Dodaj do ulubionych

Skuter śnieżny potrącił sześciolatkę. Mała jest...

IP: *.multimo.pl 13.02.13, 10:37
Byłam w Sieprawiu w sobotę po poludniu. Z dwójka dzieci. Pierwsza rzecz, która mi się rzucila w oczy na stoku to dwóch panów na skuterze snieżnym, którzy jeżdzili w najlepsze w góre i w dół. Zwróciłam im uwagę, ale prychnęli,że przecież uważają i muszą jeżdzić po stoku, bo demontuja siatki.
Pamietam, jednak, że parę tygodni temu, kiedy na stoku pojawil sie instruktor, ze spora grupą dzieci, które miały ćwiczyć slalom, instruktor włożył narty na nogi, wziąl kijki, i zamontował je zjeżdżajac ze stoku.
Czy to mozliwe, że obsługa stoku nie potrafi wykonać takich czynności z nartami na nogach i że skutery są wpuszczane na stok, kiedy sa na nim narciarze????
Edytor zaawansowany
  • Gość: narciarka IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.13, 11:54
    My również widzieliśmy z mężem i ze znajomymi parokrotnie pracownika Siepraw-Ski, jeżdżącego z dużą prędkościa góra-dół po stoku na skuterze. Pan miał radość z szybkiej jazdy, wracając po niej do restauracji, mieszczącej się pod stokiem. Stok jest mały, także jak dla mnie jest rzeczą niedopuszczalną, aby ktoś jeździł po nim w trakcie jak są na nim dzieci i to jeszcze tak szybko. Skuter nie jest w żaden sposób oznakowany. Ani sygnał świetlny ani dźwiękowy. Inni nasi znajomi też są zbulwersowani całą sytuacją i mamy nadzieję, że pan nie będzie już pracował w Siepraw-Ski. Stok straci wielu jeżdżacych tam stale. Współczuję z całego serca Dziewczynce poszkodowanej i Jej Rodzicom. Życzę powrotu do zdrowia.
  • Gość: Piotr IP: *.elbud.krakow.pl 13.02.13, 13:07
    Byliśmy z córką wczoraj, prawie w momencie, gdy to się stało - wykonaliśmy jeden zjazd i za chwilę duży wyciąg nie działał - pewnie chcieli ograniczyć liczbę osób na stoku. W sumie jeśli wina pracownika, to nie wiem, czemu bezczelnie rozmawiał z matką dziewczynki - miał jakieś pretensje. Chwilę później przyjechała karetka an sygnale.
    Wielokrotnie widziałem, jak jeżdżą na skuterach i to w trakcie godzin otwarcia stoku. Głupie tłumaczenie. Przez kamery LIVE oglądam stoki na Szymoszkowej i Nosalu, i tak nikt takich głupot nie robi.
  • Gość: poa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 20:18
    W ostatni weekend krakowskich ferii - w niedziele - a wiec przy duzej ilosci ludzi w Sieprwiu na stoku jezdził nie tylko skuter - i to pare razy ale nawet ratrak - i to bez sygnalizacji dzwiekowej. Przy takiej beztrosce personelu musiało prędzej czy później dojsc do wypadku - dobrze, ze był to skuter ....
  • Gość: gosć IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 17:02
    Do Sieprawia już nie pojedziemy. Kasę trzepią, bezpieczeństwo w doopie.
    Właściciel wyciągu i restauracji to chyba ta sama osoba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka