Dodaj do ulubionych

VI LO KRAKÓW

  • klymenystra 27.11.04, 13:51

    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: bacha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:08
    wczoraj rano odszedł wspaniały człowiek....p. Krzysztof Wójcik....wspaniały
    nauczyciel, wspaniały wychowawca...... [`][`][`]
  • pete79 18.01.05, 09:18

    bardzo smutna wiadomość, strasznie mi przykro :(((

    [']

    --
    Curiosity killed the cat, but for a while I was a suspect.
  • lucy215 18.01.05, 13:07
    podobno na raka płuc :( ale palił jak smok ,to można było przewdzieć. Pogrzeb
    odbędzie się w piątek 21.1. o 13 na rakowicach. jestem absolwentką z 2003 ;)
    teraz dopiero odnalazłam ten wątek i domyśliłam się dlaczego....
  • Gość: leelou IP: *.76.classcom.pl 18.01.05, 14:09
    [*]
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 18.01.05, 17:42
    Nigdy nie zapomnę tego człowieka. To z nim wiążą się jedne z lepszych wspomnień
    z VILO... Brakuje słów aby wyrazić swój żal, niedowierzanie, niechęć do
    przyjęcia tej wiadomości. RIP profesorze Wójciku!!!
  • Gość: SERTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:51
    [*]
  • katarzynka9 20.01.05, 17:22
    dzisiaj odkrylam dopiero te strone.siedze iczytam wasze posty juz 3 godzine.czy
    pan wojcik byl wf-ista?
  • katarzynka9 20.01.05, 17:26
    dlaczego nikt nie pisze na temat fall, sikory od hiszp, michalskiej,czy ktos
    pamieta jeszcze bea czy yoli.czy jest tu ktos w ogole z mojej klasy??
    ciekawi mnie co sadzicie na temat tych nauczycieli?pozdrawiam wszystkich
  • klymenystra 20.01.05, 18:00
    co prawda w smutnych okolicznosciach...

    tak katarzynko, pan Wójcik byl wf-ista. specyficzny czlowiek. ale mily.
    pania fall znam mialam okazje z nia wspolpracowac przy slubowaniu. bardzo
    ciekawa pani :)
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • lucy215 20.01.05, 21:36
    pani Fall- moja wychowaczyni! chodząca legenda i przyczyna wielu anegdotek :)
    jesli ktoś z was miał okazję wymieniać całusy np. na wigilii na pewno doceni
    grubą warstę tapety ... i oczywiście nieśmiertelną mini i szpilki :o)
  • klymenystra 20.01.05, 22:35
    paqu, tomcrac, asiama ????
    wracac i pisac co u Was.
    tom- dalej Ci jestem winna piwo :)
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: katarzynka9 IP: *.autocom.pl 20.01.05, 23:27
    pan wojcik uczyl mnie wf.napewno jutro bede
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 21.01.05, 20:03
    hej, hej, hej... lucy215? Toż to my razem do klasy chodzili:) Fakt faktem...
    Fall to dosyć excentryczna osoba. Jakoś wiele pochwał na temat tej osoby mi nie
    przychodzi... Jak dla mnie to zachodzi hipokryzją. A co do prof. Wójcika... Na
    pogrzebie kto był ten widział, że stawiło się wielu absolwentów i aktualnych
    uczniów. Cóż tu można pisać o pogrzebie. Po liczbie osób można stwierdzić jak
    cenionym człowiekiem był prof. Wójcik.

    P.s. Powrót starej gwardii rozpoczęty
  • lucy215 24.01.05, 09:19
    witam Paku... ;p nietrudno było się domyśleć coś Ty za jeden :D za to ja mam
    nicka maskującego :)
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 24.01.05, 16:14
    no właśnie.. muszę zrobić jakiś wywiad wśród ludzi, to się dowiem niebawem
    pewnie:P
  • Gość: stachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:18
    Ja !! Ja !! yoli i bee pamiętam i mercedes, chociaż do wykladówki nie
    uczęsczałem;)
    smutno dzisiaj na rakowcach było:( ale Jemu już jest lepiej.
  • acur_bez.podkreslenia 21.01.05, 22:30
    (*).... Wójek....:(((

    --
    ...
  • klymenystra 22.01.05, 07:33
    bylo bardzo smutno... a najgorsze chyba bylo widziec placzacych nauczycieli :
    ((((((
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:16
    PROFESOR WóJCIK UMAR PARE DNI TEMU<SMUTNO
  • lucy215 24.01.05, 17:14
    to przykre że UMAR. a z kim masz/miałaś polski?
  • lucy215 01.02.05, 10:13
    ferie...ferie... ;)
  • klymenystra 01.02.05, 11:48
    jak dla kogo ferie ;)
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 01.02.05, 13:46
    sesja, sesja:)
  • pete79 01.02.05, 13:50

    praca, praca :)))

    --
    Curiosity killed the cat, but for a while I was a suspect.
  • lucy215 01.02.05, 23:23
    ferie, ferie :D ale tylko w tym semestrze taka laba... no, paqu nie zapomnij że
    praca, praca też Ciebie dotyczy ;)
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 02.02.05, 16:08
    Sesja, praca, sesja, praca:) To faktycznie bardziej adekwatne do mojego stanu
    bytu:P No i już wiem kimś jest Lucy:)
  • Gość: katarzynka9 IP: *.autocom.pl 02.02.05, 14:18
    no właśnie jak dla kogo ferie.mnie jeszcze 2 egzaminy czekają.czy uczy jeszcze
    Sikora ta od hiszpańskiego?wie ktoś?
  • acur_bez.podkreslenia 20.04.05, 06:51
    maturka znów... jak zwykle czekam na wrażenia od obecnych... (byli też mogą
    pisać)... no i trzymam kciuki za was.....


    --
    ...
  • lucy215 20.04.05, 16:58
    też trzymam kciuki :)
    --
    biżuteria lucy
  • Gość: kwintoś IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 20.04.05, 20:45
    powodzenia Maturzyści!całuski dla 4w byłej 0a ;o))może spotkanie?
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 21.04.05, 21:41
    W piątek 18.04.2005 po 3 latach wyszlam z klasztoru!!! Bo jak inaczej mozna
    nazwac VI LO? Jedyna inna nazwa jaka przychodzi mi do glowy to oboz
    koncentracyjny. A wiec moze zenski oboz koncentarcyjny? Jak zwal tak zwal...
    wazne ze juz mnie tam nie ma!!! Jeszcze tylko maturka i zegnaj VI
    Zakladzie... ;) Nie powiem ze nie bylo milych chwil bo z nasza najwspanialsza
    EEEKSTRAKLASA nie dalo sie nudzic (wtajemniczeni wiedza...). Ale chyba wole na
    to patrzec z dystansu, poza murami szostki. A nauczyciele? I'm confused...:|
    Zakreceni...
    francuski - prof Sosnicka - na poczatku grozna, zawsze starala sie nas
    zastraszyc swoja kamienna twarza ale w 3 klasie pokazala ze na prawde jest
    czlowiekiem i za to wielkie dzieki. Nauczycielka swietna, z powolaniem :)
    polski - prof Kuma - z polskiego nie dowiedzialam sie niczego, natomiast z
    historii zyciowych Pana Prof maturke zdalabym na 6 ;) z powolania nauczyciel
    wychowania seksualnego... wszystko mialo podtekst erotyczny... ale Panie
    Profesorze, zycze powrotu do zdrowia!!!!
    angielski - dluuga droga - 1. prof Kantaruk - mila i wyrozumiala ale nie
    nauczyla niczego, 2. nazwiska nie pamietam, tez bardzo mila pani ale szybko
    zaciazyla, 3. Prof Rzepecka - nauczycielka najwspanialsza pod sloncem!!! miala
    swoje humory... jak kazda kobieta, ale takiej motywacji do nauki nikt mi nie
    dal, 4. prof Scott - lepiej nie mowic bo zyc sie odechciewa... dobrze ze byla z
    nami tylko przez 1,5 miesiaca ;), 5. Prof Kasprzyk - super facet!!! co prawda
    czasem uzywal zwrotow ktorych nawet po polsku nie rozumialam, mial swoj styl,
    ale na prawde... dzieki za ten rok panie Przemku ;)
    historia - 1. prof Kwiecien - zawsze sie jej balam, zero kontaktu z uczniami,
    zyla w swoim swiecie ale uczyla wspaniale!!! Szkoda ze nie zostala z nami
    jeszcze do konca tej trzeciej klasy :( 2. Prof Rak - nie darzylam go zbytnia
    sympatia, kozak, niczego mnie nie nauczyl... zreszta nie tylko mnie
    WOS - prof Sokalski - no coz... staral sie nie byc pospolitym belfrem ale
    czasem mu nie wychodzilo, ale plus za starania! bardzo sympatyczny pan, chociaz
    czasem tez mial humory
    WOK - nazwiska nie pamietam ale w roku szk. 2003/04 i 2004/05 byl tylko jeden
    pan - bardzo sympatyczny, obsypywal celujacymi, niech go Bog blogoslawi ;)
    tylko troszke za duzo uzywal yyyyyyyyyy
    matematyka - Prof Zięblinska (vel. Ciocia) - ach te jej miny...:P nikt nie
    krzywi sie tak uroczo jak Ciocia Zię :P jak sie podlizywales to miales raj na
    ziemi, jak nie to bylo juz gorzej... ogolnie kobieta dwulicowa ale da sie ja
    uglaskac
    fizyka - Prof Dec - kobieta bardzo ze tak powiem... ludzka. Mozna bylo pogadac,
    pozartowac, pozalic sie, isc na uklady... Czasem miala chore jazdy ale ogolnie
    dobra duszyczka ;)
    przedsiebiorczosc - prof Nowak - porazka!!!!!! robi z siebie luzare, obgaduje
    innych nauczycieli a sama jest 100 razy gorsza od nich wszystkich razem
    wzietych, dwulicowa parszywa baba!!!
    chemia - 1. ta sama prof Nowak, 2. prof Kurek - wspaniala kobieta, po prostu
    cudo, uroczo nieporadna, pelna litosci, nie miala serca wstawiac ocen gorszych
    niz 4, ja za calokszalt daje jej 6 ;)
    biologia - prof Pilarska - w 1 klasie chciala byc grozna, przyprawiala mnie o
    mdlosci i ataki drgawek, ale od 2 klasy potulna jak baranek. Kochana kobieta!!!
    Super ja wspominam! A jeszcze jak sie podlewalo jej kwiatki i karmilo rybki to
    5 na koniec murowana! ;) i to wieczne sssssssssssssssssss :P
    geografia - prof Kubas - i kolejna porazka!!! czlowiek bez serca, slepo
    wpatrzony w przepisy, nie pamietam zeby poszedl nam kiedys na reke, prawie
    nigdy sie nie usmiechal, tepil, kosil i w ogole... nidgy wiecej geografii!!!
    informatyka - prof Blitek - cudowny Pan! nic dodac nic ujac. Pozwalal siedziec
    na czacie przez cala informatyke i jeszcze do domu wczesniej wypuszczal ;)
    wiecej takich ludzi w VI Zakladzie!
    WF - prof Kudyba - zlota kobieta, nie terroryzowala glupimi wyscigami, jak to
    miala w zwyczaju prof Kulig, wyrozumiala, sympatyczna, super!!!
    PO - prof Smak - ooooooo to byla babka! nie jednego faceta powalila by z nog...
    w koncu jej ulubiony tekst to "zejscie smiertelne", ja myslalam ze przy niej
    zejde smiertelnie przez te 2 lata, ale jakos przezylam, twarda ale czasem
    zdarza jej sie byc czlowiekiem, niemniej jednak nie chcialabym juz z nia
    wspolpracowac ;)
    filozofia - prof Makowski - to byl profesor! az chcialo sie sluchac o tych
    wszystkich zakreconych ludziach, mowil z takim zapalem i pasja... a jaki
    przystojny... och, to byla filozofia... Jarek i 30 dziewczyn sliniacych sie na
    jego widok... taaaaak.... :]
    religia - prof Szymanska - mila kobiecinka, chociaz czasem tez miala jazdy...
    no ale nikt nie jest doskonaly. Wspominam ja dobrze, byla czlowiekiem ;)
    To chyba wszyscy nauczyciele z jakim mialam (nie)przyjemnosc wspolpracowac.
    Dobrze ze to juz koniec. Ta szkola mi zniszczyla psychike. Moze jeszcze wpadne
    kiedys w odwiedziny ale najpierw musze dojsc do siebie po tych 3 latach i po
    maturze!!! Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie tych przebywajacych w VI
    Zakladzie w latach 2002-2005 ;) Buziaki i powodzenia na maturze!!! ;)
  • Gość: kwintoś IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 21.04.05, 23:03
    o niee!!!!nie pozwole powiedzieć złego słowa na Prof. Raka!!!! przez 5 lat
    dzielnie stawiałam się na Jego lekcjach i wiem co mówię!!!! to jest świetny
    Człowiek!!!! ale uczniów ma już nie 'tych co dawniej'..jak widać..:o/

    p.s. Ciocia w tej szkole jest jedna!! nasza Ciocia....
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 27.04.05, 21:38
    Albo prof. Rak juz nie ten sam.... Wiesz, ludzie sie zmieniaja. Kubas podobno
    tez byl kiedys aniolem, niestety po kilku latach przeistoczyl sie w szatana :P
    A Rak... trzeba mu sie bylo niezle podlizac zeby dostac 5 na koniec a ja do
    lizosow nie naleze. Moze wlasnie dlatego ani ja nie przepadalam za nim, ani on
    za mna ;)
    A co do Cioci... Zieblinska otrzymala taka ksywe poniewaz byla ciocia naszej
    kolezanki z klasy. My mielismy swoja Ciocie, Wy swoja... ;) nie jedna Ciocia na
    swiecie ;) Pozdrawiam!!!
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 27.04.05, 22:06
    No to u nas Zięblińska powinna być Mamą bo była matką naszego kolegi z klasy.
  • acur_bez.podkreslenia 23.04.05, 22:15
    no Patyczak... po wypowiedzi sądząc to tak chyba tragicznie w szóstym zakładzie
    nie było....
    dzięki za fajne opisy belfrów... kto następny?

    --
    ...
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 24.04.05, 17:03
    Klasa niemiecka,uczyła mnie Swoboda-bo drugą grupę Sadowska, z dużo lepszym
    skutkiem :-)Były jeszcze dwie klasy angielskie i jedna francuska.Rok (albo dwa
    lata) wyżej uczył się niejaki "Sanders",na punkcie którego miały dziewczyny
    lekkiego świra.Już tyle rzeczy nie pamiętam...Aha,nie miała nasza klasa
    studniówki bo niewiele wcześniej zmarła nasza koleżanka po wypadku samochodowym.
  • lucy215 25.04.05, 10:08
    Alicjo, mnie uczyła Sadowska ze skutkiem marnym, bardzo marnym :( na szczęscie
    tylko 3 godz tygodniowo :)
    --
    biżuteria lucy
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 25.04.05, 10:56
    Ja miałam 6-7 godz.niemieckiego w tygodniu,a grupa Sadowskiej była uważana za
    dużo lepszą.Teraz-z perspektywy czasu-stwierdzam,że chyba jednak nie zależało
    to od nauczyciela aż w takim stopniu jak myślałam wtedy (ale pogmatwałam:-))
    Nasza część klasy była po prostu bardziej wyluzowana,a może
    mniej "zdolna"(interpretacja słowa w cudzysłowiu dowolna :P).
  • klymenystra 24.04.05, 19:03
    odnosze nieodparte wrazenie, ze najlepsi nauczyciele to ci, ktorzy nie
    wymagaja... albo nie daja zlych ocen. hm...
    i widze pewna sprzecznosc- wiekszosc nauczycieli jest oceniona pozytywnie, a tu
    nagle "zniszczona psychika". to chyba taka mlodziencza egzaltacja, prawda?
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 25.04.05, 14:38
    Nie no... dobra nie bylo tak zle :P Mialam cudnowna EEEKSTRAKLASE i nie moge az
    tak narzekac :P Gdyby wyrzucic ze szkoly prof. Kubasa i Nowak to byloby super,
    co nie oznacza ze inni tez nie stosowali terroru ;) ale przynajmniej w tym
    terrorze byli mili albo potrafili cos z siebie dac :P
  • lucy215 25.04.05, 14:42
    Kubas nieźle zalazł mi za skóre...wrrr. w pierwszej klasie geogr. mieliśmy z
    Zając, potem z panem który prowadził też PO (zapomniałam nazwiska, ale
    mówilismy na niego Gajowy) i do tej chwili było bezproblemowo, w 3 klasie
    przyszedł Kubas i zaczęły się segregatory, durne mapki i kartkówki.rok szkony
    zaczęlam od 3 jedynek na czysto :D ale nie byłam wyjątkiem .seseseee....
    --
    biżuteria lucy
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 25.04.05, 22:31
    No... Kubas to byl prze gosc. Gdyby zmienic w jego nazwisku literke "b" na "t"
    to idealnie wyrazaloby ono jego osobowosc :P A ta historia ze szklanym okiem...
    hahaha!!! Napisze dla tych ktorzy nie mieli (nie)przyjemnosci o niej uslyszec
    ani jej przezyc ;)
    Otoz... okolo 2 lata temu prof Kubas mial jakis wypadek i nie bylo go pozniej w
    szkole przez 3 tygodnie. Oczywiscie ludzie lubia puszczac plotki i wkrotce cala
    szkola gadala o tym jak prof Kubas przewrocil sie na ulicy, walnal glowa o
    kraweznik i wybil sobie oko. A w szkole nie ma go dlatego ze wstawiaja mu
    szklane...buahahaha. Jak Kubas po 3 tyg wrocil do szkoly to w klasie panowala
    grobowa cisza a wszyscy wpatrzeni byli w Kubasa zeby sprawdzic czy jego oko
    faktycznie jest szklane. Biedny Slawek chyba jeszcze nigdy nie czul sie tak
    obserwowany... hahaha ;)
  • klymenystra 26.04.05, 06:48
    heeh
    u nas w klasie bylo calkiem milo. poza moze jedna afera na koniec trzeciej
    klasy- kto wie, to wie- nie bede o tym pisac, bo nie chce nikogo obgadywac- ani
    ze strony uczniow, ani nauczycieli.
    teskni mi sie za VI lo...
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 27.05.05, 18:10
    No jak zapomniec mogłaś nazwisko chłopaka z MAZUR...:P
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 23.04.05, 19:04
    Jezu,nawet nie przeczytałam wszystkich wypowiedzi i może coś powtórzę,też
    chodziłam do VI a maturę pisałam w 1990.Tak wiele rzeczy teraz mi się
    przypomniało.Uczył mnie matematyki Solarz,który na emeryturę wybierał się od
    kilku lat,Pilarska na pierwszej lekcji opieprzyła mnie za obgryzione
    paznokcie,Zych-od polskiego-była straszną neurotyczką,moją wychowawczynią była
    Borończyk-poczciwa kobieta.No i oczywiście Korzec,który sprawdzał czy ma się
    przyszytą tarczę.A Drohomirecka uczyła nas historii w III i IV klasie,była
    wielce obrażona,że nie mówiliśmy do niej "pani profesor"-a to z prostej
    przyczyny:nie znosiliśmy jej.
  • acur_bez.podkreslenia 23.04.05, 22:13
    hej alicja! matura '90? to mi coś mówi :) a która klasa?

    --
    ...
  • acur_bez.podkreslenia 26.04.05, 12:25

    --
    ...
  • pete79 26.04.05, 14:37

    żartowałem ;)

    --
    Curiosity killed the cat, but for a while I was a suspect.
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 26.04.05, 14:43
    A czy możemy się znać???Bo po ilości tych wykrzykników i znaków zapytania śmiem
    twierdzić,że TAK :D:D:D
  • acur_bez.podkreslenia 26.04.05, 16:24
    no skoro chodziliśmy do tej samej klasy to pewnie tak.... :)
    --
    ...
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 26.04.05, 17:49
    O RANY!!!Ja mam tak naprawdę na imię,tylko nie na pierwsze ;)No cóż,z drugiej
    strony przecież to takie oczywiste:chodzić kiedyś do klasy z założycielką
    (założycielem)wątku.Ale najpierw napisz mi,do której grupy należałaś/eś-choć
    przyjmuję,żeś płci pięknej,jako że nasza klasa (i szkoła) były mocno
    sfeminizowane.
  • acur_bez.podkreslenia 26.04.05, 17:57
    płci pięknej... hmm... pewnie od orientacji zależy... niestety drugich imion
    koleżanek chyba nigdy nie znałem...

    --
    ...
  • acur_bez.podkreslenia 27.04.05, 20:29
    ...aga, beata, inga, aneta, marta, ania, gosia, judyta, monika...?
    --
    ...
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 27.04.05, 21:06
    szukaj dalej...:)))
  • acur_bez.podkreslenia 27.04.05, 22:56
    ...plama straszna będzie, ale mam pustkę w głowie... myślałem że to wszystko...

    --
    ...
  • acur_bez.podkreslenia 27.04.05, 22:58
    ...ilona...?
    --
    ...
  • acur_bez.podkreslenia 27.04.05, 23:08
    jola!!
    --
    ...
  • Gość: alicja IP: *.autocom.pl 28.04.05, 09:29
    D.C.?R.S.?O.Z.?a może J.P.?A.S?M.M?hmmm,chyba tylu Was było?Jeśli akurat Ciebie
    pominęłam (co nie może być)to przyjmij przeprosiny:)Co do naszych imion to na
    te dwadzieścia kilka bab było ich nieco więcej:DDD Ale jestem wśród
    wymienionych,kończy się zabawa-szkoda :P
  • acur_bez.podkreslenia 29.04.05, 21:23
    ...dajmy już spokój i napisz do mnie na priv acur_bez.podkreslenia@gazeta.pl i
    wyjaśnimy sobie wszystko.....

    --
    ...
  • acur_bez.podkreslenia 04.05.05, 11:07
    hejże.... aż tak bardzo mnie nie lubisz???
    nie mam Twojego maila dlatego proszę Ciebie o jakiś sygnał...


    --
    ...
  • margaretka2002 27.04.05, 00:11
    Sluchajcie, a kto byl w szkole (ok. 95 - 98 r.), jak powiesili na
    tablicy "reklame agencji" (kto widzial, wie o co chodzi) z napisem Pani Rozumus
    zaprasza na lekcje francuskiego? A w ogole kto to zrobil?
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 27.04.05, 22:07
    Nie raz slyszalam o tym ze zwierzatka w Wigilie mowia ludzkim glosem, ale o tym
    ze na studniowce nauczyciele staja sie az tak ludzcy, to nie wiedzialam ;)
    Nasza studniowka (w tym - 2005r.) byla boska! Nauczyciele wypili wiecej niz
    wszyscy uczniowie razem wzieci i bawili sie swietnie ;) Tylko Pilarska vel.
    Pilcia mruczala cos pod nosem ale ogolnie atmosfera byla wspaniala. Kubas caly
    czas skakal i tylko co chwile wycieral spocone czolo chusteczka, szanowny prof
    Kasprzyk machal swoja bujna czupryna, ale najwiekszy show przedstawil prof
    Kowalski vel. Tarzan :P Jak tylko procenty strzelily mu do glowki rozpuscil
    wlosy i zaczal nimi wymachiwac na wszystkie strony. W koncu tak sie upil ze
    stal na srodku sali, bujal sie w rytm muzyki i smial sie sam do siebie. Potem
    przyszla pora na tance-przytulance i Tarzan wykorzystal je chyba w najwiekszym
    stopniu :P Przyciskal do siebie dziewczynki tak ze oddechu zlapac nie mogly, a
    potem jakims dziwnym trafem jego rece zsuwaly sie na ich posladki :P No coz...
    w koncu nawet nauczyciel jest czlowiekiem choc czasem trudno to sobie
    wyobrazic :P Rządza zwycieza :P Pozdrowionka dla wszystkich belfrow,
    szczegolnie uroczego Tarzana :)
  • lucy215 30.04.05, 09:19
    Patyczaku :p a czy Tarzan dalej przechadza sie po szkole w koszulce z napisem
    VALENTINO na klacie? ech bossski :) chciałabym go zoabczyć na tej studniówce,
    na naszej szalał tylko pan Bielaszka :) aż zdjął nieśmiertelną muszkę ;)
    --
    biżuteria lucy
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 30.04.05, 17:29
    Hehehe szczerze mowiac nie wiem czy dalej chodzi w tej koszulce. Ja nic takiego
    nie zaobserwowalam, ale moze tylko dlatego ze akurat mnie on nie uczyl :P Ale
    kto wie, kto wie... ;) A tym, ze Bielaszka sciagnal muszke to mnie zagielas :P
    Myslalam ze on nawet w nocy sie z nia nie rozstaje. Przez 3 lata edukacji w VI
    LO niestety nie bylo mi dane zobaczyc go bez jednej z jego wstretnych much ;)
    Pozdrawiam!!!
  • Gość: Up IP: *.chello.pl 12.05.05, 12:19
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 14.05.05, 22:29
    a to co? tak tylko zeby utrzymac ciaglosc forum?? :P
  • klymenystra 15.05.05, 18:48
    i jakie plany na studia? spotkam kogos z Was paderevianum, czy nie bedzie
    filologicznej kontynuacji tradycji VI lo?
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: Patyczak IP: *.crowley.pl 16.05.05, 20:04
    Drogie dzieci niestety nie sa usatysfakcjonowane matura ;( ustne super, ale
    pisemne... Ach ta nowa matura... Na historii pytania z typu - w ktorym roku
    tramwaj zamieszczony na obrazku jezdzil po Warszawie albo czy w XIX w.
    rozpowszechnila sie uprawa ziemniakow... I po co ja sie uczylam 3 miesiace
    skoro na wiedze byly na 2 pytania na 34?! ;( A co do filologii... chcialam isc
    na angielska ale kolejna paranoja maturalna mi na to nie pozwolila. Na
    listeningu przejechala ciezarowka kolo szkoly i nic nie bylo slychac a 2 raz
    oczywiscie nie puscili... no i 8 pkt w plecy :/ Zegnaj anglistyko ;( W ogole ta
    matura to jedna wielka porazka i jeszcze ten brak egzaminow na studia!!! Mysle
    ze wiekszosc tegorocznych absolwentow o studiach moze pomarzyc... Pozdrawiam! ;)
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 27.05.05, 18:20
    hejże hola! Nie może być aż tak źle chyba. Skoro takie odczucia ma większość,
    to po prostu niższy poziom pewnie będzie:) No już, już. Chwalić się kto się
    gdzie dostał. Może tak ktoś przypadkiem na PK poszedł?:>
  • bumbum155 03.08.05, 10:32
    kochałam!!!!!!!!!
  • lucy215 17.12.05, 15:47
    o bosszzz nie ty jedna :p a ta pociągająca mucha...mrau :p
  • Gość: Up IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:32
    Podbijam dla jednej osoby z podforum "Szkoła i Studia"
  • klymenystra 24.08.05, 12:13
    pisac pisac- przyszli uczniowie, obecni uczniowie i absolwenci- gdzie sie
    podostawaliscie? spotkam kogos w pavianum- gdzie tradycjnie co trzecia osoba
    konczyla szosty zaklad ? czy nie?
    a Wy- starzy absolwenci- jak tam sesja ?
    albo- dzieci, rodzina, praca, hmmm?
    :)
    ja sie tylko pochwale, ze sie na druga filologie dostalam :D
    pozdrawiam
    --
    --le ciel est bleu mais personne n`en profite--

    Nakarm głodne dziecko
  • Gość: magda IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.08.05, 16:25
    witajcie

    a pamietacie jak Psor Burdek wzywala do tablicy 4 czwórkami
    moj slad psor : historia silbernig
    biol-marchwewczyk
    franc-sosna
    fiz-bielaszka
    POZDRWAWIAM
    Wszystkich a szczegolnie wszystkich z klasy francuskiej D matura 1992
    :))))
  • anstamal 25.08.05, 09:36
    Jestem z klasy Loretty Zdebskiej, klasa francuska, matura 93. Dwa lata na
    Skałecznej, dwa na Wąskiej. Wspomnienia raczej pozytywne. Ale prawdziwa jazda
    zaczęła się na studiach :o)
    Jest tu na forum ktoś z tej klasy?
    Pozdrawiam wszystkich szóstkowiczów!
  • Gość: gość portalu IP: *.crowley.pl 25.08.05, 13:23
    Jestem, tylko zaczęłam się zastanawiać,w którym roku była moja matura ;-), ale
    ponieważ też jestem z klasy L.Zdebskiej, więc na pewno byliśmy w tej samej
    klasie.Pozdrawiam
  • anstamal 25.08.05, 14:16
    Może podasz imię, może się zidentyfikujemy...?
  • Gość: gośćportalu IP: *.crowley.pl 25.08.05, 22:02
    Agnieszka a Ty?
  • anstamal 26.08.05, 07:41
    Ania. A może jakieś nazwisko z twojej (naszej?) klasy, to będziemy mieć
    pewność...
  • izomerka 26.08.05, 09:22
    czy jeśli napiszę,że jestem przyjaciółką Iwony S., to będziesz wiedziała? a z
    którą Anią mam przyjemność?
    może wolisz pisać na adres mailowy?
  • acur_bez.podkreslenia 04.10.05, 22:11
    no co jest??? czyżby "szósty zakład" tak nisko upadł??? co tam słychać
    obecni??? czekamy my tu wszystkie stare zgredy na jakieś info...

    --
    ...
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 19.10.05, 09:53
    I się chyba nie doczekamy....:/
  • Gość: Nexus IP: *.chello.pl 17.12.05, 15:22
    Szkoła ma swoje forum, więc obecni uczniowie i świeżo upieczeni absolwenci
    właśnie tam wymieniają poglądy. Tyle tylko, że tamto forum jest moderowane i
    czytywane przez belfrów (swoją drogą, ciekawie się muszą czuć dowiadując się o
    sobie niestworzonych rzeczy :-)

    Nexus
  • Gość: mtq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:32
    Niektórzy jednak czytają też to...
  • Gość: paqu IP: 62.111.139.* 18.12.05, 19:41
    niestety ostatnio nie bardzo jest co czytac;/
  • iwna19 03.03.06, 18:32
    To forum tez jest regularnie czytywane przez belfrow ;) wiem to...od beflrow ;)
    szczegolnej lekturze poddaje sie tu p. Sokalski ;) pozdrawiam!
  • potenszjal 29.10.14, 15:51
    W tym roku kończę gimnazjum i pasowałoby się zastanowić nad wyborem liceum . Nie mogę znaleźć żadnych aktualnych wątków . A więc jakie LO ma dobry bio-chem-mat ? Od razu mówię że nie chce iść do V . Ogólnie jestem dobra uczennica , średnie zawsze wysoko , badania wyników wychodzą ok . A więc ktore liceum polecacie ? Oczywiście ważne jest też dla mnie jak uczą nauczyciele i jaka jest atmosfera ? I jak to jest w końcu z liceum nr 6 ? Bardziej na tak czy na nie ? 
  • Gość: uczennica IP: *.multi-play.net.pl 17.12.14, 16:59
    Ja chodzę do 2 kl biol chem, więc się wypowiem.
    Coś na co NIE MOŻNA narzekać to właśnie atmosfera. Nauczyciele, na których trafiłam ja, naprawdę starają się dobrze przekazać wiedzę, są baardzo wyrozumiali, a dodatkowo u niektórych jest sporo śmiechu :) Jedyna lekcja, której się bałam to historia w 1kl z panem Dyrektorem-ojjj był stres(na szczęście to już za mną). Wydaje mi się, że zmiana nauczycieli na młodszych była dla nas (uczniów) bardzo dobra, gdyż to głównie młodzi mają w sobie najwięcej energii, cierpliwości i chęci. Z tych starszych zostali Ci, którzy mieli do tego powołanie i nawet po tylu latach nauki dalej potrafią być super dla uczniów :)Większość nauczycieli bardzo dobrze tłumaczą każde zagadnienie:) Są też baaaardzo wyrozumiali nawet przy różnych przewinieniach(przynajmniej w większości)
    Oprócz tego jest dużo urozmaiceń, wymiany podobno są bardzo fajne :)
    Chemia u nas z nową Panią jest na wysokim poziomie, robimy baaardzo dużo i jesteśmy do przodu z materiałem. Pani R. suuuper tłumaczy.
    Z biologią trochę gorzej, mamy dość spore tyły w porównaniu z innymi szkołami, ale jednocześnie robimy dokładnie każdy dział.
    Języki - zależy jak się trafi i jak napisze test - w tych najsłabszych grupach ciężko idzie przerabianie materiału napoziomie B1, a jak ktoś napisze dobrze test to są grupy nawet na poziomie C1 (w klasie 1)
    Co jest dobre moim zdaniem, nikt nie czepia się o wygląd w tej szkole, każdy może ubierać i wyglądać jak chce.
    Denerwujące są trochę długie przerwy - każda jest po 15 minut, więc siedzimy dłużej w szkole :)
    W biol chemie jest obóz naukowy na Hel, według mnie to wspaniała wycieczka ;)
    PS. Bardzo polecam język hiszpański do nauki jako 2 język-najfajniejsi nauczyciele :D!
  • Gość: renee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.17, 12:31
    czy mogę prosić o link do grupy klasy dwujęzycznej hiszpańskiej,jak można skontaktować się z tą klasą?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.