Dodaj do ulubionych

Bezpłatna strefa płatnego parkowania?

IP: *.60.citypartner.pl 06.08.11, 06:16
" ...mieszkaniec Krowodrzy, może u siebie parkować za darmo, a mieszkaniec Kazimierza za to samo musi płacić"
A dlaczego mieszkaniec Krowodzy ma płacić za parkowanie na Kazimierzu a mieszkaniec Kazimierza na Krowodzy za darmo ???

A po drugie to jest Centrum. Widać, że mówienie Centrum bez samochodu to bujda.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gali IP: 217.153.195.* 06.08.11, 06:39
    K...a MAĆ !!!! Święte krowy z centrum !!!!
  • Gość: rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 07:19
    dokładnie - mieszkaniec Krowodrzy ma płacić za parkowanie na Kazimierzu ale na odwrót już nie. Szkoda że nikt nie interesuje się mieszkańcami, którzy mieszkają zaraz za strefą płatnego parkowania - nie dość że nie mają gdzie zaparkować to za parkowanie w strefie muszą płacić.
  • Gość: MD IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 07:28
    Zapobieganie nadużyciom jest zawsze wskazane, a przyjęte rozwiązanie najbardziej sensowne. Radni pozwalają mieszkańcom parkować jeden samochód za darmo (prawie) na drogach publicznych. Na osiedlach poza centrum mieszkańcy muszą sobie parking wykupić...
  • artutek 06.08.11, 07:59
    Jest to na pewno lepsze rozwiązanie niż do tej pory. Sam znam sytuację gdzie w 30 m mieszkaniu w kamienicy było zameldowane 16 osób i każdy miał samochód. Trzeba z tym skończyć !!!. Co do sytuacji gdzie małżeństwo ma 2 samochody lub jeszcze dzieci mają własne auta to niestety - trzeba płacić. Jak się chce mieszkać w Centrum to niestety trzeba za to zapłacić. Ludzie którzy kupują mieszkania na Krowodrzy, Ruczaju etc jak nie wykupią sobie miejsca parkingowego lub dwóch to owszem - nie muszą płacić ale nie mają ewidentnie gdzie zaparkować. Zostają im ewentualnie parkingi prywatne, czyli płatne. Ulice w centrum mają być wolne od samochodów, wybudować kolejne parkingi. Może budowa parkingu w zatłoczonym rejonie centrum na zasadzie prywatnego zakupu miejsca ;).Potem utrzymanie go będzie tanie i będzie po problemie.
    Ja jak kupowałem dom w Krakowie to razem z działką i udziałem w drodze. Mogę zaparkować w jednej chwili, bez uciążliwości dla sąsiadów nawet 6 samochodów ;)
  • Gość: LJ:LJK:LKJ IP: *.centertel.pl 06.08.11, 10:55
    Ale pier.... facet , jak ktoś mieszka w centrum ma płacić 150 za każde auto a jak prowadzi biznes to 50 tak ? Zastanów się zanim coś napiszesz bo zaczynasz tak pleść jak ci radni co zdaje się teraz ,że nie wiedzieli nad czym właściwie głosują i ślepo klepnęli wymyślone przez nieudolnych urzędników z ZIKiT rozwiązania .Ponadto nie ma takiej możliwości prawnej aby w mieszkaniu 30 m2 zamekdować 16 osób - musi być min.5m2 na osobę .
  • Gość: gość IP: *.187.239.147.ip.abpl.pl 06.08.11, 10:57
    plagą naszych czasów jest NADMIAR SAMOCHODÓW OSOBOWYCH, zwłaszcza w takich miastach, jak kraków (nie jest dostosowany do masowej motoryzacji indywidulanej) i naprawdę czas skończyć z sytuacjami, gdy w rodzinie jest więcej niż jeden samochód. Najlepsze są instrumenty EKONOMICZNE, czyli takie opłaty, BY POSIADANIE AUTA BYŁO PO PROSTU NIEOPŁACALNE, A WRĘCZ BY BYŁO DRENAŻEM PORTFELA. Patologią jest, gdy są 2 czy 3 samochody w rodzinie. Lepiej byłoby, gdyby w większości rodzin samochodu w ogóle nie było, a jeździło w Krakowie o 100 sztuk więcej autobusów komunikacji miejskiej. Ja bym nawet dał inne abonamenty: za parkowanie w strefie abonament dla mieszkańca 100 złotych, a ghdyby pod danym adresem (mieszkanie) był drugi samochód, to za niego parkowanie powinno kosztować 1000 (słownie: tysiąc) złotych. Może wtedy by ludzie tak nie chapali samochodów i skończyłoby się samochodami, w których jedzie sam kierowca.
  • Gość: M IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:05
    ludzie, co wy? chcecie regulowac jak ktos ma wydawac swoje pieniadze? kolega od cwaniakow kupil dom i niech sie cieszy i niech sie odpierwiastkuje od mieszkancow centrum - nie stac go na mieszkanie w centrum to nie mieszka - na drzewo, a drugi co? komuna sie marzy? ludzie, zwariowaliscie? argument ze poza strefa nie mozna zaparkowac jest z kosmosu - MOZNA - wszedzie niemal, tylko krakus musi samochodem wjechac do duzego pokoju, bo mu sie nie chce doopy ruszyc - poza tym - wprowadzono strefe na kazimierzu i co? samochody zniknely -to mieszkancy je maja? nie sadze, wiec nie chrzancie i pilnujcie swoich pieniedzy, od moich wara
  • eminey 06.08.11, 12:23
    Pieniadze moze i sa Twoje, ale miejsce, na ktorym mialbys parkowac w centrum juz do Ciebie NIE nalezy.
    Jak wykupisz od miasta, to rob sobie co chcesz - a w takiej sytuacji godz sie na niedogodnosci.

    Niestety, ale zyjemy w miescie, spolecznosci - dlatego musi byc jedno rozwiazanie, w miare sprawiedliwe dla wszystkich...
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:38
    Ręczę ci że gdyby była taka możliwość to sporo mieszkańców centrum wykupiłaby od miasta miejsca parkingowe pod kamienicami gdzie mieszkają. Niestety takiej możliwości nie ma. A szkoda bo byłoby to jakieś rozwiązanie. Miejsce na własność znak że parkowanie tylko dla samochodu takiego i takiego a jak stanie kto inny to laweta. Tyle że wtedy to parkomaty nawet by nie były potrzebne bo miejsc bez oznaczeń to by wiele nie zostało.
  • Gość: Kos IP: *.centertel.pl 06.08.11, 20:25
    Mylisz się taka możliwośc jest .
  • Gość: Ktoś IP: *.telnet.krakow.pl 07.08.11, 00:46
    Możliwości kupna nie ma. Jest tylko możliwość dzierżawy. Za o ile mnie pamięć nie myli koło 850 zł za miesiąc.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:17
    Dwa samochody w rodzinie to nie patologia a norma i konieczność. Nie wszyscy pracują w miejscach gdzie można dojechać komunikacją zbiorową, dla niektórych wyobraź sobie samochód to też narzędzie pracy. Prowadząc zakład poligraficzny, albo firmę remontową będziesz materiały i narzędzia nosił na plecach do klientów czy woził je na tyle tramwaju? Pośrednik nieruchomości ma jeździć do klientów po całym Krakowie i okolicach na rowerze czy może na rolkach? Lekarz pracujący np. w przychodni w jakiejś małej miejscowości pod Krakowem ma do pracy dojeżdżać stopem? A może ten pracujący w dużym krakowskim szpitalu ma wezwany telefonicznie w środku nocy żeby przeprowadzić pilną operację czekać na najbliższy nocny autobus? Pomyśl chwilę zanim coś powiesz i spróbuj czasem popatrzeć ciut dalej niż czubek własnego nosa.
  • eminey 08.08.11, 03:12
    Jak to sie milo czyta :)
    Oczywiscie zawsze znajdzie sie milion powodow, zeby miec auto...ale zeby placic za jego parkowanie, to juz nie...

    Widac inaczej rozumujemy koniecznosc. Dla Ciebie dojechac wszedzie trzeba koniecznie autem - dla mnie samochod w ktorym jest 1 osoba...to niekoniecznie dobrze.
    No ale masz auto, wiec wymagasz, prawda?

    Jezeli ktos decyduje sie na biznes w centrum, to wlicza w koszty cene parkingu. Jesli mu sie to nie oplaca, to przenosi sie poza centrum - proste.

    Moze jezdzic na rowerze, albo komunikacja. Co, takie z niego panisko, ze komunikacja juz nie dosc dobra?

    Jesli lekarz mieszka w centrum Krakowa, a dojezdza "jakiejś małej miejscowości pod Krakowem" to...zdrowy rozsadek, a o dziwo, wzgledy ekonomiczne sugeruja, zeby sie przeprowadzil.
    Zaraz glupio zapytasz, co z mieszkaniem - moze wynajac.

    Tak, w centrum Krakowa mieszkaja sami lekarze, ktorzy pilnie, w nocy...ba, co noc(sic!) jezdza na wezwanie do szpitali. Nie wiem, czy wiesz - ale moze przelezales pod lodem pol wieku - ale w szpitalach sa dyzury nocne. To primo.
    Secondo - no to jest w gestii lekarza, zeby zadbal o swoj dojazd do pracy. Mam go wozic czy jak?

    Zanim Ty cos napiszesz, tez pomysl.
    Ale najpierw odpowiedz mi na pytanie: jak to jest mozliwe, ze w centrum Amsterdamu (gdzie ruch samochodowy jest znikomy) nie ma tych wszystkich problemow, o ktorych piszesz. Dlaczego pod wieloma blokami, sklepami, firmami nie ma ani jednego miejsca parkingowego (a np jedynie stojak na rowery). Jak oni to robia, ze u nich nie trzeba miec w jednej rodzinie kilku samochodow?
    Czekam na odpowiedz - tylko rzeczowa i bez wpisow w stylu "bo lekarz musi dojechac". W Amsterdamie tez sa lekarze...i to statystycznie na jednego mieszkanca wiecej, niz w Krakowie.
  • Gość: Elninio IP: *.aster.com.pl 08.08.11, 08:48
    Radzę skończyć z takimi debilnymi porównaniami. Amsterdam ma metro.
    www.urbanrail.net/eu/nl/ams/amsterdam.htm
    Do tego autostrada 4km od centrum i sieć parkingów z których można się na metro łatwo przesiąść. Tymczasem w Krakowie auto jest jedynym rozsądnym i w miarę pewnym środkiem transportu. Komunikacja miejska zwłaszcza w centrum jest zapchana i nikogo więcej nie przewiezie.
  • eminey 09.08.11, 04:07
    Nie wiem, co uznac za centrum, ale, w Krakowie, od Wisly do autostrady jest ok 6-7km.

    Z ta roznica, ze w Amsterdamie wlasnie od autostrady zaczyna sie strefa platnego parkowania. Tak, zjechalem pol Amsterdamu i darmowe parkingi sa przy samej autostradzie - i dalej na peryferia. Jadac w kierunku centrum za postoj sie placi! I to niemalo, znalazlem parking jeden za 8euro/h.

    Za brak metra w Krakowie nie odpowiadam.
    Zapytam tylko, czy wiecej ludzi w Amsterdamie korzysta z metra, czy z roweru.

    Doskonale wiem, jak to wyglada w Holandii, bo widzialem to na wlasne oczy.

    Do jazdy autem powinno sie zniechecac - a nie dawac znizki na kilka samochodow w jednej rodzinie...
  • Gość: Elninio IP: *.aster.com.pl 09.08.11, 09:07

    Oczywiście, że trzeba zniechęcać tylko zanim zacznie się ten proces trzeba dać mieszkańcom coś w zamian. Nie wiem czy wiesz ale dobra komunikacja do podstawa rozwoju gospodarczego i społecznego.

    Nie odpowiadam też za to co zrobię komuś kto będzie bredził, że rowerami jeździ więcej ludzi niż metrem.
  • eminey 09.08.11, 20:56
    Zgadzam sie, jesli piszac cos w zamian masz na mysli zwiekszona liczeb tramwajow/autobusow...a nie zabieranie chodnika pod parking, dla kilku wybranych...

    Ubolewam nad stanem krakowskiej komunikacji oraz nad tym, ze zamiast zwiekszac na nia wydatki...zmniejsza sie je.
    (Nie mowie juz o takich detalach, jak rezerwowanie miejsca pod torowiska, czy buspasy - bo to sie nawet zikitowi nie sni)

    Z roweru na codzien korzysta co 2 Amsterdamczyk.
    Z metra w Amsterdamie niecale 300tys dziennie. www.hillenaar.nl/dmdocuments/Handout%20Metro%20Amsterdam.pdf

    Ale chetnie zobacze dane, na jakie Ty sie powolujesz nazywajac te powyzej bredniami.
  • Gość: Elninio IP: *.aster.com.pl 10.08.11, 09:48

    Plik co podesłałeś jest ciekawy. Pamiętaj, że wykorzystanie roweru nie wyklucza korzystania z metra. Pamiętaj, że tam jest duża sieć wpożyczalnii rowerów i często ktoś z dalsza jedzie metrem a ostatni odcinek pokonuje rowerem. Metro z koleją i autostradami zapewnia o wiele większy zasięg oddziaływania niż nawet najlepsze ścieżki.

    Pamiętaj też, że Kraków to nie Amsterdam, tam jest bardziej przyjazny dla rowerzystów morski klimat (chłodniej w lecie, cieplej w zimie). W Berlinie czy innych miastach udział rowerzystów jest mniejszy nie bez parady.
  • eminey 10.08.11, 15:40
    Oczywiscie! Tutaj nie mam zadnych watpliwosci.
    Chociaz nie wiem, czemu tak forsujesz te autostrade. Jasne, dla kogos, kto ma do przejechania kilkadziesiat kilometow - auto i autostrada. Ale dla kogos z okolic Amsterdamu rower wystarczy.
    Miedzy holenderskimi miastami mozna bez problemu przejechac rowerem...

    Prawda, tylko ile km sciezki mozna wybudowac, za kolejna wielka estakade?
    Poza tym, gdyby miast dbalo o sciezki (niestety, ale te odsniezane sa jako ostatnie...a czasem i zasypywane) udzial rowerzystow w zimie na pewno by wzrosl.
    Oczywiscie, 50% ludzi na rowerach w Krakowie to fantastyka, ale jesli bedzie to kilka procent...to juz sukces.
  • famaii 08.08.11, 11:11
    Mam pytanie do Ciebie i innych, mających podobne stanowisko - jak często jesteś na Starym Mieście przed siódmą rano? Wyobraź sobie, że na przykład codziennie przed pracą spacerujesz wzdłuż Plant wyprowadzając psa. Pustych miejsc do parkowania jest bez liku, problemu nie ma. Widać, że samochody mieszkańców nie stanowią problemu, starcza miejsca dla wszystkich, nawet jeżeli w rodzinie jest więcej niż jeden samochód.
    A może by tak zgłosić do Rady Miasta projekt ustawy pt. "Strefa C - Wjazd tylko dla Mieszkańców" - jak na osiedlowych uliczkach ;-)
  • Gość: opi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 15:05
    Tyle, że te osiedlowe uliczki są własnością mieszkańców, a ulice w centrum miasta nie.
  • famaii 08.08.11, 15:55
    ??????????????? Kupując mieszkanie kupujemy też odpowiedni udział w gruncie, na ktorym stoi budynek, ale pierwsze słyszę o kupowaniu na własność ulic - mogę prosić o przykłady, które będzie można zweryfikować?
  • Gość: opi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:25
    I właśnie często na tym gruncie znajdują się również uliczki, które należą do mieszkańców (właścicieli) budynku. Natomiast ulice w centrum do mieszkańców nie należą. Dlatego opłaty za parkowanie na publicznej ulicy powinny być takie same dla wszystkich, bez żadnych zniżek dla mieszkańców .
  • famaii 08.08.11, 15:56
    Gość portalu: opi napisał(a):

    > Tyle, że te osiedlowe uliczki są własnością mieszkańców, a ulice w centrum mias
    > ta nie.
    I może odpowiesz na moje pytanie rozpoczynające post :-)
  • Gość: opi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 14:29
    Jak często jestem na Starym Mieście przed siódmą rano? Praktycznie codziennie, bo na Starym Mieście mieszkam.
  • eminey 09.08.11, 04:11
    Na dachach budynkow tego miejsca jest jeszcze wiecej. Moze i tam zaczac parkowac?

    W centrum ruch samochodowy powinien byc znacznie ograniczony. Fundowanie kilku samochodom w rodzinie tanszego parkowania, to zacheta do zwiekszania liczby aut na drogach.
    Po co komu carpooling, po co komunikacja? Kazdy w rodzinie niech ma samochod!
    Jedna osoba w aucie to przeciez odpowiednia liczba - a korki to wina miasta, prawda?

    > A może by tak zgłosić do Rady Miasta projekt ustawy pt. "Strefa C - Wjazd ty
    > lko dla Mieszkańców" - jak na osiedlowych uliczkach ;-)


    Jestem za. Z tym, zeby kazdy mogl wjechac tylko do siebie i zaparkowac kolo siebie.
    Obecnie Ci, ze strefy A moga wjechac i stanac gdziekolwiek chca. Dlaczego?

    PS Jeszcze cos, jak Twoim zdaniem powstrzymac naduzycia. Jesli bedzie mozna miec kilka abonamtow na rodzine, to co mnie powstrzyma przed tym, zeby meldowac fikcyjne osoby, zeby mialy tansze parkowanie?
  • Gość: ANtek IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.11, 17:34
    Tylko że jest pewna różnica. Uliczki osiedlowe są często częścią terenu, na którym stoją bloki, i tym samym mieszkańcy, którzy mają wykupione mieszkania, są właścicielami również terenu, na którym są uliczki. Wtedy napis "wjazd tylko dla mieszkańców" jest jak najbardziej uprawniony, bo to jest teren prywatny.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 09.08.11, 00:14
    Kolega najwyraźniej nie wie, że w każdym szpitalu oprócz obsady dyżurującej wyznaczane są osoby na dyżur "pod telefonem" które w razie problemów muszą szybko stawić się na oddziale. A przykłady podałem ad-hock żeby pokazać tylko że jest cała masa zawodów w których samochód jest koniecznością a nie fanaberią. Znam sporo osób które tylko w sprawach zawodowych robią miesięcznie po kilka, kilkanaście tysięcy kilometrów. Pomijając kwestię, że samochód przydaje się też choćby po to żeby po całym tygodniu pracy pojechać gdzieś z rodziną na weekend i odpocząć. I nie nawijaj mi tu o tym że są autobusy i pociągi. Zdarzyło mi się kilka razy skorzystać i powiedziałem że nigdy więcej. Przynajmniej dopóki podróż nimi nie będzie jeśli nie komfortowa to przynajmniej w przyzwoitych warunkach.
  • eminey 09.08.11, 03:59
    Tak, wiem, kazdy ma wazny powod, dla ktorego auto jest niezbedne.

    Wlasnie dlatego w centrum jest strefa platnego parkowania - bo inaczej, tych z waznymi powodami przegonic by sie nie dalo.
  • Gość: mieszkanka centrum IP: *.play-internet.pl 11.08.11, 14:58
    eminey,

    w Amsterdamie mają nie tylko metro, ale świetny system park&ride!

    Koszt zostawienia samochodu na dobę w centrum (strefa ta jest bardzo rozszerzona) to ok 50 Euro za dobę, ale.....

    ..mają tam 6 potężnych parkingów, które otaczają miasto przy zjazdach z ringu.
    Koszt pozostawienia samochodu to 8 Euro za dobę i KAŻDY PASAŻER DOSTAJE ZA DARMO BILET KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ W OBIE STRONY.

    A u nas jak zwykle: kij działa, marchewka już nie.

    Co do mieszkańców:

    Sama mieszkam w ścisłym centrum z mężem, dziećmi i dziadkiem.

    Dziadek ma swoje auto, my swoje. Nie ma możliwości posługiwania się jednym autem, ponieważ każdy z nas ma swoje życie, każdy pracuje i każdy korzysta z auta oddzielnie.
    Kto ma zapłacić 3000 zł za rok za fakt postawienia auta, już nie mówię, że pod domem, ale choćby w okolicy?? Nie stać nas na to i proszę nie piszcie, że jak mam auto i mieszkam w centrum to znaczy że jesteśmy bogaci - auto jest dzisiaj narzędziem pracy!

    Myślenie w kategoriach, że Ci, którzy mieszkają w centrum mają zobowiązanie społeczne jest kompletną bzdurą! Idąc tym tokiem należałoby doliczyć każdemu, kto ma ładny widok, blisko basen albo plac zabaw (których nawiasem mówiąc w centrum nie ma). Dowalmy jakiś domiar tym z Woli Justowskiej, bo tam takie ładne lasy są!

    Z drugiej strony może miasto powinno dopłacić tym, którzy mieszkają na blokowiskach i nie mogą dojechać do domu ze względu na korki?

    Radziłabym radnym, żeby zastanowili się nad własnymi identyfikatorami, których jest nie mało. Przecież dojeżdżają tu do pracy, tak samo jak inni mieszkańcy. Swego czasu głośno było o sznurku "urzędowych" samochodów notorycznie parkowanych na Poselskiej.
    Nawiasem mówiąc w godzinach pracy Urzędu Skarbowego na Grodzkiej cała ulica jest zablokowana.

    Przejdźcie się w nocy, po Starym Mieście, to zobaczycie ilu NA PRAWDĘ jest mieszkańców parkujących tutaj.

    Pozdrawiam
  • Gość: też mieszkaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 11:41
    Nie ma żadnego powodu aby mieszkańcy centrum byli uprzywilejowani. Jak to już ktoś tu wcześniej napisał, ulica jest własnością wspólną. Mieszkańcy swoje auta powinni parkować na prywatnej części ich kamienic.

    Jeżeli utrzyma się symboliczne opłaty parkingowe dla mieszkańców, to nie będą oni zainteresowani rozwiązaniem problemu na swój koszt, czyli na przykład budową parkingów pod ich budynkami lub na podwórkach należących do ich kamienic, a w nowych budynkach w centrum, które mają parkingi podziemne, parkingi te będą świeciły pustkami, jak to ma miejsce dzisiaj. Czas wprowadzić obowiązek dla deweloperów budowy budynków w centrum wyłącznie z parkingami podziemnymi, a dla nabywców mieszkań wprowadzić brak możliwości zakupu mieszkania bez miejsca parkingowego.

    Propagowanie centrum bez samochodu to fikcja. We wszystkich większych miastach Europy zaparkuje się bez problemu samochód w samym centrum. Taki Paryż to jeden wielki parking podziemny.
  • Gość: ker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 11:04
    BZDURY - sprawdź w UM ile osób / rodzin może być zameldowanych pod jednym adresem a później sie wymądrzaj !
  • artutek 06.08.11, 21:01
    W komunalnych i kwaterunkowych - oczywiście jest takie ograniczenie. Ale nie ma takiego ograniczenia w mieszkaniach prywatnych. Zgadza się, że takie meldowanie na siłę powinno być pod lupą urzędników ale nie ma przepisów żeby z tym walczyć więc moim zdaniem ograniczanie ilości samochodów na mieszkanie jest pewnego rodzaju sposobem walki właśnie z cwaniactwem.
  • Gość: uczciwy mieszkanie IP: *.ceti.pl 10.08.11, 20:36
    Chyba nie bardzo rozumiesz co piszesz. Cwaniakiem to jesteś ty i twoi znajomi, o krórych piszsz. Dlaczego rzetelni ludzie mają płacić za cwaniaków o których piszesz. Myślisz, że wszysdcy są tacy jak twoi znajomi????
  • Gość: wku...ony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 08:21
    a przecież powinni mieć możliwość zaparkowania w pobliżu domu - przekonuje Bogusław Krzeczkowski, przewodniczący rady dzielnicy I.

    A niby w imię czego mieszkańcy centrum mają mieć darmowe miejsca parkingowe - ja za swoje musiałem płacić i miasto mi jakoś nie pomaga, dlaczego mieszkańcom centrum funduje się parkingi za darmo?? i to z moich podatków - mam utrzymywać siebie, państwo i jeszcze innych ludzi których stać na mieszkanie w centrum miasta?!
  • Gość: ddd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.11, 08:34
    Faktem jest, że nikt w Krakowie nie przejmuje się nowymi osiedlami. Na Ruczaju, gdzie mieszkam, codziennie jest walka o miejsce parkingowe. Nikt nie pamięta, że miejsca parkingowe trzeba sobie wykupić. Żeby dojechać komunikacją miejską, muszę się przesiadać i dojazd zajmuje mi około godziny. Tak więc przy trójce dzieci samochód to rzecz niezbędna. A w centrum nie dość że trzeba się mocno naszukać miejsca do zaparkowania, to jeszcze trzeba zapłacić. Świetnie, popierajmy dalej cwaniactwo. Tylko żadnego w tym równouprawnienia nie ma.
  • Gość: M IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:07
    trzeba bylo sobie kupic mieszkanie w centrum mialbys za darmo - a ze cie nie stac to nie pyskuj - to raz, dwa - ze wszystkie nowe 'plomby' i kamienice musza miec parkingi podziemne - za ktore tez sie placi (miejsce) wiec za darmo w twoim rozumieniu kosztuje mnie okolo 40 tys PLN..chcesz cos dodac? spadaj buraku
  • Gość: Egon IP: 193.106.228.* 06.08.11, 15:53
    To że mieszkasz wcentrum nie znaczy że wiesz co to kultura, jak widać mimo że miejsce za 40 tys to słoma z butów i tak wyłazi
  • Gość: opi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 15:08
    Te nowe kamienice i plomby w mieście mają owszem parkingi podziemne, ale one często świecą pustkami, bo mieszkańcy wolą parkować swoje auta na ulicy (=za darmo lub prawie za darmo).
  • Gość: M IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:09
    trzeba bylo sobie kupic mieszkanie w centrum mialbys za darmo - a ze cie nie stac to nie pyskuj - to raz, dwa - ze wszystkie nowe 'plomby' i kamienice musza miec parkingi podziemne - za ktore tez sie placi (miejsce) wiec za darmo w twoim rozumieniu kosztuje mnie okolo 40 tys PLN..chcesz cos dodac? spadaj buraku - co tak sie czepiasz czyichs podatkow - sam je placisz? zaplaciles od mieszkania, ktore masz? pewnie nie, wiec najpierw patrz na siebie
  • Gość: olo IP: *.ksi-system.net 06.08.11, 13:09
    To po co wybieraliscie takich kretynów do rady m.
  • Gość: M IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.11, 08:45
    Za darmo to sobie kierowcy moga parkować na swoim prywatnym terenie. Dlaczego mają parkować za darmo na cudzej (publicznej) działce? Tylko dlatego że w poblizu mają mieszkanie? Kupili (wynajęli) od kogoś mieszkanie a nie miejsce do parkowania od miasta.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 09:25
    Darmowe parkowanie powinno być ukłonem w kierunku mieszkańców, że chcą jeszcze w centrum mieszkać. Pomimo smrodu, hałasu, licznych uciążliwości i rozwrzeszczanej hołoty nocami pod oknami przyjeżdżającej się zabawić do Rynku czy na Kazimierz.
  • Gość: Opos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 12:11
    Ten smród i hałas to właśnie samochodom zawdzięczacie, m. in. tym które sami macie. Nie powinieneś więc na te rzeczy narzekać. Z niecierpliwością czekam na rozszerzenie strefy zakazu ruchu samochodów poza obręb Rynku. Mam samochód, ale musiałbym zachorować na głowę żeby wjeżdżać nim do centrum w godzinach szczytu. Nie rozumiem ludzi którzy wolą spędzić kilkadziesiąt minut w korku niż przejechać się rowerem albo tramwajem.
  • eminey 06.08.11, 12:25
    Klopot w tym, ze rowerem wciaz nie bardzo jest gdzie (tzn brak spojnej sieci)

    Z reszta zgoda ;)
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:08
    Akurat nie są to samochody mieszkańców. Dowód? Po pierwsze większość parkujących w strefie nie ma za szybą abonamentu a bilety parkingowe, a po drugie jakoś dziwnym trafem wieczorem można wybierać w miejscach postojowych do woli i czasem pół ulicy jest puste. A co do haseł co poniektórych o tym, że jak miejsce na chodniku będzie należało do mieszkańca to niech sobie parkuje - ręczę że gdyby była taka możliwość to sporo mieszkańców by takie miejsca od miasta kupiła, postawiła znak że parkowanie tylko dla samochodu o numerze .... a jak stanie kto inny to laweta. Niestety takiej możliwości nie ma bo miasto miejsc parkingowych pod kamienicami nie sprzedaje.
  • eminey 07.08.11, 00:09
    A szkoda.
    Tzn moze nie sprzedawac, ale np wynajmowac. Nad miejscem postojowym znak z tablica rejestracyjna (tu koszt placacego) i co rok odnawianie umowy...

    Wilk syty i owca cala.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 07.08.11, 00:48
    Możliwość dzierżawy już jest. Tyle tylko że to tylko dzierżawa i to za bagatela 850 zł miesięcznie.
  • Gość: KOS IP: *.centertel.pl 07.08.11, 08:45
    To nie jest dzierżawa lecz zastrzeżenie miejsca postojowego dla konkretnego użytkownika . Opłata jest więc za zastrzeżenie miejsca tzw. koperty na wyłączność a nie czynsz za dzierżawę . Dzierżawa jest to umowa cywilno prawna i wydzierżawienie drogi publicznej lub jej odcinka , wbrew pozorom , też jest możliwe ale na podstawie innych przepisów niż dotyczących opłat z parkowanie (dla ścisłości art.22.ust.2 ustawy o dr.pub.).
  • Gość: artus IP: *.home.aster.pl 06.08.11, 10:22
    A dlaczego mieszkańcy są ważniejsi od osób, które pracują w strefie? W końcu osoby pracujące wytwarzają PKB, płacą podatki i przyczyniają się do rozwoju miasta i państwa. Dlaczego osoby dojeżdżające do pracy są traktowane jak wróg publiczny nr 1?
  • Gość: M IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:14
    musisz dojezdzac samochodem? :-) popros firme, w ktorej pracujesz, zeby ci zafundowala abonament miesieczny
  • Gość: Gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.11, 10:56
    Znam osobiście osobę, która ma 100 m mieszkanie w centrum. Nie dość, że wynajmuje je na biuro dla firmy to jeszcze zameldowała w nim chyba z 20 osób i wszyscy płaca jej za przywilej parkowania w centrum chyba 350 zł miesięcznie. Policzcie sobie ile na tym zarabia. Nie sadzę przy tym aby z tytułu tych dochodów odprowadzała jakikolwiek podatek.
  • Gość: M IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 11:13
    no i co? a ile znasz przypadkow ze tak nie jest? statystyka niestety cie powali, wiec nie podawaj skrajnosci, bo te sa wszedzie, jak juz pisalem wyzej - po wprowadzeniu strefy na kazimierzu wiekszosc samochod zniknela - to nie mieszkancy je maja, a przyjezdni - poza tym - jak tak narzekacie ze pracujecie i odprowadzacie podatki - to proscie swoje firmy o wykupienie abonamentu dla kazdego z was, kto musi dojezdzac do centrum do pracy samochodem
  • Gość: krakowianka IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 12:45
    to o czym mówisz jest niemożliwe, chyba, że formalnie to mieszkanie to 20 odrębnych lokali. Jak napisano w tekście 1 miszkanie = 1 zniżkowy (nie darmowy!) abonament. Reszta zameldowanych płaci za abonament tyle samo co mieszkaniec ruczaju. I o tym właśnie jest ten tekst, że to nie jest do końca w porządku.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:22
    Kolego, jak już zmyślasz to rób to z sensem. Po pierwsze nikt tak łatwo nikogo w swoim mieszkaniu nie zamelduje. Nawet jak się mieszkanie wynajmuje to zameldowanie się w nim graniczy z cudem. Właściciele się tego boją i mają rację bo prawo jest takie, że kogoś zameldować jest łatwo, ale żeby wymeldować to trzeba się nieźle natrudzić. A po drugie nawet jeśli to co piszesz o meldowaniu byłoby prawdą to musiała to być banda frajerów skoro płacili więcej niż kwota za jaką abonament na strefę może sobie wykupić każdy kto w strefie nie mieszka.
  • Gość: myślący IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.11, 13:28
    Ale b.z.d.e.t.y. - 20 frajerów płaci komuś po 350zł miesięcznie za zameldowanie, zamiast 250zł za miesięczny abonament, sam to wymyśliłeś czy ktoś ci podpowiedział?
  • Gość: aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.11, 10:56
    A dlaczego mieszkancy maja parkowac za darmo na publicznym chodniku? Inni za swoje miejsca parkingowe slono placa, dlaczego mieszkancom centrum "sie nalezy"?!

    Juz pomijam fakt, ze caly pomysl z poszerzeniem strefy to jest jeden wielki przekret i kolejne wyciagniecie lapy po pieniadze kierowcow.

    A co najlepsze, na Kazimierzu nie ma parkomatow!
  • Gość: mieszkanka Centrum IP: *.krdc.pl 06.08.11, 15:49
    jeśli wszyscy tak słono płacą, to proponuje wprowadzenie opłat za parkowanie na terenie całego miasta. wtedy to dopiero będzie równouprawnienie! jak się kupuje mieszkanie na nowym/zamkniętym/strzeżonym/itp. osiedlu i to w blokowisku takim jakim staje się np. Ruczaj to trzeba się liczyć że wykupienie miejsca parkingowego kosztuje, ale obligatoryjne nie jest i zawsze można codziennie poszukiwać sobie miejsca BEZ OPŁATY za nie. Mieszkańcy centrum nie mają takiej możliwości, płacić trzeba tak czy tak, a pewności czy się znajdzie miejsce 15 m czy 315m od domu identyczne jest jak na Ruczaju. Także jeśli już mówicie o równouprawnieniu i słonych opłatach to proponuje: niech wszędzie na terenie Krakowa wprowadzony zostanie abonament. To dopiero będzie sprawiedliwe.
  • famaii 06.08.11, 19:00
    A to dopiero podreperuje budżet miasta!
  • Gość: mieszkaniec IP: 192.166.203.* 06.08.11, 11:06
    Kto i jaki był poiwod wstawienia znaku zakazu ztrzymywania sie na ul.Paulinskiej na odcinku od ul.E.Orzeszkowej do ulicy Kordeckiego.Druga głupota to, nie ma zandnego znaku parkowania ani zatrzymywania sie na odcinku ul.Kordeckiego do ulicy Stanisława.Czy znowu zamieszkije tam jakaś figura.Troche myslenia przez urzedników którzy chcą Nas uszczesliwiać.
  • Gość: TM IP: 77.236.26.* 06.08.11, 11:10
    Ja mieszkam w strefie i mamy 2 samochody. I w sumie jakby weszło to ze 1 samochód za darmo a drugi za 250 PLN na miesiąc to myślę że dałbym rade finansowo. Ale są rodziny gdzie są 2 samochody (cena samochodu jest teraz relatywnie niska) i oboje potrzebują samochodu do pracy a nie stac ich juz na zapłąte abonamentu. To mogłoby być nie wporządku. Natomiast niech sie włądze miasta przyjrzą mieszkaniom gdzie jest zameldowane 30 osób i kazda ma samochód. zazwyczaj wiekszosc z tych 30 osób jest zameldowana na czas określony. Moze w tym jest klucz. np zrobić tak miesięczna opłata - 1 samochód 0 PLN , 2 samochód 50 PLN , 3 samochód 250 pln , 4 samochód ....... aż do kwoty równej kosztom parkowania ilośc dni roboczych x ilość godzin strefy x 3,0 PLN.
    i wtedy może bby sie problem rozwiązał. Bo nie chodzi o to żeby ludziom mieszkającym w centrum utrudnić życie tylko o to żeby ulice i chodniki nie były zapchane autami. żeby było miejsce dla pieszych-spacerowiczów, i dla samochodów.
  • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 16:46
    Jak ich nie stać na płacenie za parkowanie to oznacza, ze ich nie stać na posiadanie samochodu.
  • Gość: kierowca IP: *.248.115.93.static.simpliq.net 06.08.11, 11:16
    Oto mądre słowa Bogusława Krzeczkowskiego, Przewodniczącego Rady Dzielnicy I: „Wydłużenie godzin funkcjonowania strefy to bardzo dobry pomysł. Moim zdaniem za parkowanie w centrum miasta powinno się płacić nawet przez całą dobę, także w sobotę. Są mieszkańcy, którzy wracają z pracy wieczorem i wciąż nie mogą znaleźć miejsca do parkowania, a przecież powinni mieć możliwość zaparkowania w pobliżu domu.”

    I ma rację Krzeczkowski, ja bym poszedł jeszcze dalej – za parkowanie w centrum miasta powinno się płacić nawet przez całą dobę, także w sobotę i dni świąteczne, czyli przez 24 godziny każdego dnia roku. I powinni płacić wszyscy – mieszkańcy też, bo tylko wtedy mieszkańcy, którzy wracają z pracy wieczorem, i których będzie na to stać, będą mogli znaleźć miejsca do parkowania, a przecież powinni mieć możliwość zaparkowania w pobliżu domu. A kogo nie będzie stać, to przecież może parkować np. na parkingach wokół Huty im. Sendzimira. Może też przeprowadzić się poza centrum. Dopiero wprowadzenie odpowiednio wysokich opłat za parkowanie dla mieszkańców centrum sprawi, że tam będzie można bez problemu znaleźć miejsce do parkowania.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:33
    I się wyprowadzają na potęgę. Przejdź się po centrum patrząc wyżej niż czubek własnego nosa to zobaczysz puste okna z brudnymi szybami po których widać że dawno nikt tam już nie mieszka. Jak zobaczysz wieczorem w oknach światło to spójrz na wejście do kamienicy a okaże się że to albo hostel albo hotel. Co drugą kamienicę przerabiają na hotele albo hostele. Te mieszkalne a szczególnie te gdzie ktokolwiek jeszcze mieszka niedługo będzie można na palcach obu rąk policzyć. A i tak w większości są to już wynajmujący pokoje studenci.
  • Gość: Martineq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 17:03
    To wytłumacz Sherlocku czemu ceny mieszkań w centrum są najwyższe i to nie tylko w Krakowie, ale w całej Polsce?
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 08.08.11, 23:54
    Bo najlepiej na nich można potem zarobić. Przynajmniej w Krakowie. Ale na pewno nie na wynajmowaniu na mieszkania, ale na przerobieniu na apartamenty, hostele albo wynajęciu na biura, przychodnie itp.
  • Gość: Gogola IP: *.centertel.pl 06.08.11, 12:07
    Szlag mnie już zaczyna trafiać na urzędników więc piszę to.
    Ja rozumiem ,że dziennikarze cenią sobie źródła informacji w osobach urzędników , bo pozwala im to często publikować na łamach , ale bez przesady .Dziennikarz powinien przecież dochodzić prawdy obiektywnej a nie być tubą rzecznika ZIKiT, który do tego zdaje się nie orientować,że zjawiska patologiczne należy zwalczać a nie stosować rozwiązania wprowadzające odpowiedzialność zbiorową mieszkańców strefy płatnego parkowania. Zdaniem rzecznika (a w mym przekonaniu także kierownictwa ZIKIT ) przez to ,że niektóre osoby fikcyjnie się meldują, aby uzyskać tani abonament mieszkańca podwyższono opłaty za kolejne pojazdy w rodzinie w jednym mieszkaniu .

    Otóż dobrze by było, aby urzędnicy , rzecznik i dziennikarze wiedzieli ,że w takim przypadku osoba fikcyjnie się meldująca w celu uzyskania ulgowego abonamentu podlega odpowiedzialności karnej za oszustwo na podstawie art.286 § 1 KK a właściwe działanie organu administracji publicznej powinno polegać na skierowaniu postępowań przeciwko tym osobom ,które popełniają przestępstwo a nie , jak to zrobili urzędnicy z ZIKiT wprowadzić odpowiedzialność zbiorową i walnąć mieszkańcom podwyżki , na zasadzie w tłumie jest przestępca , rzućmy, więc granat to i on zginie .

    Wprawdzie od dziennikarza nikt nie wymaga szczegółowej znajomości przepisów prawa, ale wobec ogólnej krytyki przyjętych przez radę rozwiązań w strefie płatnej ,uzyskanie opinii prawnika z autorytetem ,których w Krakowie przecież nie brakuje , było takie trudne ? Czy właściwym działaniem jest cytowanie niedorzecznych często wypowiedzi urzędników , którzy poprzez swą niekompetencję nawarzyli mieszkańcom bigosu . Mało tego ,swoim działaniem doprowadzają do sytuacji konfliktowych, bo proszę sobie wyobrazić sytuację ,że do koperty dla inwalidy podjadą np. 3 pojazdy z inwalidami i 1 zaparkuje za darmo a 2 będzie musiało płacić za parkowanie w parkomacie .Tylko patrzeć jak dojdzie do rękoczynów między nimi o to, kto powinien zająć bezpłatne miejsce na kopercie .Jest to efekt wprowadzenia przez urzędników i kolejno ustanowienia przez radę stawki zerowej na kopertach dla niepełnosprawnych z tym ,że nikt nie zastanowił się nad tym ,że w tym przypadku dochodzi do zróżnicowania sytuacji grupy osób charakteryzujących się wspólną cechą istotną (niepełnosprawność), co jest niedopuszczalne z uwagi na przepisy konstytucji gwarantujące równość wobec prawa i jednakowe traktowanie przez organy władzy. Ponadto jest to zwykła głupota gdyż lepiej było ustanowić zerową stawkę opłaty dla wszystkich niepełnosprawnych i wówczas uzyskać klarowną dla wszystkich sytuację tak pod względem prawnym jak i organizacyjnym ,niż pobierać 2,5 zł za abonament inwalidy a jestem przekonana,że cała procedura związana z jego wydrukowaniem, wydaniem ,zaewidencjonowaniem zgromadzeniem dokumentów kosztuje dużo więcej niż pobrana opłata .
    Dokąd strefą płatnego parkowania będą zarządzać osoby nie posiadające w tym zakresie niezbędnej wiedzy i doświadczenia dotąd posiadacze pojazdów będą narażeni na eksperymenty i nieodpowiedzialne koncepcje oparte wyłącznie na własnym wyobrażeniu urzędników co do istoty organizacji płatnego parkowania w Krakowie a nie na fachowej wiedzy i wynikach badań empirycznych, które powinny wykazać jakie należy przyjąć rozwiązania prawno organizacyjne , aby zaspokoić potrzeby i oczekiwania obywateli przy czym za takie badania nie mogą służyć opinie wynikające z obserwacje radnych dzielnicowych i innych radnych ,które wielokroć były powodem różnego rodzaju pomysłów stających się później przepisami prawa lokalnego. A co z tego wyszło , ano jeszcze w piecu nie ostygło a już grzać trzeba od nowa.
  • famaii 06.08.11, 12:52
    Ustawa nakładająca opłatę w wysokości 250 złotych miesięcznie za drugi samochód w rodzinie jest skandaliczna! Natomiast komentarze osób nieznających realiów mieszkania (i parkowania) w centrum są po prostu śmieszne i nie warte podejmowania z nimi dyskusji. Mieszkam tu "od zawsze", płacę podatki, parkuję przepisowo, często kilkaset metrów od domu, tam, gdzie akurat uda się znaleźć wolne miejsce. Rozumiem, że nie jest możliwe wyeliminowanie nieuczciwości krętaczy, fikcyjnych zameldowań itp. Zostalo tu wczesniej napisane, ze na Kazimierzu nie ma / brakuje parkometrów. W mojej okolicy są, nie widuje się natomiast nikogo, kto sprawdzałby, ilu kierowców z nich korzysta. I tak codziennością jest, że na każde dziesięć pojazdów dwa, trzy parkują bez opłat i są to stale te same samochody. Dla przykładu: samochód z rejestracją innego województwa, którego kierowca wysiadając wystawia kartonik z napisem "zaopatrzenie", jaki może wydrukować sobie każdy. Ten Pan wraca do domu około 16:30 i jego samochód tak sobie stoi, do rana. Nie raz i nie dwa, ale od ładnych kilku lat. Przykłady można mnożyć bez końca... A dziurę w budżecie kasy miasta ma załatać nałożona na stałych mieszkańców kosmiczna opłata. Tak, tak - KOSMICZNA! Płaciliśmy 120 złotych rocznie, a teraz za ten okres mamy płacić 3000 złotych. Czy ktoś pofatygował się by sprawdzić, jaka jest wysokość takich opłat gdzie indziej? Ja właśnie zbieram takie informacje i na tej podstawie mogę stwierdzić, że ustaloną kwotę uważam za kosmiczną. Powinniśmy się jednak cieszyć, bo jak przeczytałam zaproponowana przez Pana Prezydenta Majchrowskiego kwota była wyższa. Na szczęście Panie i Panowie Rajcy w trosce o mieszkańców nie zgodzili się na nią ;-) Czekam na dalszy rozwój wydarzeń w nadziei, że przyniesie on rozsądne rozwiązanie. Liczę też na większą aktywność, nie tylko na forach, innych oburzonych wprowadzoną ustawą.
  • Gość: krakowianka IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 13:00
    Ja bym bardzo chciała, żeby ludzie przesali porównywać wykupywanie miejsca na parkingu do abonamentu na parkowanie w strefie. Jak kupie sobie miejsce parkingowe, to ono jest moje i nikt inny mi na nim nie zaparkuje, a ja mogę sobie na nim zaparkować dowolny samochód. Jak kupię abonament to dalej nie mam miejsca do parkowania, ale jak je ew. po 15 minutach krążenia znajdę 15 min od domu, to wtedy nie muszę za nie jeszcze dopłacać. Jak ktoś słuszczenie zauważył mieszkańcy Huty mają tą przyjemność za darmo.
  • Gość: E IP: 193.106.228.* 06.08.11, 15:59
    No to przeprowadz sie do Huty
  • Gość: krakowianka IP: *.ghnet.pl 06.08.11, 13:22
    Jeszcze jedna uwaga: mieszkańcy Centrum to są bodaj jedyni krakowianie, którzy nie kupują samochodów po to, żeby jeździć do Centrum. Jeżeli większość moich znajomych z Ruczaju, Kurdwanowa, Bronowic ma samochody, bo nimi jeździ do pracy, na zakupy, do znajomych, to tak samo jest z mieszkańcem Starego Miasta. Dlaczego tym z Bronowic nie odmawia się prawa pokonania trasy Bronowice-Tesco samochodem, a tym z Starego Miasta tak?
    "Nie stać cie na parkowanie w centrum, to się wyprowadź"
    Czy naprawdę chcecie masowej migracji ze Starego Miasta? Żeby każdy kogo jeszcze stać na kredyt wyniósł się na Ruczaj? Naprawdę myślicie, że na miejsce tych, których było stać na ucieczkę z Centrum wprowadzą się jacyś lepsi? Myślicie, że Centrum zyska na tym, że zostaną tu tylko ci, których nie stać na lepszą dzielnicę?
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:48
    Zostaną hotele, hostele i ci którym problem abonamentu za samochód snu z powiek spędzał nie będzie bo ich jedynym problemem jest jak uzbierać na kolejną flaszkę i żeby miasto z mieszkania komunalnego nie wyrzuciło za zaległości czynszowe. No i może garść studentów wynajmujących mieszkania od ludzi którzy wyprowadzili się za Kraków w poszukiwaniu ciszy i spokoju.
  • jop 13.08.11, 13:24
    Dokładnie. W zeszłym tygodniu przyłapaliśmy się na tym, że zastanawiając się, gdzie by tu iść na kolację, pojechaliśmy do Jeff'sa... bo tam nas nie skasują za parking, nie będziemy musieli szukać pana parkingowego, ani zastanawiać się, czy mamy wystarczająco dużo drobnych, oraz kombinować, ile czasu nam to zajmie.

    Jako klasyczni przedstawiciele klasy middle-middle jadaliśmy dotąd na mieście średnio 2 x w tygodniu, zostawiając w knajpie średnio 100 zł, co razem daje 800 zł miesięcznie. Teraz za każdym razem musielibyśmy dołożyć do tej imprezy 13 zł. Ponieważ mierzi nas wyciąganie łapy po naszą kasę tylko dlatego, że ją mamy, będziemy ograniczać, albo jadać gdzie indziej (z czym jest, niestety, problem, w galeriach rzadko trafiają się cywilizowane knajpy, a oferta sensownych knajp poza Kazimierzem i centrum też jest bardzo ograniczona). Pozbycie się stamtąd ludzi, którzy mają pieniądze na jadanie na mieście, skończy się życiem nocnym ograniczającym się do pijanych studentów szukających taniego piwa, narąbanych Angoli i niezmotoryzowanych turystów.
  • Gość: ANtek IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.11, 17:29
    Jak ktoś ma pieniądze na obiad za 100 zł, to chyba znajdzie te 7 zł (czy ile to tam teraz jest) na parking. Ja tam nie widzę problemu.
  • kosm.aty 14.08.11, 17:45
    > Jak ktoś ma pieniądze na obiad za 100 zł, to chyba znajdzie te 7 zł (czy ile to tam teraz jest) na parking. Ja tam nie widzę problemu.

    Ee, to zwykły erotoman gawędziarz, który wyobraża sobie, że kiedyś będzie miał kasę na obiad za 100 zł, ale już w tym momencie nie ma kilku zł na parking. Dodatkowo wrodzone jaśniepaństwo nie pozwala mu korzystać z komunikacji publicznej.
  • Gość: Antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.11, 20:50
    Jeżeli za 2-3 przystanki tramwajem 2 osoby muszą zapłacić 8 zł tam i z powrotem, to niestety komunikacja publiczna wychodzi drożej niż parking.
  • kosm.aty 15.08.11, 11:24
    > Jeżeli za 2-3 przystanki tramwajem 2 osoby muszą zapłacić 8 zł tam i z powrotem

    1. 2-3 przystanki to można przespacerować w 15 minut, czasem mniej!! I właśnie w takich kierowców MUSZĄCYCH posiadać 3 samochody, żeby każdy członek rodziny mógł podjechać po fajki samochodem są wymierzone te opłaty.
    2. Są bilety miesięczne
    3. Za darmo to można tylko w mordę dostać. A infrastruktura samochodowa jest bardzo kosztowna.
  • Gość: Antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 22:48
    kosm.aty napisał:

    > > Jeżeli za 2-3 przystanki tramwajem 2 osoby muszą zapłacić 8 zł tam i z po
    > wrotem
    >
    > 1. 2-3 przystanki to można przespacerować w 15 minut, czasem mniej!! I właśnie
    > w takich kierowców MUSZĄCYCH posiadać 3 samochody, żeby każdy członek rodziny
    > mógł podjechać po fajki samochodem są wymierzone te opłaty.

    Co to ma do przedstawionego przeze mnie wyliczenia? Co z tego, że można 2 przystanki przespacerować w 15 minut? Czy to jakoś zmienia fakt, że parking za 2 godziny wychodzi taniej niż MPK za 2 osoby tam i z powrotem, nawet jak są to najtańsze normalne bilety 15-minutowe?

    > 2. Są bilety miesięczne

    Są, i co z tego?

    > 3. Za darmo to można tylko w mordę dostać. A infrastruktura samochodowa jest ba
    > rdzo kosztowna.

    I co z tego? Co to ma wspólnego z tym co napisałem? Szkoda, że odciąłeś drugą część mojego zdania, na które odpowiadałeś, może wtedy miałbyś szansę na odpowiedź z sensem.
  • kosm.aty 16.08.11, 10:53
    > Co to ma do przedstawionego przeze mnie wyliczenia? Co z tego, że można 2 przystanki przespacerować w 15 minut? Czy to jakoś zmienia fakt, że parking za 2 godziny wychodzi taniej niż MPK za 2 osoby tam i z powrotem

    Jeśli regularnie korzystasz z MPK to kupujesz miesięczny i wychodzi taniej (i może nawet nie potrzebujesz trzeciego samochodu w rodzinie - wtedy MPK wydaje się bezkonkurencyjne cenowo). W innych wypadkach parking wychodzi taniej, ale jak to się ma do pierwszej wypowiedzi? Koszty dojazdu to przecież nie tylko sam parking, a jak ktoś "dojeżdża" 2 przystanki to faktycznie taniej go wyjdzie samochodem, tylko że wg mnie to on wtedy żadnej komunikacji nie potrzebuje bo szybciej z buta dojdzie niż będzie miał szukać miejsca parkingowego lub czekać na autobus.
  • jop 15.08.11, 16:30
    Wiem, że to dla Ciebie niewyobrażalne, drogi bezrobotny/studencie/przedstawicielu the working poor (wybierz, które Ciebie dotyczy), którego zapewne nie stać nawet na używane cichocienko, ale parę średnio zarabiających DINK-sów naprawdę stać na takie ekstrawagancje, jak kolacja na mieście.

    Natomiast nie lubię wyciągania łapy po moje pieniądze tylko dlatego, że posiadam. Wprowadzenie strefy w obecnej postaci nie jest zaś niczym innym jak ordynarnym skokiem na kasę.
  • jop 15.08.11, 16:25
    Dziecko drogie, albo naucz się czytać, albo liczyć (nie wymagam, żeby obie te rzeczy na raz, nie mam złudzeń). Była mowa o 13 zł.
  • Gość: Antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 22:33
    Napisałem przecież ogólnie: "czy ile to tam teraz jest". Nie doczytałeś? A tak a propos kosztów, wydajesz 13 zł na parkowanie za każdym razem jak jesz kolację w tygodniu? Czyli podjeżdżasz dwoma samochodami na dwie godziny? A może potrzebujesz 4 godziny na zjedzenie kolacji, którą zaczynasz o 16-tej, bo przecież od 20-tej już za parkowanie się nie płaci? A może po prostu nie potrafisz liczyć, ha ha, biedaku?
  • jop 16.08.11, 22:24
    > Czyli podjeżdżasz dwoma samochodami na dwie godziny?

    Dokładnie tak. Co przy obecnym cenniku daje 13 złotych. Wiesz, ludzie z middle-middle class mają zwykle po 2 samochody w domu. I jadają na mieście z żoną/mężem. Sam się o tym przekonasz, jak będziesz na tyle duży, żeby mieć dziewczynę i zarabiać tyle, żeby Cię było stać na używane cichocienko.
  • Gość: Antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 22:39
    No cóż, w przeciwieństwie do osób z middle middle class, osoby z upper middle class są w stanie jeść kolację przeważnie dopiero po 20-tej, więc parking na czas kolacji mają za darmo, chyba że parkują na parkingu strzeżonym. Mogą mieć tyle samochodów ile zechcą i mogą pozwolić sobie na to aby na kolację przyjechać razem z żoną jednym samochodem. Może i Ty dojdziesz kiedyś do tego.
  • cartahena 30.08.11, 00:10
    No wiec jestes osoba, razem ze swoja polowica, ktora zasmradza nasze miasto spalinami swoich DWOCH samochodow. Codzienna jazda samochodem na pewno poza tym nie wplywa dobrze na wasze sylwetki. Czy macie juz duze brzuchy? Zwlaszcza po sutych obiadach w restauracjach?
  • famaii 30.08.11, 09:09
    I ja!!! I ja!!! I ja!!! Ja też zasmradzam razem ze swoją "połową" nasze miasto spalinami dwóch naszych samochodów, a codzienna jazda samochodem na pewno poza tym nie wplywa dobrze na nasze sylwetki. Mamy juz duze brzuchy! Zwlaszcza po sutych obiadach w restauracjach!
    Uwielbiam Cię cartahena, kimkolwiek jesteś!
  • cartahena 30.08.11, 15:07
    Dziekuje za slowa uznania.
    Co do obwodu twojej talii to za bardzo mnie nie interesuje, natomiast to, ze jezdzisz po miescie codziennie samochodem juz tak. Gdyby wszyscy mieszkancy naszego miasta korzystali z samochodow na codzien, to ciezko byloby oddychac, nie mowiac juz o chorobach wywolywanych przez motoryzacje. Na szczescie nie wszyscy sa takimi egoistami, ktorzy musza wozic swoje cztery litery do pracy i z powrotem. W przeciwnym razie stalabys w jeszcze wiekszych korkach i wdychala spaliny cudzej rury wydechowej w o wiele wiekszym stopniu. Polecam poddac refleksji te kwestie i swoje zachowanie, bo naprawde nie masz sie czym chwalic. A jak masz dzieci, to takim postepowaniem na pewno nie wplywasz na ich zdrowie.
  • cartahena 30.08.11, 15:08
    errata: A jak masz dzieci, to takim postepowaniem na pewno nie wplywasz na ich zdrowie w sposob dla nich korzystny.
  • famaii 30.08.11, 21:34
    cartahena napisała:
    > errata: A jak masz dzieci, to takim postepowaniem na pewno nie wplywasz na ich
    > zdrowie w sposob dla nich korzystny.
    Przeczytaj choćby uwagi (nie moje) na drugim wątku "Uchwała o strefie parkowania do zmiany- Gość: mieszkaniec", a najlepiej zapoznaj się z opiniami wszystkich mieszkańców centrum, których problem rzeczywiście dotyczy.
  • aarvedui 06.08.11, 13:37

    może sobie strefa być 24/h dobę 7 dni w tygodniu a i tak "niektórzy mieszkańcy będą mieli problemy ze znalezieniem miejsc".

    dlaczego ? bo to SAMI MIESZKAŃCY I PRZEDSIĘBIORCY zajmują tyle miejsca swoimi wozami, że nie starcza miejsca dla wszystkich.

    a Soniki czy inne pasożyty chcą jeszcze obniżyć abonament dla mieszkańców którzy mają po kilka samochodów i koniecznie muszą wszystkie trzymać w centrum - paranoja!

    oczywiście troska radnych jest podyktowana wyłącznie dbaniem o własne dupy - sami mają po kilka samochodów, chcą też ulżyć swoim rodzinom i znajomym.

    po wypowiedziach niezaRadnych widać dokładnie, że mają tutaj w dupie interes mieszkańców a widzą tylko swój własny - w końcu po coś zostawali radnymi, żeby coś z tego mieć.
  • famaii 06.08.11, 15:18
    "może sobie strefa być 24/h dobę 7 dni w tygodniu a i tak "niektórzy mieszkańcy będą mieli problemy ze znalezieniem miejsc". dlaczego ? bo to SAMI MIESZKAŃCY I PRZEDSIĘBIORCY zajmują tyle miejsca swoimi wozami, że nie starcza miejsca dla wszystkich"

    Stare Miasto, jak często bywasz tu naprawdę wcześnie rano??? Przed siódmą jest dość pustawo, bo w większości zostają prawdopodobnie tylko samochody tych mieszkańców, którzy poprzedniego dnia mieli szczęście znaleźć wolne miejsce do zaparkowania.
  • Gość: Ktos IP: *.telnet.krakow.pl 06.08.11, 16:54
    Potwierdzam. Wieczorami w tygodniu, albo wcześnie rano jeśli chodzi o miejsca parkingowe w obrębie centrum można przebierać do woli. Czasami pół ulicy jest puste. W weekendy najczęściej też z wyjątkiem wieczorów i słonecznych dni kiedy to najwyraźniej zdaniem mieszkańców peryferii nie ma jak pojechać do miasta na spacerek albo imprezkę. Ciekawe tylko dlaczego robią to samochodem skoro mieszkańców centrum tak usilnie przekonują że samochodu należy się pozbyć i wszędzie jeździć komunikacją miejską.
  • famaii 06.08.11, 19:11
    Gość portalu: Ktos napisał(a):

    > Potwierdzam. Wieczorami w tygodniu, albo wcześnie rano jeśli chodzi o miejsca p
    > arkingowe w obrębie centrum można przebierać do woli. Czasami pół ulicy jest pu
    > ste. W weekendy najczęściej też z wyjątkiem wieczorów i słonecznych dni kiedy t
    > o najwyraźniej zdaniem mieszkańców peryferii nie ma jak pojechać do miasta na s
    > pacerek albo imprezkę. Ciekawe tylko dlaczego robią to samochodem skoro mieszka
    > ńców centrum tak usilnie przekonują że samochodu należy się pozbyć i wszędzie j
    > eździć komunikacją miejską.

    Ano właśnie! Napisałam kilka postów wcześniej "...komentarze osób nieznających realiów mieszkania (i parkowania) w centrum są po prostu śmieszne i nie warte podejmowania z nimi dyskusji".
  • Gość: Egon IP: 193.106.228.* 06.08.11, 15:48
    sam znam osoby tylko zameldowane w centrum, a mieszkające nawet pod Krakowem ale jeżdżą przezz centrum i tyle
  • Gość: KOS IP: *.centertel.pl 07.08.11, 08:56
    Patrząc na to co robi ZIKiT , bo to urzednicy tej jednostki są autorami zmian w strefie pomimo ,że zmiany wprowadza rada miasta na wniosek prezydenta , odnoszę wrażenie ,że chaos i niekompetencja ,które panują w tej instytucji osiąga już swoje ekstremum . Wpierw uzasadniają podwyżki koniecznościa wywołania rotacji pojazdów a teraz ustanawiają koperty co właśnie spowalnia rotację . Po drugie jest też ważny aspekt społeczny : jesteś bogaty , stać cie na wykupienie koperty to zawsze masz miejsce postojowe pod nosem nie masz pieniędzy to sobie szukaj gdzie popadnie . Takiej władzy odkąd pamiętam jeszcze nie mieliśmy . Już najwyższy czas aby ludzie ją dziś sprawujący odeszli , bo nie służą społeczeństwu lecz swoim własnym interesom . Kiedyś ustawa gwarantowała ,że opłaty za parkowanie pojazdów można było przeznaczyć tylko na utrzymanie dróg co było rozwiązaniem nad wyraz sprawiedliwym . Później samorządowcom to się nie spodobało ,że ogranicza się im możliwość swobody w dysponowaniu środkami budżetowym i doprowadzili do zmian w tym zakresie . Teraz z opłat za parkowanie można dokończyć stadiony czy też inne rzeczy z których kierowcy nie korzystają tak często jak z dróg .
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.11, 12:53
    Jak długo jeszcze urzędnicy ZikiT będą eksperymentować na mieszkańcach i wymyslać coraz głupsze rozwiązania w strefie parkowania. Czy stać nas na metodę prób i błędów, czy zadłużone miasto może sobie pozwolić na wynagradzanie (pewnie i nagrody za to dostają) takich urzędników. Czym może jest to metoda - może ktoś napisze jak to ma być - oni bardzo chętnie z tego skorzystają!!!!! , bo sami nic mądrego i logicznego nie są w stanie zaproponować.
    Głupota goni głupotę.....i tak już od dłuższego czasu - a przecież można zastosować bardzo proste i racjonalne rozwiązania i nie ośmieszać się uchwałami,które muszą być zmieniane na następnej sesji, bo pech - nie udało się, nie przeszło - mieszkańcy i podatnicy za bardzo się buntują i krytykują.......- nie wybiorą następnym razem .... i znowu nieporadni urzędnicy ZIkiT i Radni Miasta będą bardzo zapracowani.........może lepiej niech idą na zasłużony urlop........
  • Gość: balusz IP: *.ists.pl 07.08.11, 16:12
    Bogusław Krzeczkowski, przewodniczący rady dzielnicy I to jakiś świr. Kompletnie odjechane pomysły
  • Gość: balusz IP: *.ists.pl 07.08.11, 16:28
    A ja wlasnie wróciłem z wakacji między innymi z Rzymu i Paryża. I nie rozumiem dlaczego w wyzej wymienionych miastach da sie wjechac pod watykan koloseum czy wieże "eifla". Zaparkowac nie jest latwo ale jest to mozliwe, wiem bo bylem autem. A u nas chcemy byc bardziej papiescy od papieza z haslem "samochody precz z centrum" Chore miasto w chorym panstwie.
  • famaii 08.08.11, 17:13
    A może mieszkacie w Podgórzu ;-)
    wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/przygotowuja-strefe-platnego-parkowania-w-podgorzu,1,4815362,region-wiadomosc.html
  • famaii 10.08.11, 09:02
    hihihi....
    krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10091339,Strefa_platnego_parkowania__Podgorze__Grzegorzki_.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka