Dodaj do ulubionych

rehabilitacja na ul. Prochowej/Kraków

16.11.06, 23:06
Mój synek silnie odgina główkę do tyłu, dostalismy skierowanie do poradni
rehabilitacyjnej i pediatra powiedziała, żeby koniecznie pójść na Prochową.

Czy ktoś chodził ze swoim maluszkiem na rehabilitację na prochową? Jak tam
jest? Jak efekty? Warto tam iść czy raczej unikać? A jesli nie tam, to gdzie?
Edytor zaawansowany
  • olimama 17.11.06, 22:07
    hej, do rehabilitacji dzieci stosują tam metodę Vojty - niektórym ona
    odpowiada, zdecydowanej większości nie. Wrzuć w wyszukiwarkę, to znajdziesz
    dużo na ten temat. My zrezygnowaliśmy i przerzuciliśmy się do Prokocimia, gdzie
    stodują metodę NDT Bobath (dużo łagodniejszą dla dziecka).
  • anulla1 18.11.06, 20:58
    Ale moetodza voyty jest bardzo skuteczna, napewno warto isć i zobacztć co
    zaproponują, moze te ćwiczniea dla ciebie i dzieka nie bada wyjatkowo uciażliwe
  • dj78 20.11.06, 17:31
    My chodziliśmy, byliśmy bardzo zadowoleni i z "obsługi" i efektów. Ja osobiście
    polecam.
  • artemia1 22.01.07, 13:51
    bardzo byliśmy zadowoleni w Prokocimiu nie maja takich efektów jak na Prochowej
    mnóstwo dzieci bez postępu po rehabilitacji w Prokocimiu przychodzi potem na
    Prochową ale czasem jest już za późno.... sad
  • stachul 22.01.07, 13:57
    Ja z małą chodzę na Strzelecką. Lekarz który mi wypisywał skierowanie mówił o
    kilku ośrodkach tj. Prochowa i Strzelecka 2 (szpital dziecięcy)- tutaj uczy się
    rodziców ćwiczeń z dzieckiem które potem sami wykonują w domu oraz Szpital im.
    Jana Pawła II (dziecko zabierane jest matce i rehabilitant ćwiczy z nim na
    salce - podobno tak to wygląda). Jeszcze nie mam opinii dotyczącej zajęć bo
    byliśmy tam tylko raz.
  • mamaolenka 22.01.07, 22:27
    Jest jeszcze świetne miejsce do rehabilitowania dzieci, na ul. kasztanowej, na
    Woli Justowskiej. Tam otrzymuje się kompleksową opiekę: rehabilitant, logopeda,
    psycholog...
  • jatootoja 23.01.07, 10:54
    Ja Prochową polecam, do ćwiczeń mozna się przyzwyczaić, a dzięki Prochowej mam
    zupełnie sprawne dziecko w tej chwili - kiedy tam trafiłyśmy Julka miała pół
    roku i nie racZkowała, nie przewracała się z pleców na brzuch, nie próbowała
    podnosić, no nic, a po dwóch miesiącach rehabilitacji odmiana o 360 stopni.
  • m_oments 26.01.07, 23:56
    ja chodziłam z synkem na Prochową,
    jestem bardzo zadowolona, wystarczyly 2,5 miesiące rehabilitacji, wcale nie
    takiej strasznej, i jest w pelni sprawny;


    --
    "Zjem jeszcze dwa paczki i pękna mi prążki" -Tygrysek
  • majah1 29.01.07, 11:15
    Bardzo dokładna diagnoza, poprzedzona długim badaniem. Po wizycie u lekarki,
    spotkanie z rehabilitantka. Cwiczenia nie sa uciążliwe. Na 1 wizycie dobrane
    były bardzo łatwe ćwiczenia, na następnej to samo troszke zmodyfikowane. Nie
    uważam aby były one trudne, ale uciążliwe dla dziecka. Napewno nie sprawiaja
    one problemów mamie czy tacie, ja je wykonuje podczas zmiany pieluszki. U nas
    wielkie efekty było widac juz po 3 tygodniach cwiczen.
  • andaba 02.02.07, 22:57
    To znaczy może nie tyle samej przychodni, bo pracuje tam wielu ludzi, z pewnością dobrych. Ja trafiłam na beznadziejną babę, podobno z tytułem lekarza.
    Jej zdaniem mój syn, wówczas 10-miesięczny, miał mieć uszkodzony mózg, zeza neurogennego, nie mówić, nie reagować i nie coś tam jeszcze. Z pewnością, gdybym uprosiła rehabilitację, po kilku miesiącach byłby cudowny efekt. Tyle, że ja uznałam że uszkodzony mózg ma pani doktor - dziś mój syn bez minuty rehabilitacji mówi, chodzi, biega, jest normalnie rozwijającym się dzieckiem, a zeza mu zoperowali - okazało się ,że nie mózg, tylko mięśnie...
    --
    ---
  • olimama 03.02.07, 22:46
    he, he, a to ciekawe - ja też trafiłam na panią dr, która u mojego dziecka
    dopatrywała się uszkodzeń mózgu - może to ta sama?
    pozdrawiam
  • andaba 04.02.07, 11:08
    olimama napisała:

    > he, he, a to ciekawe - ja też trafiłam na panią dr, która u mojego dziecka
    > dopatrywała się uszkodzeń mózgu - może to ta sama?

    Mojego syna "zdiagnozowała" dr M.D.
    Mam nawet jej zaświadczenie o beznadziejności stanu mojego dziecka. Nie ukrywam, że mam ochotę pojechać z synem i pokazać jej syna i diagnozę (trzy lata temu wyrzuciła mnie z gabinetu wyzywając od nienormalnych matek - bo śmiałam stwierdzić, że się myli). Teraz się wyjaśniło, kto się mylił.
    --
    ---
  • tusikmk79 04.06.07, 16:12

    --
    witam!! jestem po studiach pedagogicznych - pedagogika specjalna, na ul.
    Prochowej odbywałam praktyki i bardzo polecam ten ośrodek, naprawdę dobra,
    fachowa opieka, a przede wszystkim bardzo szybkie efekty rehabilitacji. Warto
    spróbowac i trzymam kciuki.
  • doris74 05.02.07, 09:43
    to ja sie tez dopisze odnosnie pani M.D., dzieki ktorej przybyło mi troche
    siwych włosów na głowie. Nie polecam Prochowej i tej lekarki szczegolnie, nie
    dosc, ze niemiła, to jej diagnozy pozostawiaja wiele do zyczenia. Gdybym mogła
    cofnąć czas, to nigdy bym tam nie poszła i nie stosowała metody Vojta, tylko
    bobath (po tej metodzie zrobilimy w miesiac o wiele wieksze postepy niz Vojta
    przez poł roku).


    pozdrawiam
    doris
  • ammk70 09.02.07, 20:23
    Moja trzymiesięczna córeczka także ma skierowanie na ul. Prochową dokładnie
    napisane jest - do poradni rehabilitacyjnej. cCzy mogłybyście napisać jak
    długo - orientacyjnie czeka się na wizytę.
    Zapoznałam się z informacjami o ośrodku na jego stronie internetowej, ale
    potrzebuję szczegółów - czy jak córka zostanie zarejestrowana to najpierw bada
    ją pediatra, neurolog? Jak to wygląda? czy ćwiczenia odbywaja sie w ośrodku?
    Czy jest możliwy wybór lekarza, czy następuje on z przypadku? Pisałyście, ze
    warto unikać doktor M.D. - kogo więc się wystrzegać - proszę o informację -
    może być także na priv. Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • hanco 09.02.07, 22:18
    Czeka się ok 4-6 tygodni, najlepiej zadzwonić. Wizyta jest u neurologa i potem
    rehabilitant/ka. Ja polecam panią dr Toś. Ćwiczenia pokazuje rehabilitant i
    trzeba je robić w domu, pierwsze są łatwe i niemęczące dziecko. Potem troszkę
    gorzej, ale może się skończy na łatwych.
    Nie znosiłam tej laski z recepcji - z minionego systemu się urwała chyba...

    --
    Lena
  • m_oments 09.02.07, 23:11
    ja w momencie jak dostalam skierowanie zadzwonilam, termin byl za 4 tygodnie.
    najpierw dziecko bada lekarz rehabilitacji, my byliśmy u dr Toś; super kobietka,
    poźniej prowadzi Cię do neurologa, ja jestem bardzo zadowolona z M.Nowaczek; a
    na końcu do fizjoterapeutki- instruktaż ćwiczeń, nie pamietam nazwiska niestety;
    pozniej mniej więcej kontrola jest co 4-6 tygodni u rehabilitantki i neurologa,
    a instruktaz co 2tygodnie.
    U nas skończyło się na łatwych ćwiczeniach.
    jak coś, to pytaj; idę na kontrole 14.02, bo tam jest kontrola nawet jak
    wszytsko juz dobrze i się nie ćwiczy, do czasu az dziecko skonczy rok lub chodzi
    samodzielnie.
    --
    na ziemi leżał trup Pinokia...nad nim złowieszczo krążyły dzięcioły..
  • ammk70 09.02.07, 23:27
    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.Ponieważ dwie osoby, które odpowiedziały na
    moje pytania wskazywały p. Dr Toś chcialabym jeszcze raz właśnie zapytać o to
    czy i na jakich zasadach istnieje mozliwość wyboru tego lekarza np. by była to
    dr Toś? Trochę zmartwiłam sie wypowiedziami na tym wątku, że są tam lekarze,
    którzy potrafią co najmniej wprowadzić panikę. Ja naprawdę chciałabym tego
    uniknąć, dlatego dmucham na zimne, zwłaszcza, że wystarczy mi, iz ciągle dołuje
    mnie pediatra reonowy mojego dziecka szukając problemów, których po sprawdzeniu
    u innych lekarzy nie ma. Pozdrawiam serdecznie
  • lily.f 13.02.07, 16:29
    Podnoszę wątek, czekam na odpowiedź.
  • hanco 13.02.07, 19:35
    Żeby się zapisać do dr Toś, trzeba zadzwonić i się umówić... Jak królewna z
    recepcji zechce to zapisze.
    --
    Lena
  • m_oments 14.02.07, 00:56
    dr Toś wydaje mi się że jest tylko jedna lekarzem rehabilitacji- automatycznie u
    niej będziesz,
    jest przynajmniej 2 neurologów, w tym jedna pani MD niepolecanasmile
    i kilka fizjoterapeutek;
    natomiast dr Toś zanosi papiery do neurologa- który ma mniej pacjentow w danej
    chwili; i wtedy najlepiej poprosic o dr Nowaczek.
    przynajmniej u mnie tak było.
    następna wizyta jest już przypisana do tych lekarzy na których trafisz przy
    pierwszej wizycie.
    pozdrawiam


    --
    co widzi optymista na cmentarzu? - same plusy
  • mamahenia 25.05.07, 13:26
    Witam.
    My też dostaliśmy skierowanie na Prochową, Henio odchyla główkę, zaciska
    piąstki, poza tym ma bardzo słaby wzrok, podejżewa się,że jest to związane z
    dysfunkcją mózgu.
    Drżymy i boimy się bardzo.
    Siły daje nam działanie.
    Zapisałiśmy się do Prosta,chodzimy do Kobylarz,to okuliści, mamy wizytę u
    Nowaczek i Hille.
    Byliśmy już na kasztanowej, bardzo miła pani psycholog opisywała nam metodę
    NDT,31 mamy pierwszą wizytę na Prochowej.
    Zastanawiam się która metoda jest lepsza dla mojego dziecka.
    Przy której będą lepsze wyniki.
    Boję się nerwowej atmosfery ul. Prochowej,płaczu Henia,naszego tym wszystkim
    rozdrażnienia.
    Przeraża mnie to.
    Skłaniałabym się w stronę NDT,ale boję się,że jest mniej skuteczna.
    Pozdrawiam.
  • doris74 25.05.07, 13:36
    a robiliście usg głowy przez ciemiaczko?


    pozdrawiam
    Doris
  • mamahenia 25.05.07, 23:10
    Witam.
    Jesteśmy umówieni do dr Cyrulowej na wtorek.
  • xxagaxx 25.05.07, 23:17
    dzięki temu wątkowi byłam u p. dr Toś
    rejestratorka zapisała bez problemu - każdy ma prawo wybrać sobie lekarza ;-0

    bałam się tej Prochowej jak ognia wink))
    ale dr Toś to przemiła lekarka, do neurologa nas nie skierowała tylko do
    fizjoterapeutki na pokazanie ćwiczeń - p. Dudek też przemiła osoba
    chodzimy raz w tygodniu na pokazanie nowych ćwiczeń, a do lekarki na kontrolę
    mamy iść po 6 tygodniach

    ogólnie OK, tylko po 2 tygodniach moja Młoda zastrajkowała i wkurza się, jak
    chcę z nią ćwiczyć - wcześniej było dobrze, ćwiczenia nie są ani długie ani
    męczące, tyle tylko że aż 4 razy dziennie i trzeba dziekco rozbierać do
    rosołu wink

    ale wzięłam sobie dla porównania jeszcze jedno skierowanie do poradni
    rehabilitacyjnej i pójdziemy gdzieś, gdzie ćwiczą metodą Bobath

    --
    każdy dzień daje mi większą nadzieję,
    a czas jest moim przyjacielem i sprzymierzeńcem wink
    Złotowłosa i Czarnulka - moje ukochane córeczki wink
  • mamahenia 03.06.07, 08:09
    Witam.
    Już niedługo wizyta na Prochowej.
    Po przeczytaniu wszystkich listów w tym wątku boją się jak ognia pierwszej
    izyty i tego,że trafiy na dr M.D.
    Co wtedy?
    Bardzo zależy mi na rehabilitacji Syna tą metodą,ma problemy z nerwem zrokowym,
    potrzebujemy dodatkowej jego stymulacji,a metoda Vojty to umożliwia.
    Nie wytrzymamy dodatkowego podcięcia nóg.
  • m_oments 03.06.07, 10:20
    nie bój się nic;
    ja jestem bardzo zadowolona z rehabilitacji i nie trafiłam nigdy na nikogo z
    kadry lekarskiej kto byłby niemiły, napastliwy itd
    pierwsza wizyta jest z reguły u dr Toś; ona kieruje dalej, czy do neurologa, czy
    od razu do rehabilitantki;
    jak nawet trafisz do dr MD, i nie spodoba Ci sie (ale ta lekarka też ma bardzo
    duże osiągnięcia w rehabilitacji maluchów) , to przy ustalaniu terminu następnej
    wizyty w recepcji poproś o termin u dr Nowaczek, i tyle..
    ale nie nastawiaj sie negatywnie.
    i daj znać co i jak jak bedziesz po wizycie

    swoją drogą miałam kiedyś przy okazji ćwiczeń chwile pogawędki z rehabilitantką
    która mówiła że starają się wpływać na rodziców którzy nie ćwiczą z dzieckiem,
    co widać na kontrolach , bo dziecko nie rozwija sie, są większe napięcia niż
    były np miesiąc wcześniej, wtedy chcąc takim rodzicem wstrząsnąć , dla dobra
    dziecka; mogą coś powiedzieć.
    --
    Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...
  • mamahenia 07.06.07, 04:48
    Witam.
    Byliśmy na Prochowej.
    Bardzo to miejsce wszystkim polecam.
    naszym pediatrą jest lek.med.p.Toś,bardzio miła osoba,rehabilitantem
    p.Czopek,również przesympatyczna.
    Nie trzeba się niczgo bać.
    Ćwiczenia nie są bardzo trudne,na pewno nie relaksujące,ale bez przesady,nic z
    cym nie można sobie poradzić.
    Pozdrawiamysmile
  • skrzyniaa 10.06.07, 10:50
    Ja może z innej bajki, bo córcia ma już 7,5 roku, ale też była jako niemowlak
    rehabilitowana na u. Prochowej. W tamtych czasach była tylko dr Nowaczek i
    rehabilitantki smile. Byłam zachwycona dr Nowaczek nikt tyle mnie o rozwoju
    dziecka nie nauczył jak ona i bezinteresownie pomogła poprzez swoje prywatne
    znajomości w problemach wynikłych ze złego szczepienia. Kontrole były raz w
    miesiącu do skończenia przez dziecko 1-go roku życia. Juz pod koniec lekarka i
    rehabilitantka piały nad poprawą dziecka, a Marysia w ogóle już nie ćwiczyła
    tylko normalnie się rozwijała i dzięki pomocy Pani dr stymulowałam każdy etap
    rozwoju do momentu chodzenia. Skrzynia.
  • mysia1919 27.12.16, 01:21
    Ośrodek na Prochowej to pierwsza w Krakowie instytucja nastawiona na wczesne wspomaganie rozwoju, założona przez dr Marię Drewniak, która uczyła się metod wwr w Monachium. Była pierwszą osobą w Krakowie dającą dzieciom z porażeniem mózg. nadzieję na postępy w rozwoju. Czasem straszy ale zna się na rzeczy. Metoda Vojty jest na Prochowej nieco zmodyfikowana wobec pierwowzoru, aby dzieci tak nie płakały. Jest skuteczniejsza niz metoda Bobathów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka