Dodaj do ulubionych

dr Beata Gajdeczka? ktoś zna?

    • mama-2005 Re: dr Beata Gajdeczka? ktoś zna? 13.10.08, 19:33
      Kobieto strzeż się tej ginekolog. Nie wiem kto dał jej prawo
      wykonywania zawodu. jeszcze przed porodem słyszałam o niej negatywne
      opinie i pech chciał, ze akurat ona miała dyżur jak ja rodziłam-
      zwlekała z różnymi decyzjami , miałam wrażenie, ze sama nie wie co
      robić gdy nie było postępu w porodzie, aż wkońcu wpadła na genijalny
      pomysł( dawno zabroniony) połozyła mi się na brzuchu i kazała rodzić-
      omało nie uszkodziła mi dziecka i nie połamała mi żeber. Na koniec
      tak mnie zszyła, że połozna, która przyszła do mnie na wizytę za
      głowę się złapoała!!!
    • toslawa Re: dr Beata Gajdeczka? ktoś zna? 13.10.08, 22:11
      Hej:smile Ja u niej byłam pare razy w ciązy, na badaniu stwierdziła że mam chyba lekkie krwawienie, a ja nie miałam żadnych obajwów, przepisała luteine a potem stwierdziła że moge przyjśc za dwa miesiące bo ona wyjeźdza. W panice poszłam do innego lekarza, który stwierdził że się nic nie dzieje. Pewnie mnie skaleczyła podczas badania, ale to ze powiedziała ze moge przyjśc za dwa miesiące spowodowało ze więcej do niej nie poszłam
      Pozdrawiam
    • amaya23 Re: dr Beata Gajdeczka? ktoś zna? 22.10.08, 22:00
      Bylam u niej pare lat temu na pierwszej wizycie u gin.
      Pierwszy i ostatni raz.
      Przepisala tabl. anty bez badan hormonalnych nie mowiac o cytologii,
      stwierdzajac ze cytologii nie wykonuje sie w tak mlodym wieku.
      Na pytanie dlaczego wlasnie te tabletki uslyszalam ze sa najnowszej generacji,
      tak samo sa lepsze od starszych jak i nowe samochody sa lepsze od wczesniejszych
      modeli... Samo badanie ginekologiczne bylo b.bolesne i toporne, a ogolne
      podejscie do pacjenta bardzo powierzchowne. Zdecydowanie nie polecam. Na
      szczescie po kolejnych pozniejszych poszukiwaniach znalazlam swietnego lekarza.
        • avistar4 Re: dr Beata Gajdeczka? ktoś zna? 04.08.15, 16:22
          mam wrażenie, że powyższe wypowiedzi są pisane tą samą ręką- bez urazy dla nikogo..
          Pani dr Beata Gajdeczka prowadziła moją pierwszą ciążę. Bardzo miło Ją wspominam. Wizyty były konkretne i precyzyjne. Gdy w 20 tyg odkleiło się łożysko (mieszkałam wówczas w Krakowie), kazała szybko przyjechać do Katowic- przyjęto mnie na oddział w szpitalu, w którym pracowała Pani dr. Przez tydz byłam na obserwacji- wszystko było ok i wyszłam. Prowadziła moją ciążę do samego końca. Pozdrawiam dr Gajdeczkę.
          • toslawa Re: dr Beata Gajdeczka? ktoś zna? 18.10.15, 18:38
            Nie wiem czy inne sa prawdziwe ale moja pisana jest moja ręką. Nie polecam i tyle. A śmieszne mi się wydaje ze kiedy odkleja ci się łożysko to lekarz każe ci jechać z Krakowa do Katowic co nie trwa 15 minut. Miałam 2 zagrożone ciąże i nie wyobrażam sobie jechać tak daleko
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka