Dodaj do ulubionych

Czy Czakram Wawelski istnieje?

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:07
Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o tym opowiedzieć ? Czytam
książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii czakramu doznaje
dziwnych stanów.
Edytor zaawansowany
  • Gość: OLO I IP: 212.244.59.* 06.03.02, 14:10
    Tak, ja doznałem czegoś takiego. Kiedy jestem w pobliżu czakramu na Wawelu, na
    dziedzińcu, tam gdzie szatnia to SZLAG MNIE TRAFIA ŻE JAKIŚ DEWOT SIE BOI
    OKULTYZMU I ZASŁANIA CZAKRAM RUSZTOWANIAMI, ŻEBY NIKT NIE PODCHODZIŁ!!!!
  • peteen 06.03.02, 14:53
    u mnie taki czakram nazywa się zero-siedem, po spożyciu też miewam dziwne
    stany, a tak poważnie nigdy nikt nie udowodnił jakiegoś zwiększonego
    promieniowania ( czy czegoś w tym stylu ) w tym miejscu, ostatnio szefostwo
    zamku w Niepołomicach oświadczyło, że czakram jest u nich - sprawdzimy ?
  • Gość: mm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 14:56
    Gość portalu: King napisał(a):

    > Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o tym opowiedzieć ? Czytam
    > książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii czakramu doznaje
    > dziwnych stanów.

    Nie istnieje, co zostało stwierdzone urzędowo przez dyrektora Wawelu na pismie. Pismo o nieistnieniu czakramu
    zostało potwierdzone płotkiem, odgradzającym to co nie istnieje, od reszty. Ponadto pan dyrektor Wawelu startował
    na posła z listy Unii Wolnosci, wiec jesli by czakram istniał, to przebywający stale w pobliżu dyrektor Wawelu i jego
    partia na pewno doznałyby energetycznego kopa w kierunku odwrotnym niż ten, ktorego dostały w wyborach. Jest
    to kolejny dowód na nieistnienie czakramu. No chyba, że czakram sie obraził na dyrektora, jego urzędowe pisma i
    polityczne koneksje.
  • malopolanin 06.03.02, 14:59
    Ja w moc czakramu nie wierzę, ale sama legenda o nim może znacząco przyczynić
    się do wzrostu ilości turystów w naszym mieście. Odgradzając czakramu,
    odgradzamy się od części turystów, którzy przybywają do Krakowa ze względu na
    ten kamień.
    A lukę po Krakowie już chcą uzupełnić Niepołomice.
  • Gość: Bonzaj IP: *.krakow.pl 06.03.02, 15:31
    Dla mnie tez ten czakram to tylko atrakcja turystyczna .Moim zdaniem po
    krakowsku powini to miejsce odpowiednio przygotowac i zacza pobierać drobne
    centusie:)Bo przecierz tego towaru nie trzeba reklamowac sam juz sie
    zareklamowal i wystarczy tylko ciagnac kase z ludzkiej naiwnosci pozdrawiam
    krakowski centuś!!!
  • malopolanin 06.03.02, 15:36
    Pewnie, każdy sposób na zwabienie turystów jest dobry. Tak, jak z tym
    wymyślonym potworem z Lochness. Tam nikt jeziora nie zagradza :)
  • kuba203 06.03.02, 18:52
    Właśnie, wyłożyć ścianę jakimiś kafelkami czy czymś takim, co by się nie
    brudziło, i zacząć sprzedawać bilety na "ładowanie" energią.
  • Gość: bonzaj IP: *.krakow.pl 06.03.02, 22:48
    No nie...To jest najlepsze rozwiazanie .Mogliby z tego niezle ciagnac.No i
    mozna by z tego naprawde jaka slegende zrobic chociarz juz jest...no wiec
    wystarczy ladnie to szyknac i glac .Niech zyje nam Krolewski Wawel i nie lepiej
    zacznie zarabiac....
  • Gość: K. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 12:36
    Gość portalu: Bonzaj napisał(a):

    > Dla mnie tez ten czakram to tylko atrakcja turystyczna .Moim zdaniem po
    > krakowsku powini to miejsce odpowiednio przygotowac i zacza pobierać drobne
    > centusie:)Bo przecierz tego towaru nie trzeba reklamowac sam juz sie
    > zareklamowal i wystarczy tylko ciagnac kase z ludzkiej naiwnosci pozdrawiam
    > krakowski centuś!!!

  • Gość: eee IP: *.gw.ip.pl 06.03.02, 18:16
    szkoda ze zadna z krakowskich legend nie jest prawdziwa: ani ta o czakramie,
    ani ta o lajkoniku, ani ta o braciach co budowali wieze mariackiego, ani ta
    krucyfiksie w katedrze, ani ta o golebiach na rynku, ani ta o twardowskim i w
    ogole zadna.

    wszystkie krakowskie legendy (za wyjatkiem dwoch opisanych przez bajkopisarza
    kadłubka) zostały wymyslone w 19 wieku kiedy byla moda na takie mistyczne bajko-
    bzdety

    niemniej jednak nie wolno, powtarzam nie wolno robic takich rzeczy jakie dzieją
    sie obecnie na wawelu bo to jest atrakcja turystyczna nawet jesli nieprawdziwa
    z której jest kasa i o to w tym wszystkim przecież chodzi....
  • Gość: Kasia IP: *.pai.net.pl 06.03.02, 19:48
    Gość portalu: eee napisał(a):

    > szkoda ze zadna z krakowskich legend nie jest prawdziwa: ani ta o czakramie,
    > ani ta o lajkoniku, ani ta o braciach co budowali wieze mariackiego, ani ta
    > krucyfiksie w katedrze, ani ta o golebiach na rynku, ani ta o twardowskim i w
    > ogole zadna.

    A o Smoku? Przecie On do dzisiaj zionie... Jak mi powiesz, ze On tez
    nieprawdziwy, to Cie poszczuje stadem golebi, a one wiedzą , co robic w przypadku
    szkalowania Smoka...
  • Gość: bonzaj IP: *.krakow.pl 06.03.02, 22:51


    > Gość portalu: eee napisał(a):
    >
    > > szkoda ze zadna z krakowskich legend nie jest prawdziwa: ani ta o czakrami
    > e,
    > > ani ta o lajkoniku, ani ta o braciach co budowali wieze mariackiego, ani t
    > a
    > > krucyfiksie w katedrze, ani ta o golebiach na rynku, ani ta o twardowskim
    > i w
    > > ogole zadna.
    >
    > A o Smoku? Przecie On do dzisiaj zionie... Jak mi powiesz, ze On tez
    > nieprawdziwy, to Cie poszczuje stadem golebi, a one wiedzą , co robic w przypad
    > ku
    > szkalowania Smoka...

    Jak to sa nie prawdziwe ja przecierz widzialem Lajkonika na wlasne oczy.....
  • Gość: Carrot IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 19:45
    A czy niemalowane drewno, w które się odpukuje, ma moc sprawczą?
    A czy kot czarny, niebożątko, biegnący akurat do kocicy rudej mieszkającej po
    drugiej stronie drogi, potrafi wpłynąć na los człowieka, który był światkiem
    nie tyle kociego spotkania, co kociego pędu przez jezdnię?
    Nie trzeba być "dewotem", żeby śmiać się z przesądów. Wystarczy myśleć.
  • peteen 06.03.02, 23:03
    jest dobrze, ktoś ostatnio widział Wandę ( co nie chciała Niemca, bo był z NRD )
    w towarzystwie pijanego Skuby ( ksywa Szewczyk ) oraz niezidentyfikowanego
    gostka ( ps. Smok ), gdy kradli rzeczony czakram i uwozili go w nieznanym
    kierunku ! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 22:59
    peteen napisał(a):

    > jest dobrze, ktoś ostatnio widział Wandę ( co nie chciała Niemca, bo był z NRD
    > )
    > w towarzystwie pijanego Skuby ( ksywa Szewczyk ) oraz niezidentyfikowanego
    > gostka ( ps. Smok ), gdy kradli rzeczony czakram i uwozili go w nieznanym
    > kierunku ! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

    Ja zawsze wierzyłam(łem)w istnienie Wawelskiego Czakramu,jest dla mnie
    ważny ,piszę go dużą literą.Myślę, że podobnie jak ja wierzą w jego istnienie
    zagraniczni turyści.Cieszę się, że ktoś spróbował to opisać.Czy zna ktoś inne
    książki, oprócz wspomnianego wcześniej"Maratonu", z wątkiem Czakramu Wawelskiego?
    Pozdrawiam czakramowo wszystkich niedowiarków.
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 23:38
    i dobrze, wiara czyni cuda... tylko, powiedz mi proszę, dlaczego nikt nawet się
    nie zająknął w sprawie czakramu ( przez małe "c" ) przez setki stuleci, a
    modne to sie stało dopiero w ostaniej ćwiartce XX wieku ?
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 22:50
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > i dobrze, wiara czyni cuda... tylko, powiedz mi proszę, dlaczego nikt nawet się
    >
    > nie zająknął w sprawie czakramu ( przez małe "c" ) przez setki stuleci, a
    > modne to sie stało dopiero w ostaniej ćwiartce XX wieku ?

    To ciekawe pytanie.Myślę, że ludzie od dawna przeczuwali szczególne energie
    pewnych miejsc.Wiedza dostępna była nielicznym.
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 01:01
    a tak przy okazji, mimo obecności "tego czegoś" wygasły nam dynastie piastów i
    jagiellonów,a mimo upływu stuleci nikt nie przybił do ściany ani jednego wota...
    wiesz dobrze, że za ścianą znajdują się nie przeznaczone do zwiedzania
    fragmenty tzw. Gereona, czyli romańskiej katedry pod tym wezwaniem, zburzyli
    ją, by postawić na tym miejscu inne obiekty - nic im w tym nie przeszkodziło,
    ani budda, ani jego pseudo czakram...
  • Gość: mm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 02:29
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > a tak przy okazji, mimo obecności "tego czegoś" wygasły nam dynastie piastów i
    > jagiellonów,a mimo upływu stuleci nikt nie przybił do ściany ani jednego wota..
    > wiesz dobrze, że za ścianą znajdują się nie przeznaczone do zwiedzania
    > fragmenty tzw. Gereona, czyli romańskiej katedry pod tym wezwaniem, zburzyli
    > ją, by postawić na tym miejscu inne obiekty - nic im w tym nie przeszkodziło,
    > ani budda, ani jego pseudo czakram...

    Ale z drugiej strony jak stolica państwa polskiego znalazła się z daleka od czakramu, w Warszawie, to zaraz zaczeły
    sie nieustanne długofalowe problemy i z federalnego mocarstwa jagiellońskiego stoczylismy sie w zabory i do teraz
    tak jakos nie bardzo nam idzie.

    Słuchajcie, turnau i sikorowski nie maja racji - trzeba przeniesc stolicę z powrotem do krakowa! Już to widzę:
    dzielnica rządowa na Zabłociu, sejm na skałkach twardowskiego, senat i tak ma zostać rozwiązany... ;-)
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 22:56
    Gość portalu: mm napisał(a):

    > Gość portalu: peteen napisał(a):
    >
    > > a tak przy okazji, mimo obecności "tego czegoś" wygasły nam dynastie piast
    > ów i
    > > jagiellonów,a mimo upływu stuleci nikt nie przybił do ściany ani jednego w
    > ota..
    > > wiesz dobrze, że za ścianą znajdują się nie przeznaczone do zwiedzania
    > > fragmenty tzw. Gereona, czyli romańskiej katedry pod tym wezwaniem, zburzy
    > li
    > > ją, by postawić na tym miejscu inne obiekty - nic im w tym nie przeszkodzi
    > ło,
    > > ani budda, ani jego pseudo czakram...
    >
    > Ale z drugiej strony jak stolica państwa polskiego znalazła się z daleka od cza
    > kramu, w Warszawie, to zaraz zaczeły
    > sie nieustanne długofalowe problemy i z federalnego mocarstwa jagiellońskiego
    > stoczylismy sie w zabory i do teraz
    > tak jakos nie bardzo nam idzie.
    >
    > Słuchajcie, turnau i sikorowski nie maja racji - trzeba przeniesc stolicę z pow
    > rotem do krakowa! Już to widzę:
    > dzielnica rządowa na Zabłociu, sejm na skałkach twardowskiego, senat i tak ma
    > zostać rozwiązany... ;-)


    Może to najlepszy pomysł na uzdrowienie polskiej gospodarki. Zawsze wierzyliśmy w
    cuda i magię.
  • Gość: skks IP: *.chello.pl 12.04.02, 19:47
    Czakram istniał, istnieje i będzie istniał. Ja w to wierzę. Nawet jeżeli nie
    pomaga na wszystko, to nie przeszkadza. Miło wiedzieć, że w Krakowie jest coś
    niesamowitego, poza Kazimierzem oczywiście.
    :-))) skks
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 14:26
    Gość portalu: skks napisał(a):

    > Czakram istniał, istnieje i będzie istniał. Ja w to wierzę. Nawet jeżeli nie
    > pomaga na wszystko, to nie przeszkadza. Miło wiedzieć, że w Krakowie jest coś
    > niesamowitego, poza Kazimierzem oczywiście.
    > :-))) skks

    Czy wiesz moze ile czakramów posiada Ziemia?Pozdr.
  • Gość: skks IP: *.chello.pl 13.04.02, 14:56
    wiem!!!
    :-)))skks
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 13:37
    Gość portalu: skks napisał(a):

    > wiem!!!
    > :-)))skks

    Czy możesz wymienic te miejsca? Po lekturze "Maratonu" i dzięki temu wątkowi
    postanowiłem je zwiedzić. Pozdrawiam.
  • Gość: Carrot IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 14:59
    Gość portalu: King napisał(a):
    > Czy wiesz moze ile czakramów posiada Ziemia?Pozdr.

    Strzelam: tyle, ile czarnych kotów i kominiarzy?...

    Niech żyją przesądy i plemiona oddające cześć kamieniom i drzewom.
  • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 15:03
    > Strzelam: tyle, ile czarnych kotów i kominiarzy?...
    > Niech żyją przesądy i plemiona oddające cześć kamieniom i drzewom.
    Niech zyje plemie wierzace w Jezusa!

