieżącym roku ostatni protokół jest z 22 sierpnia?
      Czy Nasi Wybrańcy się wstydzą?
      Będą nam może cenzurować swoje głębokie myśli wypowiadane na sesjach?
      Hej! Demokraci z Ratusza!
      Ujawnijcie się!
      Przecież kochacie DEMOKRACJĘ I JAWNOŚĆ!!!!!
      Czy chcecie ograniczyć dostęp do informacji?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.12.03, 14:14
      13 grudnia 2001 Pan Wojewoda Włodzimierz Wójcik spotkał się z Stevem Woodsem
      oraz Stevem Bickelem - doradcami przedakcesyjnymi z Wielkiej Brytanii.
      Na spotkaniu omówiono zasady współpracy i partnerstwa w województwie
      świętokrzyskim w ramach tzw. projektu twinningowego "Wzmocnienie administracji
      zajmującej się polityką regionalną".

      Obecnie Pan Wojewoda jest niewątpliwie wzmocniony, aż „światłość od Niego
      bije”!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.12.03, 14:17
        13 grudnia 2001r. Pan Senator Jerzy Suchański powiedział o wprowadzeniu tzw.
        stanu wojennego:
        "Uważam, że to była właściwa, nieunikniona decyzja. Dzisiaj uczestnikom
        tamtych wydarzeń wiele spraw zatarło się w pamięci. Ale stanu wojennego nie
        wprowadzono bez przyczyny. Anarchizacja życia była nie do wytrzymania.
        Pachniało wojną domową. Konsekwencją stanu wojennego było wszystko, co się
        stało kilka lat później: dialog z opozycją i demokracja. Rozumiem, że nie
        wszyscy są zadowoleni, bo nie tak wyobrażali sobie nową Polskę".

        Pan Suchański pamięta. Pan Suchański genialnie określa konsekwencje stanu
        wojennego. Panie Suchański!
        A czemu nie sięgnie Pan głębiej?! Np. do Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji
        Październikowej. To też jest źródło „dialogu z opozycją i demokracji”.
        A co Pan powie o obronie Głogowa?
        W każdym razie mamy to, co mamy. Pan Poseł Długosz chce prawdopodobnie
        wyrzucić Pana Suchańskiego na śmietnik. To też niewątpliwa konsekwencja stanu
        wojennego.
        Wyobrażał Pan sobie, Panie Senatorze Suchański, że kolega z SLD będzie chciał
        Pana wyrwać jak "chwasta"?
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.12.03, 14:19
        13 grudnia 2002r. w związku z negocjacjami w Kopenhadze, Pan Poseł Józef
        Szczepańczyk powiedział:
        „Naszym negocjatorom życzę, żeby udało im się zrealizować wszystkie
        zamierzenia. Chciałbym powiedzieć: chłopy, nie poddawajcie się, walczcie do
        końca, bo tylko ten, kto potrafi być nieustępliwy, przekona drugą stronę do
        swoich racji”.

        Poseł Szczepańczyk, wysoko kształcony, jak zwykle zaprezentował naukowe
        podejście do problemu. A czy Pan Poseł wiedział i wie teraz jakie były
        zamierzenia?
        Walczyli chłopy do końca i przekonali? A czemu Pan nie powiedział, Panie
        Pośle? Ktoś Pana zakneblował?

        Pan Poseł Konstanty Miodowicz powiedział:
        „Naszej delegacji życzę, by zachowała spokój i potrafiła wyważyć sytuację
        pomiędzy ortodoksyjnym postrzeganiem interesu narodowego Polski a
        możliwościami krajów Unii Europejskiej. Negocjatorom życzę determinacji i
        realizmu”.

        No i co Panie „Internacjonalistyczny Szpiegu nad szpiegami”?
        Wyważyli i postrzegli? Byli zdeterminowani?
        Jesteś Pan Panie Pośle zadowolony i dumny?
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.12.03, 14:20
        13 grudnia 2002r. Pan Stanisław Drogosz Prezes KTBS w związku z zawieszeniem
        Go w pełnieniu funkcji oraz zarzutem przydziału mieszkania własnemu zięciowi
        powiedział:
        „Staram się nie wnikać w kontakty córki. Przewinęło się tylu chłopców.
        Zupełnie nie miałem pojęcia, jakiego wyboru dokona”.

        Rozumiem, że córka Pana Prezesa cieszyła się dużym powodzeniem u płci
        przeciwnej.
        Córka Prezesa wygrała także przetarg na dzierżawę lokalu użytkowego w bloku
        KTBS.
        Może chciała otworzyć biuro matrymonialne lub... ?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 18.12.03, 18:10
      18 grudnia 2000r. rozpoczęła działalność Fundacja Na Rzecz Powstania
      Uniwersytetu i Rozwoju Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Regionie.
      Przewodniczącym został ówczesny Prezydent Kielc Pan Włodzimierz Stępień.
      Na uniwersytet w Kielcach wydano już z budżetu Miasta i Województwa dużo
      pieniędzy. Uniwersytetu prawdopodobnie w najbliższych latach nie będzie.
      Jednak im większy patriota, tym głośniej krzyczy o uniwersytecie.
      A Rektorem Akademii Świętokrzyskiej pozostaje nadal szlachetny i moralny
      Profesor Massalski :)))))
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.12.03, 16:36
      W związku z faktem, że grupa bezrobotnych z Ruch Obrony Bezrobotnych weszła w
      dniu 19.12.2002r. do Sejmu i przedstawiła swoje oczekiwania, w dniu 21
      grudnia 2002r. poznaliśmy opinie Państwa Posłów:
      Zofii Grzebisz – Nowickej:
      „Byłam na Sali i przygotowywałam się do zadania pytania, kiedy do Sali obrad
      różnymi drzwiami wpadło kilkanaście osób. Chcieli koniecznie dostać się do
      trybuny, ale Straż Marszałkowska im na to nie pozwoliła. Wstałam ze swojego
      miejsca, podeszłam do protestującego, który krzyczał, że straż go bije i
      zaczęłam z nim rozmawiać. Udało mi się go przekonać, żeby sam wyszedł z Sali.
      Jestem tym incydentem przerażona. Co by było gdyby któryś z protestujących
      miał z sobą bombę?”.

      Gdyby miał bombę, to niestety Pani Poseł straciłaby okazję do promowania w
      Brukseli kompotów i powideł. Tym samym UE poniosłaby niepowetowaną stratę.

      Henryka Długosza:
      „Czwartkowe wydarzenia pokazały, że władza ustawodawcza jest źle chroniona.
      Gdybyśmy mieli do czynienia nie z bezrobotnymi, a z grupą szaleńców, polałaby
      się krew. Jest to dla nas ostrzeżenie, że musimy dostosować ochronę budynków
      parlamentu do standardów Unii Europejskiej”.

      Być może nadejdzie taki dzień, że władza ustawodawcza w osobie Pana Posła
      Henryka Długosza będzie miała ochronę zgodną ze standardami UE. Osobiście
      proponowałbym lokal na Piaskach.
      • Gość: Jakub IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 18:01
        Co to za idiotka? Jeśli ją wspominasz, to by mogło znaczyć, że ma jakiś związek
        z tym tu województwem? Pierwsze słyszę o takiej pokrace. Gdyby nie bezrobotni w
        sejmie i Twoja wspominka, to pewnie nigdy nic bym o niej nie usłyszał.
        Kurwa, to do odczytania wcześniej przygotowanego na kartce pytania jeszcze się
        trzeba przygotowywać? Co za wzruszenie! Wzruszenie nie do opanowania.
        Przeczytać pytanie!
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 24.12.03, 23:45
      24 grudnia 2001r. dowiedzieliśmy się, że:
      „u Szpieg nad szpiegami Konstantego Miodowicza w domu w ogóle nie jada się
      karpia. Ani On ani Jego Żona nigdy nie zabiliby żadnego zwierzęcia. Gdyby
      Szpieg dostał żywą rybę, to do śmierci pływałaby w wannie”.

      Rozumiem, że Szpieg i Jego Żona nie ukatrupili nigdy muchy, komara, pchły, lub
      innego zwierza.
      Cóż, wypada podarować Im rybę ;)

      „Przemysław Gosiewski nie potrafiłby sam zabić karpia. Kupuje więc rybę
      śniętą, czyli uduszoną”.
      A na spółkę by potrafił? A kogo, lub co, potrafi zabić sam?

      „Pan Senator Jerzy Suchański nigdy nie zabił żadnej ryby. Za Pana Senatora
      zabija Jego Żona”.
      Ciekawe, co jeszcze robi żona za Pana Senatora?!

      „Pan Poseł Józef Sczepańczyk zabija kury, ale nigdy karpi! Zabijanie karpi
      spuszcza na innych, w tym swojego syna”.

      Cóż można powiedzieć?
      To są ku.wa prawdziwi chrześcijanie!!!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 24.12.03, 23:47
        24 grudnia 2002 Pan Wojewoda Włodzimierz Wójcik zaprosił na spotkanie
        wigilijne Marszałka Województwa Świętokrzyskiego, kierownictwo
        Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz szefów rządowej administracji
        zespolonej.
        Pan Wojewoda z Panem Marszałkiem tulili się do się.

        Ja tam wolę nekrofilię ;)
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 07.01.04, 23:49
      5 stycznia 2002r. pokazano nam Pana Premiera Leszka i Pana Wojewodę Wójcika
      przy pracy. Panowie mieli w ręku łopaty i odśnieżali. Łopata podkreślała męski
      urok Pana Wojewody. Chciałoby się zakrzyknąć – On jest do tego stworzony! Oto
      Człowiek na swoim miejscu!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 07.01.04, 23:52
        6 stycznia 2003r. Pan Prezydent Wojciech Lubawski ściskał serdecznie Pana
        Posła Długosza, dzielił się z Nim opłatkiem i przepijał winkiem.

        A czy należności Miasta od upadającego Suprimexu są już wyegzekwowane???
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 07.01.04, 23:53
        7 stycznia 2002r. Pan Poseł Miodowicz powiedział o sławnym raporcie otwarcia
        Leszka Millera, że jest zgodny ze stanem faktycznym. Dzisiaj, po kontroli NIK,
        wiemy, że raport był w dużej części hucpą. Czyżby Szpieg nad Szpiegami nie był
        takim szpiegiem?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 24.01.04, 23:49
      24 stycznia 2002r. Pan Tytan Biznesu Zdzichu Skowron zgłosił pretensje, że
      Jego koleś Stępień nie informuje Go o tym, kogo obsadza w radach nadzorczych
      miejskich spółek i ile obsadzonym płaci.
      Tytan Intelektu Włodzio Stępień odrzekł na to m.in. tak:
      „O nie radny, Pan nie zarzuca , ale zarzuca . Po to jest sprawozdanie Zarządu
      aby o tych sprawach mówić . To nie jest sprawa sprzed miesiąca , lecz sprzed
      tygodnia . Do głowy nam nie przyszło , że trzeba poinformować państwa , Pana
      radnego , ponieważ za swój obowiązek uznaliśmy poinformować wszystkich
      radnych na sesji . Przykro mi Panie radny i będę starał się szczególnie
      Pana informować różnych działaniach i jeśli Pan pozwoli będę zanudzał pana
      informacjami , aby nie stawiał pan takich zarzutów . Bo to jest zarzut, że
      nie ma informacji. Jest to zwykła kompetencja , proceduralne zachowanie ,
      wybór najlepszych , których mieliśmy możliwość wybrać do organów spółek
      zależnych od Miasta . I tyle w tej sprawie”.

      Obecnie Pan Skowron jest Prezesem KTBS. Pan Stępień jest Dyrektorem Oddziału
      Dróg i Autostrad. Drogi i autostrady będą budowały firmy Jego partyjnych
      kolesiów, nawet takie (firmy), które są już bankrutami.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 27.01.04, 20:45
      27 stycznia 2003r. Pan Wojewoda Włodzimierz Wójcik wręczył nominacje członkom
      powołanej przez siebie Świętokrzyskiej Rady Integracji Europejskiej. W Radzie
      zasiadły najwybitniejsze umysły Województwa. Tuzy Intelektu. Mieli
      prowadzić „europejski dialog”, „dialog rozwoju”. Mieli się
      włączyć „rzetelnie”. Mieli nie unikać dyskusji z przeciwnikami integracji.
      Mieli wspierać swoją WIEDZĄ.
      Inaczej mówiąc Tuzy miały nas przekonać do głosowania za UE. Przede wszystkim
      jednak Tuzy miały przekonać do udziału w referendum. Chodziło o to, aby to
      Naród podjął decyzję. Już od jakiegoś czasu słychać wszak głosy – Naród
      zadecydował, My byliśmy sceptyczni.
      Tuzy z ŚRIE miały się spotykać co najmniej raz w kwartale. Tuzy o UE wiedziały
      i wiedzą gówno. O innych sprawach Tuzy wiedzą niewiele więcej. Tuzy się nie
      spotykają. Czyżby Tuzom nie stało intelektu?!
      Oto najwybitniejsze Tuzy:
      1. Włodzimierz Wójcik, Wojewoda Świętokrzyski, założyciel i przewodniczący
      2. Franciszek Wołodźko, Marszałek Województwa Świętokrzyskiego
      3. Prof. dr hab. Stefan Józef Pastuszka, Przewodniczący Sejmiku Województwa
      Świętokrzyskiego
      4. Jego Eminencja Andrzej Dzięga, Biskup Sandomierski
      5. Henryk Długosz, Poseł RP
      6. Zofia Grzebisz-Nowicka, Poseł RP
      7. Andrzej Jagiełło, Poseł RP
      8. Jerzy Jaskiernia, Poseł RP
      9. Zdzisław Kałamaga, Poseł RP
      10. Bożena Kizińska, Poseł RP
      11. Konstanty Miodowicz, Poseł RP
      12. Mirosław Pawlak, Poseł RP
      13. Czesław Siekierski, Poseł RP
      14. Adam Sosnowski, Poseł RP
      15. Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska, Poseł RP
      16. Tadeusz Bartos, Senator RP
      17. Alicja Stradomska, Senator RP
      18. Jerzy Suchański, Senator RP
      19. Józef Płoskonka, były Wojewoda Kielecki
      20. Zygmunt Szopa, były Wojewoda Kielecki
      21. Ignacy Pardyka, były Wojewoda Kielecki
      22. Wojciech Lubawski, Prezydent Kielc
      23. Marek Piotrowicz, Przewodniczący Rady Miasta Kielc
      24. Sylwester Kwiecień, Prezydent Starachowic
      25. Jan Szostak, Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego
      26. Waldemar Mazur, Prezydent Skarżyska-Kamiennej
      27. Jerzy Borowski, Burmistrz Sandomierza
      28. Ryszard Kasperek, Kurator Oświaty w Kielcach
      29. Krzysztof Klicki, Prezes Rady Nadzorczej Kolporter SA
      30. Ryszard Zbróg, Prezydent Staropolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej
      31. Zbigniew Pakuła, Kanclerz Kieleckiej Loży Business Centre Club
      32. Wojciech Płaza, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Forum Pracodawców
      33. Tomasz Raczyński, Prezes Zarządu Targi Kielce SA
      34. Prof. dr hab. Adam Massalski, JM Rektor Akademii Świętokrzyskiej im. J.
      Kochanowskiego w Kielcach
      35. Prof. dr hab. inż. Wiesław Trąmpczyński, JM Rektor Politechniki
      Świętokrzyskiej
      36. Prof. dr hab. Ryszard Tokarski, JM Rektor Wyższej Szkoły Humanistyczno-
      Przyrodniczej Studium Generale Sandomiriense,
      37. Dr Andrzej Juszczyk, JM Rektor Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w
      Kielcach
      38. Alina Janusz, Redaktor Naczelna „Gazety Wyborczej” w Kielcach
      39. Stanisław Wróbel, Redaktor Naczelny „Echa Dnia”
      40. Grzegorz Ściwiarski, Redaktor Naczelny „Słowa Ludu”
      41. Jerzy Chrobot, Prezes Zarządu Rozgłośni Polskiego Radia w Kielcach
      42. Leszek Mądzik, Choreograf, Dyrektor Sceny Plastycznej KUL
      43. Ludmiła Worobec-Witek, Muzyk
      44. Dariusz Wdowczyk, Trener Piłkarski, MKS Korona Nida Gips Kielce
      45. Agnieszka Migoń, Dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Fundacji
      Rozwoju Demokracji Lokalnej w Kielcach
      46. Andrzej Kita, Prezes Związku Gmin Rolniczych i Ekologicznych
      47. Agnieszka Wysocka, Prezes Federacji Agroturystyki i Turystyki Wiejskiej
      Ziemia Świętokrzyska
      48. Prof. Mirosław Józef Niziurski, Kompozytor
      49. Paweł Grzegorz Pierściński, Fotografik
      50. Jerzy Kapuściński, Przewodnik Turystyczny
      51. Kazimiera Zapała, Kustosz Muzeum Lat Szkolnych S. Żeromskiego
      52. Krzysztof Wieczorek, Aktor
      53. Stanisław Góźdź, Dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii
      54. Stanisław Szufel, Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej
      55. Andrzej Hatalski, Dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych
      56. Maciej Skorupa, Prezes Ogrodniczej Grupy Producenckiej „Ziemia
      Świętokrzyska”
      57. Artur Jaroń, Muzyk
      58. Artur Bartosik, Prezes Świętokrzyskiego Centrum Innowacji i Transferu
      Technologii
      59. Krzysztof Urbański, Dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach
      60. Andrzej Tekiel, Prezes Lafarge -Cement Polska SA
      61. Marcin Krzemiński, Prezes Polskiego Związku Bilardowego
      62. Marian Osuch, Przewodniczący Zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców
      Transportu Samochodowego
      63. Krzysztof Orkisz, Prezes Izby Rzemiosła
      64. Władysław Gościński, Prezes Zarządu PPKS Starachowice SA
      65. Stanisław Wodyński, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny PKS Ostrowiec
      Świętokrzyski SA
      66. Stanisław Skóra, Prezes OSM Włoszczowa
      67. Andrzej Pawlik, Prezes Zarządu Okręgowego PCK
      68. Prof. dr hab. Andrzej Szplit, Prezes Zarządu Okręgowego Polskiego
      Towarzystwa Ekonomicznego
      69. Jan Marcin hrabia Popiel, Przedsiębiorca
      70. Ryszard Król, Dyrektor Oddziału w Kielcach Poczty Polskiej SA
      71. Alfred Domagalski, Prezes Naczelnej Rady Spółdzielczej
      72. Michał Markiewicz, Prezes Stowarzyszenia Związek Miast i Gmin Województwa
      Świętokrzyskiego.
      • Gość: KurnaOlek IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.04, 22:57
        Wiedziałem, że kurna Włodek o kimś zapomniał. Jak można było pominąć przy
        takich nominacji ostoję świetokrzyskiej etyki prof. Żaka ?
        Wojewoda siły moralnej nie doda.

        Pozdr.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 28.01.04, 18:09
      28 stycznia 2003r. Pan Poseł Józef Szczepańczyk, podpora PSL, opowiedział się
      za reformą kas chorych i poparł zdecydowanie NFZ.
      Natomiast do Pana Posła Miodowicza powiedział tak:
      „Ja dobrze wiem, że pan kocha to swoje dziecko, jak każdy ojciec! Pan kocha
      kasy chorych, bo pan je wprowadzał w poprzedniej kadencji! I co z tego
      wyszło?!”.

      Panie Pośle Józefie Szczepańczyk!!!
      Ja dobrze wiem, że Pan kocha to swoje dziecko, jak każdy ojciec! Pan kocha
      Narodowy Fundusz Zdrowia, bo Pan go wprowadzał w tej kadencji! I co z tego
      wyszło?!
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 17.02.04, 17:54
      17 lutego 2003r. dowiedzieliśmy się chyba po raz pierwszy, że Pan Prezydent
      Wojciech Lubawski wyremontuje szkoły. Pan Prezydent powiedział tak:
      „Chcemy stworzyć program, który pozwoli poprawić sytuację szkół. Może uda się
      przy tym wyciągnąć rękę po pieniądze z zewnątrz i załatwić ponad 20 milionów
      złotych na remonty”. Plany sięgnięcia po pieniądze, w tym z UE, dotyczyły tego
      roku.
      Potem Pan Prezydent powtórzył to co najmniej jeden raz, wskazując wyraźnie jako
      źródło finansowania środki z funduszy UE.
      W jakiś czas potem Pan Prezydent zaparł się publicznie jakoby coś takiego mówił.
      Szkoły nadal się sypią. Obecnie jest plan partnerstwa publiczno – prywatnego.
      Niech tylko złośliwcy nie pomyślą, że plan polega na tym, że w publicznych
      szkołach będzie się realizowało prywatne dupcenie ;)
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 19.02.04, 17:26
      19 lutego 2001r. odbyła się prapremiera filmu Filipa Bajona „Przedwiośnie”.
      Zjechało się luda, ze hej!
      Miasto wydało na to co najmniej 100 tys. PLN. Była to niewątpliwa promocja
      Kielc. Efekty widać do dziś.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 19.02.04, 17:27
        19 lutego 2003r. Prezesem KTBS został Zdzisław Skowron.
        Ma 60 lat. W latach 1998 - 2002 był radnym Rady Miejskiej w Kielcach. Ostatni
        pracował między innymi: w Kombinacie Budownictwa Miejskiego jako kierownik
        kontraktów w Rydze i Moskwie, dyrektor Przedstawicielstwa EXBUDU oraz Oddziału
        w Moskwie, prezes zarządu Spółdzielni Pracy "Kielczanka", a następnie dyrektor
        ds. rozwoju w "Sarad-Kielczanka" S.A. oraz na stanowisku prezesa zarządu
        Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Pionier" w Kielcach.

        Wszystkie te firmy już nie istnieją lub mają poważne kłopoty, także dzięki
        działalności Geniusza.
        W KTBS ponoć wszystko kwitnie.
        Ale czemu się dziwić?! Sekretarze PZPR, to jednostki wybitne.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 26.02.04, 19:51
      W dniu 26 lutego 2002r. w kieleckich gazetach ukazały się ogłoszenia z wyrazami
      szczerego współczucia. Współczuto za nasze pieniądze. Współczuł m.in. Prezydent
      Kielc Włodzimierz Stepień, Przewodniczący Rady Miejskiej Stanisław Rupniewski,
      Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Nasiennej Marek Chrapek, itd.
      Za nasze pieniądze współczuto Panu Wojewodzie Włodzimierzowi Wójcikowi z powodu
      śmierci teściowej.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 26.02.04, 19:52
        26 lutego 2003r. dowiedzieliśmy się, że Pan Prezydent Lubawski posiada dobrego
        wujka.
        W związku z tym Pan prezydent powiedział tak:
        „Zbudować teraz dom za swoje czy w przyszłym roku, jeżeli dobry wujek da nam
        70% pieniędzy? Ja bym poczekał”.
        Mamy już przyszły rok. Dobry wujek nie kwapi się z dawaniem. Czyżby się wkurwił
        lub zszedł był?
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.03.04, 23:11
      10 marca 2000r. w Urzędzie Wojewódzkim Wojewoda Wojciech Lubawski zainaugurował
      projekt "Dream Teams". Zainaugurował po to, aby wypromować przyszłych liderów
      spośród młodych, zdolnych i wykształconych.
      Na trybunie pojawił się Tygrys Chojnowski.
      Minęło 4 lata. Pan Wojciech Lubawski niewątpliwie wypromował wielu liderów.
      Sami młodzi, zdolni i utalentowani. Urzędują z Panem Lubawskim w UM i w
      instytucjach od UM zależnych. Nadal jest także Tygrys Chojnowski chociaż już
      nie na trybunie.
      Z wypromowanych najbardziej podoba mi się Zdzisław Skowron.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.03.04, 23:02
      11 marca 1999r. było tak:
      „Radny Robert Siejka - Przewodniczący Klubu SLD
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Ja proponuje, aby Komisja Skrutacyjna odebrała radnym te karty do głosowania i
      przygotowała nowe karty do głosowania na jednej karcie aby te dwa nazwiska
      figurowały. Jest to zasadne, ponieważ to uzasadnienie, które przedstawił
      przewodniczący Komisji Skrutacyjnej Jan Gwizdak,równie dobrze można zrobić
      głosy nieważne, głosując dwa razy za, zależy jak będziemy rozumować.

      Wysoka Rada nie wniosła uwag do propozycji radnego Roberta Siejki przyjmując
      wniosek przez aklamacje.
      (...)
      Radny Jan Gwizdak - Przewodniczący Komisji Skrutacyjnej
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Komisja Skrutacyjna sporządziła 50 kart do głosowania, policzyliśmy je
      komisyjnie.
      Nie jest możliwe wydanie radnemu dodatkowej karty do głosowania.
      Głos radnego Grzegorza Banasia będzie po prostu nieważny. Jeśli w majestacie
      prawa mamy to zrobić to komisja odbierze karty do głosowania i sporządzi nowe
      karty do głosowania. Nastąpi procedura od początku.
      Innej procedury nie może być zgodnie z prawem. Chyba, że radny Banaś zgodzi
      się, że jego głos będzie uznany za nieważny, bo w majestacie prawa tak ma być.

      Radny Grzegorz Banaś
      Wysoka Rado.
      Zgadzam się z opinia przewodniczącego Komisji Skrutacyjnej i wyrażam zgodę na
      to, że mój głos będzie nieważny.

      Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Marian Winiarski
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Sądzę, że każdy z nas wie jak głosować. Aby był głos ważny i oddany za
      konkretną osobę trzeba zostawić jedno za. Resztę skreślić i to będzie głos
      ważny.

      Radny Paweł Gągorowski
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Mam propozycje. Jeśli nasi dobrzy ponoć prawnicy nie wiedza jak to rozstrzygnąć
      zróbmy przerwę godzinę, dwie albo do jutra. Oni się dowiedzą i przyjdą nam
      powiedzieć. Bo wiele osób nie wie jak zagłosować. Na przyszłość może okazać
      się, że będą takie same sytuacje i będą problemy jak głosować. Dziękuję.

      Radny Sławomir Kopyciński - członek Zarządu Miasta
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Chciałbym powiedzieć, że jako najmłodszy radny i najmniej doświadczony wiem jak
      głosować. Jeśli ktoś nie wie to bardzo proszę go do siebie, ja mu wytłumaczę.
      (...)
      Przewodniczący Rady Miejskiej Stanisław Rupniewski
      Wysoka Rado.
      Sądzę, że znajdziemy wyjście z sytuacji. Nie mogę ogłosić przerwy, ponieważ
      zostały rozdane karty do głosowania. Bardzo proszę o wysłuchanie nst.
      propozycji. Głosujemy na zasadzie krzyżaka. Jeżeli ktoś jest za propozycją „a”
      to jest przeciw propozycji „b”. Jeżeli jest przeciw propozycji "a? to jest za
      propozycją „b”. Natomiast jeżeli wstrzymuje się to skreśla obydwa za i przeciw.

      Radny Robert Łukasiewicz
      Panie Przewodniczący.
      Ja już swoja kartę skreśliłem. To czy mój głos będzie nieważny ?
      (...)
      Radny Marek Ciuraszkiewicz - Przewodniczący Klubu "Wspólnota Świetokrzyska ".
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Rzeczywiście sprawa jest tak prosta, że aż oczywista. Ja nie wiem ile kartek
      zostało już w międzyczasie zniszczonych, pokreślonych. Jeśli takie są to trzeba
      je wymienić. Zaś sam system głosowania jest bardzo prosty, jeśli ktoś głosuje
      za pewną kandydaturą to oznacza, że głosuje przeciw drugiej kandydaturze. A
      jeśli ktoś wstrzymuje się to zostawia dwa znaki wstrzymuje się, bo wstrzymuje
      się nad dwoma nazwiskami, całym głosowaniem. Nie może być sytuacji takiej, że
      ktoś głosuje za jedna osobą a wstrzymuje się nad drugą, bo to jest bez sensu.
      A w gruncie rzeczy wydaje mi się, ze większość radnych opowiada się za
      interpretacja prawników. Jak do tej pory rzeczywiście nie usłyszeliśmy tej
      interpretacji, o ile ona jest rzeczywiście konieczna.

      Radny Wojciech Żelezik
      Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
      Przede wszystkim jako Rada Miejska mamy dbać również o to, żeby prawo przez nas
      stanowione było przestrzegane i w ogóle było prawem, aby było zgodne z literą
      prawa.
      Przy każdych wyborach mamy trzy możliwości za, przeciw, wstrzymuje się. W
      stosunku nie do każdej osoby tylko do całego głosowania więc jeszcze raz
      proponuje, może faktycznie sporządzić nowe 50 kart do głosowania, ale napisać
      dwa nazwiska i pod spodem wstrzymuje się. Są trzy możliwości wtedy trzeba
      skreślić albo dwa nazwiska i zostaje wstrzymuje się, albo jedno nazwisko i
      wstrzymuje się, zostaje drugie za.
      Jest to oczywista rzecz. Dziękuje”.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.03.04, 23:30
        Tego odkrycia dokonano 13 marca 1999r.
        „Radny Marek Ciuraszkiewicz - Przewodniczący Klubu SLD
        Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.
        Ja tak czytam sobie paragraf 30, myślę, że jest on bardzo lakoniczny i bardzo
        ciekawy i mądry. Przypomnę może państwu : "radny ma obowiązek brać udział w
        pracach wybranych przez siebie komisji ".
        Proszę zwrócić uwagę, że radny wybrany jest przez elektorat, przez ludzi i on
        reprezentuje najróżniejsze sprawy ludzi. W związku z tym Ci ludzie nakładają na
        niego pewien obowiązek aktywnego uczestnictwa w Radzie. Nie tylko na sesjach
        Rady i posiedzeniach ale również pracy w komisjach, które zajmują się
        najróżniejszymi problemami. Dlatego ograniczanie możliwości w pewien sposób
        decyzyjnych, bo tak to określam, bo elektorat, który wybiera radnego pragnie
        żeby on w sposób odpowiedzialny wypowiadał się na najróżniejsze tematy. To
        wypowiadanie się na najróżniejsze tematy jest określane poprzez głosowania.
        Głosowania również w komisjach. Stąd też jeśli radny czuje się na siłach i ma
        na tyle czasu i możliwości żeby brać udział w sposób odpowiedzialny w komisjach
        przez siebie wybranych to powinno mu się te możliwość dać czy też zostawić.
        Zaś jeśli są radni, którzy nie mają z jakiś powodów czasu, czy też możliwości
        brania udziału w więcej niż dwóch komisjach, więcej niż jednej, albo nie chcą
        brać udziału w komisjach to też taka możliwość istnieje.
        W związku z tym myślę, że narzucanie przez jednych radnych innym radnym sposobu
        brania udziału w Radzie Miejskiej jest delikatnie rzecz biorąc nie dobre. Jeśli
        radny może brać udział w posiedzeniu każdej komisji z głosem doradczym to
        rzeczywiście jest to jakby inna zupełnie rzecz. Dlatego, że radny czuje się
        odpowiedzialny za pewne sprawy, z którymi szedł do wyborów i za te sprawy
        odpowiada.
        One mogą dotyczyć spraw budżetowych, spraw komunalnych, samorządowych, zdrowia,
        bezpieczeństwa itd.. Jeśli w tych sprawach czuje się kompetentny on sam, bo to
        on sam podejmuje decyzje w jakich sprawach czuje się kompetentny, to ma takie
        prawo, żeby te kompetencje zaprezentować na posiedzeniach komisji.
        Te kompetencje wyrażają się w formie głosowań. Dlatego też tego rodzaju rzeczy
        jak ograniczanie chyba wyraźnie służą innym celom aniżeli zwiększanie wolnego
        czasu radnym, dla jakiś innych spraw.
        Uważam, że ten paragraf 30 powinien zostać nie zmieniony i powinno dać się
        możliwość radnym odpowiedzialnego kreowania swojej pracy w Radzie Miejskiej.
        Dziękuję".
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 18.03.04, 19:29
      Dnia 18 marca 1999r. Pan Radny Wojciech Żelezik powiedział tak:
      ”Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Radni.Zaproszeni goście.
      Powiem szczerze Panie Przewodniczący, że liczyłem na to, że ostatni zapisałem
      się na listę z uwagi na to, że ja uczestniczyłem, przed chwilą policzyłem sobie
      na palcach 10 raz 1 budżetowej na tej sali, a więc mam pewien pogląd, pewien
      dystans do tego typu dyskusji.
      Proszę państwa powiem szczerze, że dzisiejsze debato nie różni się prawie
      niczym od wszystkich bez względu na to z jakiej opcji politycznej. Zarząd
      przedkładał projekt budżetu, bez względu na podziały polityczne. Mianowicie, że
      ogromne rozbieżności w podejściu do budżetu, w toku tej krótkiej debaty, gdy z
      jednej strony krytykuje budżet za to, że jest na przykład konsumpcyjny a więc
      nie proinwestycyjny, że za mało środków na inwestycje. Słyszę z drugiej strony
      inni radni domagają się z tej trybuny zwiększenie nakładów na oświatę, kulturę
      co jest jeszcze bardziej słuszne i proszę państwa i jedni i drudzy maja racje -
      absolutna rację”.

      Pan Żelezik tym samym potwierdził swoje wysokie walory intelektualne. Dokonał
      także odkrycia o nieocenionym wymiarze – Wszyscy mają rację!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 18.03.04, 19:34
        Dnia 18 marca 1999r. Pan Prezydent Włodzimierz Stępień powiedział tak:
        „Drugie to jest zwiększenie źródeł zewnętrznych, to o czym Państwo mówiliście
        to są granty z Unii Europejskiej na przystosowanie do standardów, to są
        obligacje to są kredyty preferencyjne np.. na ochronę środowiska. Tą drogą tez
        idziemy proszę Państwa. My się staramy o takie środki, bardzo pilne śledzimy
        możliwości organizacyjne, jakie w tym zakresie są. I kolejny, ważne źródło
        zasilania to są wpływy z prawidłowym gospodarowaniem mieniem komunalnym. To
        jest sensowna sprzedaż, ale również sensowne skupowanie”.

        Pan Prezydent Stepień szedł określoną przez siebie drogą. Do źródeł nie
        doszedł. Nie wiem, czy nie stało Mu chęci, czy umiejętności. Ale jedno jest
        niewątpliwe - Za Jego prezydentury środki Miasta były „obfitym źródłem” dla
        kolesiów.
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 18.03.04, 19:39
        Dnia 18 marca 1999r. Pan Radny Tadeusz Fatalski powiedział:
        ”Szanowny panie Przewodniczący. Szanowna Rado.
        Ja rozumiem - jesteśmy dzisiaj w poważnym problemie dyskusji nad budżetem.
        Wszyscy radni, nie tylko radni, ale i wyborcy będą nas oceniali w jakiś sposób.
        I tu uważam z rapsus ringe pana przewodniczącego Ciuraszkiewicza, że wstępnie
        już powiedział. Ja uważam, że pan Ciuraszkiewicz mówi: za odrzuceniem bo ma
        takie czy inne problemy i każdy z nas ma. Myśmy dwukrotnie dyskutowali dzisiaj
        na Klubie, czy każdy z nas nie ma takich problemów, czy ma problemy. Ale nie
        możemy przed dyskusja i te poprawki, które już Zarząd tutaj ma uwagi i nie ma
        uwag przekreślić wcześniej i państwo by też się źle czuli, gdybyście
        powiedzieli od razu: teraz przed dyskusja, że już przyjmujemy, że tego nie
        będziemy głosować. Są pewne poprawki, jest 10 punktów - przegłosujemy każdy z
        kolei z punktów, a później dyskutujemy dopiero nad tym.
        I pan się z tym zgadza ? Dziękuję”.

        Nie wiem, czy Pan Fatalski ma nadal problemy. Jest niewątpliwie komunikatywnym
        i precyzyjnym fachowcem. Jest na tyle precyzyjny, że od jakiegoś czasu skacze
        po posadkach, na których głównym wymogiem jest wydanie z siebie kretyńskiego
        bełkotu byle w zgodzie z towarzyszami.
        • Gość: Krzysio IP: *.zsel.lublin.pl / *.zsel.lublin.pl 18.03.04, 20:22
          wyciągasz takie niezwykłe "perełki" językowe. To jest majsterszyk: najpierw coś
          przegłosować a dopiero pózniej dyskutować. Szkoda, że w Sejmie nie wpadli na
          taki "fatalski" sposób procedowania.

          Hej.
          • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 18.03.04, 20:42
            To są cytaty z sesji Rady Miejskiej. Szkoda, że ostatnio Pan Lubawski nie goni
            swoich fachowców i ostatni protokół jest z października. A potem były przecież
            najistotniejsze sesje, w tym ze sławną działką ślichowicką.
            Ale chyba ma za mało fachowców. Może stronę UM redaguje np. tylko 15 osób?!
            Bo przy stronie BIP pracuje 32 osoby.
            Pozdrawiam
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.03.04, 21:17
      Dnia 21 marca 2003r. Pan Poseł Henryk Długosz powiedział:
      „To, że Bożenka przepadła jest błędem, żeby nie nazwać tego głupotą niektórych
      ludzi. W trakcie kadencji wielu z nich musiało usłyszeć on niej ostre słowa. To
      co się stało, to jest przegrana partii. W centrali SLD Bożenka była uznawana za
      jednego z najlepszych sekretarzy w Polsce. Pracowaliśmy razem przez 3,5 roku.
      Kiedy zaczynaliśmy, organizacja wojewódzka miała 50 tysięcy złotych debetu.
      Dziś dysponujemy sporymi środkami. Razem z Bożenką zrobiliśmy kawał dobrej
      organizacyjnej roboty. Partia okrzepła, nie przyjmujemy członków hurtem.
      Stawiamy na ludzi mądrych, legitymujących się autorytetem w swoim środowisku”.

      Cóż, pozostaje się cieszyć, że Bożenka wyszła na swoje i nie przyjmuje członków
      hurtem.
      Gratuluję Bożenko!!!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.03.04, 22:08
        Był przecież 20 marca 2003r. W tym dniu Pan Prezydent Wojciech Lubawski
        powiedział tak:
        „Muszę przyznać, że bardzo niewiele brakowało, by ten budżet był budżetem
        naszym wspólnym, pod którym moglibyśmy się podpisać. Oświadczam z pełną
        odpowiedzialnością, że fakt zabrania z funduszu płac jest faktem politycznym.
        Dla mnie nie ulega to najmniejszych wątpliwości jest to fakt, który jest
        wymierzony we mnie i w urzędników. W urzędników, których będę bronił.
        Propozycja Pana Radnego Daszkiewicza mnie cieszy, ale można by ją odwrócić -
        nie zabierajmy teraz tego funduszu i za pół roku zastanówmy się czy jako
        Prezydent gospodarzę w sposób odpowiedzialny i racjonalny tymi środkami, czy
        nie. Współczuję mieszkańcom ulicy Janczarskiej gdyż zostaliście przedmiotem gry
        politycznej. Dziękuję”.

        Broń Pan urzędników! Broń Pan do upadłego! Bo Pan i urzędnicy jesteście solą
        tej ziemi!!!
      • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 21.03.04, 22:14
        Dnia 20 marca 2003r. Pan Radny Jacek Wołowiec powiedział tak:
        „Panie Przewodniczący. Wysoka Rado. Okazuje się tak, że nie jest jedna prawda,
        tylko tych prawd jest kilka. W związku z tym, że te prawdy są takie jakie
        są...”.

        dupa jest blada :))))))
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 23.04.04, 23:37
      23 kwietnia 2002r. dowiedzieliśmy się, że „zdrajcą” Akademii Świętokrzyskiej
      jest Pan Waldemar Korczyński. Pan Korczyński napisał do SL list, w którym
      rozwiał mity i złudzenia, jeżeli ktokolwiek je miał. Później się zaczęło.
      Dzisiaj Pan Korczyński nie jest już chyba pracownikiem AŚ. Szkoda, że nie ma
      możliwości czerpać natchnienia ze szlachetnej postaci JM Massalskiego :)
      Niektórzy nadal są przekonani, że na gównie szybko wyrośnie uniwersytet.
    • Gość: BBB IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 02.05.04, 21:18
      2 maja 2002r. dowiedzieliśmy się, że Samorząd 2000 tworzy „bank ludzi”, którzy
      mogą stawać do konkursów na ważne stanowiska w samorządach.
      Pan Wojciech Lubawski stwierdził:
      „Liczą się dwa wyznaczniki: uczciwość i kompetencja”.

      Z perspektywy czasu doceniam szczerość Pana Lubawskiego.
      Konkursów jest mnogość, a impotencja jest zdumiewająca :)
    • 28 maja 2003r. Pan Prezydent Lubawski powiedział:
      „Chcemy, by Gotha była naszym oknem na Unię Europejską”.
      Tydzień później pojechał tam na wycieczkę.
      W tym tygodniu Pan Prezydent także pojechał. Chyba po to, aby wyjrzeć przez
      okno.
    • Dnia 29 maja 2003r. Pan Radny Jacek Wołowiec raczył rzec:
      „W ostatnim okresie w Kielcach przeżywaliśmy dwa wielkie wydarzenie sportowe.
      Zespół VIVE Kielce zdobył Mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Można śmiało
      powiedzieć, że ten zespół jest teraz najlepszym produktem reklamowym naszego
      miasta. W związku z tym pojawia się pytanie czy należycie ten produkt zostanie
      zdyskontowany, wykorzystany. Co to znaczy należycie? To znaczy jeśli zespół
      VIVE odniesie sukcesy w Lidze Mistrzów to będzie to doskonała reklama dla
      naszego miasta. Ale od razu trzeba tu powiedzieć, że bez pomocy miasta, bez
      współpracy, , bez stałej pomocy finansowej ten sukces nie będzie możliwy. Czy w
      związku z tym, w czasie między sesjami Pan Prezydent podjął rozmowy z zarządem
      Klubu, czy zamierza pan podjąć takie rozmowy, bo nie można takiej szansy
      zmarnować. Myślę, że dla popularyzacji miasta trzeba to wykorzystać, ale należy
      ten Klub stale finansowo wspierać. A jeżeli ktoś myśli, że jest to słaby
      produkt reklamowy to polecam artykuł ze "Wspólnoty" z 13 maja br.”.

      Rzeczywiście artykuł we „Wspólnocie” to doskonałe kryterium oceny „produktu
      reklamowego” :)
      A „produkt reklamowy”, jak wszyscy widzimy, jest dyskontowany zajebiście i mamy
      powszechną szczęśliwość :)
      • 29 maja 3003r. Pan Sławomir Kopyciński powiedział:
        „A co do pierwszej części pana wypowiedzi jest ona dla mnie po prostu
        intelektualnie obraźliwa”.

        Co w wypowiedzi mogło intelektualnie obrazić dla Pana Sławomira Kopycińskiego?
        Kto śmiał wypowiedzieć słowa obrażające intelektualnie Geniusza?
        • Pod koniec maja 1989 roku wiekszość polaków wierzyła, ze stara PRL własnie sie
          kończy, a wraz z nim kończa sie rządy partyjbych bonzów. Dzis, po 15 latach,
          ludzie znów tęsknia za PRL z jego iluzja bezpieczeństwa socjalnego. Czy
          zachorowalismy na zbiorową amnezję? A tak a propos; kto pamieta tych co to
          bronnili socjalizmu jak niepodległosci polski? Czego bronia dziś? A kto zna
          byłego dygnitarza partyjnego żyjacego dzis na poziomie, na jakim zyje
          wieksziośc społeczeństwa? Ja mam wrażenie, że ci ludzie zamienili władzę opartą
          o ruskie bagnety, na taką, która opiera sie o polskie pieniądze. i tylko pojąc
          nie mogę skąd je wzieli. Przecież nigdy specjalnie dobrze nie zarabiali. moze
          mi to ktos mądry wyjasni.
    • 30 maja 2003r. Kielce nawiedził Pan Minister Janik. Janik, zwany Szwejkiem,
      spotkał się z uczniami, samorządowcami i innymi. Agitował za UE.
      Pod koniec pobytu Pan Janik wyglądał na wielce „rozbawionego”. Oczy szparkowate
      jak u Prezydenta Aleksandra, uśmiech zwany debilnym i buzia czerwoniutka jak u
      prosiaczka.
      Widać był bidulek przepracowany. Wójcik i Wołodźko także się cieszyli. Wołodźko
      się uczył. Naukę wykorzystał w tegorocznym, majowym wyjeździe na otwarcie
      Ambasady w Brukseli.
    • 31.05.2001r. dowiedzieliśmy się, że Pan Prezydent Włodzimierz Stepień udał się
      do siedziby NATO w Brukseli. Wraz z Panem Prezydentem wyjechała delegacja
      kieleckich przedsiębiorców.
      Wizyta miała na celu zainteresowanie kapitału belgijskiego i luksemburskiego
      Kielcami.
      Kapitał nie zainteresował się za bardzo. Pan Były Prezydent buduje drogi i
      autostrady. Jest to zadanie ważne dla obronności i NATO, ale o wiele ważniejsze
      dla kolesiów byłego Pana Prezydenta. A wycieczka była przednia
    • 23 czerwca 1999r. Socjaldemokratyczna Frakcja Młodych byłego SdRP złożyła na
      ręce przewodniczącego kieleckiej Rady Miejskiej petycję o uhonorowanie
      prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego tytułem "Honorowego obywatela Kielc".

      Nie wiem czy w wyniku tej petycji, ale w jakiś czas potem Prezydent Aleksander
      został Obywatelem. Nie da się ukryć, że Frakcja miała niezłego czuja.
      Cóż się bowiem okazało?
      Ano Pani Prezydentowa Jolanta stwierdziła, że Prezydent Aleksander jest
      pomazańcem. Natomiast Radny Kiczor stwierdził, że Prezydent Aleksander staje
      się bogiem.

      Kogóż więc mamy za Obywatela? Pomazańca, boskiego pomazańca, bożka, bóstwo, czy
      już boga???
      A jak to się ma do dzisiejszego światopoglądu Młodych z Federacji Młodych
      Socjaldemokratów?
      Padają przed Boskim na kolanka? :)))
    • 13.08.2003r. SL podało, że Pan Poseł Andrzej Jagiełło zmienił nazwisko.
      Poprzednio nazywał się Jagieła.
      Dowiedzieliśmy się także, że Panu Jagielle już jako PZPR-owskiemu aparatczykowi
      skurwysyństwo obce nie było. Otóż, będąc sekretarzem skarżył się listownie
      żonie, przebywającej w RFN, że jest maltretowany przez reżim. Koledzy Jagiełły,
      którzy ze skurwysyństwem byli i są także za pan brat, wysłali ten list do KW
      PZPR :)
      SL sugerowało także, że jest wielce prawdopodobne, że Poseł Jagiełło był
      współpracownikiem służb i dlatego zmienił nazwisko.
      A co się tyczy skurwysyństwa, to czym skorupka za młodu nasiąknie...
      • Również 13.08.2003r. Pan Prezydent Lubawski zapowiedział powołanie zespołu,
        który odpowiadał będzie za system sprzątania w mieście. Zespołem do spraw gówna
        miał kierować Tygrys Chojnowski, który miał się oprzeć na doświadczeniach
        bratniego Gotha.
        Jestem przekonany, że Tygrys Chojnowski z Zespołem (w zespole miał także być
        Tytan Gruszewski) bardzo się napracowali.
        Niestety gówno pozostało.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.