Dodaj do ulubionych

Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc

IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 18:13
wiec osiagnelismy juz 2500, teraqz zaczynamy nowy rozdzial. pozdrowienia dla
Rity, Kgeorga i przyjaciol.
Edytor zaawansowany
  • 06.12.04, 18:17
    choc liczę na więcej merytoryki...
    forever wieliczka ?
    :c)
    --
    człowiek, którego kochacie nienawidzić...

    www.kazimierz.com
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:37
    Witam
    wszystkich kochających Wieliczkę :)
    Zauważyłam, że limit 2500 postów o najpiękniejszym miejscu na ziemi czyli
    Wieliczce został wyczerpany i niespodziewania najsympatyczniejszy sympatyk
    Wieliczki A otworzył następna część. Bardzo się cieszę, bo jest to dla nas
    piękny prezent Mikolajowy.
    Jestem w trakcie odwirusowywania komputera i choć mam wiele potyczek z Trojanem
    udaje mi sie wejść. Fachowiec obiecał do końca tygodnia wszystkie robaczki
    wytepic , by utorować czyta droge do Wieliczki ;))))))))
    Poki co jestem cały czas w towrzystwie róznych reklam Trojan, które same się
    właczają, uszkodzoną grafikę ale odzyskany dzwięk - same przyjemności :)
    pozdrawiam
  • 06.12.04, 19:48
    o obowiązkowej obecności wieliczki na spotkaniu opłatkowym krakforum, już za 11
    dni...
    --
    człowiek, którego kochacie nienawidzić...

    www.kazimierz.com
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 20:24
    dziekuje za zaproszenie, bede na spotkaniu cala swoja dusza. Bardzo sobie
    cenimy ze na krakowskim spotkaniu Krakow bedzie zapewne uwiewlbiac swoja slona
    sasiadke ze wschodu, ktora zawsze pachnie kwiatem jabloni bzow.
  • 06.12.04, 20:28
    nie do końca zrozumiałem, ale też się cieszę...
    jedna banieczka za wieliczkę na bank !
    --
    człowiek, którego kochacie nienawidzić...

    www.kazimierz.com
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:13
    ha, ha trzeba będzie Wieliczke reprezentowac, nie ma rady, postaram sie
    przyleciec z sola, a ze sliwowica kgeorge pewnie przybedzie - trzeba koniecznie
    by podtrzymac Krakow czyli niasteczko przy swiatowej Wieliczce ;)))))
    No wiec wszystko pokopiowalam na dyskietki aby oczyscic pole dla fachowca,
    który przybedzie walczyc z wielkim Trojanem
    Co za walka, a już sobie przyrzekam nie wchodzić na żadne stronki
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 22:37
    nalepszy sposob na wirusa i szpiegowanie jest to:
    www.privoxy.org/
  • 06.12.04, 22:43
    Pozdrowienia i gratulacje dla "slonego" miasta z Olsztyna. Szczegolne
    pozdrowienia dla wieliczko-krakowsko-olsztynskiej
    RITY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.


    --
    " Nie zal mi lat minionych,
    lecz grzechow zal... nie popelnionych."
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:54
    Gorąco pozdrawiam Olsztyn i bpkw :)

    www.andyar33.pl/wieliczka.html
  • 06.12.04, 23:02
    Dla Rity i Wieliczki... Wlaczcie glosniki.


    www.zosia.piasta.pl/pocieszanki.htm
    --
    " Nie zal mi lat minionych,
    lecz grzechow zal... nie popelnionych."
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:49
    od wirusów są fachowcy, ale ten mój, żebyś widział, padał ze zmęczenia,
    wychodzil z siebie i w ogole podziwialam go za cierpliwosc - patrzylam i
    podziwialam takiego Pana. Taki Trojan uczy cierpliwosci i pokory i mimo, ze
    operacja sie nie udala to Pan sie nie poddawal, dopiero o 21.30 wczoraj
    zaczelam mocno ziewac, by przekonac lowce Trojana do poznej pory i wyjscia.
    Dzis juz zadecydowalam o nowym wgrywaniu progranow. Wezmie się jak tylko
    psychicznie odpocznie po tej walce. Mam nadzieje , ze do niedzieli poradzi
    sobie i oglosze zwyciestwo :)

    a tymczasem pamietny wierszyk o Wieliczce
    Podkrakowska Wieliczka
    to solnych gornikow kapliczka.
    Lzy sw.Kingi jak perly tam padly,
    Pilnujmy, by perel swinie nie zjadly

    Ciekawe gdzie sie podziewa kgeorge ?
    swietna stronke dal z tym czytaniem - faktycznie moj glos czytal :)
  • Gość: ANOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:30
    WIELICZA 100% PASY!!
    CRACOVIA WIELICZKA HOOLS!
  • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 00:22
    jestesbie beznadziejni-ta Wieliczka jest taka okropna, że jak myślicie ze
    durnymi wpisami cos zdziałącie to od razu widac ze jestescie z durnowatej
    Wieliczki
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.12.04, 02:13
    szkoda Z NIM dyskutowac. Wieliczka wydala nietylko nas ale tysiace wspanialych
    ludzi, ktorzymaja teraz wysokie pozycje od Wiednia do Washingtonu i Pekinu.
    Rito przytocz pare nazwisk temu panu, ktoruy nie ma wstydu i chce zbeszczescic
    dobre imie naszego grodu.
  • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:50
    zżygam sie jestescie natretni, zameczacie forum swoją obecnoscią
    nie masz zielonego pojeia nt dobrego imienia
  • 07.12.04, 12:02
    mają swój jeden wątek i to tak ci przeszkadza ?
    --
    człowiek, którego kochacie nienawidzić...

    www.kazimierz.com
  • Gość: faNtom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:22
    anty Wieliczka leczy w tym wątku traumę związaną z nocnym moczeniem. A nie
    prościej założyc pampersa ?.
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:49
    Całkowicie się zgadzam kapitanie A, mimo przeciwności i wrogości niektórych
    przeciwnikow Wieliczki trzeba zeglowac dalej. Piekny tytul watku - sol, zycie i
    milosc - dodalabym jeszcze slowo - nadzieja. Mamy swoja ucieche, mamy swoje
    miejsce na ziemi i trzeba to wszystko uszanowac i na wrogie posty nie zwracac
    uwagi.
    A na ten post o durnowatej Wieliczce powiem tak :
    " Ja bracie, jestem dureń, ty, bracie - w dwójnasób, ale nic się nie martw,
    zrobimy z ciebie człowieka" ;)
    Pewnie, ze nikomu nie zaklocamy spokoj i nikomu nie zabraniamy dyskutowac z
    nami. Wieliczka jako "swiatowe" miasto jest otwarte dla wszystkich, szczegolnie
    ludzi dobrej woli, a pana anty Wieliczka zapraszam do ksiazki Maslowskiej -
    Wojna polsko-ruska pod flaga bialo-czerwona, tam zanjdzie odpowiednie
    towarzystwo do zzygania. Ksiazka promowana przez GW wiec nie bedzie z dostepem
    miec klopotow.
    Peteen , jak to milo , ze witasz do Wieliczki. Wieliczka kreci, napewno
    przejeżdzając kolo Wieliczki jestes myslami o watku, bo jednak co wieczor daje
    o sobie znac ;)))

    Zrobie Wam zaraz niespodzianke
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:03
    A teraz moi mili i ja zrobię Wam niespodzianke - coś, co nie powinno nigdy
    znknac - wlaczcie sobie muzyczke, moze byc fuga Bacha i powspominajcie pierwsze
    nasze rozmowy.
    Czyz nie cudowne i magiczne jak nasza Wieliczka ;)))
    A ile w nich życia i czegoś ,czego nie da się okreslic, sami zreszta poczytajcie
    oto wybrane teksty:
    - mam tylko nadzieje że dzięki nam Wieliczka zmieni się na lepsze, bo jak
    wpadam do Wieliczki to łezka mi się kręci, bo to miasto to moja "mała legenda"

    - wlasnie mnie frapuje czy hitlerowcy nie ukryli w kopalni swoje skarby
    zagrabione w calej Europie. Pamietajmy ze w Wieliczce w kopalni miala miejsce
    produkcja rakiet niemieckich. W dzisiejszych czasach kopalnia moglaby nadawac
    sie na glowna kwatere dla GW Busha. Jest tak gleboka i slona, ze Rumsfeld
    moglby znalezc tam wielka baze dla swoich slonych kawalow.

    - bo Wieliczka moze byc, jezeli nie jest juz, centrum zainteresowania calego
    swiata. Nie trzeba pielgrzymowac do Assisi, u franciszkanow we Wieliczce jest
    kopia kaplicy z Asyzu.! a w jednej z kaplic tego pieknego klasztoru cala rada
    miasta wymalowala siebie rzaem ze swietym Franciszkiem i pewnie reszta swietych
    panskich. Jednym slowem po wizycie w restauracji zamkowej i klasztorze
    franciszkanow wszyscy pojda do nieba.

    - Podczas kiedy Wieliczka staje sie centrum turystyki i
    dolce farniente, Krakow stoczyl sie do poziomu Kielc. Wsztystko to powonno
    wrocic do normy jezeli krakow przemianuje ulice zakopianska na Wiedenska,
    Plaszow na Josefstadt, a najpiekniejsza komora kopalni wielickiej z powrotem
    bedzie mila imie naszego wielkiego cesarza Franza Josefa.

    - pomimo ze Choragwica jest wielka i moze nawet wyzsza niz sama wieza Eiffla,
    to jednak wieze kosciolkow na okolicznych gorkach ( Lazany) maja wiele uroku,
    moze
    nawet wiecej niz sama Choragwica. Szkoda ze wiecej mieszkancow Wieliczki nie
    pisze na temat swojego pieknego i tak znakopmitego miasta. Moze rodziny
    sztygarow podziela sie wspomnieniami swoich dziadkow i pradziadkow. Mieszkancy
    Limanowskiego, swietego Sebastiana, Sienkiewicza, uczniowie gimnazium i szkol
    zawodowych, studenci wielu krakowskich uczelni , jak rowniez studenci wielu
    swiatowych szkol podziela sie swoim doswiadczeniem. Czy jest ktos na
    Harvardzie, Yale, Princton, Cambridge, Oxfordzie? Moze jakis wieliczanin
    studiuje w Rzymie, Pekinie lub New Delhi? Wieliczka jest polska brama na swiat.
    Piszcie.

    Wieliczka miasto otwarte dla Wszystkich, nie ma turysty na kuli ziemskiej,
    ktory by nie byl w Wielczce
    cdn
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:05
    - niech cala Galicja wie centrum teatru jest w glebinach solnych. Niech Ofelia
    tonie w glebinach solanki komory Staszica, a Julia konczy swoje zycie w sali
    balowej z solnymi krysztalowymi zyrandolami. Napewno telewizja satelitarna nada
    to na caly swiat- bedziemy ogladac w Paraty - w brazylijskim mieście A

    - nie zapomnijcie o Gdowie. Wieliczka ma swoje macki w promieniu
    kilkudziesieciu kilometrow. W domu ludowym w Gdowie aktorzy Teatru Rozmaitosci
    dali pierwszy pokaz strip-teasu. Obecnie po przedstawieniu w kopalni moznaby
    wszystkich gosci wziasc do Gdowa na splaw Raba do Bochni. Niech zobacza ze
    Wieliczka nie ma rownych sobie. Pod Bochnia, za to, jest przepiekny zamek w
    Wisniczu. Historie tej fortecy dobrze jest zapamietac , tym bardziej ze moj
    pradziadek Federowicz byl urmistrzem tego miasta i sprawowal wladze nad zamkiem
    i wiezieniem swietej pamieci Cesarza Franciszka Jozefa, ktory mowil po polsku.
    Obok zamku byla letnia rezydencja Matejki i wielu Lwowian i Wiedenczykow
    odwiedzalo te strony. Co to ma wspolnego z Wieliczka. Otoz, kuzyn mojej babki
    Tekli, osiedlil sie w Wieliczce i my zawsze odwiedzamy Wieliczke i Wisnicz.
    Zawsze jedziemy nie wprost, ale tak jak dawniej przez Gdow. Co do teatru,
    nastepny wujek mojek babki, niejaki Jelonek byl dyrektorem opery we Lwowie, a
    dzis z tej rodzny pochodzi krytyk muzyczny w Nowym Jorku pan Peter Jelonek.
    Dobrze pamietac o tych dobrych chrzescijanskich poddanych Cesarza. Moja Babka
    Tekla zawsze wspominala z wielka czuloscia dobrego Kaisera. Zapytaj sie co na
    turyscie zrobilo najwieksze wrazenie w Polsce. Odpowiedz jest zawsze taka sama -
    WIELICZKA. Oczywiscie Krakow jest nam bliski, ale skad sie bierze jakas
    Warszawa?
    www.paraty.com.br/iindex.asp
    Ach, co za przykład wielickiej sagi rodzinej - gratuluję takiego drzewa
    genealogicznego, poznać takie dzieje to zaszczyt - chyle glowe :)

    - zapewne znacie nazwisko Adam Musiał - pochodzi z Wieliczki - kibicow pilki
    noznej mamy juz za soba ;)))

    - ja tez duzo podrozoje i nie jestem z Wieliczki.. Ale gdziekolwiek, na Machu
    Pichu, na wulkanie Aqua, w Aknorwat, w Pekinie, .......... wszyscy znali lub
    wiedzieli o Wieliczce, malo kto slyszal o Krakowie.
    Ile razy Franz Josef bawil w Wieliczce, a ile razy w Warszawiem nie mowiac o
    Krakowie. Jedynym miastem polskim Franz Josef odwiedzal czesciej byl Lwow !
    Czy zauwazyliscie dyskusje miedzy warszawiakami i krakusami o ilosci szarej
    masy w mozgu mieszkancow tych miast. To dowodzi jak nisko upadli. Cale szczesie
    ze Wieliczka majaca tradycje neapolitansko - habsburskie przewyzsza ich
    nietylko umiarem ale i cnota. Trudni nie byc zaczepionym przez warszawskie
    panny kolo hotelu forum albo okradzionym na Krakowskim Przedmiesciu, w Krakowie
    ublizaja kazdemu od dworca az do Wawelu. W Wieliczce nic takiego sie nie
    zdarza, ludzie sa uprzejmi, sklepy sprzedaja dobry towar, ktorego jest w brud,
    a w sklepach - u takiego Smigielskiego np. - mozna kupic najbadziej wyszukane
    zawiasy do drzwi albo dawno zapomniane guziki. Szkoda tylko ze ten pomnik
    zolnierzy radzieckich zostal usuniety, moznaby go dac w prezencie
    Kwasniewskiemu.
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:06
    A - nawet nie wiesz , jak się ubawilam tym wpisem, dajesz tak popalic, taki
    masz styl pisania i takie historie i fantazje, ze trudno jest się obejsc bez
    usmiechu, radosci i adrenaliny ;)))))

    - to nie magnes ale sol. Kazdego ciagnie cos do soli, Dlatego lubimy wczasy nad
    morzem, slona wode morska, pizze, kielbase, ogorki malosolne. Powiedzenie ze
    sol w oku ci stoi - zapewne wyszlo z Bochni, poniewaz wielicka sol takich
    wlasciwosci miec nie moze.

    - nikt nie zapopmni smaku jablek z Wieliczki; zlotej,
    szarej renety, lanzberskiej, kokszy pomaranczowej. Bylo ich zawsze w brod,tutaj
    trzeba placic wielkie pieniadze za byle jablko. W Wieliczce jest rowniez kurort
    do leczenia astmy. Ale piszmy o Wieliczce i pieknym dworze w Sledziejowicach.
    Drzewa w tym parku byly nieznane w calej Polsce.

    - dlatego nalezy kochac Wieliczke, spedzac tam wakacje i swieta, smaokwac
    wielicka sol i probowac pisac wiersze o Wieliczce jak Rumi pisal o swiecie,
    Wiesz ze on urodzil sie w Afganistanie.

    - to nie Paryz, Londyn i Berlin ktore sciagaja tlumy turystow. To jest
    Wieliczka!
    I to juz od poniedzialku przez okragly tydzien tlumy czekaja przed kasami
    biletowymi przed wejsciem do kopalni. Rzym jest miejscem dla pielgrzymow,
    Wieliczka jest miejscem dla turystow!

    Ale musze Ci powiedziec ze spotkalem ladnego chlopca z Wieliczki na pokladzie
    samolotu z NY do Sao Paolo. Siedzial kolo mnie i poniewaz mial akcent zapytalem-
    skad pochodzisz? Z Wieliczki - odpowiedzial
    Jedziesz odwiedzic rodzine w Brazyli?
    - Nie, jade z ramienia Deutche Bank z NY podpisac umowe miedzy Brazylia i
    Niemcami.

    - tak wieliczka jest biznesmiastem dla Krakowa, to tam załatwiają w ciemnej
    kopalni ciemne interesy za słone pieniądze ( oczywiście żart)

    - bedac Polakiem najwieksze wibracje wzbudzilem pana Wladyslawa Slivki, rodem z
    Wieliczki, profesorze germanistyki na uniwersytecie Arequipa w Peru. Pan Sliwka
    poprost zaniemowil kiedy zobaczyl drugiego slowianina. A stalo sie to dzieki
    mojemu znajomemu Holendrowi z uniwersytetu w Utrechcie. Pan Slivka jest jednym
    z najwiekszych wspolczesnych poetow Peruwianskich i bardzo wspomina swoja
    mlodosc w Wieliczce.

    - przypomina mi się "Laboratorium" ze Stryszewskim na czele, czyli słynny
    zespół jazzowy, oglądałam go i słuchałam Pod Jaszczurami
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:08
    -Wieliczka nie byla prowincja, wprost przeciwnie to Krakusi przyjazdzaja do
    Wieliczki a nie na odwrot. Miasto jest czyste, powietrze jest dobre , a w
    czasie upalow mozna sie schronic do chlodu w kopalni.

    - cala rewolucje przemyslowa w Europie sfinansowalo zloto brazylijskie
    wydobywame w kopalniach zlota stanu Mainas Gerais, glownie w Ouro Preto ,
    Mariana, Sao Jao
    del Rei, Diamentina. Zadna z tych kopalni nie umywa sie do kopalni w Wieliczce,
    nie mowiac o wieku. Z Wieliczki nie nalezy sie smiac! Robia to Warszawiacy ,
    (ach lepiej o tych pijakach wogole nie pisac) i co za zkoda, Krakusi. Jezeli
    Krakow chce sie jako tako utrzymac na poziomie swiatowym to powinien dbac o
    dobre imie Wieliczki!

    - jest tylko jeden problem , nie wszystko złoto co się świeci, a sól zawsze
    będzie solą i słoną , złoto możemy podrobić ale sól, któż sól będzie podrabiał ?
    Nie bez przyczyny mówi się chleba i soli daj nam Panie.

    Dzis na tyle, nastepne rodzynki z naszych dyskut jeszcze zamieszcze - dla
    uciechy wspomnien :)
    Do poki pan nie zabierze mi komputera popisze.
    A przy okazji tak mi wpadlo pytanie - czy cos mozna zarazem pocukrzyc i
    posolic ? Czy cukier z sola sie pogodza ? - ha, ha
    Mam nadzieję, że przypominając nasze dawne wpisy wprawilam Was w radosc,
    ucieche i zadume, ze warto bylo slownie sobie porozmawiac, ze twarze nasze byly
    usmiechniete od ucha do ucha, ze sprawilismy sobie uczte na ktora Wieliczka
    zasluguje.
  • Gość: BBC IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 21:24
    kroliki, dzieci i rodzice pozbawione prawa decyzci i zmuszone do pobierania
    niesprawdzonych, ogromnie szkodliwych lekarstw. Lekarze na poziomie niemieckich
    lekarzy z obozow smierci.
    news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/this_world/4038375.stm
  • 07.12.04, 22:12
    Zamilczę, ale też powiem, że pewnie to jest wszedzie. W Polsce jest dużo
    chorych dzieci. Znam takie jedno, chore na bialaczke , rodzicow nie stac na
    leczenie, leczenie zwiazane z droogimi lekami i rodzice zmuszeni byli na
    podpisanie leczenia swojego dziecka lekarstwami eksperymentalnymi. Bardzo
    smutny temat poruszyles i powiem, ze w Polsce byc moze jest to samo tylko w
    stadium utajnionym niestety. Realnie nikogo nie stac na drogie zabiegi.
    Wyrwanie zeba kosztuje 100zl - pomysl o tych co zarabiaja malo - a to tylko
    zab, o innych leczeniach nie mowimy. Tak jest niestety - prosze o zmiane tematu.

    Powiedzcie mi - dlaczego dolar taki tani ?
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 23:16
    oczywiscie moge to zobaczyc na internecie. ale napisz. To zle dla tych ktorzy
    pracuja za granica i chca pokazac swoja fortune w Polsce. dobrz dla Polakow w
    Polsce ktorzy chca wyjechac w swiat
  • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 00:06
    wy jestescie chorzy umysłowo??naćpaliscie sie czy co??
  • 08.12.04, 20:00
    Zazdroszczę Ci Stary młodego wieku, ale nie mądrości.
    Życzę CI, cobyś zawsze miał szacunek i dobre słowo dla ludzi,
    których spotykasz w życiu,
    a Oni zapewne też odwzajemnią się podobnym w stosunku do Ciebie.
    Zacznij szanować siebie, a inni to docenią.

    Pozdrawiam Cię
    i życzę Ci sukcesów w posługiwaniu się jakże pięknym polskim językiem.


  • 08.12.04, 20:04
    Anty, dziekujemy za wpis, oczywiscie, ze ktos musi byc anty, ja sie godze z tym
    z faktem, ze ludzie ludziom gotuja taki los i ze obrazanie jest Twoim atutem w
    rozmowach. Jak Ci z tym dobrze to w porządku.

    A, cos kgeorga nie widac, czyzby nas nie mogl znalezc ?
    Hej, kgeorge - tu jesteśmy, machamy ręką - widzisz ?
    Co do biednego dolara, tak strasznie upadającego, ze juz nie chce sie go
    podnosic ziemi ro sie martwie, czy aby jedo upadek nie wplynal na gospodarke
    swiatowa i czy to nie jest zaplanowany podstep w stosunku do UE. Prosi sie , az
    skupowac dolary, bo tak nisko to stal w latach siedemdziesiatych.

    Choć czas jak rzeka, rzeka płynie
    unosząc w przeszłośc tamte dni

    Do dni dzieciństwa wraca moja mysl
    w marzeniach moich zyje masto to

    więc niech wspomnienie dalej trwa
    tam każdy dzień to moj skarb
    jedyny skarb

    Choć czas jak rzeka, jak rzeka plynie
    unosząc w przeszlosc w tamte dni

    pamietacie - piosenke Niemena, dzis sobie ja slucham i tak mysle, ze cale
    szczescie ze cos takiego istnieje.
    A wiecie, że sobie nagralam wszystkie wiersze Rumiego z pierwszego watku, nie
    mozna ich tak puscic w zapomnienie.
    A wiecie, że byłam w pewnej krakowskiej kamienicy i patrze przez okno klatki
    schodowej, a tam obok jedzie pociag podmiejski w strone Wieliczki. Czy wiesz,
    kgeorge, ze tyle lat przejezdzalismy tym pociagiem obok tej kamienicy i nigdy
    nie pomyslalabym, ze kiedys w niej bede. Po prostu pociag na wyciagniecie reki,
    oczywiscie od podworca. Kgeorge - czy zachowales te stare bilety kolejowe ? Ja
    pamietam wzrokowo tylko jakie one byly ;)
  • 08.12.04, 20:37
    kgeorge , WITAM - możesz wsadzic stronke z dziennikiem ?
    strasznie pomalutku laduje sie stronka ta z 2500, bedzie mi wygodniej do niej
    zerkac :)
    W pistek zabieraja mi znow komputer ale w sobote maja odniesc - musze trzymac
    mocno kciuki by wreszcie udalo sie dobic tego TROJANA ;)
  • 08.12.04, 20:41
    6 grudnia 1915 roku na wzgórzu Kaim w Bieżanowie odsłonięto pomnik
    - obelisk upamiętniający wydarzenia z roku 1914.
    (jest tam zdjęcie z odsłonięcia Pomnika)

    149.156.142.12/fortykrakow/dzialwoj/kaim.htm

    Byłem tam w poniedziałek.

  • 08.12.04, 20:48
    Moj znajomy Ed - taki kawalek napisal na forum - przeczytajcie, akcja toczy sie
    w waszych ulubionych pociagach, dokladnie w jednym pociagu i bynajmniej nie
    jadacego do Wileiczki :)
    WEydarzenie ponoć oparte na faktach

    Młody mężczyzna jedzie w przedziale dla niepalacych.
    Przedział jest pełny a jedną z pasażerek jest jakaś starsza nadwrażliwa i
    pretensjonalna kobiecina.
    Mężczyzna wyciaga papierosa a ona z grubej rury:
    - "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!"
    - "Prosze panią, ja nie palę tylko wyciągam papierosa ..."
    - "No ale się pan przygotowuje !!!"
    Mężczyzna nic nie powiedział, wyszedł z przedzialu, spalił papierosa i
    wrocił.
    Mineło parę chwil. To samo babsko wyciaga kanapkę i zaczyna na dobre
    ją wtrzachać, na co mężczyzna:
    - "No co pani, co pani ???!!! Bedzie tu pani teraz kupe robila ??? !!"
    Ludzie zdebieli, patrza po sobie a baba:
    - "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapke... !!!"
    - "Ale się pani przygotowuje"
    Pasażerowie rykneli takim śmiechem do tego stopnia, że przybiegli ludzie z
    innych przedziałow zainteresowani tak nietypową wesołością na szlakach PKP
    usilnie dopytując się o przyczyny wybuchu tak wesołego nastroju.

    Wesołych podróży na szlakach PKP!!!

  • 08.12.04, 21:04
    zdjęcia cudowne i hobby piekne, ale mnie sie talie pociagi kojarza z Anna
    Karenina i tragedią jej. Tak sobie wyobrazam pociag pod ktory ona sie rzucila.
    Biedna kobieta i tragiczny jej los.
  • 08.12.04, 21:02
    tak jest, to historia i ze mna zwiazana, ten pomnik to wspomniany cel wycieczek
    z prowiantem przez pola, calodniowa wyprawa z kolezanka. A takze opowiadania
    mojej babci. Dobrze, ze ktos sie tym zajal i objal patronat. Byla duza pompa na
    tym otwarciu ?
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:20
    www.villarey.com.br/
    na jednym, zdjeciu jest moj dom ,ma niebieskie okns i drzwi, ma jedno pietro.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:27
    a tu zobaczycie dokladnie moj domek, jest tuz za restauracja, tylko jeden
    stolik jest przed moim domem . niebieskie drzwi i dwa okna. Moj sasiad Ives
    Lepide, robi doskonale crepe, czyli nalesniki. Po drugiej stronie ulicy jest
    tailandzka restauracja , wlascicielka jest Marina z Berlina , ale mowi po
    polsku troche bo pracowala w ambasadzie niemieckiej w warszawie. Teraz doszla
    do wniosku ze lepiej byc w raju.

    www.paraty.com.br/lecastellet/
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:34
    Restaurante Thai Brasil
    Rua Dona Geralda 345, Historic Centre. (24) 3371-0127. www.thaibrasil.com.br.
    Specialty: Thai cuisine. Manager: Genesis Lopes (Gegê)

    A combination of restaurant, studio and bar, specializing in Thai cuisine. The
    chef’s suggestion is prawn with pineapple (R$ 39).

    Vagalume
  • 09.12.04, 20:31
    Brazylia - państwo raju na ziemi, ladnie to okresliles A, a Paraty miasteczko
    raju i wcale sie nie dziwie, bo widac na zdjeciach to to jest miasto bez
    problemow. Prawie miasteczko stworzone do spokojnego stylu zycia. Jak widze na
    ulicach kocie lby, to tak jakby czas u Was stanal w miejscu. Cicho i spokojnie,
    wszyscy sie znacie, zyjecie w pokoju. Tylko wino, zabawa i smiech - czuc na
    odleglosc. Tak, to chyba raj w porownaniu z naszym polskim zyciem gdzie raczej
    dominuje wodka, awantury i afery + korupcja i oproznianie nam kieszeni na rzecz
    utrzymania panstwa i prywatnych spolek.
    Dolar leci , a podwyzki akcyz, vat w gore. Juz zapowiadaja od stycznia nowe
    ceny elektrycznosci.
    A - a dlaczego masz okna i drzwi wymalowane na niebiesko ? Tak się
    pytam ,ponieważ ogrodzenie mam tez wymalowane na ciemno niebieski kolor. Temat
    kolorow jest tematem bardzo przyjemnym :)
    Kgeorge - lubisz nalesniki ?
    Moze damy przepis dla A na dobre wielickie nalesniki. Z nalesnikow mniam,
    mniam, robie tez krokiety i paszteciki ,tez mniam , mniam. Ale do krokietow
    uwielbiam barszcz czerwony w kubeczku lub filizance, mniam, mniam. Dusze mam
    chyba glodna. Musze natychmiast sobie pomyslec co nie lubie ? - nie lubie
    nalesnikow ze serem na slodko - juz się z glodem wyzerowalam, choc slinka dalej
    leci na mysl o nalesnikach.
  • 09.12.04, 20:42
    jeszcze raz spojrzałam na zdjecia - dzieki, dzieki A - inny swiat, calkowicie
    inny , inna architektura, inne drogi - te wsze drogi to takie jakby prowadzily
    do Rzymu ;)))))))
    kurcze - fajnie macie tam

    aha, czy czasmi na jednym ze zdjec to jest Twoj komputer i stanowisko
    komputerowe ? - zauwazyles kgeorge ?
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:25
    co brzmi jak czardzasz.
    U nas graja bardzo ladnie, z kazdej kawiarni i restauracji jest zywa muzyka,
    samba, sa wloskie, hiszpanskie, amerykanskie, niemieckie zespoly, zupelnie jak
    w Wieliczce. Jestesmy miedzynarodowi. Co prawda nie ma tyle autokarow
    niemieckich co przed kopalnia , ale sa innego typu turysci.
    Paraty znane jest z produkcji Pinga do Paraty, czyli lokalnego bimbru. Idac
    ulicami naszego miasta mozna probowac pinga i cachace niemal na kazdym rogu, i
    nidzie nie widac pijanych!
    www.paratyvirtual.com.br/pinga.htm#meio
    na tejs stronie widac jak niewolnicy robili pinge, sa rowniez przepisy na
    drinkiu. Dalej jest historia miasta i mnostwo innych informacji i ciekawostek
    beijos e abracos para todos
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:41
    do tego kosciola, znajdz na zdjeciu, jest tylko 40 metrow.
    Na tych stronach dowiecie sie jaki jest kalendarz imprez kulturalych w Paraty.
    A wiec w styczniu - strasznie bedzie goraco - w kosciele glownym bedzie muzyka
    klasyczna.
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 21:58
    bo poprostu jest jak Rita. I do Rity moge nawet czolgac sie na kolanach
    Natomiast 400 do Kingi bedzie trudnym zadaniem KG.
  • 10.12.04, 22:12
    na szczęście po drodze jest BAR
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 22:17
    Nie tylko ze stracil swoja reke w czasie sluzby w Iraku. Teraz ten ranny
    zolnierz bedzie zwolniony ze swojego odzialu we Fort Hood, Texas , be grosza na
    powrot do domu. To nie wszystko , skonfiskowano jego ostatnia wyplate i
    obciazano kara 2000 dolarow,
    Przeczytajcie historie 27 letniego zolnierza Roberta Loria.
    Oto wlasnie przyklad jak rzad USA traktuje swoich zolnierzy .


    Shortcut to: www.recordonline.com/archive/2004/12/10/abandon1.htm

  • 10.12.04, 22:32
    z polskiej perspektywy

    "W So Paulo w dalszym ciągu chrzci się dzieci imieniem Hitler. Nawet prezydent
    Lula da Silva – polityk o orientacji socjalistycznej – oświadczył niedawno w
    jednym z wywiadów, że jego zdaniem Hitler się mylił, ale miał w sobie coś, co
    ja podziwiam: mianowicie wewnętrzny ogień i gotowość do poświęcenia się, aby
    coś osiągnąć".

    tygodnikforum.onet.pl/1206742,0,8020,925,1,artykul.html


  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.12.04, 00:27
    W tej czesci swiata znajomosc 2 wojny, stalina mao jest niezwykle mala. Oni
    bardziej znaja autorow bombardowania portu kolo s paulo - santos, kiedy w taki
    sposob demokratyczne mocarstwo zmienmilo rzad w Rio. Dlatego czympredzej
    Kubitchek przeniosl stolice do srodka Brazyli. Pamietaja rowniez obozy
    koncentracyjne w dzungli nad amazonka kiedy miliony indian zmuszoneni byli do
    niewolniczej pracy na plantacjach kauczuku, niechetni poddawani byli torturom i
    eksterminacji. Za te pieniadze amerykansko brytyjskie koncerny wybudowalu opery
    w Manazus i Iquitos do ktorych zjezdzala la Scala na wystepy. Pamietaja rowniez
    terror w Wenezueli, przy ktorym blednie Auschwitz, i wojne inspirowana przez
    ameryke dzieki ktorej powstal Paraguay i Uruguay. Sentementy poludniowo
    amerykanskie sa krztalkowane prze historie poludniowej ameryki.
  • 11.12.04, 21:39
    Dla wytrwałych polecam lekturę

    isip.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/
    szczególnie dla -A,
    na upalne niedzielne popołudnie.
  • 11.12.04, 22:06
    jestem juz i czytajac wasza dyskusje na temat Niemcow w Brazyli musze
    powiedziec, ze wszystkie sprawy II wojny swiatwej pewnie sa juz przedawnione,
    zresztą wojna to pieklo i rzadzi sie innymi prawami. Wiele, wiele na swiecie do
    dzis jest miejsc takich piekiel. Najwazniejsze, zeby o tym nie zapominac i
    wyciagac na przyszlosc wnioski, by takie rzeczy juz sie nie zdarzaly nigdy, ale
    co tu duzo mowic przy zagrazajacych nam terroryzmie. Pamietacie Bieslan i
    dzieci w szkole - niewinne dzieci. Ciagle grzebiemy sie w przeszlosci, w
    nienawisci kiedy powinnismy dazyc do pokojowego wspolistnienia, a nie w imie
    pokoju urzadzac sobie wojny. To juz sprawy rzadzacych poszczegolnymi krajami i
    mediow manipulujacycymi istotami ludzkimi, najczesciej nieswiadomi celow jakie
    sie pod tym kryja.
    Ludzie przeciez malo potrzebuja - jedynie godnego zycia, ale to najczesiej jest
    za trudne do spelnienia przez rzadzacych, kazdy przy wladzy ma swoj upragniony
    cel - konta w szwajcarii, zabezpieczenie swojego i tylko swojego bytu kosztem
    milionow.
    Wracajmy do architektury - to jest piekne, widziales A , kgeorge pokazal Ci
    likalizacje apartamentow, kościola i baru na terenach krakowskich, dzielnica
    Wola Duchacka, a w skrocie mowi sie na Krzeminkach , bo obok rozciagaja sie
    pola i drzewa , byly teren obozu zydowskiego. Teraz jest tam spokojnie,
    zacisznie i pieknie rekreacyjny teren. Mieszkalam tam 10 lat i do tej pory
    lubie tam jezdzic. Z samego wzgorza Krzemionki roztacza się widok na caly
    Krakow i na Wieliczke wraz z Choragwica.
    Ale zauwazcie jak szybko zorganizowano tam BAR z myslą pewnie o budujacym sie
    kosciele :) Do tradycji juz nalezy, ze po mszy w niedziele okoliczni ludzie ida
    na piwo do baru - na wsiach do tej pory tak jest.
    kgeorge - czy czasmi nie wiesz jaki duzy market buduje sie w Myslenicach,
    bedzie otwarty na wiosne, jakby byla juz jego stronka to z checia bym
    spojrzala, posredni udzial w tym mam :)
  • 12.12.04, 21:22
    Zauważyłem, będąc dzisiaj w Wieliczce, iż likwidują tę obskurną budę na Górnym
    Rynku.
    Wyposażenia wewnętrznego już nie ma, pozostała tylko szklana skorupa tego
    ohydnego przybytku.
    W końcu ktoś przejrzał na oczy.

    Pozdrowienia dla WIELICZAN

  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.04, 21:43
    nikt by nie chodzil do spowiedz.
    wracajac do adolfa
    To byl adolf ktory finansowal osiedlencow w palestynie, to by rowniez Eichmnan
    ktory trenowal pierwszych sjonistow.
    Kto finasowal hitlera - to byl baron von Schroeder (nic wspolnego z kanclerzem).
    Po wonie baron mial byc sadzony w Norymberdze jako zbrodniarz wojenny, ale jako
    Nasz wyjechal do ameryki gdzie zalozyl wielki bank i korporacje w ktorej
    pracowaly rodziny Bushow , a jednym z durektorow firmy byl obecny viceprezydent
    dick cheney.
  • 12.12.04, 22:01
    witam w nowyej oprawie komputerowej, bez wirusków, bez zdjęc, bez poczty, bez
    niczego - golutki ekranik, znow zakladanie nowych plikow i folderow -
    najwazniejsze , ze wszystko gra
    A - kurcze, jak Ty sie znasz na polityce, niedowiary, wszyskich znasz - ciekawy
    z Ciebie czlowiek :)
    Popatrzcie sie , likwiduja ten fatalny rondek na Rynku w Wieliczce, ciekawe co
    tam kombinuja nowego ?
    Moze stanie pomnik Cesarza ;)
  • 12.12.04, 22:08
    kostka brukowa bedzie wykladanay plac podpawilonem na ul.Kosciuszki - czyli
    moja droge deptana w dziecinstwie. Ale nie wiem czy dobrze robia, poniewaz
    przypuszczam , ze do roku ten pawilon zbankrutuje i trzeba bedzie rozebrac
    pawilonik lub zrobic z niego mlodziezowy dom kultury, lub jkies kursy otworzyc
    na przyklad taneczne lub inaczej to wszystko rozwiazac. Przeciez tam teraz stoi
    duzy market.

    "We wtorek rozpoczął się długo oczekiwany remont placu przed pawilonem
    handlowym na wielickim osiedlu Kościuszki. O renowację terenu, który od wielu
    lat straszył ogromnymi wyrwami w nawierzchni, Zarząd Osiedlowy i mieszkańcy
    upominali się od bardzo dawna."


  • 12.12.04, 22:15
    Górnicze święto


    Dziś górnicy solni z Wieliczki świętują Barbórkę. Uroczystości rozpocznie o
    godz. 17 nabożeństwo, które w kaplicy św. Kingi odprawi bp Józef Guzdek. Potem
    w komorze Warszawa odbędzie się akademia i tradycyjne spotkanie barbórkowe.
    (BP)


  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 13.12.04, 03:00
    czy po mszy beda drinki z baru?
  • 13.12.04, 19:54
    witam
    po mszy jak taradycja nakazuje, każdy chlop idzie do baru na piwo - tak jest we
    wszystkich podniejskich wsiach Wieliczki, myślę, ze jest ona gleboko
    zakorzeniona i w Wieliczce. Taki pamietny bar panietamy to byla restauracja
    Ludowa , inaczej mordownia - wszyscy sie tam spotykali na pogaduszki
    towarzyskie.
    ale, ale czy czytaliscie dzisiejszy www.newsweek.pl ?
    tytul -Niemicki wrzod - a jednak mialam racje :)
  • 13.12.04, 22:17
    słuchajcie, no wiec pisze tam, ze nazistowski psychopata zmienił osade
    niemieckich imigrantow powojennych w Chile w grozna sekte. Niemiecki "wujek"
    Schafer stworzyl w Chile osady warte 100 nilionow dolarow, wiele inwestycji w
    handlu nieruchomosciami, gornictwie i rolnictwie. Maja tam swoje konfortowe
    bunkry i tam przebywają. Czy to prawda A ?
    Kgeorge - nie śpij !
  • 13.12.04, 22:38
    Taka mala
    kiedys biala
    ------------------------------------------

    Lezy w kacie taka krztyna
    wiotka kibic zakurzona ,
    nikt za raczke jej nie trzyma
    Zapomniana,porzucona

    Kiedys kurtke przetrzepala
    jakies palto odkurzyla
    czasem spodnie sprasowala
    ale krzywdy,,, nie zrobila

    Dzisiaj to sa same czarne
    kazda ksztaltem na wpol krzyza
    poswiecone ale twarde
    do niej lepiej sie nie zblizaj

    Dwakroc dluzsza od tej bialej
    tymfem dla niej guza nabic
    W zalozeniu rzeczy samej
    jak przydzwoni moze zabic

    Dlugosc paly jest miernikiem
    kto ma teraz slusznosc racji
    Uwydatnieniem i straznikiem
    ILE mamy demokracji

    A ma kogo przypilnowac ,,,,,,,,
    Bezrobotnych trzy miliony
    jak zakrzykna ,,, zamiast palowac
    kazdy bedzie ,,,, przeswiecony

    To ekspiacja. bialej wina
    przeciez mogla dobrze lac
    W zaniechaniu tkwi przyczyna
    trzeba bylo mocno prac

    Po tych lbach i po tych plecach
    dla milosci ojcowizny
    powybijac mysl o hecach
    rozsprzedania SWEJ ojczyzny

  • 13.12.04, 22:44
    na dobranoc

    Najpiękniejsza jest nasza ojczyzna
    kiedy rankiem sie budzi ze snu
    spiewem ptakow jej dzień się zaczyna
    i zapachem jasminów i bzu

    a przy drogach wysokie topole
    latem prawie sięgaja do nieba
    smutne wierzby splataja warkocze
    w sloncu jarzebina dojrzewa

    kiedy lato przeminie gorące
    i odleca za morza bociany
    zlota jesien w lisciastych sukience
    kolorowe maluje obrazy, maluje

    zima biale sukienki zaklada
    gwiady sniegu w podarku przynosi
    galeziami na wietrze sie klania
    tak bym chciala na spacer zaprosić
  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 18:46
    PTASZYNA SZCZEBIOCZE
    DZIECIE LKA PO CICHU,
    LASKOTKI POD DOTYKIEM SZCZOTKI,
    CIOCIA GNIECIE KNEDLE SPALATAJAC WARKOCZYKI
    SIEDZAC NA NOCNIKU BEZ SUKIENKI NA WIETRZE.


  • Gość: AQ IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 19:03
    Pamietacie prezydenta Peru Fijimori? Przed dojsciem do wladzy Fujimori Peru
    bylo krajem rewolucji. Przejezdzajac wtedy porze ten przepiekny kraj bylem
    swiadkiem wysadzenia autobusu z turystami, w Limie napady na elektornie i inne
    zaklady miejskie mialy miejscer niemal codziennie, na kolei z Puno do Kusco
    obsluhga miala zakfefione glowy i karabiny maszynowe. Po objeciu wladzy przez
    Fujimori rewolucjonisci z ich wodzem Guzmanem znalezli sie za kratkami, kraj
    zaczal sie ekonomicznie rozwijac, roraz wiecej turystow naplywalo do Peru, kraj
    byl coraz bardziej bezpieczny. Ale rewolucjonisci i ich sztab z Nowego Jorku
    nie zapomnieli o swoich ziomkach, przjaciolce Guzmana chyba o nazwisku
    Bernstein, o Guzmanie i ich klice. Fujimori zostal obalony, najego miejsce
    przyszedl pucybut ksztacony na Harwardzie - Toledo ozeniony z NASZA
    Nowojorczanka pania Karp -(ach, czyz to nazwisko wam cos nie mowi) i przy
    pomocy swoich wlasnych mediow przejeli wladze, Fujimori znalazl schronienie w
    Japoni, a Peru pograzylo sie w zlodziejstwie, bezrobociu, nowy przewro bedzie
    chyba niedlugo.
    Teraz inny Guzman, tym razem sedzia Chile nakazal areszt domowy 90 lertniego
    Pinocheta. Zemsta Naszych musi byc zrealizowna. Najwazniejsze jest siac
    rewolucje, wojny i brac z tego kozysci.
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:47
    witajcie
    Co do rewolucji w państwach to to wszystko jest prawdopodobne, wcale bym sie
    nie zdziwila , wszystkich chodzi o wladze i pieniadze - patriotyzm juz zanikl,
    tylko my wieliccy patrioci jeszcze ostali ;)))))
    Most jest bardzo wysoki, chyba bym sie bala przez niego przejechac, a o
    przejsciu nie ma mowy - czy pod tym mostem nie zrobili tez kolejki linowej dla
    pieszych ?
    A moze macie gdzies stronke z tym nowym mostem we Francji, teraz zostal otwarty
    jako najdluzszy most. Szkoda , ze go do Choragwicy nie pociagli przez calutenka
    Europe ;)))))))))))))))))))
  • 14.12.04, 20:57
    Jestem bardzo ciekawa czy Wieliczka jest już światecznie ubrana , czy stoi na
    Rynku wielka przystrojona i oświecona choinka - kgeorge - wiesz coś o tym ?
  • 14.12.04, 21:36
    ...choinki nie widziałem,
    natomiast lampkami ozdobione są drzewa rosnące obok UMiG.
    Coś na styl Brazylijski...........
    Być może jak zlikwidują tę budę w Rynku, to pojawi się tam choinka okraszona
    świecidełkami.
  • 14.12.04, 21:40
    te lampki są teraz w modzie, jak w Ameryce oswietla sie zarys domu, ogrodzeń i
    drzewa, ale to ladnie wyglada. Stwarza atmosfere swiateczna .
    A jak tam u Was idzie mycie okien ?
    Zostaly mi jeszcze dwa, chyba w sobote sie wezme za nie :)
  • 14.12.04, 21:47
    Eksperci uważają, że Abu Musaba al-Zarkawi przygotowuje swych rekrutów do
    ataków w Europie - napisał brytyjski "The Sunday Times".

    Uważa się, że al-Zarkawi, przywódca al-Qaidy w Iraku, za którego wyznaczono
    nagrodę w wysokości 25 mln dolarów, posługuje się także Europejczykami w swej
    terrorystycznej kampanii przeciwko Amerykanom w Iraku.

    "Sunday Times" przypomina, że Rohan Gunaratna, jeden z czołowych światowych
    ekspertów w sprawach Al-Kaidy, ocenił w ubiegłym tygodniu, że al-Zarkawi
    stanowi narastające zagrożenie.

    Według eksperta, al-Zarkawi jest obecnie lepiej znany wśród ekstremistów w
    Wielkiej Brytanii i Europie i jego grupa staje się wielonarodowa.
    Najbardziej poszukiwany w Iraku terrorysta werbuje nowych członków swej grupy w
    Wielkiej Brytanii i innych państwach Europy.


    Nowe pokolenie brytyjskich i europejskich muzułmańskich bojowników znalazło się
    w Iraku, by walczyć u boku pochodzącego z Jordanii al-Zarkawiego w następstwie
    akcji werbunkowej, podobnej do tej, jaką al-Qaida przeprowadzała w latach 80. i
    90., wysyłając bojowników do Afganistanu, Bośni i Czeczenii - napisał dziennik.

    Niektórzy ludzie al-Zarkawiego już wracają do domu, by werbować, zachęcać i
    wspierać nowych rekrutów. Jak zaznaczył "Sunday Times", wiadomo, że kilku
    bojowników islamskich, którzy przyłączyli się do jego sił w Iraku, pojawiło się
    już ponownie w Paryżu.

    Zagrożenie islamskim terroryzmem w Europie zostało podkreślone w ubiegłym
    tygodniu informacjami o udaremnieniu w Londynie ataków terrorystycznych na
    skalę porównywalną z zamachami bombowymi w Madrycie 11 marca 2004 r.

    "Sunday Times" przypomniał, że eksperci zgromadzeni na grudniowej konferencji w
    Waszyngtonie zgodzili się, iż Europa jest najbardziej prawdopodobnym celem
    następnego wielkiego islamskiego ataku terrorystycznego.

    JA OKOPUJĘ SIĘ NA KRZEMIONKACH,
    RITA MA SWOJĄ WAROWNIE W PROKOCIMIU,
    NATOMIAST -A JEST ZAPEWNE BEZPIECZNY W BRAZYLII

  • 14.12.04, 22:18
    nie strasz kgeorge - zaczynam się bać, wystarczy, że nasz Leg czyli cieplownię
    i zamarzniemy. Musze sie zaopatrzyc w drewno do kominka, bo inaczej krzesla
    bede musiala palic.
  • 14.12.04, 22:44
    > Re: PINOCHET - A FUJIMORI? IP: *.nycmny83.covad.net
    > Gość: AQ 14.12.2004 19:03 + odpowiedz
    ................................................................................
    ............

    Agencje prasowe doniosły, że w Chile został aresztowany generał Augusto
    Pinochet - pod zarzutem przyczynienia się do śmierci zawodowych
    rewolucjonistów, działaczy lewicowych. Chodzi o tzw. operację "Kondor" -
    porozumienie pomiędzy przywódcami państw Ameryki Południowej, by ci nie
    chronili u siebie tych rewolucjonistów, tylko wydawali ich państwom, które się
    o nich upominają w związku z popełnionymi przez nich przestępstwami.

    Otóż gen. Pinochet bronił swojego naród przed eksperymentami międzynarodowej
    bandy zawodowych wywrotowców, gdyby nie Jego działanie - pewnie Chile wyglądało
    tak samo, a może jeszcze gorzej jak Kuba, gdzie ich pobratymcy sprawują cały
    czas władzę. Zrobił to kosztem krwi kilku bandziorów lewackich.

    Rita ma rację,
    dość tej polityki(na dzisiaj),
    idę spać


  • 15.12.04, 22:10
    dziekuję, to jest świetny tekst
    uwielbiam Dańca
    dzieki, zaraz przyklece
  • 15.12.04, 22:38
    dobranoc kgeorge
    cały czas slucham tych nagrań, są świetne, niesmaowicie świetne
    zaraz przylecę :)
  • 15.12.04, 22:56
    Wokół hymnu

    Czy Wieliczka ma swój hymn? Czy w ten sposób można traktować "Pieśń o św.
    Kindze". Na ten temat w Wieliczce usłyszeć można opinie na tak, i na nie.
    Przyjrzyjmy się więc tej sprawie dokładniej.

    Kilka lat temu na zamówienie samorządu muzykę do "Pieśni o św. Kindze"
    skomponował Andrzej Zarycki z Piwnicy pod Baranami. Sam tekst utworu napisała
    kilka lat wcześniej Janina Garycka, również "piwniczna" artystka dla Oli
    Maurer, która pochodzi z Nowego Sącza i postacią świętej interesowała się
    niemal od zawsze. Do tej pory pieśń wykonana została publicznie dwa razy przez
    Olę Maurer.

    Utwór został rozpisany na partytury dla chóru. Wielicki samorząd zamierza go
    spopularyzować - w roku przyszłym ma zostać wydana płyta z nagraniem "Pieśni o
    św. Kindze". Do albumu mają zostać dołączone materiały promocyjne miasta.

    A więc - czy "Pieśń o św. Kindze" można nazwać hymnem Wieliczki? Formalnie -
    nie, bo musiałoby zostać to potwierdzone uchwałą Rady Miejskiej, która nad tą
    sprawą nie głosowała. Natomiast nieformalnie i zwyczajowo nic nie stoi na
    przeszkodzie, aby tym właśnie mianem określać "Pieśń o św. Kindze", bo w końcu
    o kim innym jak nie o patronce "solnego zagłębia" winien opowiadać hymn
    Wieliczki? (JOL)

    to jest dobry pomysł :)
    A - odezwij się, bardzo prosimy

  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 16.12.04, 00:20
  • 16.12.04, 21:39
    słuchamy, słucham - jest tam też muzyka z Carmen, a ta Kinga piekna kobieta -
    widzieliście ?
    Jakie piekne wizje są przy tym ;)))))))
  • 16.12.04, 21:47
    Wczoraj tuż po godzinie 11 w jednorodzinnym domu przy ul. Skarbnika w Wieliczce
    doszło do wybuchu gazu. Ludzie żyją , budynek został uszkodzony.
    następnie
    Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Nowej Huta wszczęła śledztwo przeciwko 44-
    letniej mieszkance Wieliczki - Annie U. podejrzanej o włamania do mieszkań.
    Kobieta prowadziła agencję, której pracownice opiekowały się starszymi osobami
    i dysponowała kluczami do ich mieszkań ...

    widzicie, Wieliczka nam sie psuje, nawet staruszkow nam okradaja. Ja mysle , ze
    ta kobieta powinna dostac baty lub rozgi na Rynku na widoku wszystkich
    Wieliczan, które by przyszły na taka batową egzekucję i jej zdjecie powinno
    byc powieszone na tablicy ogloszen - prawda ?


  • 16.12.04, 22:13
    do Prokocimia jest nie daleko,
    ale którędy piłka tenisowa poleci do Brazylii ;)))))))))))
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.04, 02:37
    jest tu cudowny obraza czarnej madonny , glowne miejsce kultu maryjnego w
    Brazyli. Jadac z sao Paulo do Paraty przez cunha jest miasto z bazylika NMP
    Aparicida. zobaczcie na zdjecia.
    mariano-casanova.com/familia/aparecida_do_norte/mar_abril_2004/index.html
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 17.12.04, 20:40
    Feliz Natal e prospero Ano Novo para todos Wielczkaniensis.
    a teraz na sto wigilijny nalezy zrobic placek ziemniaczany z ryba

    www.acessa.com/projetos/Sabor/arquivo/dicas/2004/12/11-bacalhau/#porto
    Na te swieta zwykle piecze sie piers indyka zawinieta w ciasto. Tym razem
    sprobojmy dorsza w ziemniakach. 1/2 Kilo dorsza suszonego, najlepiek
    atlantyckiego u nas wola typ port do Noruega. kliknijcie na zdjecia i bardzo
    prosta kolejka czynnosci przygotowania placka pojawi sie tej stronie. skladniki
    sa tam rowniez podane:
    cebula, oliva

    Masa - 1/2 kg dorsza suszonego - 3/4 kg ziemniakow - 2 cebule - 1/2 piertuszki
    korzenia - 400 g chlodnego ciasta kruchego - sol i pieprz do smaku- 1 lyzka)
    masla - 1 jajko- 1/2 szklanki smietanki tej nie kwasnej, ale mozna sprobowac
    kwasna rowniez.

    Suszopna rybe plukac w wodzie przez 24 godziny, kikakrotnie zmieniajac wode,
    zdjac skore z ryby,ziemniaki ugotowac ale nie zupelnie na miekko , pokrajac w
    plastry, wysmazyc na zloto cebyle i czosnek pokrojone
    siastyo kruche o grubosci 4 mm wlozycv do formy do pieczenia, rybe i ziemniaki
    ukladac warstwami, przykryc ciastem kruchym. posmarowac jajkiem po wierchu.
    piec w goracym piecu az dostanie ladny kolor. Na 5 minut przed wyjeciem z pieca
    zalac smietanka.
  • 17.12.04, 21:35
    witam
    zaraz, zaraz A - najpierw posprzatam w domu, za czym zabiore sie do robienia
    przysmakow swiatecznych, choc powiem wam szczerze, ze mam takiego lenia jak
    nigdy i w ogole nie czuc Świat, wszyscy tak narzekaja, chodza smutni, jacys
    zadumani i nic ich nie cieszy. Poczekajcie musze sie zabrac za siebie, a przede
    wszystim sie wyspie, bo mi troche snu brakuje. Jutro poklikam , dzis wstalam o
    5.00 i do tej pory na nogach. Pozwolicie, ze pojde sie przespac
    milych snow
  • 18.12.04, 14:00
    Ludzie smutni i zadumani bo tęsknią do kolejek: za szynką, za karpiem, za
    pomarańczami, za choinką - ogólnie za tym co "rzucili".A teraz co za radość jak
    wszystko kupisz w jednym sklepie.
    Kolejkowicze odżyli przy sprzedaży akcji PKO - uśmiechnięte twarze i
    szczęście "bo sobie wystałem"
  • 18.12.04, 21:02

    witam - krakusa wieliczkowego ;)
    Porzadaki, porzadki i jeszcze raz porzadki. Ma byc czysciutenko, zaczynam juz
    nawet dekorowac mieszkanie. Juz czas. Wyrzucam z siebie wszelkie siedzace we
    mnie zlo - a kysz, precz i widzicie jaka energia ze mnie tryska ;)))))))))))
    Wiec zaczynamy rozmowe o swietach. Mówcie co robicie. Wiem, wiem jak fajnie
    jest zasiasc do stolu, a jak ciezko wstac po tych 12 -tu daniach wigilijnych.
    Choinka bedzie sztuczna i jak co roku tylko srebne ozdoby. A jak u Was ?
    A - mam sliczne zdjęcia Wieliczki, nie wiem jak wstawic je do jakiejs stronki
    bby Ci pokazac - tak bardzo bym chciala zrobic Ci z nich prezent swiateczny.
    Bede zmuszona zapytac sie na ogolnym forum, moze ktos to zrobi, a może krakus ?
    Czy A to jest pierwsza litera od Adama - gdyby ci to przypominam , ze zblizaja
    się imieniny Adama i Ewy :)
  • 18.12.04, 22:10
    gdzie się podziewałeś wielicki krakusie ?
    Pewnie uczyłeś się języka arabskiego
    i zapewne już wiesz co znaczy zwrot

    Rita cheule szabe,
    w piśmie arabskim wygląda to tak

    موقع جامعة السليمانيةصمم هذا الموقع


  • 18.12.04, 22:18
    Rita pisze nam tutaj o sprzątaniu obejścia domowego,
    wielicki krakus o zakupach przedświątecznych,
    a inni nie tracą czasu i zamieszczają w sieci coś takiego


    „ Je¶li jeste¶ zainteresowany działalno¶ci± polityczn± w Wieliczce i okolicach
    informuję, że powstaje grupa chcaca wznowić działalno¶ć Unii Wolno¶ci na tym
    terenie. Chc±cych działać rozs±dnie, ale i energicznie na rzecz wspólnego
    dobra prosimy o kontakt: UW_Wieliczka@op.pl

    Maciej Gablankowski ”

    dodam od siebie, na rzecz ICH wspólnego dobra.

  • 18.12.04, 22:37
    To mi przypomina ogłoszenie o wynajmie garażu - wynajme garasz - i miało nawet
    wziecie to ogloszenia, kazdy zwracal na to uwagę.
    A kiedy będziemy składac sobie wszyscy zyczemia - mozemy juz ? ;)

    duzo zdrwia Wam zycze !
  • 19.12.04, 21:26
    W Wieliczce, w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
    już zlikwidowali.
    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

  • 13.01.05, 21:54
    kurcze , już muszę lecieć, tak mi przykro
    do jutra
    dobranoc wszystkim
  • 24.01.05, 20:53
    witam
    i dziś tez trzeba bylo odgarniac snieg, jest pieknie, ludzie na balkonach robia
    gimnastykę - dzis widziałam taką na dziesiątym piętrze, ktos sie
    gimnastykowal , a ja obserwowalam czy spadnie , czy nie spadnie , bo tak to
    wszystko z daleka wygladalo niebezpiecznie i niepokojaco
    wszystko jednak bylo dobrze

    ha, ha - a Wy robicie jakąś gimnastyczkę ?
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 24.01.05, 22:35
    trzeba siedziec w domu pod klimatyzatorem i inie wychodzic ba zewnatrz.
  • 18.12.04, 23:07
    Co do mnie to akurat w tym czsie przebywałem po drugiej stronie cieśniny Gabel
    al Tarik i specjalizowałem się w castellano.Ten alfabet arabski jednak jest
    dosyć trudny tak że pewnie łatwiej się nauczyć mówić niż pisać.
  • Gość: DR. P.K.John IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.04, 19:04
    Dla tych co nie lubia karpia (ZA DUZO OSCI)
    rybna curry bedzie smakolykiem . Kudasm Puli mozecie kupic w sklepie z
    przyprawami indyjskimi, ma smak slodko kwasny i pochodzi z okocu Kokum, opis
    przyprawy ponizej

    Kottayam Fish Curry Recipe:


    By Dr P K John
    Posted Saturday, April 24, 2004



    Ingredients:

    1)King Fish-1 kg
    2)Chili powder-two tablespoonful
    3)Turmeric powder -half teaspoonful
    4)Fenugreek(Uluva or Methi )-half teaspoonful
    5)mustard seeds-(kaduku) one tea spoonful
    6)Red onions-4 cut pieces
    7)garlic-3
    8)ginger -4 pieces
    9)Kudam Puli- (Kukum star)-5 pieces
    10)coconut oil-1/4 cup
    11)Curry leaves-10 stems
    12)Salt-As required
    13)Split green chilies-6
    14)Paprika-one tablespoonful
    15)Water- 3 cups

    Procedure:

    King Fish stakes , frozen and exported by a company based in Alleppy, Kerala
    State are available here in Toronto. They are easy to clean and cut in to small
    pieces. Be sure to remove all skin and wash. If Kerala King fish is not
    available ,the north American counterpart (fresh or frozen) or a substitute
    like GROUPA or MAHI MAHI or even SALMON will do equally well.

    Remember the cooking procedure can be divided in to two stages. The first stage
    is preparing the gravy and the second stage is cooking the fish pieces in the
    gravy.

    In preparing the gravy you use a frying pan ,Heat about a quarter of a cup of
    coconut oil or vegetable oil until the oil is hot enough to break a few mustard
    seeds in this oil. Now add the chopped onions, few curry leaves and split green
    chilies and stir fry .To this add a mixture of turmeric, chili powder and
    paprika powder in half a cup of water. Cook.. When the oil begins to clear add
    the remaining spices previously ground, half a cup of 'puli water' and
    sufficient additional water to make enough gravy to cover all the fish pieces
    when cooking subsequently. Add salt as necessary. Cook until the gravy is
    thick .Put this aside.

    Next to start the second stage and the actual cooking use a fairly large frying
    pan. Prepare a bed of curry leaves. Arrange the pieces of fish on this bed.
    Pour the previously prepared gravy over this, The pieces of fish should be
    completely covered. Add the remaining curry leaves and 'PULI 'pieces ,cover
    with a lid and cook slowly. Do not stir, if necessary you can lift the frying
    pan by it's handle and give it a gentle rotating or rocking motion during
    cooking to spread the gravy evenly. Stop cooking when the fish pieces are
    cooked sufficiently and the gravy is thick. This preparation is best after it
    sits for a day or two to allow time for the spices to get in to the fish. In
    the old days they used 'CHATTIES' made of "MANNU" to keep the fish curry
    in .The curry got better as it stayed in the chatty for some reason

    Spice Description
    Kokum is dark purple to black, sticky and with curled edges. The fruit is often
    halved and dried, so that the dried seeds are visible in their chambers like a
    citrus fruit. It is usually available as a dried rind, resembling a thick plum
    skin. When added to food it imparts a pink to purple colour and sweet/sour
    taste.
    Bouquet: a slightly sweet and sour aroma.
    Flavour: a refreshing sour taste, slightly astringent
    Hotness Scale: 1


  • 19.12.04, 20:29
    Witam was
    Wspaniale A - ale , ja mowie do siany , a Ty nie odpowiadasz na pytania, hej,
    dlaczego ?
    U mnie już się świeci choika, nawet nie wiecie jak slicznie, npewno nie wiecie,
    zostawiam Wam to wyobrazni, zrobiłam ja na srebny kolor i dekoracje , dekoracje
    po całym pokoju. Oddycham swietami, ale do piatlu jeszcze pracuje i tylko
    wieczorami spojrze na nia. O jedzeniu zacznę myslec teraz. Co do ryb to lubie
    ostne ale najczesciej ze wzgledu na bezpieczenstwo kupuje filety - tak sie
    zatanawiam, ze ten przepis A jest dobry, ale moze na Wigilie nie bede
    eksperymentowac ;)))))
    Teraz powiedzcie gdzie wybieracie sie na Pasterke ?
    Mielismy dzis handlowa niedziele - pewnie markety wielickie zapelnione :)
  • 19.12.04, 21:30
    W Wieliczce w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
    już zlikwidowali.
    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

  • 19.12.04, 22:01
    Rito, życzenia bez kolęd ?

    Proponuję tę

    Angelus pastoribus
    Angelus pastoribus
    Dicit: "Natus omnibus
    Puer est in Bethlehem Judaeae
    In paupertate natus
    Imperator mundi"

    Tum edocti ab angelo
    Leati laeto nuntio
    Bethlehem cito properaverunt
    Infantem invenerunt
    Joseph et Mariam

    Magnae gloriae Dominus
    Sese subdit omnibus
    Regiam non habuit pretiosam
    Ipsi aedificatam
    Omnium Plasmator


    Znaną w Polsce jako

    Anioł pasterzom mówił
  • 19.12.04, 22:51


    ...........*.............,
    ......................._/^\_
    ......................<.....>
    .....*................./.-.\.........*
    ..............*........`/&\`...................*
    ......................,@.*;@,
    ...................../_o.I.%_\....*
    ........*...........(`'--:o(_@;
    .................../`;--.,__.`').............*
    ..................;@`o.%.O,*`'`&\.
    ............*....(`'--)_@.;o.%'()\......*
    ................./`;--._`''--._O'@;
    ................/&*,()~o`;-.,_.`""`)
    .....*........../`,@.;+&.().o*`;-';\
    ...............(`""--.,_0.+%.@'.&()\
    .............../-.,_....``''--....-'`)..*
    ..........*..../@%;o`:;'--,.__...__.'\
    ..............;*,&();.@.%.&^;~`"`o;@();.........*
    ............../();.o^~;.&.().o@*&`;&%O\
    ........jks...`"="==""==,,,.,="=="==="`
    ...........__.----.(\-''#####---...___...-----._
    .........'`.........\)_`"""""`
    ..................--'.')
    ...............o(..)_-\
    .................`"""`.`


    DUZO PREZENTOW POD NIA

    pada u nas snieg i jest slisko
  • 19.12.04, 23:07
    Tak wcześnie wystroiłaś tę choinkę,
    moja rośnie jeszcze zapewnie w lesie.
    Ale świąteczny nastrój już się nam udziela

    grecja.home.pl/cicha_noc.htm
  • 19.12.04, 23:20
    cicha noc
    i wierszyk na dobranoc
    Podróż
    autor: Anna Cellmer

    Podróży dzień kolejny
    Podróży niepotrzebnej
    Którą też dedykuję Tobie
    Jak każdą czynność
    Nawet tę najbardziej prozaiczną
    Oglądam świat
    Żeby wiedzieć więcej
    Żeby móc dawać Ci
    Wciąż więcej
    Boję się tylko
    Nie zgubić cię po drodze
    Boję się ,
    Że nie znajdę już drogi
    Do Ciebie
    Bo odejdę za daleko
    Bo rozbiję się
    Skacząc w przepaść
    Z której nie ma już powrotu.
  • 19.12.04, 23:59
    Cicha noc - Alma nox

    Alma nox, tacita nox
    Omnium silet vox
    Sola Virgo nunc beatum
    Ulnis fovet dulce Natum
    Pax Tibi, Puer pax
    Pax Tibi, Puer pax

    Alma nox, tacita nox
    O Jesu, tua vox
    Amorem nobis explanat
    Nos redemptos esse clamat
    In tuo natali
    In tuo natali

    Alma nox, tacita nox
    Angeli sonat vox
    Alleluia! O surgite
    Pastores huc accurrite
    Christus Deus adest
    Christus Deus adest

    to idżmy już spać,

    dobranoc
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:46
    Jak swiat swiatem Bethlehme nie byl zydowski ale galilijski, kolede nalezy
    zmienic na .... palestiniensis
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:55
    Poza ziemia, poza niebem
    jest trampolina gwiazd bez konca

    Além da Terra, além do Céu,
    Carlos Drumond de Andrade

    Além da Terra, além do Céu,
    no trampolim do sem-fim das estrelas,
    no rastro dos astros,
    na magnólia das nebulosas.
    Além, muito além do sistema solar,
    até onde alcançam o pensamento e o
    coração,
    vamos!
    vamos conjugar
    o verbo fundamental essencial,
    o verbo transcendente, acima das
    gramáticas
    e do medo e da moeda e da política,
    o verbo sempre amar,
    o verbo pluriamar,
    razão de ser e de viver
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 02:22
    www.musicexpress.com.br/
    moze uda sie wam kliknac i uslyszec kolede brazylijiska
  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 03:01
    TERAZ POWIEM JAK POSLUCHAC KOLED BRAZYLIJISKICH
    MUSISZ MIEC WINDOWS MEDIA PLAYER ZAINSTALOWANY.
    OTWORZ PLAYER
    w wyszukiwarce napisz NATAL i kliknij
    komputer poda ci wiele pozycji
    koleda dla dzieci jest najladniejsza Natal das criancas (BN dla dzieci)
    a zyczenia sa w koledzie - A todos um bem Natal ( dla wszystkich dobrego BN)
    Cicha Noc - nazywa sie - Natal 01M. i tam uslyszycie zyczenia
    Mila samba spiewana przez Martinho Davilla - Feliz Natal Papai Noel - wesolych
    swiat dla swietego Mikolaja;
    Entao e Natal - to znaczy z okazji BN
    a wogole te wssystkie piosenki sa ladne


  • 20.12.04, 21:38
    witam już nastrojowo
    choinkowo
    i ciekawi mnie problem, ze coraz więcej ludzi narzeka na święta, wrecz glosno
    twierdza - nie lubimy swiat !
    Jak myslicie dlaczego ?
    Bo wiecie , ja tez tak mylslalam, ale chyba sie zmienilam, zrozumialam, ze
    swieta sami sobie urzadzamy i od nas zalezy jak je spedzimy, jako, ze kazdy
    jest kowalem swojego losu. Czy mozna narzekac na swieta ? Coz one sa winne -
    nic - to my pewnie zle do nich podchodzimy. W dobie internetu odchodzimy od
    rodzin, myslac by tylko zasiasc przed monitorem - niestety straszna prawda -
    czy Wy tego nie odczuwacie ?
    Ja nie, ja sie nastawiam brdzo pozytywnie i ogromnie sie ciesze , ze takie dni
    sa gdzie rodzina sie schodzi i mozna bedzie realnie porozmawiac, posmiac sie i
    wypic winko w towarzystwie. Wypijemy przy stole, by na dole zle nie dzialo sie -
    jak w piosence wypijemy za bledy na gorze. Ok, chyba was przekonalam, ze okres
    swiateczny warto spedzic w rodzinnym gronie. Rodziny w Wieliczce zawsze taka
    tradycje pielegnowaly. Nie miały takiej wygody jak markety, gdzie tłumy walą
    drzwiami i oknami.
    Teraz czas hepeningów zakupowych, to straszne tak podchodzić, wyboru nie ma, z
    marketami nie ma co walczyć, skończył się czas zakupów w sklepikach , chyba ,
    ze ktoś coś zapomni to szybko zlatuje do swojego sklepiku po to coś i
    najczęściej okazuje się ,że już tego sklepik nie prowadzi . Byłam zachyłsnięta
    tymi pierwszymi marketami , tym widokiem ale teraz niestety jest to dla mnie
    masówka i jak przejeżdzam obok załadowanych autami parkingów przed marketami to
    smutno mi się robi, że zginął mój świat, świat sklepów cynamonowych. Świat w
    któtym własciciel i sprzedawczynie były szanowane. Choć jest mi dobrze to
    tęsknię za tym swiatem. A ludzie w marketach stają się inni, zajmują sie tylko
    sobą i swoimi zakupami, nie widząc przed sobą, ani za sobą nic - wszystko
    towar, towar, towar , panienki namawiające do degustacji - to wszystko we
    mnie tworzy niesmak - nawet nie ma do kogo się uśmiechnąć, bo pomysla żem
    wariatka lub złodziej.
    Takie same macie odczucia ?
  • 20.12.04, 22:53
    mnie pozostaje tylko zakolędować

    Gdy się Chrystus rodzi - Nascitur cum Christus

    Nascitur cum Christus
    Et mundo apparet
    Caeca nox fulgore
    Radiante claret
    Angeli in caelis visi
    Cantat hymnum paradisi

    Gloria, gloria, gloria
    In excelsis Deo

    Pavidos pastores
    Angeli hortantur
    Bethehem quam primum
    Ut proficiscantur
    Natus enim est Salvator
    Mundi machine Creator

    Gloria, gloria, gloria
    In excelsis Deo

    Spiritus caelestes
    Caelique legati
    Quidnam faciamus
    Nobis revelate
    Imperiti nil pollemus
    Metu capti vix vigemus

    Gloria, gloria, gloria
    In excelsis Deo
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 02:07
    Chwala bogu, Polska sie wycofala z Iraku
  • 21.12.04, 22:23
    witam zwolenników Wieliczki, alez Wy jesteście molomowni. Nic nie slyszalam o
    wycowfaniu sie z Iraku, ale najwyzszy czas zawiesic bron na okres Świat.

    Slyszalam fajna kolende o naszyk politykach
    "bydlenta klekaja
    cuda , cuda oglaszają"

    Ale tez znalazlam wiersz wilgilijny z sola na ustach, przeczytajcie;
    "W Wigile do stolu zasiadam
    ze wspomnieniami.
    Czas sie zmienia nagle
    w zaczarowany.
    Choinka prosto z lasu.
    Na niej świczki ploną.
    Ojciec , matka przy stole
    i mlodszy brat z zona.
    Siegam po oplatek
    chce sie nim podzielic.
    Lecz czas wrocil do siebie
    a Oni znikneli.
    Staje sama przy stole
    za nim sciana pusta.
    Oplatek trzymam w rece
    - czuje sol na ustach"

    Idzi Przybył
  • 21.12.04, 23:37
    Przygotowania do Wigilii idą pełną parą.

    Czuć w kuchni zapach moczonych grzybów,
    groch jest też przygotowywany do gotowania,
    a w wannie już pływają karpiki.
    Jeszcze jutro skoro świt trzeba pojechać do zaprzyjaźnionego leśniczego po
    jodełkę.
    Później tylko ją okrasić, złożywszy uprzednio pod nią prezenty dla najbliższych.
    Ja jak zwykle otrzymam rózgę, ale cóż taką rolę też ktoś w domu musi pełnić.

    A jakie kolędy śpiewacie najchętniej.
    Mnie się podoba ta

    Silentio noctis - Wśród nocnej ciszy


    Silentio noctis sonus spargitur
    Pastores state Deus nascitur
    Iter cito preparate
    Ad Bethlehem properate
    Cum muneribus

    Inventus Infans in praesepio
    Secunda signa dat[a] ab angelo
    Deum nat[um] adoravere
    Salutando clamavere
    Pleni gaudio

    Redemptor salve, diu cupite,
    Tot longos annos desiderate
    Te prophetae atque reges
    Exspectabant, at te praebes
    Nobis omnibus
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:48
    NA WIGILIE POTRZEBNY JEST CHRZA, NI ETAKI ZE SKLEPU ALE TARTY W DOMU PRZEZ
    MAME. MOZE NASE PANIE PRZEKAZA TA ROBOTE SWOIM URODZIWYM CORKOM, NIECH SIE
    POPLACZA.
    A CO NOWEGO W NASZYM SWIECIE. PRZECZYTAJ SOBIE FOLHIA DO SAO pAULO O PARATY

    www.sacodomamangua.com/
  • 21.12.04, 23:55
    zazdroszczę Ci klimatu,
    aczkolwiek u nas zapowiadaja 10 C w Boże Narodzenie.
    Trzeba będzie iść na Grabówki i popływać co nieco......
  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:59
    IDZ NA NASZA GLOWNA ULICE W SAO PAULO - AVENIDA PAULISTA I POPATRZ SIE CO TAM
    MOZNA KUPIC
  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 00:00
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 17:18
    na tych stronach znajdziecie piekna sztuke od 14 wieky az do 18, rowniez jest
    tam architektura i muzyka tego okresu. Doskonale na swieta !

    www.wga.hu/index1.html
  • 22.12.04, 22:54
    Witam, to bylo nocne bajdurzenie Wasze ?
    Niesamowity widok na tym obrazku - zauważyliście , woda, kawałek jeziora, ale
    zdjęcie niesamowite, dosc że klimat imponujący, fantastyczny to ta woda się
    rusza i tworzy fale - jak prawdziwie, cudowny widok, mozna tak patrzec i
    patrzec i oczekiwac, ze w ktoryms momencie rybka wyskoczy i pozyczy Wieliczanom
    Wesolych Swiat, ale niestety. Ciekawy jest swiat.
    Ale zabieram sie do sałatkowej roboty, chrzan juz jest potarty, do takiej pracy
    zdolna jest tylko tesciowa, wprawdzie łez się nie boje, oczyszcza organizm ale
    tesciowej oczyszenie bardziej się przyda ;))))))
    Fajnie mi to wyszlo. Tak wiec dwa w jednym i chrzanik i oczyszczenie
    tesciowej ;))))
    A jak u Was z chrzanem, kto chrzani ?
    pozdrawiam
    duzo pracy jest teraz
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 23.12.04, 00:22
    a placek z kapusta, a ryba po grecku,

    moj boze tylko nie dajcie karpia bo tyle ma osci -
    i nie zapomnijcie o zielonogorskim winie !
    U nas odpowiednikiem tego jest don Bosco, bie da siew pic.
  • 23.12.04, 18:42
    *
    *|\
    //|\\
    /*/|\%\
    * | &


    Pierwsza gwiazdka na niebie błyska,
    choinka nam iskrzy światłami.
    Niech szczęście i spokój świąteczny
    pozostaną cały rok z Wami.

    ====^===========================================

  • 23.12.04, 18:49
    ********************************************************************************

    Tibi (Vobis) in festum nativitatis Christi omnia quaeque optima
    gratulor et exopto similiter in Annum Novum,
    Qui sit bonorum et gaudiorum verorum plenus feracissimus latinitatis.

    *******************************************************************************
  • 23.12.04, 22:52
    witam, już wszystko prawie przygotowane, jutro jeszcze do pracy i prościuteńko
    na Wigilię
    Też mam prezent dla Was

    - Powiedz - pytam Wandę Szado-Kudasikową - jak poetka spędza te ostatnie, pełne
    gorączkowych przygotowań dni przed świętami Bożego Narodzenia? Czy jest jakiś
    specjalny sposób, by się do nich solidnie i godnie przyszykować? A Wanda
    uśmiecha się, jak to ona ciepło i przekornie, i mówi:


    Otworzyć serce

    jak szufladę

    i po kolei wyrzucić

    zawiść

    gniew

    obojętność

    omieść pajęczyny żalu

    wygładzić zadry spokojem

    na koniec zasadzić

    złoty kwiat miłości:

    niech kwitnie!

    Skończone świąteczne sprzątanie.

    Jak cicho!

    Tylko odnowione serce

    śpiewa

    serdeczną kolędę.

    No tak! O porządkach przedświątecznych już wiem! A gdy wszyscy, według twego
    przepisu, wyczyścimy myśli i serca? - pytam dalej.

    Już wkrótce

    zapachnie jedliną

    i barszcz wigilijny wystawi

    ciekawe uszka

    a karp otworzy pyszczek

    czekając na północ

    by przemówić,

    kluski wytarzane w maku

    będą się pysznić w salaterce

    orzechami, rodzynkami,

    słodkim miodem.

    Na stole zapłonie świeca

    ogrzewając swym ciepłem

    biały opłatek...

    Wesołych Świąt Panowie
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:27
    wpadłam zabrać Was na Wigilię
    juz ją szykuję :)
    głośnej Cichej Nocy ;)
  • 24.12.04, 15:58
    Pierwsza gwiazdka niebawem pojawi się na niebie (u -A trochę później)

    Więc Życzę Wam Smacznego do Wigilijnej kolacji,
    oraz Wesołych Świąt wraz ze słowami pięknej góralskiej kolędy


    Dziś pod Tatrami jest wielki Świento
    jakiego jesce nikt nie pamiętoł

    Pod Giewontem pod nasym
    radosno jes nowina
    narodzięła się nom
    Bosko Dziecina

    Nad Tatrami gwiozda niech świeci wiecnie
    cuj się Dziecino s nami bezpiecnie

    Hej bedzie Ci nojlepiej
    tu s nami górolami
    będzies się zachwycoł
    swymi górami

    A pastuszkowie co Pana widzieli
    bez głybokie śniegi wartko pobiezeli

    Coby scyze powitać
    Nojjaśniejsego Pana
    byli psy sałasie
    jaze do rania

    Wśród smreków i jedli na bielutkiej holi
    widać jest gwiozdecke co się jasno poli

    To kochany Jezusek
    zawitoł by nos zbawić
    i świat zepsuty
    fciołby naprawić


    CHRYSTUS NATUS EST NOBIS.
    VENITE, ADOREMUS.


  • 24.12.04, 22:16
    Best Życzenia z okazji Christmas, oraz Nowego Year

    "When snow pada na trotuar
    And the children happy are,
    When ślizgawka on the street,
    And we all a grzaniec need,
    Then you know, to wydarzenie:
    It is coming Boże Narodzenie.
    All parkingi są zajęte,
    People jeżdżą jak najęte,
    Tesco, Auchan, Hypernova,
    Gorączka nearly zawałowa
    Shopping choinkowe things
    And the Christmasrings.
    Merry Christmas, merry Christmas,
    Hear the music, enjoy ten czas,
    Wesołych świąt, wesołych świąt,
    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

    Mother in the kitchen bakes
    Sernik, piernik i z polewą keks
    Daddy zaś w living pokoju
    Choinkę wielką ustroił
    He is hanging big balls szklane,
    Wherever he only z drabiny dostanie...
    Finally rodzinka liczna i cała
    W living room'ie się zebrała
    Now sings the happy family
    "Oh, what a wonderful christmas tree"
    And in the house każdy zajęty
    Bo choinkowe roz-packing prezenty.
    Merry Christmas, merry Christmas,
    Hear the music, enjoy ten czas,
    Wesołych świąt, wesołych świąt,
    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

    Mama ukrytą finds pod choinkę
    Patelnię z teflonu i szminkę,
    Papa gets socks and red krawatkę,
    Children zabawki i shirts na dokładkę.
    President speaks potem on TV,
    Wszystko around in harmony,
    Póki się mother do kitchen nie udała:
    i gęsi świątecznej jak burns nie ujrzała.
    And so comes brave straż pożarna,
    Na wszystko ready i bardzo ofiarna
    And they bring very, very long węże
    I także drabiny jak mountains potężne.
    Otwarli zawory i woda aż chlupie,
    Christmas is tera na pewno w domu.
    Merry Christmas, merry Christmas,
    Hear the music, enjoy ten czas,
    Wesołych świąt, wesołych świąt,
    Merry Christmas, pozdrawiam Was..."


    A Pasterki transmitowanej z Katedry Wawelskiej możecie posłuchać tutaj.


    www.ipl.net/radio/radioplus-old.ram

    --

  • 24.12.04, 23:31
    schlesien.nwgw.de/cicha_noc.mp3
    piękne wykonanie , posłuchajcie

    WIGILIA SPOKOJNA
    barszcz czerwony
    uszka z grzybami
    pierogi z kapusta

    dorsz panierowany
    ziemniaki
    salatki
    i doscccccccccc
    padlam z przejedzenia
    popilam kompotem z suszu

    winko czerwone, kominek
    i teraz blogi spokoj :)

    spokojnych snow
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:33
    Christmas in Baghdad
    by River

    published by Riverbend

    Christmas in Baghdad

    Explosions and bombing almost all day yesterday and deep into the night. At
    some points it gets hard to tell who is bombing who? Resistance or Americans?
    Tanks or mortars? Cluster bombs or IEDs? Nothing on the news… to see the
    reports on CNN, Abu Dhabi, and Al-Arabia you'd think there was nothing going on
    in Baghdad beyond the usual thumps and thuds. Yesterday was *very* unusual.
    Embassies, mines, residential areas and the Green Zone… and the sirens. I hate
    the sirens. I can stand the explosions, the rattling windows, the slamming
    doors, the planes, the helicopters… but I feel like my heart is wailing when I
    hear the sirens.

    The explosions haven't really put anyone in a very festive spirit. The
    highlight of the last few days, for me, was when we went to our Christian
    friends' home to keep them company on Christmas Eve. We live in a neighborhood
    with a number of Christian families and, under normal circumstances, the area
    would be quite festive this time of year- little plastic Santas on green lawns,
    an occasional plastic wreath on a door and some colored, blinking lights on
    trees.

    Our particular friends (Abu Josef's family) specialized in the lights. Every
    year, a week before Christmas, they would not only decorate their own plastic
    tree (evergreens are hard to come by in Iraq), but they would decorate 4
    different olive trees in the little garden in front of their home with long
    strings of red lights. Passing by their house, the scene of the green olive
    trees with branches tangled in little red lights always brought a smile… you
    couldn't help but feel the 'Christmas spirit'- Christians and Muslims alike.

    This year the trees weren't decorated because, as their father put it, "We
    don't want to attract too much attention… and it wouldn't be right with the
    electricity shortage." The tree inside of their house *was* decorated, however,
    and it was almost sagging with ornaments. The traditional tree ornaments were
    hanging, but the side of the tree was covered with not-so-traditional Pokemon
    toys. Their 8-year-old is an avid collector of those little Pokemon finger
    puppets and the bottom section of the tree was drooping with the weight of the
    little plastic figures which took Iraq by storm a couple of years ago.

    Kids in Iraq also believe in Santa Claus, but people here call him 'Baba Noel'
    which means, "Father Noel". I asked the children what he looked like and they
    generally agreed that he was fat, cheerful, decked in red and had white hair.
    (Their impertinent 11-year-old explains that he's fat because of the dates,
    cheerful because of the alcohol and wears red because he's a communist!) He
    doesn't drop into Iraqi homes through the chimney, though, because very few
    Iraqi homes actually have chimneys. He also doesn't drop in unexpectedly in the
    middle of the night because that's just rude. He acts as more of an inspiration
    to parents when they are out buying Christmas gifts for the kids; a holiday
    muse, if you will. The reindeer are a foreign concept here.

    The annual ritual around Christmas for many Christians in Baghdad used to be
    generally hanging out with family and friends on Christmas Eve, exchanging
    gifts and food (always food- if you're Iraqi, it's going to be food) and
    receiving guests and well-wishers. At 12 am, many would attend a Christmas
    service at their local church and light candles to greet the Christmas spirit.
    Christmas day would be like our first day of Eid- eating and drinking,
    receiving family, friends and neighbors and preparing for the inevitable
    Christmas party in the evening at either a friend's house or in one of the
    various recreational clubs in Baghdad. The most famous for their Christmas
    parties were the Hindiya club and the Armenian club.

    This year, the Christmas service was early and many people didn't go because
    they either didn't have gasoline, or just didn't feel safe driving around
    Baghdad in the evening. Many of them also couldn't join their families because
    of the security situation. Abu Josef's family have aunts and uncles in a little
    village north of Mosul. Every year, the extended relatives come down and stay
    in their house for a week to celebrate Christmas and New Year. This year
    they've decided to stay in their village because it just isn't safe to leave
    their home and head for Baghdad.

    At one point during the evening, the house was dark and there was no
    electricity. We sat, gathered around on the ground, eating date-balls and
    watching Abu Josef's dog chew on the lowest branch of the tree. The living room
    was lit by the warm light radiating from the kerosene heater and a few
    Christmas candles set on the coffee table. Abu Josef's phone suddenly rang
    shrilly and Abu Josef ran to pick it up. It was his brother in Toronto and it
    was the perfect Christmas gift because it was the first time Abu Josef got an
    overseas call since the war- we were all amazed. An Iraqi phone conversation
    goes like this these days:

    III= Iraqi Inside Iraq
    IOI= Iraqi Outside Iraq

    Ring, ring
    III: Alloo?
    IOI: ALLOO?!
    III: ALLOOOO? MINNOOO? (Hello? Who is it?)
    IOI: ABU (fill in the blank)??! Shlonkum? (How are you?)
    III: Aaaagh! Is it really you?!
    (Chorus of family in the background, "Who is it?! Who is it?!")
    IOI: How are… (the voice cracks here with emotion) you?
    III: We're… (the line crackles) …and is doing well.
    IOI: I CAN'T HEAR YOU! Doing well? Thank God…
    III: Alloo? Alloo…? (speaker turns to speak to someone in the
    background, "Sshhh… I can't hear anything!" The family go silent and hold their
    breaths. )
    III: Alloo? Alloo?!
    IOI: Alloo? Yes, yes, your voice is back- are you ok?
    III: Fine, fine.
    IOI: Is my mother ok? My brothers and sisters?
    III: All fine… we're fine, thank God.
    IOI: Thank God (the voice cracks again)
    III: How are you? (a vague echo with 'you…you… you…')
    IOI: We're fine but terribly worried about all of YOU…
    III: Don't worry- we're doing alright… no electricity or fuel, but we'll be
    alright…
    IOI: (crackling line… fading voices) … tried and tried to call but… (more
    crackling line) … and we heard horrible…. (static)
    III: Alloo? Alloooooooo? Are you there? (silence on the other end)
    III: Alloo? If you can hear me, I can't hear you… (the hovering relatives all
    hold their breath)
    III: … I still can't hear you… if you can hear me just know that we're fine.
    We're ok. We're alive and wondering about your health. Don't worry… yallah,
    ma'a al salama… don't worry. Alloo... Alloo...?

    And everyone exhales feeling a bit more relieved and a little bit empty as the
    phone is returned to the cradle and the momentous event passes.

    Although it's late- Merry Christmas
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:57
    sa bardzo ladne.
    Wesolych Swiat
  • 26.12.04, 00:19


    Cunis iacet, quis non curret
    Honorare Puero
    Iesu Christo, Salvatori
    Nobis hodie nato
    O pastores, properate
    Ei grate concantate
    Sicut nostro Domino


    Nos cantantes cantilenas
    Nostras festinabimus
    Redemptorem mundo natum
    Sic videbimus
    Hic egens procreatus
    Flet in cunis colligatus
    Flentem consolabimur

    Oni też dużo wiedzą o Kulturze Chrześcijańskiej,
    więc nie dziw się,
    że znają obyczaj składania Życzeń Świątecznych.

  • 27.12.04, 21:36
    witaj
    Ciekawa panorama, jeszcze takiej nie widziałam

    "Dziewięćdziesięcioro dzieci z całego powiatu wielickiego wzięło udział w
    wigilijnym spotkaniu ze św. Mikołajem, które Powszechna Spółdzielnia
    Spożywców "Społem" w Wieliczce zorganizowała w domu handlowym "Kinga"."

    Myślę , ze to ostatnia taka impreza, ponieważ Kinga przy marketach szybko
    zbankrutuje i nie bedzie ją na to stać. Taka jest rzeczywistość, przyjdzie
    Mikołaj do marketków :)


  • 27.12.04, 21:39
    ze w pewnym miescie w Chile Sylwester ludzie spedzaja na Cmentarzu, przy
    grobach najblizszych - czy to prawda A ?
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 27.12.04, 23:52
    Zapowiadali niedawon ze wulkany w poblizu Wysp Kanaryjskich sa gotowe do
    wybuchu i w z wioazku z tym katastrofalne powodzie beda mialy miejsce wzdluz
    wszystkich wybrzezy Atlantyku. Miasta jak Rio, Paraty, Miami i Nowy Jork beda
    miec ogromne straty.
    Jak czytamy, katastrofa zdzarzyla sie wczesniej w Azji, ale to nie znaczy ze my
    tutaj jestesmy bezpieczni.
  • 28.12.04, 18:39
    -A, pisze o zagrożeniu kataklizmem w Brazylii,
    NASA martwi się jakimś asteroidą, gdy tymczasem w 2012 nastąpi to co
    jest wpisane w mechanizm ziemi
    -przesunięcie się biegunów
    Co 12 000 lat występuje to zjawisko cyklicznie.
    Ponieważ ziemia mknie z prędkością około 1600 km /s w obrocie,
    więc zmiana kierunku obrotów spowoduje to co mieliśmy szansę
    pooglądać po ostatnim trzęsieniu w Azji.

    Cykliczność zjawiska potwierdza się w geologii oraz w ocalałych
    zapiskach egipskich i kultury Majów i Azteków.
    Koniec okresu 12 000 lat przypada w grudniu 2012 kiedy to dojdzie do
    ustawienia się Wenus w najbliższej pozycji do Ziemi co przypada
    dokładnie co 12 000 lat

    A póki co to stawiam pytanie
    Why Worry,
    www.geocities.com/thorbar.geo/Why_Worry.mid
    przecież zbliża się czas zabaw.
  • 28.12.04, 20:44
    pepe.krakow.pl/krakow/unia7.htm
    kgeorge - śliczną stronkę podałeś, zobaczcie na to , jakie zdjęcia - oj,
    żebyśmy mieli taką o Wieliczce.
    A co do katastrofy - to to jest tragedia, ogromna i jeśli zagrożony jest A
    powinien jak najszybciej znalezsc miejsce kolo Wieliczki, bedzie bezpieczniej.
    Zaczynam sie bac o ludzkosc i o nas. Wieliczka przy najmniejszym trzęsieniu
    jest zagrozona , poniewaz podziemie by runely w przepasc.
  • 28.12.04, 22:14
    Plan Rozwoju Lokalnego Miasta i Gminy Wieliczka na lata 2004-2013 - poprawiony
    zgodnie z sugestiami merytorycznych komisji Rady Miejskiej - został
    zatwierdzony podczas ostatniej sesji. Tym razem radni zaakceptowali go
    jednogłośnie.


    Do dokumentu, będącego podstawą starań o unijne fundusze, dołączono wskaźniki
    rozwoju, na podstawie których można będzie monitorować wprowadzanie planu w
    życie oraz zapisy związane z gospodarowaniem gminnym zasobem mieszkaniowym, a
    także dane o turystycznym rozwoju miasta. Przypomnijmy: brak tych właśnie
    zagadnień był powodem nieprzyjęcia PRL na październikowej sesji Rady Miejskiej.

    Wśród zapisanych w planie zadań wieloletnich najwięcej dotyczy modernizacji
    gminnych dróg. I tak, do końca 2005 r. planowane są: przebudowa śródmieścia
    Wieliczki, ulic - Solnej, Gwarków, Nowej, Podgórskiej, Reformackiej, Różanej,
    Prusa i Złotej, a także traktów na osiedlu Przyszłość. Poza miastem remontami
    mają być objęte drogi w: Węgrzcach Wielkich, Sierczy, Lednicy Górnej (dwa
    odcinki), Raciborsku, Koźmicach Wielkich (trzy odcinki), Koźmicach Małych,
    Zabawie, Mietniowie oraz trakty łączące Koźmice Wielkie z Byszycami i Gorzków z
    Czarnocinami. W późniejszych latach drogowe inwestycje mają być prowadzone
    m.in. w Grajowie, Czarnochowicach i Śledziejowicach
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 28.12.04, 23:57
    Wiec amerykanie wiedzieli o Tsunami w Azji, wiedzieli o tym na tyle wczesniej
    ze mogla nastapic ewakuacja ludnosci. Wyslali w zwiazku z tym E-mail , tylko
    nie wiedzieli do kogo. Czy my sie przejmujemy w Brazyli? Oczywisce sa ludzie co
    sie nie przejmuja. Ale ta muzyka ktora dajesz ma taki koscielno - pogrzebowy
    dzwiek!
  • 29.12.04, 20:41
    niesamowite zdjecia - popatrzcie , siedzimy i oglądamy takie nieszczęscie, taki
    zywiol i aż nieprawdopodobne by USA wiedziały i nie poinformowały - po co ta
    technika ?
    A - czy u Was wszystko jest w stanie gotowosci i przygotowani jesteście na
    ewakuacje ? Jednak jestescie zgrożeni od strony Oceanu. Jeżeli teren jest
    tektoniczny to mam nadzieję, ze o tym myślicie jak się ustrzec przed tym.
  • 18.02.05, 20:48
    ślicznie wygląda, bardzo ladnie
    Czy nie myślisz Kgeorge, że przy takim mrozie nie zabraknie nam energii ?
    Wszyscy zaczynają sie dogrzewać maszynkami i wiatraczkami
    Jesli Rosja zastopuje i gaz nam zakreci?
  • 15.11.05, 20:55
    hehe, czy mamy kogos kto gra na giełdzie ? Krakus rzuca akcjami ;))))
    Czy widzicie ta Wieliczkę w tym momencie ?
    Tak , jest ciemno , jest ciemna noc nad Wieliczką , jest zimno, a nawet zaczyna
    byc mroźnie , a nad Wieliczką świeci ksiązyc w pełni i nad Brazylią też i może
    wreszcie będzie dobry humor i przestaniemy narzekać na zycie :)
    Zauwazcie tez , że komin wielicki jak stał tak stoi i tylko wiatr w nim hula.
    To juz obrasta w legendę , może jakąs sobie wymyslimy ;)))
    pozdrawiam
  • Gość: Fernando Morena IP: *.dsl.telesp.net.br 23.05.05, 07:04
    Nie wiem co najgorzej, niefortune mowa naszego presidenta na temat Hitler czy nowego papiez ktorego sie bawil jako marionetka z tego samego wariat.

    To jeszcze bardzo malo czasu aby sam papiez byl niemiec i jeszcze mniej by Polacy mogli sobie sie pozwolic na jakies krityka naczego narodu (Brazylia) poniewasz tutaj wlasnie mieskaja ludzie (zydzi i takze Polacy), ze uratowalismy z drugi wojna swiatowa. Po drugi strona Wojna z Paraguai zrobilismy za Anglia - Zydzi to popierali i nie ma mowa tutaj, ze to wlasnie Zydzi maja uwazac to tez jako wielka tragedia... Byc moze czlowiek nic do konca sie nie naucze poniewasz chce za szybko zapominec o swoich bledów.
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 20:47
  • 29.12.04, 21:57
    udało sie , slucham, kurcze wszystko co podajecie jest świetne - blus też i ten
    twardy, chropowaty śpiewajacy glos :)
    Wiecie co , jutro mam urodzinki i nie wiem czy sie śmieć czy płakać :)))))
    Ale blus jest doskonały
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 22:57
    wiec dostalas juz muzyke, teraz sa kwiaty - orchidee Vanda do Wyboru, szkoda ze
    nie ma orchidei zofia, albo sofia.
    Wszystkiego najlepszego.
    a
  • 29.12.04, 23:06
    "Mój synu nie rozpaczaj; było niegdyś ziarnko piasku, które żalilo się, że jest
    nieznanym atomem; za kilka lat stało się diamentem i jest obecnie ozdobą korony"

    piękna dedykacja dla Was
    własnie czytam Woltera

    dobranoc
    jutro wstanie sloneczko z samego rana ;)))))))))

  • 30.12.04, 19:22
    No to wszystkiego miłego dla PANI RITY.

    A swoją drogą nasuwa się w tej chwili nieodparte pytanie, dlaczego tak
    śpieszyłaś się na ten świat.
    Należało poczekać jaszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin :))))))))))

    Możesz płakać, śmiać się, (chwila ku temu jest stosowna)
    ale wypij swoje zdrowie, a przy okazji nie zapomnij o zdrowiu,
    –A i moim również.

    STO LAT

    Happy birthday to you.

  • 30.12.04, 21:33
    Najlepsze nagrania w historii rocka

    "Stairway To Heaven" formacji Led Zeppelin został wybrany przez
    słuchaczy brytyjskiej rozgłośni Planet Rock najlepszym rockowym
    utworem w historii.

    Na utwór wydany w 1971 roku głosowało aż 70% słuchaczy, którzy wzięli
    udział w ankiecie Planet Rock. Warto także dodać, że Led Zeppelin w
    pierwszej dziesiątce umieścili aż trzy nagrania.

    Pierwsza dziesiątka zestawienia:

    1. Led Zeppelin - Stairway To Heaven
    2. Lynyrd Skynyrd - Free Bird
    3. Queen - Bohemian Rhapsody
    4. Deep Purple - Smoke On The Water
    5. Black Sabbath - Paranoid
    6. Led Zeppelin - Whole Lotta Love
    7. The Eagles - Hotel California
    8. Led Zeppelin - Rock And Roll
    9. AC/DC - Highway To Hell
    10. The Jimi Hendrix Experience - All Along The Watchtower

  • 30.12.04, 21:37
    A kiedy Led Zeppelin zacznie Wam
    nosem wychodzic, to polecam cos innego:

    The rooms were so much colder then
    My father was a soldier then
    And times were very hard
    When I was young

    I smoked my first cigarette at ten
    And for girls, I had a bad yen
    And I had quite a ball
    When I was young

    When I was young, it was more important
    Pain more painful
    Laughter much louder
    Yeah, when I was young
    When I was young

    I met my first love at thirteen
    She was brown and I was pretty green
    And I learned quite a lot when I was young
    When I was young

    When I was young
    Pain more painful
    Laughter much louder
    Yeah, when I was young
    When I was young

    My faith was so much stronger then
    I believed in fellow man
    And I was so much older then
    When I was young
    When I was young
    When I was young

    Eric Burdon & The Animals

    Tutaj jest fragment tego utworu:

    www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0002IQABI/ref=m_art_li_1/102-2087235-1001722?v=glance&s=music

  • 30.12.04, 23:22
    dziekuję Wam za slodkie rzeczy, ale nie zapominajmy o pożegnaniu Starego Roku
    piosenki lubiębardzo sluchać , zostawię sobie je na Karnawał :)

    oto Rumi

    Jestem swoim własnym panem - powiadałem.
    Jestem własnym niewolnikiem - narzekałem.
    To już przeszłość, dzisiaj sobie nie dowierzam.
    Zrozumiałem, że się sam nie zrozumiałem.

    Wiecie co, wszystko jest teraz niebezpieczne

    Wiatry, które wzdymają zagle okretu, topia go nieraz, ale bez nich nie mógłby
    płynąc. Żółć czyni człowieka złośliwym i chorym, ale bez żółci czlowiek nie
    mógłby żyć. Wszystko na świecie jest niebezpieczne i wszystko jest potrzebne.

    Dzis juz musze lecieć
    jutro wpadnę złożyć życzenia
    kgeorge - jakim szampanem witasz Nowy Rok ?
    A - o ktorej godzinie polskiego czasu witacie Nowy Rok ?
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 02:59
    co dla Rity pisze horoskop?

    Horoskop dzienny

    Koziorożec
    22.XII - 19.I


    Jeśli należysz do Koziorożców bez pary, to dzisiaj skończy się Twoja samotność.
    Wenus w Strzelcu obdarzy Cię optymizmem i intuicją. Nie stawiaj jednak
    partnerce /partnerowi/ zbyt wysokich wymagań. Pamiętaj, że Ty sam daleki jesteś
    od ideału. W okazywaniu uczuć bądź bardziej wylewny.

    Miłość: Ta noc należy do Ciebie.

    Praca: Przygotuj się na zmiany.

    Zdrowie: Po kieliszku nie siadaj za kierownicą.

    poniedziałek 27 grudnia
    wtorek 28 grudnia
    środa 29 grudnia
    czwartek 30 grudnia
    piątek 31 grudnia
    sobota 1 stycznia
    niedziela 2 stycznia

  • 31.12.04, 18:20
    Ile razy Miller skłamał,
    ile Kwach obietnic złamał,
    ile Beger owsa zjadła,
    ile Kalisz nosi sadła,
    ile Łapiński wziął na boku

    tyle szczęścia w Nowym Roku

    życzy wszystkim

    Wieliczanin

    A tutaj jest link dla sprawdzenia trzeźwości
    po sylwestrowej balandze,
    a przed uruchomieniem silnika samochodu.

    www.radnet.pl/pijak/
    Ciekawe, ile metrów będziecie wstanie rano pokonać ?

  • Gość: gr IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 22:32
    www.globalresearch.ca
    Centre for Research on Globalisation
    Centre de recherche sur la mondialisation




    Foreknowledge of A Natural Disaster:
    Washington was aware that a deadly Tidal Wave was building up in the Indian
    Ocean
    by Michel Chossudovsky

    www.globalresearch.ca 29 December 2004
    The URL of this article is: http://globalresearch.ca/articles/412A.html

    (Revised Dec 31, with the release of more information as well as satellite
    images of affected areas)


    --------------------------------------------------------------------------------

    Magnitude 9 Cascadia Earthquake

    More than three hundred years ago, at 9 PM on January 26, 1700 one of the
    world's largest earthquakes occurred along the west coast of North America. The
    undersea Cascadia thrust fault ruptured along a 1000 km length, from mid
    Vancouver Island to northern California in a great earthquake, producing
    tremendous shaking and a huge tsunami that swept across the Pacific.

    These events are recorded in the oral traditions of the First Nations people on
    Vancouver Island. The tsunami swept across the Pacific also causing destruction
    along the Pacific coast of Japan. It is the accurate descriptions of the
    tsunami and the accurate time keeping by the Japanese that allows us to
    confidently know the size and exact time of this great earthquake.

    The recognition of definitive signatures in the geological record tells us the
    January 26, 1700 event was not a unique event, but has repeated many times at
    irregular intervals of hundreds of years. Geological evidence indicates that 13
    great earthquakes have occurred in the last 6000 years.

    Natural Resources Canada http://www.pgc.nrcan.gc.ca/seismo/hist/anniv.press.htm


    --------------------------------------------------------------------------------

    The US Military and the State Department were given advanced warning. America's
    Navy base on the island of Diego Garcia in the Indian Ocean was notified.

    Why were fishermen in India, Sri Lanka and Thailand not provided with the same
    warnings as the US Navy and the US State Department?

    Why did the US State Department remain mum on the existence of an impending
    catastrophe?

    With a modern communications system, why did the information not get out? By
    email, telephone, fax, satellite TV... ?

    It could have saved the lives of thousands of people.

    The earthquake was a Magnitude 9.0 on the Richter scale, among the highest in
    recorded history. US authorities had initially recorded 8.0 on the Richter
    scale.



    As confirmed by several reports, US scientists in Hawaii, had advanced
    knowledge regarding an impending catastrophe, but failed to contact their Asian
    counterparts.

    Charles McCreery of the Pacific Warning Center in Hawaii confirmed that his
    team tried to get in touch with his counterparts in Asia. According to
    McCreery, director of the National Oceanic and Atmospheric Administration's
    center in Honolulu, the team did its utmost to contact the countries. (The NOAA
    in Hawaii's Report at http://www.noaanews.noaa.gov/stories2004/s2357.htm ).

    We started thinking about who we could call. We talked to the State Department
    Operations Center and to the military. We called embassies. We talked to the
    navy in Sri Lanka, any local government official we could get hold of,"
    Hirshorn said. "We were fairly careful about who we called. We wanted to call
    people who could help."

    (quoted in http://the.honoluluadvertiser.com/article/2004/Dec/29/ln/ln05p.html )



    TSUNAMI BULLETIN NUMBER 001 [initial warning]
    PACIFIC TSUNAMI WARNING CENTER/NOAA/NWS ISSUED AT 0114Z 26 DEC 2004

    THIS BULLETIN IS FOR ALL AREAS OF THE PACIFIC BASIN EXCEPT ALASKA - BRITISH
    COLUMBIA - WASHINGTON - OREGON - CALIFORNIA.

    TSUNAMI INFORMATION BULLETIN: THIS MESSAGE IS FOR INFORMATION ONLY. THERE IS NO
    TSUNAMI WARNING OR WATCH IN EFFECT.

    AN EARTHQUAKE HAS OCCURRED WITH THESE PRELIMINARY PARAMETERS ORIGIN TIME -
    0059Z 26 DEC 2004 COORDINATES - 3.4 NORTH 95.7 EAST LOCATION - OFF W COAST OF
    NORTHERN SUMATERA

    MAGNITUDE - 8.0

    EVALUATION: THIS EARTHQUAKE IS LOCATED OUTSIDE THE PACIFIC. NO DESTRUCTIVE
    TSUNAMI THREAT EXISTS BASED ON HISTORICAL EARTHQUAKE AND TSUNAMI

    DATA. THIS WILL BE THE ONLY BULLETIN ISSUED FOR THIS EVENT UNLESS ADDITIONAL
    INFORMATION BECOMES AVAILABLE.






    Note the tone of the first Bulletin above. It downplays an imminent
    catastrophe. It points to a Magnitude 8.0 Earthquake, subsequently revised to
    8.5 and then 9. (See the texts of all three Bulletins in annex to this
    article).

    The Bulletin fails to underscore the seriousness of the situation. It states in
    a routine fashion. "There is no Tsunami Warning or Watch in Effect" [in the
    Pacific]. It does not make any statement as to what might happen in the Indian
    Ocean. Neither does it acknowledge that the country which is the worst hit,
    namely Indonesia, is a member of the Pacific tsunami warning system along with
    Thailand and Singapore.

    In fact, the Bulletin is grossly misleading on the extent of the damage, which
    was occurring within minutes of the issuing of the Bulletin on the Sumatra
    Coastline.

    We Did Not Know!

    Nine (9.0) on the Richter scale: The Director of the Hawaii Warning Center
    stated that they did not know that the earthquake would generate a deadly
    seismic wave until it had hit Sri Lanka, more than one and a half hours later,
    at 2.30 GMT. (see Timeline below)

    "Not until the deadly wave hit Sri Lanka and the scientists in Honolulu saw
    news reports of the damage there did they recognize what was happening...'Then
    we knew there was something moving across the Indian Ocean,' said Charles
    McCreery. (quoted in the NYT, 28 Dec 2004 ).

    It is impossible that the movement of the seismic wave could have gone
    unnoticed following its initial devastating impact of the tsunami tidal waves
    in Aceh and North Sumatra immediately after 1.00 GMT on the 26th.

    Moreover, according to expert opinion, known to the scientists who were
    monitoring seismic activity, an earthquake of more than 6.5 on the Richter
    scale invariably has the potential of triggering a tsunami. In other words,
    there should have been no hesitation by scientists or government officials on
    the likely impacts of an earthquake which was initially assessed at 8.0 on the
    Richter scale.

    Moreover, the Hawaii Center's statement is at odds with the Timeline of the
    seismic wave disaster (see below), which no doubt was also being monitored on a
    continuous basis, once it hit the Indonesian and Thai coastlines by satellite
    imaging using the Global Positioning System (GPS). These satellite images are
    available to a number of agencies including the US military and intelligence.
    It should be noted, however, that the energy of a tsunami is transferred
    through open water, it is therefore not easily detectable in the Ocean.

    It is the extreme seismic activity which provides advance warning prior to the
    tsunami reaching the coastline:

    "In the open ocean, tsunamis would not be felt by ships because the wavelength
    would be hundreds of miles long, with an amplitude of only a few feet. This
    would also make them unnoticeable from the air. As the waves approach the
    coast, their speed decreases and their amplitude increases. Unusual wave
    heights have been known to be over 100 feet high. However, waves that are 10 to
    20 feet high can be very destructive and cause many deaths or injuries." (see
    http://www.redcross.org/services/disaster/0,1082,0_592_,00.html#feel )

    Thailand was hit almost an hour before Sri Lanka and the news reports including
    photographic evidence were already out. Surely, these reports out of Thailand
    were known to the scientists in Hawaii, not to mention the office of Sec. Colin
    Powell, well before the tidal wave reached Sri Lanka.

    ''We wanted to try
  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:04
    jeden dzień jedna noc
    a w życiu jakby piękniej

    hej, juz po zabawie
    dziś sie spotkamy jeszcze :)

    Wszytkiego Najlepszego
  • 01.01.05, 20:52
    hej, słuchajcie, wspaniale spędziłam Sylwester, na siedzaco, przed kominkiem i
    telewizorkiem gdzie oglądałam koncert z Krakowa transmitowany na caly kraj.
    Dziś byłam na Rynku i widziała te ogromne konstrukcje, tą cudowną dekorację i
    kiermasze - zjadłam oscypka z grilla i oczywiście bigos , który uwielbiam.
    Oglądałam szopki w kościele Piotra i Pawła na Grodzkiej - piekna ruchoma
    szopka, stałam wpatrzona w nią. Drugą jaką oglądałam to w kościele o.o
    Bernardytów koło Wawelu, na roku Stradomia i jakiejś tam uliczki - szopka, taka
    wiejska, sielska i naturalnymi glosami wody, śpiewów ptaków i śpiewane były
    śliczne spokojne kolendy. Ludzie tam siedzieli i podziwiali w ciszy i milczeniu.
    Mozna sie tam odciąć od całego zepsutego świata.
    A - jakie są horoskopy dla Polski - wiesz ?
  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 01.01.05, 22:36
    Oczywiscie nie mam pojecia jaki jest horoskop dla Polski, dla swiata jest
    raczej bardzo zly. Podobno odkryto nowe prpmieniowanie w polnocnejs trefie
    naszego globu. Naukowcy sa przerazeni. Mowia ze moze to promieniowanie
    spowodowalo kataklizm w Azji.
    Ale w Brazyli, na polnoc od stolicy Brazylia jest park narodowy - Chapada dos
    Veadeiros. Slynie z tego ze przebywajac tam ludzie doznaja vibracje nawet
    milosne, chorzy przychodza do zdrowia, nawet AIDS. Saz tam rosliny nigdzie nie
    spotykane. jednym slowem zagladnijcie na te strony: Sczegolnie interesujace sa
    z naszej gazety z Sao Paulo Folha

    www1.folha.uol.com.br/folha/turismo/americadosul/brasil-chapada_dos_veadeiros.shtml

    www.chapada.com/english/faunafloraeng.htm
    www.geocities.com/TheTropics/3416/altoparaiso.htm#http://
    www.altoparaiso.com/en/html/chapadados
    www.veadeiros.com.br/openeyes.htmveadeiros.aspfotos1



  • 02.01.05, 21:45
    witam
    Bardzo ciekawe strony, siedze i przeglądam
    Ile jest niepoznanej natury
    A tu na przykład - czy u Was są takie bloki i zobacz, żadnych drzew - ciekawy
    widok
    To Brazylia
    www.geocities.com/TheTropics/3416/ipe_800.jpg
  • 02.01.05, 22:00
    Teraz będzie przedstawieni, czyli jazda ostra słynna Zakopianka, klikajcie po
    kolei zdjecia i dojedziecie do samego Zakopanego patrzac przez okno - to na
    dole to best wycieraczka do szyb samochodu
    uwaga - start !

    www.zakopianka.com.pl/
    pozdrawiam
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 02.01.05, 23:55
    te 190 zdjec to najlepsza reklama zeby do zakopanego nie jechac, Nudne , nawet
    nie pokazali jednego kosciolka, tylko ciagle ta droga i te "goralskie" chalpy
    od Krakowa az do drogi do sanatoriow akademickich, zadnych widokow w bok, ani
    babiej Gory, poprostu taki sam asfalt jak wszedzie na swiecie.
    Wracajac do stolicy, wszystko co zbudowano szybko nie jest znowu gtak piekne,
    ale jest to nowa stolica, Niemeyer i Lucio Costa zaprojektowali piekne idee,
    jest katedra jak kwiat, jest palac jutrzenki , jest nadzieja ze kraj ma wielka
    przyszlosc, i jest mnostwo biurokratow. Ale ta Chapada ma duzo natury i chwala
    bogu ze jest parkiem narodowym.
    A te zolto kwitnace drzewa w zabudowie miejskiej to nasze drzewo Ipe Amarilo
    czyli zolte Ipe. Sa rowniez rozowe. Kwiaty wieksze i podobne do rododendronow,
    a drzewo jest wspaniale, ma kolor brozowy, jest twarde jak kamien, i jezeli
    masz podloge z tego drzewa (ja mam - dechu grubosci 3cm) to poprostu nic prawie
    nie jest w stanie to dzrewo zarysowac, jest odporne na grzyb i pasozyty.
  • 03.01.05, 22:14
    Masz rację , trasa zakopianki jest nudna, tylko w niektórych miejscach jest
    facynująca. Niestety nie ujeli to w tych zdjeciach.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.05, 00:20
    www.clubedasemente.org.br/ipe.html
    tu mozesz zobaczyc wiecej informacji o tym drzewie, a jezeli klikniesz w dole
    strony na inne drzewa to zobaczysz jakie drzewa rosna w Brazyli.
  • 03.01.05, 22:33
    drzewa też ciekawe - mam pytanie , czy tamte drzewa gubią liście na zimę czy
    mają je tak nookraglo caly czas ?
    To drzewo żólta lipa jest najbardziej interesujące i ozdobne.
    Okna mam dębowe, podłogi i stropy i nawet zdają egzamin tylko w niektórych
    miejscach sie rozsychają.
  • 03.01.05, 22:35
    Cisza
    autor: Mariusz Walczak

    Cisza.
    Burza,
    A potem znów cisza.
    Tylko wiatr ciągle ten sam,

    Jego świeży powiew,
    Niczym tęcza,
    Daje nadzieję.
    Jak tarcza chroni.
    Jest rogiem, który ostrzega
    Przed nadchodzącą burzą.

    Po burzy
    Ptaki śpiewają.
    Głosząc wesołą nowinę.

    Jednak w mym życiu,
    Zbyt wiele tych burz,
    A ptaki już wymierają,
    Wiatr cichnie
    Cisza.

  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:43
    Wiec bywa to roznie - jak widzisz Brazylia ma swohaja polnoc i poludnie, wiec
    sa rozne drzewa. Ale ipe i wiele innych drzew rosnie w calej Braqzyli i traci
    wszystkie liscie, na wiosne pojawia sie kwiat a potem jest cale zielone. Wiele
    jest podobnych drzew, kolor jest od niebieskiego do bialego, jak widzialas na
    zdjeciach. Wiele z tych drzew ma orzechu np, brazylijksie orzech , ktore mozna
    kupic na calyym swiecie. nie maja specjalnego smaku, ale sa dobre. Niektore
    drzewa np. machon i palisander nie zrzucaja lisci, oczywiscie drzewa lisciaste
    napewno. Np. sosna brazylijiska - pinhero - p[odonbo troche do naszej, szkocka
    jodelka ktora mozna w Europie kupic jedynie w kwiaciarniach. A mango, drzewa
    cytusowe, i wiele innych sa stale zielone. Krajobraz srodkowej brazyli jest
    jednak zolty, nie ma wody. Dopiero nad Amazonka i Pantanal zielen jest wszedzie.
    Poludnie wyglada troche jak europa, sa pory roku, czasami nawet mamy snieg na
    granicy z argentyna i paragwajem. A w polsce swieta sa cieple !
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:59
    co sie z nim dzieje? a moze pojecha do Pantanal ? zobacz na te zdjecia.
    www.gonomad.com/gallery/brazil/brazilphotogallery.htm
    i tak przekroczylismy nastepna 200
  • 04.01.05, 19:28
    Nie wiem, nie wiem dlaczego kgeorge nie otwiera drzwi do Wieliczki, napewno
    nie jest na Ukrainie, tam już wybory dokonane. Może gdzies w Azję się wypuścił,
    chyba lubi dalekie regiony. Ale tam już nikt nikomu nie pomoże.
    Lepiej jakby Wieliczki pilnował :)
    Jeszcze jest jedna ewentualność - depresja - wiesz A - jaka u nas pogoda ? -
    ddżysta, deszczowa, pochmurna, kapciowata, mglista , blotnista, hulajacy wiatr
    i wilgoć. Slowem pogoda bez sensu, a ja zaraz jade na dworzec po córkę i będę
    oglądać uluione pociagi kgeorge.

    Teraz rozumię , są to drzewa o liściach calosezonowo zielonych. Mam taki krzew -
    laurowisnia i bukszpan - nawet w zimie zielone liscie, też taki krzew jest
    ognik się nazywa, no i większosc iglaków sa zielone.
    no to lece
  • 04.01.05, 23:26
    uwaga pociag opózniony jest o 120 min - tak długo czekałam na peronie
    jakiś Ślązak rzucił się pod pociag - przykre

    dobranoc
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 05.01.05, 01:00
    Gratuluje! teraz widac jaki jeden jest wielki a drugi maly.
    Szkoda ze nie mozna porownac kwasniewskiego w tym otoczeniu.
    Ja tez mam oferte pracy dla was obojga, sazde ze nasi nie dyskriminuja plci.
    www.icearmycamp.com/
  • 05.01.05, 17:33
    -A, czy zauważyłeś u Putina odruch warunkowy Darwina?
    Zobacz jeszcze raz jak ślina „cieknie” mu z ust, chętnie poczęstowałby się
    cukierkiem.
    Jednak lata szkolenia, oraz wypracowany odruch braku ufności do najbliższych
    wzięły górę.


  • 05.01.05, 17:54
    Sądzę Rito że Córka mimo przykrych przeżyć związanych z wypadkiem kolejowym
    wróciła na łono rodziny zadowolona. Jednak nie wszystkim jazda pociągami
    kojarzy się z sielanką.
    Posłuchajcie co kiedyś przydarzyło się facetowi w pociągu jadącym do Wa-wy.
    Oto jego zwięzła relacja.

    Poranek wczesny
    Jadę pospiesznym
    Wprost do Warszawy
    Załatwiać sprawy.
    Pociąg o czasie
    Ja w drugiej klasie
    Wagon się kiwa
    Pije trzy piwa.
    Łódź Niciarniana,
    W pęcherzu zmiana.
    Pęcherz nie sługa,
    A podróż długa.
    Ruszam z tej stacji
    Do ubikacji.
    Kto zna koleje
    Wie, jak się leje.
    To co trzęsie się
    W Los Angelesie
    Formę osiąga
    W polskich pociągach.
    Wyciągam łapę,
    Podnoszę klapę,
    Biada mi biada,
    Klapa opada.
    Rzednie mi mina
    Trza klapę trzymać.
    Łokieć, kolano
    Trzymam skubana.
    Celuje w szparkę,
    Puszczam Niagarkę,
    Tryska kaskada,
    Klapa opada.
    Fatum złowieszcze-
    -wszak wciąż sikam jeszcze.
    Organizm płynną
    Spełnia powinność.
    Najgorsze to, że
    Przestać nie może.
    Toczę z nim boje
    Jak Priam o Troje,
    Chce się powstrzymać
    -Ratunku ni ma.
    Pociąg się giba,
    A piwo spływa.
    Lecę na ścianę
    Z mokrym organem,
    Lecąc na druga
    Zraszam ją struga,
    Wagonem szarpie
    Leje do skarpet,
    Tańcząc Czardasza
    Nogawki zraszam.
    O straszna męka,
    Kozak, Flamenco,
    Tańczę, cholera
    Wzorem Astair'a.
    Miota mną, ciska,
    Ja organ ściskam.
    Wagon się chwieje,
    Na lustro leje,
    Skład się zatacza,
    Ja sufit zmaczam.
    Wszędzie Łabędzie
    Jezioro będzie.
    Odtańczam z płaczem
    La Kukaraczę,
    Zwrotnica, podskok
    Spryskuje okno,
    Nierówne złącza-
    -buty nasączam,
    Pociąg hamuje
    Drzwi obsikuję
    I pasażera
    Co drzwi otwiera
    Plus dawka spora
    Na konduktora.
    Resztka mi kapie
    Na skrót PKP.
    Wreszcie pomału
    Brnę do przedziału.
    Pasażerowie
    Patrzą spod powiek.
    Pytania skąpe
    "Gdzie pan wziął kąpiel?"
    Warszawa, Boże!
    Nareszcie dworzec!
    Chwila szczęśliwa
    Na peron spływam,
    Walizkę trzymam,
    Odzież wyżymam.
    Ach urlop błogi
    Od fizjologii.
    Ulga bezbrzeżna.
    Pociąg odjeżdża,
    Rusza maszyna
    Hen w dal
    Po szynach.



  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.01.05, 04:49
    nie wplywaja tak zle.
    Bardzo piekny wiersz
    szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest taka
    zla.
  • 06.01.05, 13:09

    wITAJCIE
    Mam troche swoich prywatnych problemów, jak tylko sobie z nimi poradze, zasilę
    wątek. Teraz zycZe wam miłych rozmów.
  • 07.01.05, 21:45
    Gość portalu: a napisał(a):

    > my www.coluna-da-sal.com/pedregal/indicacoes_2.htm
    > tutaj w brazyli kopiemy tylko kamienie. zobacz jakie brzydkie

    Słuchajcie - każdy kamień jst piękny, widzieliscie brzydki ? Kiedys jak byłam
    nad rzeczką, było tak dużo kamieni i jeden z nich chciałam na pamiątkę wziąść
    do ogrodu i to był najtrudniejszy wybór - który jest ładniejszy od drugiego i
    jakimi kategoriami je wybierać. Wreszcze zdecydowałam sie zamknąć oczy i niech
    los decyduje, a teraz jest sobie w ogrodzie w honorowym miejscu.
  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:18
  • 07.01.05, 21:29
    Witajcie
    Zauważyliście jakie zmiany w Dzienniku ? - żeby przeczytać trzeba sie
    zalogować, a na dodatek nie wiem jak, bo nie chce mnie zalogować.
    Dlatego niosę skrot wiadomości
    Wieliczka

    - Kilka dni temu minęła 66. rocznica śmierci Brata Alojzego, a za pół roku -
    150 rocznica jego narodzin. Jakie plany na ten rok stawia przed sobą
    Stowarzyszenie ...
    i dalej nie mnie nie wpuści dziennik

    Sprawy w domu już pozałatwiałam pozytywnie, żeby sie nie zatracić w internecie
    ograniczyłam swój czas z trzech godzin do dwóch. Teraz pooglądam zdjęcia A i
    film kgeorga :)

  • 07.01.05, 21:35
    Warto być również w ICH klasztorze przy ulicy Stolarskiej w Krakowie.
    Codziennie o godzinie 12 odprawiana jest Msza Święta Konwentualna.
    Przeżycie duchowe godne polecenia.
  • 07.01.05, 21:41
    a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"
  • 07.01.05, 21:47
    kgeorge napisała:

    > a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"

    słyszałam , to szczyty jak Dostojewski w literaturze
  • 07.01.05, 21:49
    światowej również ?
  • 07.01.05, 21:40
    kgeorge napisała:

    >
    >
    > www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/vesperes31-07.mp3
    > ostatni raz słuchałem ICH w klasztorze w podkrakowskim Tyńcu.
    > Są odprawiane w każdą niedzielę o godzinie 15.
    > Naprawdę warto tam wtedy być.
    >

    Dla wszystkich jest wejście ?
  • 07.01.05, 21:42
    dla KOBIET również
  • 07.01.05, 21:38
    Gość portalu: a napisał(a):

    > nie wplywaja tak zle.
    > Bardzo piekny wiersz
    > szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest
    taka
    >
    > zla.

    Ej, A , Rumi o wielbładach i pociagach nic nie piszał, bo ciągle szedł pieszo.
  • 07.01.05, 21:37
    doskonaly ten wiersz, czy piosenka ?
    tylko zapomnieli o slynnym

    uch jak gorąco
    puch jak goraco
    sapie i dyszy
    i ledwo slyszy
    a dokąd , a dokąd
    a dalej wciąż dalej
    przed siebie, za siebie
    w siną dal
    wsiąsc do pociagu byle jakiego
    byle do Roku Siego ;)))))
  • 07.01.05, 22:15
    Ciemna noc nastała
    I tak opowiadała:
    Czas spać spokojniutko
    Wszystkim dobranoc cieplutko.
    Kołderki i poduszeczki czekają
    I do snu się mają
    aaaaaaaaaaaaaaaaa
    miłego dnia
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:19
    sa 2 katedry (kaplice solne) w boliwijskiej kopalni soli Zipequira. Maja bardzo
    abstrakcyjny charakter. jest stara i nowa. poswiecone sa NMP z Guasa.
    Ma 100 metrow dlugosci, 4 nawy, kazda 13 metrow szeroka. Zaczto budowe w 1932
    roku, skonczono w 1954. Jest turystyczna atrakcja.
    W latach 90 skonczona nowa katedre, wieksza o 2500 metrow kwadratowych.
    Kopalnia intersowal sie miedzy innymi Humboldt;
    www.webcolombia.com/churches/zipaquira/
  • 08.01.05, 20:37
    Całkiem podobna do naszej kopalni w Wieliczce, nie wspomniałeś o jej
    głebokości, jak głęboko sięga w dół ?
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:26
    a tu jest zdjecie i mapa ktora nie odpowiada prawdzie. mapa pokazuje kolumbie
    podczas kiedy katedra polozona jest w Boliwi. Ale pisana lokalizacja jest
    prawdziwa
    www.world66.com/southamerica/colombia/zipaquira
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:30
    www.catedraldesal.gov.co/partes.html
    teraz musze tam pojechac
  • 08.01.05, 20:40
    Tez ciekawa, jeszcze w niej nie byłeś ?
    Lubujesz sie katerdrach solnych ?
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:45
    chcialby sie przejechac po dachu swiata

    www.railwaytouring.co.uk/5Equador.html
  • 08.01.05, 11:50
    o tym pociągu kiedyś już pisałem

    www.railwaytouring.co.uk/5Tatra.html
    ale przeczytajcie relację z jego polskiej trasy, w Wieliczce też był.
    Macie tutaj napisane wszystko, łącznie z typami lokomotyw które
    były „zatrudnione” przy ciężkiej pracy.
    Brakuje tylko restauracyjnego menu, ale można go zawsze przeczytać w
    Restauracji Hotelu Holiday Inn.

    Rito,
    zapewne wiesz gdzie znajduje sie ta restauracja.
    Tam było zarganizowane moje weselne przyjęcie
    i miała odbyć się też inna uroczystość...........

    A muzeum kolejnictwa w Chabówce jest mi bardzo dobrze znane.

    Tuesday 7 June - Royal Hungarian Express to Krakow
    After breakfast we rejoin our train hauled by a 556 2-10-0 at Banska Bystrica
    Station and we head north on the very steeply graded line through Kremnica to
    Diviaky and Vrutky. At Vrutky there will be an opportunity to visit the steam
    locomotive depot.
    As our lunch is served in the dining car, our 556 continues to haul us
    northwards through Zilina and Cadca and into Poland at Zwardon. A Polish TKT 48
    2-8-4 tank will be waiting to haul our train to Krakow. Dinner will be served
    on the train in the Wagons Lits Dining car. Overnight accommodation Holiday Inn
    Krakow (3 nights)
    Wednesday 8 June – Krakow and the Salt Mines
    After breakfast we take a city tour of Krakow by vintage tram followed by a
    walking tour in the Old City. After lunch in a city restaurant we visit the
    famous Salt Mines.
    Dinner and overnight accommodation in the Holiday Inn.
    Thursday 9 June –Chabowka Railway museum and Steam to Zakopane
    This morning we travel by electric train to Chabowka. On arrival we visit the
    famous museum and steam locomotive depot. We depart Chabowka on a steam hauled
    special with a Prussian Tr12 locomotive on the superb scenic route to Zakopane.
    On arrival the Royal Hungarian Express team will have prepared a BBQ on the
    Platform for your enjoyment. We return to Chabowka steam hauled then electric
    to Krakow. Dinner and overnight accommodation Holiday Inn.
    Friday 10 June - Royal Hungarian Express to Poprad
    We depart Krakow steam hauled with a OL49 2-6-2 locomotive. We will enjoy a
    fast run along the main line to Tarnow where we climb through Stroze and Nowy
    Sacz to Muszyna. Here our OL49 gives way to a Skoda ‘Parrot Class’ 2-8-4 tank
    locomotive for the run back to Slovakia to Poprad Tatry. Here we transfer to
    our superb 4 star hotel up in the Tatra Mountains at Stary Smakovec for dinner
    and overnight accommodation.

  • 08.01.05, 11:57


    Trochę nadaję o innej godzinie,
    ale ostatnio u mnie niczym noc nie różni się od dnia.

    A CZYM NAS ZASKOCZYSZ DZISIAJ ?

    Przeczytam o tym jutro

    dobranoc

  • 08.01.05, 20:57
    Wielka klasa zdjęć, trzeba być znawcą lokomotyw by je odróżnić od siebie.
    Najbardziej podoba ni sie ten czarny dym z tej ciuchci na tle tak delikatnego
    miasteczka. Nie wiem co jest na ostatnim zdjęciu - coś z piaskowca, ale co ma
    przedstawiać to nie wiem.
  • 08.01.05, 20:54
    kgeorge, pewnie, ze wiem gdzie ten Holiday Inn - za miasteczkiem studenckim,
    bardzo dawno budowany, to pierwsza taka wielka inwestycja w Krakowie, cały
    Kraków sie nim szczycił, ale dlaczego taki drogi budynek sobie wybrałes na
    uroczystości ? Dawniej to wesela odbywały sie w budynku Straży Pożarnej w
    Wieliczce przy Rynku i wiele innych imprez :)
  • 08.01.05, 21:08
    Gość portalu: a napisał(a):

    > www.sallerhof.com/es/curiosidades/salzbergwerk.shtml

    doskonała strona - coś odkryłam sobie naciskają klawisz - słuchajcie , jak
    nacisniecie słowo wideo mamy filmy na rózne tematy, klikniesz na kopalnie soli
    jest wspaniały film ruchomy z kopalni, jak nacisnełam restauracje to pojadłam i
    popiłam , coś niesamowitego - czy zauważyliście ? - lub spacer po miescie -
    zwróćcie uwagę na to - wideofilmy sa.
  • 08.01.05, 20:42
    Piękna ta katedra i zobaczcie jaka piękna palma rośnie - to jest taki Wasz styl
    tamtych rejonów, macie swój klimat i swoją swoistą architekturę, choc zblizona
    do naszych kościołów.
  • 08.01.05, 21:14
    witam , strasznie buszowałam po waszych stronkach, jestem pod wrażeniem
    wszystkiego. Miło mi donieść, że mamy wiosnę, ale jutro nie wiosna będzie
    najwazniejsza, lecz transmisja z kopalni soli w Wieliczce z samiutkiej komory
    Warszawy Koncert Noworoczny - już orkiestra stroi instrumenty. Jutro o 12.15
    transmisja na trzecim programie, bede oglądać w tv. Cała Wieliczka tym żyje i
    jest otoczona wozami transmisyjnymi. Sami artyści wypowiadali sie , ze w
    komorze jest wspaniała akustyka i bardzo są stremowani, bo w takiej oprawie
    jeszcze nie wystepowali. Jak wiadomo po koncercie będzie uczta w komorze
    Budryka i bedzie dobre i wystawne jadło, ale z tego juz transmisji nie bedzie.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 22:26
    Dzisiaj jest rewolucja w Kolumbi wiec lepiej byc ostroznym!
    Architektura kolonialna hiszpanska jest podobna do Hiszpani. U nas architektura
    kolonialna wyglada troche na Portugalie, jest o wiele wiecej kolorow.
    www.cidadeshistoricas.art.br/ouropreto/
  • 09.01.05, 12:08
    Dzięki -A,

    tutaj macie słowa najpiękniejszego hymnu jaki znam

    Te deum laudamus
    Te dominum confitemur.
    Te æternum Patrem
    omnis terra veneratur.
    Tibi omnes angeli,
    tibi cæli: et universæ Potestates.
    Tibi Cherubim
    incessabili voce proclamant:
    Sanctus, Sanctus, Sanctus:
    Sanctus Dominus Deus Sabaoth.
    Pleni sunt cæli et terra
    majestates gloriæ tuæ.


    Te gloriosus
    Apostolorum chorus.
    Te Prophetarum
    laudabilis numerus.
    Te Martyrum candidatus laudat exercitus.
    Te per orbum terrarum
    sancta confitetur Ecclesia.
    Patrem immensæ majestatis:
    Venerandum tuum, verum,
    et unicum Filium.
    Sanctum quoque Paraclitum Spiritum.
    Tu Rex gloriæ, Christe, tu Patris
    sempiternus es Filius.


    Tu ad liberandum
    suscepturus hominem,
    non horruisti Virginis uterum.
    Tu devicto mortis aculeo,
    aperuisti credentibus
    regna cælorum.
    Tu ad dexteram Dei sedes,
    in gloria Patris.
    Judex crederis, esse venturus.
    Te ergo quæsumus, tuis famulis subveni,
    quos pretioso
    sanguine redemisti.
    Aeterna fac
    cum Sanctis tuis in Gloria numerari.


    Salvum fac populum tuum Domine,
    et benedic hereditati tuæ.
    Et rege eos, et extolle illos,
    et extolle illos usque in æternum.
    Per singulos dies, benedicimus te,
    et laudamus nomen tuum in sæculum sæculi.
    Dignare Domine
    die isto sine peccato nos custo dire.
    Miserere nostri Domine, miserere nostri.
    Fiat misericordia tua Domine super nos,
    quem admodum speravimusin te.
    In te Domine speravi
    non confundar in æternum.


    www.sfbach.org/repertoire/tedeum.html
    a tutaj znaczny jego fragment

    www.erzabtei.de/antiquariat/Musik/Test4b.html

  • 09.01.05, 14:07
    No i co KRAKUSY I INNI.

    Do dzisiejszego południa mogliście mieć wątpliwości,
    ale teraz już wiecie że Wieliczka nadal i ciągle wpisuje się trwale
    do światowej kultury, muzycznej też.
    Słuchając i podziwiając dzisiaj muzykę, graną w Komorze Warszawa Kopalni Soli,
    odpowiedzieliście sobie na pytanie

    „CZY JEST PIĘKNIEJSZE MIEJSCE NIŻ WIELICZKA”

    Daliście również dowód temu że

    „WIELICZKA – NASZA SÓL, ŻYCIE I MIŁOŚĆ”

    była dzisiaj w centrum zainteresowania nie tylko Wieliczan.


    Dzięki A,
    za tak trafne określenia wątków tyczących Naszego Miasta.

    A więcej napisze Wam zapewne RITA.

  • 09.01.05, 19:59
    Witajcie
    Jestem niesamowicie pod wrażeniem Koncertu Noworocznego w Wieliczce. To był
    pierwszy i mam nadzieje nie ostatni taki koncert. 125 m pod ziemią z cudowną
    solną oprawą i cudowna akustyką tylko może nam pozazdrościć sam Wiedeń. O
    Krakowie nie wspomnę, bo ich to wina, że Koncert nie był transmitowany na cały
    świat, a może i dalej. Warto bylo to zobaczyć. Walce Strausa trafiły pod
    strzechy. Mnie przyszło transmisję regionalną oglądać miedzy podawniem piwa, a
    wódką w starym bialo-czarnym małym rosyjskim telewizorku. Trzeba przyznać, że
    sama komora Warszawy była ślicznie przybrana, zauważyłam nowe żyrandole, takie
    wiszące i ozdobne w dobrym stylu do reszty wystroju. A przypomnę , ze tam
    żyrandoli nigdy nie było, ponieważ piłki tenisowe i nożne rozbijały by je.
    Zauważyłam znaną mi rzeżbą dwóch górników przy których mam pamiatkowe zdjęcie.
    Przeszkadzało mi tylko polaczenie akcji Owsiaka z tak wykwintnym i elitarnym
    Koncertem. Jednak dostojność Konccertu powinno mieć dostojną oprawę.
    Co by tu mówić,to sama Orkiestra i soliści byli wspaniali, a już prowadząca ten
    program była urokliwa i prowadziła go z wielką perfekcją i wiedzą.
    To była wielka promocja Wieliczki, jedyny taki koncert na świecie. Myślę , ze
    Wiedniowi rośnie konkurencja, a i Cesarz byłby dumny :)
    pozdrawiam
    Powinny być zdjecia w internecie z tego KOncertu
  • 09.01.05, 21:00
    genealog.home.pl/g.pl?kd=4&oa=004630
    Otto Habsurg
    Pełne nazwisko Franciszek Jozef Otto Robert Maria Antoni Karol Maksymilian
    Henryk Sykstus Ksawery Feliks Renatus Ludwik Kajetan Pius
    Ignacy von Habsburg-Lothringen
    ostatni dziedziczny nastepca tronu Austro-Wegier urodzony 20.11.1912 r. -
    zamek Wartholz w Dolnej Austrii
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 18:26
    НОВЫЙ ЕВРАЗИЙСКИЙ ДИСКУРС ПРЕЗИДЕНТА ВЛАДИМИРА ПУТИНА
    Добрый день, уважаемые коллеги! *
    Мне очень приятно встретиться с вами и послушать вас по проблеме, которая для
    нашей страны является одной из ключевых. У нас многонациональная,
    многоконфессиональная страна и у нас в России, как ни в одном другом месте на
    Земле, межконфессиональный и межнациональный мир, традиции межконфессионального
    мира являются основой нашей государственности в прямом смысле этого слова. Это
    действительно одна из основ нашей государственности. Но, кроме всего прочего,
    такое культурное многообразие без всяких сомнений является и нашим богатством,
    и нашим достоянием.

    Мы около десяти лет тому назад прошли через очень важный этапный, рубежный
    период нашего развития - приход демократии. Должен сказать, что во многих
    странах мира, вы это знаете, в том числе и в европейских странах, этот переход
    был весьма болезненным. Он был весьма болезненным, в том числе, в связи с
    межконфессиональными проблемами.

    Хочу обратить ваше внимание на одно обстоятельство, на которое сам недавно
    обратил внимание. После последней переписи населения выяснилось, что количество
    этносов у нас увеличилось. О чем это говорит? Это говорит о том, что их не
    стало больше. Это говорит о том, что люди свободнее стали относиться к этой
    проблеме. Люди стали более открытыми, они не сте&
  • 11.01.05, 20:25
    a w sobotę

    "Niech pieniądz nie będzie ci SOLĄ w oku - pomóż innym w nowym roku"

    - pod takim hasłem w sobotni wieczór w wielickiej Kopalni Soli odbył się III
    Charytatywny Bal Przedsiębiorcy zorganizowany przez Krakowską Kongregację
    Kupiecką i Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

    Zabawę w Komorze Warszawa rozpoczął krótki pokaz ekskluzywnej mody damskiej
    oraz opowieść o patronie solnych podziemi - Skarbniku, zaś tańce zainaugurowano
    bursztynowym walcem, po którym nie zabrakło ani najnowszych przebojów, ani
    rockowej klasyki.
  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:30
    CZAS ZMIENIC JEJ NAZWE NA KOMORA KOMORA WIEDEN, ALBO COS CO MA MNIEJSZE
    KONOTACJE Z KORUPCJA.
  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:33
    Warszawa od swojego poczatku byla symbolem kleski narodu i korupcji: wojny
    szwedzkie, za krola sasa jedz i popuszczaj pasa, tagowica, .................
    bez konca. Natomiast wieden kojarzy sie z dobra CK Galicja, wiedenskimi walcami
    i Europa.
  • 11.01.05, 21:00
    ja jestem za zmina nazwy - taka słynna i koncertowa komora powinna miec inna
    nazwę - teraz często zmieniają nazwy ulic to i komór też powinni.
    Proponuję nazwac ją Cesarską Komorą lub Galicyjską
    już musze lecieć
    dobranoc
  • 11.01.05, 20:37
    No widziecie jak Wieliczka sie bawi :)
    Zdjęcia sa doskonale i ogromna ilość - widzisz to A ?
    Jak ślicznie wygląda podziemie, jakie uroczystości , jakie gwiazdy ?
    A ja dla Was zajełam chmury nad Wieliczką

    Pewnien Rosjanin ogłosił, że chmury są jego własnościa i zaczął sprzedawać na
    mocy dawnego prawa ; że rzeczy niczyje należą do tego, kto je przejął. Ale
    własność musi mieć swoje granice, więc szybciutko przejełam chmury nad
    Wieliczką. Mamy chmurki i co z nimi zrobiomy?
    Chyba je zatrzymamy i poprosimy o snieg, taki bialutki, by ucieszyć dzieci
    Wielickie. By mogły wyciągnąć saneczki i narteczki.
  • 12.01.05, 21:27
    czy Wieliczka ma podobną ?
  • 12.01.05, 21:30
    ta strona być może pomocna będzie dla -A
  • 12.01.05, 21:42
    Nie ma !
    Wieliczka powinna mieć już nową stronę internetową, tak wcześniej podawali
  • 12.01.05, 21:49
    i o zdrowie pytam
    Zaraz musze zejśc, więc opowiem Wam , że znów miałam w komputerze szpiegów
    mnóstwo i musieliśmy je łapać, one to zwalniały pracę komputera.
    Jeszcze jestem pod wrażeniem tego Koncertu w Wieliczce, naprawdę był doskonały
    i jak tylko będę mogła to w przyszłym roku zareaerwuje sobie bilety.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 13.01.05, 03:42
    dajcie adresy takich bankow gdzie mozna zarobic wielki procent. prosze nie
    podawac bankow gdzie sie dostaje mniej niz 25 %. Zacznijmy od 1000 % na rok.
    Nastedna mapa potrzebna - lokalizacja ukrytych skarbow, tylko nie na dnie
    oceanow, ale tak w zasiegu reki.
    Na poczatek podam wam pierwsza mape : www.tineneohelp.com/games/map.html

    a dla tych ktorzy juz nabyli wprawy z ukrytymi skarbami Rotschildy maja mape
    bardziej skomplikowana
    www.smartmoney.com/trendspotting/index.cfm?story=20030930
  • 13.01.05, 19:31
    Człowiek sobie nuci znane piosenki, często płytkie tekstowo,
    czasem jednak są piosenki, gdzie dopiero jak się zobaczy tekst
    napisany, to nachodzi konstatacja, ze niby nucenie, a GŁĘBOKIE!



    MAREK GRECHUTA - Hop, szklankę piwa

    Na skale czarnej , spadającej w morze
    stoi mój zamek
    oplata go galeria w koronki z białego marmuru
    w koronki z białego marmuru ?
    w koronki z białego marmuru ?
    tak !
    chciałem coś pisać
    co ? co ? co ? co ?
    coś dźwięczy jak daleki gong
    gong , gong , gong
    coś dźwięczy jak daleki gong świątyni
    kiedy ? kiedy ? kiedy ?
    kiedy , kiedy wieczorne niebo migdałowe
    sklepi swą kopułę nad miastem

    Nad zrębem planety , pośród gwiezdnej nocy
    szereg alefów w nieskończoność pełznie
    i nieskończoność unieskończoniona
    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
    kłęby ,kłęby , kłęby tytanów
    i rogate , i rogate widma
    sypią , sypia , sypią gwiazd roje w wydarte otchłanie
    myśl własne wątpia zapuściła szpony
    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani
    lecz myśl ta czyja ? samo się nie myśli
    tak jak grzmi samo i samo się błyska
    punkt się sprężył w "n" wymiarów przestrzeń
    i przestrzeń klapła jak przekłuty balon

    Hop , hop , hop szklankę piwa
    hop , hop , hop szklankę piwa
    hop , hop , hop szklankę piwa
    hop szklankę piwa hop !
    dnem mojej duszy jest pierwotna mściwość
    a moim herbem jest soczysta larwa
    zdębiałych koni lawiny , lawiny
    i oficerów zasmucone miny

    Hop , hop , hop szklankę piwa
    hop , hop , hop szklankę piwa
    hop , hop , hop szklankę piwa
    hop szklankę piwa hop !
    ważę ciężary o jakich nie myślał żaden cezar świata
    a wszystko ulata , ulata jak wata , ulata jak wata
    hop szklankę piwa hop

    Nad zrębem planety pośród gwiezdnej nocy
    szereg alefów w nieskończoność pełznie
    i nieskończoność unieskończoniona
    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
    kłęby , kłęby , kłęby tytanów
    i rogate i rogate widma
    sypią , sypią gwiazd roje , wydarte otchłanie
    myśl własne wątpia zapuściła szpony
    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani

    NO TO HOP SZKLANKĘ PIWA
  • 13.01.05, 21:06
    są niepewne, lepiej jednak w skarpetki ;))))
    a jak już banki to po złotówce w każdym, może jakaś przy widmie bankructwa się
    uchowa :)
    dziś moja klientkę okradli w domu gdy była w sklepie - ktoś miał dorobione
    klucze i tak bywa

    Marek Grechuta ma bardzo ładne teksty piosenek, choć wyspiewane brzmia lepiej.
    Zaraz coś wam przyniosę - niespodziankę, juz dawniej o tym wspomniałam, nie
    otrzymałam odpowiedzi, ale wiem , że A mi odpowie, a pytanie brzmi
  • 13.01.05, 21:13
    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1134146&MP=5
    przepraszam za to zdjęcie, ale kiedyś było zamieszczone w czasopiśmie Polityka,
    zdjecie na całą stronę, zdjecie z Wieliczki ukazujący Rynek w Wieliczce, byłam
    w szoku ogladając to zdjęcie, bo można w powiększeniu zobaczyć i poznać nawet
    ludzi. Zobaczcie jak Rynek wtenczas wyglądał, podobnie jak dziś, te kamieniczki
    zostały takie same.
    Ale pytanie , które mnie nurtuje to takie:
    Czy Ci ludzie patrzący, obserwujący są tam dobrowolnie czy zmuszani do
    oglądania tego ?
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 13.01.05, 21:21
    Jak te warszawiaki znalazly az takie zdjecie z Wieliczki. Teraz bedziecie
    m,usieli placic im za ta robote z przed 60 lat.
    A moze Polityka zamiesci zdjecie Polakow sprzatajacych nowojorskie ulice, albo
    zarabiajaqcych po zachodnioberlinska stacja ZOO.
    Znam te panstwo z Polityki ktorzy sprzedawli kiwajacych sie zydow w sklepach
    Cepeli a potem pisali w New York Timesie o polakach ktorzy
    handluja paskudnymi figurkami antysemickimi.
  • 13.01.05, 21:34
    A - odpowiedz mi na moje pytanie - nikt mi nie chce odpowiedzieć - kogo mam się
    spytać jak nie Ciebie .
    O tym zdjęciu pisalam Wam w I częsci Wieliczki najpiękniejszej.
  • 13.01.05, 22:01
    www.indymedia.org/en/2005/01/112752.shtml
    ..........to też jest zdjęcie, lecz wykonane w innej części świata
    i w innym czasie.
    Należy go powiększyć dla zauważenia subtelnych szczegółów.
  • 14.01.05, 20:58
    Wieliczki
    Nad tym wszystkim trzeba zamilczeć i tyle
    A ha dopiero wróciłam z drogi, lubię jazdę co tu mowić, bardzo mnie relaksuje
    nawet w taką pogodę deszczową. Pomyśleć tylko, że jest ogrzewanie i dobra
    muzyka i nie ma gdzie sie śpieszyć. Ale brakuje , brakuje pięknych widoków, bo
    cóż można zobaczyć jadąc z Nowej Huty, nawet Lenina nie spotkam :)
    pozdrawiam
  • 14.01.05, 21:35
    Jeśli macie dostęp to zajrzyjcie tutaj

    dzis.dziennik.krakow.pl/test/?Wieliczka/07/07.html
    a dla tych co nie mogą się zalogować, cytat artykułu zamieszczam poniżej.

    Wielicki zakład kąpielowy, czyli...
    Gabineciki nad kotłami



    "W 1843 r. wyszła drukiem w Krakowie broszurka pt. "O Wieliczce pod względem
    historii naturalnej, dziejów i kąpieli". Jej autorem był dr F. Boczkowski,
    pełniący przez długi czas funkcję tzw. "fizyka", czyli lekarza kopalni. Jeden z
    rozdziałów broszury traktował obszernie o zdrowotnych właściwościach wielickiej
    solanki.

    Można było zatem przeczytać, ze już w 1826 r. stosowano kąpiele "z solnej wody
    do domów przywożonej". Z roku na rok przybywało ludzi szukających w słonych
    kąpielach środka na trapiące ich choroby. Nic dziwnego też, że niebawem zebrało
    się grono obywateli miasta chcących doporowadzić do powstania "Wieliczki-
    Zdroju". W ten sposób powstało towarzystwo akcjonariuszy "pod szczególną opieką
    i najczynniejszym współdziałaniem prześwietnego c.k. Urzędu Obwodu
    Bocheńskiego, prześwietnej c.k. Administracji Salin i sprzedaży soli oraz
    szlachetnego Magistratu tutejszego" (Wieliczka należała wtedy do cyrkułu
    bocheńskiego). Spółka została zatwierdzona przez władze w 1838 r. i postawiła
    sobie za zadanie budowę zakładu leczniczego, którego głównym lekarzem mianowany
    został właśnie Boczkowski. Najpilniejszym zadaniem było zbudowanie porządnych
    łazienek, bez których nie mogło się obejść żadne uzdrowisko. Do budowy
    przystąpiono w 1837 r. Do tej pory działały w Wieliczce tylko cztery prymitywne
    łazienki zbudowane przez niejakiego Stehlika, prowadzącego w mieście
    restaurację. W 1838 r. łazienek było już dwanaście. Rok później ukończono
    wznoszenie "łaźni parowej i rosyjskiej dla pospólstwa", natomiast w 1840 r.
    powstały jeszcze cztery łazienki dla "w ubiorze się różniących Izraelitów".

    Plany rozwoju zakładu przewidywały ponadto wybudowanie basenu zaopatrzonego w
    urządzenie do wytwarzania "fal morskich", a także sali służącej
    do "zgromadzania się gości". Plany były więc bardzo ambitne. Wspomniane wyżej
    wielickie łazienki mieściły się według relacji dr. Boczkowskiego "blisko
    głównego wiedeńskiego gościńca". Tuż obok nich powstać miał ogród służący do
    wypoczynku pacjentów po zabiegach. Do kąpieli używano wtedy solanki czystej lub
    też mieszanej z wodą siarczaną sprowadzaną ze Swoszowic. Stosowano również
    okłady z solnego mułu zmieszanego z odwarem słodu lub otrębami, kąpiele
    natryskowe, czyli jak wówczas mawiano "spadowe", oraz "kąpiele kroplowe, za
    pomocą nowo wynalezionej i uprzywilejowanej machiny odbywane". Ciepłą i zimną
    solankę sprowadzano rurami do wanien wyłożonych blachą cynkową. Amatorzy
    kąpieli parowych mieli do dyspozycji sześć gabinetów bardzo pomysłowo
    rozwiązanych. "Gabineciki" owe usytuowano w pomieszczeniu znajdującym się
    bezpośrednio nad kotłami, w których podgrzewano solankę. Pacjent unosząc klapę
    w podłodze wpuszczał solankową parę do płóciennego namiotu, nadmiar
    odprowadzając z kolei przez klapę znajdującą się u góry. Urządzenie to zostało
    zaprojektowane przez Karla Berndta, starostę bocheńskiego, który później wsławi
    się zbrodniczym zachowaniem podczas rabacji galicyjskiej, lecz wtedy jeszcze
    zajmował się pożyteczną działalnością racjonalizatorską. Za słoną wodę dowożoną
    z wielickiej kopalni zarząd zakładu uzdrowiskowego musiał słono płacić
    administracji salin. Jak wynika z broszury dr. Boczkowskiego, w okresie od 1826
    do 1841 r. skorzystało z wielickich kąpieli zdrowotnych 2753 gości. Zdecydowana
    ich większość, bo aż 1689 osób trafiło do Wieliczki właśnie w 1841 r.
    Do zbawiennej soli przybywali pacjenci nie tylko z pobliskiej Rzeczypospolitej
    Krakowskiej (Wieliczka leżała tuż przy jej granicy, ale już na terenie Austrii)
    ale także z Królestwa Polskiego, Podola, Śląska pruskiego, a nawet z Węgier.
    Sezon kąpielowy trwał od maja do połowy października. Począwszy od 1836 r.
    drukowano coroczne spisy gości.

    W owym czasie kąpielom solankowym przypisywano dużą skuteczność w leczeniu
    rozlicznych schorzeń. Znany nam już dr. Boczkowski w dziele pt. "Krótka
    wiadomość o kąpielach słonych w Wieliczce" wydanym w 1835 r. pisał, iż kąpiele
    takie leczą: "skrofuły, artrisis, reumatyzmy, affekcje kołtunowe, zatwardzenia
    wątroby, śledziony, gruczołów, macicy, zapalenia chroniczne płuc i gardła,
    pierwiastki suchot, krwioplucie, dolegliwości hemoroidalne, liszaje, świerzby,
    choroby z nadużycia merkuriuszu, osłabienie nerwów, hipochondrię, histerię,
    migrenę, skłonność do spazmów, wielką chorobę, cierpienia kobiece, itd., itd.".
    Aby potwierdzić skuteczne działanie specyfiku, podawano przykłady
    wyleczeń: "Baronówna L., panna dwanaście lat cierpiąca na przemian na
    nabrzmienie nosa i wargi skrofuliczne, po użyciu kąpieli w r. 1834 i wody
    marienbadzkiej, odzyskała przyrodzoną piękność twarzy. Ksiądz X., dostojny
    starzec 70-letni, który od kilku lat ciepiał ból artretyczny i osłabienie nóg,
    na co i Trenczyn nie pomógł, tu się wyleczył w r. 1835".

    Jak pisze Stanisław Pagaczewski w swojej książce "Z tobołkiem za Kraków", tryb
    życia wielickich kuracjuszy dzielił się na zabiegi i rozrywkę. W myśl zaleceń
    lekarskich po solnej kąpieli należało wypić filiżankę gorącego bulionu lub
    szklankę portera. Na obiad zalecano mięso wołowe lub cielęce, drób i dużo
    jarzyn. Dopuszczano również ryby i raki. Osobom potrzebującym wzmocnienia
    podawano wina reńskie lub francuskie. Godziny popołudniowe należało spędzać na
    przejażdżkach konnych, spacerach po parku oraz na tańcach, acz "wszystko w
    miarę". Ruch miał być jedną z form kuracji. Chociaż kapiele solankowe "humory
    gęste rozrzedzały i czyściły", to jednak spacer również korzystnie wpływał na
    przemianę materii: "Po Szczawnicy, Iwoniczu i Karlsbadzie u niektórych osób tu
    dopiero zbawienne i krytyczne odbywały się wypróżnienia, tu dopiero pożądane
    powracało zdrowie". Doktor Boczkowski wiedział co czyni, gdy gorąco zachęcał
    nie tylko do przechadzek po alejach publicznego ogrodu zwanego "Berndtówką",
    ale przede wszystkim do wycieczek na szczyt góry Chorągwicy, gdzie nagrodą za
    wysiłek był piękny i daleki widok: "Po prawej stronie uroczyste białe Karpat
    szczyty, a u ich stóp góry i lasy, mgły w ofierze porannej wyziewające".

    Atrakcją był także malowniczy widok na pobliski Kraków. By zapewnić kuracjuszom
    godziwą rozrywkę, przez jakiś czas istniał w Wieliczce nawet teatr, mieszczący
    się w dawnej kaplicy szpitalnej. Występowali w nim wędrowni aktorzy, a wśród
    nich niejaka... Helena Modrzejewska. Niestety, z czasem brak funduszy i
    fachowego kierownictwa oraz nieporozumienia w łonie zarządu spowodowały upadek
    wielickiego zakładu leczniczego."
  • 14.01.05, 21:53
    powinniśmy wrócić do Wieliczki Zdrój i taka powinna być Wieliczka - najwyższy
    czas zabrać się do pracy, a nie tylko markety tam budować.

    Takie terany i niewykorzystane - to pewnie wina Partii :)
  • 14.01.05, 22:13
    Pytasz mnie, co właściwie cię tu trzyma
    Mówisz mi, że nad Polską szare mgły
    Pytasz mnie, czy rodzina, czy dziewczyna
    I cóż ja - cóż ja odpowiem Ci

    Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie
    Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej
    Mowisz mi, wstań i spakój sie o świcie
    Mówisz mi, tak pod górę tak pod prąd

    Moze to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
    Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka
    Może mazurki, może walce Fryderyka
    Może nadzieja doczekania dla Olczyzny lepszych dni

    dobranoc

  • 15.01.05, 21:18
    hej, co tak milczycie
    Rozebrałam choinkę i schowałam do następnego roku - już po świętach u mnie.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 15.01.05, 22:00
    CORKA RYBAKA
    wyk: R.Schubert & Waly Jagiellonskie

    C G C
    Gdy ksiezyc swiecil na niebie do ciebie
    G
    Poczulem milosc co przyszla jak wiatr
    G
    Me serce bylo w goracej potrzebie
    C G
    Corka rybaka ty bylas, ja - goral z Tatr
    C G C
    Jelenie gdzies nad jeziorem sennie ryczaly
    F
    Ryby w jeziorze juz poszly dawno spac
    C
    Rzeklas wtedy do mnie-"Moj maly
    F G C
    Coz ci moge w te parna, mazurska noc dac"

    C G
    Corko rybaka, Mazura z Mazur
    C
    Popatrz jaki na jeziorze wody glazur
    F C
    Daj mi swe usta, wez mnie w ramiona
    F G
    Niech sie przekonam ile slodyczy
    C
    Jest w slowie llona

    Lato minelo lecz uczucie ogniem plonie
    Choc odleglosc dzis tak wielka dzieli nas
    Ciagle czuje na mym ciele twoje dwie dlonie
    W uszach moich szumi woda, szemrze las
    Zakopane cale sniegiem zasypane
    A ty piszesz: na jeziorze gruba kra
    Przesylasz caluski i dwie rybie luski
    Zima minie, lato zlaczy serca dwa

    Corko rybaka ...

  • 15.01.05, 22:11
    jesteś :)
    znamy ta piosenke, bardzo, bardzo znana
    Powiedz co u Ciebie słychać ?
    A ja własnie czytałam wiersze Rumiego
  • 15.01.05, 22:19
    Rimbaud d'Orange
    AR RESPLAN UN FLORS ENVERSA
    Jak lśni ten kwiat odwrócony
    Wśród skał ostrych i na wzgórzach.
    Jaki kwiat? To śnieg i szrony!
    Mróz, co parzy i docina.
    Scichł już świergot, ptasie gwizdy
    Pośród liści, trzcin i witek;
    Ale mnie ogarnia Radość,
    Gdy schną marnie łotry podłe.
    Wszystko mam tu odwrócone:
    Tu równina jest jak wzgórza,
    Mówię "kwiat", choć widzę szrony;
    Parzy mnie, gdy mróz docina.
    Grom to dla mnie śpiew i gwizdy,
    Niczym bukiet kępa witek.
    Tak już mnie zamknęła Radość;
    Nic, co widzę, nie jest podłe.
    Prócz tych głupców odwróconych,
    Co wyrośli gdzieś na wzgórzach;
    Mniej przydatnych, niźli szrony.
    W mowie każdy z nich docina,
    Ich głos brzmi jak jakieś gwizdy.
    Na nic na nich rózga z witek,
    Na nic groźby. Dla nich Radość
    Jest tym, co dla innych podłe.
    By dać buzi odwrócony,
    Lecz na próżno: ani wzgórza,
    Pani moja, śnieg ni szrony,
    Lecz niemożność mi docina.
    Dla mej Pani śpiew i gwizdy,
    Oczy jej tną jak bicz z witek,
    W moje serce wnoszą Radość,
    Rozpędzają myśli podłe.
    Poszedł bym tak odwrócony
    Szukać w dołach i na wzgórzach;
    Smutny jak ktoś, kogo szrony
    Parzą, komu mróz docina.
    Nie speszą mnie bardziej gwizdy,
    Niż uczniaka rózga z witek.
    Da Bóg, tak osiągnę Radość;
    Nic mi chwalców szepty podłe.
    Niech mój wiersz - tak odwrócony,
    By ominąć las i wzgórza
    Dotrze tam, gdzie tają szrony
    I gdzie mróz już nie docina.
    Dla tych śpiew ten jest i gwizdy,
    Których serce tnie bicz z witek,
    Kto wyśpiewać umie Radość.
    Ta pieśń nie na gardło podłe.
    Słodka Pani, Miłość, Radość
    Niech nas złączą. Precz, co podłe.
    Gdzież, żonglerze, jest ta Radość?
    Odjechałeś! To jest podłe.

    i tam też znalazłam pieśni Trubadurów


  • 15.01.05, 22:30
    Anonim
    EN UN VERGIER


    W ogrodzie, w cieniu gałęzi świerka
    Pani siedziała z miłym w objęciach,
    Gdy strażnik trąbił, że już jutrzenka.
    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
    Chciałbym, by nocka się nie kończyła,
    By mnie z mą miłą nie rozłączyła,
    By dnia ni świtu straż nie trąbiła.
    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
    Miły, daj buzi pod smukłą sosną,
    Ptaki śpiewają piosnkę radosną,
    Na przekór wszystkim, co nam zazdroszczą.
    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
    Miła, pobawmy się jeszcze trochę,
    Póki nam ptaszek śpiewa swą piosnkę,
    A zanim strażnik zadmie w swą trąbkę.
    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta ?
  • 15.01.05, 22:43
    to jest piękne - sluchajcie

    Wang Wei

    MOJA PUSTELNIA POD GóRA ZHONGNAN
    Mój umysł w średnim wieku odnalazł drogę:
    Przyszedłem się osiedlić na zboczu góry.
    Gdy mam ochotę, wędruję samotnie
    Pośród piękności, która tylko dla mnie.
    Będę wędrował, aż zatrzyma mnie woda
    Wtedy usiądę patrząc na płynące chmury.
    Pewnego dnia spotkam w lesie sędziwego drwala;
    Będziemy gadać i śmiać się, i nigdy nie wrócę.

    dobranoc
  • Gość: przeczytalem IP: *.ny325.east.verizon.net 16.01.05, 06:50
    Konwent Dziewic Upadlych
    ® © Miroslaw Krupinski

    Nowy wynalazek to Konwent na kólkach:
    Dziewice na stolkach, doradcy na pólkach...
    Maja sniezne skrzydla
    i lelije w rece,
    choc cnota im zbrzydla
    niegdys w Magdalence...
    Nie chca ich koscioly,
    nie chca ich ulice,
    na nic tylek goly,
    upadle dziewice...

    Znów sypneli groszem swoi
    aby Polske dalej doic:
    jak dziewice na tron wróca
    kamienice pewnie zwróca
    i z pomoca niezbyt Boza
    jeszcze Polski pól doloza...
    Bo im trzeba tak niewiele
    - ot, dolary i szekle...

    * * *

    Cóz - Polacy naród glupi
    i kolejny szwindel kupi,
    i przestanie mówic nie
    Starszym Braciom i UE.

    Dzis, gdy wredna Eurounia
    z Starszych Braci robi durnia
    i pod soba dolki kopie
    twierdzac - „wy nie w Europie",
    oni dbajac o swa przyszlosc
    zadomowia sie nad Wisla,
    a dziewicom za ich czyny
    pól oddadza Palestyny...

    * * *

    Wiec Polacy! Bez zametu!
    Wierzcie znowu tym z Konwentu
    Bez zamieszek! I bez grandy!
    - Znów Wam daja Niderlandy!
    Cóz to bedzie za uciecha
    - znowu rzady Ibn Lecha !
  • 16.01.05, 20:45
    "Jerzy was a fantastic liar,"

    said Agnieszka Osiecka,

    Poland's leading pop lyricist and a familiar figure in Polish intellectual
    circles....
    If you told Jerzy you had a Romanian grandmother, he would
    come back that he had fifteen cousins all more Romanian than
    your grandmother ... and they played in a Gypsy band!"

    www.ukar.org/kosins.html

  • 16.01.05, 20:57
    witam
    wlasnie wrociłam ze spektaklu Krol UBU - grają na Kanoniczej w teatrze - akcja
    toczy sie w Wieliczce czyli nigdzie. Tak sie uśmiałam jak nigdy w życiu.
    Kgeorge , wybierzsie koniecznie tak, tak dla poprawienia humoru i samopoczucia.
    Powiem Wam , ze zabawa doskonała i aktorzy doskonali i scenografia doskonała i
    w wszystko w szczegółach doskonałe.
    A - uwierz, że Polacy potrafia zrobić dobre przedstawienie i jak masz znajomych
    w Krakowie to to przedstawienie możesz polecic, naprawdę warto.
  • 16.01.05, 21:32
    dzięki, może kiedyś
  • 16.01.05, 21:33
    Wspomnienie

    Mimozami jesień się zaczyna
    Złotawa krucha i miła
    To ty jesteś ta dziewczyna
    Która do mnie na ulicę wychodziła
    Od twoich listów pachniało w sieni
    Gdym wracał zdyszany ze szkoły
    A po ulicach lekkiej jesieni
    Fruwały za mną jasne anioły

    Mimozami senność przypomina
    Nieśmiertelnik żółty październik
    To ty, to ty moja jedyna
    Przychodziłaś wieczorem do cukierni
    Z przeomdlenia, z przeomdlenia senny
    W parku płakałem szeptanymi słowy
    Młodzik z chmurek prześwitywał wiosenny
    Od mimozy złotej majowy

    Ach z czułymi przemiłymi snami
    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
    Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką
  • 16.01.05, 21:35
    Czas jak rzeka

    Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
    tam słońca blask ujżałem pierwszy raz,
    nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
    że dziś bez rzeki smutno mi,
    tam każdy dzień to skarb
    dziś mój jedyny skarb.

    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
    unosząc w przeszłość tamte dni,
    choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
    unosząc w przeszłość tamte dni,

    Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
    w marzeniach moich żyje rzeka ta,
    tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej
    więc niech wspomnienie dalej trwa
    tam każdy dzień to skarb
    dziś mój jedyny skarb.


    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie...