Dodaj do ulubionych

Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na...

IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.12, 06:18
Zapewne, żeby dostać pracę operatora koparki trzeba mieć doświadczenie na tym stanowisku, uprawnienia i badania psychotechniczne. Właśnie przeglądam ogłoszenia i proszę: minimalne doświadczenie 2 lata. Poza tym nikt nie zaryzykuje i nie da drogiego sprzętu w ręce początkującego pracownika.
Obserwuj wątek
    • Gość: df Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... IP: *.centertel.pl 20.06.12, 08:42
      To jest właśnie skandal . 7 mln idzie do firm doradczych na szkolenia z których nic , ale to nic nie wynika . Po g....są także urzędy pracy ,które żadnej pracy nie załatwiają i służą tylko biurokracji i ewidencjonowaniu osób bezrobotnych a koszty ich funkcjonowania to setki milionów.I tak w Polsce gospodarują ,kto przy żłobie budżetowym to żyje . Nic tylko spier.... z tego kraju i zobaczymy czy urzędasy się sami wyżywią .
    • tanczacy.z.myslami Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... 20.06.12, 10:34
      "Za 7 mln zł z unijnej kasy zwolnieni zostaną otoczeni opieką psychologów, ..."

      Czy psychologowie zwalniani ze szkół też zostaną otoczeni opieką psychologów?

      "Na koniec - jak zakłada projekt - każdy z uczestników dostanie po dwie oferty pracy. Jakie?"

      Niech zgadnę... Telemarketing?

      --
      "Wszyscy chcą naszego dobra. Powinniśmy więc dobrze je schować" (by S.J.Lec)
    • Gość: stara pierdoła Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... IP: *.citychy.pl 20.06.12, 10:38
      Proponuję Panu Martynusce zmianę pracy na operatora koparki. Czemu nie. Łatwo udziela się porad kiedy jedynym, dobrze płatnym zajęciem jest siedzenie i pierdzenie w stołek. Panie Martynuska - czy operatorem koparki może zostać moja 49 letnia żona ? Jeżeli tak i skoro to praca taka jak informatyka to może zdradzi Pan tajemnicę gdzie ? Ręce opadają, kiedy czyta się wypociny takich buców !
    • Gość: mąż-nauczycielki Aha, to stąd te dowcipy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 10:42
      "Znam nauczyciela, który sam rzucił szkołę, bo nie mógł znieść niskich zarobków. Kładzie flizy. Więcej zarabia, jest zadowolony. "

      To już wiem skąd ten dowcip:
      Nauczyciel chciał mieć kafelki w przedpokoju czy łazience. Wezwany fachowiec wycenił robotę na taką kwotę, że klient aż jęknął "Jak to? Ja muszę miesiąc pracować na taka kwotę a pan to chce za kilka dni roboty?". Fachowiec wcale się nie obraził tylko pokiwał głową i powiedział "Doskonale pana rozumiem. Kiedy ja pracowałem jako nauczyciel też miałem takie problemy..."

      Dobra, to przyjmijmy, że zwalniani panowie nauczyciele przekwalifikują się na kafelkarzy i hydraulików. Ale polska, nie tylko krakowska, edukacja / oświata jest przecież raczej sfeminizowana. Na kogo mają się przekwalifikować panie nauczycielki?
      • zdzisiek66 Re: Aha, to stąd te dowcipy... 20.06.12, 14:51
        Na kafelkarki, hydrauliczki i operatorki koparek.
        Albo na tirówki (czyli kierownice tirów).
        Kwalifikacja nie będzie prosta, bo nie da się ukryć, że po 20 latach pracy w zawodzie nauczycielka nadaje się przeważnie nie do przekwalifikowania, tylko do szpitala psychiatrycznego - jako pacjentka.
        A co z tą wielką, państwową kasą (o kasie prywatnej i prywatnym czasie już nie wspominam) władowaną w lata studiów i dziesiątki szkoleń nauczycieli.
    • Gość: fan OSz Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.12, 11:11
      Znowu to samo !
      Najciekawsze jest to, że w całym artykule pojawia się tylko p. Martynuska, a nie p. Okońska-Walkowicz, która jest inicjatorem całej akcji. Znowu w artykule p. Szpunar winien jest ktoś inny, niż naprawdę. To nieprzemyślane decyzje OW i tolerowanie ich przez prezydenta jest głównym powodem tych zwolnień. Restrukturyzacja krakowskiej edukacji jest nieunikniona, ale to ma być proces, a nie "robota drwala". Na takim działaniu UM ucierpią nauczyciele, pracownicy szkół, uczniowie i rodzice. Ktoś za to powinien odpowiedzieć i nie jest to na pewno p. Martynuska...
      • Gość: miki Re: Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.06.12, 11:52
        CO Ty wiesz o moich oszczędnościach...
        Zadam Ci pytanie - dlaczego ja mam teraz przeżerać moje oszczędności, z taki trudem uciułanie, bo polskie panstwo jest złodziejskie i niewydolne?

        Ja Ci powiem, co ja zrobię z moim oszczędnościami - zabiorę je daleko stąd. Ale wczęsniej wyciągnę WSZYSTKIE mozliwe, zgodne z obowiązującym prawem zasiłki. Potem sobie pojade, gdzies dopracuję do emerytury, a bodaj i w domu opieki, chociaż nie sądze, bo biegle znam dwa obce języki i uczyć w tych językach potrafie, tylko się porejestrować, spełnić ichnie kryteria i bodaj na wspomagającego, ale nauczyciela, się nadam, a potem wpadnę tu na dwa dni, załatwić emeryturę, obojętne JAKĄ, a niech będzie i niska (należy mi się, bo wypracowałam), i pojadę z powrotem. Polska z moich składek i podatków zobaczy figę. Wiesz ilu nas takich jest? Wielu, jasne, nie wszyscy, ale WIELU. TAK MA BYĆ? O TO CHODZI?
        • Gość: juzwa Re: Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.12, 12:12
          > CO Ty wiesz o moich oszczędnościach...
          > Zadam Ci pytanie - dlaczego ja mam teraz przeżerać moje oszczędności, z taki tr
          > udem uciułanie, bo polskie panstwo jest złodziejskie i niewydolne?
          >

          A kto tak powiedział? Jakby były oszczędności, to bohater art. mógłby otworzyć własny biznes, a nie biadolić, że nie ma kapitału.
          "Własna firma? Proszę bardzo, tylko żeby ją założyć, trzeba mieć trochę własnego grosza, a tego nauczyciel przez lata pracy w szkole się nie dorobił"
          Zabawne, że pierwsze o czym myśli wychowany w skansenie mastodont, jest przeżarcie oszczędności zamiast zainwestowanie.

          Ale
          > wczęsniej wyciągnę WSZYSTKIE mozliwe, zgodne z obowiązującym prawem zasiłki.

          czyli jakieś 3-4tys zł. LOL

          Polska z moich składek i podatków zobaczy figę.
          I skończy się Perpetuum mobile napędzające gospodarkę podatkami płaconymi z pensji wypłacanej z budżetu?

          WIELU. TAK MA BYĆ? O TO CHODZI?
          Z grubsza, w EU chodzi o swobodną wymianę towarów i usług oraz możliwość przemieszczania się, zatem szerokiej drogi i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. W czasach niżu demograficznego, emigracja osób starszych to też jakieś rozwiązanie.
    • Gość: Bartolomeo Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... IP: 213.168.74.* 20.06.12, 11:18
      "Pójście na płatny urlop dla poratowania zdrowia niczego nie rozwiąże".
      Oczywiscie ze nie. Osoba piszaca artykul powinna wiedziec ze "urlop" dla poratowania zdrowia, to tak naprawde zwolnienie lekarskie, a ono zgodnie z karta nauczyciela nie chroni przed zwolnieniem z pracy, jesli brakuje godzin - zeby pojsc na ten "urlop" trzeba miec zapewniony etat. Karta nauczyciela wylacza dzialanie kodeksu pracy.

      Ponadto pan prezydent wydal caly szereg wytycznych dla dyrektorow - kazde podanie o urlop jest kierowane do komisji lekarskiej, zwalniac nalezy w pierwszej kolejnosci osoby, ktore z tego korzystaja czyli "duzo choruja" oraz jest zakaz zatrudniania nowych nauczycieli - jak ktos straci prace w jednej szkole to moze nawet nie szukac w innej, bo dyrektor nie moze nikogo przyjac.


    • zegareek zero myślenia 20.06.12, 11:23
      akurat w tym zawodzie wszystko wiadomo - dzieci, które NIE URODZIŁY się 7 lat temu nie pójdą w tym roku do szkoły
      mała ilość dzieci w podstawówce skutkuje nadchodzącym niżem w gimnazjach....

      od ilu lat czyta się i słyszy, że idzie niż demograficzny ?
      przecież wszystko to było do przewidzenia


    • gajane4 Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... 20.06.12, 11:34
      Spora część tego towarzystwa, to bezrobotni z wyboru. Rzucili się tysiącami na pseudostudia nauczycielskie do pseudouczelni - w zdecydowanej wiekszości prywatnych - bo tam dyplomy sprzedawali za niezbyt wygórowane pieniądze. Liczył się tylko "papier" uykończenia szkoły "wyższej", a to, że liczba niezbędnych nauczycieli jest zdefiniowana jednoznacznie wskaźnikami demograficznymi dla tego towarzystwa była juz za trudna do zrozumienia, albo było podstawą przewidywanej manipulacji, przecież mam dyplom szkoły wyższej i nie ma dla mnie pracy?.
      • Gość: gugcia0 sam jestem nauczycielem jezykow obcych,ukonczylem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.12, 12:04
        UJ w 1986 i jak zobaczylem ile mi chca zaplacic,w PRL w 1986 bylo to 35 dolarow na miesiac! po kursie wolnorynkowym,to od razu zdecydowalem sie korzystac wylacznie z moich jezykow,angielski,niemiecki,do pracy za granica latem.Robie tak od 1981 roku,czyli przez cale studia tez,za wyjatkiem stanu wojennego.Co robie?Rano w Niemczech zmywam naczynia,do 11,jade po mieso dostawczym Doblo,sprzatam jadalnie,po 15 stoje na recepcji.Czasem cos innego,np.kosze trawe.Ze to ponizej godnosci?Nie sadze.Mam mgr UJ,patent tlumacza,mam ulice imienia mojego dziadka,prof.UJ,w Krakowie,stara rodzina profesorsko-artystyczna,obrazy na scianach,masy odznaczen z II RP.Tak,no i co?I nie ma z tego chleba.A z Saksow w RFN jest,i to dobry,starczylo na 3 nieruchomosci,auto,dobre zarcie od 30 lat i 2 piwa na wieczor.Ktos powie-a panie?Panie powinny uczyc sie jezykow i zajac sie starszymi osobami,1500 euro na reke na miesiac,darmowe utrzymanie.To ponad 6 tys zl na miesiac,netto.A ZUS?Jak ktos liczy na emeryture moze zalozyc firme w Polsce i placic sobie ZUS,900 zl na miesiac,mozna ZUS olac i jechac na czarno.Trzeba zrobic sobie nowy plan na reszte zycia,raczej z praca poza granicami,w Polsce nie ma na co liczyc,i to od 1939 roku do dzis.Pozdrawiam.
          • Gość: gugcia0 pisze z niemieckiego komputera,stad nie mam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.12, 14:10
            polskich znakow.Slowa "zarcie" uzywam czesto na wesolo,bo ogolnie jestem wesolym czlowiekiem.Szokuje,tak jak Ciebie,moich sasiadow w budynku,mam wesoly i dosadny sposob wyslawiania sie,jednak zadnych bledow w j.polskim w moim poscie nie ma.Jezeli sa prosze je wskazac.Nie moge Ci udowodnic w Internecie,na forum,ze mam dyplom UJ i jestem tlumaczem oraz,ze wladam jezykiem ojczystym sprawnie.Jezeli mi nie wierzysz,trudno,przezyje to.Jednak wszystko co pisze to prawda.Zycie nauczyciela bylo trudne w PRL,znalem wielu,nie bylo tez latwe w IIIRP.Tak sie sklada,ze moi przodkowie byli zasluzeni dla ojczyzny i nauki,takze sztuki,w rodzinie byl wybitny polski grafik oraz zyjacy do dzis wybitny aktor,jednak nie bylo w domu nigdy pieniedzy.Stad od 20 roku zycia pracuje w RFN aby normalnie zyc.Radze po prostu aby nie zalamywac rak po zwolnienieu ze szkoly.Nauczyciele przedmiotow scislych moga sie szybko odnalezc w innej branzy poszukujacej matematykow,biologow,chemikow,ludzie znajacy jezyki moga wyjechac,uczyc prywatnie w kraju,tlumaczyc,zostac pilotami wycieczek.Najtrudniej bedzie polonistom,ludziom sztuki,muzyki,historii.Kiedys do mojego domu na wsi przywiezli meble Lublinem dwaj bardzo mili,kulturalni panowie,w czasie rozmowy przy kawie dowiedzialem sie,ze jeden ma mgr historii po UJ,drugi doktorat UJ z historii.Z braku pracy woza meble w Krakowie i w okolicy.Jest to sytuacja chora ale,jak widac, czesc ludzi "ratuje sie" wykonywaniem innej pracy.Moja rada to nie dac sie biedzie i uznac,ze kazda praca jest OK,szczegolnie gdy dostaje sie za nia dobre wynagrodzenie,np. za granica.
            • garkuchta Re: pisze z niemieckiego komputera,stad nie mam 20.06.12, 15:54
              Dzięki za głos rozsądku.
              Znam młodych lekarzy, pracujących corocznie miesiąc w Skandynawii w szklarniach.
              Znam psychologa, malującego tam corocznie domki w czasie urlopu.
              Znam naukowców, sprzątających biura w Anglii.
              Raz jest się na wozie, raz pod wozem i nikomu korona z głowy nie spada, jeśli trochę pozasuwa niezgodnie z wykształceniem. Najważniejsze liczyć na siebie a nie marudzić.
              Ja też w czasie bezrobocia chwytałam się każdej możliwej pracy, byleby tylko nie być na niczyim garnuszku (w tym państwa).
              Pozdrawiam Pana, nauczycielom życzę w miarę łagodnego wyjścia spod szklanego klosza.
    • ben-oni Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... 20.06.12, 11:58
      Pan Martynuska jest idiotą i nadaje się do swojej pracy. To tłumaczę, dlaczego nauczyciel nie powinien zostawać operatorem koparki: bo nas najzwyczajniej na to nie stać!! Nie po to polskie uczelnie przez 5 lat kształciły nauczyciela, żeby teraz ten człowiek z wyższym wykształceniem marnował swoją wiedzę robiąc coś co może robić byle idiota po zawodówce. A lepiej nie będzie, bo po "reformach Tuska" nauczycieli będziemy mieli coraz gorszych, a więc i uczniowie będą coraz głupsi. I wtedy każdy Polak będzie się nadawał TYLKO na koparkę.
      --
      Nie każdy seks ma sens
    • Gość: 12345a65 Nie wolno bać się nauczycieli IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.12, 12:49
      NAUCZYCIEL to nierób, leser, pyszałek, który uważa, że jeśli rozkazuje w klasie, to ma patent na nieomylność, nie potrafiący słuchać innych, nie umiejący rozmawiać, nie znoszący sprzeciwu (jak dziecko w myśl przysłowia "z kim się zadajesz takim się stajesz").
      Gdyby zorganizować w kraju referendum, to nauczyciel i lekarz byliby w czołówce najbardziej znienawidzonej społecznie sekty leserów, którzy ZA NIC nie biorą odpowiedzialności (z tym ze lekarzowi jeszcze od czasu do czasu można błąd udowodnić).
      Gdyby to ode mnie zależało--- wywaliłabym z pracy całą nadprodukcję "pedagogów" bez znieczulenia, na zbitą twarz. Trochę pokory, jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
      Oni są tak odcięci od społeczeństwa, że nawet nie zauwązyli, że nie są bogami. Operator koparek jest od dawna symbolem paradoksu. Kilka lat temu na budowie ronda w Krakowie operator koparek zarabiał 6- 7 tysięcy zł na miesiąc. Bo ich było niewielu a potrzeby rynku ogromne. Dlatego kursy operatorów były i są oblegane przez rzeczywiście chcących się przekwalifikować.
    • Gość: he1ku Re: Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach IP: *.efekt.net.pl 20.06.12, 12:56
      Zapewne, żeby dostać pracę operatora koparki trzeba mieć doświadczenie na tym stanowisku, uprawnienia i badania psychotechniczne. Właśnie przeglądam ogłoszenia i proszę: minimalne doświadczenie 2 lata. Poza tym nikt nie zaryzykuje i nie da drogiego sprzętu w ręce początkuj
      ącego pracownika.
      Zapewne nie wiesz co piszesz. Nauczyciel jest nauczycielem i swoją wiedzę ma, ba w jego ręce oddajemy nasze pociechy, by ten nauczył ich pracy min.Zatem powinien sam spełniać podobne warunki i sam nauczyć się zyć w obecnych warunkach.W dziewiędziesiątych latach ubiegłego wieku, nauczyciele masowo otwierali sklepiki,butiki. Z przykrościa stwierdzam,że wszystkie te inicjatywy belfrów już nie istnieją.Najczęściej dodatkowe funkcje prowadzone przez nauczycieli to praca w samorządach jako radni z prozaicznego powodu. Jako nauczyciel ma zaufanie w elektoracie i jest wybierany do rady i tam prcuje, oczywiście nie społecznie jak mówią , a za diety.Pierwsze posiedzenie samorządu tgo oczywiscie dyskucja o wysokości diet.Zatem jak ma samorząd zredukować liczbę nauczycieli , gdy sami ten zawód reprezentują.Karta nauczyciela trak jak PZPN jest nie do ruszenia. połamie sobie zęby n ie jeden taki Balcerowicz.
    • mandaryna.1 Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach na... 20.06.12, 13:42
      To po kiego licha powstało tyle uczelni prywatnych,które doja z państwa kasę,a to towarzystwo wzajemnej adoracji? POo kiego licha tysiące szkół katolickich? Od wielu lat wiadomo,że był niż demograficzny,to po co młodzi szli na studia pedagogiczne? i te inne nic niewarte? Po co nam filozofów,psychologów,kulturoznawców,filologów,po co? Zlikwidowali wiekszość dobrych szkół zawodowych i techników po to,żeby młodym dać iluzję wyższego wykształcenia.Trudno,żaden rząd po 1989 roku nie pomyslał o ty,jak zreszta o niczym,tylko o tym,żeby dogodzić KrK i własnym kieszeniom.
      • ben-oni Re: Praca dla nauczycieli. Po studiach i kursach 20.06.12, 15:08
        oj mandaryna, mandaryna... wmawianie młodym, że powinni studiować było celowe. To miało rozładować na jakiś czas bezrobocie, które Balcerowicz zaplanował w 1990 roku. Niestety, okazało się, że ten nieuk wytworzył bezrobocie strukturalne (a nie koniunkturalne) i "efekt skolaryzacji" już nie istnieje, bo ci, których zatrzymano na uczelniach przez 5 lat dawno te uczelnie pokończyli.
        --
        Nie każdy seks ma sens
    • pablobodek Młodzi nauczyciele emeryci blokują szkoły i etaty! 20.06.12, 13:44
      Żyją jak pączki w maśle z dwóch świadczeń, a absolwenci uniwersytetów nie mogą dostać pracy w szkołach i muszą emigrować. To skandaliczna sytuacja.
      Tysiące nauczycieli zwiedza świat będąc na płatnych rocznych urlopach dla zdrowych byków. I tak trzy razy w karierze. Płacą oczywiście podatnicy.
      Karta do natychmiastowej likwidacji!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka