• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jak oceniacie szpital w Skarżysku? Dodaj do ulubionych

  • 28.03.08, 09:01
    Bardzo jestem ciekawa zdania mam, które mają za sobą poród w
    skarżyskim szpitalu. Napiszcie proszę wasze uwagi (im więcej
    szczegółów tym lepiej np. jak było ze zzo, jaki personel, jaka
    położna, czy chodziłyście do szkoły rodzenia, czy płaciłyście za
    poród rodzinny, itp. itd.
    Pozdrawiam mamusie smile
    Edytor zaawansowany
    • 28.03.08, 14:39
      ja rodzilam w skarzysku i jestem niesamowicie NIE ZADOWOLONA.
      Położne ok,ginekolodzy sie nie znaja,nie przejmuja i lecz ;ecza,a
      nie wiedza co ani jak....po porodzie mialam łyżeczkowanie,lezalam 10
      dni,wrocilam z powrotem na 8 dni po 5 dniach w domu.Goraczka sie
      znowuu pojawila,le juz nie wroclam tam bo bym takwacala nie wiem
      ile....pojchalamdo kiec,tam wiedzieli na co mnie lecza jak i
      wogol...bylo super!!!w ocy gdy moj szkrab nie mgl sp[ac to
      przychodzily ipytaly czy pomoc miczy z nim osiedziec bo ja jstem
      zmeczona n pewno.A w Skarysku darli sie na mnie ze tak wolno ide na
      badanie,podcza gdy mojsynek plakal i nie wieziaam gdze go mam
      zostawic podczas tego badania-(samego na łóżku płaczącego???????
      chyba tak)
      jestem zdecydowanie na nie,przy kolejnej ciazy na pewno nie
      zdecyduje sie tutaj.
      --
      !!!...Oskaruń mój mały kochany aniołek...!!!
      • 09.04.08, 23:03
        A kiedy rodziłaś w Skarżysku i jaki ginekolog Cie prowadził? Bardzo
        mi przykro, że masz takie doświadczenia.
        pozdrawiam
        • 18.04.08, 19:46
          rodzilam dwa lata temu,położne były super!!na 6,jednak ginekolodzy i
          pieliegniarki z poloznictwa...szkoda słów.Nie przyjemne
          strasznie,ginekolog Matyja,ktory mnie przyjal nastraszyl ze moga byc
          problemu z wydostaniem plodu ze moze bedzie trzeba zrobic cesarke,ze
          po co sie tak obzerałam...a porod mialam tak łatwiutki ze...każdej
          życze takiego-łatwy szybki.Komplikacje nastapiły potem jak mialam
          goraczke poniewaz odchody sie zatrzymały,badania mi robili mowili ze
          nie wiedza co sie dzieje,ale lecza,jeden po zrobieniu USG mowi Ze
          jak sie nie poprawi to woli nie mowic co bedzie...ja
          zaplakana,myslalam ze cos powaznego strasznie,tymczasem chodzilo o
          zabieg,inny po kolejnym USG stwierdzil ze moge isc do domu bo
          wszystko oki a za chwile przychodzi inna i mowi ze musze isc na
          zabieg łyżeczkowania,drą sie ze lekarz na mnie czeka a mi synek
          plakal,powiedziala zebym go zostawila,ze nic mu nie bedzie jak
          troche poplacze a lekarz nie bedzie czekal na mnie.spedzilam tam 10
          dni i w domu bylam 5 dni i znowu dostalam goraczki i spedzilam w nim
          kolejny tydzien,po wyjsciu z niego,po 6 dniach znowu pojawila sie
          goraczka,ale tym razem pojechalam do doktora Raczka i on mnie
          skierowal do kielc,a tam...to zupelnie inna bajka.Zajebiscie wszyscy
          mili,rozmawiaja,pomagaja,tlumacza,wspiearaja,usmiechaja.
          NIGDY WIECEJ SKARZYSKO,przy kolejnych porodach TYLKO KIELCE!!!!!
          --
          !!!...Oskaruń mój mały kochany aniołek...!!!
    • 18.07.08, 17:28
      co to jest za szpital????moja żona urodziła przez cesarskie ciecie
      moja malutka słodziutką córeczke!!!!było wszystko ok a pozniej sie
      kapneli ze ma niedobory witamin i dziecko jest teraz kłute!!!!sada
      jak zona sie spytała ordynatorki (tak sie uważała za nia) co ma jesc
      zeby uzupełnić witaminy to jej odpowiedziała ze ona to ma kase na
      takie jedzenie.Jak moja zona mogła sie wtedy poczyć!!!tylko pisza
      recepte na ok 200zł!!!kobieta płacze,dziecko nam zabrali i co my
      mamy robic???czekac na co??nie polecam szczerze tego oddziału bo
      jest kiepski,personel nie ostrożny i nie czuły!wiem ze ta praca jest
      męcząca ale trzeba sie szznowac a ONI NIE SZANUJA NIKOGO!!JESZCZE Z
      MORDA!!! Moja Ocena : -1
    • 01.03.09, 20:36
      strasznie.w nocy po porodzie zostawili`mnie sama z dzieckiem w sali
      niewiedzialam jak mam karmic ani przewijac tym bardziej ze tomoje pierwsze
      dziecko i bylam sama niemial mi kto powiedziec co i jakmam robic gdy poszlam
      poprosic jedna z poloznych o pomoc w karmieniu to odpowiedziala ze raz
      pokazywali i koniec a kiedy wkoncu sie zdecydowaly przyjsc to z wielkimi
      pretensjami
    • 03.03.09, 12:51
      Szpital jak każdy inny. Będę tam rodzić za 2,5 m-ca.Do tej pory leżałam na ginekologii i połoznictwie. Wiadomo, że najlepiej miec swojego lekarza,do którego chodzi się prywatnie, to on Cie wtedy prowadzi i udziela informacji, ale inni nie są tacy źli-coś tam powiedzą.Troche gorzej oceniam pielęgniarki z położnictwa,niby miłe,ale tylko jak wszystko jest po ich myśli.
      Poród rodzinny dowiadywałam się kosztuje 100 zł, ale to było jakiś czas temu. Żeby go zamówić trzeba odbyć zajęcia w "tamtejszej"szkole rodzenia. Więcej szczegółów nie znam, bo nie planuję rodzinnego.
      Znieczulenia zo tak do porodu podobno nie ma, bo to jest szpital należacy do programu:"Rodzić po ludzku". WIęc zoo tylko do cesarki.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.