Dodaj do ulubionych

Taryfa prawnika. Ile zapłacisz adwokatowi? Czy ...

IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 15.01.04, 06:46
Większość adwokatów to "dziadki" którzy skońzcyli studia prawnicze w
szczytowym socjalizmie-wiec weż to pod uwagę, że nie pomogą Ci w sprawach
np. związanych z intergracją europejską - nie znają przepisów nowszych niż
te, które wyszły za Gomułki,rzadko też znają obce języki - wiara w to, że
silne są w nich skłonności do samokształcenia jest naiwnością. Mozesz też
obniżyć taksę (o czym tu nie wspomniano) bo dla indywidualnego klienta " z
ulicy Pan mecenas chętnie wykona usługe "na lewo" czyli bez rachunku-
oszczędzasz VAT. W rezultacie okazuje się, że zostaje Ci tylko
Uniwersytecka poradnia prawnicza albo adwokaci, którzy sa jednocześnie
profesorami na UJ- na wygraną bowiem nie licz, ale przynajmniej cos umieją-
muszą czasem przeprowadzić jakis egzamin, więc zawsze się poduczą od
studentów-ci zaś wkuwają nowe przepisy...
Edytor zaawansowany
  • Gość: a IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 15.01.04, 06:48
    Większość adwokatów to "dziadki" którzy skońzcyli studia prawnicze w
    szczytowym socjalizmie-wiec weż to pod uwagę, że nie pomogą Ci w sprawach
    np. związanych z intergracją europejską - nie znają przepisów nowszych niż
    te, które wyszły za Gomułki,rzadko też znają obce języki - wiara w to, że
    silne są w nich skłonności do samokształcenia jest naiwnością. Mozesz też
    obniżyć taksę (o czym tu nie wspomniano) bo dla indywidualnego klienta " z
    ulicy Pan mecenas chętnie wykona usługe "na lewo" czyli bez rachunku-
    oszczędzasz VAT. W rezultacie okazuje się, że zostaje Ci tylko
    Uniwersytecka poradnia prawnicza albo adwokaci, którzy sa jednocześnie
    profesorami na UJ- na wygraną bowiem nie licz, ale przynajmniej cos umieją-
    muszą czasem przeprowadzić jakis egzamin, więc zawsze się poduczą od
    studentów-ci zaś wkuwają nowe przepisy...
  • Gość: smk IP: 81.21.202.* 16.01.04, 11:13
    Gość portalu: a napisał(a):

    > Większość adwokatów to "dziadki" którzy skońzcyli studia prawnicze w
    > szczytowym socjalizmie

    Bez przesady - socjalizm i to "szczytowy" skończył się już dawno, przynajmniej
    oficjalnie.

    > -wiec weż to pod uwagę, że nie pomogą Ci w sprawach
    > np. związanych z intergracją europejską

    A ileż to takich spraw trafia się na codzień :))

    > W rezultacie okazuje się, że zostaje Ci tylko
    > Uniwersytecka poradnia prawnicza albo adwokaci, którzy sa jednocześnie
    > profesorami na UJ- na wygraną bowiem nie licz, ale przynajmniej cos umieją-
    > muszą czasem przeprowadzić jakis egzamin, więc zawsze się poduczą od
    > studentów

    Profesorowie uczą się od studentów? Niezwykła koncepcja.
  • Gość: Krakowianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 08:40
    Najlepsza kancelaria adwokacka w Krakowie, również jedna z najlepszych w Polsce
    za jedną godzinę konsultacji z jednym ze swoich prawników bieże 180 dolarów -
    czy to jest mało.
  • Gość: Arti24 IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 15.01.04, 10:01
    Tam w sprawach o odszkodowania układ jest prosty. "Pomogę Ci ale jak wygramy
    to zabieram 30-50 % uzyskanej sumy" Tam królują też stawki godzinowe, już za
    tzw. myślenie o sprawie. Do histroii przeszedł rachunek wystawiony przez jedną
    z kancelarii amerykańskich, z którego wynikało, że adwokat pracował 26 godzin
    na dobę. I wszystko było w porządku, bo "myślał o sprawie" w samolocie który
    leciał ze wschodu na zachód i zmieniał strefy czasowe :))

    A tak poza tym. ILE MOŻNA STRACIĆ NIE KORZYSTAJĄC Z PORAD RADCY PRAWNEGO,
    ADWOKATA ? Najlepiej to wiedzą ludzie którzy stracili tysiące złotych,
    zawierając umowy nie wiedząc co z nich wynika. Wydaliby kilkaset złotych na
    poradę i spaliby spokojniej. Takie samo ryzyko jak jazda bez biletu w
    autobusie, może nie ma potrzeby kasować ale nigdy nie wiemy kiedy będzie
    potrzebny. Więc lepiej skasować bilet, lepiej iść po poradę...

    Inną sprawą jest niechęć Polaków do płacenia za wiedzę. Nikt w sklepie nie
    narzeka na cenę dezodorantu, bo to towar i każdy wie, że żeby go mieć to
    trzeba zapłacić. Ale jak tu płacić komuś kto tylko czyta książki, ustawy,....
    takie "polskie myślenie"
  • Gość: miś z Krakowa IP: *.bphpbk.pl 20.01.04, 12:12
    Jak weźmiesz renomowanego prawnika to tak. Ale zwróć uwagę na jedną rzecz:
    w Krakowie jest 300 adwokatów, miasto z okolicami liczy milion ludzi. Jeden
    adwokat na ponad 3000 ludzi. W stanach rynek prawniczy jest wolny, ta proporcja
    wynosi jeden na 300.
    Rodzi to ostrą konkurencję, dlatego każdego stać na adwokata.
  • Gość: zaklinacz deszczu IP: 213.17.133.* 01.05.04, 12:46
    tylko w stanach ten zawód już zupełnie spsiał. nie ma w sobie tej tradycji, o
    godności juz nie wspominając. poza tym tam jest inny system, tzw .precedensowy,
    prawnicy rzadko co korzystaja z ustaw, których u nas jest setki tysięcy. nie
    jest tez tak, ze kazdy adwokat np. w krakowie ma wille i jezdzi luksusowym
    samochodem, to jest mit, dobrze sobie radza ci, którzy zajmują sie obsluga
    prawna, gospodarcza firm, a te stac na zaplacenie takiemu prawnikowi nawet i
    180 dol(szczegolnie z udzialem zagranicznym); takze jest gleboka przepasc
    miedzy jedna kategoria a druga, czyli tych ktorzy zajmuja sie klientami
    indywidualnymi.Powiedzialbym nawet,ze adwokatow (nie mowie juz o radcach
    prawnych, ktorzy rzadko doradzaja indywidualnie, raczej w firmach)w krakowie
    jest i tak bardzo duzo, prawie 330 i nie wszystkim wiedzie sie bardzo
    dobrze.czemu? po czesci tez z takiego powodu jak pauperyzacja spoleczenstwa,
    bezrobocie.przede wszystkim trzeba poprawiac stan gospodarki, to trzeba
    zmieniac a nie nie znjac tematu poslugiwac sie sloganami i wyjatkowa wiedzowa
    ignorancja. u notariusza placimy kilka razy wiecej za czynnosc, ktora rzadko
    co wymaga rozwiklania problemu, zazwyczaj ma juz wzor umowy ,podbija pieczec i
    juz placimy.ale nikt juz o tym nie spomina bo notariusz to funkcjonariusz
    publiczny.
  • Gość: mk IP: 81.186.232.* 20.01.04, 02:31
    a jaka jest najlepsza kancelaria adwokacka w Krakowie?
  • Gość: xyz IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 19:55
    to zalezy co potrzebujesz??
    na pewno Góralczyk i partnerzy to jedna z najelpeszych w kraju kancelarii. Jak
    nie najlepsza. Prof.Widacki do karnych spraw tez jeden z najlepszych w
    kraju.Dodatkowo spadek z warszawy stary Pociej, tez dobry choc juz stary.
  • Gość: cd IP: *.appliedbiosystems.com 22.09.04, 22:14
    przeczytalam twoja wypowiedz o prawnikach...potrzebuje jakiegos z krakowa,
    ktory zajalby sie dwoma sprawami: zaswiadczeniem, ze jestem spadkobierczynia po
    bracie i odzyskaniem dobr zajetych przez komune... czy znasz jakiegos? mieszkam
    w kalifornii i ... jestem biedna... wiem, ze to ciezko wyobrazic sobie komus
    mieszkajacemu w kraju , ale uwierzcie mi sa tu tez polacy, ktorym brakuje na
    jedzenie i nie mowcie, zeby wracali, bo ani nie maja za co ani do czego wiec
    wegetuja. niestety prawnik do ktorego dzwonilam, gdy uslyszal, ze mieszam w CA
    podal sume od ktorej zawrocilo mi sie w glowie i pomyslalam, ze to jest wiecej
    niz wydaje na rok na jedzenie....
    jezeli znasz jakiegos uczciwego napisz: cdandierri@yahoo.com
  • Gość: Sawa IP: *.play-internet.pl 08.01.13, 11:43
    Polecam kancelarię Władysława Pocieja - to dobry i skuteczny adwokat. Z tego co wiem, ma dobry kontakt z klientami i poświęca im sporo uwagi.
  • Gość: ajax IP: *.ite.waw.pl 29.07.04, 12:31
    Jestem z Wa-wy. Miałem w Krakowie kilka spraw cywilnych. W ich przebiegu
    odniosłem nieprzyjemne wrażenie, że to całe towarzystwo adwokatów i sędziów
    jest jakieś-takie-szemrane. W korytarzach sądowych wręcz czuje się
    charakterystyczny smrodek. Śmieszą mnie pytania o dobrego adwokata i
    kancelarię. One świadczą o naiwności i wierze w uczciwe, dobre krasnoludki.

    Oto sytuacja : do kancelarii adwokackiej wchodzi sobie z ulicy szary człowiek
    ze sprawą. Adwokat szybko bierze pełnomocnictwo i jeszcze szybciej kasuje
    należność. No i git. Szary człowiek w swojej naiwności buja w marzeniach o
    prawie i sprawiedliwości ... , a jego adwokat ma go już głęboko w dupie !!!
    Zresztą razem z jego sprawą. Jeśli dodatkowo adwokat jest nieuczciwy, cwany i w
    grę wchodzi duża kasiora, to może pociągnąć też z drugiego cyca. A i sędziemu
    też da possać.

    Nie masz gwarancji. Miejscem spotkania wszystkich prawników jest podobno ...
    piekło.
  • Gość: Porter25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 11:12
    hm... pracuje w kancelarii adwokakackiej i tak na prawde to czesto zdaza sie ze adwokaci czasem wychodza w miesiacu na zero lub zysk maksymalnie do 1500 na czysto (zazanaczam ze kancelaria funkcjonuje od dopiero 3-4 lat), tak jak nie uczciwi sa adwokaci tak samo jest z klientami zwlaszcza ze praktycznie kazde honorarium jest w ratach (klientka przez 2 lata nie zaplacila jeszcze 500zl za sprawe)...
  • Gość: załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:56
    APEL O POMOC !!! troche nie na temat wtrące ale mam problem szukam pomocy .
    Sprawa jest trudna do opowiedzenia nie zdołam opowiedzieć dokładnie
    wszystkiego. Mam 6 letnią córeczkę , która od 1 roku życia do 2,5 była
    molestowana seksualnie przez mojego męza a jej ojca. Sprawa została przekazana
    do prokuratury i dalej do Sądu Rejonowego (nie wspominając już o tym ile
    musiałam się namęczyć by było jak należy. Prokurator stwierdził że są dowody na
    to bo były robione obdukcje itd. ale w sądzie przez prawie 2 lata nie wchodziło
    na wokandę. Zmuszona byłam pisać do Rzecznika Praw Obywatelskich i wtedy
    poskutkowało.) Dziecko bardzo szybko się rozijało w wieku ok.1,2 rysowało koła
    itd. ,rysowała rysunki na których "tatuś " miał coś pomiędzy nogami wyglądało
    to jak ogonek świnki( dziecko rysowalo jak umiało) reszta postaci rysowanych
    przez córeczkę nie miało takich ogonków. Na pytanie " co tatuś ma między
    nóżkami " dziecko odpowiadało " beboka" . Tatuś straszył ja tym - tak mówiło
    dziecko. Miał wywalczone odwiedziny z córeczką 2 razy w tygodniu i co 2
    weekend. Po tych weekendach dziecko było nie do poznania - wpadała w panikę
    tłukła główką o podłogę , ściany tak mocno że potrafiła zrobić w ścianie
    dziurę, nie spała nocami musiałam tulić ją na rękach i tak trzymać całą noc nie
    było mowy by córeczka poszła spać do swojego łóżeczka. Bardzo wcześnie zaczeła
    mówić w wieku ok.6 miesięcy mówiła prostymi zdaniami typu "daj' "chcę" itd.
    Natomiast po całych zdarzeniach dziecko niespełna 1,8 cofnęło się w rozwoju nie
    umiała chodzić , mówić , siedzieć , jeść itd. Mój problem polega na tym że nikt
    nie chce mi pomóc a nie mam pieniędzy niewiadomo ile. Spawa Karna w Sądzie
    Rejonowym dopiero niedawno się skończyła wyrok był 7 lat pozbawienia wolności
    ale cóż z tego mąż ma najlepszą panią Adwokat która wywalczyła przy odwołaniu
    co chciała. Sprawa jest w tej chwili do ponownego rozpatrzenia. Rozgrywają się
    tam też inne kwestie ale to książkę trzeba by było napisać. OTO MÓJ APEL O
    POMOC DLA MOJEJ CÓRCZKI!!! PROSZĘ O PORADĘ LUB COKOLWIEK CO MOGŁOBY POMÓC
    MOJEMU DZIECKU!!! BEZ ADWOKATA NIE DAMY RADY A NIE POZWOLĘ NA TO BY CÓRECZKA
    BYŁA DALEJ KRZYWDZONA PRZEZ TEGO ZWYRODNIALCA!!!!!!!!! Wiem że informacje które
    podałam są maleńkie w porównaniu z tym co naprawdę trzeba wysłuchać by
    konkretnie wiedzieć jak pomóc ale proszę wierzyć była by z tego gruba lektura.
    Podaję swój numer gg 4236910 lub e-mail marcin.milena@neostrada.pl tam resztę
    informacji podam. Jeszcze raz proszę o POMOC w imieniu swoim i mojej 6 letniej
    córeczki!!! POMÓŻCIE JEJ NORMALNIE ŻYĆ!!! Pozdrawiam i z góry dziękuję!!!!
    ZAŁAMANA
  • Gość: Dominika IP: *.play-internet.pl 14.04.11, 12:46
    Nie wiem co to za kancelaria?! Odzyskanie 500zł od klienta dla adwokata to powinna być pestka. Chyba że nie zafakturował tych dochodów, a to już jest oszustwo. Poza tym kancelaria może wykazywać małe dochody, pytanie jest za jaką kasę zatrudnieni są w niej adwokaci? Bo przy ich wynagrodzeniu i bajońskich sumach za czynsz, dochód może wynosić zero i nikt nie będzie w US przyczepiał się do tego. Wiele rzeczy jest niefakturowanych. Ja zapłaciłam swojemu adwokatowi w sumie około 10 000 tys. i nigdy nie dostałam potwierdzenia, że je przyjął ode mnie. A gdy upominałam się o nie pani w sekretariacie odpowiedziała, że nie wystawiają. Idąc dalej, nigdy nie podpisałam umowy z adwokatem za ile będzie mnie reprezentował (umowa była słowna, bez świadków). Za miesiąc mógł zmienić zdanie co do kwoty, lub powiedzieć, że mu dałam mniej kasy.
    Adwokaci to podobna grupa co księża, tylko drożej ubrani i w lepszych samochodach.
  • Gość: ja tez IP: *.fbx.proxad.net 09.08.08, 23:40
    Uwazam ze to banda nacigaczy,(zarabiajacych lakko powyzej sredniej)
    ,dzialajacych w dodatku zespolowo(co ulatwia proceder),ktora wyudza pieniadze od
    ludzi liczacych na uczciwosc i profesionalizm.
    Oto krotki przyklad.W drugiej polowie lat '80 tych, zdecydowalem sie
    na rozwod.Bez dlugiego namyslu postanowilem zaangazowac adwokata.
    Teraz widze ze to bylo granie na naiwnosci.Odbylo sie okolo 10 spotkan,takich w
    sumie o niczym.To chyba nawet nie mozna porownac do spowiedzi w kosciele.Kazda
    moja wizyta w biurze adwokackim zaplacona gotowka,bez pokwitowania. I na
    ostatnim spotkaniu,tuz przed sprawa sadowa, adwokat ma mie u dupie,oznajmiajac
    ze sprawy dalej prowadzic nie moze,bo sprawe rozwodowa mojej zony prowadzi jego
    kolega z tego samego zespolu adwokackiego.Bo jak stwierdzil jest to nie zgodne
    z adwokacka etyka zawodowa.
    A gdzie etyka zawodowa w stosunku do klienta?
  • Gość: Dominika IP: *.play-internet.pl 14.04.11, 12:22
    Ja czuję podobnie. Jestem z Krakowa i mam taką samą opinię. Moja sprawa dotyczyła rozwodu i ustalenia opieki nad dzieckiem. Na rozwód zgadzaliśmy się obydwoje, spór dotyczył opieki nad dzieckiem. Od początku odnosiłam wrażenie, że mój adwokat nie działa na moją korzyść, tylko na korzyść mojego męża. Za jego doradztwem podjęłam wiele decyzji, które później odwróciły się przeciwko mnie. Dzięki nim małżonek bardzo dużo zyskał przy ustalaniu opieki nad dzieckiem i widywanie się z nim, natomiast dziecko niekoniecznie. Jest teraz rozbite i nie wie gdzie jest jego dom (bo co drugi dzień u ojca), ani kogo słuchać. Samo ustalanie przez sąd z kim ma być dziecko, uważam za farsę. Sąd opiera swoją decyzję ważąca na losach dziecka na dwugodzinnym badaniu w RODK, za które musiałam zapłacić nie małą sumę. Na sali rozpraw miałam wrażenie, że adwokatce męża sąd pozwala na więcej, tzn. na potok słów, wyrażanie swoich opinii, wnikliwe przepytywanie, spóźnianie się na salę. A już oburzające dla mnie było, gdy swoje spóźnienie tłumaczyła obecnością na innej rozprawie. Tak adwokaci szanują sąd i klienta. Miałam dużo problemów na co dzień z mężem, a mój adwokat nie był w stanie (nie chciał?) mi udzielić sensownej porady co mogę w danej sytuacji zrobić. Zawsze słyszałam odpowiedź, że muszę mu nie podskakiwać, bo się rozmyśli i nie zgodzi na rozwód. Chciał po prostu szybko zakończyć sprawę, zgarnąć resztę kasy i mieć spokój. Cierpliwie znosiłam to przez dwa lata. Zostanie to moim koszmarem i na pewno więcej nie wyjdę za mąż. Nasze prawo jest tak dziwnie skonstruowane, że do zawarcia ślubu nie potrzeba dużo pieniędzy, czasu i świadków. Zaś przy rozwodzie...można stracić majątek.
  • Gość: irek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.11, 08:39
    Odradzam kontakt z kancelarią Kurek,Kościółek,Wójcik (KKW) z ul Dekerta.
    Traktują obsługe klienta jako przykry obowiązek a rozmowa z którymś z mecenasów wręcz zmusza do wyrzutów sumienia że odważyłeś się wejść do ich siedziby. w dodatku kasują jak za wodę na pustyni. Jeszcze bym to zrozumiał gdyby obsługa była profesjonalna. Zamiast tego zawalają dokumentację na którą czekałem o 5 dni za długo a gdy sie w koncu dodzwoniłem prawnik wmawiał mi że dokumentacja już dawno poszła. Jak się później okazało wcale jej nie wysłali (zapomnieli i tu padło jedyne słowo "przepraszam" z ich strony) a kiedy już doszła zawierała tyle błędów że trzeba było ją poprawiać przez kolejne dwa dni.
    Totalna porażka, nie radzę korzystać z ich usług.
  • Gość: MOMUS* IP: *.31.4.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.07.12, 07:22
    tak, jest wlasnie tak, ze zerzna Cie do spodu majac niezmiennie gwarancje bezkarnosci, przy b.niskich kompetencjach i braku checi pomocy. Pomocy szukajcie u tych ktorzy sa z poza Krakowa. Oni dzialaja na tym rynku w oderwaniu od miejscowej koterii,,ukladzikow i rodzinnych koneksji.
  • Gość: wkurzony IP: *.neonet.slask.pl 06.11.04, 15:45
    awokat zyje czasem ludzkich nie szczesc kasuje forse a potem nie zjawa sie na
    rozprawie i nic nie robi tylko kasuje szmal tacy sa adwokaci nie nie wszyscy
    ale ten ktory mnie wykiwal sie super zapraszam na porady
  • Gość: akson 1 IP: *.zax.pl / *.zax.pl 15.01.05, 13:04
    Jesteś niepowazny, pisząc takie bzdury. Zastanów się najpierw jak działa stacja
    telewizyjna TVN, a potem wyrazaj swoja opinie. Każda komercyjna stacja
    telewizyjna żyje z sensacji, nie jest ważne, że są to wiadomości niesprawdzone,
    nie majace potwierdzenia w rzeczywistości, ważne jest, żeby była oglądalność.
    Oczywiście to co pokazano w programie Superwizjer może bulwersować, gdyby
    pokazano całość materiału zebranego w tej sprawie to może twoja opinia byłaby
    inna. Czekam z niecierpliwościa na kolejny "fascynujący" odcinek. Może tym
    razem zainteresują sie środowiskiem lekarzy, architektów, policjantów to takie
    wdzięczne grupy zawodowe. No i musi być oglądalność i uśmiech na buzi Pana
    redaktora Miszczaka.
  • Gość: ciekawy IP: *.autocom.pl 18.01.05, 15:20
    ciekawe
  • Gość: ZOSKA IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.10.05, 05:52
    POTRAEBUJE DOBREGO ADWOKATA-Z WIEDZA KARNA I CYWILNA
  • Gość: prof. Miodek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:59
    Tomciu, jak się nauczysz, że poprawnie pisze się "ględzić", a nie "glendzić",
    też będziesz miał klientów.
  • dzialkowiec27 16.02.06, 05:37
    Uniwersytecka Poradnia Prawnicza - to sa przeciez rzewne jaja.
    Czytalem kilkanascie odwolan od decyzji pisanych przez zadufanych w sobie
    mlodych ludzi. ZADEN nie zadal sobie trudu przeczytania przepisow ustawy, ktora
    regulowala dane zagadnienie. To samo dotyczy placowki zajmujacej sie obrona
    Praw Czlowieka (Plac Inwalidow 4). Biora sie do "obrony praw" cudzoziemcow
    bedac ignorantami w tej dziedzinie, a co wiecej, nie widzac w tym nic
    zdroznego. Prosze Panstwa! Jak dlugo mozna byc ignorantem? "Akta spraw" nie
    mieszcza sie w szafach - a panie i panowie w dalszym ciagu mowia o czyms, o
    czym nie maja pojecia. Zreszta niczym nie uzasadnione zadufanie bije z postu
    goscia portalu. Szkoda, ze nie podal nazwiska, bo nie chcialbym miec w
    przyszlosci takiego sedziego, adwokata lub prokuratora...
  • mosessex 25.04.06, 00:38
    to są załosne i haniebne praktyki tych chytrych na kase ludzi
    sędzia , adwokat, notariusz , prokurator wszystko za łapówki , po znajomości
    jeden wielki szfindel
  • sprawiedliwosc5 16.04.07, 08:39
    W tym roku załatwiałam sprawę przydziału mieszkania po śmierci głównego
    najemcy.Zgłosiłam się do kacelarii adwokackiej Joanny Czapla-Nowickiej w
    Katowicach ze zleceniem uzyskania dla mnie przydziału mieszkania.Adwokaci
    pominęli drogę administracyjną i zalecili złożenie sprawy do sądu przeciw
    miastu.Wszyscy wiemy jak długo sprawy bujają się w sądach.Gdybym się nie
    poduczyła z prawa i nie sprawdziła działań tej kancelarii oraz nie ominęła jej
    starając się o przydział sama,straciłabym mieszkanie w którym moja rodzina
    mieszka już ponad 60 lat.Udało mi się uzyskać przydział 4 dni przed końcem
    upływu terminu ustawowego i zrobiłam to w niecały tydzień. Moim adwokatom
    doprowadzenie do wygaśnięcia terminu zajęło 3 mce.Zadzwoniła do mnie życzliwa
    pani z administracji i uprzedziła mnie,że ktoś złożył wniosek o wykupienie
    mojego mieszkania.Dzięki tej Pani zaczęłam sprawdzać co porabia moja kancelaria
    i okazało się,że conajmniej czeka na wygaśnięcie termnu jaki mam na złożenie
    wniosku o przydział.Tak więc złożyłam sprawę do Rady Adwokackiej,ponieważ
    kancelaria wzięła ode mnie pieniądze za poprowadzenie sprawy i nie doprowadziła
    jej do oczekiwanego końca,bo przydział załatwiłam sama.Mało tego,kiedy
    konsultowałam alternatywne rozwiązanie dzięki któremu uzyskałam
    przydział,adwokat odwodziła mnie od niego twierdząc,że to najprostsza droga do
    utraty mieszkania.Dodatkowo istnieje domniemanie,że wykorzystano pufne
    informacje klienta do działania wbrew jego interesowi i dla osiągnięcia własnej
    korzyści materialnej.Jak dowiedziałam się,właściciel tej kancelarii wykupił
    kilka mieszkań w mojej okolicy,w tym i bez wiedzy zamieszkujących je
    osób.Jedyne,co Wam radzę,sprawdzajcie kancelarie adwokackie zanim do którejś
    się udacie,bo możecie z nich wyjść oszukani i bez majatku.Stanowczo nie polecam
    Kancelarii państwa Nowickich w Katowicach
  • Gość: gabiinfo@interia.p IP: *.238.83.2.ip.airbites.pl 30.12.07, 22:15
    zapraszam na moje gg 9841224 porozmawiamy o wypadku brata pozdrawiam
  • Gość: wiesio IP: *.centertel.pl 05.01.08, 15:55
    co od niej chcecie szykowna kobitka....i tyle.
  • Gość: Oszukana IP: 194.106.192.* 26.02.08, 10:07
    Biorą kasę i nic nie robią! To najszczersza prawda. Adwokat Cezary
    Lipko z Zamościa tak właśnie postąpił ze mną! Szybko podpisane
    pełnomocnictwo, od razu kasa na stół. Powiedział, że nie może
    niczego zagwarantować, ale będzie starał się jak tylko będzie mógł.
    NIE ZROBIŁ ABSOLUTNIE NIC!!! Nawet nie raczył pofatygować się na
    decydujące posiedzenie sądu (obecność nie była obowiązkowa - sąd
    miał zdecydować, czy zostanie sprawa zostanie skierowana do sądu).
    Ja mieszkam w innym mieście bardzo oddalonym od sądu i nie
    spodziewał się, że przyjadę aby zobaczyć jak bardzo się stara. O
    tym, że będę w sądzie dowiedział się rano w dniu rozprawy
    (zadzwoniłam do niego jak byłam już w drodze do sądu) i wiecie co
    zrobił? Wysłał APLIKANTA, który nawet nie widział akt sprawy. 3
    minuty przed wejściem na salę musiałam wyjaśnić Aplikantowi: czego
    dotyczy sprawa i po co tu jesteśmy. Aplikant walczył jak lew, ale
    nic nie wskórał, bo nie wiele o całej sprawie wiedział. Ostrzegam
    przed tym "Adwokatem". NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ!!! Kasę każdy potrafi
    wziąć...
  • Gość: gosc IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 03:21
    agnieszka matuszewska! beznadzieja, zupełny brak profesjonalizmu.
    przegrywa wszystkie sprawy. a moja przegrala bo nawet wniosku do
    sadu nie złozyla i przepadlo mi duzo pieniedzy ktore dluznik mial mi
    zaplacic.wystrzegajcie sie takich jak ona
  • Gość: FRAQJER IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.08, 18:02
    przezylem horor kancelaria radcowska szantażowała mnie finansowo
    OSTRZEGAM PRZED RADCAMI
  • Gość: Ewa IP: 195.189.142.* 22.05.08, 14:10
    Mecenas MIŁASZEWSKI z LUBINA podjął się prowadzenia moich spraw w sądzie i prokuraturze. Otrzymał zarządane honorarium a następnie zawarł ugodę z drugą stroną. Nie napisał pism w sprawie, na sali sądowej udawał, że nie wie o co chodzi a kiedy próbowałam się bronić napadł na mnie razem z sędzią, że jeżeli nie podpiszę ugody to cytuję: ".. sąd nałoży na mnie taką karę grzywny, że do końca życia braknie mi na podpaski. ." ponadto w sprawie karnej udzielił , świadomie, błędnych informacji prawnych. Nie korzystajcie z jego porad. To jest bardzo nieuczciwy adwokat .
  • 1europejczyk 23.05.08, 00:15
    w sobie obecnie w naszym kraju jest wewnetrznie sprzeczne podobnie jak na
    przyklad uczciwy zlodziej.
    Uczciwy nie zostanie "adwokatem" a adwokat, zeby byc adowkatem nie moze byc
    uczciwy. Takie byly i sa obecnie wyrosle jeszcze z pzpr-wskiego nomenklaturowego
    sprzedajnego szamba i podtrzymane wszechobecnym w polskiej mafi wymiaru
    sprawiedliwosci nepotyzmem normy selekcji, ktore zostaly chyba dwa lata temu
    potwierdzone przez najwyzsze wladze sadownicze w kraju tych, ktorzy chca
    pretendowac do tego mafijnego zawodu.

    Re: Ocena prawnika
  • Gość: rep IP: *.chello.pl 10.09.10, 14:39
    To ciekawy osąd, jako prawnik nigdy nie brałem łapówki ale za to wielu klientów przychodząc do mnie właśnie ode mnie nie kompetencji lecz "załatwienia" sprawy i nie przyjmuje argumentów, że w jego sprawie nie można z punktu widzenia prawa już nic zrobić. Co ciekawe Ci oczekujący ode mnie działań niegodnych zawodu z zasady nie płacą za wykonaną opinię prawną uważając widocznie, ze moja wiedza i czas stracony na czytanie dziesiątek orzeczeń i komentarzy nie wymaga zapłaty. Skoro uważacie że prawnik = złodziej to nie szukajcie pomocy u prawników, sami kupcie sobie Lexa (program prawniczy) za 5 tyś na rok i działajcie. Ja przez ''uczciwie' nie płacących klientów (także tych którym wygrałem sprawę lub wykonałem inne usługi) zamykam kancelarię bo się nie opłaca, siedzenie po nocach nad sprawami ludzi którzy mnie nie szanują też przejadło mi się.
  • Gość: gość IP: 194.181.129.* 08.06.08, 19:02
    Odbyła sie sprawa o odszkodowanie,adwokat ktory podjał sie poprowadzenia sprawy
    wział naleznosc 1500 zł od kwoty 15 tys.Pozatym powołano biegłego ,adwokat tenze
    powiedział ze ja musze zapłacic do tych 1500 zł jeszcze 500 zł za biegłego.Teraz
    okazało sie ze wyrok zapadł na ktorym zasadzono nie 15 tys tylko 3 tys.Moje
    pytanie dotyczy czy adwokat mógł tyle wziasc pieniedzy ode mnie bo ztgeo co
    ja wiem powinien wziasc za swoja prace 10 % naleznosci od wygranej sprawy i
    powinnam zapłacic tylko 300 zł adwokatowi a nie 1500 zł.Kto płaci za biegłego
    czy adwokat z naleznosci jakie wział ode mnie. :(A wogóle po tym co tu
    przeczytałm jestem w szoku ,Myslałam ze adwokaci to uczciwi ludzie ale niestety
    wyglada na to ze patrza jak orznac ludzi z kasy nie patrzac na to ile kto ma w
    kieszeni byleby im zapchac własne kieszenie.Mnie tez wydaje sie ze mnie
    zakrecił i to dobrze.Pozdrawiam
  • Gość: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 21:37
    jak czytam te głupoty to zastanawiam się nad poziomem ich aytorów,
    najlepiej jak widać sprawę wygrać zawsze po każdej stronie nie za
    swoje pieniądze a jak się przegra to pełnomocnik to złodziej
    niezaleznie czy adwokat czy radca, a czemu nie sędzie złodziej a
    czemu nie ten po prostu co oszukał to złodziej oj ludzie ludzie,
    bieda Wam oczy zaciera
  • Gość: Andrzej IP: *.slowianin.pl 10.10.08, 11:21
    dnia 29 pazdziernika sąd rejonowy dal mi wyrok 44 dni pozbawienia
    wolnoscie musze sie stawić 20 listopada na odbycie tej kary
    zastępczej. ja pracowalem za granicą i wczoraj dopiero doebralerm
    list minelo 11 dni od decyzji sądu czy moge w jakiś sposób się
    odwolać prosze o dopowieć zostalo mi 10 dni wolności
  • Gość: bob IP: *.acn.waw.pl 04.11.08, 02:55
    popieram,apsolutna racja. Wszystko,to jest super aranzacja.
    To super biznes od x lat.To biznes ktory,kreci sie wokol wlasnej,atmosfery.Nie
    wychodzi poza pewne kregi.Nie szukajcie odpowiedzi na forum
    Szukajcie w Synagogach i doktrynach.



    Ciau



  • Gość: aaa IP: *.blutmagie.de 29.11.08, 11:10
    ABC
  • Gość: nanu IP: 62.29.173.* 10.12.08, 11:49
    uwaga na kancelarie notarialna b. kocma z ul. zwierzynieckiej
    bardzo niekompetentne sekretarki, zdzierstwo, zeby dowiedziec sie czegos to
    nalezy dzwonic po kilka razy a potem i tak sie czlowiek dowiaduje ze podobno
    czegos nie doniosl chociaz mu nie mowili ze trzeba (generalnie zwalaja na klienta)
    szczerze nie polecam - antyPR
    p.s. nie jestem osoba klotliwa ale w tej kancelarii chce sie kogos lac po
    mordzie i patrzec czy rowno puchnie.
  • klarnetbosy 10.01.09, 18:34
    a ja mialem trudna sprawe o dzial spadku i adwokat najpierw wzial
    ode mnie 400 zl za sprawe o stwierdzenie nabycia spadku, co
    sprowadzilo sie do sporzadzenia pisma do sadu (a mowil ze trudna
    sprawa). A potem jak sprawa o dzial spadku zle wyszla (a mowil ze
    bedzie tak jak chce, a potem niech pan zobaczy jakie te sady sa) to
    obiecal zrobic apelacje.
    w miedzyczasie trafilem do prawnika z mopsu, bo dali mi w informacji
    sadu ulotke z bezplatnymi poradami. poszedlem nie liczac na nic -
    prawnik w mopsie to dla biednych i nie adwokat wiec pewnie tak
    trudnej sprawy nie umie.
    no ale u tego prawnika porozmawialismy, wszytstko wyjasnil, napisal
    mi apelacje, BEZPŁATNIE.
    W sadzie na rozprawie apelacyjnej sad powiedzial mojemu adwokatowi
    zeby sie uczyl ode mnie jak sie pisze apelacje, a mi ze gdybym sam
    nie sporzadzil apelacji (co mi ja ten prawik z mops napisal) to
    byloby po ptakach. Moj adwokat za beznadziejne prowadzenie sprawy
    wzial 2500, a ten prawik z mops nic bo taka ma prace ze udziela
    bezplatnych porad prawnych. Dodam, ze moja sprawa juz bez adwokata
    (po skierowniu sprawy do ponownego rozpatrzenia mowil ze to jego
    zasluga i chcial dodatkowej kasy) zakonczyla sie pomyslnie.
    dlatego nie zawsze bezpłatny prawnik to beznadziejny prawnik. nie
    wiem jak jest w poradni studenckiej czy innych, ale w mops, dzial
    doradztwa to sie chyba nazywa, mozna liczyc na fachowa i
    bezinteresowna DARMOWĄ pomoc. ja bylem na rzezniczej, w kolejce sie
    wystalem, ale pomoca prawna tam bylem zaskoczony, w kolejce wszyscy
    chwalili tego prawnika, nie wiem jak sie nazywal ale byl w okularach.
  • Gość: monia IP: 85.128.43.* 16.01.09, 16:18
    tez tam bylam i polecam
  • Gość: roszczarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:57
    moje doświadczenie z adwokatami również nie jest za dobre!!!
    miałam niedawno sprawę i poleciłam się prawnika w pewnej poznańskiej
    kancelarii.Pani mecenas wzięła za sprawę 2000 i obiecała,że z wyników rozprawy
    będę napewno zadowolona!!!w rezultacie dostałam grzywne i 2 lata w zawieszeniu
    mimo to że nie było na mnie żadnych dowodów!!!ja odniosłam poprostu wrażenie
    jakby pani mecenas bardziej starała sie pomóc oskarżycielowi niż mnie(chociażby
    przed salą ropraw rozmawiała z nimi a ja nawet nie miałam jak jej się o
    cokolwiek zapytac).załamał mnie tel od niej po rozprawie z zapytaniem o
    samopoczucie...
    p.s. gdyby ktokolwiek trafił na panią mecenas Krzyżowska to NIE POLECAM!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka