Witajcie !
Chciałabym zasięgnąć opinii kobiet, które rodziły w szpitalu im. Madurowicza w Łodzi, ale miały innego niż tam pracujący lekarza, który prowadził ciążę. Czy jest w ogóle taka możliwość? Czy nie odeślą mnie z kwitkiem?
Jestem w takiej sytuacji, ze mój lekarz nie pracuje na żadnej porodówce, toteż nie ma możliwości bym rodziła w jakimś innym konkretnym szpitalu. Chciałabym rodzić własnie w Madurowiczu ze względu na małą odległość od miejsca zamieszkania i dobre opinie koleżanek, które tam rodziły (one jednak miały stamtąd lekarzy).
Obecnie jestem na półmetku ciąży. Zastanawiam się tez nad takim rozwiązaniem czy nie iść na prywatną wizytę do któregoś z lekarzy i nie powiedzieć wprost o co mi chodzi tzn. że chce rodzić tam, a boję się o złe traktowanie itp. Chciałabym też chodzić tam do szkoły rodzenia, ale nie wiem czy np. nie wymagają jakiegoś zaświadczenia od lekarza prowadzącego.
Co o tym myślicie? Macie jakieś informację na ten temat?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.