Dodaj do ulubionych

Listy. Po co w ogóle zbudowano rondo Ofiar Katy...

29.10.11, 21:13
Droga Redakcjo,
czemu słuzy publikacja listu "Zniesmaczonego Kierowcy", który totalnie krytykuje - nie, nie ciągnący się miesiącami - remont Ronda, tylko projekt jego przebudowy ?!?!
Przecież wszyscy w Krakowie widzieli i znali to Rondo przed przebudową i doznali wielu atrakcji przejazdu przez nie. A teraz Pan Zniesmaczony pisze, że - własciwie - to jest niepotrzebne wydawanie pieniędzy.
Wiem, że należy Majchrowskiemu "dowalić" zawsze i wszędzie ale to już lekusieńka, pieknie "oprawiona" przesada...
Edytor zaawansowany
  • Gość: pradnik IP: *.60.citypartner.pl 29.10.11, 21:21
    ple,ple,ple....nic nie róbmy, lejmy tylko nowy asfalt. Co za malkontent. Autostrad tez nie ma sensu robic, lepiej polać asfaltu na wsi. Choć co ja mówię, nie malkontent - ale Krakus pełną gębą. Nieróbstwo, lenistwo i zacofanie.

    Przez takie krakowskie podejście miasto straciło ogromnie na swoim znaczeniu. Kiedyś, zaraz za Warszawą. Teraz? Może coś jak Katowice. Za parę lat spadniemy do rangi Rzeszowa czy Sanodmierza.
  • Gość: Jan Osik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 23:54
    Samochodami w Krakowie na codzień jeździ nie więcej niż 1/3 krakowian, w tym - dojeżdża też trochę bogatej i aspirującej wiochy spoza Krakowa. Dla nich przeznacza się 80% pieniędzy na inwestycje transportowe w Krakowie. I to jest w porządku, to jest coś oczywistego dla redaktorów gazety i ćwierćintelgencji z forum.

    Nie wiem, czy w polskiej prasie funkcjonuje coś takiego jak stylebook, ale sprawdźcie sobie dziennikarze, o czym piszecie w artykułach o "tramwaju na Ruczaj". Bo piszecie o gigantycznej, przestrzelonej inwestycji drogowej, doklejonej do paru zakorkowanych innych ulic, do której przyklejona jest linia tramwajowa.
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 30.10.11, 00:08
    a skąd masz takie dane ? ze jeździ 1/3. takie dane na zasadzie wydaje mi się.
    Druga rzecz ja zamierzam sie wyprowadzić pod kraków włąsnie na tą wiochę o której piszesz a muszę dojeżdżać do miasta bo prowadzę tu firmę i zatrudniam 7 osób które dzięki takiemu wiochmenowi mają pracę mogą utrzymać rodzinę płacić podatki kupić mieszkanie itd... A miasto musi funkcjonwać, a żeby funkcjonowało to musi być skomunikowane z resztą kraju.
    Na co nam Autostrada którą transport dojedzie do Krakowa z Wrocławia w 3 godziny a potem utknie na rogatkach Krakowa na 2 godziny.
    Jakbym miał zadecydować czy otwierać w tym mieście siedzibe duzej firmy która potrzebuje spedycji i posłuchał takiego tekstu jak twój to raczej bym sobie odpóścił inwestowanie tutaj. A co do centrum i ilości aut w centrum to mieszkancy sami sobie krzywdę robią, głupimi nawykami. można to zaobserwować np na Starym Podgórzu. Od czasu gdy wprowadzili strefę na Kazimierzu ludzie parkują wzdłuż Wisły po stronie Podgórza. I samochody stoją na przestrzeni od ulicy na Zjeździe do kładki Bernatka - to zastanawiam się - jak ktoś pracuje na Kazimierzu i potem idzie na nogach od samochodu około pół kilometra do kładki albo do mostu potem przez Wisłę i dalej na Kazimierz szaczuje tą trase około 1 km to zapewne ma dalej niż do tramwaju u siebie na osiedlu i z tramwaju do pracy na kazimierzu. Tylko głupie przyzwyczajenie powoduje ze musi jechac autem do pracy - stać w korkach itd....
  • Gość: Jan Osik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 13:45
    Gość portalu: TM napisał(a):

    > a skąd masz takie dane ? ze jeździ 1/3. takie dane na zasadzie wydaje mi się.

    Z KBR-ów, czyli Kompleksowych Badań Ruchu. Około 1/3 podróży w Krakowie odbywa się samochodem osobowym, reszta transportem zbiorowym (ponad 60%) i rowerami (1-2 procent).

    Dość typowe to co piszesz - właśnie na tym zabawa polega, że różne Zielonki, Wieliczki, Zabierzowy korkują Kraków (choć Zabierzów ostatnio mniej, bo się przesiedli na pociąg - ciekawe, czy po otwarciu ronda ofiar katynia nadal będą jeździć na dworzec w Zabierzowie?). A my, podatnicy płacący podatki tu w Krakowie, bulimy na takich jak Wy z różnych Zielonek i innych wsi, żebyście nam korkowali miasto, zajmowali parkingi itp. Inwestuj sobie gdzieś indziej, skoro musisz się wyprowadzić z Krakowa, zobaczysz jak będzie ci fajnie :-)

    A sens mojej wypowiedzi jest taki, że Gołaś z Majchrowskim przeznaczyli jakieś 80-90% środków na inwestycje na potrzeby około 1/3 mieszkańców, budując drogi dla samochodów i psując transport zbiorowy, którym porusza się prawie 2/3 mieszkańców, dając sobie mydlić oczy takimi bzdurami jak "tramwaj na Ruczaj". Otóż nie tramwaj, tylko droga klasy GP kończąca się na zakorkowanej już teraz Kapelance i Brożka, z torowiskiem tramwaju - jako dodatkiem - obok.
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 21:11
    To niech Zielonki, Wieliczki, Zabierzowy robią zakupy w Katowicach. Niech tam zostawiają swoje pieniądze. Jaki % podatków zostawiasz w kasie miasta? Ile miejsc pracy jest dzięki mieszkającym poza Krakowem? A teraz pomyśl tak, X nie zainwestuje w Krakowie. Y i Z przeniosą inwestyje z Krakowa do aglomeracji śląskie. Załóżmy, że firma w której pracujesz swiadczy usługi Y. Nie ma zamówień i tracisz robotą. Spójrz trochę dalej poza swoje podwórko.
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 30.10.11, 22:05
    Większość tych co sie przenieśli do róznych Zielonek , Zabierzowów itd... prowadzi w Kr rózne firmy które płaca podatki takie że nawet nie masz pojęcia. Zazwyczaj też posiadają nieruchomości za które płaca podatki wtutaj w Krakowie.
    A Ty jakbyś chciał pousowac te osoby które sa najbardziej operatywne w tym mieście- tekstem tyou to niech sobie otwierają gdzieś indziej dałalności to skazałnys mieszkańców tego miasta na 20-30 % bezrobocie. i wtedy nawet nie byłoby Cie stać żeby z domu wychodzić. Więc dla Ciebie bez różnicy.
  • Gość: krakus IP: *.net.autocom.pl 29.10.11, 21:28
    krakus to jestem ja i pochwalam ta budowe, ten co to pisze to jakis wiesniak, conajwyzej z bronowic wielkich które nadal są wsia. do szkoły miał pod góre widocznie
  • Gość: kibic IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 29.10.11, 21:37
    To już nie jest dziennikarstwo,to jest k...stwo,w wykonaniu tej żałosnej gazetki.
  • Gość: st IP: *.183.221.27.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 22:59
    Zastanów się człowieku. Rondo może nie było super przejezdne ale są gorsze miejsca z którymi nic się nie robi, w Krakowie. Skąd pewność że po oddaniu kawałka obwodnicy nie byłoby całkowicie przejezdne. Po za tym zamiast kilku estakad można było wybudować północną obwodnicę. Prawda jest taka że kilka firm chciało by wybudowano ROK i dołożyły do tego a być może nawet dali jakieś łapówki. Kto na tym skorzysta na pewno nie mieszkańcy Azorów. Im o wiele bardziej przydałby się szybki tramwaj.
  • Gość: z Kazimierza IP: *.tktelekom.pl 30.10.11, 12:31
    Sfrustrowany pisarz, proponujący ograniczenie wydatków drogowych do lania nowego asfaltu na stary wykazuje się totalnym brakiem myślenia perspektywicznego.
    Żeby można było przejechać ciągiem Opolska itd potrzebny jest rząd bezkolizyjnych skrzyżowań. Czy ktoś ma pomysł, jak zbudować je wszystkie na raz? Nie? No to pozostańmy przy robieniu ich po kolei.
    Powstało piękne i przepustowe skrzyżowanie trzypoziomowe. Należy dopilnować, żeby w kolejnych latach poszły za ciosem kolejne inwestycje na skrzyżowaniach z Wyki itp. Jak to w naszym kraju ogólnie, a w mieście szczególnie ludziska potrafią marudzić! Szklanka permanentnie do połowy pusta.
    Inwestycje typu Rondo Ofiar Katynia, Rondo Mogilskie są świetnie zrealizowane.

    To za niedoinwestowane projekty mam ochotę komuś powiedzieć kilka ciepłych słów (np. Rondo Grzegórzeckie/Kotlarskie) - wydaje się pieniądze na coś, co niewiele zmienia. Żeby choć dorzucili tam estakadę w kierunku mostu kotlarskiego, lub wsadzili komunikację miejską na osobny poziom... ech! O obu na raz nie wspomnę.
  • Gość: gosciu IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 19:04
    takie artykuły powinny pozostać bez komentarza... rondo jest rewelacyjnym rozwiązaniem. trwało to za długo i o to mozna miec pretensje. rzeczywiście korek przesunął sie na dalsze ulice. i to bylo juz wczesniej pewne ze tak bedzie. Ale zamiast umieszczac jakies rozmyslenia jakiegos dziwaka co pewnie w domu nawet grzejników nie ma (bo po co mu one skoro w lecie są niepotrzebne..) to zaczeli myslec by moze ruszyc z jakąś przeprawą nad prądnicką i pleszowską czy jak tam sie ta ulica nazywa... Wtedy pewnie pan rozkminiacz napisze następny artykulik ze po co to nam bylo..... teraz korki przeniosą się na bramki wjazdowe na A4.....
  • Gość: znowu ja. IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 19:17
    AA Jeszcze jedno! Kiedys pewnie w niedalekiej lub dalekiej przyszłości Autostrada dojdzie do Ukrainy a pan Rozkminiacz napisze" No i po co bylo wydawac te pieniadze! teraz sparaliżujemy Ukraine!!!!" A tak wlasciwie to po co remontowali ostatnio rynek? przeciez za 200 lat to juz bedzie ruina do wymiany. Po co wogole cokolwiek budowac? Z mostem Kotlarskim tez byli tacy Rozkminiacze. oj ile sie naszumieli ze most do nikad.... zle wydane pieniadze!!!! Most piastowski tez niepotrzebny! To jest cos nieprawdopodobnego jak można być takim krótkowzrocznym człowiekiem..... Wogole na cholere chca teraz balice rozbudowywać!!!! Przeciez im bedzie wiekszy tym wiecej ludzi bedzie z niego korzystać wiec i tak bedzie tam strasznie tłoczno! Znowu zle wydane pieniadze!Za pieniądze na rozbudowe obić ściany terminala złotymi ścianami! bedzie wtedy się milej w kolejce do odprawy stało!
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 21:20
    Po co było budować Uniersytety? Najedzie sie studentów, później będą zabierać nam pracę. Za 10 lat będą nakręcać rynek nieruchomości. Najedzie się budowlańców, co nowe domy będą budować, będzie więcej. Po co budować biurowce? Więcej przyjezdnych się najedzie. Będzie więcej aut i znów drogi trzeba będzie budować. Znów ktoś zainwestuje i znów więcej miesc pracy, więcej domów, aut... i znów nowe drogi.
    Na tym polega rozwój miasta, aby budowanie się nigdy nie skończyło.
  • Gość: mmmmmmmmmm IP: *.60.citypartner.pl 29.10.11, 21:38
    Masz rację! Niepotrzebnie wydane pieniądze które moglibyśmy lepiej wykorzystać. Korki na Opolskiej dalej są takie same jak przed remontem ronda. No ale Pan Prezydent będzie mógł się teraz pochwalić podświetloną estakadą. Brawo Panie Prezydencie!
  • Gość: z Kazimierza IP: *.tktelekom.pl 30.10.11, 12:36
    Gdyby było więcej myślących tak jak ty, to dalej jeździlibyśmy wozami drabiniastymi po wąskich uliczkach z epoki króla Ćwieczka.
    Proponuję ci nie kupować nowych ciuchów tylko cerować stare. Buty też łataj u szewca. Zakładam, że wozu drabiniastego, który posiadał Twój pradziad, też nie zamieniłeś na samochód?
  • Gość: Witek IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 21:47
    ja też nie widzę sensu tej przeróbki. Jeżdżę często na Zabierów i nigdy nie miałem wielkiego problemu. Dla mnie to kasa wywalona w błoto.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 21:50
    W moim przekonaniu skrzyżowanie trzypoziomowe w tym miejscu nie było aż tak potrzebne. Wystarczyłaby estakada i rondo pod nią. Jak powstanie obwodnica północna Krakowa, to cały ruch ciężki / tranzytowy pójdzie tą obwodnicą, a nie przez rondo Ofiar Katynia. Może zamysłem zaprojektowania skrzyżowania trzypoziomowego była budowa w przyszłości tunelu pod kopcem Kościuszki.
  • wojciech.dembinski 29.10.11, 21:57
    Tak, dzisiaj jest tak że każdemu wydaje się że wszystko wie lepiej, na wszystkim się zna i jego punkt widzenia jest najważniejszy. Zniesmaczony kierowca poucza wszystkich fachowców, którzy opracowali projekt - inżynierów ruchu, drogowców etc. - tylko dlatego że codziennie tamtedy przejeżdża i po przebudowie nie jest idealnie. Co więcej wypowiada się autorytatywnie choć remont nie jest jeszcze skończony. Idąc tym tropem można stwierdzić że pieniądze na pozostałe estakady też są wyrzucone, po co było przerabiać rondo Mogilskie itd. Redakcja powinna podpisać list cytatem z Lema, który stwierdził: "Dopóki nie było internetu to nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów".
  • Gość: . IP: *.ghnet.pl 29.10.11, 22:08
    Typowo polskie, czyli szukanie dziury całym... Myślę, że zamysł był taki, żeby ludzie jadący w kierunku autostrady nie stali w korkach.
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 29.10.11, 22:13
    Przez Cały czas widzę ak ludzie krytykują każdą inwestycję która jes prowadzona w tym mieście.
    Nie da sie wybudować wszystkiego na raz. Trzeba sukcesywnie budować. Kraków na tle innych miast komunikacyjnie jest rozwiązany dobrze i w dobrym kierunku idzie rozwój. Z dużych skupisk ludzkich w Polsce lepiej komunikacyjnie (piszę tylko o drogach ) lepiej jest na Śląsku. POzostałe miasta są zakorkowane na maxa Gdańs, Wrocław, Poznań - spróbujcie tam pojeździć samochodem.

    Dla Autora listu - Jak jeżdzisz tą trasą to wyobraź sobie że nie ma etakady nad 29-listopada, a potem dalej nad rondem polsadu. (Estakady tez były kryrtykowane). Wiem ze w planach są estakady na skrzyżowaniu Bora KOmorowskiego i Stella Sawickiego. W Planach jes tez podłączenie ul. Doktora Twardego do Opolskiej i do Miłosza. I wtedy bedziesz miał estakadę w miejscu w którym mówisz ze są teraz korki. Prawdopodobnie Opolska cała tez pójdzie do remontu Jasnogórska też. Ale nie można zrobić wszystkiego na raz. Więc moze zanim zacznie sie coś publikować to moze warto zapoznać sie z planami inwestycyjnymi a potem wyskakiwać z krytyką, zamiast sie ośmieszać. Ja jestem zadowoony ze to rondo powstało z estakadą, i tunelem który kiedyś będzie podłączony do 3 obwodnicy krakowa wraz z trasą pychowicką. Wiem że na razie nie ma pieniędzy na te inwestycje ale trzeba od czegoś zacząć a nie siedzieć i narzekać.
  • Gość: st IP: *.183.221.27.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 23:05
    A może zamiast tych wszystkich estakad trzeb było wybudować północną obwodnicę Krakowa. A może tramwaj byłby bardziej potrzebny? Pomyśl o tym.
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 29.10.11, 23:29
    Zapewne tak - Północna obwodnica jak najbardziej - tyle że nie można jej finansowac z budżetu miasta - Pomyśl o tym.
    Tramwaj też jak najbardziej tylko trzeba najpierw parking w okolicach Kwitka a system park & ride. Jak zwrócisz uwagę wiekszośc tego ruchu to są ludzie wjeżdżający do miasta a nie ruch lokalny - pomyś o tym.
    Myslę że to co piszesz dodatkowo też by sie przydało.

    dla zainteresowanych

    msip2.um.krakow.pl/kim/pdf/Rys.Nr_2.2.1.pdf
  • Gość: kolaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 22:19
    Co byście chcieli? Jedno wypasione trzypoziomowe skrzyzowanie czy 4 skromne wiadukty?
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 29.10.11, 22:43
    W tym miejescu musialo powstać takie rondo. Takich inwestycji nie robi się z czapy. Zerknij w palny inwestycyjne. To jest bardzo ważny węzeł. W perspektywie tunelu pod wzgórzem św. Bronisławy, tak trzeba było to skrzyżowanie zaprojektować. Popatrz na estakadę na 29-go listopada. Ona nie jest do końca udana. Gdyby tam było większe rondo pod estakadą lub najepiej tunel nie byłoby tam takiego sajgonu z lewoskrętami. Pod estakadą mieści się na jednym cyklu max 5 aut na każdym pasie. Jak jakiś idiota się wciśnie na 6 lub 7 to skrzyżowanie się zatyka. Tunel może jest przesadą, ale większa tarcza ronda by się tam przydała oraz osobny pas do prawoskrętu z alej w kierunku NH. Zgadzam się, że w Krakowie nie jest tak źle. Wrocław i Poznań to masakra. Dobrze, że ta inwestycja powastała właśnie w takim kształcie. Prawda jest też taka, że w Krakowie zrobi się luźniej jak uda się wyprowadzić tranzyt z miasta. Patrz wschodnia obwodnica i trasa S7.
  • the.resistance 29.10.11, 22:20
    Panu się nie podoba, bo przebudowane rondo nie leży na jego trasie.
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 29.10.11, 22:21
    Autor nie pamięta jak przed remontem nieraz stało sie w korku jadąc od Azorów w kierunku Zabierzowa. Albo wracając w na koniec weekendu z dolinek Krakowskich korek do ronda od strony Zabierzowa.
  • Gość: ant IP: *.smevpn.tpnet.pl 29.10.11, 22:22
    Co to za bełkot??
  • Gość: zeet IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.10.11, 22:38
    Opłaciło się męczyć przez te półtora roku. Uważam, że jest to świetne rozwiązanie, zwłaszcza dla tych którzy tamtędy codziennie jeżdżą. Czy prace się znacznie wydłużyły?. Nie sądzę. Pierwszy termin wynikał z chorego systemu zamówień publicznych: Najniższa cen i najkrótszy termin. Wykonanie takiej inwestycji bez zamykania ruchu wydawało mi sie nierealne. Tymczasem już dziś o godz 13 przejechałem wiaduktem który skraca mi dojad z pracy do domu z 50 min do 15. Jeszcze raz dziękuję. Oczywiście przydałaby się obwodnica Zabierzowa, obwodnica północna i wiadukty przy Wyki i Prądnickiej, ale to w dziisiejszych czasach, braku wsparcia władz centralnych i słabości posłów małopolskich raczej nierealne.
  • cartahena 29.10.11, 22:48
    Walnij sobie wiadukt pod oknem, na pewno sie przyda. Bedziesz mial jeszcze szybciej do pracy i jaki piekny widok. I nie zapomnij wraz z podziekowaniem polizac wiadomo kogo po pupie.
    A tak poza tym to gdzie mieszkasz i jaka trase pokonujesz do pracy?
  • Gość: MIGDAŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 08:07
    Otóż RADKO wygrało podając nieuczciwy i nierealny termin zakończenia. Bez prac geologicznych i innych tam. A firmy, które podały realne terminy i koszty odpadły. Tym powinno zająć sie CBA. I myślę, że tak się stanie - moja firma wystosowała już odpowiednie zawiadomienie.
  • cartahena 29.10.11, 22:44
    Oczywiscie, ze autor listu ma racje. Zamiast budowac trzypoziomowe rondo, ktore ma przepustowosc na rok 2050, trzeba bylo zainwestowane tam pieniadze wlozyc chociazby w przebudowe skrzyzowania Alei Slowackiego z Pradnicka, czyli okolice Nowego Kleparza. Z tego skrzyzowania korzystaja mieszkancy Krakowa, natomiast z ronda OK glownie przyjezdni z Zabierzowa i dalszych okolic. Czyli Krakow zafundowal okolicznym gminom latwiejszy wjazd i wyjazd z miasta. A Krakowianie dalej beda stac w korkach.
    Poza tym moze przejazd przez rondo bedzie latwiejszy, ale i tak ruch sie zatrzyma na najblizszych swiatlach. A swiatla musza byc, zeby piesi mogli przejsc na druga strone. Bo, wbrew pozorom, zyjemy w miescie, a nie na autostradzie. Wszelkie wielkie ronda, estakady itp. moze ulatwaja czasem jazde samochodom, ale niszcza tkanke miasta. Chyba wiekszosc z was nie chcialaby mieszkac z widokiem na estakade oddalona o pare metrow? Nie mowiac o halasie jaki sie roznosi z takiej estakady.
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 21:28
    Spójrz na palany inwestyjne miata. To skrzyżowanie jest tam niezbędne. Nie będzie estakad w ciągu alej. Trzeba wyprowadzić ruch tranzytowy z tej częsci miasta. W dalszej perspektywie będzie trzeba rozważyć opłaty za wjazd w tą część miasta, aby zniechęcić do korzystania z samochodu tą trasą. Chodzi o to aby bardziej mi się opłacało pojechać którymś z obejść autostradowych aby dostać się na drugi koniec miasta niż przecinać je wzdłuż. Za 50 lat i tak bęzie trzeba inwestować w nowe rozwiązania, bo Kraków będzie się rozrastał. Taka jest kolej rzeczy. Mieszkańcy Krakowa nie muszą korzystać z auta. Pracujący w Krakowie, a mieszkający poza Krakowe na auta są raczej skazani.
  • Gość: st IP: *.183.221.27.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 22:48
    Hmm. Jedno mnie interesuje. Czy zamiast budować 3 estakad w ciągu ul, Opolskiej nie wystarczyłoby pieniędzy na północną obwodnicę??????
  • Gość: TM IP: *.net.autocom.pl 29.10.11, 23:53
    Ale sie uparłeś na tą obwodnicę. I Obwodnica powinna być i te etakady. POnieważ ta obwodnica ma odciążąć miasto - ale trzeba mieć możliwość wyjechania na obwodnicę i zjechania z obwodnicy ( do i z miasta ) w związku z tym musi być kilka wjazdów i zjazdów dlatego powstaną skrzyżowania dodatkowe bardzo obciążone. I żeby nie było korków to muszą być tam estakady.
    Nie robi sie takiej inwestycji tylko dlatego że no Majchrowski wymyślił sobie żeby zbudować sobie 3 poziomowe skrzyżowanie i mieć poklask u gawiedzi. Latami są przygotowywane plany żeby usprawnić ruch w mieście. Plany są przygotowywane wraz z symulacjami rozwoju transportu kołowego wewnątrz miasta. I trzeba wybrać kolejność w jakiej będą realizowane. i popatrz np na tą mapę msip2.um.krakow.pl/kim/pdf/Rys.Nr_2.2.1.pdf
    jest kilka estakad w ciągu komunikacyjnym. I biorąc pod uwagę ruch gdzie sie kumuluje - wszyscy wjezdzają na ul z kolejnych osiedli i dojeżdżają do ronda zeby wydostac sie z miasta to samo w druą strone, wjazd do miasta ui rozproszenie ruchu - największa ilość samochodów znajduje sie przy rondzie ofiar katynia. Dlatego to skrzyżowanie zostało wybrane jako pierwsze. nastepnie będą w kolejności robione estakady. z drugiejs strony robili estakady do 29 listopada - po to żeby odciązyć skrzyzowanie 29 listopada i opolskie ze względu na wylot w stronę Kielc.
    Teraz 2 sprawa: Rondo ofiar Katynia zostało wybudowane za pieniądze miejskie, natomiast obwodnica Krakowa leży poza miastem i nie moze być wybudowana za pieniądze miasta a następnie przekazana GDDKiA do uzytkowania ponieważ zabraniają tego przepisy. (poczytaj o strukturach państwa i strukturach samorządów).
    Następna rzecz co po północnej obwodnicy jak nie mozna nią wjechac do miasta. rzuć okiem na piękne zakorkowane wjazdy z obwodnicy południowej (rano codziennie) korek Ksiecia Józefa, Tyniecka, Zakopiańska, - a kiedyś własnie Rondo Polsadu. Miasto musi przygotować infrastrukturę pod obwodnicę którą wybuduje Państwo po to żeby to miało sens. Wiadomo że fajnie jakbu to wszytsko było budowane odrazu juz teraz, ale jest jeden powód dlaczego tego nie robią - nie ma tyle pieniędzy.
  • Gość: excusez-le-mot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 22:56
    Takiemu besserwisserowi na pytanie: po co rozbudowano rondo Ofiar Katynia, jeśli nie przebudowano innych węzłów drogowych, jest jedna sensowna odpowiedź na tym samym poziomie intelektualnym i merytorycznym: po gó....
  • wojciech.dembinski 29.10.11, 23:01
    Wszyscy narzekamy na korki, ale trzeba pamiętać o jednym. W ciągu zaledwie siedmiu lat czyli od 2004 roku i wstąpienia do Unii Europejskiej liczba samochodów wzrosła o połowę. Inaczej mówiąc na każde polskie auto w 2004 roku teraz przypada drugie. Korki więc są i niestety będą - do tego trzeba się przyzwyczaić bo natura ludzka jest taka, że lubimy robić to co inni, w tym samym czasie (tzw. instynkt stadny). W San Francisco widziałem sześciopasmowe autostrady, które przy wieździe do miasta w niedzielne popołudnie i tak zawsze się korkowały. Ja tam od niedawna dojeżdżam do pracy rowerem i w korkach nie stoję.
  • Gość: vvv IP: *.ists.pl 30.10.11, 20:13
    > W ciągu [b]zaledwie[/
    > b] siedmiu lat czyli od 2004 roku i wstąpienia do Unii Europejskiej liczba samo
    > chodów wzrosła o połowę. Inaczej mówiąc na każde polskie auto w 2004 roku teraz
    > przypada drugie.

    Obyś w tej swojej pracy nie musiał liczyć :)
  • sm21 29.10.11, 23:13
    jak czytam ten kretynski list od "zniesmaczonego",to sam sie zniesmaczam.Wam juz nic nie dogodzi.Nowe rondo jest ,ZLE.Nie bylo go,ZLE.To jest ,ZLE,tamtego nie ma ,ZLE.I tak w kolko.Zawsze cos,zawsze ZLE.Moze faktycznie trzeba bylo nie budowac tego nowego ronda,ale zbudowac dwa nowe koscioly.Ale pewnie tez byloby ZLE.Co zrobic zeby choc raz bylo DOBRZE?????
  • cartahena 29.10.11, 23:16
    Prosze bardzo, oto odpowiedz: wydawac pieniadze publiczne z glowa.
  • wojciech.dembinski 29.10.11, 23:24
    Carathena: Twoja odpowiedź brzmi bardzo dobrze, ale to frazes w który możesz wrzucić wszystko. Bo co to znaczy "z głową"? Kompletnie nic. Dla każdego będzie znaczyło to coś innego bo każdy ma inne spojrzenie, inne priorytety, mieszka w innym miejscu miasta, inną wrażliwość itp.
  • Gość: z Kazimierza IP: *.tktelekom.pl 30.10.11, 12:54
    Z tego co rozumiem Carathena ma osobisty problem z Rondem, bo w kadr jej okna wchodzi wiadukt, lub coś w tym stylu.
    Jednak nie można oceniać zakresu i merytorycznych podstaw budowy węzła drogowego na podstawie jednostkowego niezadowolenia.
    Trudno oczekiwać, żeby dawno planowana inwestycja zakładała jeszcze rekompensaty za spadek wartości nieruchomości w okolicy.

    Można kupić w okolicy Balic tanie działki. Nie daje to jednak prawa do marudzenia 10 lat później, że rozbudowują lotnisko.
  • cartahena 30.10.11, 13:58
    No to w takim razie nic nie rozumiesz. Nie mieszkam w okolicy ronda, ale i tak uwazam, ze zabudowywanie miasta estakadami jest chybionym pomyslem. Zyje w tym miescie od urodzenia i zalezy mi, zeby byla jak najladniejsze i najwygodniejsze dla mieszkancow, a nie zamienilo sie w jedna wielka droge, dla przyjezdnych kierowcow, najlepiej z ekranami.
    W Balicach tez nie mieszkam i nie zamierzam. Nie rozumiem po co takie glupie uwagi zamieszczasz.
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 21:02
    Żyję w tym mieście od 10 lat. Cieszę się, że jest miasto ładne, ale za kolejne 10 lat chciałbym abyśmy żyli w mieście nie tylko ładnym ale i atrakcyjnym dla inwestycji. Jeżeli ktoś będzie rozważał inwestycje w Krakowie lub w aglomeracji śląskiej, to gwarantuje Ci, że architektóra nie będzie kluczowym argumentem. Dostępność wykwalifikowanej kadry i komunikacja będą decydowały. Aut będzie z roku na rok coraz więcej, bez estakad nie damy rady, a trzecia obwodnica musi się stać główną arterią komunikacyjną miasta. Poza tym nie zapominaj, że rozwiązania z estakadami zwiększają nie tylko płynnośc ruchu ale i bezpieczeństwo. Pamiętej, że Ci przyjezdni kierowcy też pracują w Krakowie. Kraków nie jest tylko dla mieszkańców. Osoby z poza miasta tutaj pracują i tutaj też wydają swoje pieniądze. Z tego co piszszesz chciałabyć aby kraków pozostał taki jaki jest - tak się nie stanie miasto będzie się rozrastać i tak powinno być. Jeżeli tych inwestycji nie będzie dynamika rozwoju miasta będzie zagrożona, bo z biznesowego punktu widzenia miasto będzie nieatrakcyjne. Co z tego, że będziesz mieszkać w ładnej okolicy jeżelie twoje dzieci nie będą mogly w tej okolicy znaleźć pracy?
  • cartahena 30.10.11, 22:05
    A ja zyje w tym miescie wiecej niz 10 lat i chcialalbym ,zeby bylo wygodne dla mieszkancow. Estakady nie sa wygodne dla mieszkancow, tylko dla kierowcow (wszystko jedno skad przyjezdzaja). Nigdzie nie twierdzilam, ze miasto nie powinno sie rozwijac. Mnie, jako rodowitej mieszkance, jak najbardziej zalezy na tym, zeby sie rozwijalo. Ale musi sie rozwijac w sposob rozsadny, zrownowazony. Czyli, na przyklad, zebysmy nie podusili sie od spalin i nie ogluchli od halasu samochodow. Nastepne pokolenia chyba nie chca zyc w smrodzie i halasie?
    Samochodow moze bedzie coraz wiecej, ale to nie znaczy, ze musza sie pchac do miasta. Wladze powinny zadbac o to, aby ludzie przesiedli do komunikacji miejskiej, ktora powinna byc dobrze zorganizowana, na ktora powinny byc przeznaczane srodki z budzetu. Poza tym na przyklad na parkingi w systemie park and ride dla ludzi z obrzezy, a takze rozwiazania ulatwiajace przemieszczanie sie koleja. Nie myslalam, ze takie proste i oczywiste rzeczy trzeba tlumaczyc.
    I prosze, nie pisz juz co Ci sie wydaje, co bym wolala, bo tak Ci sie tylko wydaje.
    Bo mnie sie na przyklad wydaje, ze najchetniej zrownalbys caly Krakow z ziemia, lacznie z Wawelem i rynkiem i wybudowal na tym miejscu piekna wielka estakade. Bedzie wtedy plynny ruch, ze hej!
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 23:10
    Jestem akutar zwolenikiem ograniczania ruchu w centrum miasta. Podoba mi się rozwiązanie z Londynu, gdzie działa takie rozwiązanie oparte o ANR czyli utomatyczne rozpoznawanie numerów rejestracyjnych. Przykład jeżeli chcę przejekachać z jednego końca miasta na drugi, to nie koniecznie muszę jechać przez sam środek. Jak pojadę przez aleje, to mi się to nie będzie opłacać. Lubię centrum miasta, i nie rozumiem niektórych inwestycji jak generator ruchy samochodowego w postaci galerii krakowskiej. Można też zaprogramować światła w ten sposób aby ograniczać ilość wpuszczanych aut do centrum. Centrum miasta widzę jako miejsce dla kultury i rozrywki.
    Druga obwonica nie powinna być miejscem dla tranzytu. Natomiast odcinek od Ronda Ofiar Katynia, Estakady na Opolskiej aż do Igołomskiej to częśc, gdzie masz ruch z DK 7 i DK 79. Do tego jeszcze dochodzi kilka innych dróg DW 776, która obnecnie jest modernizowana do standardu 2x2 do Kocmyrzowa. Dodatkowo DW 794. Oczywiście rozwiązaniem problemu byłaby bodowa nowej trasy S7, więc większoć ruchu można będzie wyprowadzić. Są to inwestycje nie zależne od miasta. Inwestorem nie będzie Miasto Kraków tylko GDKiA. Estakady są konieczne, ponieważ podnoszą przepustować i średnią prędkość. Ekrany akustyczne też są konieczne. Nie widzę estakady przy kleparzu, tam nie ma takiej możliwości. Trzeba szukać rozwiązań aby ograniczyć ruch w tym miejscu. Nie ma co się rozczulać nad ciągiem trzeciej obwodnicy, tam nie ma substancji zabytkowej.

    Kraków jest pięknym i atrakcyjnym miastem, daje prespektywy rozwoju osobistego. Lubię to miasto. To właśnie zdecydowało o tym, że zamieszkałem tutaj. Chciałbym mieszkać w mieście z dobrą komunikacją miejską, z dobrym połączeniem kolejowym z Warszawą, Wrocławiem, Poznaniem czy Rzeszowem. Ze względów biznesowych często muszę jedździć do tych miast. Połączenie kolejowe z Katowicami to masakra, więc wolę jechać autem. To, że mieszkam tu od 10 lat, a nie całe życie to nie jest argumet. Tutaj pracuję, mieszkam, płacę podatki. To nie jest tak, że jak się urodzisz w jednym mieście to musisz tu mieszkać i pracować. Zobacz na to co jest w stanach. Dostajesz atrakcyjną pracę i się wyprowadzasz z jednego miasta do drugiego. Jeżeli inne miasta będą bardziej atrakcyjne od Krakowa, to biznes się tam przeprowadzi, specjaliści też.
  • cartahena 30.10.11, 23:31
    W duzej czesci sie z Toba zgadzam, natomiast nie zgadzam sie z pomyslem, aby zabudowywac miasto estakadami. Akurat mam mieszkanie niedaleko Opolskiej (nie mieszkam tam, tylko wynajmuje innym osobom) i czasem tam bywam, wiec wiem jaki jest halas. Zbudowanie estakad zwiekszyloby ten halas w duzym stopniu, co byloby uciazliwe dla mieszkancow.
    Przy Kleparzu powinni jak najszybciej cos zaczac robic, ale zabraklo pieniedzy wg pana prezydenta, no bo wlasnie wydano na trzypoziomowe rondo OK, mimo, ze byc moze wystarczyloby dwupoziomowe. Dlatego, jak juz pisalam powyzej, nalezy publiczne pieniadze wydawac z glowa, zeby jak najwiecej mieszkancow mialo udogodnienia i brak korkow. Przez Kleparz przejezdza o wiele wiecej autobusow niz przez rondo OK, dlatego wg mnie bardziej sluzy mieszkancom Krakowa, natomiast rondo przede wszystkim daje udogodnienia dla ruchu spoza Krakowa. I o takich rzeczach wladze miasta powinny pomyslec.
  • Gość: Frantz IP: *.multi-play.net.pl 30.10.11, 23:48
    Z tego skrzyżowania też czasem korzystam, i zgadzam, że jest to masakra. Musze się przedostać od Cappgemini do Wrocłaskiej, więc przeprawa w 29-go listopada. Lewoskręt w estakadę na Opolskiej jest tragiczny. Szkoda, że nie zparojektowano tam estakady tak jak w przypadku r. Polsadu, które ma dużo większą pojemność. Później pierwsze światła, które nie są za dobrze zsynchronizowane. Prawoskręt przy Kleparzu jest też tragiczny. Trzeba uważać na cwaniaków jadących buspasem, a poźniej próbować się jakość wbić na tym krótkim odcinku. Kolejny etap to lewoskręt we wrocławską, też masakra. Zwłaszcza jeżeli jakiś baran zablokuje skrzyżowanie nie zostawiając przestrzeni do lewoskrętów.

    Wniosek jest taki, że musimy szukać kompromisów. Jak to mówią nie od razu Kraków zbudowano - hasło dalej aktualne :)
  • Gość: x IP: *.geod.agh.edu.pl 31.10.11, 11:18
    Koteczku, zamiast pisać brednie na forach weź się za słownik ortograficzny. Nie jesteś prezydentem RP ...
  • Gość: Krzysztof K. IP: *.fema.krakow.pl 30.10.11, 01:52
    Pewnie, lepiej nic nie budować. Panie Zniesmaczony, podobnie bzdurnego listu dawno nie czytałem. Po co Gazeta drukuje takie bzdury! Zniesmaczył mnie Pan tymi swoimi idiotyzmami.
  • Gość: trala IP: *.ists.pl 30.10.11, 01:59
    Estakada jako krakowskie panaceum na korki... Zamiast wybudować jedną porządną północną obwodnicę miasta równoległą do Opolskiej jakby nie patrzeć, aby ruch z zachodu na wschód (i odwrotnie) był autentycznie płynny buduje się w przerwie miedzy kolejnym rzędem świateł estakadę. Bo to efektowne takie i otworzyć przy kamerach można... i jeszcze walnąć niebieskie światło bo teraz w modzie.

    Przez całą budowę żywiłem nadzieję że przejazd wydatnie się tam udrożni, jednak po przejażdżce jest to "sukces" jedynie na pół gwizdka i przerost formy nad treścią. Wszystko do najbliższych świateł ze szczególnie uroczym ciągiem czerwonej ściany (zamiast zielonej fali) na wysokości Azorów. A może teraz tam zbudujmy estakadę!
  • Gość: adasiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.11, 06:59
    Po pierwsze - Rondo istniało przed przebudową. Po drugie - a znam to z codziennego doswiadczenia (dojeżdżam z Zabierzowa) - to nie było najbardziej zakorkowane miejsce w Krakowie. Uważam, że na najbkiższe lata priorytet powinna mieć północna obwodnica Krakowa, a druga w kolejności inwestycja to powinno byc domknięcie III obwodnicy poprzez dobudowanie tunelu pod Sikornikiem.
  • Gość: z Kazimierza IP: *.tktelekom.pl 30.10.11, 12:59
    Świetny pomysł. Tyle że inwestycje idą z różnych budżetów.

    Gdyby duże przedsiębiorstwo przerzuciło pieniądze z modernizacji na wypłaty, to ludzie by się cieszyli... przez pewien czas. Później maszyny by się sypnęły, firma padła, a ludzie poszli na bruk.
    Oczywiście porównanie nie jest doskonały i każdy kto chce się przyczepić, to się przyczepi. Liczę jednak, że znajdzie się kilku, którzy zechcą zrozumieć co pokazuję.
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.11, 12:47
    Każde nowe rondo czy estakada przenosi korki na następne itd, itp. Czy to nie jest oczywiste i logiczne? Tylko transport publiczny może to rozwiązać, ale przecież lepiej stać w korkach w swoim samochodzie...
  • senseiek 30.10.11, 15:09
    Miasta maja to do siebie, ze rosna i wchlaniaja okoliczne tereny. Jesli zbuduje sie kolejna obwodnice ktora jest z dzisiejszego punktu widzenia poza miastem, to za pare lat, zostanie wchlonieta, i bedzie w srodku..
  • Gość: Norbert IP: *.nsystem.pl 31.10.11, 13:49
    Listy. Po co w ogóle zbudowano rondo Ofiar Katynia?

    Odpowiedź:

    Po to żeby malkontenci mogli narzekać (...)


    Pozdrawiam
  • Gość: malkontent IP: *.tktelekom.pl 31.10.11, 14:47
    Uwielbiam malkontentów wiecznie narzekających na innych malkontentów...

    Po co komu malkontenci? Żeby nonkonformiści mieli na co narzekać, czyli nie narzekać na to co wszyscy inni tylko na nich...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka