Dodaj do ulubionych

Pl. Nowy jak plac parkingowy. Wyrzucić auta?

20.10.09, 08:19
Nie jest prawdą, że ruch na Placu i trudności z parkowaniem, ba z przejazdem,
zdarzają się tylko wieczorami. Moim zdaniem strefa C jest na Kazimierzu
niezbędna. A póki co ładować mandaty ile wlezie...W każdym przypadku to
dodatkowe pieniądze dla miasta. Myślę, że wielu przestawiłoby swoje "cary" na
parkingi, mając w perspektywie wielokrotną recydywę i punkty.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Planto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 08:48
    Pytanie tylko gdzie? Najpierw zastanówcie się gdzie można te samochody
    zaparkować? Budowa parkingów jest blokowana albo nie ma pieniędzy. Niech będą
    płatne byle były! Jeżeli mam ochotę wyskoczyć na kawę czy lunch to jadę
    samochodem, na wyprawę MPK brak mi zwyczajnie czasu.
  • gazeta_mi_placi 20.10.09, 11:10
    Gość portalu: Planto napisał(a):

    > Pytanie tylko gdzie? Najpierw zastanówcie się gdzie można te samochody
    > zaparkować? Budowa parkingów jest blokowana albo nie ma pieniędzy. Niech będą
    > płatne byle były! Jeżeli mam ochotę wyskoczyć na kawę czy lunch to jadę
    > samochodem, na wyprawę MPK brak mi zwyczajnie czasu.

    Dokładnie.
    Poza tym jakie mandaty? W okolicy Placu Nowego (póki co) można jak najbardziej
    LEGALNIE parkować.
  • Gość: Hroblin IP: *.2.20.195.pp.com.pl 20.10.09, 08:58
    Też niech posieją trawe zaorają boiska i plac zabaw dla dzieci dekloperzy
    wykupią w magiczny sposób okoliczne kamienice i zdemolują ruch tak aby się nie
    dało chodzić ani parkować. Koszmarne rozwiązania komu służą? I tak tańsze
    mandaty niz za [parking opłaty. To koniec bajeczki o cieknących dudkach dla
    meneli z górnej półki.
  • Gość: mający władzę IP: *.wlan-117-137.betanet.pl 20.10.09, 09:34
    Nie po to 3lata w Irlandii harowałem, aby teraz nie wjeżdżać moim Audi
    A4 RS quatrro, gdzie mnie się podoba!
  • Gość: tomznh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 09:40
    Zgodziłbym się na strefę, ba na zakaz wjazdu dla samochodów, ale do jasnej
    cholery dajcie alternatywę w postaci parkingów!
    I dlaczego akurat ktoś przyjeżdżający wieczorem na Kazimierz miałby to robić
    tylko dla wypicia piwa? Przecież można zjeść, pobawić się itp... Zacząłbym od
    zliczenia ile samochodów mają okoliczni mieszkańcy i czy przypadkiem już oni nie
    mają gdzie parkować...
  • mruczando5 20.10.09, 17:15
    Czy wiesz o czym w ogóle piszesz? Parking na ul. Dajwór jest zawsze wolny, za to
    na pobliskim trawniku na tyłach synagogi (10 metrów od parkingu!) latem
    parkowały samochody. W weekendy było to nagminne, poskutkowały dopiero wytrwałe
    interwencje straży miejskiej, która założyła kilka blokad.
    Strefa to konieczność. Mieszkam na Kazimierzu i nie mam gdzie parkować. Często
    wychodzę z domu po północy przestawiać auto pod swoją kamienicę z miejsca, w
    którym akurat udało mi się zaparkować w ciągu dnia (czasem kilka przecznic od
    domu).
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:22
    O rety, rety! Zapłaciłeś za miejsce parkingowe pod kamiennicą na Kazimierzu, a
    ktoś Ci je zajął! Czy może jednak nie zapłaciłeś?
  • mruczando5 20.10.09, 23:11
    Sparafrazuję, bo jak widać nie do wszystkich dociera. Chętnie zapłacę za miejsce
    pod kamienicą, dlatego opowiadam się za wprowadzeniem strefy. Jak wiadomo,
    identyfikatory strefowe się wykupuje. Teraz jasne?
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 09:48
    zapłacisz tyle co przyjezdni? chyba nie o to Ci chodzi.
  • Gość: kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:26
    Kochani Radni! Mam ogromną prośbę o wyznaczenie strefy ograniczonego parkowania
    (oczywiście mnie nie będzie obowiązywała) wokół mojego biura, domu, szkoły moich
    dzieci.
    A, i byłbym zapomniał. Skoro już jesteście tacy mili, to jeszcze zakażcie
    poruszania się samochodem wszędzie tam gdzie ja chciałbym dziś pojechać.
    Dozgonnie wdzięczny,
    Czytelnik GW
  • Gość: krak IP: *.ak7.petroinform.com 20.10.09, 09:47
    A mi się podoba, że można wjeżdżać, fajnie jakby się zrobił klimacik jak w
    Monaco. A w ogóle to samochody powyżej jakieś wartości (na Polskie warunki
    powiedzmy 150000 zł) powinny móc wszędzie wjeżdżać, nawet na Rynek. W końcu
    nie ma ich tak dużo, a fajnie jest sobie popatrzeć na Ferrari czy Porsche (to
    już jest właściwie sztuka).
  • gazeta_mi_placi 20.10.09, 11:11
    Gość portalu: krak napisał(a):

    > A mi się podoba, że można wjeżdżać, fajnie jakby się zrobił klimacik jak w
    > Monaco. A w ogóle to samochody powyżej jakieś wartości (na Polskie warunki
    > powiedzmy 150000 zł) powinny móc wszędzie wjeżdżać, nawet na Rynek. W końcu
    > nie ma ich tak dużo, a fajnie jest sobie popatrzeć na Ferrari czy Porsche (to
    > już jest właściwie sztuka).


    Jestem za :-)
  • peter.hound 20.10.09, 11:37
    Audi Q7 też kosztuje podobno ponad 150 tys. zł.. a sztuką bym tego nie nazwał.

    Poza tym - wszystko kosztuje dokładnie tyle ile ktoś chce za to zapłacić. Ciężko więc byłoby respektować przepisy oparte na cenie minimalnej.

    Już prędzej przeszłoby dopuszczenie samochodów zarejestrowanych jako zabytkowe..
  • Gość: Ja wiem IP: 77.236.11.* 20.10.09, 11:48
    kwestia gustu, ja np nie lubie patrzeć na porshe wolę na lamborghini i co? to ja
    mam pomysl zeby tylko lamborghini mogly wjezdzac wszedzie. Zastanow sie zanim
    cos wymyslisz.
  • Gość: meow IP: *.98.pxs.pl 20.10.09, 10:08
    Mieszkam na Kazimierzu, dzięki Bogu nie przy pl. Nowym, ale przy Wolnicy. Mam
    samochód, poruszam się nim wszędzie, gdzie potrzebuję i mam możliwość, w
    pozostałych przypadkach jeżdżę MPK. Ja do okolicznych knajpek mogę chodzić
    piechotą, ale moi znajomi, mieszkający na Bieżanowie czy Przegorzałach nie
    mają już tak wesoło. Ostatni autobus na Przegorzały odjeżdża parę minut po 22,
    a jeszcze trzeba sobie do niego dojść lub dojechać. Nocne nie dojeżdżają w
    okolice miejsca zamieszkania moich przyjaciół. Na Kurdwanów już jest łatwiej,
    ale np. na Prądnik czy Azory już średnio. Mój kuzyn z kolei mieszka pod
    Myślenicami(Dobczyce), kończy w Krakowie szkołę i pracuje - na Kazimierzu,
    więc już kompletnie nie widzę go, jak zostawia pod domem na wiosce auto i
    tłucze się z dziesięcioma przesiadkami. Owszem, przeszkadza mi ruch
    samochodowy na Kazimierzu, zwłaszcza gnojki na ścigaczach i w beemkach czy
    innych burakowozach, zakupionych im przez rodziców, ale to jest margines.
    Normalni kierowcy są nieszkodliwi, starają się jeździć i parkować przepisowo.
    A na buractwo i chamstwo w Golfach, audicach i czołgowozach Straż Miejska nic
    nie poradzi, przecież oni mandaty rzędu 100 czy 200 zł mają głęboko w poważaniu.
  • Gość: ja IP: *.devs.futuro.pl 20.10.09, 10:15
    Popieram! Wywalić blachosmrody z Kazimierza, ba, z całego Krakowa. Niech
    wszędzie będzie taki skansen jak w obrębie Plant. Kraków dla turystów! Martwy
    ale zgodny ze średniowiecznymi założeniami!
  • Gość: hymper IP: *.ists.pl 20.10.09, 10:28
    zarowno z Szerokiej jak i z Placu (strefa B) a na pozostałych ulicach strefa C

    na Kazimierzu są parkingi, ale płatne (wiec puste)
    mieskzaniec Przegorzał czy Mogilan nie bedzie mial problemu z zaparkowaniem,
    tyle ze nie pod samą knajpą

    a Pan Zakowski niech ponosi czasem kilka kilogramów jabłek, to uda mu sie
    zrzucić - dla zrowia - troche sadła ;-)

    kto w ogóle przyjeżdza na zakupy na Żyda samochodem? przeciez to jest bez sensu,
    ja mieszkzam w okolicy ja i nosze jabłka (i gruszki ;-)) w siatce i nie widzę
    najmniejszego problemu...
  • Gość: kierowca IP: *.devs.futuro.pl 20.10.09, 10:34
    Fajny pomysł. Załatwienie sobie niebieskiej karteczki za szybą nie stanowi
    problemu i do tego będę miał gdzie zaparkować. Popieram.
  • Gość: lokis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 18:30
    Gość portalu: hymper napisał(a):

    > zarowno z Szerokiej jak i z Placu (strefa B) a na pozostałych ulicach strefa C

    Popieram!
  • matthew.z 20.10.09, 11:02
    Jasne, jedne samochody zastąpić innymi - taksówkami. O to w tym
    wszystkim chodzi. W piątkowy czy sobotni wieczór same taksówki
    zakorkują Plac. Ja jednak wolę normalny ruch samochodowy od tych
    zdzierców.
  • Gość: Louis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 11:04
    Jeżeli ktoś mówi wyrzucić to pytajmy go natychmiast dokąd? W tekście jest
    napisany, że samochody wyrzucone z centrum blokują Grzegórzki i Kazimierz.
    Można więc wyrzucić ale na wcześniej przygotowane parkingi. Tylko jak będą
    parkingi to zapewne nie będzie problemu i nie trzeba będzie nikogo wyrzucać.
    Proponuję zmienić myślenie - droga to nie tylko jezdnia ale także wszystko co
    się z tym łączy, także parkingi. Przecież samochód o wiele więcej parkuje niż
    jedzie - na szczęście!
  • Gość: Ja wiem IP: 77.236.11.* 20.10.09, 11:43
    Skoro jest problem z ilością samochodów to proszę mi wyjaśnić dlaczego jeszcze
    nigdy nie miałem klopotu z zaparkowaniem na placu nowym lub zaraz obok. Za
    każdym razem gdy tam przyjeżdżam znajduję wolne miejsce do zaparkowania.
  • Gość: Zorr IP: 77.236.11.* 20.10.09, 11:51
    To ja proponuję zakaz dla samochodów a wpuszczać tylko motocykle :)
    Jest ich zdecydowanie mniej i zajmują mniej miejsca ;)
  • Gość: LUCas IP: *.trzebinia.mm.pl 20.10.09, 11:54
    Samochód jest jednam z najmniej ekonomicznych i najbardziej powierzchnio
    chłonnym środkiem transportu, każdego z nas irytują samochody, które parkują
    dosłownie wszędzie, blokując skutecznie chodniki, ulice, często i torowiska
    tramwajowe, szpecą stare miasto. Centrum miasta nigdy nie było budowane dla
    ruchu samochodowego, nie ma tu wystarczającej ilości miejsc parkingowych, ani
    odpowiedniej infrastruktury drogowej. Ale może to i dobrze, bo czy
    chcielibyśmy, aby nasze miasto wyglądało jak miasta amerykańskie, jak
    asfaltowe pustynie? Problem niewątpliwie jest duży. Najlepszym rozwiązaniem
    wszelkich kłopotów było by kilka linii metra z odcinkami budowanymi na
    powierzchni, które sięgałyby obrzeży miasta. Na obrzeżach sieć darmowych
    parkingów, które skłoniłyby przyjezdnych do pozostawienia samochodów i
    korzystania z komunikacji miejskiej. W centrum podziemne parkingi płatne dla
    mieszkańców, ograniczenie miejsc postojowych wzdłuż ulic, wyłączenie
    niektórych ulic z ruchu, wprowadzenie płatnego wjazdu w strefie 2 obwodnicy.
    Może to tylko marzenia, a może uda się kiedyś zrealizować taki plan. Budując
    metro, oraz ograniczając ruch samochodowy w centrum uzyskujemy sprawniejszą i
    punktualną komunikację autobusową i tramwajową, która nie musi już stać w
    korkach. Wiele inwestycji drogowych tak jak tunel na alei Słowackiego
    straciłaby sens. Czystsze powietrze, oddanie miasta pieszym, pozbycie się
    szpecących centrum aut to niewątpliwie duże korzyści.
  • Gość: Zorr IP: 77.236.11.* 20.10.09, 11:56
    Zakazać wjazdu samochodom a zezwolić tylko motocyklom, jest ich o wiele mniej
    i zajmują mniej miejsca ;)
  • Gość: parkująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:41
    Brawo! Zróbmy skanesen z Kazimierza.
    Skóra cierpnie jak się czyta opinie, że komuś auta przeszkadzają jak kawę
    popija. Proponuję dla niezadowolonych wybierać miejsca na kawę poza miastem,
    cisza spokój, zielono, bez smrodu. Kazimierz to centrum miasta a co za tym
    idzie również duży ruch samochodowy. Sama tam pracuję i faktycznie jest
    problem z parkowaniem, ale w moim wypadku nie mam możliwości korzystania z
    MPK. Przypominam, że artakcyjność Kazimierskich knajp i restauracji wynika z
    faktu, że można tam autem dojechać i mam nadzięję iż właściciele lokali nie
    strzelą sobie w stopę postulując zamknięcie Placu Nowego dla ruchu.
  • Gość: taki jeden IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 13:18
    Gość portalu: parkująca napisał(a):

    > Skóra cierpnie jak się czyta opinie, że komuś auta przeszkadzają
    > jak kawę popija.

    A co, pracujesz na stacji benzynowej?

    > Proponuję dla niezadowolonych wybierać miejsca na kawę poza
    > miastem, cisza spokój, zielono, bez smrodu.

    Albo do Amsterdamu, Berlina, Londynu, Paryża itp. - wszędzie tam są miejsca,
    gdzie samochodów nie ma albo jest ich bardzo mało. To, co dzieje się na pl.
    Nowym to azjatycka kultura bazaru. Nawet na Taksimie w Stambule takiej wiochy z
    autami nie ma jak tu.

    > Kazimierz to centrum miasta a co za tym
    > idzie również duży ruch samochodowy.

    Ciekawe, że w Amsterdamie czy Kopenhadze w centrum miasta wcale dużego ruchu
    samochodowego nie ma. Podobnie w Berlinie.

    > Przypominam, że artakcyjność Kazimierskich knajp i restauracji
    > wynika z faktu, że można tam autem dojechać

    No bo wsie okoliczne oraz Bieżanów i Ruszcza muszą auta pokazać. U siebie nie
    mogą, bo to wiocha, to przyjeżdżają do miasta.

    > i mam nadzięję iż
    > właściciele lokali nie strzelą sobie w stopę postulując zamknięcie > Placu
    Nowego dla ruchu.

    Zależy od targetu. Ci, którzy żyją z wiochy, na pewno będą chcieli więcej wiochy.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:50
    A może potomku najmłodszego syna Noego pozostaniesz wierny kawiarniom w Rynku i
    okolicach a od Kazimierza i Podgórza się odczepisz?
    Skoro przeszkadzają samochody wolna wola. Rynek i towarzystwo brytyjskich
    robotników czeka.
  • peter.hound 20.10.09, 14:07
    Rynek i towarzystwo brytyjskich
    robotników czeka.


    Wyjaśnij, proszę, o co chodzi z tymi brytyjskimi robotnikami, bo nie rozumiem..
  • Gość: zbygniew IP: 217.147.104.* 20.10.09, 13:52
    "Albo do Amsterdamu, Berlina, Londynu, Paryża itp. - wszędzie tam są miejsca,
    gdzie samochodów nie ma albo jest ich bardzo mało. To, co dzieje się na pl.
    Nowym to azjatycka kultura bazaru. Nawet na Taksimie w Stambule takiej wiochy z
    autami nie ma jak tu."

    Niestety, Krakowowi jest znacznie blizej do Ulan Bator niz do ktoregokolwiek z
    wymienionych przez Ciebie miast pod wzgledem rozwiazan komunikacyjnych.

    Juz pomijam fakt, ze w Krakowie tez jest miejsce "gdzie samochodów nie ma albo
    jest ich bardzo mało" - nazywa sie Strefa A.

  • Gość: dżyngis cham IP: 87.204.150.* 20.10.09, 13:55
    Gość portalu: zbygniew napisał(a):

    > Niestety, Krakowowi jest znacznie blizej do Ulan Bator niz do
    > ktoregokolwiek z wymienionych przez Ciebie miast pod wzgledem
    > rozwiazan komunikacyjnych.

    Rozwiązania komunikacyjne, podobnie jak oczekiwania komunikacyjne są pochodną
    mentalności. A z nią jest właśnie tak, jak piszesz.
  • Gość: góral IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 14:19
    przejdzie ci !!!
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 22:47
    Porównywanie Krakowa do największych europejskich metropoli jest absolutnie bez
    sensu. W Paryzu dojechać samochodem można w każde miejsce, pozatym komunikacja
    miejska jest na takim poziomie, że krakowianie mogą tylko pomarzyć, podobnie
    jest w Berinie. Kopenhaga jest wolna od samochodów bo tam wszyscy jeżdzą na
    rowerach, w Amsterdamie jest tak samo.
  • Gość: Martineq IP: *.chello.pl 20.10.09, 13:21
    "Kazimierz to centrum miasta a co za tym idzie również duży ruch samochodowy."

    Tak, pewnie dlatego ruch aut w centrach zachodnioeuropejskich miast się silnie
    ogranicza na rzecz komunikacji miejskiej...My za to będziemy mądrzejsi i sobie
    zrobimy z centrum miasta jeden wielki parking :D
  • Gość: lokis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 18:32
    Z dwojga złego wolą "skansen" niż parking.
  • Gość: LA IP: *.multi-play.net.pl 20.10.09, 14:07
    utrudnia i dziwić się że tworzą martwe przez nikogo nie respektowane
    przepisy. Trzeba budować śródmiejskie autostrady i parkingi jak w LA.
  • Gość: Marek IP: 81.219.181.* 20.10.09, 14:46
    Przede wszystkim pozbyć się ludzi przyjeżdżających samochodami na piwo.. A
    takich jest mnóstwo. Jedno czy drugie - nie robi żadnej różnicy. Oczywiście,
    pan Żakowski zaraz będzie krzyczał - bo mu to utarg zmniejszy, ale moim
    zdaniem każdy wsiadający za kierownice po 21-szej powinien dmuchać w balonik.
    Może wtedy strefy na noc robic by nie było trzeba? A na dzień - oczywiście, że
    trzeba! Ja jak wrócę do domu około 17-tej to mogę ze trzy razy w koło Kaźmirza
    jeździć aby miejsce znaleźć.
  • Gość: ja IP: *.europe.hp.net 20.10.09, 15:33
    > Ja jak wrócę do domu około 17-tej to mogę ze trzy razy w koło Kaźmirza
    > jeździć aby miejsce znaleźć.

    Kto Ci obiecał, że mieszkając na Kazimierzu (lub gdziekolwiek indziej) będziesz
    miał dostępne miejsce parkingowe? Za to się (dość dużo) płaci.
    A do obecnie przez Ciebie wykorzystywanego miejsca każdy ma takie same prawo,
    ergo kto pierwszy ten lepszy.
  • Gość: balusz IP: *.multi-play.net.pl 20.10.09, 15:21
    I znów Pan Bartosz Piłat miłośnik rowerów, jakże obiektywnym okiem chce
    zakazać parkowania samochodów na kazimierzu. Na szczęscie nie tworzy on
    polityki tego miasta. Osobiście jestem przeciw wyrzucaniu aut z kazimierza.
  • tbarbasz 20.10.09, 16:57
    Gość portalu: balusz napisał(a):

    > I znów Pan Bartosz Piłat miłośnik rowerów, jakże obiektywnym okiem chce
    > zakazać parkowania samochodów na kazimierzu. Na szczęscie nie tworzy on
    > polityki tego miasta. Osobiście jestem przeciw wyrzucaniu aut z kazimierza.

    Samochód jest to aspołeczny twór kapitalizmu i imperializmu amerykańskiego.
    Tylko dzięki spiskowi producentów i koncernów naftowych wduszono go ludziom na
    siłę ogłupiając ich!!!
    Zdrowe społeczeństwo socjalistyczne (eurosocjalistyczne) odrzuca samochód, jako
    przejaw rozpasania konsumpcyjnego - porusza się komunikacją masową (ewentualnie
    rowerem - demokratycznym pojazdem, który można prowadzić nie znając żadnych
    przepisów ruchu!), jada w zakładach żywienia zbiorowego (to po co kuchnie z
    oknem - do ugotowania herbaty wystarczą ślepe), dzieci wychowuje w placówkach
    wychowawczych w duchu promocji homoseksualizmu (to nowość - za Gomułki
    propagandy gejowskiej nie było). Oczywiście, to wszystko dla naszego dobra -
    tylko my sobie jeszcze nie zdajemy z tego sprawy!
    Szkoda, że jak na razie nikt nie postuluje wyrzucenia telewizorów (ile to CO2
    produkują elektrownie, aby je zasilać!) bo przecież zalew imperialistycznej
    kultury amerykańskiej w TV jest widoczny "gołym okiem". A więc - wyrzucić
    samochody z centrum Krakowa (już mi odpisano, gdzie jest centrum - aż po ulice
    Powstańców (Śl. i Wlkp)) - nie tylko z Kazimierza! Nastanie świetlana
    przyszłość! Potem pójdziemy dalej!!! Kto nas zatrzyma! LEWĄ MARSZ!

  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 17:09
    I pan BP ma racje.

    Jak juz ktos napisal wczesniej, nalezy ograniczyc ruch samochodowy w miescie na
    rzecz komunikacji miejskiej. Juz z 10 razy pisalam argumenty, nie chce mi sie
    dluzej klocic.
    Nie chodzi o nienawisc do cywilizacji zachodniej i gejowska propagande, ale o
    zdrowy rozsadek. Popatrzmy na Kopenhage i Amsterdam. Ograniczanie ruchu
    samochodowego sie sprawdza.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:17
    > Popatrzmy na Kopenhage i Amsterdam. Ograniczanie ruchu
    > samochodowego sie sprawdza.

    Nikt Cię tu nie trzyma. Od wejścia do układu z Schoengen nawet nie potrzebujesz
    paszportu. Adieu!
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 17:42
    Ha ha, dzieki za rzeczowy argument!

    Tylko ze z tego, ze gdzie indziej sa lepsze rozwiazania, nie znaczy, ze wszyscy
    sie mamy tam przeprowadzic. Gdyby wszyscy mysleli tak jak ty, nadal tkwilibysmy
    w feudalizmie. Wiec pomysl, zanim palniesz jakaz bzdure.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:50
    Szanowna Pani,

    A nie jest przypadkiem tak, że to Pani chce wracać do średniowiecza? Dyskusję o
    wyższości feudalizmu nad obecnymi rozwiązaniami lub vice versa sobie podaruję.
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 18:12
    Bo Krakowa nie zbudowano 100-200 lat temu, jak amerykañskie miasta.
    A Pan chcialby wyczarowac w nim miejsce dla zwiékszajácej sié liczby samochodów.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 09:51
    Kraków też nie został pomyślany jako miasto, w którym można używać internetu.
    Czy internet też należy ograniczyć?
    Jak się nasyci przepustowość miasta to więcej ludzi będzie pracowało z
    domu/jeździło komunikacją publiczną/rowerem/itd. Ale do tego nie trzeba
    komunistycznych zakazów/nakazów.
    Pomijając już jakość komunikacji miejskiej w Krakowie.
  • Gość: s IP: *.science.uva.nl 21.10.09, 16:24
    Przepustowosc tego miasta jus sie nasycila, tylko ludzie nie chca sie przesiadac
    w autobusy i tramwaje bo wolno jezdza. Nic dziwnego, bo wszedzie pelno samochodow.
    Ja tez nie jestem za zakazami, bo kazdy moze miec czasem potrzebe pojechac, by
    np zawiezc cos duzego, lub wrocic do domu o 2 w nocy. Rozumiem to, jednak
    uwazam, ze wtedy za parkowanie powinno sie placic, i to niemalo - tak, by sie
    ludziom nie chcialo do pracy jechac np z Ruczaju na Pradnik.
    Trzeba tylko madrze to rozegrac. Zgadzam sie z toba, ze nakazy sa komunistyczne,
    nie podoba tez mi sie haslo "WYRZUCIC auta". Nie ma co wyrzucac, bo to tylko
    wzbudzi agresje. Ale miasto powinno zadac oplat za wjazd, nie z racji
    udogodnien, ktore sa (bo ich nie ma), ale z racji samego zabierania przez
    samochody przedtrzeni miejskiej, ktora jest wymiernym dobrem.
    Tyle na dzis. Ciekawe kiedy kolejny artykul na ten sam jakze pasjonujacy temat,
    i znow powtarzanie tego samego i tak w kolko.
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 18:28
    Ja juz "tam" jestem, czego powinienes sie domyslic po adresie i braku polskich
    znakow.
    Ale Ty musialbys troche pojezdizc po swiecie, zeby zmienic zdanie. Bo nie
    wierze, ze majac troche pojecia o swiecie nadal obstawalbys przy swoim.
    No chyba, ze probujesz leczyc kompleksy tym wywyzszaniem sie.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 09:53
    Pudło. Założe się o każde pieniądze, że zwiedziłem świata więcej od Ciebie. I w
    miastach o podobnie rozwiniętej infrastrukturze komunikacyjnej co Kraków zawsze
    biorę samochód.
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 21.10.09, 16:16
    whatev ;)
  • Gość: kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:54
    Proszę się więc nie kłócić i jeździć komunikacją miejską. Wolnoć Tomku...
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 16:59
    "Kto przyjeżdża na obiad, bez problemu może doliczyć sobie do rachunku kilka
    złotych ekstra na parkowanie."

    Bartku czy to jest po polsku? Po co to "ekstra"?
  • Gość: Gosc IP: *.devs.futuro.pl 20.10.09, 17:04
    Dziwi mnie, ze nikogo nie razi brud, krzywe chodniki wokół Pl. Nowego,
    nierówna jezdnia, szare i zniszczone kamienice na Kazimierzu, które nie
    wzbudzają większego zachwytu niczym, poza tym, ze są stare. Moze najpierw
    powinno się czymś takim zająć, a dopiero później zacząć myśleć jak zbierać
    pieniądze za parkowanie aut w miejscu zabytkowym ale i pięknym? Czy w naszym
    kraju, mieście zawsze wszystko trzeba zaczynać od końca?
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 17:15
    A jeszcze lepiej remontowanie kamiennic zostawmy właścicielom, ulice samochodom,
    chodniki pieszym, a wypociny redaktorów GW idiotom (wiem, wiem mogę nie czytać,
    i w sumie nie czytałem ;-) rzuciłem okiem na lead).
  • Gość: _ IP: *.multi-play.net.pl 20.10.09, 17:58
    niż chory gejowsko narkotykowy Amsterdam, może i dobry dla lewaków.
    Ale niech nie uszczęśliwiają normalnych ludzi na siłę.
  • Gość: stokrotka IP: *.science.uva.nl 20.10.09, 18:16
    Widac, ze nie byles w Amsterdamie. Pojedz tam i poszukaj tych gejow.

    Amerykanska "samochodowa" kultura jest cool, ale w Ameryce. Tam tez sobie
    pojedzi i zobacz, jak wygladaja drogi i dlaczego nie da sie wprowadzic tego w
    Polsce. Tutaj nie mamy na nia miejsca, fizycznie.
  • Gość: góral IP: *.autocom.pl 20.10.09, 19:40
    lokatorom mieszkań z kwaterunku (podobnie jak i wszystko inne) takim
    co to mieszkania nie kupili, a dostali od miasta, płacą z cztery
    stówki czynszu za mieszkanie w centrum i jeszcze chcieliby prywatne
    miejsce parkingowe pod domem - moja rada - kupcie sobie apartament z
    garażem w podziemiach !!!
  • Gość: stopkrotka IP: *.autocom.pl 21.10.09, 10:25
    Wyrzucic auta z Placu Nowego i z Szerokiej!Co za prowincja
    samochodowo-umyslowa. Krakowie, obudz sie i badz w koncu nowoczesnym,
    europejskim miastem, gdzie ruch samochodowy jest scisle limitowany a piesi i
    rowerzysci moga sie poruszac bez strachu, ze zostaja zabici albo zatruci przez
    panoszace sie wszedzie samochody.A moze przed oltarz na msze tez autem? To nie
    Ameryka lat 50 tych, gdzie nawet kina byly dla samochodow! Litosci
    dla swoich pluc i srodowiska!Zacznijmy w koncu myslec, uniwersytecke miasto!
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:34
    Wyrzucić też nadajniki telefonii komórkowej (i telefony), a w końcu mieszkańców
    (to ze względu na produkcję szkodliwych wyziewów).
  • o13y 21.10.09, 22:19
    wyrzucić nie nadajniki telefonii i samochody, ale ich użytkowników.
    Tych, co pozostali na poziomie piaskownicy. Jak dali w rękę kij lub
    grabie, to trzeba nimi wywijać. Tych zapaleńców, ktorzy w każdym
    miejscu publicznym muszą się wydzierać w słuchawkę (po co im
    telefon, słychać ich i bez niego?) zagłuszając wszystkich dookoła a
    pod każde, literalnie KAŻDE nie zagrodzone jeszcze przed nimi drzwi
    muszą podjechać. Tłumaczyć po raz setny po co komu ograniczenie
    ruchu na Kazimierzu już mi sie nie chce.Może te foty przemówią
    trochę do rozumu
    www.kazimierz.com/
    Na Rynku nie tak znowu dawno busy parkowały. I jakoś wszyscy żyjemy,
    nawet się przyzwyczailiśmy, że nie ma tam ruchu.
    Pan Żakowski opowiada bzdury wręcz nadzwyczajne. Siedzi w tym swoim
    przybytku naprzeciw straganów? no siedzi. To niechże nie opowiada,
    że tam ktokolwiek po jabłka nafaszerowane smrodem i ołowiem
    przyjeżdża. Hobbysta lub nieświadomy turysta kupi najwyżej jedno.
    Nikt trzeźwy tam żadnych warzyw nie kupuje, bo by się zatruł. A
    kolorytu tam dawno nie ma. Na wszystkich razem straganach jest jedna
    skrzynka jabłek i tony tandetnych koralików. Zakaz wjazdu po 18.00 -
    a jak. Alchemia bedzie w spokoju imprezokoncerty robić. Czego to
    ludzie nie wymyślą - Żyd i zakupy jabłek, no, no...
  • Gość: lokis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 18:35
    Ja tam jestem za dopuszczeniem ruchu samochodowego wszędzie tam gdzie nie
    będzie kolidował z ruchem pieszym, rowerowym i komunikacją zbiorową. Czyli tam
    gdzie po uprzywilejowaniu powyższych znajdzie się jeszcze miejsce dla
    samochodów, powinny być dopuszczone.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.