Dodaj do ulubionych

Oddział gastro- Odcinek niemowlęcy CZMP ŁÓDŹ

14.01.15, 08:35
Witam czy ktoś był ostatnio? Jak trzeba się przygotować na pobyt z maleństwem? Ja idę na trzy dni na diagnostykę, trochę się obawiam, bo będę sama i chyba wszędzie będę musiała zabierać dziecko, bo nikt nie przyjdzie i nie pomoże..
Edytor zaawansowany
  • annuszka27 18.01.15, 23:22
    dołączam się do pytania- sama wybieram się niedługo z synkiem na ten oddział i jeszcze nic o nim nie wiem
  • convalijka25 20.01.15, 01:12
    I my się wybieramy 3 lutego na oddział gastroenterologii, również nic o nim nie wiem, czy ktoś był na tym oddziale ?
  • simfetka 20.01.15, 09:16
    Dziewczyny, ja jutro jadę, jak wrócę to wam napiszę co i jak, bo chyba nikt kto ostatnio był nie odwiedza forum. Telefonicznie się dowiedziałam jedynie, że można sobie obiady wykupić, ceny łóżka nie podali mi(o ile w ogóle będzie) ale nie w tym sęk mam nadzieje, że badania zrobią porządne, bo musiałam odstawić mojego skarba od piersi miesiąc temu i mm jedynie pomogło na przelewanie w brzuszku i trochę mniej płacze..
  • annuszka27 20.01.15, 16:37
    Simfetka czekam na wieści, my idziemy dopiero we wtorek...
  • convalijka25 20.01.15, 22:55
    Będę - bedziemy, wdzięczne kiedy dasz znać co i jak smile zdrówka dla dzidziusia kiss My jedziemy na dwie nocki, słyszałam że łóżka się nie dostaje, że tylko krzesło albo fotel do dyspozycji, no ale się okaże smile Pozdrawiam i czekamy na info smile
  • simfetka 22.01.15, 18:39
    Cześć dziewczyny! Nas wypuścili już dzisiaj w sumie jedną dobę byliśmy więc tak. Zgłosiłam się na izbę przyjęć ze skierowaniem wypisałam tam papierek i wysłali mnie na badanie do lekarza pod pokój tam lekarz nawet młodego nie badał tylko zapytał czy jest chory i ile wazy. Po ''badaniu'' kazali czekac na pielęgniarke, ktora zaprowadzila nas na oddział. Tam dali mnie przejsciowo do pokoju dziennego (sala z komputerami tyle dobrze ze był tam zlew chociaż butelke miałam gdzie umyć) i bylismy tam z godzinkę dopóki nie przyszła jakaś pielęgniarka i nie wyrzuciła nas na korytarz, bo musiała zbadać dziecko.. Cierpliwie czekałam na box na korytarzu i trafiłam na konflikt między dietetyczką a mamą niemowlaka która wykupiła obiady na przód dogadując się z tą dietetyczką że w razie co zwróci jej pieniądze a co się okazało nie było takiej możliwości... Na obiady więc się nie zdecydowałam (koleżanki z oddziału odradziły) niedaleko od oddziału jest bar i można sobie kupić do jedzenia co się chce, smacznie i przede wszystkim tyle, że się człowiek naje a nie co kot napłakał wink W końcu doczekałam się na box(są 1-2 osobowe w boxie jest zlew ala wanienka i dużo miejsca na pochowanie swoich rzeczy) , wzięłam z łóżkiem(30 zł za dobę) bo akurat się zwolniło duużo boxów i miałam taką możliwość a nie zawsze jest, za leżankę ok 18zł na dobę a za fotel czy krzesło nie płaci się nic. Czajnik na oddziale jest, ja miałam swój, koleżanka mi mówiła, że mi każą go schować ale trafiłam na takich co się nie czepiali z resztą nawet obchodu nie było rano a czemu nie wiem ale trzeba się tam o wszystko upominać! Jak nakarmiłam synka o 11 to do 15 czekaliśmy na pobranie krwi ( nie pozwolili ani karmić ani poić) aż w końcu poszłam tam i powiedziałam że dziecko już nie wytrzymuje z głodu a ma taki żołądeczek że je w małych ilościach co dwie godziny, od razu pobrali mu krew (niemiły to był widok sad) Ogólnie lekarz prowadzący to studentka, która później chodzi i konsultuje z lekarzem co i jak. Ja myślałam, że zrobią mu jakieś USG ale najwyraźniej to konieczne nie było nawet próby mu nie zrobili tylko krew, to później tak zagadałam tą student,że miałabym płatne mleko 100% gdyby z tej krwi nie wyszła alergia a na mleko(co jest bardzo prawdopodobne) to raczej pieniężnie ciężko 50zł na niecałe 3 dni... Sory, że się tak rozpisałam ale chciałam dokładnie wszystko opisać. Ogólnie to atmosfera jest ok, młodego jak musiałam gdzieś wyjść zostawiałam koleżance z oddziału, bo słyszałam że pielęgniarki to nie za bardzo się interesują ale jak mówiłam zależy na kogo się trafi. Jak macie jakieś pytania to piszcie może mi coś wyleciało ja lecę się rozpakować. Dzięki i buziaki smile
  • convalijka25 22.01.15, 23:20
    Hej Simfetka smile Dzięki wielkie, że napisałaś co i jak smile widzę, że tak generalnie to za wiele nie zrobili...30 zł.za dobę za łóżko to przegięcie ale lepiej zapłacić, niż męczyć się na fotelu lub krześle wink Widzę, że procedura przyjęcia na oddział podobna jak w pawilonie ginekologiczno - położniczym wink Jak możesz to napisz jak załatwić to łóżko big_grin i kiedy się to wszystko opłaca. Czy dziecku mogę zabrać zabawki ? tylko, że moja ma prawie same grające...hmmm...i nie wyobrażam sobie nocy, jak ona mi tam zaśnie, bo w domu kładę do łóżeczka, buziak w czółko, lampka z melodyjkami i projektorem w ruch i wychodzę z pokoju,i dziecko śpi...a tam ? aż się boję big_grin A co z tą receptą ? będzie ze zniżką ? i jak wyniki wyszły ? pozdrawiam
  • simfetka 23.01.15, 08:51
    No właśnie jak będzie dużo ludzi(ja miałam na tyle szczęścia, że wypisywali dużo osób, ponoć środy zawsze u nich takie szalone a to pewnie dlatego ze mają dużo przyjęć w poniedziałki) to może nie być łóżka, ale moja koleżanka pół dnia chodziła za nimi i truła to chociaż leżankę dostała i nie narzekała na nią wysypiała się wink Tam były starsze dzieci i kobitki miały dla nich swoje grające zabawki i nie było problemu no chyba że byś trafiła w boxie na jakąś współlokatorkę z maleństem które dużo śpi w dzień to pewnie byłby bulwers chociaż niekoniecznie, ja trafilam na same wyrozumiałe mamy wink ale przed boxem jest duży korytarz tam też są jakieś zabawki(ale raczej nie grające nie oglądałam ich) nawet jest jedna dla niemowlakai tam te starszaki biegały i się bawiły wink A i jest wózek na korytarzu jak ktoś ma przyzwyczajone dziecko do usypiania w wózku ( mi się baardzo przydał wink) Te łóżeczka mają takie cienkie prenciki i rurki ale mam nadzieeje że uda Ci się zamontować tą karuzelkę też mam taką w domu wink. Receptę dostaliśmy na zniżkę 30% wyników na razie nie mamy - tylko mocz ogólny i krew ale jest w porządku a po wypis i resztę wyników muszę za tydzień jechać ;[;[;[ A i nie mówiłam, że recepty wypisała mi na 6 tyg i 5 marca jeżeli z krwi nie wyjdzie mu alergia jedziemy znów na trzy dni i będą mu próby robić chociaż tyle udało mi się wywalczyć.
  • convalijka25 23.01.15, 14:13
    Super, czyli zabieram karuzele big_grin co jak co, ale to musi z nami jechać wink Te łóżka to trzeba załatwiać u pielęgniarek od razu jak się przyjedzie ? Super, że się udało z tym mlekiem. My jedziemy 3 lutego, to będzie wtorek więc może nie będzie na czym spać, zobaczymy, na razie się nie stresuje, jest jeszcze podłoga w razie co wink Mam nadzieję, że i my trafimy na jakąś fajną mamę współlokatorkę smile
  • simfetka 25.01.15, 12:14
    Od razu jak pielęgniarka Cię przyprowadzi na oddział to wybierasz(o ile jest z czego) na czym śpisz. Mi zasugerowały od razu że z takim maleństwem to łóżko ale jeżeli fundusze nie pozwalają to proś o kozetkę jest tańsza a jak mówiłam koleżanka się na niej wysypiała wink I jak nie będzie łóżka to najlepiej za nimi chodzić i prosić a nóż coś się zwolni jakaś kozetka. No jedna mama była z synkiem ok 3letnim to spała na podłodze, koleżanka pożyczyła jej koc szpitalny ale w regulaminie niby nie wolno między sobą się wymieniać poduszkami kocami itd.. Regulamin będzie przed boxami mi nawet nie pokazały gdzie bo później o mnie zapomniały bo taki szum był w ten dzień a i jest prysznic, klucz jest koło pokoju pielęgniarskiego i jest na końcu oddziału ;[. Koleżanka też brała od pielęgniarek wodę przegotowaną zimną jak nie miała ale nie wiem gdzie takie można wziąść najlepiej zapytać, ja nie korzystałam bo mojemu gotowałam z butelki wode ale teraz jak widziałam ze wszystkie mamy gotują kranówe to jakoś też się przemogłam ;p U nas w mieście niezbyt czysta woda była i trochę się obawiałam ale jest ok.;p
  • convalijka25 26.01.15, 21:54
    Super, dzięki smile Czyli jest szansa, że na czymś spać będę big_grin wink wodę wezmę mineralną, do szpitalnej kranówy nie jestem przekonana big_grin wiem, że to to samo co wszędzie ale jakoś tak dla dziecka nie bardzo. Będę miała swój podgrzewacz więc spoko smile muszę zabrać ze sobą zabawki, nie jestem z łodzi i mąż mi nie dowiezie, także czeka mnie mega wyprawa, haha big_grin
  • simfetka 28.01.15, 09:24
    No to jest lipa właśnie ja tez nie z Łodzi i nikt Ci nie przyjdzie chociaż na chwile popilnować tak jak ja mam 5 miesięcznego synka i nie pójdziesz wziąść spokojnie prysznica, bo jak z kimś obcym zostawisz chociaż moja koleżanka zostawiła mi pod opieką i ja jej też zostawiałam jakoś czułam że przy niej bezpiecznie ale też tak myślałam jak sie dwoje na raz rozpłaczą wtedy mógłby być problem.
  • simfetka 11.02.15, 07:55
    Convalijka25 i jak po wizycie?? My znów jedziemy sad Z krwi nic nie wyszło będą robić prowokacje sad((
  • convalijka25 11.02.15, 13:51
    Simfetka, nie miałam chwili, żeby zajrzeć ale nie pojechaliśmy 3go lutego, ponieważ po pierwsze zadzwonili do nas, że na oddziale panuje jakaś bakteria i dzieci chorują, i przełożyli nas na 23 lutego. A po drugie mała się przeziębiła i już drugi tydzień ma katar, więc też byśmy nie pojechali. Także czekamy.
    Prowokacje ? a co to takiego ? a na kiedy jesteście umówieni ?
  • simfetka 06.03.15, 06:25
    No będą mu podawać mleko i przyglądać się czy mnie ma zmian skórnych wymiotów itd od wczoraj jestesmy a do kiedy nie wiem uncertain mam nadzieje ze będzie tolerował białka mleka i będzie mógł już jeść wszystko cieszyłabym się.
  • convalijka25 19.03.15, 23:52
    Hej, oby juz bylo dobrze. My jedziemy jutro po raz drugi...Mala musi miec podany dozylnie antybiotyk, bo z posiewu wyszla jakas bakteria. Najwczesniej wyjdziemy we wtorek.
    Pierwszym razem bylysmy tam, gdzie klada wieksze dzieci, teraz mamy byc na maluszkach. Umeczylam sie strasznie pomimo, ze to byly tylko dwie noce. Moje dziecko mialo 4 lewatywy, pobierana krew, usg brzuszka i sigmoindoskopię. Wpro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka