• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Trzy linie metra w Krakowie? A może jednak tram... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 11:28
    Trzy to za mało, metro z liczbą linii poniżej 6 jest obrazą dla naszego królewskiego miasta.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: xx IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 11:38
      Wypowiedzi ciekawe.. zabrakło mi jednak w wywiadzie pytań dot. wykorzystania możliwości transportu koleją.. Kraków Główny, Płaszów, Zabłocie, itd. ..jestem ciekaw zdania Szanownego Pana na ten temat
      • Gość: Alfa & Omega IP: *.elartnet.pl 17.11.12, 17:28
        • 17.11.12, 19:17
          Zdumiewający pomysł lobby prosamochodowego. Tramwaje od 1980 roku wróciły już prawie wszędzie tam w Europie gdzie je zlikwidowano. Właśnie buduje się je po 50 latach w małym Arhus, gdyż wychodzą najbardziej ekonomicznie dla relacji koszt i sprawność transportu/jakość życia.

          Kwestia szkodliwości i nieekonomiczności budowy metra w miastach 1-2 milionowych została rozstrzygnięta w literaturze niemieckojęzycznej już w latach 80-tych. Budowę takich systemów w Monachium, Kolonii, Frankfurcie, Norymberdze oceniono negatywnie. Wszystkie miasta od 30 lat zaniechały swoich projektów rozbudowy metra.
          W Szwajcarii metro rozważano do lat 70tych, potem wszystkie miasta postawiły na renesans tramwaju. W Austrii i Holandii zamrożono projekty budowy metra, już tam istniejącego, podobnie myśli się w miastach Francji (z nielicznymi wyjątkami) i Włoch. Metro to rozwiązanie dla miast wielomilionowych, a nie miast polskiej wielkości. Argumentacja w kwestii jest bogata.
          • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.12, 19:29
            treochę bredzisz, bo z jednej strony piszesz o nieopłacalności budowy metra 1-2 milionowych a potem podajesz przykłady miast Austrii, Holandii czy Szwajcarii a wiec mniast znacznie mniejszych niz choćby 1 milion
          • 17.11.12, 19:53
            Włodek... ja Cię proszę, zanim coś napiszesz to sprawdź. W takiej Norymberdze właśnie zakończyła się budowa 3 linii metra i powoli przymierza się do dalszej rozbudowy....
            • 17.11.12, 20:41
              Od razu polecam sprawdzic Amsterdam i Wieden...tak dla do-edukowania sie
      • Gość: marmolada IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 17:33
        Przecież taka możliwość istnieje nawet dzisiaj :-) Możesz sobie pojechać i sprawić
    • 17.11.12, 11:45
      tak tych o metrze, jak i tych o olimpiadzie, jest konieczność zrobienia "planów", "analiz", powołania komórek i referatów, na których ktoś zarobi.

      Mówimy bowiem o mieście, którego nie stać na wymianę chodników w turystycznym centrum, a ostatnie sprzątanie na peryferiach było chyba za czasów Dietla.
      • 17.11.12, 18:22
        gnom_opluwacz napisał:

        > tak tych o metrze, jak i tych o olimpiadzie, jest konieczność zrobienia "planów
        > ", "analiz", powołania komórek i referatów, na których ktoś zarobi.
        >
        nooo, Twoja analiza jest na pewno gratisowa...

        ale i wnoski wydają się być FK(łaków) warte...
        • Gość: anastazy IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 20:34
          jego analiza jest gratisowa, ale z obrazu wynika, że koszt pierdół, na które miasto wydaje kasę (tak jak omawiana) jest ponoszony przez mieszkańców Krakowa i innych podatników. Może od razu zróbmy analizę możliwości budowy kosmodromu i krakowskiej miejskiej elektrowni atomowej. Metro w proponowanym systemie, w zestawieniu czasu niezbędnego na wykonanie 2-km tunelu pod dworcem PKP, powstanie ok roku 3000. O ile ktoś w połowie realizacji nie stwierdzi, że się jednak nie opłaca
    • Gość: Kolo_ IP: *.net.upcbroadband.cz 17.11.12, 11:47
      A moze by najpierw skonczyc obwodnice, zeby byl ring.. no i P+R...
      choc myslec o przyszlosci tez mozna...
      • 17.11.12, 22:00
        ring to sprawa dla gddkia, nie samorządu krakowa.

        --
        she never stumbles,
        she's got no place to fall.
    • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 11:59
      Oj tam... Dajmy Panu zarobić, dajmy...
      • Gość: Janek IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 12:17
        Tak za studium badań ten Pan chce 50 mln zł..., to kilku krotnie więcej niż nie ktore obcinane inwestycje. A na to Unia pieniędzy nie da bo to tylko przygotowania. Może się tez okazać że nawet jak zrobią dokumentacje to Unia też pieniędzy nie da i 50 mln zł pójdzie w prywatną kieszeń.
    • 17.11.12, 12:17
      z trzech proponowanych linii dwie dublują się z istniejącą siecią kolejową! banda idiotów chce zmarnować możliwie najwięcej pieniędzy, zamiast.. pomyśleć!
      trzeba stworzyć system kolei miejskiej, uzupełniając istniejące linie o połączenie wschód-zachód.

      --
      she never stumbles,
      she's got no place to fall.
      • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 15:58
        Ciężko będzie przekonać publikę do wydania 50 mln na studium istniejących torów...
        • Gość: marmolada IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 17:47
          gdzie ty masz te istniejące tory dla kolejki miejskiej??
          • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 19:38
            Przyjrzyj się choćby tej załączonej do artykułu. Mamy gotowe torowiska prowadzące przez wszystkie większe dzielnice poza Ruczajem:

            Nowa Huta <-> Opolska <-> Dw. Główny
            Balice <-> Bronowice <-> Azory <-> Wrocławska <-> Dw. Główny
            Skawina <-> Zakopiańska <-> Podgórze <-> Kazimierz <-> Grzegórzki <-> Dw. Główny
            Wieliczka <-> Bieżanów <-> Płaszów <-> Podgórze

            Do tego dochodzi jeszcze kilka zlikwidowanych torowisk, ale przy wciąż istniejących nasypach - choćby podchodzące prawie pod Plac Centralny.

            Wystarczy dobudować zwrotnice i przystanki.
            • Gość: marmolada IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 20:22
              wszystkie dwutorowe i zelektryfikowane, lub przynajmniej nadające się do tego??
              • 17.11.12, 20:35
                co jest łatwiejsze - elektryfikacja i remont, czy kopanie tuneli i budowa od zera?

                --
                bow down to her on sunday,
                salute her when her birthday comes
                • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 17.11.12, 20:43
                  tymon99 napisał:

                  > co jest łatwiejsze - elektryfikacja i remont, czy kopanie tuneli i budowa od ze
                  > ra?
                  >
                  Łatwiejsza jest elektryfikacja i remont, modernizacja.
                  Ale nie wszędzie pokrywa się to z potokami pasażerskimi. Np. Azory mogłyby mieć przystanek kolejowy na dużej obwodnicy. Przebiega tuz koło bloków na Jaremy. Ale gdzie ta linią można dojechać ? Do Huty do kombinatu. Ludzie chcą jechac zazwyczaj stamtąd do centrum. Azory miałyby najbliżej do przystanku na Bronowicach, ale byłoby zdecydowanie za daleko, żeby dochodzić i tam wsiadać. Dlatego ciężko to widzę. Poza tym znowu byłoby to samo. Trasa z Katowic jest zatłoczona. Organizacyjnie byłoby to bardzo ciężkie.
                  • 17.11.12, 22:04
                    Gość portalu: Bronio napisał(a):

                    > Ale nie wszędzie pokrywa się to z potokami pasażerskimi.

                    po pierwsze, napisałem wyraźnie: dwie z trzech opisywanych linii metra.
                    po drugie, kolej miejska (w tym metro) nie musi każdego zabierać spod domu - rolą tramwaju (lub, w ostateczności, autobusu) jest dowieźć pasażerów do kolei.

                    --
                    but you will wind up peeking through her keyhole
                    down upon your knees
                    • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 17.11.12, 22:19
                      tymon99 napisał:

                      >kolej miejska (w tym metro) nie musi każdego zabierać spod domu - ro
                      > lą tramwaju (lub, w ostateczności, autobusu) jest dowieźć pasażerów do kolei.<

                      W takim razie, tak jak napisałem, należałoby wyremontować mniejszą obwodnicę kolejową i po niej puścić ruch omijając centrum z dworcem PKP, wybudować cztery stacje i do nich dowozić tramwajami i autobusami pasażerów.
                      • Gość: gh IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 11:07
                        można by przenieść dworzec kolejowy na małą obwodnicę, tak jak to planowali Niemcy...
                        • 19.11.12, 13:48
                          to akurat niezły pomysł, ale spóźniony - tyle już wtopiono w dworzec główny, że "nie da się".

                          --
                          she wears an egyptian ring
                          that sparkles before she speaks
      • Gość: gość portalu IP: *.free.aero2.net.pl 17.11.12, 17:18
        Nie ma tam co prawda jakiegoś ogromnego, wybijającego się na tle peryferyjnych, osiedla w tych Klinach, ale za to to jedyne sensowen rozwiązanie, żeby ludzie z Libertowa (takk jak pan inżynier) mogli mieć metro.
      • Gość: video IP: 83.1.94.* 17.11.12, 18:43
        Tylko zezem można widzieć dublowanie metra z koleją. I wystarczy policzyć przystanki kolejowe, żeby zorientować się, że to nie dla kolei ponadregionalnej. Nawiasem mówiąc, taki układ dla miasta i tak trudno byłoby wydusić z PKP.
        • 17.11.12, 20:44
          Mozemy nazwac kolej aglomeracyjna metrem, jesli to ma przekonac ludzi do korzystania z niej...

          W sumie i to i to pociaci. A po skonczeniu podziemnego dworca jedno i drugie na pewnym odcinku bedzie sie poruszac pod ziemia, w calosci po wydzielonym torowisku.
          • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 17.11.12, 21:05
            >Premetro, żeby było efektywne, musi być bezkolizyjne niemal na całej swojej długości, a w Krakowie cała sieć tramwajowa napotyka dziesiątki skrzyżowań ze światłami.<

            A to dopiero odkrycie !dlatego Krak. Szybki Tramwaj nie jest wcale szybki tylko zwyczajny. On powinien jeżdzić po estakadach a nie samochody.

            >Wybór premetra może być poważnym błędem urbanistycznym, który będą przeklinać pańskie dzieci i moje wnuki, gdy okaże się, że technologia budowy metra będzie jeszcze tańsza. <

            Czegoś nie rozumiem./ Przecież jakiś czas temu pan St. Albricht właśnie proponował premetro dla Krakowa zamiast tradycyjnego metra argumentując, że jest za drogie i za kosztowne dla Krakowa. GW pisała o tym obszernie.



            >Inna sprawa, że za kilka dekad komunikacja podziemna może być ostatecznie zastąpiona innymi sposobami transportu.<

            A to coś nowego. Chciałbym coś na ten temat usłyszeć dokładniej.

            • Gość: jędrzej IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 11:03
              o ile mnie pamięć nie myli proponował tunele gdzie tymczasowo będą jeździć tramwaje, do czasu uruchomienia metra.
    • 17.11.12, 12:21
      Oh wreszcie ktoś powiedział coś sensownego! Do tej pory wszyscy ci eksperci od metra i planowania twierdzili, że jest ok, ale najwyraźniej nie barli pod uwagę, że rozwój miasta oznacza więcej ludzi, których trzeba jakoś przetransportować. Podobnie sytuacja wyglądała z lotniskiem w Balicach. Wybitni znawcy twierdzili, że lotnisko ma akurat taką przepustowość, jakiej w tym momencie potrzeba, ale nie brali pod uwagę wzrostu ilości pasażerów w przyszłości. W wyniku uczonych analiz tych 'ekspertów' Balice najpierw wybudowały barak, który nazwano terminalem krajowym, a w tym roku zmuszone były dostawić namiot.
      Jeżeli raz w swojej historii miasto zdecyduje się łaskawie podjąć jakieś działania modernizacyjne zanim będzie to krytycznie konieczne, to może jednak się nie okaże, że za 15 lat miasto będzie na prętce szukać najtańszych możliwości budowy metra, a w międzyczasie zaprzęgnie bryczki do przewożenia ludzi, którzy już nigdzie sie nie mieszczą.
    • Gość: Janek IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 12:24
      Wy chcecie metro?? Wykłócacie się o podwyżki groszowe w biletach, a jak by było metro podwyżka musiała by być kilku złotowa. Za coś trzeba wybudować i za coś utrzymać to metro, to nie jest perpetum mobile!! I tam też jak coś będą pracować ludzie którym trzeba by było zapłacić.
      Koszt utrzymania komunikacji miejskiej w obecnym kształcie kosztuje ponad 500 mln zł, a tylko jeden kilometr metra kosztuje 600 mln zł!! Jedna trasa ma mieć 19 km długości więc sami przeliczcie ile nawet przy 70 % dopłacie z Unii kosztowała by budowa metra, oczywiście bez kosztów utrzymania.
      Zacznijcie ludzie myśleć i kalkulować... bez tego zapłacimy my, mieszkańcy Krakowa.
    • 17.11.12, 12:27
      Metro z liczba przystanków taka jak tramwaj np Dworzec głowny Basztowa Karmelicka to wyżucanie kasy w błoto
      • Gość: Bartek IP: *.krdc.pl 17.11.12, 13:41
        Właśnie też mi się tak wydaje. Przystanek na Dworcu Głównym a następny na Basztowej? Metra? Srsly? Przecież wagony nawet nie zdążą się rozpędzić jak będą musiały zaczynać hamowanie...

        W każdym razie kibicuję pomysłowi, oczywiście że to są ogromne koszta, ale gdyby metro powstało naprawdę byłby to ogromny plus dla miasta.
      • Gość: WolneMiastoKrakow IP: 31.187.12.* 17.11.12, 17:08
        Oczywiście, że metro. Kraków ciągle się rozrasta, napływa tu coraz więcej ludzi. Już teraz musimy zacząć budować pierwszą linię, kolejne z czasem. Na świecie miasta mniejsze od Krakowa mają metro. Nie rozumiem dlaczego robi się takie halo z samej decyzji czy ma powstać. Oczywiście, że powinno powstać. Budowa pierwszej linii powinna rozpocząć się po zakończeniu budowy II linii metra w Warszawie. Państwo musi się nam dołożyć. Przecież krakowianie ze swoich podatków dołożyli się Warszawie na metro. Teraz kolej na nasze metro.
        • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 17:14
          Nawet jak metrem nie będzie szybciej niż prawdziwie szybkim tramwajem albo koleją podmiejską. MUSIMY! Bo tak!
        • Gość: Warszawiak IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 18:03
          Co Ty pleciesz centusiu?? Warszawa nie zbiera hajsu z Polski, tylko co roku płaci ponad pół miliarda janosikowego.. gdyby nie to (i gdyby były normalne rządy zamiast HGW, ale i wy też macie pod względem rajców nie najlepiej), to mielibyśmy już gotową II linię, wraz z odnogą na Gocław.
          • 18.11.12, 10:22
            owszem, zbiera hajs z polski, po czym część tegoż pod postacią janosikowego zwraca.
            niestety, w polsce wykształcił się model na rosyjską modłę: wszystko musi być w stolicy. różnica między warszawą a interiorem mazowieckim jest w tej chwili taka sama, jak między moskwą a zabitą dechami wiochą.

            --
            she wears an egyptian ring
            that sparkles before she speaks
            • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.11.12, 11:00
              Model Rosyjski?
              Porównaj sobie kolego nakłady finansowe oraz inwestycje przeprowadzane w Londynie a pozostałych miastach UK. Zobacz jaka jest przepaść w rozowju i nakładach inwestycyjnych Paryża. Zobacz jakie przeprowadzono ostatnio wileki inwestycje w Berlinie. Super nowoczesny dworzec a teraz kończą najwieksze lotnisko Niemiec pod Berlinem.
              Porównaj sobie jak wygląda Praga, albo Budapeszt na tel innych miast.
              To nie jest model rosyjski tylko Europejski. W 90% przypadków to stolica jest najlepiej rozwiniętym osrodkiem danego kraju.
              Średnio w każdej stolicy mieszka 10% lutności danego kraju. W Polsce zaledwie 5%. To pokazuje ze Warszawa nawet w połowie nie dominuje w Polsce jak inne stolice w swoich krajach
              • 18.11.12, 12:31
                tak. właśnie model rosyjski. 50km od stolicy wieśniacy żyjący w lepiankach. widziałeś coś takiego w belgii czy holandii? przykłady pragi czy budapesztu pomijam, bo tam też narzucono model rosyjski. ale berlin? naprawdę wydaje ci się "lepiej rozwinięty" niż frankfurt?

                --
                she's nobody's child,
                the law can't touch her at all
                • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.11.12, 12:52
                  W rozwój Berlina po 90 roku władowano więcej kasy niż roczne PKB Polski.
                  Berlin ma największe i najnowocześniejsze porty Lotnicze oraz dworce kolejowe w Niemczech. posuada równeiż największą sieć metra.
                  Uwierz mi ze znacznie większą przepaść zobaczysz miedzy Londynem a Leeds czy Manchasterem niz między Warszawą i Krakowem.
                  • 18.11.12, 15:01
                    nie odpowiadasz na żadne z moich pytań, tylko klepiesz swoją mantrę o berlinie. zupełnie jakbyś nie wiedział, że jednak wiele niemieckich urzędów federalnych oraz siedzib wielkich firm mieści się poza berlinem - w polsce nie do pomyślenia..

                    --
                    bow down to her on sunday,
                    salute her when her birthday comes
          • Gość: josef IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 23:29
            Może tego nie pamiętasz, ale cała Polska składała się na odbudowę Warszawy, czy tego ktoś chciał, czy nie. SFOS - mówi Ci coś ten skrót, warszawiaku?
        • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.12, 19:22
          Panstwo nic nie musi, jedynie co moze państwo to pozytywnie rozpatrzyć wniosek Krakowa o dotację UE na ten cel, kótra i tak sfinansuje projekt w 60-70 procentach. Reszte i tak Kraków musiałby sobie sam sfinansowac co jest nierealne. Nie wiem skad ci przyszło do głowy że państwo cokolwik dołożyło się do budowy II linii metra w Warszawie. A póxniej się dziwić dlaczego ludzie nie lubią stolicy. A niby jak mają lubic jak nie mają o niczym baldego pojęcia i żyja jakimiś mitami.
    • Gość: metro, pol metra IP: 77.236.28.* 17.11.12, 13:27
      Panie specjalisto, zageszczenie przystanko2 (Dworzec - Basztowa - Bagatela) to troche bezsensowne spowalnienie ruchu, nie uwaza pan? Z dworca do Basztowej spacer to 5-10 minut, do Bagateli bedzie powiedzmy 15-20 minut. Po cholere panu ta Basztowa? Zeby ruch spowolnic, zwiekszyc pobor energii?
      No i oczywiscie koniecznie pod AGH studenciki maja podjechac... Czy pan przypadkiem na tym samym AGH pracuje? Jesli pan jest tez specjalista od sterowania ruchem na skrzyzowaniach, gdzie idea mialo byc pierwszenstwo tramwajow (a wyszo jak zwykle), to dziekuje za uslugi. Poszukalbym innego specjalisty, tym razem prawdziwego. ;) Kogos, kto petle indukcyjne sterujace swiatlami da torowisk wydzielonych (Nowosadecka na przyklad) umiescilby w punktach stalego zatrzymania tramwaju (czyli przystankach) i dodal kilku- (lub -nasto-) sekundowe opoznienie wlaczenia wolnej drogi, a nie zmuszal pojazdy
      do dodatkowego zatrzymania 10 metrow przed sygnalizatorem nie zezwalajcym na przejazd (chocby w rejonie wjazdu do Carrefour na Kurdwanowie).

      Z podawanych przez pana relacji 3 linii metra, dwie dubluja sie na dlugim odcinku. Nie wspomina pan o wykorzystaniu sieci kolejowej i integracji jej z siecia tramwajowa... A szkoda. Do istniejacej sieci przydalby sie juz teraz ring tramwajowy (lub kolejowy), ktory nie zmuszalby pasazerow do pchania sie przez centrum miasta. Ring, na ktorym predkosc handlowa pomiedzy istniejacymi petlami tramwajowymi moglaby byc wieksza niz w miescie, a wydzielona linia moglaby isc rownolegle do obwodnicy autostradowej.

      Nawet, gdyby jakies analizy udokumentowaly mozliwosc budowy metra w naszej sytuacji geologicznej (zapewne glebokiego, co spowodowaloby wzrost kosztow), to budowa taka realizowana przez firmy krajowe bedzie powaznym zagrozeniem dla istnienia miasta. Jak nie sprawia nam stacji podwodnej, to dokopia sie do np. ropy... Do przetargu nalezaloby zaprosic niemieckich lub rosyjskich specjalistow znajacych taka budowe z praktyki, a nie z ekranu monitora, jak polscy inzynierowie.

      Nie tak dawno powstal tunel tramwajowy pod dworcem i megasklepem, sklepem, ktory utrudnia ruch pieszych, ale ktos jego budowe zatwierdzil... W tym samym tunelu zaraz za przystankiem pod dworcem-sklepem powstal przystanek pod politechnika... Po co? Studenciokom ciezko przejsc te 200-300 metrow pieszo? A kasa poszla w dodatkowy przystanek, byly tez jakies przepychanki z ekonomiczna, ktora tez w pewnym momencie domagala sie przystanku podziemnego na odcinku od Moilskiego do dworca (na szczescie bez efektu, choc to chyba troche dalej od innych przystankow niz Politechnika).
      • 17.11.12, 15:40
        No pięknie!
        Zgadzam się w większości z Twoją wypowiedzią. Może wreszcie ktoś odważy się zlikwidować to nieszczęście, że wszystko ma jeździć koło Rynku.
        • Gość: mać IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 15:59
          Nowa linia z Krowodrzy na Ruczaj oczywiście musi objechać cały rynek na około... A mogłaby jechać szybko tunelem... Tylko po co?
      • Gość: a10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:30
        Odrób-że najpierw lekcje, poczytaj sobie, kto zacz Pan Stanisław Albricht. To zmniejszy skalę Twojej kompromitacji i śmieszności.

        Jak bum cyk-cyk.

        Nie ucz psa szczekać a księdza - pacierza.
        • Gość: anastazy IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 20:48
          a dla Ciebie istotne jest tylko "kto" mówi, czy "co" mówi? Gość powyżej merytorycznie odniósł się do propozycji - obal jego stanowisko, a nie wyjeżdżaj z niby argumentem, że "Albricht wielki jest i basta"
        • Gość: metro, pole metra IP: 77.236.28.* 18.11.12, 20:59
          Drogi a10, dziekujemy za wielce merytoryczne uwagi.
          A tak przy okazji: altras tworzyl m.in. koncepcje komunikacyjna w rejonie centrum handlowego Bonarka. Niby ladnie itd., tylko czemu ci niewdzieczni piesi zamiast isc z autobusu (od strony przystanku prze skrzyzowaniu Kamienskiego/Slawka) nie podaania tym piknym chodnikiem (tak troche "naokolo"), tylko wydeptuja sobie sciezke przy stacji paliw od strony Kamienskiego?
          Autobusy, ktore maja przystanek prawie pod samymi drzwiami tegoz centrum handlowego (przystanek,ktorego na po otwarciu centrum tam jednak nie bylo), aby wrocic na Kamienskiego zaliczaja 2 ciasne ronda rzucajac pasazerami na wszystkie strony...

          No wybacz, to ze pan inzynier legitymuje sie swoimi papierami i projektami, ktore zostaly zrealizowane, bo bral udzial w przetargach, to przeciez nie powod, aby bic przed nim poklony. Facet uczestniczy zapewne osobiscie w projektach, ale nie znaczy to, ze jego prace (zapene "dziela" wedlug ciebie) sa obiektem kultu. Wyluzuj panie a10 i pozwol sobie na otwarcie umyslu na dyskusje.
      • Gość: marmolada IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 17:46
        Pamiętaj, że tunel tak z 30 lat budowali.
      • Gość: jj IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 18:04
        On mówił o Karmelickiej, a nie Bagateli . Linia musi skręcić w stronę Bronowic, można zawsze zrobić wejścia gdzieś koło teatru i przejście na stację pod Karmelicką.
      • Gość: anastazy IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 20:46
        "Po co? Studenciokom ciezko przejsc te 200-300 metrow pieszo?"

        to oczywiste - dzięki temu obecne "krakowskie metro" ma aż 2 przystanki pod ziemią, a tak miałoby tylko 1... ;-)
    • Gość: hildebrant IP: *.play-internet.pl 17.11.12, 13:44
      A gdzie jest ta stacja?
      • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 17.11.12, 14:19

        - Studium, które powie nam o tym, czy budować metro, na jakiej trasie i z iloma przystankami, będzie kosztować około 50 mln zł. To wystarczy ....................na dokumentację, która pozwoliłaby ogłaszać przetarg na pierwszą linię metra.
        Myślę, że przede wszystkim wystarczy na wiele innych prywatnych rzeczy.

        Ale po tej kąśliwej nieco uwadze, stwierdzę, że pan Albricht najciekawszy wątek swojej wypowiedzi uciął, a jest ona istotą planowania sieci komunikacyjnej w naszym mieście.
        Pod jakimś innym komunikacyjnym art. napisał o tym chyba behemot, nie pamiętam dokładnie.
        Chodzi mianowicie o dublowanie tras tramwajowych z rozbudową i poszerzaniem ulic wzdłuż tych tras co w sumie mija sie z celem. Nowe trasy tramwajowe w wyniku tego tracą na swojej atrakcyjności i są niejako przykrywką dla wprowadzania coraz to większego ruchu samochodowego do miasta. Trasy takie powinny być rozbudowywane tam gdzie tramwaju nie ma i nie będzie a nie wzdłuż nich. To tworzenie warunków do coraz to wiekszego zakorkowywania miasta.


      • Gość: kolejlosu IP: 83.1.94.* 18.11.12, 09:37
        Tam, gdzie metro, czyli w przyszłości. Takie studium, to nie randka, gdzie wiesz, którą dziewczynę będziesz zaszczycał swoją osobą. A przymierzać trzeba przeróżne scenariusze. Przystanek kolejowy Bronowice już PKP przymierza w swoich koncepcjach rozwoju, choć jeszcze nie razem z dwutorową linią do Balic, co jest skądinąd denerwujące.
    • Gość: wielek IP: *.t-mont.net.pl 17.11.12, 14:11
      >>a kończyłaby się w Klinach przy autostradzie<<

      Chyba "na Klinach".

      A nie tańszy jest trolejbus? Ale kogo to obchodzi.
      Metro w Krakowie - jakiś kosmos. abstrakcja. Może niech radni zajmą się czymś sensownym ,a nie sf.
      • Gość: rh IP: *.ghnet.pl 17.11.12, 18:10
        "na Klinach" tak samo jak "na Hucie" ;)
    • Gość: qadesh IP: *.connected.pl 17.11.12, 14:18
      JAK WIDAC W BUDŻECIE MIASTA SĄ PIENIĄDZE. SZKODA, ŻE NIE NA MPK.
    • 17.11.12, 15:21
      ciekawe za co ????????????????? kolejne pozyczki ?????
    • Gość: niepowiem IP: *.saite.com.pl 17.11.12, 15:46
      Dlaczego nic nie wspomina o budowie szybkiej kolei miejskiej? Budowa dodatkowych torów na odcinku Kraków Główny-Kraków Płaszów, budowa kilku przystanków z pewnością będzie tańsza.
    • Gość: Benek z USA IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.11.12, 15:58
      To ze 300 lat będzie się 20km budować. Wieżowiec na Rondzie Mogilskim krakusy budują już 40 lat.
    • 17.11.12, 16:40
      a co z koleją naziemną, średnicową, czy jak tam zwał ?

      Kraków jest już poprzecinany torami biegnącymi a to na nasypach, a to w wykopach.

      większość z tych torów jest mało używana.

      koszt dostosowania torów do stworzenia gęstej sieci kolejki miejskiej - podmiejskiej jest zdecydowanie mniejszy.
      a jak dowodzi przypadek Berlina - można puszczać składy kolejki nawet po torach tranzytowych, wszystko jest kwestią koordynacji.

      dlaczego tak łatwo jest snuć nierealne, kosztowne fantazje, skoro niedrogie rozwiązania, które wymagają tylko odrobiny wysiłku, woli i samozaparcia - są dostępne na wyciągnięcie ręki ??
      • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 17:10
        A tu za głupie studium skromne 50 mln zł. Za co?
        • Gość: a10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:33
          przecie w tej kwocie jest i kasa na wywiercenie dziur. To nie kosztuje stówkę.
          • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 19:46
            "Studium, które powie nam o tym, czy budować metro, na jakiej trasie i z iloma przystankami". Skoro ten dokument ma nam podać czy w ogóle budować metro i jakie, to po co od razu ma być tak kompleksowe, że "wystarczy na dokumentację, która pozwoliłaby ogłaszać przetarg na pierwszą linię metra"?
      • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 17.11.12, 17:25
        aarvedui napisał:

        > a co z koleją naziemną, średnicową, czy jak tam zwał ?

        Bardzo wskazana rzecz w dużym mieście, ale myślę, że są przeszkody natury formalno - organizacyjnnej.

        >
        > Kraków jest już poprzecinany torami biegnącymi a to na nasypach, a to w wykopach.<
        Zgadza się, ale nie ma ich w Krakowie aż tak wiele jakby się zdawało.

        > większość z tych torów jest mało używana.<

        Nie za bardzo można się z tym zgodzić. Problem w tym, że najbardziej potrzebna trasa kolei miejskiej biegłaby min. od Dworca Głównego do Płaszowa, a to jeden z najbardziej obciążonych odcinków w Polsce. Jej przedłużenia w kier. Tarnowa i Katowic także są mocno wykorzystane.
        Z dwóch obwodnic kolejowych w Krakowie jedynie ta mniejsza biegnąca od Płaszowa do Łobzowa przez Dąbie i obok Komendy Woj. Policji nadawałaby się do adaptacji, ale wymaga budowy stacji nad Aleja Pokoju, Mogilską, może Klimeckiego i gdzieś przy 29 listopada. Zresztą kolej używa tam tylko jednego toru. Drugi jest w fatalnym stanie.

        > koszt dostosowania torów do stworzenia gęstej sieci kolejki miejskiej - podmiej
        > skiej jest zdecydowanie mniejszy.<

        Ale jednak nie mały. Wybudowanie przystanku Kraków Hala Targowa wydaje się najpotrzebniejszy z tym, że to na ruchliwym odcinku.
        Byłem niedawno na takim wykładzie o klejach miejskich i wypowiadali sie goście zajmujący się tym w Poznaniu i Wrocławiu, gdzie sieć kolejowa jest bardziej gęsta niz w Krakowie. Wnioski były jednoznaczne. Kolej taka musi jeżdzić często i najwieksza trudność to zgrać ją (na tych samych torach) z pociągami Przewozów Regionalnych, Lokalnymi, Marszałkowskimi, IC, TLK. tutaj widziano największą przeszkodę. Musiano by zainwestować w najnowocześniejszy system kontroli przejazdów, a to mogłoby skutkować spowolnieniem całego ruchu.

        > a jak dowodzi przypadek Berlina - można puszczać składy kolejki nawet po torach
        > tranzytowych, wszystko jest kwestią koordynacji.

        Racja, ale tam mimo wszystko jest o wiele więcej torów. I S-bahn jeżdzi po innych niż międzymiastowe pociągi.

        > dlaczego tak łatwo jest snuć nierealne, kosztowne fantazje, skoro niedrogie roz
        > wiązania, które wymagają tylko odrobiny wysiłku, woli i samozaparcia - są dostę
        > pne na wyciągnięcie ręki ??

        Pisałem o tym już kiedyś. Dlatego, że jak nas nie stać na nowy płaszcz zimowy, a dziur w starym nie chce nam się załatać to łatwiej snuć plany o kupnie futra, ale dopiero na następną, albo jeszcze następną zimę.
        • 18.11.12, 19:58
          Gość portalu: Bronio napisał(a):

          > Bardzo wskazana rzecz w dużym mieście, ale myślę, że są przeszkody natury forma
          > lno - organizacyjnnej.
          RE:
          a mówiąc po ludzku - nadmiar urzędasów, instytucji, spółek, podspółek i brak odpowiedzialnych za cokolwiek.

          > Zgadza się, ale nie ma ich w Krakowie aż tak wiele jakby się zdawało.
          RE:
          to, co jest wystarczy do urządzenia wystarczającego ruchu tranzytowego


          > Nie za bardzo można się z tym zgodzić. Problem w tym, że najbardziej potrzebna
          > trasa kolei miejskiej biegłaby min. od Dworca Głównego do Płaszowa, a to jeden
          > z najbardziej obciążonych odcinków w Polsce. Jej przedłużenia w kier. Tarnowa i
          > Katowic także są mocno wykorzystane.
          RE:
          mieszkam blisko skrzyżowania dwóch linii pn-pd i wsch-zach, często chodzę na spacery i widzę, że ewidentnie ruch na tych torach jest bliski zera - często ponad 1,5 godziny kompletnie nic nie jedzie, a na linii wsch-zach jeździ chyba ze 2-3 razy dziennie.
          to jest duże obłożenie ??

          na dobrą sprawę potrzeba jednej linii tranzytu wschód-zachód z rozgałęzieniem na Nową Hutę i jednej linii północ-południe.
          trasa do Katowic JUŻ BYŁA WYKORZYSTYWANA na pociągi tranzytowe, aglomeracyjne, np. Krzeszowice-Bochnia czy Trzebinia-Wieliczka czy podobne (już dokładnie nie pamiętam tras).
          jak widać - dało się.
          w najlepszym czasie jeździły te szynobusy co godzinę. więc - kwestia chęci.
          chęci dobra obywateli a nie chęci dorobienia na boku.

          > Ale jednak nie mały. Wybudowanie przystanku Kraków Hala Targowa wydaje się najp
          > otrzebniejszy z tym, że to na ruchliwym odcinku.
          RE:
          ale jednak mniejszy. poza tym problem nasypów będzie cały czas. organizując na nich ruch można powoli włączać tam usługi, komercję czy małą architekturę i zieleń wypoczynkową (tak, tak, na nasypach) i jakoś przywrócić ten teren tkance miejskiej.
          przystanki kolei naziemnej to budownictwo NAD ziemią.
          ich koszt jest wielokrotnie mniejszy niż koszt przystanków metra, choćby ze względu na dostosowanie się do przepisów PPoż - bardzo to jest drogie.
          odpada też większość prac ziemnych, schodzi mniej materiału, beton może być gorszej klasy, etc.
          JEST zdecydowanie TANIEJ

          > Wnioski były jednoznaczne. Kolej taka musi jeżdzić często i
          > najwieksza trudność to zgrać ją (na tych samych torach) z pociągami Przewozów R
          > egionalnych, Lokalnymi, Marszałkowskimi, IC, TLK. tutaj widziano największą prz
          > eszkodę.
          RE:
          kolej miejską można całkowicie utożsamić z koleją aglomeracyjną. załóżmy, że mamy dwie trasy "powiatowe", które krzyżowo przebiegają przez Kraków
          pn-zach, pd-zach, pn-wsch, pd-wsch.
          z małych miejscowości aglomeracji szynobusy wyjeżdżają co godzinę. wjeżdżając do Krakowa mogą mieć przystanek wspólny w centrum.
          co godzinę to minimum dla efektywności, dla zwiększenia skuteczności można przepleść szynobusy jeżdżące tylko po Krakowie, po innych trasach.
          co 30 minut to już jest komfort.
          chociaż w innych miastach można spotkać szynobusy odjeżdżające nawet co 15 minut.

          > > a jak dowodzi przypadek Berlina - można puszczać składy kolejki nawet po
          > torach
          > > tranzytowych, wszystko jest kwestią koordynacji.
          RE:
          poprawka:jest to kwestią urzędniczej inercji i braku odpowiedzialności urzędasa za cokolwiek.
          kiedy urzędników i instytucji jest mniej, można łatwiej wskazać osoby odpowiedzialne i te osoby zaczynają pracować.
          no ale bez wzrostu zatrudnienia w urzędach gdzie podziali by się działacze Platformy i PiSu ?

          > Pisałem o tym już kiedyś. Dlatego, że jak nas nie stać na nowy płaszcz zimowy,
          > a dziur w starym nie chce nam się załatać to łatwiej snuć plany o kupnie futra,
          > ale dopiero na następną, albo jeszcze następną zimę.
          RE:
          tak, ale snucie marzeń o futrze odbywa się w biednej faweli na równiku, gdzie ani nie ma kasy, ani potrzeby posiadania futra, bo płaszcz wystarcza.
          tylko futro to szpan.
          • Gość: Bronio IP: *.cable.net-inotel.pl 18.11.12, 20:07
            tymon99:
            >Gość portalu: Bronio napisał(a):

            > Nie wiem dlaczego linia wg planów p. Albrichta ma tak wykręcać na południe w ro
            > ndo Mogilskie, a potem pod ulicą Lubicz przejść do skrzyżowania z Westerplatte,
            > de facto dworzec PKP właściwie omijając, zamiast przebiec krótszą trasą gdzieś
            > pod Dworcem Głównym

            może dlatego, że wtedy musiałoby to być metro głębokie? <

            Zapewne masz rację. Tylko przeczytaj do końca mój wpis gdzie piszę o trudnościach na jakie, moim zdaniem, ta budowa natrafi właśnie na R. Mogilskim. Jak pod nim przejdzie ? Płytko ? A jak pod nasypem kolejowym czy raczej pod wiaduktem na Lubicz ? Czy da sie tam przejść płytko ? Dlatego widzę więcej trudności niz możliwości w całym tym projekcie i dlatego nie wierzę w jego realizację. To tylko po to, żeby ludzi czymś zająć i odsunąć rzeczywistości. Ludzie (czyt. wyborcy) lubią takie obiecanki. Przeczytaj proszę jeszcze raz moje wpisy chyba dosyc wyczerpujące. Zwłaszcza ten o futrze i dziurawym płaszczu.
    • 17.11.12, 16:51
      każde miasto powyżej 500000 mieszk. stać na metro, szczególnie jeśli liczba mieszkańców rośnie wtedy nie tylko miasto musi być stać ale nie stać na brak metra.. każdy kto jeździ komunikacją miejską po takich miastach wie o czym piszę, miasto zapchane przez samochody..
      • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.12, 18:00
        Żadnego miasta w PL nie stac na metro i jego utrzymanie. Nawet w 3 razy bogatszej Warszawie zrezygnowano z wielu pilnych inwestycji żeby budowac metro. Zresztą metro to nie tylko miliardy wydane na budowe, ale kolejne setki milionów rocznie na jego utrzymanie.
    • Gość: xarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 16:53
      Czym się różni metro od podziemnego tramwaju?
      • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 17:07
        które muszą być przejezdne dla samochodów i nie stanowić przeszkód dla pieszych. Metro podobnie jak wszystkie pociągi z założenia ma wydzielone, "wysokie" torowisko. Dzięki temu może rozwijać większe prędkości. W teorii. Bo w praktyce w Krakowie zanim zdąży się rozpędzić to już będzie po drugiej stronie miasta :).
        • Gość: a10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:35
          po drugiej stronie "Miasta" w rozumieniu ze stycznia 1910 roku (chyba ?)
          • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 19:53
            Choć troszkę dalej - chyba obaj zgodzimy się, że prawdziwa tkanka miejska kończy się troszeczkę za drugą obwodnicą, dalej są już tylko blokowiska ;).
        • Gość: gość portalu IP: *.free.aero2.net.pl 17.11.12, 17:39
          To wlasnie powinien byc podziemny tramwaj. Trzeba myslec przyszlosciowo i od razu wybudowac wieksze tunele, zeby kiedys zmiescila sie i dwupasmowka (przeciez kazdy w krakowie wie, ze gdzie nowa linia tramwajowa tam musi byc nowa dwupasmowka, to oczywiste, samochodow przybywa), i wtedy tramwaj bedzie mogl jezdic miedzy samochodami. Zeby inwestycja byla sensowna pusdci sie go zygzakiem z jednej strony dwupasmowki na druga.

          Ewentualna roznice w przepustowosci w stosunku do metra, skompensuje sie, gdyby sie okazala potrzebna, powracajac do pomyslu rektora AGH sprzed paru lat: kolejki linowej nad miastem.

          To bedzie dopiero innowacyjna siec polaczen 3D.
        • Gość: wini IP: 195.150.224.* 18.11.12, 04:22
          Gość portalu: Łobziak napisał(a):

          > które muszą być przejezdne dla samochodów i nie stanowić przeszkód dla pieszych
          > . Metro podobnie jak wszystkie pociągi z założenia ma wydzielone, "wysokie" tor
          > owisko. Dzięki temu może rozwijać większe prędkości.
          W teorii. Bo w praktyce w
          > Krakowie zanim zdąży się rozpędzić to już będzie po drugiej stronie miasta :).

          No fakt- obecnie posiadane tramwaje mają prędkość maksymalną TYLKO 80km/h (konstale i bombki), ale do metra to trzeba tgv zjadącego 300km/h ... z dworca na basztową :D
    • 17.11.12, 17:13
      Kraków przestaje być popularny wśród dużych firm. Coraz więcej korporacji wynosi się z Krakowa i przenosi siedzibę do Warszawy. Wkrótce Kraków stanie się jedynie turystyczną atrakcją. Miasto ma złe rozwiązania komunikacyjne, stare mało zachęcające lotnisko i na dodatek nie da się nic w centrum przebudować bo wszystko jest zabytkiem. Zakorkowane 2 pasmowe drogi nie pozwolą na dalszy rozwój tego miasta. Ceny powierzchni biurowych są coraz niższe ale to już nie przyciąga inwestorów.
      • Gość: Łobziak IP: *.va-router.com.pl 17.11.12, 17:15
        Raczej trend jest ewidentnie odwrotny. I co ma do tego metro? :))
      • 17.11.12, 23:59
        daj spokój, urbanisto z rosyjskiej dobranocki
    • 17.11.12, 17:17
      jak nic na nich nie widac? oto GW.
    • Gość: radus.madzia IP: *.ghnet.pl 17.11.12, 17:19
      W 2315 z pewnością jakaś linia powstanie. Niech policzę ile to będziemy opóźnieni względem normalnych krajów... marzyciele marzyciele... lepiej rowery sobie kupcie, a nie słuchajcie tych bredni.
    • 17.11.12, 17:25
      Jarek się na to nie zgodzi.
    • Gość: pi IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 17:31
      mamy szkielecik, mamy ślepą ulicę, nówka nie śmigania otwarta z wielką pompą, mamy kładkę która wygląda jak zagospodarowana rura ściekowa, mamy wiele innych gó...anych rzeczy, ale ślepego nieprzejezdnego tunelu, na wózki elektryczne jeszcze nie, ciekawe jak bardzo można umoczyć miasto w długach, czy są jakieś limity?
      • Gość: a10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:37
        Jacek pokazał, że ni ma.
        Ale tramwaj do szkoły żoneczki ma?
        Ma.

        No to o co k... chodzi? Chyba jest tak, jak miało być.
    • Gość: Tobik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:33
      W skrócie:
      Facet zainkasował 500 tys zł po to żeby powiedzieć że metro się nie opłaca.
      • Gość: a10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:40
        Kiziu? Robił ty kiedy badania dla milionowego miasta? Czy też Twój obrót ogranicza się do budżetu domowego?

        Wiesz Ty, co ile kosztuje, czy tak sobie bąknąłeś, żeby zaistnieć?

        Wydaje Ci się, że na takie opracowanie to jest jakaś duża kwota?
        Nie jest.

        Bez odbioru.
      • Gość: 100%olsztyniak IP: 2.30.116.* 17.11.12, 17:49
        Metro powinno byc w miastach powyzej 1mln.a takich w Polsce ,kraju na dorobku jest tylko 1!Krakow a Warszawa czy GOP to nie ta skala!Krakow 750 tys.mieszkancow ,Lodz tyle samo,Trojmiasto 750 tys. Wroclaw 630 tys.Poznan 540 tys. Szczecin 405tys.a reszta to miasta srednie takie jak Radom,Rzeszow,Bialystok,Olsztyn,Lublin,Kielce itd.Krakow jak chce igrzysk to za swoje pieniadze
        • Gość: pedro IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 18:22
          Kraków na ponad 750 tys mieszkańców i 210 tys studentów. To prawie milion
          • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.12, 20:35
            Chcesz powiedzieć ze wszyscy studenci w Krakowie są przyjezdni?
            Napisałeś 750 tys mieszkańców plus studenci. Tak jakby wśród tych 750 tys nie było studentów :)
            A tak poza tym nie ma w Krakowie 250 tys tylko 180 tys i zapewne nie wszyscy tylko raczej góra połowa to przyjezdni.
        • Gość: gh IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 20:18
          aglomeracja ma 1,5 mln
        • Gość: 50% Ślązak IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 10:05
          Gość portalu: 100%olsztyniak napisał(a):

          > Metro powinno byc w miastach powyzej 1mln.a takich w Polsce ,kraju na dorobku j
          > est tylko 1!Krakow a Warszawa czy GOP to nie ta skala!Krakow 750 tys.mieszkanco
          > w ,Lodz tyle samo,Trojmiasto 750 tys. Wroclaw 630 tys.Poznan 540 tys. Szczecin
          > 405tys.a reszta to miasta srednie takie jak Radom,Rzeszow,Bialystok,Olsztyn,Lub
          > lin,Kielce itd.Krakow jak chce igrzysk to za swoje pieniadze<

          Stuprocentowy Olsztyniak wypisuje stuprocentowe głupoty. A poza tym, on nie ma czym dzielić. W normalnym kraju nikt taki nie powinien zabierać głosu, gdzie ma być metro czy zimowa olimpiada. Podobnie jak Warszawiak, który tworzy budżet swojego miasta z PITów, od gigantyczych zarobków setek tysięcy urzędników darmozjadów rujnujacych kraj.
          Ja jestem z Katowic, które dają rocznej produkcji i usług o wartości conajmniej 10mld.
          Od dziesiątków lat. I to bez żadnych centralnych inwestycji.
          I nie mam nic przeciwko budowie metra czy igrzyskom olimpijskim w Krakowie. Choć oczywiście wolałbym, żeby jedno i drugie było w Katowicach.
          -Europejski kraj na dorobku nie jest zwolniony z planownia i realizacji prawidłowych europejskich rozwiązań nie tylko dla stolicy.
          -Spory europejski kraj na dorobku, powinien iść drogą wytyczoną , przez inne europejskie kraje, które się dorobiły. I nie mam tu na myśli żadnych światowych , kolonialnych, atomowych mocarstw jak W. Brytania , Francja czy Rosja. Tylko takie, które przyszły z nędzy do pieniędzy, pracą i samorządnym korzystaniem z jej owoców. W sposób racjonalny. W tych krajach metro ma większość miast powyżej 0.5 mln ludzi ( w Niemczech chyba wszystkie). A nawet miasta ponad 2 razy mniejsze od Krakowa jak Bilbao ( 350 tys). I te kraje nie unikają organizacji dużych imprez, ale organizują je tak ,że kraj jako całośc zarabia.
          -Nasz kraj na dorobku , wydał niedawno na program inwestycyjny Euro 2012r 95 mld złotych (nie liczac kosztów organizacyjnych imprezy). Na rozegranie 15 meczów z zyskami po kosztach organizacji !!! To 95 mld w plecy ,na tym na czym wszyscy zarabiali !!! Podejrzewam, że wyautowanie z imprezy krakowskich centusiów i Górnoślązaków miało znaczący udział w tej finansowej klęsce. Z organizatorów, właściwie tylko Poznań chciał z własnych środków zmodernizować stadion klubowy.
          -Co do Zimowych IO, to Kraków byłby po Turynie drugim co do wielkości miastem w Europie z tych które takie igrzyska organizowały
          -Kraków ma 760 tys stałych mieszkańców, a ich liczba rośnie. Pomimo, że ludność kraju spada , a polski scentralizowany system władzy i finanasów preferuje tylko Warszawę. pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Krakowa
          Ma też setki tysięcy codziennie przyjeżdżajacych nie tylko studentów.
          Ma też gęsto zaludnione sąsiedztwo w promieniu ok 100 km co oznacza, że korzystajacych linii z metra codziennie albo sporadycznie może być znacznie więcej niz w Warszawie, która już ma dwie linie. Po prostu jest miastem, które kwalifikuje się do budowy metra bardziej niz jakiekolwiek miasto w Europie. I to już teraz , a nie za ileś tam lat.
          Sam układ ulic, linii tramwajowych, linii kolejowej w centrum miasta, usytuowanie instytucji, uczelni, głównych zakładów produkcyjnych i lotniska sprawiają, że szczególnie potrzebna jest linia W-Z od Nowej Huty i na północ od elektrowni, przy kolejnych uczeniach, przez dworzec, Planty , poprzecznie do al 3-wieszczów i dalej do koło dworca w Bronowicach z połączeniem z naziemna linią do Balic.
        • Gość: marmolada IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 11:18
          To są ruskie kryteria z czasów ZSRR. Co do liczby mieszkańców Krakowa, to weź pod uwagę jeszcze przyjezdnych, którzy codziennie korzystają z KM.

          PS Ktoś nie orientuje się ile faktycznie wynosi liczba mieszkańców Krakowa?? Liczba zameldowanych osób mnie nie interesuje.
      • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 18:40
        W Polsce należy się tylko tym, którzy sobie wywalczą i wyszarpią, a nie tym którzy sobie zarobią. Opłacalnośc jest bez znaczenia. Jak Chorzów i Kraków wyrolowano Z Euro 2012, to było z góry wiadomo, że Polska do tego dołoży dziesiątki miliardów, chociaż Austria i wszyscy poprzedi organizatorzy Euro zawsze na tym zarabiali . No i Polska w programie Euro 2012 wydała 95 mld a Ukraina tylko 20mld. Miasta organizatorów, a głownie Warszawa obłowiły się kosztem reszty i nikt, nawet NIK sie tym nie przejmuje. Ja jestem z Katowic. U nas też na początku lat 90 , za czasów woj Czecha mówiło się o potrzebie metra w kier pn-pd bo główne linie kolejowe, tramawjowe i ciągi drogowe były ( i są) w kierunku w-z. Guzik z tego wyszło. Czechowi zarzucano przerost ambicji. Odrzucono jego propozycje obwodnic autostradowych na wzór Krakowa czy Zagłębia Ruhry. Rządy w mieście i województwie przejęli wieśniacy od małych interesów. Bez ambicji.Miasto Katowice ich uwierało i pocięli je autostradami. Zignorowano pomysły przyszłego metra w Katowicach.
        Cieszyłbym się gdybym mógł mieszkać te zaledwie 70 km od miasta z ambicjami. W Krakowie oczywiście należałoby zacząć od lini wschód - zachód przez dworzec.
        • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 20:33
          Dodam jeszcze, że np Hiszpanii, którama ludności tyle co Polska, są następujące miasta ,które mają metro Mardyt,Barcelona, Walencja, Sewilla i Bilbao. Tylko dwa pierwsze sa większe od Krakowa.
          gospain.about.com/od/traintravelinspain/ig/Spain-Metro-Maps/
          W Niemczech (nawet w byłym NRD) kazde miasto powyżej 0.5 mln mieszkańców ma metro juz od dawna.leipzigcity.blog.de/2009/01/03/u-bahn-leipzig-5314712/
          Kraków był ponad 500 lat stolicą wielkiego kraju. Jest drugim miastem w Polsce, ma 800 tys ludzi i powinien mieć ambicję wywalczenia metra. Bo w Polsce wszystko trzeba wywalczyć.
          • Gość: kikki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 09:07
            "Kraków był ponad 500 lat stolicą wielkiego kraju."

            Myślę że jest to argument nie do podważenia do budowy metra w tym mentalnym grajdołku.
            • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 10:25
              Gość portalu: kikki napisał(a):

              > "Kraków był ponad 500 lat stolicą wielkiego kraju."
              >
              > Myślę że jest to argument nie do podważenia do budowy metra w tym mentalnym gra
              > jdołku.<

              Myślałem, że większość Polaków, ta chwalebna historia interesuje. Mnie akurat niespecjalnie i ten argument uważam za najmniej istotny.
              Ale historia polskich klęsk i dziadowskiej bufonady, z czasów stołeczności Warszawy, interesuje mnie jeszcze mniej.
        • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.12, 20:39
          No biedne te Katowice pociete autostradami. Daj Bóg zeby wszystkie duże miasta w PL były w ten sposób pokarane.
          PS. Katowice mają zaledwie 300 tys mieszkańców. Nawet w bogatych krajach zachodu nie buduje się metra w tak małych miastach. I nie pisz prosze o całej aglomeracji bo metro buduje się do transportu ludzi pod zwartą zabudową miejską a nie z miasta do miasta. Od tego jest Szybka kolej miejska SKM a nie metro
          • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 00:10
            No Katowice są bardzo biedne, jak na produkcję którą sprzedają. Samego węgla Katowicki Holding Węglowy wydobył spod Katowic 12,6 mln ton w 2011r
            gornictwo.wnp.pl/w-2011-r-khw-zahamowal-spadek-wydobycia-wegla,162822_1_0_0.html
            A przeciętnie,każda tona kosztowała loco kopalnia ok 600zł.
            To jest ponad 7.5 mld zł sprzedanej produkcji z samego węgla. A gdzie produkcja i usługi z innych zakładów ? Cały VAT, podatek dochodowy, akcyza, dywidenda idą do Warszawy do "właściciela", który tego nie budował a rujnuje i prawie połowa PITów od pracowników.
            A miasto jeszcze nie dawno miało 369 tys mieszakańców i naprawdę było dla kogo planować metro. Bilbao ma 352 tys mieszkańców i metro ma od dawna. Nawet mała Lozanna ( 129 tys mieszkańców) ma dwie linie metra M1 i M2 połaczone z siecią kolei nadziemnych do sąsiednich miasteczek pl.wikipedia.org/wiki/Metro_w_Lozannie.
            W Katowicach i przylegających miastach jest zwartej zabudowy znacznie więcej niż w Warszawie, ale bardzo duzo się burzy. Żadnej SKM nie ma, ale możliwość takiej kolei nadziemnej przez Katowice jest tylko na istniejącej osi torów w-z z Dąbrowy Górniczej do Gliwic. Dla organizacji transportu prostopadle do tego kręgosłupa, linie metra pn-pd a takze diagonalnie (przez najwazniejsze dworce) to jedyne poprawne rozwiązanie.
            W Katowicach własciwa byłaby linia pn-pd Siemianowic do rejonów osiedli i akademików na Ligocie. Również diagonalna linia z Bytomia przez Chorzów , 1000-lecie, K-ce dworzec, Giszowiec do Mysłowic. czyli przez bardzo zwartą zabudowę.
            Niestety dzisiaj Katowice mają już tylko 292 tys mieszkańców. To i tak 2.5 raza więcej niz ta Lozanna. Tylko że Katowice są zrujnowane. Akurat o to pochlastanie Katowic autostradami nie mam pretensji nawet do Warszawy. To przeforsowali i do tego dopuścili miejscowi wieśniacy, chroniący swoje wille pod lasem.
            Kraków pokazał jak się lokalizuje autostradę jako obwodnice integrującą miasto dla mieszczan.
            Katowice mają prawidłowe wzóry , ale są zdezintegrowane i na razie dają się wykańczać wszechmocnym w Polsce wieśniakom .
            W przyszłości musza walczyć o swoje pieniądze, żeby to dziadostwo poprawić. Potem mogą myslec o metrze.
            Natomiast Kraków jest zintegrowany i zwarta zabudowa tam dominuje. Jest też wystarczająco duży , zeby miec metro już dawno. Prawie 40-milionowy kraj jak Polska , nie może ograniczać europejskich rozwiązań tylko do stolicy, bo to kuriozalne. Z dwojga złego jak Katowice musza finansowac innych , to wolę Kraków niz Warszawę. Co 70km to nie 300.
            • Gość: Buncol IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.11.12, 11:15
              Zastanawim się skad u ludzi tak wypaczone widzenie rzeczywistości?
              "Cały VAT, podatek dochodowy, akcyza, dywidenda i dą do Warszawy do "właściciela"
              Właścicielem spółek państwowych jest kolego skarb państwa a nie miasto stołeczne Warszawa.
              Oznacza to ze stolica nie ma nawet złotówki z tego.

              "Bilbao ma 352 tys mieszkańców i metro ma od dawna."
              Główną przyczyną kryzysu obecnego w Hiszpanii było ogromne przeinwestowanie w infrastrukture. Na inwestycje właśnie takie jak metro w Bilbao czy sieć superszybkiej koleii , oraz gestej sieci autostrad z której nikt obecnie nie korzysta.

              Lozanna? No tak w końcu to stolica jednego z najbogatszych krajów Europy w przeciwieństwie do Polski, kótra nalezy do najbiedniejszych krajów UE.

              "W Katowicach i przylegających miastach jest zwartej zabudowy znacznie więcej ni
              ż w Warszawie, ale bardzo duzo się burzy."
              Katowice Gęstość zaludnienia 1863 mieszkanócw, Warszawa, 3650 mieszkańców. Naprawdę ci to wygląda ze katowice są gęściej zabudowane i zaludnione? Bo mi to wygląda dokłądnie na odwrót. Nie wspomnę już o małej powierzchni Katowic co sprawa że budowa metra staje się kompletnie irracjonalna.

              "Katowice mają prawidłowe wzóry , ale są zdezintegrowane i na razie dają się wyk
              > ańczać wszechmocnym w Polsce wieśniakom " Przypominam ci kolego że Ślask ma najliczniejszą reprezentację w polskim parlamencie :) Nie bez powodu wszystkie nowoczesne drogi powstawłay właśnie na ślasku.
              • Gość: tomek IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 18:07
                Jak to u nas mówią prości ludzie, "nie rób mnie w h..ja bo cie obserwuja".
                >Właścicielem spółek państwowych jest kolego skarb państwa a nie miasto stołeczn
                > e Warszawa. Oznacza to ze stolica nie ma nawet złotówki z tego.<
                Własnie ten skarb państwa zawłaszczył w Katowicach to co inni zbudowali i grosza w zawłaszczone nie zainwestował.
                Wiadomo gdzie mieszkaja urzędnicy zarówno tego skarbu jak i wszystkich innych ministerstw, departamentów, wydziałów, agencji własności , agencji kontroli, NIK , ZUS. KRUS NFZ i innych narodowych funduszy, instytucji opiniujących wnioski do UE, urzędów celnych, głównych instytutów wszystkiego łącznie bieleniem agrestu itp instytucji potrzebnych jak wrzód na dupie. Wiadomo, że jest ich 20 razy za dużo, a kazdy ma 10 razy wyższą pensję niż zasługuje. Wiadomo że 50 % z ich olbrzymich PITów tworzy budżet Warszawy, który żywi się ich pasożytnictwem i szkodzeniem krajowi.
                Inne samorzady dostają też te 50% z PIT ale ludzi cięzko pracujących za marne grosze. A PIT to niewiele ponad 10% procent z podatków od pracy pobieranych na danym terenie.
                Czyli samorządy mają jakieś 5-6% podatków od pracy swoich mieszkańców.
                Reszta jest dzielona centralnie, a projekt budżetu tworzą urzędnicy rządowi z Warszawy.
                I oni już wiedzą co zrobić, żeby ten projekt przepchnąć przez Sejm.
                Za darmowy KRUS mają poparcie kmiotków z całej Polski, rozdzielą absolutnie sztywne wydatki, zjednają sobie doraźnych sojuszników jakimiś ochłapami, a najwięcej dadzą na inwestycje dla Warszawy. Nic ich nie obchodzi kto wypracował , te pieniądze. Przecież w Warszawie padła zbudowana z budżetu huta i fabryka samochodów bo robota była za ciężka.

                >"Bilbao ma 352 tys mieszkańców i metro ma od dawna."
                > Główną przyczyną kryzysu obecnego w Hiszpanii było ogromne przeinwestowanie w i
                > nfrastrukture Na inwestycje właśnie takie jak metro w Bilbao czy sieć superszy
                bkiej koleii , oraz gestej sieci autostrad z której nikt obecnie nie korzysta. <
                My w Katowicach i na całym Górnym Śląsku marzymy właśnie o takim ogromnym przeinwestowaniu pieniędzy. NASZYCH pieniędzy!! Na metro, na tory dla szybkiej kolei, na tramwaje, na kolej na lotnisko,na obwodnicę autostradową, na rekultywacje terenu, oczyszczanie ścieków itd. Marzymy o takim kryzysie, jak w Bilbao, Walencji, Sewilli czy Barcelonie.
                > Lozanna? No tak w końcu to stolica jednego z najbogatszych krajów Europy <
                To w ramach tej edukacji ? Berno już nie jest stolicą Szwajcarii ?
                A może dobrobyt Szwajcarii bierze się właśnie stąd, ze tam każde miasto pracuje na siebie i inwestuje we własne kaprysy. Dlatego Lozanna ma dwie linie metra na 129 tys mieszkańców a stolica Berno nie ma metra wcale.

                > Katowice Gęstość zaludnienia 1863 mieszkanócw, Warszawa, 3650 mieszkańców. Napr
                > awdę ci to wygląda ze katowice są gęściej zabudowane i zaludnione? Bo mi to wyg
                > ląda dokłądnie na odwrót. Nie wspomnę już o małej powierzchni Katowic co spraw
                > a że budowa metra staje się kompletnie irracjonalna.>
                Jak ludność Katowic spadła o ponad 20% z 369 tys do 292tys a Warszawy wzrosła z 1.5mln do 1.7mln to trudno ,żeby w Katowicach było większe zagęszczenie ludności. Ale zwartej zabudowy jest dużo pomimo wyburzeń. Brakuje w niej ludzi, bo uciekają od tego miodu. Oprócz zwartej zabudowy jest dużo pustych terenów. Ale ja pisałem o metrze i o zwartej zabudowie wraz przyległymi miastami. Gęściej zaludnionymi od Warszawy. Jej gęstość zaludnienia naciągnąłeś . Wynosi 3326/km2 pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa
                To mniej niż w Chorzowie (3386) czy Świętochłowicach (4041) . Siemianowice mają 2750 ludzi/km2, a Bytom ok 2700, Zabrze ok 2350. Te miasta podnoszą zagęszczenie w konurbacji ślaskiej ponad 2500 mieszkańców/km2. One wszystkie są drożne tylko dla ruchu tranzytowego W-Z , czyli dla obcych. W kierunku pn-pd dla ruchu miejskiego sa niedrożne. Własnie z powodu zwartej i cennej ( choć nie cenionej) zabudowy. I w tym kierunku linie metra prostopadłe do głownej linii kolejowej są własnie bardzo celowe.
                Miast o zagęszczeniu poniżej 2500 mieszkańców/km2 a posiadających metro jest na świecie mnóstwo (np Oslo albo Hamburg).
                >Przypominam ci kolego że Ślask ma najliczniejszą reprezentację w polskim parlamencie :) Nie bez powodu wszystkie nowoczesne drogi powstawłay właśnie na ślasku.<
                Czy naprawdę myślisz, ze kogoś zmylisz tym krętackim bełkotem?
                Obecne woj Śląskie nie jest tożsame nawet z Górnym Śląskiem. A z parlamentarzyści z Dolnego Śląska prędzej zawrzą sojusz z Warszawą albo z kresowiakami z spod Białowiezy niż z nami. Prawie połowa województwa to obszar Małopolski. Autostrada czy droga szybkiego ruchu przez Śląsk wogóle nie ma nic wspólnego z polskim parlamentem ani za Gierka ani za Jaruzela ani obecnie. Od Zabrza do granicy, budowali i finansowali ją Niemcy za Adolfa, a potem Niemcy za Angeli Merkel. Za Gierka zbudowali czteropasmówkę Warszawską pomiędzy Będzinem a Warszawą czyli w całosci w Kongresówce. Za Jaruzela autostradę A4 z Brzęczkowic do Balic czyli 90% w Małopolsce. Polacy ją potem tylko tak przedłużyli o 20 km ,żeby przecięła w cholerę centrum Katowic. I to wszystko. Żaden Ślązak nie sprawował nigdy władzy w Polsce. Za to od Piasta do Pawlaka nie ma rządu bez wieśniaka.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.