Dodaj do ulubionych

Środek odstraszający koty.

24.02.10, 12:50
Witam.
Szukam SKUTECZNEGO środka odstraszającego z posesji koty.
Gdzie można w Krakowie coś takiego dostać??
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 24.02.10, 13:06
    nazywa się pies...
  • 24.02.10, 13:12
    peteen napisał:

    > nazywa się pies...

    Dziękuję za wykazaniem się głupotą.
  • 24.02.10, 13:21
    a ja za twoje mądre pytanie i inteligentną odpowiedź, popartą nienaganną
    gramatyką...
  • 24.02.10, 15:31
    Hm, i kto tu jest głupi ? Jak myślisz? Bo ja wiem.
  • 24.02.10, 20:04
    Peteen ma rację, pies jest najlepszym środkiem odstraszającym koty.
    Nikt jeszcze lepszego środka nie wymyślił i nie ma co się oburzać na ta
    odwieczną, starą prawdę.
  • 24.02.10, 21:12
    a dlaczego chcesz straszyć te przemiłe zwierzątka ?
  • 24.02.10, 21:35
    Chodzi o środek chemiczny lub urządzenia wykorzystujące ultradźwięki (tylko czy się sprawdzają?).
  • 24.02.10, 22:39
    tobie naprawdę jest gorzej - może nawdychałaś się jakiegoś środka chemicznego
    lub nasłuchałaś ultradźwięków?
  • 25.02.10, 13:20
    odstraszajaco na koty przez kilka godzin/wg moich obserwacji/.
    Na facetów znacznie krócej:))
    Odstraszaczy ultradzwiękowych nie stosowałam,aczkolwiek wiem,że są
    takowe.
  • 24.02.10, 23:23
    Nie mam pojęcia po co koty straszyć :)
    Miałam kiedyś mały domek poza Krakowem, ogrodzony. Gdy tylko tam
    przyjeżdżałam , pod dom przybiegały koty. Czasami było ich
    jednocześnie 4-6 sztuk :)
    Nie wiem, czy to były koty sąsiadów.Skąd przychodziły, nie wiem.
    Zawsze dostały coś do jedzenia, nigdy ich nie przepędzałam. Wręcz
    przeciwnie. Bardzo się cieszyłam , gdy widziałam taką fajną kocią
    gromadkę na mojej posesji.
    Bywało, że 1-2 kociaki nocowały na wycieraczce przed drzwiami :)
    Tacy stróże za miskę mleka :)
  • 25.02.10, 12:50
    moze ma alergie, ja np mam i puchne jak swinia w towarzystwie kotow.
  • 25.02.10, 12:56
    puchniesz, kiedy są na twoim podwórku? to musi być gigantyczna alergia!
    ;c)
  • 25.02.10, 13:06
    hehe, no tak, ale moze jej sie pakuja do domu. powodow moze byc mnostwo, a wy
    sie czepiacie, bo sami macie albo mieliscie koty i to przeciez takie mile
    zwierzaczki, ze jak mozna ich nie lubic:P
  • 25.02.10, 13:21
    eee tam, nic o domu nie było, tylko przegnaniu z posesji, tymczasem można żyć
    kotem, nawet mając alergię, zakład?
    pozdrawiam cię, koci przyjacielu...
    ;c)
  • 25.02.10, 15:10
    nie denerwuj się, chłopczyku, bo się znowu będziesz moczył w nocy...
  • 25.02.10, 15:21
    Czeba wynająć kogoś,żeby stał w ogrodzie i mówił psssik, psssik. Pies jest dobry
    ale dyabeł tasmański albo rosomak byłby lepszy. Albo wilcze doły. Lub gniazdo
    karabinu maszynowego na dachu. To by je nauczyło te koty.
    --
    It's me, Zoidberg. Act naturally
  • 25.02.10, 16:20
    Przecież nie od dziś widomo, że .... koty to dranie ;)
  • 25.02.10, 16:23
    tych kotów!
  • 25.02.10, 20:22
    Do tej pory 1 odpowiedź, reszta to głupawe słowne podrygi.
    Widocznie są ludzie, którym koty srają i leją w garażu oraz dookoła ale to im nie przeszkadza bo są fajne i milutkie..
  • 26.02.10, 13:07
    proszę bardzo, poważna merytoryczna odpowiedź (na przykład):

    www.nokaut.pl/oferta/ultradzwiekowy-odstraszacz-zwierzat-dazer.html
    www.swistak.pl/a2035757,Ultradzwiekowy-Odstraszacz-Psow-Kotow-Gryzon.html#
    www.easypet.pl/cat167-id124-ultradzwiekowy-odstraszacz-psow-dazer-ii.aspx
    itd itd itd itd

    A pozostałe odpowiedzi są konsekwencją lenistwa pytającego.
    na przyszłość:
    ag.bocznica.org/
    --
    It's me, Zoidberg. Act naturally
  • 26.02.10, 22:19
    Dziękuję bardzo.
    Byłabym jednak wdzięczna czy środki te tak na prawdę działają. Waham się między chemicznymi a ultradźwiękowymi. W tym momencie używam chemicznych firmy "pies i kot" jednak przestają już działać.
  • 25.02.10, 20:48
    Pytanie brzmiało:
    "Szukam SKUTECZNEGO środka odstraszającego z posesji koty.
    Gdzie można w Krakowie coś takiego dostać??"
    A Wy odpisujecie: .., lubię, mnie nie przeszkadza, sąsiad ma, są miłe..
    Załóżcie bloga i tam sobie spisujcie swoje przeżycia.
    Ja tylko proszę o odpowiedź na pytanie pełnosprawne umysłowo osoby, które mają problemy z kotami.
  • 25.02.10, 23:01
    "Ja tylko proszę o odpowiedź na pytanie pełnosprawne umysłowo osoby,
    które mają problemy z kotami"

    Miau , miau !

    Masz odpowiedź od pełnosprawnej. Przynajmniej emocjonalnie i
    uczuciowo .
  • 26.02.10, 09:21
    Nikt ci nie odpowie, bo żadna z pełnosprawnych umysłowo osób
    nie odstrasza kotów, więc nie wiemy jak i czym to się robi.
    P.S.
    Polecam , specjalnie dla ciebie, felinoterapię :))
  • 26.02.10, 09:52
    Pełnosprawne umysłowo osoby kotów nie odstraszają,natomiast z
    upodobaniem kastrują te przemiłe zwierzątka.Bo jeżeli jest ich mniej
    to wtedy nie trzeba ich odstraszać.:)))
  • 26.02.10, 10:31
    Wylej w pobliżu nieco lizolu, lub podobnie śmierdzącego środka.
    Koty mają dobry węch, nie znoszą tego zapachu.
    Ponadto nie skrzywdzisz zwierzaków, jedynie zmienią rejon swoich
    zabaw.
    Powodzenia.
    23.
  • krakuska.pl napisała:

    > Nikt ci nie odpowie, bo żadna z pełnosprawnych umysłowo osób
    > nie odstrasza kotów, więc nie wiemy jak i czym to się robi.

    Rozumiem, że osoby pełnosprawne umysłowo w rodzaju krakuski wręcz upajają się
    przecudnym zapachem kocich sików, zaś kocie g... wykorzystują jako krem
    nawilżający...

    ;-P

    --
    www.wpisz24.pl/wp-content/uploads/2009/04/jezyk.jpg
  • 26.02.10, 12:37
    margolina28 napisała:
    > Ja tylko proszę o odpowiedź na pytanie pełnosprawne umysłowo osoby, które mają
    problemy z kotami.>

    Stanowczo twierdzę, że pełnosprawne umysłowo osoby nie maja problemów z kotami.
    Zapytaj sfrustrowanych sąsiadów ziejących nienawiścią do całego świata ...
    udzielą Ci zapewne wyczerpujących odpowiedzi... a doraźnie polecam medytacje
    otwiera inne stany świadomości :)
  • 26.02.10, 16:55
    Nie jestem pewna czy taki środek istnieje. Można pokropić jakiś kąt czy miejsce,
    ale nie uchroni to od wejścia kota na ogród. Nie zrobi siusiu w tym miejscu to
    zrobi w drugim.

    Jest to problem, ale najlepszym lekarstwem na ten koci problem jest jednak pies.


  • 28.02.10, 09:22
    brudna , śmierdząca kotka, odstraszy każdego kota
  • 28.02.10, 10:41
    Bez przesady, w nocy wszystkie koty są czarne ;))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.