Dodaj do ulubionych

co w weekend?

15.10.06, 12:23
dziwczyny moze macie jakas rade jak zagospodarowac sobie weekend szczegolnie
niedziele z 1,5 roczniakiem? mam dosc ciaglych obiadkow u tesciow i rodzicow,
na basen juz chodzimy, ale moze jakas fajna wystawa dostosowana do wieku albo
muzeum? co poraiacie w weekend zeby spedzic czas ze swoim dzieckiem
niekoniecznie w domu?

Agata
--
Moja Maja
Moja PePe
Edytor zaawansowany
  • flurcia 15.10.06, 13:34
    Figloraj "Agtaka" np. na Kusocińskiego na Retkini, my bywamy tam często, Ola
    bardzo lubi.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    A to jest Ola
  • reek 18.10.06, 11:49
    Figloraj dla dziecka 1,5 roku to marny pomysł.
    Mam troje dzieci i wiem, ze dopiero od wieku 3 lat
    wykorzystywały wszystkie atrakcje takiech miejsc.
    No i zwróć uwagę na to, ze napotkasz tam tabuny
    kaszlących, kichających przedszkolaków o tej porze roku (bylismy w weekend to wiemy).
    Nie wiem dlaczego na siłę szukasz 'niedzielnego wyjścia' dla dziecka,
    czy aby bardziej nie dla siebie?
    Wykorzystaj ostatnie chwile słońca, odź do paku z dzieckiem a nie zabieraj
    takiego malucha na wystawę, na której będzie latało jak oszalałe i tyle,
    to tak jabyś zabierała dziecko do sklepu.
  • flurcia 18.10.06, 16:31
    nie zgadzam się z tym, ze to marny pomysł. Zalezy do dziecka. jeździłąm z ola ,a
    le z rana jak tylko otwierali, nie było tłoku i Ola świetnie się bawiła. Jedź i
    sprawdź najlepiej sama, albo na tygodniu to też nie ma tłoku.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    bajki, zabawy...
  • magdek2 15.10.06, 16:43
    i odnajduje się taki maluch w figloraju ?
  • flurcia 15.10.06, 19:45
    Wszystko zależy od malucha. najlepiej pojechać i spróbować. Wg mnie na pierwszy
    raz najlepiej pojechać z rana przed obiadem jak nie ma dużo osób.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    A to jest Ola
  • ggmadzik 20.10.06, 10:15
    Nie polecam figloraju "Agatka" dla półtoraroczniaka!!!
    Tam tak małe dziecko nie będzie miało co robić. Nie ma absolutnie żadnych
    zabawek dostosowanych do takiego wieku. Byłam tam z moimi dziećmi i dziewczynki
    ( 8 i 4 lata) owszem, się zajęły ale syn (1,5roku) chodził po sali i rzucał
    piłeczkami z basenu! Nie na tym polega fajna zabawasad( Raczej polecam
    figloraj "Piotruś Pan" na ul. Pomorskiej. Dla takich maluchów są auta, bujaki,
    huśtawki, maleńkie zjeżdżalnie, a i dla starszych dzieci jest wiele ciekawych
    propozycji. Jeśli wybierzesz figloraj to naprawdę najpierw spróbuj na
    Pomorskiej.

    Pozdrawiam
    Magda.
  • 2razy_mama 20.10.06, 21:57
    Nie wiem gdzie mieszkacie, ale figloraj jest też przy Przybyszewskiego (róg
    Tatrzańskiej). Tu są 2 salki: jedna większa - ze sprzętami dla przedszkolaków,a
    druga - z jeździkiem, bujakiem, domkiem, huśtaweczką, małym basenikiem z
    piłeczkami i wieloma innymi zabawkami dla maluszków. Starszy synek (5 lat) radzi
    sobie sam, a z młodszym (niecałe 2 latka) bawię się ja lub pani, która tam po to
    jest ( a ja mogę wypić sobie kawkę w spokoju smile). Chodzimy tam od kilku miesięcy
    i podoba nam się bardzo... Wada - cena (ale, wg mojej koleżanki, i tak taniej
    niż na Retkini).
    --
    noborder]<a href="b2.lilypie.com/H5vFp2.png[/img][/link]"
    noborder]<a href="b5.lilypie.com/lr4Ap2.png[/img][/link]"
  • katka7 20.10.06, 22:03
    Ja też mieszkam blisko tego figloraju <Szymonek Ancymonek>. Moje dziewczynki w
    wieku 8 i 6 latek tez świetnie sie tam bawią. Nawet podoba im się salka dla
    małych dzieci, lecz są za duze zebyz niej korzystać. Masz racje cena jest
    niższa niż w <Agatce> lub w figloraju na ul. Wierzbowej. MIła opieka i
    przyjazna kawiarenka, z której widać bardzo dobrze co robią nasze pociechy.
    Polecam.
  • aure11 21.10.06, 13:47
    A mozecie podac ile taki figloraj kosztuje? I rozumiem ze placi sie za wejscie i
    mozna siedziec do oporu, tak?
  • madda71 22.10.06, 12:41
    6 zł za godzine
    --
    Wiek
    Magda & Mikuś (05-02-2005)
  • renis66 22.10.06, 17:10
    Myslę ze nie tylko w figloraju mozna fajnie spedzic czas. My dzisiaj bylismy na
    wystawie dinozaurow w hali expo. Poza tym chodzimy do Lunaparku i Zoo oczywiscie
    wplyw na to ma pogoda. Byliśmy też parę razy na wystawie kotów rasowych.
  • madziki 22.10.06, 19:21
    Na wystawie kotów byliście, a kiedy? Widziałaś nas może? Teraz w połowie
    listopada będzie pokaz kotów rasowych w Galerii Łódzkiej. Oczywiście będziemy z
    kotami. wink
    A co do kosztów na sali zabaw na Przybyszewskiego, to pierwsza godzina 6zł,
    druga i następne po 4zł.
    --
    Magda z Leszkiem (15.04.2004) i Joasią (07.09.2005)
  • renis66 23.10.06, 11:30
    na tej ostatniej niestety nie bo nie bylo nas w Łodzi ale na poprzednich. A w
    listopadzie napewno sie wybierzemy. Jak bys mogla to napisz dokladnie kiedy
    bedzie i gdzie? Rita przepada za kotami ale ostatnio zaczęła nosić naszą po
    całym mieszkaniu i mowić jej gdzie ma siedzieć z czego kicia jest tak srednio
    zadowolona.
    --
  • madziki 24.10.06, 08:38
    Teraz w listopadzie nie będzie wystawy międzynarodowej, dopiero w maju. Będzie
    tylko skromny pokaz z udziałem kotów należących do Cat Club Łódź, ale za to w
    centrum miasta. Imprezka będzie 12 listopada (niedziela) w Galerii Łódzkiej.
    szczegóły są tutaj.
    Moje dzieci tylko czasem pogonią koty w domu jak za bardzo broją, albo
    podkradają zabawki. wink
    --
    Magda z Leszkiem (15.04.2004) i Joasią (07.09.2005)
  • katka7 22.10.06, 19:51
    Dowiedziałam sie właśnie o figloraju na pograniczu Łodzi a Aleksandrowa, na
    ulicy Romanowska, koło Zilenonego Romanowa, wstep w tygodniu 10 zł w niedzielę
    i soboty 14 zł, czas wizyty w figloraju nieograniczony .

    www.stumilowy.pl/index.htm
  • 77madzik 25.10.06, 14:51
    Polecam ZOO - moj 14 miesieczny synek byl zachwycony Pozniej pojechaliśmy do
    Galerii Łodzkiej gdzie byliśmy mile zaskoczeni malutkim placykiem z figurami
    wypełnionymi gąbka - jejciu jak szalał...

    A Figloraje, byłam na rogu Uniwersyteckiej a Wierzbowej - jest tam koncik do
    zabawy dla maluszków synuś na początku był w szoku ale pozniej sie rozkrecił.
    Posiedizeć i wypić kawe to sie nie da z takim maluskziem ale napewno podobalo
    mu sie a uśmiech nie schodzil z jego buźki - takze warto.
    Napewno minusem jest ilośc dzieci i potencjalne ryzyko zachorowania. Jesli sie
    zdecydujesz to weż dla siebie jakies klapki ew łapcie a dla dzieciaczka ciepłe
    skarpety - bo biegaja bez bucików.

    Jednak teraz poki jeszcze pogoda sprzyja preferuje rozrywke na powietrzu-
    parki, place zabaw. W Paianicach an osiedlu Bugaj są superowe grodzone place
    zadaw dla malych dizeciaczkow, zjezdzalnie, drabinki, karuzele, piaskownice
    itp. Wszystko zabezpieczone, wysypane pisakiem...Fajne. Do tego polecam
    PAnianicki ośrodek MOSIR zwany Lewitynem - kaczuszki czekaja do karmienia,
    fajny plac zabaw, górka do zjezdzania na sankach.

    Planujemy jeszcze basen NOWA GDYNIA, ale to jak przejdzie okres tzw grypowy
    --
    ***14.08.2005***
  • bursz 28.10.06, 22:20
    Witam,
    hmm, a ja mam pytanko i moze pomysł. Co myślicie o teatrze "Pinokio" i "kot w
    butach" z 2,5 latką? Zbieram sie do teatru,JUla lubi bawic sie na niby, chyba
    jeszcez za mała i czy Ja wpuszczą?Mam troche pracy i chce tate z córcia gdzies
    posłać.
    Figloraj w niedziele, niwiem, Agatka jak najbardzj z 1,5 r.,jutro nie bedzie
    raczej pogody na spacer.
    Miłej niedzieli,jola
  • slonko12345 10.11.06, 08:39
    Ja byłam z córcią w jej 2 urodziny w Pinokiu, na "Jasiu i Małgosi", była
    baaardzo zachwycona, bawiła się, klaskała, skakała mi na kolanach, gdy aktorzy
    śpiewali piosenki. Ale moja siostrzenica, wówczas prawie 3-letnia, wytrzymała 5
    minut, przestraszyła się, rozpłakała i nie chciała wracać na widownię. Wszystko
    zależy od dziecka.
    A do teatru wpuszczają takie maluchy bez problemu, dziecko siedzi Ci na
    kolanach i wówczas, o ile się nie mylę, płacisz tylko za siebie.

    Zdaje się, że w repertuarze Pinokia są podane przedziały wiekowe, dla jakich
    dzieci przeznaczone jest przedstawienie. Warto się tym kierować, bo np. Smok
    Bonawentura, na którym mąż był z córcią, już nie za bardzo jej podchodził i
    faktycznie był przeznaczony dla nieco starszych dzieci.
    Pozdrawiam,
    Marta
    --
    Fotografia ślubna - www.klisza.pl

    Kontakt: marta@klisza.pl
  • flurcia 11.11.06, 21:25
    Ja z Olą byłam w Arlekinie jak miłą 2 lata i 3 misiące na Kopciuszku i
    zachowywaął się super, bardzo jejs ię podobało.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    bajki, zabawy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka