• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Bad. psych. dziecka biegła Kapica Szczepanek Dodaj do ulubionych

  • 14.03.13, 21:33
    Drodzy Rodzice, jesli wasze dziecko zostało pokrzywdzone w wyniku opinii Pani Biegłej Kapicy Szczepanek proszę o wpisy. Tylko razem możemy stawić czoła bezprawnemu krzywdzeniu naszych dzieci. Kazdy biegły czuje się górą, a my rodzice występując jako jednostka nie mamy szans przed sądem. Dlatego prosze o wasze spostrzeżnia.
    Zaawansowany formularz
    • 31.07.13, 16:04
      Witam.Myślałam że jestem sama..że jest to temat nie do ruszenia..Ale nawet nie wiesz jak się ciszę że znalazłam forum na temat tej Pani..Wraz z córką która ma 6 lat przeszłyśmy badania u Pani Marii Kapicy..Córka ma 6 lat i od urodzenia mieszka ze mną,jej ojciec tyran który wielokrotnie mnie bił przy dziecku chce mi ją teraz zabrać..Pierwsze badania odbyły się w RODK i opinia była bardzo korzystna dla mnie.Po wniesieniu przez ojca pozwu o kolejne przebadanie trafiłyśmy Do Pani Marii Kapicy-Szczepanek..Koszmar..Bez względu na tyraństwo córka ma pozostać pod opieką ojca.Ja jako matka jestem neurotyczna,niedojrzała emocjonalnie i społecznie..Nie wspomnę że ''moje'' dzieciństwo zostało pokazane w bardzo złym świetle.Córka jest zdrowym,pogodnym dzieckiem..umie liczyć,czytać i walczyć o swoją racje smile niczego jej nie brakuje..jest żywym i bardzo wesołym skarbem..Moi życiem..Całym moim życiem..W jej opini jest ''zacofana w rozwoju'',ma niska samoocene i wogóle jakies ''ułomne'' mam to dziecko.Po opinii mam duże podejrzenia że jest ona skorumpowana albo zamiast psychologii skończyła weterynarie..Jeśli możemy razem coś zdziałać to na mnie możesz liczyć..Pozdrawiam
      • 09.11.13, 19:45
        Witam. jestem w bardzo podobnej sytuacji. Kapica to straszna kobieta. Walczę z mężem o dzieci, a opinia oczywiście jest na korzyść dla niego. Jest ona osobą bardzo stronniczą, arogancką i bezczelną i chyba bierze kasę. Tyle chciałabym napisać ale nie mam siły o niej pisać, ale wiem jedno nie poddam się, proszę Was Matki o kontakt ze mną, może razem coś zrobimy - telewizja, sąd nie wiem proszę o pomoc.
        • 15.11.13, 14:55
          Jak możemy się skontaktować?...Z przyjemnością Pomogę..
          • 15.11.13, 15:07
            vanilia96 napisała:

            > Jak możemy się skontaktować?...Z przyjemnością Pomogę..
            Też mam podejrzenia że Pani Biegła bierze kasę, tym bardziej że ojciec mojej córki ma pieniądze,i tak ja piszesz jest podła i bezczelna..''BAWI SIĘ W BOGA''-Wydając opinie na zasadzie -''tak ma być,bo tak mi się podoba'' bez argumentów,podstaw wydaje błędne opinie..i jest z nimi coś nie tak...nie mogę się z tobą skontaktować w żaden sposób bo nie masz konta...
          • 17.07.14, 11:30
            proszę o kontakt na
            justyna120711@interia.pl

        • 15.11.13, 18:43
          Proszę o kontakt
          e-mail: mariika.marik@tlen.pl
        • 16.11.13, 16:38
          Witam,w poniedziałek podam mój numer telefonu proszę zadzwonić, ja oddzwonię, musimy coś zrobić, bo jestem zdesperowana matką, której bezpodstawnie ta Pani chce zabrać dzieci a tym samym im matkę, pozdrawiam, na pewno się odezwie
        • 17.07.14, 11:29
          Witam,
          potwierdzam Pani słowa na temat stronniczości Pani biegłej. Namiar do mnie justyna120711@interia.pl

          pozdrawiam
      • 15.11.13, 18:42
        Proszę Panią o kontakt.
        mail: mariika.marik@tlen.pl
    • 15.11.13, 18:30
      Witam przepraszam, że nie podałam do siebie kontaktu. Miałam bardzo liche nadzieje, że w ten sposób odnajdę pokrzywdzonych rodziców (matki jak widać).
      Proszę o kontakt mariika.marik@tlen.pl
      Nie może być tak, ze nasze dzieci będą pokrzywdzone przez tą Panią, która ma rzeczywiście niewiele z psychologią, a nade wszystko z dobrem dziecka.
      Przecież tutaj powinno chodzić tylko i wyłącznie o dobro dziecka.
      Napewno odpiszę.
    • 18.11.13, 18:07
      Witam, proszę dzwonić to mój numer telefonu5 508 015 936, czekam na rozmowę. Musimy sobie pomóc.
    • 30.06.14, 08:52
      Witam,
      Z moich doświadczeń z ta Panią wynika, ze jest ona całkowicie nie merytoryczna i wykonuje testy psychologiczne całkowicie pozbawione wartości. Można to udowodnić ponieważ istnieją faktyczne oceny wiarygodności takich testów. W przypadku tej Pani wartość wykonywanych testów i badan jest równa prawie ZERO. Jakimi innymi kryteriami ta Pani się kieruje nie wiem, ale z pewnością nie merytorycznymi. Jej dalsza "działalność" może przynieść tylko szkodę dzieciom i rodzicom. Pozdrawiam,
      • 17.07.14, 11:31
        Bardzo proszę o kontakt na
        justyna120711@interia.pl
    • 11.02.15, 09:50
      Dzień dobry
      Mój partner uprowadził córkę 3,5 letnią, zmienił jej przedszkole bez mojej zgody nie pozwala na jakikolwiek kontakt.Córeczki nie widziałam od 7 miesięcy!!! Sprawa w sądzie i poprosiłam o psychologa. Natrafiłam na panią Kapice. Po badaniu, rozmowie usłyszałam JAK PANI MOŻE SIE ZAJMOWAĆ DZIEĆMI JAK JEST PANI TAK ROZCHWIANA EMOCJONALNIE!!!!!! ręce mi opadły !!!! nie widuje córki, dzień w dzień tęsknie i myślę JAK JA MOGĘ FUNKCJONOWAĆ NORMALNIE w takiej sytuacji ???? Jestem bezsilna, ostateczna sprawa w marcu a dziś mamy spotkanie u pani Kapicy z dzieckiem ktorego tak długo nie widziało swojej mamy ! i co po wizycie mam jej pokiwać, pocałować i rozejdziemy się ??? Jestem załamana ....
      • 17.02.15, 22:47
        Magdalenapoznan79 proszę prześlij kontakt do siebie na maila mariika.marik@tlen.pl. Sama w pojedynkę nie masz szans. Postaramy się pomóc Tobie. Nie jesteś jedyna.
        • 07.04.15, 08:17
          Witam, jestem w podobnej sytuacji, tylko że moja biegła to nie pani Kapica. Napisała w opinii takie bzdury, że można się załamać. Mój adwokat pokpił sprawę i teraz mam postanowienie sądu o przyznaniu 4 letniego synka OJCU - wprawdzie narazie tylko na czas postępowania. Jestem normalną pracującą mamą, nie jestem alkoholiczką, naromanką ani prostytutką. Kocham mojego synka jak nikogo na świecie. Mąż nakłama biegłej i w sądzię straszne rzeczy na mnie: że piję, że piłam w ciąży i że pracuję do wieczora oraz jeżdżę w delegacje. Przedłożyłam zestawienie nadgodzin i delegacji z zakładu pracy, wynika z nich, że średnio miałam ok 5 nadgodzin w tygodniu i 5 1-4 dniowych wyjazdów rocznie. Niestety pani biegła uważa, że to za dużo i że tata jest lepszy. Mąż wielokrotnie bił mnie przy dziecku, szarpał, roztrzaskał mi telefon, wyrywał dziecko, mam obdukcję, miałam Niebieską Kartę, była interwencja Policji ale dziecko zostało przyznane ojcu. Mam nagrania gdzie widać jak zabiera mi syna z łóżka, odpycha mnie od niego i zamachuje się na mnie nad dzieckiem, ale biegła stwierdza w sądzie, że nic tam nie widzi... Ludzie błagam o pomoc, potrzebuję dobrego adwokata, który będzie potrafił przeciwstawić się sztuczkom prawnym jego mecenasa.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.