  • Gość: skks IP: *.chello.pl 13.04.02, 16:21
    Carrocie!!!
    Dlaczego wiara w przesądy, gdy nie jest szkodliwa, ma być czymś złym?
    Czy przeszkadza Ci czarny kot, albo zaszkodziło odpukanie w niemalowane?
    A czy wiara w bioenergoterapeutę i jego moc jest czymś złym?
    Czy różdżkarz poszukujący cieków wodnych szkodzi?
    Jeżeli bioenergoterapeuta nie zastępuje leczenia konwencjonalnego a tylko je
    wspomaga to ja temu przyklasnę i nie będę się z tego wyśmiewał bo mnie to nie
    szkodzi a może komus pomaga, napewno pomaga bo w to wierzy.
    Mam tolerancję dla inności , dla innych poglądów, przesądów, dziwactw
    oczywiście pod warunkiem, że te dziwactwa nie przeszkadzają innym.
    Bo czy Będzie Ci przeszkadzać, że jakiś wariat lubi latać po mrozie w samych
    majtkach? Albo mieszkać w Limanowej? Albo być wegetarianinem? Mnie nie.
    To po kie licho się wyśmiewasz z czarnego kota?
    :-))) skks
    PS a czkramów jest w świecie siedem.
  • Gość: Carrot IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 21:36
    Gość portalu: skks napisał(a):

    > Carrocie!!!
    > Dlaczego wiara w przesądy, gdy nie jest szkodliwa, ma być czymś złym?
    > Czy przeszkadza Ci czarny kot, albo zaszkodziło odpukanie w niemalowane?
    Mi nie przeszkadza, ale znam ludzi, którzy na widok czarnego kota zawróciliby,
    idąc właśnie na ważny egzamin lub rozmowę kwalifikacyjną - przecież czarny kot
    sprawi, że obleją.

    > A czy wiara w bioenergoterapeutę i jego moc jest czymś złym?
    Niejednemu zaszkodziło zbyt długie zdawanie się na bioenergoterapeutów, np. z
    nowotworem. Kiedy cudotwórcy zawiedli, na leczenie szpitalne okazywało się za
    późno. Czytałem o takim dziecku, które w ten sposób zmarło - rodzice bardziej
    wierzyli bioenergoterapeutom niż lekarzom. (A śmierć spowodowana nowotworem jest
    dłuuuga i bolesna...)

    > Czy różdżkarz poszukujący cieków wodnych szkodzi?
    Nie szkodzi. W tym akurat coś musi być, bo mój pies wykrył dokładnie te same
    miejsca jako optymalne do spania, co różdżkarz.

    > Jeżeli bioenergoterapeuta nie zastępuje leczenia konwencjonalnego a tylko je
    > wspomaga to ja temu przyklasnę i nie będę się z tego wyśmiewał bo mnie to nie
    > szkodzi a może komus pomaga, napewno pomaga bo w to wierzy.
    Tu się zgodzę, jeżeli nie zastępuje, to na pewno pomaga - siłą autosugestii.
    Niestety, często zastępuje - patrz wyżej.

    > Mam tolerancję dla inności , dla innych poglądów, przesądów, dziwactw
    > oczywiście pod warunkiem, że te dziwactwa nie przeszkadzają innym.
    > Bo czy Będzie Ci przeszkadzać, że jakiś wariat lubi latać po mrozie w samych
    > majtkach? (...) Albo być wegetarianinem? Mnie nie.
    A jeżeli ten człowiek zmusza swoje dzieci do biegania nago po mrozie lub do
    niejedzenia mięsa (z różnym skutkiem dla jego zdrowia)?

    > To po kie licho się wyśmiewasz z czarnego kota?
    Uwielbiam czarne koty. Śmieję się z tych, którzy się ich boją.

    Nawiasem mówiąc, w Polsce chyba najwięcej przesądów dotyczy (tak!) wiary
    katolickiej. Większość czynności, traktowanych przez Polaków-katolików jako
    konieczne do zbawienia, nie przyszłyby do głowy nawet Chrystusowi.
  • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 22:03
    Czym z formalnego punktu widzenia rozni sie wiara w moc czarnych kotow, zbitych
    luster itp. od wiary np. w zmartwychwstanie Chrystusa ?
  • Gość: skks IP: *.chello.pl 13.04.02, 22:32
    "....Czuję chropowatość muru, dotykam wygładzonych płazów drewna, widzę
    ołtarz... W budynek wierzyć nie trzeba. Od domu ważniejsi domownicy. Od
    kościoła-budynku ważniejszy Kościół-ludzie. I ten gromadzący się Kościół wcale
    nie jest taką oczywistością. Niby go widzę - bo widzę ludzi. Ale co ich łączy?
    Którędy przebiega niewidzialna granica pomiędzy tymi, którzy Kościół tworzą, a
    tymi, którzy są na zewnątrz? Każda ludzka społeczność zasadza się na jakiejś
    więzi. Żadna z ludzkich więzi nie jest oczywista i całkiem jednoznaczna.
    Dlatego potrzebna jest wiara, by dostrzec więzi łączące ludzi należących do
    Kościoła...."
    z Tomasz Horak
    :-))) skks
    PS.Jestem osobą nie związaną z żadnym kościołem

  • Gość: Carrot IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 23:22
    Gość portalu: tow_Mao napisał(a):

    > Czym z formalnego punktu widzenia rozni sie wiara w moc czarnych kotow, zbitych
    >
    > luster itp. od wiary np. w zmartwychwstanie Chrystusa ?

    Dowodami.
    Mianowicie, stosunkowo łatwo jest udowodnić prawdziwość czy fałsz tezy, że
    Chrystus zmartwychwstał. Natomiast teza, że dzisiaj oblałem egzamin właśnie
    dlatego, że uroczy, czarny kocur przebiegł na drugą stronę ulicy do nie mniej
    uroczej, rudej kocicy, jest nie do obalenia. Przecież nie mogłem oblać z powodu
    niedouczenia, to MUSIAŁA być siła wyższa, co? ;-) (Czy kot jest siłą wyższą?)

    Jeżeli ktoś znajdzie ciało Jezusa z Nazaretu, to całe chrześcijaństwo nawróci
    się na judaizm. Z drugiej strony, jest udokumentowane, że ok 500 osób widziało
    Chrystusa w krótkim okresie po zmartwychwsaniu. I to nie mogły być raczej
    rojenia dewotów, bo dewotom wówczas nawet by do głowy nie przyszło, że człowiek
    może zmartwychwstać, więc sami by tego nie wymyślili.

    A jak udowodnić wpływ takiego np. stłuczonego lustra na bieg mojego życia?
  • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 09:39
    > Mianowicie, stosunkowo łatwo jest udowodnić prawdziwość czy fałsz tezy, że
    > Chrystus zmartwychwstał.
    Nieprawda, nie ma na to dowodow.

    > Natomiast teza, że dzisiaj oblałem egzamin właśnie
    > dlatego, że uroczy, czarny kocur przebiegł na drugą stronę ulicy do nie mniej
    > uroczej, rudej kocicy, jest nie do obalenia. Przecież nie mogłem oblać z powodu
    > niedouczenia, to MUSIAŁA być siła wyższa, co? ;-) (Czy kot jest siłą wyższą?)
    Nikt nie twierdzi, ze kot jest sila wyzsza :-) Nie da sie jednak udowodnic, ze
    jego zachowanie nie jest przejawem jej dzialania.

    > Jeżeli ktoś znajdzie ciało Jezusa z Nazaretu, to całe chrześcijaństwo nawróci
    > się na judaizm.
    Tak, jest cialo -> nie zmartwychwstal, ale z tego, ze nie ma ciala nie wynika, ze
    zmartwychwstal. W to sie wierzy, albo nie.

    > Z drugiej strony, jest udokumentowane, że ok 500 osób widziało
    > Chrystusa w krótkim okresie po zmartwychwsaniu.
    Nie dysponujemy jednak pieciuset relacjami tego wydarzenia, a jedynie kilkoma.
    Ich prawdziwosc nie jest niepodwazalna (czy widzieli, a jesli widzieli - co
    widzieli).

    > I to nie mogły być raczej
    > rojenia dewotów, bo dewotom wówczas nawet by do głowy nie przyszło, że człowiek
    > może zmartwychwstać, więc sami by tego nie wymyślili.
    Ludzie sa kreatywni.

    > A jak udowodnić wpływ takiego np. stłuczonego lustra na bieg mojego życia?
    Mozna znalezc setki ludzi, ktorzy stwierdza, ze podobne wydarzenie, ktorego
    doswiadczyli w przeszlosci, mialo fatalne skutki w ich zyciu.
  • Gość: Antoska IP: 24.146.30.* 22.04.02, 05:53
    Oczywiscie , ze istnieje!
    Opowiadala mi o nim moja ciotka ,ktora pracowala na Wawelu, kiedy ja bylam
    jeszcze calkiem mala, a bylo to juz dosc dawno temu.
    Nie uzywano chyba jeszcze wtedy okreslenia "czakram" ,mowiono o "swietym"
    albo "magicznym" kamieniu hinduskim, jednym z 7-miu na swiecie, ktory ochrania
    miejsce w ktorym sie znajduje.
    Nie byla to wtedy chyba wiedza zbyt powszechna bo kazdy komu o tym mowilam
    patrzyl na mnie dziwnie, ale dla mnie zawsze byl to pewnik, fakt
    niezaprzeczalny , jest i juz!
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:44
    Gość portalu: King napisał(a):

    > Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o tym opowiedzieć ? Czytam
    > książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii czakramu doznaje
    > dziwnych stanów.

  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:47
    czy chciałes cos przez to powiedzieć ?
    :)))
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 12:52
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > czy chciałes cos przez to powiedzieć ?
    > :)))

    A jak myślisz?
    Szukam ludzi, ktorzy by chcieli o tym opowiedziec, myslałem, ze będzie ich wielu
    w Krakowie.
  • Gość: wiking1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 13:01
    Opowiem Ci tą i inna historię związaną z Krakowem najchętniej na Rynku pod
    parasolkami.A po 7 piwach gwarantuję Ci ten dziwny stan.szczególnie w słoneczny
    upalny dzień.Może nawet wytypujesz 6 w totolotka.Czekam na zaproszenie
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 17:48
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > Opowiem Ci tą i inna historię związaną z Krakowem najchętniej na Rynku pod
    > parasolkami.A po 7 piwach gwarantuję Ci ten dziwny stan.szczególnie w słoneczny
    >
    > upalny dzień.Może nawet wytypujesz 6 w totolotka.Czekam na zaproszenie

    Słoneczny i upalny mówisz, proponuję 27 lipca.
  • Gość: wiking1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 20:31
    masz jak w banku! 27.07.2002 na Rynku w samo południe
  • skks 21.04.02, 20:38
    Tylko nie zabierzcie Czakramu z Wawelu. proszę.
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 20:43
    nie zabierzemy, bo nie ma czego...
    :)))
  • skks 21.04.02, 20:52
    Wiara, nadzieja ......
    A czakram był, jest i będzie. Czy Ci się to Peteenku podoba czy nie.
    Czakram to fakt:).
    :-)))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 20:58
    mimo wszystko jedziesz do muszyny leczyć kręgosłup, a nie ocierasz się plecami
    o ścianę za dziedzinczykiem batorego...
    :)))
  • skks 21.04.02, 21:01
    ale mam wiarę:)
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 22:15
    masz wiarę w lekarzy i uzdrowisko...
    a czemu o czakramie nie wiedzieli nasi królowie przez całe wieki ?
    :)))
  • skks 21.04.02, 22:45
    Wiedzieli tylko takie bogactwo zatrzymali dla siebie:)
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 15:43
    wiesz co, kuba, ty sobie ten czakram weź za darmo...
    :)))
  • skks 22.04.02, 16:08
    Kuba? Jaki Kuba?
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:25
    goldberg !!!!!!
    :)))
  • skks 22.04.02, 16:28
    To Wawel też mają starozakonni?/Powiedz to idiocie chrobremu - jak mu nie żal
    Króla/
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:38
    bierzesz ten czakram, czy nie, bo się rozmyślę i go zatrzymam !
    oj, ale by mi się w tych dniach przydał...
    :)))
  • skks 22.04.02, 16:43
    uwierz w Niego i to bardzo pomoże. Ja nie żartuję i wcale nie potrzeba lizać
    sciany, On wierzącym pomaga na odległość. Metafizyka.
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:46
    me ta fizyka nie bierze, me bierze film i uwentualnie literatura
    :)))
    PS. nie mogę wierzyć w dwie zupełnie różne religie...
  • skks 22.04.02, 16:48
    To nie jest religia, to jest przyjemność.
    :-))) skks
  • kuba203 22.04.02, 16:40
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > wiesz co, kuba, ty sobie ten czakram weź za darmo...
    > :)))

    ?????????
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:44
    no sorka, ale to ty wybrałeś sobie takiego znanego nicka
    :)))))
  • kuba203 22.04.02, 16:46
    A czy jest tu jakiś inny Kuba? :)
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:49
    jest z nami od przedwojnia, goldberg, oczywiście
    :)))
  • skks 22.04.02, 16:49
    I zacnego.
    :-))) skks
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 20:48
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > masz jak w banku! 27.07.2002 na Rynku w samo południe

    Na rynku, gdzie?
  • Gość: wiking1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 21:11
    z pewnością się znajdziemy.Będę mial wyborczą w rece
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 21:58
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > z pewnością się znajdziemy.Będę mial wyborczą w rece

    Wyborcza i strój Wikinga.
  • Gość: leszek57 IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 18:21
    Jak możecie w takie gusła wierzyć, grzeszycie. Ja bym wam nie dał rozgrzeszenia.
    Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną.
    Opamiętajcie się.
    leszek
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 19:08
    i wszystko...
    :)))
  • Gość: leszek57 IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 19:11
    Dziękuję Ci Peteenie za wyrazy zrozumienia.
    Wyszukałem forum tak naprawdę dopiero dziś i myślałem, że nie znajdę z nikim
    wspólnego języka. Bardzo się cieszę, że Ty jesteś ze mną.
    leszek
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 19:19
    pamiętaj bracie o mnie w modlitwie...
  • Gość: leszek57 IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 19:24
    Idę Peteenie właśnie teraz na codzienną modlitwę. Twoje życzenie bedzie dla
    mnie przyjemnością. Czy masz rodzinę? Za nią też się pomodlę.
    leszek
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 19:31
    wszyscy jesteśmy jedną, wielką rodziną, leszku...
    :)))
  • Gość: wiking1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 19:54
    Iza mnie też sie pomódl!!! Proszę!!! Dwa razy na zaś
  • skks 22.04.02, 21:20
    Ufff!!!
    Jak to czytam to chyba zara polece się pomodlić i pospowiadać. W kościele nie
    byłem już 25 lat- chyba, że służbowo np. na ślubie, chrzście, pogrzebie itp.
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 23:53
    ty się módl, żebys nie wpadł w ręce leszka57, hłe, hłe
    :)))
  • Gość: wiking1 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 00:06
    dlaczego jeszcze nie śpisz?Jutro do pracy!
  • Gość: leszek57 IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 16:18
    Dlaczego grzesznika skksa straszysz moją skromną osobą, ja bym żuczka nie
    skrzywdził. A miałbym szanse spełnić dobry uczynek i grzesznika nawrócić.
    leszek
  • Gość: peteen IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 17:26
    ty jesteś humunkulus, ot co, widmo, wytwór ektoplazmy...
    :)))
  • Gość: King IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 12:36
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > z pewnością się znajdziemy.Będę mial wyborczą w rece


    Czy nasza umowa jest aktualna ?
  • Gość: King IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 12:39
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > z pewnością się znajdziemy.Będę mial wyborczą w rece


    Czy nasza umowa jest aktualna ?
  • Gość: King IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 12:39
    Gość portalu: wiking1 napisał(a):

    > z pewnością się znajdziemy.Będę mial wyborczą w rece


    Czy nasza umowa jest aktualna ?
  • Gość: An-Nah IP: *.chello.pl / *.chello.pl 23.04.02, 18:50
    Jasne, że istnieje!

    Uczestniczka akcji "Uwolnić Czakram" sprzed roku
    (pamiętacie to?)
  • Gość: czakram IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 20:16
    Tak to prawda. Istnieję.
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 20:48
    Gość portalu: czakram napisał(a):

    > Tak to prawda. Istnieję.

    Jestem szcześliwy, że się w końcu Odezwałeś Czakramie.
  • Gość: peteen IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:09
    nie będzie czakram pluł nam w twarz...
    :)))
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:22
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > nie będzie czakram pluł nam w twarz...
    > :)))

    Nie boisz sie ? On ma wielką moc.
  • Gość: peteen IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:25
    nie boję się, parę razy mi napluł w gębę i nic...
    :)))
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 22:15
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > nie boję się, parę razy mi napluł w gębę i nic...
    > :)))

    Musisz mieć wielką moc.
  • kosmitka9 27.04.02, 17:38
    Kosmici interesują się czakramem.
  • Gość: czakram5 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 22:42
    > Kosmici interesują się czakramem.
    Bez wzajemnosci.

  • mikolaj7 27.04.02, 22:50
    kosmitka9 napisał(a):

    > Kosmici interesują się czakramem.

    myslalem, ze ksiazkami ;)))
  • kosmitka9 28.04.02, 13:04
    mikolaj7 napisał(a):

    > kosmitka9 napisał(a):
    >
    > > Kosmici interesują się czakramem.
    >
    > myslalem, ze ksiazkami ;)))

    Książkami też i czytelnikami

  • Gość: kiwi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 13:41
    Uważaj Mikołaju bo niedługo okaże się że wylądujesz jako bohater na kartach
    nowej powieści sensacyjnej o potędze czakramu.
  • Gość: UFO IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 11:16
    Gość portalu: kiwi napisał(a):

    > Uważaj Mikołaju bo niedługo okaże się że wylądujesz jako bohater na kartach
    > nowej powieści sensacyjnej o potędze czakramu.

    Obawiam sie , że może wylądowac na innej planecie, bo kosmici się nim
    zainteresowali.Pozdrawiam
  • Gość: An-Nah IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.04.02, 11:42
    Gość portalu: UFO napisał(a):

    >
    > Obawiam sie , że może wylądowac na innej planecie

    Czyli w Wałbrzychu?
  • ram123 29.04.02, 11:52
    A cobyśta powiedzieli na nalewkę na czakramie.
    Służę przepisem ( starodawnym!!!)
    Podstawowy składnik to spiryt rektyfikat. No i co?
    A czakram i tak pryndzej czy pózniej się znajdzie..
  • Gość: peteen IP: 217.99.216.* 29.04.02, 17:50
    przynieś na majówkę, będziemy emanować zdrową energią...
    :)))
  • ram123 30.04.02, 08:26
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > przynieś na majówkę, będziemy emanować zdrową energią...
    > :)))

    Załatwione !!!
    A o czakram martwić się nie trzeba. Już dawno spoczywa w mojej piwniczce od
    czasu jakeśmy z kumplami go sobie z Wawelu pożyczyli. I zawsze po wyjściu z niej
    emanujemy tak kosmiczną energią , że hey!!!!!
    Mam tylko obawy przed reakcją wątkowiczów pt "Kradzież" itp.
    Ale cel uświęca środki - na majówce będzie nalewka na czakramie i nie tylko, mam
    nadzieję... Oczekuję propozycji :-)))

  • Gość: skks IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 12:13
    I mi wolno!!!!!:)
    :-))) skks
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 12:14
    no, ale on już nie jest wawelski, skoro porwał go ram...
    :)))
  • Gość: skks IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 14:08
    Kłamie!!!!
    Czuję, że jest na swoim miejscu.
    Ufam przeczuciom.
    :-))) skks
  • ram123 30.04.02, 14:27
    To moze piwniczka też nie istnieje?
    Zapewniam i jedno i drugie jest i funkcjonuje doskonale.
    Tylko mało już go zostało. :-)))
  • Gość: skks IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 14:33
    Znów mam przeczucie, że piwniczka istnieje i spełnia swoją funkcję.
    I pewnie moc jest z Wami. Po sporzyciu nalewki na czymkolwiek moc jest zawsze
    ze mną. / Przynajmniej do czasu, bo jak mi pałe urwie to moc już nie jest ze
    mną/.
    Ale mogę spróbować napitku, może ma coś z czakramem wspólnego.
    :-))) skks
  • kosmitka9 06.06.02, 10:19
    ram123 napisał(a):

    > To moze piwniczka też nie istnieje?
    > Zapewniam i jedno i drugie jest i funkcjonuje doskonale.
    > Tylko mało już go zostało. :-)))

    Wypróbowałam działanie czakramu. Pomyślalam o czakramie, a potem wypowiedziałam
    marzenie, następnego dnia spełniło się. Zachęcam innych do próbowania. Powodzenia.
  • ram123 06.06.02, 10:37
    kosmitka9 napisał(a):

    > ram123 napisał(a):
    >
    > > To moze piwniczka też nie istnieje?
    > > Zapewniam i jedno i drugie jest i funkcjonuje doskonale.
    > > Tylko mało już go zostało. :-)))
    >
    > Wypróbowałam działanie czakramu. Pomyślalam o czakramie, a potem wypowiedziałam
    >
    > marzenie, następnego dnia spełniło się. Zachęcam innych do próbowania. Powodzen
    > ia.





    At chłolery jedne kosmity.
    Zara lece do piwniczki przyfilować czy nie podprowadziły nalewki i MOJEGO czak-
    ram-a !!!! :-)))
  • peteen 06.06.02, 13:58
    ty sie lepiej przyznaj, czemu wychlałeś ją sam, miast przynieść krzynkę na
    majoovkę ( chyba, że to ty byłeś owym szybkobiegaczem, który w tempie ekspresu
    minął szerokim łukiem nasze bawiące się dobrze towarzystwo )!!!
    :)))
  • ram123 06.06.02, 15:17
    peteen napisał(a):

    > ty sie lepiej przyznaj, czemu wychlałeś ją sam, miast przynieść krzynkę na
    > majoovkę ( chyba, że to ty byłeś owym szybkobiegaczem, który w tempie ekspresu
    > minął szerokim łukiem nasze bawiące się dobrze towarzystwo )!!!
    > :)))

    A jajajaj ja tak szybko nie biegam. No chyba, że po nalewce.
    O właśnie odebrałem sms od kumpla o tresci "mam smak".To zobowiązuje.Lecę
    Chyba jutro będę jak powyginana rama.
    ram123 :-)))

  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:24
    a ja, jeśli pan pozwoli, z przyjemnością...
    dzisiaj, jak stary menel zacząłem ( ale była specjalna okazja ! ) banieczką już
    o 4:30 rano !!!! paranoja
    gadaj prędko, kiedy przyjdziesz na spotkanie forumowiczów z nalewką z
    czakramu...
    :)))
  • drgin 06.06.02, 15:44
    Pewnie się zdziwisz,że odpowiadam w imieniu tego sformatowanego ramiaka.On już
    poleciał nałóg jeden.Ale coś mi zdawa,że cierpimy na rozdwojenie jażni.Ale na
    forum to chyba nie jest odosobniony przypadek...A tak prawdziwie to o 16.15
    będziemy w komplecie w Wilczej Jamie.A nawet w nadkomplecie.A nalewka istnieje
    tak samo jak czakram. Smacznego!!!
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 17:06
    przyznaj się, opoju, czemu nie chcesz się z nami spotkać... nasza nalewka jest
    prawdziwa !!!
    :)))
  • drgin 07.06.02, 12:43
    Gość portalu: peteen napisał(a):

    > przyznaj się, opoju, czemu nie chcesz się z nami spotkać... nasza nalewka jest
    > prawdziwa !!!
    > :)))

    Słuchaj. To jest po prostu wielkie ryzyko dla mnie. Bowiem gdy tylko Cię ujrzą
    moje patrzały, a niedaj Bóg jeszcze Skks-a to dostanę takiego smaka, że smok
    wawelski z jego pragnieniem to total abstynent.
    Ale nie znacie dnia ani godziny...

    z ram olały dr.gin:)
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 15:27
    szkoda, bo bardzo lubię was obu, a juz pasjami przepadam za doktorskimi
    wierszykami
    gdybyś dojrzał do decyzji o spozyciu darów bożych w zacnym gronie - daj jeno
    znak...
    pzdr
  • kosmitka9 02.05.02, 19:02
    Gość portalu: kiwi napisał(a):

    > Uważaj Mikołaju bo niedługo okaże się że wylądujesz jako bohater na kartach
    > nowej powieści sensacyjnej o potędze czakramu.

    Przeczytam chętnie powieść sensacyjną o czakramie, ale czy mamy w Polsce pisarzy
    piszących takie powieści? Mikołaj dobre imię dla bohatera.
  • an-nah 04.05.02, 08:04
    kosmitka9 napisał(a):

    > Gość portalu: kiwi napisał(a):
    >
    > > Uważaj Mikołaju bo niedługo okaże się że wylądujesz
    jako bohater na kartac
    > h
    > > nowej powieści sensacyjnej o potędze czakramu.
    >
    > Przeczytam chętnie powieść sensacyjną o czakramie, ale
    czy mamy w Polsce pisarz
    > y
    > piszących takie powieści? Mikołaj dobre imię dla bohatera.

    A oto fabuła w zarysie: zwykły krakowski chłopak Mikołaj7
    natrafia przypadkiem na ślad afery związanej z
    zaginięciem Czakramu Wawelskiego. Początkowo podejrzenia
    kierują się w stronę dyrektora wawelu, ale w trakcie
    śledztwa pojawiają się nowe tropy. Złowroga
    neonazistowska grupa znana jako Separatyści Limanowscy
    stosując terror i podłe oszczerstwa prubuje zniszczyć
    kraków, ograbiwszy go uprzednio z najcenniejszych
    skatbów. W dodatku pojawia się nienawidzący bohatera
    Michał ze Szwecji, osobnik podły, ale wybitnie
    nieinteligentny. Mikołajowi pomaga tajemnicza Kosmitka9,
    ona naprowadza go na ślad afery międzynarodowej, za którą
    stoi Wydawnictwo Wałbrzyskie z Andrzejem i Apolonią na
    czele, wspomagane przez zastępy przybyszów z innych
    planet, z którzych kilku jest zmiennokształtnych i
    podszywa się pod uczciwych ludzi, mi. pod bohatera,
    probując mu wmuwić bliskie stosunki z niejakim Harrym P.,
    oskarżonym o czarną magię. Kosmitka9 okazuje się
    zakamuflowaną agentką obcego wywiadu i Wydawnictwa
    Wałbrzyskiego, przed tragiczną śmiercią kaja się jednak i
    wysadza się w powietrze wraz z Limanową i krakowskim
    Dworcem Głównym. Z pomocą znających się na magii
    przyjaciół z forum fantastyka, a zwłaszcza An-Nah,
    Obrończyni Smoków i Czakramów, (no co, też muszę
    występować ;)))) Mikołaj odkrywa wreszcie, że czakrama
    Wawelski został skradziony przez niejakiego Ram123,
    którzy przerobił go na nalewkę.
  • peteen 05.05.02, 13:21
    (...) nalewkę, którą nastepnie wszyscy forumowicze z Krakowa wypijają na
    majówce z ochotą emanując energią i treścią żołądkową...
    :)))
  • kosmitka9 07.05.02, 22:37
    an-nah napisał(a):

    > kosmitka9 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: kiwi napisał(a):
    > >
    > > > Uważaj Mikołaju bo niedługo okaże się że wylądujesz
    > jako bohater na kartac
    > > h
    > > > nowej powieści sensacyjnej o potędze czakramu.
    > >
    > > Przeczytam chętnie powieść sensacyjną o czakramie, ale
    > czy mamy w Polsce pisarz
    > > y
    > > piszących takie powieści? Mikołaj dobre imię dla bohatera.
    >
    > A oto fabuła w zarysie: zwykły krakowski chłopak Mikołaj7
    > natrafia przypadkiem na ślad afery związanej z
    > zaginięciem Czakramu Wawelskiego. Początkowo podejrzenia
    > kierują się w stronę dyrektora wawelu, ale w trakcie
    > śledztwa pojawiają się nowe tropy. Złowroga
    > neonazistowska grupa znana jako Separatyści Limanowscy
    > stosując terror i podłe oszczerstwa prubuje zniszczyć
    > kraków, ograbiwszy go uprzednio z najcenniejszych
    > skatbów. W dodatku pojawia się nienawidzący bohatera
    > Michał ze Szwecji, osobnik podły, ale wybitnie
    > nieinteligentny. Mikołajowi pomaga tajemnicza Kosmitka9,
    > ona naprowadza go na ślad afery międzynarodowej, za którą
    > stoi Wydawnictwo Wałbrzyskie z Andrzejem i Apolonią na
    > czele, wspomagane przez zastępy przybyszów z innych
    > planet, z którzych kilku jest zmiennokształtnych i
    > podszywa się pod uczciwych ludzi, mi. pod bohatera,
    > probując mu wmuwić bliskie stosunki z niejakim Harrym P.,
    > oskarżonym o czarną magię. Kosmitka9 okazuje się
    > zakamuflowaną agentką obcego wywiadu i Wydawnictwa
    > Wałbrzyskiego, przed tragiczną śmiercią kaja się jednak i
    > wysadza się w powietrze wraz z Limanową i krakowskim
    > Dworcem Głównym. Z pomocą znających się na magii
    > przyjaciół z forum fantastyka, a zwłaszcza An-Nah,
    > Obrończyni Smoków i Czakramów, (no co, też muszę
    > występować ;)))) Mikołaj odkrywa wreszcie, że czakrama
    > Wawelski został skradziony przez niejakiego Ram123,
    > którzy przerobił go na nalewkę.

    Masz niesamowitą wyobraźnię, chyba piszesz książki.Pozdrawiam.
  • an-nah 08.05.02, 07:18
    kosmitka9 napisał(a):

    > Masz niesamowitą wyobraźnię, chyba piszesz
    książki.Pozdrawiam.

    Ano, piszę. Zajrzyj na forum fantastyka, tam jest
    fragment mojej powieści fantasy ;) Czekam na miażdżącą
    krytykę ;)

  • kosmitka9 08.05.02, 08:00
    Pod jakim wątkiem, nie mam czasu szukać.Pozdr.
  • kosmitka9 08.05.02, 17:59
    Dziękuję. Byłam, czytałam. Gratuluję.
  • an-nah 09.05.02, 14:24
    A miażdząca krytyka? Chyba, że wy w Wałbrzychu nie
    umiecie wytykac pisarzom słabych stron? ;)))))
  • kosmitka9 12.05.02, 21:12
    an-nah napisał(a):

    > A miażdząca krytyka? Chyba, że wy w Wałbrzychu nie
    > umiecie wytykac pisarzom słabych stron? ;)))))

    Jak znasz swoje słabe strony to już jesteś wielka.Nie zajmuję się krytyką
    literacką.Książki podobają mi się albo nie i tyle.Podziwiam i lubię pisarzy.
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 22:26
    Gość portalu: King napisał(a):

    > Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o tym opowiedzieć ? Czytam
    > książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii czakramu doznaje
    > dziwnych stanów.


    Ciekawy jestem, czy ktoś przeczytał tą książkę od 5.03.2002r. Wtedy założyłem
    wątek o Czakramie Wawelskim. Pozdrawiam. King
  • Gość: peteen IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 22:37
    no chyba cie zgięło...
    king, nie budź demona, proszę !
  • an-nah 18.06.02, 10:52
    Peteen, upór Wydawnictwa Wałbrzyskiego zasługuje na
    najwyższy podziw!
  • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 14:04
    a qrde i tak nie przeczytam !
  • an-nah 18.06.02, 16:19
    Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.
  • Gość: Olo IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 18:32
    an-nah napisał(a):

    > Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.

    Ja przeczytałem "Maraton" dzięki temu wątkowi, podobał mi się. Komu należy się
    Nobel? Ostatnio czytałem w wysokich obcasach ,ze Alda powinna dostać. Pozdrawiam.
  • mikolaj7 01.07.02, 18:38
    Gość portalu: Olo napisał(a):

    > an-nah napisał(a):
    >
    > > Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.
    >
    > Ja przeczytałem "Maraton" dzięki temu wątkowi, podobał mi się. Komu należy się
    > Nobel? Ostatnio czytałem w wysokich obcasach ,ze Alda powinna dostać. Pozdrawia
    > m.

    nowa ruda to gdzie skolo walbrzycha ?
  • Gość: Olo IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 15:13
    mikolaj7 napisał(a):

    > Gość portalu: Olo napisał(a):
    >
    > > an-nah napisał(a):
    > >
    > > > Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.
    > >
    > > Ja przeczytałem "Maraton" dzięki temu wątkowi, podobał mi się. Komu należy
    > się
    > > Nobel? Ostatnio czytałem w wysokich obcasach ,ze Alda powinna dostać. Pozd
    > rawia
    > > m.
    >
    > nowa ruda to gdzie skolo walbrzycha ?

    Bliżej Kłodzka i Ścinawki, ale do Wałbrzycha też niedaleko.
    A Ty Mikołaj skąd jesteś?
  • mikolaj7 02.07.02, 17:59
    Gość portalu: Olo napisał(a):

    > mikolaj7 napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Olo napisał(a):
    > >
    > > > an-nah napisał(a):
    > > >
    > > > > Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.
    > > >
    > > > Ja przeczytałem "Maraton" dzięki temu wątkowi, podobał mi się. Komu n
    > ależy
    > > się
    > > > Nobel? Ostatnio czytałem w wysokich obcasach ,ze Alda powinna dostać.
    > Pozd
    > > rawia
    > > > m.
    > >
    > > nowa ruda to gdzie skolo walbrzycha ?
    >
    > Bliżej Kłodzka i Ścinawki, ale do Wałbrzycha też niedaleko.

    tak myslalem...


    > A Ty Mikołaj skąd jesteś?

    z Australii, Sydney...

    Ci, ktorzy byli na roznych spotkaniach forumowiczow moga
    potwierdzic :-)
  • Gość: Olo IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 15:19
    mikolaj7 napisał(a):

    > Gość portalu: Olo napisał(a):
    >
    > > mikolaj7 napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: Olo napisał(a):
    > > >
    > > > > an-nah napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Nikt nie przeczyta, ale im należy się Nobel za złudzenia.
    > > > >
    > > > > Ja przeczytałem "Maraton" dzięki temu wątkowi, podobał mi się. K
    > omu n
    > > ależy
    > > > się
    > > > > Nobel? Ostatnio czytałem w wysokich obcasach ,ze Alda powinna do
    > stać.
    > > Pozd
    > > > rawia
    > > > > m.
    > > >
    > > > nowa ruda to gdzie skolo walbrzycha ?
    > >
    > > Bliżej Kłodzka i Ścinawki, ale do Wałbrzycha też niedaleko.
    >
    > tak myslalem...
    > ciesze sie, że myslisz, lubię "myslących i czujących"
    >
    > > A Ty Mikołaj skąd jesteś?
    >
    > z Australii, Sydney...
    >
    > Ci, ktorzy byli na roznych spotkaniach forumowiczow moga
    > potwierdzic :-)

    Nie chce potwierdzen , ufam ludziom.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Hehe IP: *.lama.net.pl / *.lama.krakow.pl 02.07.02, 22:30
    Nie, ale jest ciśnienie na czakram. RZekomy wzrost sił witalnych to efekt
    autosugestii.
  • Gość: Znak IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 15:25
    Gość portalu: Hehe napisał(a):

    > Nie, ale jest ciśnienie na czakram. RZekomy wzrost sił witalnych to efekt
    > autosugestii.
    Możesz wyjasnic co to znaczy "cisnienie na czakram"
  • kuba203 09.07.02, 20:42
    Gość portalu: Znak napisał(a):

    > Możesz wyjasnic co to znaczy "cisnienie na czakram"

    Może w takim razie cytat z prognozy pogody:
    "Jesteśmy pod wpływem wyżu z centrum nad Małopolską".
    Czyli jest wysokie ciśnienie :)))
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:14
    kuba203 napisał:

    > Gość portalu: Znak napisał(a):
    >
    > > Możesz wyjasnic co to znaczy "cisnienie na czakram"
    >
    > Może w takim razie cytat z prognozy pogody:
    > "Jesteśmy pod wpływem wyżu z centrum nad Małopolską".
    > Czyli jest wysokie ciśnienie :)))

    W ostatnich dniach pogoda jest głównym bohaterem
  • Gość: King IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 00:15
    kuba203 napisał:

    > Gość portalu: Znak napisał(a):
    >
    > > Możesz wyjasnic co to znaczy "cisnienie na czakram"
    >
    > Może w takim razie cytat z prognozy pogody:
    > "Jesteśmy pod wpływem wyżu z centrum nad Małopolską".
    > Czyli jest wysokie ciśnienie :)))

    W ostatnich dniach pogoda jest głównym bohaterem
  • mamiko9 13.10.02, 16:45
    Gość portalu: King napisał(a):

    > Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o tym opowiedzieć ? Czytam
    > książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii czakramu doznaje
    > dziwnych stanów.


    Dziwne, dlaczego dzisiaj znalazłam przypadkowo wątek o czakramie, chyba zaczął
    intensywniej oddziaływać. Pozdr.
  • peteen 13.10.02, 18:14
    taaaak, dziwne...
    a przeciez myśmy go już dawno wypili...
    --
    nic nie jest skończone,
    dopóki nie jest skończone
  • skks 02.12.02, 15:00
    Peteen ty masz źle we łbie:((
    Przeczytałem cały wąt i stwierdza, że czakram istnieje!!!!
    a ty masz kiełbie we łbie:))
    --
    www.kazimierz.com
    :-)))skks
  • Gość: peteen IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 16:24
    a pan masz małe rybki w głowie !!!
    jak może istnieć, skoro nie istnieje, a ten co to niby istniał juz dawno
    spożyty !!!
    ;c)
  • mamiko9 30.12.02, 21:27
    peteen napisał:

    > taaaak, dziwne...
    > a przeciez myśmy go już dawno wypili...

    Nie wiedziałam że można go pić.Jak działa po wypiciu?
  • peteen 30.12.02, 21:32
    tak, że powstają stowarzyszenia, ludzie zmieniają nicki, a w ogóle świat staje
    się miodzio ! nawet na drugi dzień !
    :c)
    --
    www.kazimierz.com
  • meehaw 01.01.03, 02:51
    peteen napisał:

    > tak, że powstają stowarzyszenia, ludzie zmieniają nicki, a w ogóle świat
    staje
    > się miodzio ! nawet na drugi dzień !
    > :c)

    Peeten, założylibyście knajpę i zaserwowali w końcu tego Czekrama Wawelskiego.
    To naprawdę niezła myśl. Ja już, na Waszym miejscu, zarezerwowałbym w urzędzie
    nazwę tego drinku...
  • viarus 01.01.03, 03:02
    Ja proponuję całą listę:
    - drink (np. coś _ala_ Irlandzki czerwony AfterShock robiony z wódki z pieprzem
    lodem i czymś czerwonym)
    - piwo
    - "redbul"
  • Gość: X IP: 80.48.253.* 02.12.02, 15:24
    Ksiądz z parafii mojego kolegi (w Warszawie) polecił jego mamie (chorej wtedy
    na stawy) przebywanie raz na miesiąc przez rok po 5 minut w pobliżu katedry
    Wawelskiej. Kobieta po dziś dzień cieszy się doskonałym zdrowiem.
  • Gość: peteen IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 16:25
    a mój ojciec skończył 79,5 roku tez w niezłym zdrowiu...
  • volny1 02.12.02, 17:49
    macie jeden z cudow swiata pod nosem i nie wierzycie ze
    itnieje ???
    Jak myslicie czy hindusi korzy odwiedzaja polske
    zagladali pod wawel po nic. Widac ze oni wiedza lepiej.
    Czy przyciaganie zemskie jest widoczne?
    Czy zemia jest plaska?
    Czy slonce kreci sie wolko ziemi?
    To ze nie wierzysz to nie oznacza ze to nie istnieje
    A czy wiecie ze mysl ma energie?
    poczyaj prosze na nowej stronie www.witold.us/
    pozdrawim Krakosow i nie tylko Witold

    Gość portalu: King napisał(a):

    > Czy ktoś doświadczył działania czakramu i chciałby o
    tym opowiedzieć ? Czytam
    > książkę "Maraton" w której bohater pod wpływem energii
    czakramu doznaje
    > dziwnych stanów.
  • jokerr12 17.03.19, 21:00
    Tak, doświadczyłem działania czakramu, i nadal doświadczam. Jednak czy jest to tak jak opisuje Matela czy ten co odwiedził kaplicę Gideona na Wawelu. Ale do rzeczy, mieszkam w Jeleniej Górze i najbliższy czakram to "Patelnia" (patelnia, to taka skała na którą można wejść bo ktoś zrobił specjalne schody) na górze Grabowiec w Sosnówce. Co dziwne, że mieszkam tu już od 30 lat, a na Grabowiec, aby zobaczyć czakram wybrałem się dopiero w zeszłym roku tj. 2018 r. Ale nigdy nie pociągała mnie wiedza ezoteryczna. A góra całkiem atrakcyjna bo poniżej Patelni, na tym samym zboczu Kaplica św. Anny z uzdrawiającym źródłem ( te źródło, to woda radonowa, która tam wybija). Z Patelni rozciąga się przepiękny widok na całą kotlinę jeleniogórską i całe pasmo Karkonoszy, więc zachwycony widokiem zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć. Ponieważ nie byłem sam, więc zrobiłem też kilkanaście zdjęć osobie z którą byłem - w pewnym momencie chciałem zrobić zdjęcie tej osobie na tle zalewu Sosnówka bardzo dobrze widocznego - i tu mnie zaskoczył mój aparat w smartfonie, bo osoba której chciałem zrobić zdjęcie nagle zaczęła falować na ekranie smartfona, wyjrzałem poza telefon a osoba ta siedziała prosto, zajrzałem na ekran a tam ta osoba nadal falowała, zaskoczyło mnie jedynie to, że falowała ta osoba natomiast reszta tła nie poruszała się. Ale doszedłem do wniosku, że nawalił mi telefon, albo co najmniej aparat w tym telefonie. Ponieważ miałem go raptem pół roku, więc doszedłem do wniosku, że trzeba go oddać do naprawy ( telefon Nokia 6) Ale postanowiłem jednak zrobić zdjęcie i zobaczyć co się stanie. Po zrobieniu zdjęcia szybko wszedłem w przeglądanie i okazało się, że osoba wyszła nieporuszona. Tutaj zacząłem się zastanawiać nad zjawiskiem i doszedłem do wniosku, że jednak musi tam działać jakaś energia. Zrobiłem jeszcze kilka zdjęć, jednak sytuacja z falowanie już się powtórzyła. Byłe tam później jeszcze chyba ze cztery razy, i za każdym razem robiłem zdjęcia osobie z którą byłem, stawałem w tym samym miejscu, jednak sytuacja już się nie powtórzyła. No cóż wyciągając jakieś logiczne wnioski, można stwierdzić, że przepływ energii był jednorazowy i krótko trwały. A robiąc zdjęcie przypadkowo trafiłem na najsilniejszy przepływ tej energii. Podobny przypadek miałem podczas pobytu w Wambierzycach, zwiedzaliśmy kotlinę Kłodzką i tam znaleźliśmy agroturystykę, ale ponieważ w tym dniu w tamtym kościele odbywała się jakaś religijna impreza związana z 800 leciem tamtejszej bazyliki, więc pod wieczór udaliśmy się aby zobaczyć jak to się odbywa, też zrobiłem sporo zdjęć, jednak w pewnym momencie, mając ciekawe ujęcie postanowiłem obrócić obiektyw aby zdjęcie zrobić poziomo, a nie pionowo, okazało się że pozycja pionowa pozostała po obróceniu telefonu. Ale szybko poprosiłem osobę będącą ze mną aby zrobiła zbliżenie mojego ekranu na tle tego co chciałem sfotografować, jako dowód że coś takiego miało miejsce. Ponieważ aparatem nadal robiłem zdjęcia, i nic więcej się coś takiego nie stało, więc tu też wniosek prosty, że trafiłem akurat na większy przypływ energii.
    No cóż, mógłbym opisać jeszcze jedno zdarzenie, jednak całość będzie za długa, ale na podstawie tego co zaobserwowałem wydaje mi się, że taka energia rzeczywiście istnieje w określonych miejscach zwanych czakramami, jednak nie działa to w sposób ciągły. Tym samym mam spore wątpliwości co do czakramu na Wawelu, gdzie ponoć ludzie odczuwają pozytywną energię za każdym razem. Też byłem na Wawelu, koło kaplicy jednak niczego nie odczułem, żadnego pozytywnego promieniowania czy czegoś podobnego. O ile jest tam czakram, to myślę że tak jak na Grabowcu czy w Wambierzycach przepływ energii jest chwilowy, a żaden czakram nie działa jak elektrownia, bo wyklucza to choćby logika. Mam jeszcze trzeci przypadek który potwierdza moją teorię. jednak opiszę go jeśli ktoś będzie zainteresowany.
  • jabcok 30.03.19, 12:15
    Nie istnieje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka