• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc

  • IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 18:13
    wiec osiagnelismy juz 2500, teraqz zaczynamy nowy rozdzial. pozdrowienia dla
    Rity, Kgeorga i przyjaciol.
    Edytor zaawansowany
    • 06.12.04, 18:17
      choc liczę na więcej merytoryki...
      forever wieliczka ?
      :c)
      --
      człowiek, którego kochacie nienawidzić...

      www.kazimierz.com
      • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:37
        Witam
        wszystkich kochających Wieliczkę :)
        Zauważyłam, że limit 2500 postów o najpiękniejszym miejscu na ziemi czyli
        Wieliczce został wyczerpany i niespodziewania najsympatyczniejszy sympatyk
        Wieliczki A otworzył następna część. Bardzo się cieszę, bo jest to dla nas
        piękny prezent Mikolajowy.
        Jestem w trakcie odwirusowywania komputera i choć mam wiele potyczek z Trojanem
        udaje mi sie wejść. Fachowiec obiecał do końca tygodnia wszystkie robaczki
        wytepic , by utorować czyta droge do Wieliczki ;))))))))
        Poki co jestem cały czas w towrzystwie róznych reklam Trojan, które same się
        właczają, uszkodzoną grafikę ale odzyskany dzwięk - same przyjemności :)
        pozdrawiam
        • 06.12.04, 19:48
          o obowiązkowej obecności wieliczki na spotkaniu opłatkowym krakforum, już za 11
          dni...
          --
          człowiek, którego kochacie nienawidzić...

          www.kazimierz.com
          • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 20:24
            dziekuje za zaproszenie, bede na spotkaniu cala swoja dusza. Bardzo sobie
            cenimy ze na krakowskim spotkaniu Krakow bedzie zapewne uwiewlbiac swoja slona
            sasiadke ze wschodu, ktora zawsze pachnie kwiatem jabloni bzow.
            • 06.12.04, 20:28
              nie do końca zrozumiałem, ale też się cieszę...
              jedna banieczka za wieliczkę na bank !
              --
              człowiek, którego kochacie nienawidzić...

              www.kazimierz.com
              • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:13
                ha, ha trzeba będzie Wieliczke reprezentowac, nie ma rady, postaram sie
                przyleciec z sola, a ze sliwowica kgeorge pewnie przybedzie - trzeba koniecznie
                by podtrzymac Krakow czyli niasteczko przy swiatowej Wieliczce ;)))))
                No wiec wszystko pokopiowalam na dyskietki aby oczyscic pole dla fachowca,
                który przybedzie walczyc z wielkim Trojanem
                Co za walka, a już sobie przyrzekam nie wchodzić na żadne stronki
                • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 06.12.04, 22:37
                  nalepszy sposob na wirusa i szpiegowanie jest to:
                  www.privoxy.org/
                  • 06.12.04, 22:43
                    Pozdrowienia i gratulacje dla "slonego" miasta z Olsztyna. Szczegolne
                    pozdrowienia dla wieliczko-krakowsko-olsztynskiej
                    RITY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.


                    --
                    " Nie zal mi lat minionych,
                    lecz grzechow zal... nie popelnionych."
                    • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:54
                      Gorąco pozdrawiam Olsztyn i bpkw :)

                      www.andyar33.pl/wieliczka.html
                      • 06.12.04, 23:02
                        Dla Rity i Wieliczki... Wlaczcie glosniki.


                        www.zosia.piasta.pl/pocieszanki.htm
                        --
                        " Nie zal mi lat minionych,
                        lecz grzechow zal... nie popelnionych."
                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:49
                    od wirusów są fachowcy, ale ten mój, żebyś widział, padał ze zmęczenia,
                    wychodzil z siebie i w ogole podziwialam go za cierpliwosc - patrzylam i
                    podziwialam takiego Pana. Taki Trojan uczy cierpliwosci i pokory i mimo, ze
                    operacja sie nie udala to Pan sie nie poddawal, dopiero o 21.30 wczoraj
                    zaczelam mocno ziewac, by przekonac lowce Trojana do poznej pory i wyjscia.
                    Dzis juz zadecydowalam o nowym wgrywaniu progranow. Wezmie się jak tylko
                    psychicznie odpocznie po tej walce. Mam nadzieje , ze do niedzieli poradzi
                    sobie i oglosze zwyciestwo :)

                    a tymczasem pamietny wierszyk o Wieliczce
                    Podkrakowska Wieliczka
                    to solnych gornikow kapliczka.
                    Lzy sw.Kingi jak perly tam padly,
                    Pilnujmy, by perel swinie nie zjadly

                    Ciekawe gdzie sie podziewa kgeorge ?
                    swietna stronke dal z tym czytaniem - faktycznie moj glos czytal :)
                • Gość: ANOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 17:30
                  WIELICZA 100% PASY!!
                  CRACOVIA WIELICZKA HOOLS!
    • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 00:22
      jestesbie beznadziejni-ta Wieliczka jest taka okropna, że jak myślicie ze
      durnymi wpisami cos zdziałącie to od razu widac ze jestescie z durnowatej
      Wieliczki
      • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.12.04, 02:13
        szkoda Z NIM dyskutowac. Wieliczka wydala nietylko nas ale tysiace wspanialych
        ludzi, ktorzymaja teraz wysokie pozycje od Wiednia do Washingtonu i Pekinu.
        Rito przytocz pare nazwisk temu panu, ktoruy nie ma wstydu i chce zbeszczescic
        dobre imie naszego grodu.
        • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 11:50
          zżygam sie jestescie natretni, zameczacie forum swoją obecnoscią
          nie masz zielonego pojeia nt dobrego imienia
          • 07.12.04, 12:02
            mają swój jeden wątek i to tak ci przeszkadza ?
            --
            człowiek, którego kochacie nienawidzić...

            www.kazimierz.com
            • Gość: faNtom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:22
              anty Wieliczka leczy w tym wątku traumę związaną z nocnym moczeniem. A nie
              prościej założyc pampersa ?.
              • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:49
                Całkowicie się zgadzam kapitanie A, mimo przeciwności i wrogości niektórych
                przeciwnikow Wieliczki trzeba zeglowac dalej. Piekny tytul watku - sol, zycie i
                milosc - dodalabym jeszcze slowo - nadzieja. Mamy swoja ucieche, mamy swoje
                miejsce na ziemi i trzeba to wszystko uszanowac i na wrogie posty nie zwracac
                uwagi.
                A na ten post o durnowatej Wieliczce powiem tak :
                " Ja bracie, jestem dureń, ty, bracie - w dwójnasób, ale nic się nie martw,
                zrobimy z ciebie człowieka" ;)
                Pewnie, ze nikomu nie zaklocamy spokoj i nikomu nie zabraniamy dyskutowac z
                nami. Wieliczka jako "swiatowe" miasto jest otwarte dla wszystkich, szczegolnie
                ludzi dobrej woli, a pana anty Wieliczka zapraszam do ksiazki Maslowskiej -
                Wojna polsko-ruska pod flaga bialo-czerwona, tam zanjdzie odpowiednie
                towarzystwo do zzygania. Ksiazka promowana przez GW wiec nie bedzie z dostepem
                miec klopotow.
                Peteen , jak to milo , ze witasz do Wieliczki. Wieliczka kreci, napewno
                przejeżdzając kolo Wieliczki jestes myslami o watku, bo jednak co wieczor daje
                o sobie znac ;)))

                Zrobie Wam zaraz niespodzianke
                • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:03
                  A teraz moi mili i ja zrobię Wam niespodzianke - coś, co nie powinno nigdy
                  znknac - wlaczcie sobie muzyczke, moze byc fuga Bacha i powspominajcie pierwsze
                  nasze rozmowy.
                  Czyz nie cudowne i magiczne jak nasza Wieliczka ;)))
                  A ile w nich życia i czegoś ,czego nie da się okreslic, sami zreszta poczytajcie
                  oto wybrane teksty:
                  - mam tylko nadzieje że dzięki nam Wieliczka zmieni się na lepsze, bo jak
                  wpadam do Wieliczki to łezka mi się kręci, bo to miasto to moja "mała legenda"

                  - wlasnie mnie frapuje czy hitlerowcy nie ukryli w kopalni swoje skarby
                  zagrabione w calej Europie. Pamietajmy ze w Wieliczce w kopalni miala miejsce
                  produkcja rakiet niemieckich. W dzisiejszych czasach kopalnia moglaby nadawac
                  sie na glowna kwatere dla GW Busha. Jest tak gleboka i slona, ze Rumsfeld
                  moglby znalezc tam wielka baze dla swoich slonych kawalow.

                  - bo Wieliczka moze byc, jezeli nie jest juz, centrum zainteresowania calego
                  swiata. Nie trzeba pielgrzymowac do Assisi, u franciszkanow we Wieliczce jest
                  kopia kaplicy z Asyzu.! a w jednej z kaplic tego pieknego klasztoru cala rada
                  miasta wymalowala siebie rzaem ze swietym Franciszkiem i pewnie reszta swietych
                  panskich. Jednym slowem po wizycie w restauracji zamkowej i klasztorze
                  franciszkanow wszyscy pojda do nieba.

                  - Podczas kiedy Wieliczka staje sie centrum turystyki i
                  dolce farniente, Krakow stoczyl sie do poziomu Kielc. Wsztystko to powonno
                  wrocic do normy jezeli krakow przemianuje ulice zakopianska na Wiedenska,
                  Plaszow na Josefstadt, a najpiekniejsza komora kopalni wielickiej z powrotem
                  bedzie mila imie naszego wielkiego cesarza Franza Josefa.

                  - pomimo ze Choragwica jest wielka i moze nawet wyzsza niz sama wieza Eiffla,
                  to jednak wieze kosciolkow na okolicznych gorkach ( Lazany) maja wiele uroku,
                  moze
                  nawet wiecej niz sama Choragwica. Szkoda ze wiecej mieszkancow Wieliczki nie
                  pisze na temat swojego pieknego i tak znakopmitego miasta. Moze rodziny
                  sztygarow podziela sie wspomnieniami swoich dziadkow i pradziadkow. Mieszkancy
                  Limanowskiego, swietego Sebastiana, Sienkiewicza, uczniowie gimnazium i szkol
                  zawodowych, studenci wielu krakowskich uczelni , jak rowniez studenci wielu
                  swiatowych szkol podziela sie swoim doswiadczeniem. Czy jest ktos na
                  Harvardzie, Yale, Princton, Cambridge, Oxfordzie? Moze jakis wieliczanin
                  studiuje w Rzymie, Pekinie lub New Delhi? Wieliczka jest polska brama na swiat.
                  Piszcie.

                  Wieliczka miasto otwarte dla Wszystkich, nie ma turysty na kuli ziemskiej,
                  ktory by nie byl w Wielczce
                  cdn
                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:05
                    - niech cala Galicja wie centrum teatru jest w glebinach solnych. Niech Ofelia
                    tonie w glebinach solanki komory Staszica, a Julia konczy swoje zycie w sali
                    balowej z solnymi krysztalowymi zyrandolami. Napewno telewizja satelitarna nada
                    to na caly swiat- bedziemy ogladac w Paraty - w brazylijskim mieście A

                    - nie zapomnijcie o Gdowie. Wieliczka ma swoje macki w promieniu
                    kilkudziesieciu kilometrow. W domu ludowym w Gdowie aktorzy Teatru Rozmaitosci
                    dali pierwszy pokaz strip-teasu. Obecnie po przedstawieniu w kopalni moznaby
                    wszystkich gosci wziasc do Gdowa na splaw Raba do Bochni. Niech zobacza ze
                    Wieliczka nie ma rownych sobie. Pod Bochnia, za to, jest przepiekny zamek w
                    Wisniczu. Historie tej fortecy dobrze jest zapamietac , tym bardziej ze moj
                    pradziadek Federowicz byl urmistrzem tego miasta i sprawowal wladze nad zamkiem
                    i wiezieniem swietej pamieci Cesarza Franciszka Jozefa, ktory mowil po polsku.
                    Obok zamku byla letnia rezydencja Matejki i wielu Lwowian i Wiedenczykow
                    odwiedzalo te strony. Co to ma wspolnego z Wieliczka. Otoz, kuzyn mojej babki
                    Tekli, osiedlil sie w Wieliczce i my zawsze odwiedzamy Wieliczke i Wisnicz.
                    Zawsze jedziemy nie wprost, ale tak jak dawniej przez Gdow. Co do teatru,
                    nastepny wujek mojek babki, niejaki Jelonek byl dyrektorem opery we Lwowie, a
                    dzis z tej rodzny pochodzi krytyk muzyczny w Nowym Jorku pan Peter Jelonek.
                    Dobrze pamietac o tych dobrych chrzescijanskich poddanych Cesarza. Moja Babka
                    Tekla zawsze wspominala z wielka czuloscia dobrego Kaisera. Zapytaj sie co na
                    turyscie zrobilo najwieksze wrazenie w Polsce. Odpowiedz jest zawsze taka sama -
                    WIELICZKA. Oczywiscie Krakow jest nam bliski, ale skad sie bierze jakas
                    Warszawa?
                    www.paraty.com.br/iindex.asp
                    Ach, co za przykład wielickiej sagi rodzinej - gratuluję takiego drzewa
                    genealogicznego, poznać takie dzieje to zaszczyt - chyle glowe :)

                    - zapewne znacie nazwisko Adam Musiał - pochodzi z Wieliczki - kibicow pilki
                    noznej mamy juz za soba ;)))

                    - ja tez duzo podrozoje i nie jestem z Wieliczki.. Ale gdziekolwiek, na Machu
                    Pichu, na wulkanie Aqua, w Aknorwat, w Pekinie, .......... wszyscy znali lub
                    wiedzieli o Wieliczce, malo kto slyszal o Krakowie.
                    Ile razy Franz Josef bawil w Wieliczce, a ile razy w Warszawiem nie mowiac o
                    Krakowie. Jedynym miastem polskim Franz Josef odwiedzal czesciej byl Lwow !
                    Czy zauwazyliscie dyskusje miedzy warszawiakami i krakusami o ilosci szarej
                    masy w mozgu mieszkancow tych miast. To dowodzi jak nisko upadli. Cale szczesie
                    ze Wieliczka majaca tradycje neapolitansko - habsburskie przewyzsza ich
                    nietylko umiarem ale i cnota. Trudni nie byc zaczepionym przez warszawskie
                    panny kolo hotelu forum albo okradzionym na Krakowskim Przedmiesciu, w Krakowie
                    ublizaja kazdemu od dworca az do Wawelu. W Wieliczce nic takiego sie nie
                    zdarza, ludzie sa uprzejmi, sklepy sprzedaja dobry towar, ktorego jest w brud,
                    a w sklepach - u takiego Smigielskiego np. - mozna kupic najbadziej wyszukane
                    zawiasy do drzwi albo dawno zapomniane guziki. Szkoda tylko ze ten pomnik
                    zolnierzy radzieckich zostal usuniety, moznaby go dac w prezencie
                    Kwasniewskiemu.
                    • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:06
                      A - nawet nie wiesz , jak się ubawilam tym wpisem, dajesz tak popalic, taki
                      masz styl pisania i takie historie i fantazje, ze trudno jest się obejsc bez
                      usmiechu, radosci i adrenaliny ;)))))

                      - to nie magnes ale sol. Kazdego ciagnie cos do soli, Dlatego lubimy wczasy nad
                      morzem, slona wode morska, pizze, kielbase, ogorki malosolne. Powiedzenie ze
                      sol w oku ci stoi - zapewne wyszlo z Bochni, poniewaz wielicka sol takich
                      wlasciwosci miec nie moze.

                      - nikt nie zapopmni smaku jablek z Wieliczki; zlotej,
                      szarej renety, lanzberskiej, kokszy pomaranczowej. Bylo ich zawsze w brod,tutaj
                      trzeba placic wielkie pieniadze za byle jablko. W Wieliczce jest rowniez kurort
                      do leczenia astmy. Ale piszmy o Wieliczce i pieknym dworze w Sledziejowicach.
                      Drzewa w tym parku byly nieznane w calej Polsce.

                      - dlatego nalezy kochac Wieliczke, spedzac tam wakacje i swieta, smaokwac
                      wielicka sol i probowac pisac wiersze o Wieliczce jak Rumi pisal o swiecie,
                      Wiesz ze on urodzil sie w Afganistanie.

                      - to nie Paryz, Londyn i Berlin ktore sciagaja tlumy turystow. To jest
                      Wieliczka!
                      I to juz od poniedzialku przez okragly tydzien tlumy czekaja przed kasami
                      biletowymi przed wejsciem do kopalni. Rzym jest miejscem dla pielgrzymow,
                      Wieliczka jest miejscem dla turystow!

                      Ale musze Ci powiedziec ze spotkalem ladnego chlopca z Wieliczki na pokladzie
                      samolotu z NY do Sao Paolo. Siedzial kolo mnie i poniewaz mial akcent zapytalem-
                      skad pochodzisz? Z Wieliczki - odpowiedzial
                      Jedziesz odwiedzic rodzine w Brazyli?
                      - Nie, jade z ramienia Deutche Bank z NY podpisac umowe miedzy Brazylia i
                      Niemcami.

                      - tak wieliczka jest biznesmiastem dla Krakowa, to tam załatwiają w ciemnej
                      kopalni ciemne interesy za słone pieniądze ( oczywiście żart)

                      - bedac Polakiem najwieksze wibracje wzbudzilem pana Wladyslawa Slivki, rodem z
                      Wieliczki, profesorze germanistyki na uniwersytecie Arequipa w Peru. Pan Sliwka
                      poprost zaniemowil kiedy zobaczyl drugiego slowianina. A stalo sie to dzieki
                      mojemu znajomemu Holendrowi z uniwersytetu w Utrechcie. Pan Slivka jest jednym
                      z najwiekszych wspolczesnych poetow Peruwianskich i bardzo wspomina swoja
                      mlodosc w Wieliczce.

                      - przypomina mi się "Laboratorium" ze Stryszewskim na czele, czyli słynny
                      zespół jazzowy, oglądałam go i słuchałam Pod Jaszczurami
                      • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 20:08
                        -Wieliczka nie byla prowincja, wprost przeciwnie to Krakusi przyjazdzaja do
                        Wieliczki a nie na odwrot. Miasto jest czyste, powietrze jest dobre , a w
                        czasie upalow mozna sie schronic do chlodu w kopalni.

                        - cala rewolucje przemyslowa w Europie sfinansowalo zloto brazylijskie
                        wydobywame w kopalniach zlota stanu Mainas Gerais, glownie w Ouro Preto ,
                        Mariana, Sao Jao
                        del Rei, Diamentina. Zadna z tych kopalni nie umywa sie do kopalni w Wieliczce,
                        nie mowiac o wieku. Z Wieliczki nie nalezy sie smiac! Robia to Warszawiacy ,
                        (ach lepiej o tych pijakach wogole nie pisac) i co za zkoda, Krakusi. Jezeli
                        Krakow chce sie jako tako utrzymac na poziomie swiatowym to powinien dbac o
                        dobre imie Wieliczki!

                        - jest tylko jeden problem , nie wszystko złoto co się świeci, a sól zawsze
                        będzie solą i słoną , złoto możemy podrobić ale sól, któż sól będzie podrabiał ?
                        Nie bez przyczyny mówi się chleba i soli daj nam Panie.

                        Dzis na tyle, nastepne rodzynki z naszych dyskut jeszcze zamieszcze - dla
                        uciechy wspomnien :)
                        Do poki pan nie zabierze mi komputera popisze.
                        A przy okazji tak mi wpadlo pytanie - czy cos mozna zarazem pocukrzyc i
                        posolic ? Czy cukier z sola sie pogodza ? - ha, ha
                        Mam nadzieję, że przypominając nasze dawne wpisy wprawilam Was w radosc,
                        ucieche i zadume, ze warto bylo slownie sobie porozmawiac, ze twarze nasze byly
                        usmiechniete od ucha do ucha, ze sprawilismy sobie uczte na ktora Wieliczka
                        zasluguje.
                        • Gość: BBC IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 21:24
                          kroliki, dzieci i rodzice pozbawione prawa decyzci i zmuszone do pobierania
                          niesprawdzonych, ogromnie szkodliwych lekarstw. Lekarze na poziomie niemieckich
                          lekarzy z obozow smierci.
                          news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/this_world/4038375.stm
                          • 07.12.04, 22:12
                            Zamilczę, ale też powiem, że pewnie to jest wszedzie. W Polsce jest dużo
                            chorych dzieci. Znam takie jedno, chore na bialaczke , rodzicow nie stac na
                            leczenie, leczenie zwiazane z droogimi lekami i rodzice zmuszeni byli na
                            podpisanie leczenia swojego dziecka lekarstwami eksperymentalnymi. Bardzo
                            smutny temat poruszyles i powiem, ze w Polsce byc moze jest to samo tylko w
                            stadium utajnionym niestety. Realnie nikogo nie stac na drogie zabiegi.
                            Wyrwanie zeba kosztuje 100zl - pomysl o tych co zarabiaja malo - a to tylko
                            zab, o innych leczeniach nie mowimy. Tak jest niestety - prosze o zmiane tematu.

                            Powiedzcie mi - dlaczego dolar taki tani ?
                            • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 07.12.04, 23:16
                              oczywiscie moge to zobaczyc na internecie. ale napisz. To zle dla tych ktorzy
                              pracuja za granica i chca pokazac swoja fortune w Polsce. dobrz dla Polakow w
                              Polsce ktorzy chca wyjechac w swiat
                              • Gość: anty Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 00:06
                                wy jestescie chorzy umysłowo??naćpaliscie sie czy co??
                                • 08.12.04, 20:00
                                  Zazdroszczę Ci Stary młodego wieku, ale nie mądrości.
                                  Życzę CI, cobyś zawsze miał szacunek i dobre słowo dla ludzi,
                                  których spotykasz w życiu,
                                  a Oni zapewne też odwzajemnią się podobnym w stosunku do Ciebie.
                                  Zacznij szanować siebie, a inni to docenią.

                                  Pozdrawiam Cię
                                  i życzę Ci sukcesów w posługiwaniu się jakże pięknym polskim językiem.


                                  • 08.12.04, 20:04
                                    Anty, dziekujemy za wpis, oczywiscie, ze ktos musi byc anty, ja sie godze z tym
                                    z faktem, ze ludzie ludziom gotuja taki los i ze obrazanie jest Twoim atutem w
                                    rozmowach. Jak Ci z tym dobrze to w porządku.

                                    A, cos kgeorga nie widac, czyzby nas nie mogl znalezc ?
                                    Hej, kgeorge - tu jesteśmy, machamy ręką - widzisz ?
                                    Co do biednego dolara, tak strasznie upadającego, ze juz nie chce sie go
                                    podnosic ziemi ro sie martwie, czy aby jedo upadek nie wplynal na gospodarke
                                    swiatowa i czy to nie jest zaplanowany podstep w stosunku do UE. Prosi sie , az
                                    skupowac dolary, bo tak nisko to stal w latach siedemdziesiatych.

                                    Choć czas jak rzeka, rzeka płynie
                                    unosząc w przeszłośc tamte dni

                                    Do dni dzieciństwa wraca moja mysl
                                    w marzeniach moich zyje masto to

                                    więc niech wspomnienie dalej trwa
                                    tam każdy dzień to moj skarb
                                    jedyny skarb

                                    Choć czas jak rzeka, jak rzeka plynie
                                    unosząc w przeszlosc w tamte dni

                                    pamietacie - piosenke Niemena, dzis sobie ja slucham i tak mysle, ze cale
                                    szczescie ze cos takiego istnieje.
                                    A wiecie, że sobie nagralam wszystkie wiersze Rumiego z pierwszego watku, nie
                                    mozna ich tak puscic w zapomnienie.
                                    A wiecie, że byłam w pewnej krakowskiej kamienicy i patrze przez okno klatki
                                    schodowej, a tam obok jedzie pociag podmiejski w strone Wieliczki. Czy wiesz,
                                    kgeorge, ze tyle lat przejezdzalismy tym pociagiem obok tej kamienicy i nigdy
                                    nie pomyslalabym, ze kiedys w niej bede. Po prostu pociag na wyciagniecie reki,
                                    oczywiscie od podworca. Kgeorge - czy zachowales te stare bilety kolejowe ? Ja
                                    pamietam wzrokowo tylko jakie one byly ;)
                                    • 08.12.04, 20:37
                                      kgeorge , WITAM - możesz wsadzic stronke z dziennikiem ?
                                      strasznie pomalutku laduje sie stronka ta z 2500, bedzie mi wygodniej do niej
                                      zerkac :)
                                      W pistek zabieraja mi znow komputer ale w sobote maja odniesc - musze trzymac
                                      mocno kciuki by wreszcie udalo sie dobic tego TROJANA ;)
                                    • 08.12.04, 20:38
                                      Tutaj je masz, jeden jest nawet do Olsztyna.

                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_1.htm
                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_2.htm
                                      polskaludowa.com/codzienne/bilety_kolejowe_3.htm
                                      Jest tam jeszcze dużo innych ciekawych staroci.

                                      • 08.12.04, 20:41
                                        6 grudnia 1915 roku na wzgórzu Kaim w Bieżanowie odsłonięto pomnik
                                        - obelisk upamiętniający wydarzenia z roku 1914.
                                        (jest tam zdjęcie z odsłonięcia Pomnika)

                                        149.156.142.12/fortykrakow/dzialwoj/kaim.htm

                                        Byłem tam w poniedziałek.

                                        • 08.12.04, 20:42
                                          • 08.12.04, 20:48
                                            Moj znajomy Ed - taki kawalek napisal na forum - przeczytajcie, akcja toczy sie
                                            w waszych ulubionych pociagach, dokladnie w jednym pociagu i bynajmniej nie
                                            jadacego do Wileiczki :)
                                            WEydarzenie ponoć oparte na faktach

                                            Młody mężczyzna jedzie w przedziale dla niepalacych.
                                            Przedział jest pełny a jedną z pasażerek jest jakaś starsza nadwrażliwa i
                                            pretensjonalna kobiecina.
                                            Mężczyzna wyciaga papierosa a ona z grubej rury:
                                            - "No co pan, co pan ???!!! Nie pal pan tutaj !!!"
                                            - "Prosze panią, ja nie palę tylko wyciągam papierosa ..."
                                            - "No ale się pan przygotowuje !!!"
                                            Mężczyzna nic nie powiedział, wyszedł z przedzialu, spalił papierosa i
                                            wrocił.
                                            Mineło parę chwil. To samo babsko wyciaga kanapkę i zaczyna na dobre
                                            ją wtrzachać, na co mężczyzna:
                                            - "No co pani, co pani ???!!! Bedzie tu pani teraz kupe robila ??? !!"
                                            Ludzie zdebieli, patrza po sobie a baba:
                                            - "No... jak to... ja... ja tylko jem kanapke... !!!"
                                            - "Ale się pani przygotowuje"
                                            Pasażerowie rykneli takim śmiechem do tego stopnia, że przybiegli ludzie z
                                            innych przedziałow zainteresowani tak nietypową wesołością na szlakach PKP
                                            usilnie dopytując się o przyczyny wybuchu tak wesołego nastroju.

                                            Wesołych podróży na szlakach PKP!!!

                                            • 08.12.04, 20:58
                                              "kolejowy" mikołaj w Krakowie

                                              lech.biezanow.net/pocretro/index.html
                                              • 08.12.04, 21:04
                                                zdjęcia cudowne i hobby piekne, ale mnie sie talie pociagi kojarza z Anna
                                                Karenina i tragedią jej. Tak sobie wyobrazam pociag pod ktory ona sie rzucila.
                                                Biedna kobieta i tragiczny jej los.
                                        • 08.12.04, 21:02
                                          tak jest, to historia i ze mna zwiazana, ten pomnik to wspomniany cel wycieczek
                                          z prowiantem przez pola, calodniowa wyprawa z kolezanka. A takze opowiadania
                                          mojej babci. Dobrze, ze ktos sie tym zajal i objal patronat. Byla duza pompa na
                                          tym otwarciu ?
                                          • 08.12.04, 21:13
                                            Jak daleko jest z Wieliczki do Olsztyna ?
                                            Tutaj są współrzędne geograficzne tych miast.

                                            www.tageo.com/index-e-pl-v-39-d-m758269.htm
                                            www.tageo.com/index-e-pl-v-85-d-m738696.htm
                                            A skąd klika –A ?

                                            www.tageo.com/index.htm
                                            Czekamy na odpowiedź.

                                            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:20
                                              www.villarey.com.br/
                                              na jednym, zdjeciu jest moj dom ,ma niebieskie okns i drzwi, ma jedno pietro.
                                            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:27
                                              a tu zobaczycie dokladnie moj domek, jest tuz za restauracja, tylko jeden
                                              stolik jest przed moim domem . niebieskie drzwi i dwa okna. Moj sasiad Ives
                                              Lepide, robi doskonale crepe, czyli nalesniki. Po drugiej stronie ulicy jest
                                              tailandzka restauracja , wlascicielka jest Marina z Berlina , ale mowi po
                                              polsku troche bo pracowala w ambasadzie niemieckiej w warszawie. Teraz doszla
                                              do wniosku ze lepiej byc w raju.

                                              www.paraty.com.br/lecastellet/
                                            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.12.04, 03:34
                                              Restaurante Thai Brasil
                                              Rua Dona Geralda 345, Historic Centre. (24) 3371-0127. www.thaibrasil.com.br.
                                              Specialty: Thai cuisine. Manager: Genesis Lopes (Gegê)

                                              A combination of restaurant, studio and bar, specializing in Thai cuisine. The
                                              chef’s suggestion is prawn with pineapple (R$ 39).

                                              Vagalume
                                              • 09.12.04, 20:31
                                                Brazylia - państwo raju na ziemi, ladnie to okresliles A, a Paraty miasteczko
                                                raju i wcale sie nie dziwie, bo widac na zdjeciach to to jest miasto bez
                                                problemow. Prawie miasteczko stworzone do spokojnego stylu zycia. Jak widze na
                                                ulicach kocie lby, to tak jakby czas u Was stanal w miejscu. Cicho i spokojnie,
                                                wszyscy sie znacie, zyjecie w pokoju. Tylko wino, zabawa i smiech - czuc na
                                                odleglosc. Tak, to chyba raj w porownaniu z naszym polskim zyciem gdzie raczej
                                                dominuje wodka, awantury i afery + korupcja i oproznianie nam kieszeni na rzecz
                                                utrzymania panstwa i prywatnych spolek.
                                                Dolar leci , a podwyzki akcyz, vat w gore. Juz zapowiadaja od stycznia nowe
                                                ceny elektrycznosci.
                                                A - a dlaczego masz okna i drzwi wymalowane na niebiesko ? Tak się
                                                pytam ,ponieważ ogrodzenie mam tez wymalowane na ciemno niebieski kolor. Temat
                                                kolorow jest tematem bardzo przyjemnym :)
                                                Kgeorge - lubisz nalesniki ?
                                                Moze damy przepis dla A na dobre wielickie nalesniki. Z nalesnikow mniam,
                                                mniam, robie tez krokiety i paszteciki ,tez mniam , mniam. Ale do krokietow
                                                uwielbiam barszcz czerwony w kubeczku lub filizance, mniam, mniam. Dusze mam
                                                chyba glodna. Musze natychmiast sobie pomyslec co nie lubie ? - nie lubie
                                                nalesnikow ze serem na slodko - juz się z glodem wyzerowalam, choc slinka dalej
                                                leci na mysl o nalesnikach.
                                                • 09.12.04, 20:42
                                                  jeszcze raz spojrzałam na zdjecia - dzieki, dzieki A - inny swiat, calkowicie
                                                  inny , inna architektura, inne drogi - te wsze drogi to takie jakby prowadzily
                                                  do Rzymu ;)))))))
                                                  kurcze - fajnie macie tam

                                                  aha, czy czasmi na jednym ze zdjec to jest Twoj komputer i stanowisko
                                                  komputerowe ? - zauwazyles kgeorge ?
                                                  • 09.12.04, 21:32
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:25
                                                    co brzmi jak czardzasz.
                                                    U nas graja bardzo ladnie, z kazdej kawiarni i restauracji jest zywa muzyka,
                                                    samba, sa wloskie, hiszpanskie, amerykanskie, niemieckie zespoly, zupelnie jak
                                                    w Wieliczce. Jestesmy miedzynarodowi. Co prawda nie ma tyle autokarow
                                                    niemieckich co przed kopalnia , ale sa innego typu turysci.
                                                    Paraty znane jest z produkcji Pinga do Paraty, czyli lokalnego bimbru. Idac
                                                    ulicami naszego miasta mozna probowac pinga i cachace niemal na kazdym rogu, i
                                                    nidzie nie widac pijanych!
                                                    www.paratyvirtual.com.br/pinga.htm#meio
                                                    na tejs stronie widac jak niewolnicy robili pinge, sa rowniez przepisy na
                                                    drinkiu. Dalej jest historia miasta i mnostwo innych informacji i ciekawostek
                                                    beijos e abracos para todos
    • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 10.12.04, 04:41
      do tego kosciola, znajdz na zdjeciu, jest tylko 40 metrow.
      Na tych stronach dowiecie sie jaki jest kalendarz imprez kulturalych w Paraty.
      A wiec w styczniu - strasznie bedzie goraco - w kosciele glownym bedzie muzyka
      klasyczna.
      • 10.12.04, 20:32
        • 10.12.04, 20:56
          a tak będzie on wyglądał w przyszłości

          www.kinga.diecezja.krakow.pl/
          • 10.12.04, 21:10
            .......a zapewne niebawem obok istniejącego BARU
            pojawią się nowi sąsiedzi.


            www.apartamenty-heltmana.pl/lokalizacja.html

            • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 21:58
              bo poprostu jest jak Rita. I do Rity moge nawet czolgac sie na kolanach
              Natomiast 400 do Kingi bedzie trudnym zadaniem KG.
              • 10.12.04, 22:12
                na szczęście po drodze jest BAR
            • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 10.12.04, 22:17
              Nie tylko ze stracil swoja reke w czasie sluzby w Iraku. Teraz ten ranny
              zolnierz bedzie zwolniony ze swojego odzialu we Fort Hood, Texas , be grosza na
              powrot do domu. To nie wszystko , skonfiskowano jego ostatnia wyplate i
              obciazano kara 2000 dolarow,
              Przeczytajcie historie 27 letniego zolnierza Roberta Loria.
              Oto wlasnie przyklad jak rzad USA traktuje swoich zolnierzy .


              Shortcut to: www.recordonline.com/archive/2004/12/10/abandon1.htm

              • 10.12.04, 22:32
                z polskiej perspektywy

                "W So Paulo w dalszym ciągu chrzci się dzieci imieniem Hitler. Nawet prezydent
                Lula da Silva – polityk o orientacji socjalistycznej – oświadczył niedawno w
                jednym z wywiadów, że jego zdaniem Hitler się mylił, ale miał w sobie coś, co
                ja podziwiam: mianowicie wewnętrzny ogień i gotowość do poświęcenia się, aby
                coś osiągnąć".

                tygodnikforum.onet.pl/1206742,0,8020,925,1,artykul.html


                • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.12.04, 00:27
                  W tej czesci swiata znajomosc 2 wojny, stalina mao jest niezwykle mala. Oni
                  bardziej znaja autorow bombardowania portu kolo s paulo - santos, kiedy w taki
                  sposob demokratyczne mocarstwo zmienmilo rzad w Rio. Dlatego czympredzej
                  Kubitchek przeniosl stolice do srodka Brazyli. Pamietaja rowniez obozy
                  koncentracyjne w dzungli nad amazonka kiedy miliony indian zmuszoneni byli do
                  niewolniczej pracy na plantacjach kauczuku, niechetni poddawani byli torturom i
                  eksterminacji. Za te pieniadze amerykansko brytyjskie koncerny wybudowalu opery
                  w Manazus i Iquitos do ktorych zjezdzala la Scala na wystepy. Pamietaja rowniez
                  terror w Wenezueli, przy ktorym blednie Auschwitz, i wojne inspirowana przez
                  ameryke dzieki ktorej powstal Paraguay i Uruguay. Sentementy poludniowo
                  amerykanskie sa krztalkowane prze historie poludniowej ameryki.
                  • 11.12.04, 21:28
                    • 11.12.04, 21:39
                      Dla wytrwałych polecam lekturę

                      isip.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/
                      szczególnie dla -A,
                      na upalne niedzielne popołudnie.
                      • 11.12.04, 22:06
                        jestem juz i czytajac wasza dyskusje na temat Niemcow w Brazyli musze
                        powiedziec, ze wszystkie sprawy II wojny swiatwej pewnie sa juz przedawnione,
                        zresztą wojna to pieklo i rzadzi sie innymi prawami. Wiele, wiele na swiecie do
                        dzis jest miejsc takich piekiel. Najwazniejsze, zeby o tym nie zapominac i
                        wyciagac na przyszlosc wnioski, by takie rzeczy juz sie nie zdarzaly nigdy, ale
                        co tu duzo mowic przy zagrazajacych nam terroryzmie. Pamietacie Bieslan i
                        dzieci w szkole - niewinne dzieci. Ciagle grzebiemy sie w przeszlosci, w
                        nienawisci kiedy powinnismy dazyc do pokojowego wspolistnienia, a nie w imie
                        pokoju urzadzac sobie wojny. To juz sprawy rzadzacych poszczegolnymi krajami i
                        mediow manipulujacycymi istotami ludzkimi, najczesciej nieswiadomi celow jakie
                        sie pod tym kryja.
                        Ludzie przeciez malo potrzebuja - jedynie godnego zycia, ale to najczesiej jest
                        za trudne do spelnienia przez rzadzacych, kazdy przy wladzy ma swoj upragniony
                        cel - konta w szwajcarii, zabezpieczenie swojego i tylko swojego bytu kosztem
                        milionow.
                        Wracajmy do architektury - to jest piekne, widziales A , kgeorge pokazal Ci
                        likalizacje apartamentow, kościola i baru na terenach krakowskich, dzielnica
                        Wola Duchacka, a w skrocie mowi sie na Krzeminkach , bo obok rozciagaja sie
                        pola i drzewa , byly teren obozu zydowskiego. Teraz jest tam spokojnie,
                        zacisznie i pieknie rekreacyjny teren. Mieszkalam tam 10 lat i do tej pory
                        lubie tam jezdzic. Z samego wzgorza Krzemionki roztacza się widok na caly
                        Krakow i na Wieliczke wraz z Choragwica.
                        Ale zauwazcie jak szybko zorganizowano tam BAR z myslą pewnie o budujacym sie
                        kosciele :) Do tradycji juz nalezy, ze po mszy w niedziele okoliczni ludzie ida
                        na piwo do baru - na wsiach do tej pory tak jest.
                        kgeorge - czy czasmi nie wiesz jaki duzy market buduje sie w Myslenicach,
                        bedzie otwarty na wiosne, jakby byla juz jego stronka to z checia bym
                        spojrzala, posredni udzial w tym mam :)
                        • 12.12.04, 21:22
                          Zauważyłem, będąc dzisiaj w Wieliczce, iż likwidują tę obskurną budę na Górnym
                          Rynku.
                          Wyposażenia wewnętrznego już nie ma, pozostała tylko szklana skorupa tego
                          ohydnego przybytku.
                          W końcu ktoś przejrzał na oczy.

                          Pozdrowienia dla WIELICZAN

                          • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 12.12.04, 21:43
                            nikt by nie chodzil do spowiedz.
                            wracajac do adolfa
                            To byl adolf ktory finansowal osiedlencow w palestynie, to by rowniez Eichmnan
                            ktory trenowal pierwszych sjonistow.
                            Kto finasowal hitlera - to byl baron von Schroeder (nic wspolnego z kanclerzem).
                            Po wonie baron mial byc sadzony w Norymberdze jako zbrodniarz wojenny, ale jako
                            Nasz wyjechal do ameryki gdzie zalozyl wielki bank i korporacje w ktorej
                            pracowaly rodziny Bushow , a jednym z durektorow firmy byl obecny viceprezydent
                            dick cheney.
                            • 12.12.04, 22:01
                              witam w nowyej oprawie komputerowej, bez wirusków, bez zdjęc, bez poczty, bez
                              niczego - golutki ekranik, znow zakladanie nowych plikow i folderow -
                              najwazniejsze , ze wszystko gra
                              A - kurcze, jak Ty sie znasz na polityce, niedowiary, wszyskich znasz - ciekawy
                              z Ciebie czlowiek :)
                              Popatrzcie sie , likwiduja ten fatalny rondek na Rynku w Wieliczce, ciekawe co
                              tam kombinuja nowego ?
                              Moze stanie pomnik Cesarza ;)
                              • 12.12.04, 22:08
                                kostka brukowa bedzie wykladanay plac podpawilonem na ul.Kosciuszki - czyli
                                moja droge deptana w dziecinstwie. Ale nie wiem czy dobrze robia, poniewaz
                                przypuszczam , ze do roku ten pawilon zbankrutuje i trzeba bedzie rozebrac
                                pawilonik lub zrobic z niego mlodziezowy dom kultury, lub jkies kursy otworzyc
                                na przyklad taneczne lub inaczej to wszystko rozwiazac. Przeciez tam teraz stoi
                                duzy market.

                                "We wtorek rozpoczął się długo oczekiwany remont placu przed pawilonem
                                handlowym na wielickim osiedlu Kościuszki. O renowację terenu, który od wielu
                                lat straszył ogromnymi wyrwami w nawierzchni, Zarząd Osiedlowy i mieszkańcy
                                upominali się od bardzo dawna."


                                • 12.12.04, 22:15
                                  Górnicze święto


                                  Dziś górnicy solni z Wieliczki świętują Barbórkę. Uroczystości rozpocznie o
                                  godz. 17 nabożeństwo, które w kaplicy św. Kingi odprawi bp Józef Guzdek. Potem
                                  w komorze Warszawa odbędzie się akademia i tradycyjne spotkanie barbórkowe.
                                  (BP)


                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 13.12.04, 03:00
                                    czy po mszy beda drinki z baru?
                                    • 13.12.04, 19:54
                                      witam
                                      po mszy jak taradycja nakazuje, każdy chlop idzie do baru na piwo - tak jest we
                                      wszystkich podniejskich wsiach Wieliczki, myślę, ze jest ona gleboko
                                      zakorzeniona i w Wieliczce. Taki pamietny bar panietamy to byla restauracja
                                      Ludowa , inaczej mordownia - wszyscy sie tam spotykali na pogaduszki
                                      towarzyskie.
                                      ale, ale czy czytaliscie dzisiejszy www.newsweek.pl ?
                                      tytul -Niemicki wrzod - a jednak mialam racje :)
                                      • 13.12.04, 22:17
                                        słuchajcie, no wiec pisze tam, ze nazistowski psychopata zmienił osade
                                        niemieckich imigrantow powojennych w Chile w grozna sekte. Niemiecki "wujek"
                                        Schafer stworzyl w Chile osady warte 100 nilionow dolarow, wiele inwestycji w
                                        handlu nieruchomosciami, gornictwie i rolnictwie. Maja tam swoje konfortowe
                                        bunkry i tam przebywają. Czy to prawda A ?
                                        Kgeorge - nie śpij !
                                        • 13.12.04, 22:22

                                          to stało się w Chile

                                          english.aljazeera.net/NR/exeres/6B963921-EF2A-409B-AB5C-4B8C7CD88B29.htm
                                          a co z naszym generałem................
                                          • 13.12.04, 22:38
                                            Taka mala
                                            kiedys biala
                                            ------------------------------------------

                                            Lezy w kacie taka krztyna
                                            wiotka kibic zakurzona ,
                                            nikt za raczke jej nie trzyma
                                            Zapomniana,porzucona

                                            Kiedys kurtke przetrzepala
                                            jakies palto odkurzyla
                                            czasem spodnie sprasowala
                                            ale krzywdy,,, nie zrobila

                                            Dzisiaj to sa same czarne
                                            kazda ksztaltem na wpol krzyza
                                            poswiecone ale twarde
                                            do niej lepiej sie nie zblizaj

                                            Dwakroc dluzsza od tej bialej
                                            tymfem dla niej guza nabic
                                            W zalozeniu rzeczy samej
                                            jak przydzwoni moze zabic

                                            Dlugosc paly jest miernikiem
                                            kto ma teraz slusznosc racji
                                            Uwydatnieniem i straznikiem
                                            ILE mamy demokracji

                                            A ma kogo przypilnowac ,,,,,,,,
                                            Bezrobotnych trzy miliony
                                            jak zakrzykna ,,, zamiast palowac
                                            kazdy bedzie ,,,, przeswiecony

                                            To ekspiacja. bialej wina
                                            przeciez mogla dobrze lac
                                            W zaniechaniu tkwi przyczyna
                                            trzeba bylo mocno prac

                                            Po tych lbach i po tych plecach
                                            dla milosci ojcowizny
                                            powybijac mysl o hecach
                                            rozsprzedania SWEJ ojczyzny

                                            • 13.12.04, 22:44
                                              na dobranoc

                                              Najpiękniejsza jest nasza ojczyzna
                                              kiedy rankiem sie budzi ze snu
                                              spiewem ptakow jej dzień się zaczyna
                                              i zapachem jasminów i bzu

                                              a przy drogach wysokie topole
                                              latem prawie sięgaja do nieba
                                              smutne wierzby splataja warkocze
                                              w sloncu jarzebina dojrzewa

                                              kiedy lato przeminie gorące
                                              i odleca za morza bociany
                                              zlota jesien w lisciastych sukience
                                              kolorowe maluje obrazy, maluje

                                              zima biale sukienki zaklada
                                              gwiady sniegu w podarku przynosi
                                              galeziami na wietrze sie klania
                                              tak bym chciala na spacer zaprosić
                                              • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 18:46
                                                PTASZYNA SZCZEBIOCZE
                                                DZIECIE LKA PO CICHU,
                                                LASKOTKI POD DOTYKIEM SZCZOTKI,
                                                CIOCIA GNIECIE KNEDLE SPALATAJAC WARKOCZYKI
                                                SIEDZAC NA NOCNIKU BEZ SUKIENKI NA WIETRZE.


                                              • Gość: AQ IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 19:03
                                                Pamietacie prezydenta Peru Fijimori? Przed dojsciem do wladzy Fujimori Peru
                                                bylo krajem rewolucji. Przejezdzajac wtedy porze ten przepiekny kraj bylem
                                                swiadkiem wysadzenia autobusu z turystami, w Limie napady na elektornie i inne
                                                zaklady miejskie mialy miejscer niemal codziennie, na kolei z Puno do Kusco
                                                obsluhga miala zakfefione glowy i karabiny maszynowe. Po objeciu wladzy przez
                                                Fujimori rewolucjonisci z ich wodzem Guzmanem znalezli sie za kratkami, kraj
                                                zaczal sie ekonomicznie rozwijac, roraz wiecej turystow naplywalo do Peru, kraj
                                                byl coraz bardziej bezpieczny. Ale rewolucjonisci i ich sztab z Nowego Jorku
                                                nie zapomnieli o swoich ziomkach, przjaciolce Guzmana chyba o nazwisku
                                                Bernstein, o Guzmanie i ich klice. Fujimori zostal obalony, najego miejsce
                                                przyszedl pucybut ksztacony na Harwardzie - Toledo ozeniony z NASZA
                                                Nowojorczanka pania Karp -(ach, czyz to nazwisko wam cos nie mowi) i przy
                                                pomocy swoich wlasnych mediow przejeli wladze, Fujimori znalazl schronienie w
                                                Japoni, a Peru pograzylo sie w zlodziejstwie, bezrobociu, nowy przewro bedzie
                                                chyba niedlugo.
                                                Teraz inny Guzman, tym razem sedzia Chile nakazal areszt domowy 90 lertniego
                                                Pinocheta. Zemsta Naszych musi byc zrealizowna. Najwazniejsze jest siac
                                                rewolucje, wojny i brac z tego kozysci.
                                                • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 14.12.04, 20:35
                                                  : www.aurelle-verlac.com/millau/viadmil.htm
                                                  u nas nie potrzeba , nie ma gdzie.

                                                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:47
                                                    witajcie
                                                    Co do rewolucji w państwach to to wszystko jest prawdopodobne, wcale bym sie
                                                    nie zdziwila , wszystkich chodzi o wladze i pieniadze - patriotyzm juz zanikl,
                                                    tylko my wieliccy patrioci jeszcze ostali ;)))))
                                                    Most jest bardzo wysoki, chyba bym sie bala przez niego przejechac, a o
                                                    przejsciu nie ma mowy - czy pod tym mostem nie zrobili tez kolejki linowej dla
                                                    pieszych ?
                                                    A moze macie gdzies stronke z tym nowym mostem we Francji, teraz zostal otwarty
                                                    jako najdluzszy most. Szkoda , ze go do Choragwicy nie pociagli przez calutenka
                                                    Europe ;)))))))))))))))))))
                                                  • 14.12.04, 20:57
                                                    Jestem bardzo ciekawa czy Wieliczka jest już światecznie ubrana , czy stoi na
                                                    Rynku wielka przystrojona i oświecona choinka - kgeorge - wiesz coś o tym ?
                                                  • 14.12.04, 21:36
                                                    ...choinki nie widziałem,
                                                    natomiast lampkami ozdobione są drzewa rosnące obok UMiG.
                                                    Coś na styl Brazylijski...........
                                                    Być może jak zlikwidują tę budę w Rynku, to pojawi się tam choinka okraszona
                                                    świecidełkami.
                                                  • 14.12.04, 21:40
                                                    te lampki są teraz w modzie, jak w Ameryce oswietla sie zarys domu, ogrodzeń i
                                                    drzewa, ale to ladnie wyglada. Stwarza atmosfere swiateczna .
                                                    A jak tam u Was idzie mycie okien ?
                                                    Zostaly mi jeszcze dwa, chyba w sobote sie wezme za nie :)
                                                  • 14.12.04, 21:47
                                                    Eksperci uważają, że Abu Musaba al-Zarkawi przygotowuje swych rekrutów do
                                                    ataków w Europie - napisał brytyjski "The Sunday Times".

                                                    Uważa się, że al-Zarkawi, przywódca al-Qaidy w Iraku, za którego wyznaczono
                                                    nagrodę w wysokości 25 mln dolarów, posługuje się także Europejczykami w swej
                                                    terrorystycznej kampanii przeciwko Amerykanom w Iraku.

                                                    "Sunday Times" przypomina, że Rohan Gunaratna, jeden z czołowych światowych
                                                    ekspertów w sprawach Al-Kaidy, ocenił w ubiegłym tygodniu, że al-Zarkawi
                                                    stanowi narastające zagrożenie.

                                                    Według eksperta, al-Zarkawi jest obecnie lepiej znany wśród ekstremistów w
                                                    Wielkiej Brytanii i Europie i jego grupa staje się wielonarodowa.
                                                    Najbardziej poszukiwany w Iraku terrorysta werbuje nowych członków swej grupy w
                                                    Wielkiej Brytanii i innych państwach Europy.


                                                    Nowe pokolenie brytyjskich i europejskich muzułmańskich bojowników znalazło się
                                                    w Iraku, by walczyć u boku pochodzącego z Jordanii al-Zarkawiego w następstwie
                                                    akcji werbunkowej, podobnej do tej, jaką al-Qaida przeprowadzała w latach 80. i
                                                    90., wysyłając bojowników do Afganistanu, Bośni i Czeczenii - napisał dziennik.

                                                    Niektórzy ludzie al-Zarkawiego już wracają do domu, by werbować, zachęcać i
                                                    wspierać nowych rekrutów. Jak zaznaczył "Sunday Times", wiadomo, że kilku
                                                    bojowników islamskich, którzy przyłączyli się do jego sił w Iraku, pojawiło się
                                                    już ponownie w Paryżu.

                                                    Zagrożenie islamskim terroryzmem w Europie zostało podkreślone w ubiegłym
                                                    tygodniu informacjami o udaremnieniu w Londynie ataków terrorystycznych na
                                                    skalę porównywalną z zamachami bombowymi w Madrycie 11 marca 2004 r.

                                                    "Sunday Times" przypomniał, że eksperci zgromadzeni na grudniowej konferencji w
                                                    Waszyngtonie zgodzili się, iż Europa jest najbardziej prawdopodobnym celem
                                                    następnego wielkiego islamskiego ataku terrorystycznego.

                                                    JA OKOPUJĘ SIĘ NA KRZEMIONKACH,
                                                    RITA MA SWOJĄ WAROWNIE W PROKOCIMIU,
                                                    NATOMIAST -A JEST ZAPEWNE BEZPIECZNY W BRAZYLII

                                                  • 14.12.04, 22:18
                                                    nie strasz kgeorge - zaczynam się bać, wystarczy, że nasz Leg czyli cieplownię
                                                    i zamarzniemy. Musze sie zaopatrzyc w drewno do kominka, bo inaczej krzesla
                                                    bede musiala palic.
                                                  • 14.12.04, 22:19
                                                    www.zosia.piasta.pl/usmiechnij-sie.htm
                                                    niech Wam zle mysli nie chodza po glowie, lepiej usmiechnijcie sie :)
                                                  • 14.12.04, 22:44
                                                    > Re: PINOCHET - A FUJIMORI? IP: *.nycmny83.covad.net
                                                    > Gość: AQ 14.12.2004 19:03 + odpowiedz
                                                    ................................................................................
                                                    ............

                                                    Agencje prasowe doniosły, że w Chile został aresztowany generał Augusto
                                                    Pinochet - pod zarzutem przyczynienia się do śmierci zawodowych
                                                    rewolucjonistów, działaczy lewicowych. Chodzi o tzw. operację "Kondor" -
                                                    porozumienie pomiędzy przywódcami państw Ameryki Południowej, by ci nie
                                                    chronili u siebie tych rewolucjonistów, tylko wydawali ich państwom, które się
                                                    o nich upominają w związku z popełnionymi przez nich przestępstwami.

                                                    Otóż gen. Pinochet bronił swojego naród przed eksperymentami międzynarodowej
                                                    bandy zawodowych wywrotowców, gdyby nie Jego działanie - pewnie Chile wyglądało
                                                    tak samo, a może jeszcze gorzej jak Kuba, gdzie ich pobratymcy sprawują cały
                                                    czas władzę. Zrobił to kosztem krwi kilku bandziorów lewackich.

                                                    Rita ma rację,
                                                    dość tej polityki(na dzisiaj),
                                                    idę spać


                                                  • 15.12.04, 21:02
                                                  • 15.12.04, 21:12
                                                    ja mam coś weselszego

                                                    schlesien.nwgw.de/biesiada2/siera.mp3
                                                  • 15.12.04, 21:34
                                                  • 15.12.04, 22:08
                                                  • 15.12.04, 22:10
                                                    dziekuję, to jest świetny tekst
                                                    uwielbiam Dańca
                                                    dzieki, zaraz przyklece
                                                  • 15.12.04, 22:18
                                                  • 15.12.04, 22:27
                                                  • 15.12.04, 22:38
                                                    dobranoc kgeorge
                                                    cały czas slucham tych nagrań, są świetne, niesmaowicie świetne
                                                    zaraz przylecę :)
                                                  • 15.12.04, 22:56
                                                    Wokół hymnu

                                                    Czy Wieliczka ma swój hymn? Czy w ten sposób można traktować "Pieśń o św.
                                                    Kindze". Na ten temat w Wieliczce usłyszeć można opinie na tak, i na nie.
                                                    Przyjrzyjmy się więc tej sprawie dokładniej.

                                                    Kilka lat temu na zamówienie samorządu muzykę do "Pieśni o św. Kindze"
                                                    skomponował Andrzej Zarycki z Piwnicy pod Baranami. Sam tekst utworu napisała
                                                    kilka lat wcześniej Janina Garycka, również "piwniczna" artystka dla Oli
                                                    Maurer, która pochodzi z Nowego Sącza i postacią świętej interesowała się
                                                    niemal od zawsze. Do tej pory pieśń wykonana została publicznie dwa razy przez
                                                    Olę Maurer.

                                                    Utwór został rozpisany na partytury dla chóru. Wielicki samorząd zamierza go
                                                    spopularyzować - w roku przyszłym ma zostać wydana płyta z nagraniem "Pieśni o
                                                    św. Kindze". Do albumu mają zostać dołączone materiały promocyjne miasta.

                                                    A więc - czy "Pieśń o św. Kindze" można nazwać hymnem Wieliczki? Formalnie -
                                                    nie, bo musiałoby zostać to potwierdzone uchwałą Rady Miejskiej, która nad tą
                                                    sprawą nie głosowała. Natomiast nieformalnie i zwyczajowo nic nie stoi na
                                                    przeszkodzie, aby tym właśnie mianem określać "Pieśń o św. Kindze", bo w końcu
                                                    o kim innym jak nie o patronce "solnego zagłębia" winien opowiadać hymn
                                                    Wieliczki? (JOL)

                                                    to jest dobry pomysł :)
                                                    A - odezwij się, bardzo prosimy

                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 16.12.04, 00:20
                                                  • 16.12.04, 21:39
                                                    słuchamy, słucham - jest tam też muzyka z Carmen, a ta Kinga piekna kobieta -
                                                    widzieliście ?
                                                    Jakie piekne wizje są przy tym ;)))))))
                                                  • 16.12.04, 21:47
                                                    Wczoraj tuż po godzinie 11 w jednorodzinnym domu przy ul. Skarbnika w Wieliczce
                                                    doszło do wybuchu gazu. Ludzie żyją , budynek został uszkodzony.
                                                    następnie
                                                    Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Nowej Huta wszczęła śledztwo przeciwko 44-
                                                    letniej mieszkance Wieliczki - Annie U. podejrzanej o włamania do mieszkań.
                                                    Kobieta prowadziła agencję, której pracownice opiekowały się starszymi osobami
                                                    i dysponowała kluczami do ich mieszkań ...

                                                    widzicie, Wieliczka nam sie psuje, nawet staruszkow nam okradaja. Ja mysle , ze
                                                    ta kobieta powinna dostac baty lub rozgi na Rynku na widoku wszystkich
                                                    Wieliczan, które by przyszły na taka batową egzekucję i jej zdjecie powinno
                                                    byc powieszone na tablicy ogloszen - prawda ?


                                                  • 16.12.04, 22:02
                                                    tutaj możemy zagrać z Ritą w tenisa on-line.

                                                    www.gamershell.com/download_423.shtml
                                                    ze strony

                                                    www.gamershell.com/download_init.shtml?hellID=423&mirror=4&a=12935291588649

                                                    należy pobrać plik i zamontować w systemie operacyjnym komputera.

                                                    Jak będziecie gotowi do pierwszego serwisu, dajcie znać.
                                                  • 16.12.04, 22:13
                                                    do Prokocimia jest nie daleko,
                                                    ale którędy piłka tenisowa poleci do Brazylii ;)))))))))))
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.04, 02:12
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 17.12.04, 02:37
                                                    jest tu cudowny obraza czarnej madonny , glowne miejsce kultu maryjnego w
                                                    Brazyli. Jadac z sao Paulo do Paraty przez cunha jest miasto z bazylika NMP
                                                    Aparicida. zobaczcie na zdjecia.
                                                    mariano-casanova.com/familia/aparecida_do_norte/mar_abril_2004/index.html
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 17.12.04, 20:40
                                                    Feliz Natal e prospero Ano Novo para todos Wielczkaniensis.
                                                    a teraz na sto wigilijny nalezy zrobic placek ziemniaczany z ryba

                                                    www.acessa.com/projetos/Sabor/arquivo/dicas/2004/12/11-bacalhau/#porto
                                                    Na te swieta zwykle piecze sie piers indyka zawinieta w ciasto. Tym razem
                                                    sprobojmy dorsza w ziemniakach. 1/2 Kilo dorsza suszonego, najlepiek
                                                    atlantyckiego u nas wola typ port do Noruega. kliknijcie na zdjecia i bardzo
                                                    prosta kolejka czynnosci przygotowania placka pojawi sie tej stronie. skladniki
                                                    sa tam rowniez podane:
                                                    cebula, oliva

                                                    Masa - 1/2 kg dorsza suszonego - 3/4 kg ziemniakow - 2 cebule - 1/2 piertuszki
                                                    korzenia - 400 g chlodnego ciasta kruchego - sol i pieprz do smaku- 1 lyzka)
                                                    masla - 1 jajko- 1/2 szklanki smietanki tej nie kwasnej, ale mozna sprobowac
                                                    kwasna rowniez.

                                                    Suszopna rybe plukac w wodzie przez 24 godziny, kikakrotnie zmieniajac wode,
                                                    zdjac skore z ryby,ziemniaki ugotowac ale nie zupelnie na miekko , pokrajac w
                                                    plastry, wysmazyc na zloto cebyle i czosnek pokrojone
                                                    siastyo kruche o grubosci 4 mm wlozycv do formy do pieczenia, rybe i ziemniaki
                                                    ukladac warstwami, przykryc ciastem kruchym. posmarowac jajkiem po wierchu.
                                                    piec w goracym piecu az dostanie ladny kolor. Na 5 minut przed wyjeciem z pieca
                                                    zalac smietanka.
                                                  • 17.12.04, 21:35
                                                    witam
                                                    zaraz, zaraz A - najpierw posprzatam w domu, za czym zabiore sie do robienia
                                                    przysmakow swiatecznych, choc powiem wam szczerze, ze mam takiego lenia jak
                                                    nigdy i w ogole nie czuc Świat, wszyscy tak narzekaja, chodza smutni, jacys
                                                    zadumani i nic ich nie cieszy. Poczekajcie musze sie zabrac za siebie, a przede
                                                    wszystim sie wyspie, bo mi troche snu brakuje. Jutro poklikam , dzis wstalam o
                                                    5.00 i do tej pory na nogach. Pozwolicie, ze pojde sie przespac
                                                    milych snow
                                                  • 18.12.04, 14:00
                                                    Ludzie smutni i zadumani bo tęsknią do kolejek: za szynką, za karpiem, za
                                                    pomarańczami, za choinką - ogólnie za tym co "rzucili".A teraz co za radość jak
                                                    wszystko kupisz w jednym sklepie.
                                                    Kolejkowicze odżyli przy sprzedaży akcji PKO - uśmiechnięte twarze i
                                                    szczęście "bo sobie wystałem"
                                                  • 18.12.04, 21:02

                                                    witam - krakusa wieliczkowego ;)
                                                    Porzadaki, porzadki i jeszcze raz porzadki. Ma byc czysciutenko, zaczynam juz
                                                    nawet dekorowac mieszkanie. Juz czas. Wyrzucam z siebie wszelkie siedzace we
                                                    mnie zlo - a kysz, precz i widzicie jaka energia ze mnie tryska ;)))))))))))
                                                    Wiec zaczynamy rozmowe o swietach. Mówcie co robicie. Wiem, wiem jak fajnie
                                                    jest zasiasc do stolu, a jak ciezko wstac po tych 12 -tu daniach wigilijnych.
                                                    Choinka bedzie sztuczna i jak co roku tylko srebne ozdoby. A jak u Was ?
                                                    A - mam sliczne zdjęcia Wieliczki, nie wiem jak wstawic je do jakiejs stronki
                                                    bby Ci pokazac - tak bardzo bym chciala zrobic Ci z nich prezent swiateczny.
                                                    Bede zmuszona zapytac sie na ogolnym forum, moze ktos to zrobi, a może krakus ?
                                                    Czy A to jest pierwsza litera od Adama - gdyby ci to przypominam , ze zblizaja
                                                    się imieniny Adama i Ewy :)
                                                  • 18.12.04, 22:10
                                                    gdzie się podziewałeś wielicki krakusie ?
                                                    Pewnie uczyłeś się języka arabskiego
                                                    i zapewne już wiesz co znaczy zwrot

                                                    Rita cheule szabe,
                                                    w piśmie arabskim wygląda to tak

                                                    موقع جامعة السليمانيةصمم هذا الموقع


                                                  • 18.12.04, 22:18
                                                    Rita pisze nam tutaj o sprzątaniu obejścia domowego,
                                                    wielicki krakus o zakupach przedświątecznych,
                                                    a inni nie tracą czasu i zamieszczają w sieci coś takiego


                                                    „ Je¶li jeste¶ zainteresowany działalno¶ci± polityczn± w Wieliczce i okolicach
                                                    informuję, że powstaje grupa chcaca wznowić działalno¶ć Unii Wolno¶ci na tym
                                                    terenie. Chc±cych działać rozs±dnie, ale i energicznie na rzecz wspólnego
                                                    dobra prosimy o kontakt: UW_Wieliczka@op.pl

                                                    Maciej Gablankowski ”

                                                    dodam od siebie, na rzecz ICH wspólnego dobra.

                                                  • 18.12.04, 22:37
                                                    To mi przypomina ogłoszenie o wynajmie garażu - wynajme garasz - i miało nawet
                                                    wziecie to ogloszenia, kazdy zwracal na to uwagę.
                                                    A kiedy będziemy składac sobie wszyscy zyczemia - mozemy juz ? ;)

                                                    duzo zdrwia Wam zycze !
                                                  • 18.12.04, 22:43
                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.18/Wieliczka/e/e.html
                                                    to jest bardzo ciekawe, trzeba przeczytac
                                                  • 19.12.04, 21:26
                                                    W Wieliczce, w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
                                                    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
                                                    już zlikwidowali.
                                                    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

                                                  • 13.01.05, 21:54
                                                    kurcze , już muszę lecieć, tak mi przykro
                                                    do jutra
                                                    dobranoc wszystkim
                                                  • 24.01.05, 20:53
                                                    witam
                                                    i dziś tez trzeba bylo odgarniac snieg, jest pieknie, ludzie na balkonach robia
                                                    gimnastykę - dzis widziałam taką na dziesiątym piętrze, ktos sie
                                                    gimnastykowal , a ja obserwowalam czy spadnie , czy nie spadnie , bo tak to
                                                    wszystko z daleka wygladalo niebezpiecznie i niepokojaco
                                                    wszystko jednak bylo dobrze

                                                    ha, ha - a Wy robicie jakąś gimnastyczkę ?
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 24.01.05, 22:35
                                                    trzeba siedziec w domu pod klimatyzatorem i inie wychodzic ba zewnatrz.
                                                  • 18.12.04, 23:07
                                                    Co do mnie to akurat w tym czsie przebywałem po drugiej stronie cieśniny Gabel
                                                    al Tarik i specjalizowałem się w castellano.Ten alfabet arabski jednak jest
                                                    dosyć trudny tak że pewnie łatwiej się nauczyć mówić niż pisać.
                                                  • 18.12.04, 23:37
                                                    wysprzątane, jutro ubieram choinkę
                                                    a Wy ?

                                                    schlesien.nwgw.de/Biesiada_Goralsko/goralko_halko.mp3
                                                    dobranoc
                                                  • Gość: DR. P.K.John IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.04, 19:04
                                                    Dla tych co nie lubia karpia (ZA DUZO OSCI)
                                                    rybna curry bedzie smakolykiem . Kudasm Puli mozecie kupic w sklepie z
                                                    przyprawami indyjskimi, ma smak slodko kwasny i pochodzi z okocu Kokum, opis
                                                    przyprawy ponizej

                                                    Kottayam Fish Curry Recipe:


                                                    By Dr P K John
                                                    Posted Saturday, April 24, 2004



                                                    Ingredients:

                                                    1)King Fish-1 kg
                                                    2)Chili powder-two tablespoonful
                                                    3)Turmeric powder -half teaspoonful
                                                    4)Fenugreek(Uluva or Methi )-half teaspoonful
                                                    5)mustard seeds-(kaduku) one tea spoonful
                                                    6)Red onions-4 cut pieces
                                                    7)garlic-3
                                                    8)ginger -4 pieces
                                                    9)Kudam Puli- (Kukum star)-5 pieces
                                                    10)coconut oil-1/4 cup
                                                    11)Curry leaves-10 stems
                                                    12)Salt-As required
                                                    13)Split green chilies-6
                                                    14)Paprika-one tablespoonful
                                                    15)Water- 3 cups

                                                    Procedure:

                                                    King Fish stakes , frozen and exported by a company based in Alleppy, Kerala
                                                    State are available here in Toronto. They are easy to clean and cut in to small
                                                    pieces. Be sure to remove all skin and wash. If Kerala King fish is not
                                                    available ,the north American counterpart (fresh or frozen) or a substitute
                                                    like GROUPA or MAHI MAHI or even SALMON will do equally well.

                                                    Remember the cooking procedure can be divided in to two stages. The first stage
                                                    is preparing the gravy and the second stage is cooking the fish pieces in the
                                                    gravy.

                                                    In preparing the gravy you use a frying pan ,Heat about a quarter of a cup of
                                                    coconut oil or vegetable oil until the oil is hot enough to break a few mustard
                                                    seeds in this oil. Now add the chopped onions, few curry leaves and split green
                                                    chilies and stir fry .To this add a mixture of turmeric, chili powder and
                                                    paprika powder in half a cup of water. Cook.. When the oil begins to clear add
                                                    the remaining spices previously ground, half a cup of 'puli water' and
                                                    sufficient additional water to make enough gravy to cover all the fish pieces
                                                    when cooking subsequently. Add salt as necessary. Cook until the gravy is
                                                    thick .Put this aside.

                                                    Next to start the second stage and the actual cooking use a fairly large frying
                                                    pan. Prepare a bed of curry leaves. Arrange the pieces of fish on this bed.
                                                    Pour the previously prepared gravy over this, The pieces of fish should be
                                                    completely covered. Add the remaining curry leaves and 'PULI 'pieces ,cover
                                                    with a lid and cook slowly. Do not stir, if necessary you can lift the frying
                                                    pan by it's handle and give it a gentle rotating or rocking motion during
                                                    cooking to spread the gravy evenly. Stop cooking when the fish pieces are
                                                    cooked sufficiently and the gravy is thick. This preparation is best after it
                                                    sits for a day or two to allow time for the spices to get in to the fish. In
                                                    the old days they used 'CHATTIES' made of "MANNU" to keep the fish curry
                                                    in .The curry got better as it stayed in the chatty for some reason

                                                    Spice Description
                                                    Kokum is dark purple to black, sticky and with curled edges. The fruit is often
                                                    halved and dried, so that the dried seeds are visible in their chambers like a
                                                    citrus fruit. It is usually available as a dried rind, resembling a thick plum
                                                    skin. When added to food it imparts a pink to purple colour and sweet/sour
                                                    taste.
                                                    Bouquet: a slightly sweet and sour aroma.
                                                    Flavour: a refreshing sour taste, slightly astringent
                                                    Hotness Scale: 1


                                                  • 19.12.04, 20:29
                                                    Witam was
                                                    Wspaniale A - ale , ja mowie do siany , a Ty nie odpowiadasz na pytania, hej,
                                                    dlaczego ?
                                                    U mnie już się świeci choika, nawet nie wiecie jak slicznie, npewno nie wiecie,
                                                    zostawiam Wam to wyobrazni, zrobiłam ja na srebny kolor i dekoracje , dekoracje
                                                    po całym pokoju. Oddycham swietami, ale do piatlu jeszcze pracuje i tylko
                                                    wieczorami spojrze na nia. O jedzeniu zacznę myslec teraz. Co do ryb to lubie
                                                    ostne ale najczesciej ze wzgledu na bezpieczenstwo kupuje filety - tak sie
                                                    zatanawiam, ze ten przepis A jest dobry, ale moze na Wigilie nie bede
                                                    eksperymentowac ;)))))
                                                    Teraz powiedzcie gdzie wybieracie sie na Pasterke ?
                                                    Mielismy dzis handlowa niedziele - pewnie markety wielickie zapelnione :)
                                                  • 19.12.04, 21:30
                                                    W Wieliczce w końcu robią porządki, świąteczne porządki.
                                                    Obskurną budę w Rynku Górnym w której serwowano piwo,
                                                    już zlikwidowali.
                                                    Fontanna wróciła na swoje miejsce.

                                                  • 19.12.04, 22:01
                                                    Rito, życzenia bez kolęd ?

                                                    Proponuję tę

                                                    Angelus pastoribus
                                                    Angelus pastoribus
                                                    Dicit: "Natus omnibus
                                                    Puer est in Bethlehem Judaeae
                                                    In paupertate natus
                                                    Imperator mundi"

                                                    Tum edocti ab angelo
                                                    Leati laeto nuntio
                                                    Bethlehem cito properaverunt
                                                    Infantem invenerunt
                                                    Joseph et Mariam

                                                    Magnae gloriae Dominus
                                                    Sese subdit omnibus
                                                    Regiam non habuit pretiosam
                                                    Ipsi aedificatam
                                                    Omnium Plasmator


                                                    Znaną w Polsce jako

                                                    Anioł pasterzom mówił
                                                  • 19.12.04, 22:51


                                                    ...........*.............,
                                                    ......................._/^\_
                                                    ......................<.....>
                                                    .....*................./.-.\.........*
                                                    ..............*........`/&\`...................*
                                                    ......................,@.*;@,
                                                    ...................../_o.I.%_\....*
                                                    ........*...........(`'--:o(_@;
                                                    .................../`;--.,__.`').............*
                                                    ..................;@`o.%.O,*`'`&\.
                                                    ............*....(`'--)_@.;o.%'()\......*
                                                    ................./`;--._`''--._O'@;
                                                    ................/&*,()~o`;-.,_.`""`)
                                                    .....*........../`,@.;+&.().o*`;-';\
                                                    ...............(`""--.,_0.+%.@'.&()\
                                                    .............../-.,_....``''--....-'`)..*
                                                    ..........*..../@%;o`:;'--,.__...__.'\
                                                    ..............;*,&();.@.%.&^;~`"`o;@();.........*
                                                    ............../();.o^~;.&.().o@*&`;&%O\
                                                    ........jks...`"="==""==,,,.,="=="==="`
                                                    ...........__.----.(\-''#####---...___...-----._
                                                    .........'`.........\)_`"""""`
                                                    ..................--'.')
                                                    ...............o(..)_-\
                                                    .................`"""`.`


                                                    DUZO PREZENTOW POD NIA

                                                    pada u nas snieg i jest slisko
                                                  • 19.12.04, 23:07
                                                    Tak wcześnie wystroiłaś tę choinkę,
                                                    moja rośnie jeszcze zapewnie w lesie.
                                                    Ale świąteczny nastrój już się nam udziela

                                                    grecja.home.pl/cicha_noc.htm
                                                  • 19.12.04, 23:20
                                                    cicha noc
                                                    i wierszyk na dobranoc
                                                    Podróż
                                                    autor: Anna Cellmer

                                                    Podróży dzień kolejny
                                                    Podróży niepotrzebnej
                                                    Którą też dedykuję Tobie
                                                    Jak każdą czynność
                                                    Nawet tę najbardziej prozaiczną
                                                    Oglądam świat
                                                    Żeby wiedzieć więcej
                                                    Żeby móc dawać Ci
                                                    Wciąż więcej
                                                    Boję się tylko
                                                    Nie zgubić cię po drodze
                                                    Boję się ,
                                                    Że nie znajdę już drogi
                                                    Do Ciebie
                                                    Bo odejdę za daleko
                                                    Bo rozbiję się
                                                    Skacząc w przepaść
                                                    Z której nie ma już powrotu.
                                                  • 19.12.04, 23:59
                                                    Cicha noc - Alma nox

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    Omnium silet vox
                                                    Sola Virgo nunc beatum
                                                    Ulnis fovet dulce Natum
                                                    Pax Tibi, Puer pax
                                                    Pax Tibi, Puer pax

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    O Jesu, tua vox
                                                    Amorem nobis explanat
                                                    Nos redemptos esse clamat
                                                    In tuo natali
                                                    In tuo natali

                                                    Alma nox, tacita nox
                                                    Angeli sonat vox
                                                    Alleluia! O surgite
                                                    Pastores huc accurrite
                                                    Christus Deus adest
                                                    Christus Deus adest

                                                    to idżmy już spać,

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:46
                                                    Jak swiat swiatem Bethlehme nie byl zydowski ale galilijski, kolede nalezy
                                                    zmienic na .... palestiniensis
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 00:55
                                                    Poza ziemia, poza niebem
                                                    jest trampolina gwiazd bez konca

                                                    Além da Terra, além do Céu,
                                                    Carlos Drumond de Andrade

                                                    Além da Terra, além do Céu,
                                                    no trampolim do sem-fim das estrelas,
                                                    no rastro dos astros,
                                                    na magnólia das nebulosas.
                                                    Além, muito além do sistema solar,
                                                    até onde alcançam o pensamento e o
                                                    coração,
                                                    vamos!
                                                    vamos conjugar
                                                    o verbo fundamental essencial,
                                                    o verbo transcendente, acima das
                                                    gramáticas
                                                    e do medo e da moeda e da política,
                                                    o verbo sempre amar,
                                                    o verbo pluriamar,
                                                    razão de ser e de viver
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 02:22
                                                    www.musicexpress.com.br/
                                                    moze uda sie wam kliknac i uslyszec kolede brazylijiska
                                                  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 20.12.04, 03:01
                                                    TERAZ POWIEM JAK POSLUCHAC KOLED BRAZYLIJISKICH
                                                    MUSISZ MIEC WINDOWS MEDIA PLAYER ZAINSTALOWANY.
                                                    OTWORZ PLAYER
                                                    w wyszukiwarce napisz NATAL i kliknij
                                                    komputer poda ci wiele pozycji
                                                    koleda dla dzieci jest najladniejsza Natal das criancas (BN dla dzieci)
                                                    a zyczenia sa w koledzie - A todos um bem Natal ( dla wszystkich dobrego BN)
                                                    Cicha Noc - nazywa sie - Natal 01M. i tam uslyszycie zyczenia
                                                    Mila samba spiewana przez Martinho Davilla - Feliz Natal Papai Noel - wesolych
                                                    swiat dla swietego Mikolaja;
                                                    Entao e Natal - to znaczy z okazji BN
                                                    a wogole te wssystkie piosenki sa ladne


                                                  • 20.12.04, 21:38
                                                    witam już nastrojowo
                                                    choinkowo
                                                    i ciekawi mnie problem, ze coraz więcej ludzi narzeka na święta, wrecz glosno
                                                    twierdza - nie lubimy swiat !
                                                    Jak myslicie dlaczego ?
                                                    Bo wiecie , ja tez tak mylslalam, ale chyba sie zmienilam, zrozumialam, ze
                                                    swieta sami sobie urzadzamy i od nas zalezy jak je spedzimy, jako, ze kazdy
                                                    jest kowalem swojego losu. Czy mozna narzekac na swieta ? Coz one sa winne -
                                                    nic - to my pewnie zle do nich podchodzimy. W dobie internetu odchodzimy od
                                                    rodzin, myslac by tylko zasiasc przed monitorem - niestety straszna prawda -
                                                    czy Wy tego nie odczuwacie ?
                                                    Ja nie, ja sie nastawiam brdzo pozytywnie i ogromnie sie ciesze , ze takie dni
                                                    sa gdzie rodzina sie schodzi i mozna bedzie realnie porozmawiac, posmiac sie i
                                                    wypic winko w towarzystwie. Wypijemy przy stole, by na dole zle nie dzialo sie -
                                                    jak w piosence wypijemy za bledy na gorze. Ok, chyba was przekonalam, ze okres
                                                    swiateczny warto spedzic w rodzinnym gronie. Rodziny w Wieliczce zawsze taka
                                                    tradycje pielegnowaly. Nie miały takiej wygody jak markety, gdzie tłumy walą
                                                    drzwiami i oknami.
                                                    Teraz czas hepeningów zakupowych, to straszne tak podchodzić, wyboru nie ma, z
                                                    marketami nie ma co walczyć, skończył się czas zakupów w sklepikach , chyba ,
                                                    ze ktoś coś zapomni to szybko zlatuje do swojego sklepiku po to coś i
                                                    najczęściej okazuje się ,że już tego sklepik nie prowadzi . Byłam zachyłsnięta
                                                    tymi pierwszymi marketami , tym widokiem ale teraz niestety jest to dla mnie
                                                    masówka i jak przejeżdzam obok załadowanych autami parkingów przed marketami to
                                                    smutno mi się robi, że zginął mój świat, świat sklepów cynamonowych. Świat w
                                                    któtym własciciel i sprzedawczynie były szanowane. Choć jest mi dobrze to
                                                    tęsknię za tym swiatem. A ludzie w marketach stają się inni, zajmują sie tylko
                                                    sobą i swoimi zakupami, nie widząc przed sobą, ani za sobą nic - wszystko
                                                    towar, towar, towar , panienki namawiające do degustacji - to wszystko we
                                                    mnie tworzy niesmak - nawet nie ma do kogo się uśmiechnąć, bo pomysla żem
                                                    wariatka lub złodziej.
                                                    Takie same macie odczucia ?
                                                  • 20.12.04, 22:53
                                                    mnie pozostaje tylko zakolędować

                                                    Gdy się Chrystus rodzi - Nascitur cum Christus

                                                    Nascitur cum Christus
                                                    Et mundo apparet
                                                    Caeca nox fulgore
                                                    Radiante claret
                                                    Angeli in caelis visi
                                                    Cantat hymnum paradisi

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo

                                                    Pavidos pastores
                                                    Angeli hortantur
                                                    Bethehem quam primum
                                                    Ut proficiscantur
                                                    Natus enim est Salvator
                                                    Mundi machine Creator

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo

                                                    Spiritus caelestes
                                                    Caelique legati
                                                    Quidnam faciamus
                                                    Nobis revelate
                                                    Imperiti nil pollemus
                                                    Metu capti vix vigemus

                                                    Gloria, gloria, gloria
                                                    In excelsis Deo
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 02:07
                                                    Chwala bogu, Polska sie wycofala z Iraku
                                                  • 21.12.04, 22:23
                                                    witam zwolenników Wieliczki, alez Wy jesteście molomowni. Nic nie slyszalam o
                                                    wycowfaniu sie z Iraku, ale najwyzszy czas zawiesic bron na okres Świat.

                                                    Slyszalam fajna kolende o naszyk politykach
                                                    "bydlenta klekaja
                                                    cuda , cuda oglaszają"

                                                    Ale tez znalazlam wiersz wilgilijny z sola na ustach, przeczytajcie;
                                                    "W Wigile do stolu zasiadam
                                                    ze wspomnieniami.
                                                    Czas sie zmienia nagle
                                                    w zaczarowany.
                                                    Choinka prosto z lasu.
                                                    Na niej świczki ploną.
                                                    Ojciec , matka przy stole
                                                    i mlodszy brat z zona.
                                                    Siegam po oplatek
                                                    chce sie nim podzielic.
                                                    Lecz czas wrocil do siebie
                                                    a Oni znikneli.
                                                    Staje sama przy stole
                                                    za nim sciana pusta.
                                                    Oplatek trzymam w rece
                                                    - czuje sol na ustach"

                                                    Idzi Przybył
                                                  • 21.12.04, 23:13
                                                    www.fotodatabase.net/index.php?page=image_preview.php&image=21869
                                                    kończy sie piosenka i lecę spać
                                                    dobranoc
                                                  • 21.12.04, 23:37
                                                    Przygotowania do Wigilii idą pełną parą.

                                                    Czuć w kuchni zapach moczonych grzybów,
                                                    groch jest też przygotowywany do gotowania,
                                                    a w wannie już pływają karpiki.
                                                    Jeszcze jutro skoro świt trzeba pojechać do zaprzyjaźnionego leśniczego po
                                                    jodełkę.
                                                    Później tylko ją okrasić, złożywszy uprzednio pod nią prezenty dla najbliższych.
                                                    Ja jak zwykle otrzymam rózgę, ale cóż taką rolę też ktoś w domu musi pełnić.

                                                    A jakie kolędy śpiewacie najchętniej.
                                                    Mnie się podoba ta

                                                    Silentio noctis - Wśród nocnej ciszy


                                                    Silentio noctis sonus spargitur
                                                    Pastores state Deus nascitur
                                                    Iter cito preparate
                                                    Ad Bethlehem properate
                                                    Cum muneribus

                                                    Inventus Infans in praesepio
                                                    Secunda signa dat[a] ab angelo
                                                    Deum nat[um] adoravere
                                                    Salutando clamavere
                                                    Pleni gaudio

                                                    Redemptor salve, diu cupite,
                                                    Tot longos annos desiderate
                                                    Te prophetae atque reges
                                                    Exspectabant, at te praebes
                                                    Nobis omnibus
                                                  • 21.12.04, 23:50
                                                    bez nich też nie będzie Wigilii

                                                    members.tripod.com/polakowo3/p12.ram
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:48
                                                    NA WIGILIE POTRZEBNY JEST CHRZA, NI ETAKI ZE SKLEPU ALE TARTY W DOMU PRZEZ
                                                    MAME. MOZE NASE PANIE PRZEKAZA TA ROBOTE SWOIM URODZIWYM CORKOM, NIECH SIE
                                                    POPLACZA.
                                                    A CO NOWEGO W NASZYM SWIECIE. PRZECZYTAJ SOBIE FOLHIA DO SAO pAULO O PARATY

                                                    www.sacodomamangua.com/
                                                  • 21.12.04, 23:55
                                                    zazdroszczę Ci klimatu,
                                                    aczkolwiek u nas zapowiadaja 10 C w Boże Narodzenie.
                                                    Trzeba będzie iść na Grabówki i popływać co nieco......
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 21.12.04, 23:59
                                                    IDZ NA NASZA GLOWNA ULICE W SAO PAULO - AVENIDA PAULISTA I POPATRZ SIE CO TAM
                                                    MOZNA KUPIC
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 00:00
                                                  • 22.12.04, 00:16
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 22.12.04, 17:18
                                                    na tych stronach znajdziecie piekna sztuke od 14 wieky az do 18, rowniez jest
                                                    tam architektura i muzyka tego okresu. Doskonale na swieta !

                                                    www.wga.hu/index1.html
                                                  • 22.12.04, 22:54
                                                    Witam, to bylo nocne bajdurzenie Wasze ?
                                                    Niesamowity widok na tym obrazku - zauważyliście , woda, kawałek jeziora, ale
                                                    zdjęcie niesamowite, dosc że klimat imponujący, fantastyczny to ta woda się
                                                    rusza i tworzy fale - jak prawdziwie, cudowny widok, mozna tak patrzec i
                                                    patrzec i oczekiwac, ze w ktoryms momencie rybka wyskoczy i pozyczy Wieliczanom
                                                    Wesolych Swiat, ale niestety. Ciekawy jest swiat.
                                                    Ale zabieram sie do sałatkowej roboty, chrzan juz jest potarty, do takiej pracy
                                                    zdolna jest tylko tesciowa, wprawdzie łez się nie boje, oczyszcza organizm ale
                                                    tesciowej oczyszenie bardziej się przyda ;))))))
                                                    Fajnie mi to wyszlo. Tak wiec dwa w jednym i chrzanik i oczyszczenie
                                                    tesciowej ;))))
                                                    A jak u Was z chrzanem, kto chrzani ?
                                                    pozdrawiam
                                                    duzo pracy jest teraz
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 23.12.04, 00:22
                                                    a placek z kapusta, a ryba po grecku,

                                                    moj boze tylko nie dajcie karpia bo tyle ma osci -
                                                    i nie zapomnijcie o zielonogorskim winie !
                                                    U nas odpowiednikiem tego jest don Bosco, bie da siew pic.
                                                  • 23.12.04, 18:42
                                                    *
                                                    *|\
                                                    //|\\
                                                    /*/|\%\
                                                    * | &


                                                    Pierwsza gwiazdka na niebie błyska,
                                                    choinka nam iskrzy światłami.
                                                    Niech szczęście i spokój świąteczny
                                                    pozostaną cały rok z Wami.

                                                    ====^===========================================

                                                  • 23.12.04, 18:49
                                                    ********************************************************************************

                                                    Tibi (Vobis) in festum nativitatis Christi omnia quaeque optima
                                                    gratulor et exopto similiter in Annum Novum,
                                                    Qui sit bonorum et gaudiorum verorum plenus feracissimus latinitatis.

                                                    *******************************************************************************
                                                  • 23.12.04, 22:52
                                                    witam, już wszystko prawie przygotowane, jutro jeszcze do pracy i prościuteńko
                                                    na Wigilię
                                                    Też mam prezent dla Was

                                                    - Powiedz - pytam Wandę Szado-Kudasikową - jak poetka spędza te ostatnie, pełne
                                                    gorączkowych przygotowań dni przed świętami Bożego Narodzenia? Czy jest jakiś
                                                    specjalny sposób, by się do nich solidnie i godnie przyszykować? A Wanda
                                                    uśmiecha się, jak to ona ciepło i przekornie, i mówi:


                                                    Otworzyć serce

                                                    jak szufladę

                                                    i po kolei wyrzucić

                                                    zawiść

                                                    gniew

                                                    obojętność

                                                    omieść pajęczyny żalu

                                                    wygładzić zadry spokojem

                                                    na koniec zasadzić

                                                    złoty kwiat miłości:

                                                    niech kwitnie!

                                                    Skończone świąteczne sprzątanie.

                                                    Jak cicho!

                                                    Tylko odnowione serce

                                                    śpiewa

                                                    serdeczną kolędę.

                                                    No tak! O porządkach przedświątecznych już wiem! A gdy wszyscy, według twego
                                                    przepisu, wyczyścimy myśli i serca? - pytam dalej.

                                                    Już wkrótce

                                                    zapachnie jedliną

                                                    i barszcz wigilijny wystawi

                                                    ciekawe uszka

                                                    a karp otworzy pyszczek

                                                    czekając na północ

                                                    by przemówić,

                                                    kluski wytarzane w maku

                                                    będą się pysznić w salaterce

                                                    orzechami, rodzynkami,

                                                    słodkim miodem.

                                                    Na stole zapłonie świeca

                                                    ogrzewając swym ciepłem

                                                    biały opłatek...

                                                    Wesołych Świąt Panowie
                                                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:27
                                                    wpadłam zabrać Was na Wigilię
                                                    juz ją szykuję :)
                                                    głośnej Cichej Nocy ;)
                                                  • 24.12.04, 15:58
                                                    Pierwsza gwiazdka niebawem pojawi się na niebie (u -A trochę później)

                                                    Więc Życzę Wam Smacznego do Wigilijnej kolacji,
                                                    oraz Wesołych Świąt wraz ze słowami pięknej góralskiej kolędy


                                                    Dziś pod Tatrami jest wielki Świento
                                                    jakiego jesce nikt nie pamiętoł

                                                    Pod Giewontem pod nasym
                                                    radosno jes nowina
                                                    narodzięła się nom
                                                    Bosko Dziecina

                                                    Nad Tatrami gwiozda niech świeci wiecnie
                                                    cuj się Dziecino s nami bezpiecnie

                                                    Hej bedzie Ci nojlepiej
                                                    tu s nami górolami
                                                    będzies się zachwycoł
                                                    swymi górami

                                                    A pastuszkowie co Pana widzieli
                                                    bez głybokie śniegi wartko pobiezeli

                                                    Coby scyze powitać
                                                    Nojjaśniejsego Pana
                                                    byli psy sałasie
                                                    jaze do rania

                                                    Wśród smreków i jedli na bielutkiej holi
                                                    widać jest gwiozdecke co się jasno poli

                                                    To kochany Jezusek
                                                    zawitoł by nos zbawić
                                                    i świat zepsuty
                                                    fciołby naprawić


                                                    CHRYSTUS NATUS EST NOBIS.
                                                    VENITE, ADOREMUS.


                                                  • 24.12.04, 22:16
                                                    Best Życzenia z okazji Christmas, oraz Nowego Year

                                                    "When snow pada na trotuar
                                                    And the children happy are,
                                                    When ślizgawka on the street,
                                                    And we all a grzaniec need,
                                                    Then you know, to wydarzenie:
                                                    It is coming Boże Narodzenie.
                                                    All parkingi są zajęte,
                                                    People jeżdżą jak najęte,
                                                    Tesco, Auchan, Hypernova,
                                                    Gorączka nearly zawałowa
                                                    Shopping choinkowe things
                                                    And the Christmasrings.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

                                                    Mother in the kitchen bakes
                                                    Sernik, piernik i z polewą keks
                                                    Daddy zaś w living pokoju
                                                    Choinkę wielką ustroił
                                                    He is hanging big balls szklane,
                                                    Wherever he only z drabiny dostanie...
                                                    Finally rodzinka liczna i cała
                                                    W living room'ie się zebrała
                                                    Now sings the happy family
                                                    "Oh, what a wonderful christmas tree"
                                                    And in the house każdy zajęty
                                                    Bo choinkowe roz-packing prezenty.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was...

                                                    Mama ukrytą finds pod choinkę
                                                    Patelnię z teflonu i szminkę,
                                                    Papa gets socks and red krawatkę,
                                                    Children zabawki i shirts na dokładkę.
                                                    President speaks potem on TV,
                                                    Wszystko around in harmony,
                                                    Póki się mother do kitchen nie udała:
                                                    i gęsi świątecznej jak burns nie ujrzała.
                                                    And so comes brave straż pożarna,
                                                    Na wszystko ready i bardzo ofiarna
                                                    And they bring very, very long węże
                                                    I także drabiny jak mountains potężne.
                                                    Otwarli zawory i woda aż chlupie,
                                                    Christmas is tera na pewno w domu.
                                                    Merry Christmas, merry Christmas,
                                                    Hear the music, enjoy ten czas,
                                                    Wesołych świąt, wesołych świąt,
                                                    Merry Christmas, pozdrawiam Was..."


                                                    A Pasterki transmitowanej z Katedry Wawelskiej możecie posłuchać tutaj.


                                                    www.ipl.net/radio/radioplus-old.ram

                                                    --

                                                  • 24.12.04, 23:31
                                                    schlesien.nwgw.de/cicha_noc.mp3
                                                    piękne wykonanie , posłuchajcie

                                                    WIGILIA SPOKOJNA
                                                    barszcz czerwony
                                                    uszka z grzybami
                                                    pierogi z kapusta

                                                    dorsz panierowany
                                                    ziemniaki
                                                    salatki
                                                    i doscccccccccc
                                                    padlam z przejedzenia
                                                    popilam kompotem z suszu

                                                    winko czerwone, kominek
                                                    i teraz blogi spokoj :)

                                                    spokojnych snow
                                                  • 25.12.04, 19:29
                                                  • 25.12.04, 19:53
                                                  • 25.12.04, 22:37
                                                    po dobrym jedzeniu czas na :)
                                                    www.sammler-bonn.de/cards/mecki-neujahr.jpg
                                                  • 25.12.04, 23:02
                                                    Widziałem, widziałem będąc kiedyś na wakacjach w Kotlinie Kłodzkiej.
                                                    Ale ta w Wambierzycach jest ładniejsza


                                                    www.cojestgrane.pl/in,,,2003,1,0,0,katalog/dolny_slask/hotel_wambierzyce/domowe_szopki



                                                  • 25.12.04, 23:09
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:33
                                                    Christmas in Baghdad
                                                    by River

                                                    published by Riverbend

                                                    Christmas in Baghdad

                                                    Explosions and bombing almost all day yesterday and deep into the night. At
                                                    some points it gets hard to tell who is bombing who? Resistance or Americans?
                                                    Tanks or mortars? Cluster bombs or IEDs? Nothing on the news… to see the
                                                    reports on CNN, Abu Dhabi, and Al-Arabia you'd think there was nothing going on
                                                    in Baghdad beyond the usual thumps and thuds. Yesterday was *very* unusual.
                                                    Embassies, mines, residential areas and the Green Zone… and the sirens. I hate
                                                    the sirens. I can stand the explosions, the rattling windows, the slamming
                                                    doors, the planes, the helicopters… but I feel like my heart is wailing when I
                                                    hear the sirens.

                                                    The explosions haven't really put anyone in a very festive spirit. The
                                                    highlight of the last few days, for me, was when we went to our Christian
                                                    friends' home to keep them company on Christmas Eve. We live in a neighborhood
                                                    with a number of Christian families and, under normal circumstances, the area
                                                    would be quite festive this time of year- little plastic Santas on green lawns,
                                                    an occasional plastic wreath on a door and some colored, blinking lights on
                                                    trees.

                                                    Our particular friends (Abu Josef's family) specialized in the lights. Every
                                                    year, a week before Christmas, they would not only decorate their own plastic
                                                    tree (evergreens are hard to come by in Iraq), but they would decorate 4
                                                    different olive trees in the little garden in front of their home with long
                                                    strings of red lights. Passing by their house, the scene of the green olive
                                                    trees with branches tangled in little red lights always brought a smile… you
                                                    couldn't help but feel the 'Christmas spirit'- Christians and Muslims alike.

                                                    This year the trees weren't decorated because, as their father put it, "We
                                                    don't want to attract too much attention… and it wouldn't be right with the
                                                    electricity shortage." The tree inside of their house *was* decorated, however,
                                                    and it was almost sagging with ornaments. The traditional tree ornaments were
                                                    hanging, but the side of the tree was covered with not-so-traditional Pokemon
                                                    toys. Their 8-year-old is an avid collector of those little Pokemon finger
                                                    puppets and the bottom section of the tree was drooping with the weight of the
                                                    little plastic figures which took Iraq by storm a couple of years ago.

                                                    Kids in Iraq also believe in Santa Claus, but people here call him 'Baba Noel'
                                                    which means, "Father Noel". I asked the children what he looked like and they
                                                    generally agreed that he was fat, cheerful, decked in red and had white hair.
                                                    (Their impertinent 11-year-old explains that he's fat because of the dates,
                                                    cheerful because of the alcohol and wears red because he's a communist!) He
                                                    doesn't drop into Iraqi homes through the chimney, though, because very few
                                                    Iraqi homes actually have chimneys. He also doesn't drop in unexpectedly in the
                                                    middle of the night because that's just rude. He acts as more of an inspiration
                                                    to parents when they are out buying Christmas gifts for the kids; a holiday
                                                    muse, if you will. The reindeer are a foreign concept here.

                                                    The annual ritual around Christmas for many Christians in Baghdad used to be
                                                    generally hanging out with family and friends on Christmas Eve, exchanging
                                                    gifts and food (always food- if you're Iraqi, it's going to be food) and
                                                    receiving guests and well-wishers. At 12 am, many would attend a Christmas
                                                    service at their local church and light candles to greet the Christmas spirit.
                                                    Christmas day would be like our first day of Eid- eating and drinking,
                                                    receiving family, friends and neighbors and preparing for the inevitable
                                                    Christmas party in the evening at either a friend's house or in one of the
                                                    various recreational clubs in Baghdad. The most famous for their Christmas
                                                    parties were the Hindiya club and the Armenian club.

                                                    This year, the Christmas service was early and many people didn't go because
                                                    they either didn't have gasoline, or just didn't feel safe driving around
                                                    Baghdad in the evening. Many of them also couldn't join their families because
                                                    of the security situation. Abu Josef's family have aunts and uncles in a little
                                                    village north of Mosul. Every year, the extended relatives come down and stay
                                                    in their house for a week to celebrate Christmas and New Year. This year
                                                    they've decided to stay in their village because it just isn't safe to leave
                                                    their home and head for Baghdad.

                                                    At one point during the evening, the house was dark and there was no
                                                    electricity. We sat, gathered around on the ground, eating date-balls and
                                                    watching Abu Josef's dog chew on the lowest branch of the tree. The living room
                                                    was lit by the warm light radiating from the kerosene heater and a few
                                                    Christmas candles set on the coffee table. Abu Josef's phone suddenly rang
                                                    shrilly and Abu Josef ran to pick it up. It was his brother in Toronto and it
                                                    was the perfect Christmas gift because it was the first time Abu Josef got an
                                                    overseas call since the war- we were all amazed. An Iraqi phone conversation
                                                    goes like this these days:

                                                    III= Iraqi Inside Iraq
                                                    IOI= Iraqi Outside Iraq

                                                    Ring, ring
                                                    III: Alloo?
                                                    IOI: ALLOO?!
                                                    III: ALLOOOO? MINNOOO? (Hello? Who is it?)
                                                    IOI: ABU (fill in the blank)??! Shlonkum? (How are you?)
                                                    III: Aaaagh! Is it really you?!
                                                    (Chorus of family in the background, "Who is it?! Who is it?!")
                                                    IOI: How are… (the voice cracks here with emotion) you?
                                                    III: We're… (the line crackles) …and is doing well.
                                                    IOI: I CAN'T HEAR YOU! Doing well? Thank God…
                                                    III: Alloo? Alloo…? (speaker turns to speak to someone in the
                                                    background, "Sshhh… I can't hear anything!" The family go silent and hold their
                                                    breaths. )
                                                    III: Alloo? Alloo?!
                                                    IOI: Alloo? Yes, yes, your voice is back- are you ok?
                                                    III: Fine, fine.
                                                    IOI: Is my mother ok? My brothers and sisters?
                                                    III: All fine… we're fine, thank God.
                                                    IOI: Thank God (the voice cracks again)
                                                    III: How are you? (a vague echo with 'you…you… you…')
                                                    IOI: We're fine but terribly worried about all of YOU…
                                                    III: Don't worry- we're doing alright… no electricity or fuel, but we'll be
                                                    alright…
                                                    IOI: (crackling line… fading voices) … tried and tried to call but… (more
                                                    crackling line) … and we heard horrible…. (static)
                                                    III: Alloo? Alloooooooo? Are you there? (silence on the other end)
                                                    III: Alloo? If you can hear me, I can't hear you… (the hovering relatives all
                                                    hold their breath)
                                                    III: … I still can't hear you… if you can hear me just know that we're fine.
                                                    We're ok. We're alive and wondering about your health. Don't worry… yallah,
                                                    ma'a al salama… don't worry. Alloo... Alloo...?

                                                    And everyone exhales feeling a bit more relieved and a little bit empty as the
                                                    phone is returned to the cradle and the momentous event passes.

                                                    Although it's late- Merry Christmas
                                                  • 25.12.04, 23:46

                                                    Często jeździłem tą drogą, pomiedzy Najafem a Kerbelą,
                                                    ale wtedy było tam spokojnie.

                                                    english.aljazeera.net/NR/exeres/DE2E905B-FB9D-4FA4-A9EC-A231B9C122B8.htm
                                                    Klimat tegorocznych Świąt przypomina mi Świeta kiedyś spędzane w Baghdadzie.
                                                    W Wieliczce było dzisiaj 12 C ciepła.

                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:57
                                                    sa bardzo ladne.
                                                    Wesolych Swiat
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 25.12.04, 23:55
                                                  • 26.12.04, 00:19


                                                    Cunis iacet, quis non curret
                                                    Honorare Puero
                                                    Iesu Christo, Salvatori
                                                    Nobis hodie nato
                                                    O pastores, properate
                                                    Ei grate concantate
                                                    Sicut nostro Domino


                                                    Nos cantantes cantilenas
                                                    Nostras festinabimus
                                                    Redemptorem mundo natum
                                                    Sic videbimus
                                                    Hic egens procreatus
                                                    Flet in cunis colligatus
                                                    Flentem consolabimur

                                                    Oni też dużo wiedzą o Kulturze Chrześcijańskiej,
                                                    więc nie dziw się,
                                                    że znają obyczaj składania Życzeń Świątecznych.

                                                  • 26.12.04, 10:40
                                                    www.republika.pl/kafali/zyciorys23a.html
                                                    w nocy czytałam ciekawy życiorys
                                                    Czy Wy też taki piszecie ?
                                                    kgeorge - dużo pociągów masz w nim :)
                                                  • 26.12.04, 15:48
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/balet.htm
                                                    To jest piękne, gdyby taki labadz sobie plywal w parku wielickim po stawie ?
                                                  • 26.12.04, 15:53
                                                    no sami popatrzcie - czyż nie piękne ?
                                                    andrzej.kalinowski.webpark.pl/nowa/tpd20.htm
                                                  • 26.12.04, 16:22
                                                  • 26.12.04, 16:23
                                                  • 26.12.04, 16:25
                                                  • 26.12.04, 16:38
                                                  • 27.12.04, 20:31
                                                    Święta, święta i po świętach.

                                                    Są tacy którzy wykorzystali sprzyjające warunki atmosferyczne
                                                    w święto BN
                                                    i uwiecznili panoramę Tatr, widzianą z Krakowa.


                                                    serwisy.gazeta.pl/fotografie/1814824,44912,1454303.html?str=2
                                                  • 27.12.04, 20:48
                                                  • 27.12.04, 21:36
                                                    witaj
                                                    Ciekawa panorama, jeszcze takiej nie widziałam

                                                    "Dziewięćdziesięcioro dzieci z całego powiatu wielickiego wzięło udział w
                                                    wigilijnym spotkaniu ze św. Mikołajem, które Powszechna Spółdzielnia
                                                    Spożywców "Społem" w Wieliczce zorganizowała w domu handlowym "Kinga"."

                                                    Myślę , ze to ostatnia taka impreza, ponieważ Kinga przy marketach szybko
                                                    zbankrutuje i nie bedzie ją na to stać. Taka jest rzeczywistość, przyjdzie
                                                    Mikołaj do marketków :)


                                                  • 27.12.04, 21:39
                                                    ze w pewnym miescie w Chile Sylwester ludzie spedzaja na Cmentarzu, przy
                                                    grobach najblizszych - czy to prawda A ?
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 27.12.04, 23:52
                                                    Zapowiadali niedawon ze wulkany w poblizu Wysp Kanaryjskich sa gotowe do
                                                    wybuchu i w z wioazku z tym katastrofalne powodzie beda mialy miejsce wzdluz
                                                    wszystkich wybrzezy Atlantyku. Miasta jak Rio, Paraty, Miami i Nowy Jork beda
                                                    miec ogromne straty.
                                                    Jak czytamy, katastrofa zdzarzyla sie wczesniej w Azji, ale to nie znaczy ze my
                                                    tutaj jestesmy bezpieczni.
                                                  • 28.12.04, 18:39
                                                    -A, pisze o zagrożeniu kataklizmem w Brazylii,
                                                    NASA martwi się jakimś asteroidą, gdy tymczasem w 2012 nastąpi to co
                                                    jest wpisane w mechanizm ziemi
                                                    -przesunięcie się biegunów
                                                    Co 12 000 lat występuje to zjawisko cyklicznie.
                                                    Ponieważ ziemia mknie z prędkością około 1600 km /s w obrocie,
                                                    więc zmiana kierunku obrotów spowoduje to co mieliśmy szansę
                                                    pooglądać po ostatnim trzęsieniu w Azji.

                                                    Cykliczność zjawiska potwierdza się w geologii oraz w ocalałych
                                                    zapiskach egipskich i kultury Majów i Azteków.
                                                    Koniec okresu 12 000 lat przypada w grudniu 2012 kiedy to dojdzie do
                                                    ustawienia się Wenus w najbliższej pozycji do Ziemi co przypada
                                                    dokładnie co 12 000 lat

                                                    A póki co to stawiam pytanie
                                                    Why Worry,
                                                    www.geocities.com/thorbar.geo/Why_Worry.mid
                                                    przecież zbliża się czas zabaw.
                                                  • 28.12.04, 18:56
                                                    i takie widoki jeszcze tej zimy też będzie można podziwiać

                                                    pepe.krakow.pl/krakow/tatry.htm

                                                  • 28.12.04, 20:44
                                                    pepe.krakow.pl/krakow/unia7.htm
                                                    kgeorge - śliczną stronkę podałeś, zobaczcie na to , jakie zdjęcia - oj,
                                                    żebyśmy mieli taką o Wieliczce.
                                                    A co do katastrofy - to to jest tragedia, ogromna i jeśli zagrożony jest A
                                                    powinien jak najszybciej znalezsc miejsce kolo Wieliczki, bedzie bezpieczniej.
                                                    Zaczynam sie bac o ludzkosc i o nas. Wieliczka przy najmniejszym trzęsieniu
                                                    jest zagrozona , poniewaz podziemie by runely w przepasc.
                                                  • 28.12.04, 22:14
                                                    Plan Rozwoju Lokalnego Miasta i Gminy Wieliczka na lata 2004-2013 - poprawiony
                                                    zgodnie z sugestiami merytorycznych komisji Rady Miejskiej - został
                                                    zatwierdzony podczas ostatniej sesji. Tym razem radni zaakceptowali go
                                                    jednogłośnie.


                                                    Do dokumentu, będącego podstawą starań o unijne fundusze, dołączono wskaźniki
                                                    rozwoju, na podstawie których można będzie monitorować wprowadzanie planu w
                                                    życie oraz zapisy związane z gospodarowaniem gminnym zasobem mieszkaniowym, a
                                                    także dane o turystycznym rozwoju miasta. Przypomnijmy: brak tych właśnie
                                                    zagadnień był powodem nieprzyjęcia PRL na październikowej sesji Rady Miejskiej.

                                                    Wśród zapisanych w planie zadań wieloletnich najwięcej dotyczy modernizacji
                                                    gminnych dróg. I tak, do końca 2005 r. planowane są: przebudowa śródmieścia
                                                    Wieliczki, ulic - Solnej, Gwarków, Nowej, Podgórskiej, Reformackiej, Różanej,
                                                    Prusa i Złotej, a także traktów na osiedlu Przyszłość. Poza miastem remontami
                                                    mają być objęte drogi w: Węgrzcach Wielkich, Sierczy, Lednicy Górnej (dwa
                                                    odcinki), Raciborsku, Koźmicach Wielkich (trzy odcinki), Koźmicach Małych,
                                                    Zabawie, Mietniowie oraz trakty łączące Koźmice Wielkie z Byszycami i Gorzków z
                                                    Czarnocinami. W późniejszych latach drogowe inwestycje mają być prowadzone
                                                    m.in. w Grajowie, Czarnochowicach i Śledziejowicach
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 28.12.04, 23:57
                                                    Wiec amerykanie wiedzieli o Tsunami w Azji, wiedzieli o tym na tyle wczesniej
                                                    ze mogla nastapic ewakuacja ludnosci. Wyslali w zwiazku z tym E-mail , tylko
                                                    nie wiedzieli do kogo. Czy my sie przejmujemy w Brazyli? Oczywisce sa ludzie co
                                                    sie nie przejmuja. Ale ta muzyka ktora dajesz ma taki koscielno - pogrzebowy
                                                    dzwiek!
                                                  • Gość: forum IP: *.is.pw.edu.pl 29.12.04, 15:44
                                                    zapraszam na nowoutworzone forum o tsunami

                                                    download-software-freeware.com/wydarzenia/index.php
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 19:22
                                                  • 29.12.04, 20:41
                                                    niesamowite zdjecia - popatrzcie , siedzimy i oglądamy takie nieszczęscie, taki
                                                    zywiol i aż nieprawdopodobne by USA wiedziały i nie poinformowały - po co ta
                                                    technika ?
                                                    A - czy u Was wszystko jest w stanie gotowosci i przygotowani jesteście na
                                                    ewakuacje ? Jednak jestescie zgrożeni od strony Oceanu. Jeżeli teren jest
                                                    tektoniczny to mam nadzieję, ze o tym myślicie jak się ustrzec przed tym.
                                                  • 18.02.05, 20:48
                                                    ślicznie wygląda, bardzo ladnie
                                                    Czy nie myślisz Kgeorge, że przy takim mrozie nie zabraknie nam energii ?
                                                    Wszyscy zaczynają sie dogrzewać maszynkami i wiatraczkami
                                                    Jesli Rosja zastopuje i gaz nam zakreci?
                                                  • 15.11.05, 20:55
                                                    hehe, czy mamy kogos kto gra na giełdzie ? Krakus rzuca akcjami ;))))
                                                    Czy widzicie ta Wieliczkę w tym momencie ?
                                                    Tak , jest ciemno , jest ciemna noc nad Wieliczką , jest zimno, a nawet zaczyna
                                                    byc mroźnie , a nad Wieliczką świeci ksiązyc w pełni i nad Brazylią też i może
                                                    wreszcie będzie dobry humor i przestaniemy narzekać na zycie :)
                                                    Zauwazcie tez , że komin wielicki jak stał tak stoi i tylko wiatr w nim hula.
                                                    To juz obrasta w legendę , może jakąs sobie wymyslimy ;)))
                                                    pozdrawiam
                • Gość: Fernando Morena IP: *.dsl.telesp.net.br 23.05.05, 07:04
                  Nie wiem co najgorzej, niefortune mowa naszego presidenta na temat Hitler czy nowego papiez ktorego sie bawil jako marionetka z tego samego wariat.

                  To jeszcze bardzo malo czasu aby sam papiez byl niemiec i jeszcze mniej by Polacy mogli sobie sie pozwolic na jakies krityka naczego narodu (Brazylia) poniewasz tutaj wlasnie mieskaja ludzie (zydzi i takze Polacy), ze uratowalismy z drugi wojna swiatowa. Po drugi strona Wojna z Paraguai zrobilismy za Anglia - Zydzi to popierali i nie ma mowa tutaj, ze to wlasnie Zydzi maja uwazac to tez jako wielka tragedia... Byc moze czlowiek nic do konca sie nie naucze poniewasz chce za szybko zapominec o swoich bledów.
    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 20:47
      • 29.12.04, 21:57
        udało sie , slucham, kurcze wszystko co podajecie jest świetne - blus też i ten
        twardy, chropowaty śpiewajacy glos :)
        Wiecie co , jutro mam urodzinki i nie wiem czy sie śmieć czy płakać :)))))
        Ale blus jest doskonały
        • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 29.12.04, 22:57
          wiec dostalas juz muzyke, teraz sa kwiaty - orchidee Vanda do Wyboru, szkoda ze
          nie ma orchidei zofia, albo sofia.
          Wszystkiego najlepszego.
          a
          • 29.12.04, 23:06
            "Mój synu nie rozpaczaj; było niegdyś ziarnko piasku, które żalilo się, że jest
            nieznanym atomem; za kilka lat stało się diamentem i jest obecnie ozdobą korony"

            piękna dedykacja dla Was
            własnie czytam Woltera

            dobranoc
            jutro wstanie sloneczko z samego rana ;)))))))))

            • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 30.12.04, 18:27
              • 30.12.04, 19:22
                No to wszystkiego miłego dla PANI RITY.

                A swoją drogą nasuwa się w tej chwili nieodparte pytanie, dlaczego tak
                śpieszyłaś się na ten świat.
                Należało poczekać jaszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin :))))))))))

                Możesz płakać, śmiać się, (chwila ku temu jest stosowna)
                ale wypij swoje zdrowie, a przy okazji nie zapomnij o zdrowiu,
                –A i moim również.

                STO LAT

                Happy birthday to you.

                • 30.12.04, 19:38
                  więc dla RITY zagrajmy tak

                  www.folk.com.pl/pliki-mp3/Eleni-Milosc-jak-wino.mp3
                  Happy birthday to you

                  AGAIN
                  • 30.12.04, 21:33
                    Najlepsze nagrania w historii rocka

                    "Stairway To Heaven" formacji Led Zeppelin został wybrany przez
                    słuchaczy brytyjskiej rozgłośni Planet Rock najlepszym rockowym
                    utworem w historii.

                    Na utwór wydany w 1971 roku głosowało aż 70% słuchaczy, którzy wzięli
                    udział w ankiecie Planet Rock. Warto także dodać, że Led Zeppelin w
                    pierwszej dziesiątce umieścili aż trzy nagrania.

                    Pierwsza dziesiątka zestawienia:

                    1. Led Zeppelin - Stairway To Heaven
                    2. Lynyrd Skynyrd - Free Bird
                    3. Queen - Bohemian Rhapsody
                    4. Deep Purple - Smoke On The Water
                    5. Black Sabbath - Paranoid
                    6. Led Zeppelin - Whole Lotta Love
                    7. The Eagles - Hotel California
                    8. Led Zeppelin - Rock And Roll
                    9. AC/DC - Highway To Hell
                    10. The Jimi Hendrix Experience - All Along The Watchtower

                    • 30.12.04, 21:37
                      A kiedy Led Zeppelin zacznie Wam
                      nosem wychodzic, to polecam cos innego:

                      The rooms were so much colder then
                      My father was a soldier then
                      And times were very hard
                      When I was young

                      I smoked my first cigarette at ten
                      And for girls, I had a bad yen
                      And I had quite a ball
                      When I was young

                      When I was young, it was more important
                      Pain more painful
                      Laughter much louder
                      Yeah, when I was young
                      When I was young

                      I met my first love at thirteen
                      She was brown and I was pretty green
                      And I learned quite a lot when I was young
                      When I was young

                      When I was young
                      Pain more painful
                      Laughter much louder
                      Yeah, when I was young
                      When I was young

                      My faith was so much stronger then
                      I believed in fellow man
                      And I was so much older then
                      When I was young
                      When I was young
                      When I was young

                      Eric Burdon & The Animals

                      Tutaj jest fragment tego utworu:

                      www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0002IQABI/ref=m_art_li_1/102-2087235-1001722?v=glance&s=music

                      • 30.12.04, 23:00
                        • 30.12.04, 23:22
                          dziekuję Wam za slodkie rzeczy, ale nie zapominajmy o pożegnaniu Starego Roku
                          piosenki lubiębardzo sluchać , zostawię sobie je na Karnawał :)

                          oto Rumi

                          Jestem swoim własnym panem - powiadałem.
                          Jestem własnym niewolnikiem - narzekałem.
                          To już przeszłość, dzisiaj sobie nie dowierzam.
                          Zrozumiałem, że się sam nie zrozumiałem.

                          Wiecie co, wszystko jest teraz niebezpieczne

                          Wiatry, które wzdymają zagle okretu, topia go nieraz, ale bez nich nie mógłby
                          płynąc. Żółć czyni człowieka złośliwym i chorym, ale bez żółci czlowiek nie
                          mógłby żyć. Wszystko na świecie jest niebezpieczne i wszystko jest potrzebne.

                          Dzis juz musze lecieć
                          jutro wpadnę złożyć życzenia
                          kgeorge - jakim szampanem witasz Nowy Rok ?
                          A - o ktorej godzinie polskiego czasu witacie Nowy Rok ?
                          • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 02:59
                            co dla Rity pisze horoskop?

                            Horoskop dzienny

                            Koziorożec
                            22.XII - 19.I


                            Jeśli należysz do Koziorożców bez pary, to dzisiaj skończy się Twoja samotność.
                            Wenus w Strzelcu obdarzy Cię optymizmem i intuicją. Nie stawiaj jednak
                            partnerce /partnerowi/ zbyt wysokich wymagań. Pamiętaj, że Ty sam daleki jesteś
                            od ideału. W okazywaniu uczuć bądź bardziej wylewny.

                            Miłość: Ta noc należy do Ciebie.

                            Praca: Przygotuj się na zmiany.

                            Zdrowie: Po kieliszku nie siadaj za kierownicą.

                            poniedziałek 27 grudnia
                            wtorek 28 grudnia
                            środa 29 grudnia
                            czwartek 30 grudnia
                            piątek 31 grudnia
                            sobota 1 stycznia
                            niedziela 2 stycznia

                            • 31.12.04, 18:20
                              Ile razy Miller skłamał,
                              ile Kwach obietnic złamał,
                              ile Beger owsa zjadła,
                              ile Kalisz nosi sadła,
                              ile Łapiński wziął na boku

                              tyle szczęścia w Nowym Roku

                              życzy wszystkim

                              Wieliczanin

                              A tutaj jest link dla sprawdzenia trzeźwości
                              po sylwestrowej balandze,
                              a przed uruchomieniem silnika samochodu.

                              www.radnet.pl/pijak/
                              Ciekawe, ile metrów będziecie wstanie rano pokonać ?

                              • 31.12.04, 19:28
                                To bawcie się dobrze, na mnie już pora

                                www.e-gory.pl/egory_new/impreza.php?impreza=82


                                • Gość: gr IP: *.ny325.east.verizon.net 31.12.04, 22:32
                                  www.globalresearch.ca
                                  Centre for Research on Globalisation
                                  Centre de recherche sur la mondialisation




                                  Foreknowledge of A Natural Disaster:
                                  Washington was aware that a deadly Tidal Wave was building up in the Indian
                                  Ocean
                                  by Michel Chossudovsky

                                  www.globalresearch.ca 29 December 2004
                                  The URL of this article is: http://globalresearch.ca/articles/412A.html

                                  (Revised Dec 31, with the release of more information as well as satellite
                                  images of affected areas)


                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  Magnitude 9 Cascadia Earthquake

                                  More than three hundred years ago, at 9 PM on January 26, 1700 one of the
                                  world's largest earthquakes occurred along the west coast of North America. The
                                  undersea Cascadia thrust fault ruptured along a 1000 km length, from mid
                                  Vancouver Island to northern California in a great earthquake, producing
                                  tremendous shaking and a huge tsunami that swept across the Pacific.

                                  These events are recorded in the oral traditions of the First Nations people on
                                  Vancouver Island. The tsunami swept across the Pacific also causing destruction
                                  along the Pacific coast of Japan. It is the accurate descriptions of the
                                  tsunami and the accurate time keeping by the Japanese that allows us to
                                  confidently know the size and exact time of this great earthquake.

                                  The recognition of definitive signatures in the geological record tells us the
                                  January 26, 1700 event was not a unique event, but has repeated many times at
                                  irregular intervals of hundreds of years. Geological evidence indicates that 13
                                  great earthquakes have occurred in the last 6000 years.

                                  Natural Resources Canada http://www.pgc.nrcan.gc.ca/seismo/hist/anniv.press.htm


                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  The US Military and the State Department were given advanced warning. America's
                                  Navy base on the island of Diego Garcia in the Indian Ocean was notified.

                                  Why were fishermen in India, Sri Lanka and Thailand not provided with the same
                                  warnings as the US Navy and the US State Department?

                                  Why did the US State Department remain mum on the existence of an impending
                                  catastrophe?

                                  With a modern communications system, why did the information not get out? By
                                  email, telephone, fax, satellite TV... ?

                                  It could have saved the lives of thousands of people.

                                  The earthquake was a Magnitude 9.0 on the Richter scale, among the highest in
                                  recorded history. US authorities had initially recorded 8.0 on the Richter
                                  scale.



                                  As confirmed by several reports, US scientists in Hawaii, had advanced
                                  knowledge regarding an impending catastrophe, but failed to contact their Asian
                                  counterparts.

                                  Charles McCreery of the Pacific Warning Center in Hawaii confirmed that his
                                  team tried to get in touch with his counterparts in Asia. According to
                                  McCreery, director of the National Oceanic and Atmospheric Administration's
                                  center in Honolulu, the team did its utmost to contact the countries. (The NOAA
                                  in Hawaii's Report at http://www.noaanews.noaa.gov/stories2004/s2357.htm ).

                                  We started thinking about who we could call. We talked to the State Department
                                  Operations Center and to the military. We called embassies. We talked to the
                                  navy in Sri Lanka, any local government official we could get hold of,"
                                  Hirshorn said. "We were fairly careful about who we called. We wanted to call
                                  people who could help."

                                  (quoted in http://the.honoluluadvertiser.com/article/2004/Dec/29/ln/ln05p.html )



                                  TSUNAMI BULLETIN NUMBER 001 [initial warning]
                                  PACIFIC TSUNAMI WARNING CENTER/NOAA/NWS ISSUED AT 0114Z 26 DEC 2004

                                  THIS BULLETIN IS FOR ALL AREAS OF THE PACIFIC BASIN EXCEPT ALASKA - BRITISH
                                  COLUMBIA - WASHINGTON - OREGON - CALIFORNIA.

                                  TSUNAMI INFORMATION BULLETIN: THIS MESSAGE IS FOR INFORMATION ONLY. THERE IS NO
                                  TSUNAMI WARNING OR WATCH IN EFFECT.

                                  AN EARTHQUAKE HAS OCCURRED WITH THESE PRELIMINARY PARAMETERS ORIGIN TIME -
                                  0059Z 26 DEC 2004 COORDINATES - 3.4 NORTH 95.7 EAST LOCATION - OFF W COAST OF
                                  NORTHERN SUMATERA

                                  MAGNITUDE - 8.0

                                  EVALUATION: THIS EARTHQUAKE IS LOCATED OUTSIDE THE PACIFIC. NO DESTRUCTIVE
                                  TSUNAMI THREAT EXISTS BASED ON HISTORICAL EARTHQUAKE AND TSUNAMI

                                  DATA. THIS WILL BE THE ONLY BULLETIN ISSUED FOR THIS EVENT UNLESS ADDITIONAL
                                  INFORMATION BECOMES AVAILABLE.






                                  Note the tone of the first Bulletin above. It downplays an imminent
                                  catastrophe. It points to a Magnitude 8.0 Earthquake, subsequently revised to
                                  8.5 and then 9. (See the texts of all three Bulletins in annex to this
                                  article).

                                  The Bulletin fails to underscore the seriousness of the situation. It states in
                                  a routine fashion. "There is no Tsunami Warning or Watch in Effect" [in the
                                  Pacific]. It does not make any statement as to what might happen in the Indian
                                  Ocean. Neither does it acknowledge that the country which is the worst hit,
                                  namely Indonesia, is a member of the Pacific tsunami warning system along with
                                  Thailand and Singapore.

                                  In fact, the Bulletin is grossly misleading on the extent of the damage, which
                                  was occurring within minutes of the issuing of the Bulletin on the Sumatra
                                  Coastline.

                                  We Did Not Know!

                                  Nine (9.0) on the Richter scale: The Director of the Hawaii Warning Center
                                  stated that they did not know that the earthquake would generate a deadly
                                  seismic wave until it had hit Sri Lanka, more than one and a half hours later,
                                  at 2.30 GMT. (see Timeline below)

                                  "Not until the deadly wave hit Sri Lanka and the scientists in Honolulu saw
                                  news reports of the damage there did they recognize what was happening...'Then
                                  we knew there was something moving across the Indian Ocean,' said Charles
                                  McCreery. (quoted in the NYT, 28 Dec 2004 ).

                                  It is impossible that the movement of the seismic wave could have gone
                                  unnoticed following its initial devastating impact of the tsunami tidal waves
                                  in Aceh and North Sumatra immediately after 1.00 GMT on the 26th.

                                  Moreover, according to expert opinion, known to the scientists who were
                                  monitoring seismic activity, an earthquake of more than 6.5 on the Richter
                                  scale invariably has the potential of triggering a tsunami. In other words,
                                  there should have been no hesitation by scientists or government officials on
                                  the likely impacts of an earthquake which was initially assessed at 8.0 on the
                                  Richter scale.

                                  Moreover, the Hawaii Center's statement is at odds with the Timeline of the
                                  seismic wave disaster (see below), which no doubt was also being monitored on a
                                  continuous basis, once it hit the Indonesian and Thai coastlines by satellite
                                  imaging using the Global Positioning System (GPS). These satellite images are
                                  available to a number of agencies including the US military and intelligence.
                                  It should be noted, however, that the energy of a tsunami is transferred
                                  through open water, it is therefore not easily detectable in the Ocean.

                                  It is the extreme seismic activity which provides advance warning prior to the
                                  tsunami reaching the coastline:

                                  "In the open ocean, tsunamis would not be felt by ships because the wavelength
                                  would be hundreds of miles long, with an amplitude of only a few feet. This
                                  would also make them unnoticeable from the air. As the waves approach the
                                  coast, their speed decreases and their amplitude increases. Unusual wave
                                  heights have been known to be over 100 feet high. However, waves that are 10 to
                                  20 feet high can be very destructive and cause many deaths or injuries." (see
                                  http://www.redcross.org/services/disaster/0,1082,0_592_,00.html#feel )

                                  Thailand was hit almost an hour before Sri Lanka and the news reports including
                                  photographic evidence were already out. Surely, these reports out of Thailand
                                  were known to the scientists in Hawaii, not to mention the office of Sec. Colin
                                  Powell, well before the tidal wave reached Sri Lanka.

                                  ''We wanted to try
                                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:04
                                    jeden dzień jedna noc
                                    a w życiu jakby piękniej

                                    hej, juz po zabawie
                                    dziś sie spotkamy jeszcze :)

                                    Wszytkiego Najlepszego
                                    • Gość: dobramoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:18
                                      web.icq.com/friendship/swf/0,,16961_rs,00.swf
                                      :-)

                                      jestem, jestem bardzo, bardzo
                                      • 01.01.05, 20:52
                                        hej, słuchajcie, wspaniale spędziłam Sylwester, na siedzaco, przed kominkiem i
                                        telewizorkiem gdzie oglądałam koncert z Krakowa transmitowany na caly kraj.
                                        Dziś byłam na Rynku i widziała te ogromne konstrukcje, tą cudowną dekorację i
                                        kiermasze - zjadłam oscypka z grilla i oczywiście bigos , który uwielbiam.
                                        Oglądałam szopki w kościele Piotra i Pawła na Grodzkiej - piekna ruchoma
                                        szopka, stałam wpatrzona w nią. Drugą jaką oglądałam to w kościele o.o
                                        Bernardytów koło Wawelu, na roku Stradomia i jakiejś tam uliczki - szopka, taka
                                        wiejska, sielska i naturalnymi glosami wody, śpiewów ptaków i śpiewane były
                                        śliczne spokojne kolendy. Ludzie tam siedzieli i podziwiali w ciszy i milczeniu.
                                        Mozna sie tam odciąć od całego zepsutego świata.
                                        A - jakie są horoskopy dla Polski - wiesz ?
                                        • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 01.01.05, 22:36
                                          Oczywiscie nie mam pojecia jaki jest horoskop dla Polski, dla swiata jest
                                          raczej bardzo zly. Podobno odkryto nowe prpmieniowanie w polnocnejs trefie
                                          naszego globu. Naukowcy sa przerazeni. Mowia ze moze to promieniowanie
                                          spowodowalo kataklizm w Azji.
                                          Ale w Brazyli, na polnoc od stolicy Brazylia jest park narodowy - Chapada dos
                                          Veadeiros. Slynie z tego ze przebywajac tam ludzie doznaja vibracje nawet
                                          milosne, chorzy przychodza do zdrowia, nawet AIDS. Saz tam rosliny nigdzie nie
                                          spotykane. jednym slowem zagladnijcie na te strony: Sczegolnie interesujace sa
                                          z naszej gazety z Sao Paulo Folha

                                          www1.folha.uol.com.br/folha/turismo/americadosul/brasil-chapada_dos_veadeiros.shtml

                                          www.chapada.com/english/faunafloraeng.htm
                                          www.geocities.com/TheTropics/3416/altoparaiso.htm#http://
                                          www.altoparaiso.com/en/html/chapadados
                                          www.veadeiros.com.br/openeyes.htmveadeiros.aspfotos1



                                          • 02.01.05, 21:45
                                            witam
                                            Bardzo ciekawe strony, siedze i przeglądam
                                            Ile jest niepoznanej natury
                                            A tu na przykład - czy u Was są takie bloki i zobacz, żadnych drzew - ciekawy
                                            widok
                                            To Brazylia
                                            www.geocities.com/TheTropics/3416/ipe_800.jpg
                                            • 02.01.05, 21:47
                                              • 02.01.05, 21:49
                                                www.infobrasilia.com.br/sat/satelites.htm#parte_c
                                                ależ macie ludnośći ????????
                                                • 02.01.05, 21:51
                                                  www.geocities.com/TheTropics/3416/noturna.htm
                                                  a jakie slimaki i autustrady - to jest dobry kawal miasta metropoliii
                                                  • 02.01.05, 21:52
                                                    nie mogę wyjsc z podziwu
                                                    sami popatrzcie

                                                    www.geocities.com/TheTropics/3416/shn_not2.jpg
                                                  • 02.01.05, 21:54
                                                    www.geocities.com/TheTropics/3416/tabfotos.htm
                                                    tu jest 100 zdjęć, mozna je powiększać
                                                  • 02.01.05, 22:00
                                                    Teraz będzie przedstawieni, czyli jazda ostra słynna Zakopianka, klikajcie po
                                                    kolei zdjecia i dojedziecie do samego Zakopanego patrzac przez okno - to na
                                                    dole to best wycieraczka do szyb samochodu
                                                    uwaga - start !

                                                    www.zakopianka.com.pl/
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 02.01.05, 23:55
                                                    te 190 zdjec to najlepsza reklama zeby do zakopanego nie jechac, Nudne , nawet
                                                    nie pokazali jednego kosciolka, tylko ciagle ta droga i te "goralskie" chalpy
                                                    od Krakowa az do drogi do sanatoriow akademickich, zadnych widokow w bok, ani
                                                    babiej Gory, poprostu taki sam asfalt jak wszedzie na swiecie.
                                                    Wracajac do stolicy, wszystko co zbudowano szybko nie jest znowu gtak piekne,
                                                    ale jest to nowa stolica, Niemeyer i Lucio Costa zaprojektowali piekne idee,
                                                    jest katedra jak kwiat, jest palac jutrzenki , jest nadzieja ze kraj ma wielka
                                                    przyszlosc, i jest mnostwo biurokratow. Ale ta Chapada ma duzo natury i chwala
                                                    bogu ze jest parkiem narodowym.
                                                    A te zolto kwitnace drzewa w zabudowie miejskiej to nasze drzewo Ipe Amarilo
                                                    czyli zolte Ipe. Sa rowniez rozowe. Kwiaty wieksze i podobne do rododendronow,
                                                    a drzewo jest wspaniale, ma kolor brozowy, jest twarde jak kamien, i jezeli
                                                    masz podloge z tego drzewa (ja mam - dechu grubosci 3cm) to poprostu nic prawie
                                                    nie jest w stanie to dzrewo zarysowac, jest odporne na grzyb i pasozyty.
                                                  • 03.01.05, 22:14
                                                    Masz rację , trasa zakopianki jest nudna, tylko w niektórych miejscach jest
                                                    facynująca. Niestety nie ujeli to w tych zdjeciach.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.05, 00:20
                                                    www.clubedasemente.org.br/ipe.html
                                                    tu mozesz zobaczyc wiecej informacji o tym drzewie, a jezeli klikniesz w dole
                                                    strony na inne drzewa to zobaczysz jakie drzewa rosna w Brazyli.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.05, 01:24
                                                  • 03.01.05, 22:33
                                                    drzewa też ciekawe - mam pytanie , czy tamte drzewa gubią liście na zimę czy
                                                    mają je tak nookraglo caly czas ?
                                                    To drzewo żólta lipa jest najbardziej interesujące i ozdobne.
                                                    Okna mam dębowe, podłogi i stropy i nawet zdają egzamin tylko w niektórych
                                                    miejscach sie rozsychają.
                                                  • 03.01.05, 22:35
                                                    Cisza
                                                    autor: Mariusz Walczak

                                                    Cisza.
                                                    Burza,
                                                    A potem znów cisza.
                                                    Tylko wiatr ciągle ten sam,

                                                    Jego świeży powiew,
                                                    Niczym tęcza,
                                                    Daje nadzieję.
                                                    Jak tarcza chroni.
                                                    Jest rogiem, który ostrzega
                                                    Przed nadchodzącą burzą.

                                                    Po burzy
                                                    Ptaki śpiewają.
                                                    Głosząc wesołą nowinę.

                                                    Jednak w mym życiu,
                                                    Zbyt wiele tych burz,
                                                    A ptaki już wymierają,
                                                    Wiatr cichnie
                                                    Cisza.

                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:43
                                                    Wiec bywa to roznie - jak widzisz Brazylia ma swohaja polnoc i poludnie, wiec
                                                    sa rozne drzewa. Ale ipe i wiele innych drzew rosnie w calej Braqzyli i traci
                                                    wszystkie liscie, na wiosne pojawia sie kwiat a potem jest cale zielone. Wiele
                                                    jest podobnych drzew, kolor jest od niebieskiego do bialego, jak widzialas na
                                                    zdjeciach. Wiele z tych drzew ma orzechu np, brazylijksie orzech , ktore mozna
                                                    kupic na calyym swiecie. nie maja specjalnego smaku, ale sa dobre. Niektore
                                                    drzewa np. machon i palisander nie zrzucaja lisci, oczywiscie drzewa lisciaste
                                                    napewno. Np. sosna brazylijiska - pinhero - p[odonbo troche do naszej, szkocka
                                                    jodelka ktora mozna w Europie kupic jedynie w kwiaciarniach. A mango, drzewa
                                                    cytusowe, i wiele innych sa stale zielone. Krajobraz srodkowej brazyli jest
                                                    jednak zolty, nie ma wody. Dopiero nad Amazonka i Pantanal zielen jest wszedzie.
                                                    Poludnie wyglada troche jak europa, sa pory roku, czasami nawet mamy snieg na
                                                    granicy z argentyna i paragwajem. A w polsce swieta sa cieple !
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.01.05, 00:59
                                                    co sie z nim dzieje? a moze pojecha do Pantanal ? zobacz na te zdjecia.
                                                    www.gonomad.com/gallery/brazil/brazilphotogallery.htm
                                                    i tak przekroczylismy nastepna 200
                                                  • 04.01.05, 19:28
                                                    Nie wiem, nie wiem dlaczego kgeorge nie otwiera drzwi do Wieliczki, napewno
                                                    nie jest na Ukrainie, tam już wybory dokonane. Może gdzies w Azję się wypuścił,
                                                    chyba lubi dalekie regiony. Ale tam już nikt nikomu nie pomoże.
                                                    Lepiej jakby Wieliczki pilnował :)
                                                    Jeszcze jest jedna ewentualność - depresja - wiesz A - jaka u nas pogoda ? -
                                                    ddżysta, deszczowa, pochmurna, kapciowata, mglista , blotnista, hulajacy wiatr
                                                    i wilgoć. Slowem pogoda bez sensu, a ja zaraz jade na dworzec po córkę i będę
                                                    oglądać uluione pociagi kgeorge.

                                                    Teraz rozumię , są to drzewa o liściach calosezonowo zielonych. Mam taki krzew -
                                                    laurowisnia i bukszpan - nawet w zimie zielone liscie, też taki krzew jest
                                                    ognik się nazywa, no i większosc iglaków sa zielone.
                                                    no to lece
                                                  • 04.01.05, 21:09
                                                    i przywiozłem WAM ciekawy film, jak Janukowycz chciał również otruć Putina

                                                    5tv.com.ua/img/forall/Putin_ne_lyubit_tsukerok_5tv_10112004__.wmv
                                                    ale trafił na szczwanego lisa. (byłego agenta KGB)

                                                  • 04.01.05, 23:26
                                                    uwaga pociag opózniony jest o 120 min - tak długo czekałam na peronie
                                                    jakiś Ślązak rzucił się pod pociag - przykre

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 05.01.05, 01:00
                                                    Gratuluje! teraz widac jaki jeden jest wielki a drugi maly.
                                                    Szkoda ze nie mozna porownac kwasniewskiego w tym otoczeniu.
                                                    Ja tez mam oferte pracy dla was obojga, sazde ze nasi nie dyskriminuja plci.
                                                    www.icearmycamp.com/
                                                  • 05.01.05, 17:33
                                                    -A, czy zauważyłeś u Putina odruch warunkowy Darwina?
                                                    Zobacz jeszcze raz jak ślina „cieknie” mu z ust, chętnie poczęstowałby się
                                                    cukierkiem.
                                                    Jednak lata szkolenia, oraz wypracowany odruch braku ufności do najbliższych
                                                    wzięły górę.


                                                  • 05.01.05, 17:54
                                                    Sądzę Rito że Córka mimo przykrych przeżyć związanych z wypadkiem kolejowym
                                                    wróciła na łono rodziny zadowolona. Jednak nie wszystkim jazda pociągami
                                                    kojarzy się z sielanką.
                                                    Posłuchajcie co kiedyś przydarzyło się facetowi w pociągu jadącym do Wa-wy.
                                                    Oto jego zwięzła relacja.

                                                    Poranek wczesny
                                                    Jadę pospiesznym
                                                    Wprost do Warszawy
                                                    Załatwiać sprawy.
                                                    Pociąg o czasie
                                                    Ja w drugiej klasie
                                                    Wagon się kiwa
                                                    Pije trzy piwa.
                                                    Łódź Niciarniana,
                                                    W pęcherzu zmiana.
                                                    Pęcherz nie sługa,
                                                    A podróż długa.
                                                    Ruszam z tej stacji
                                                    Do ubikacji.
                                                    Kto zna koleje
                                                    Wie, jak się leje.
                                                    To co trzęsie się
                                                    W Los Angelesie
                                                    Formę osiąga
                                                    W polskich pociągach.
                                                    Wyciągam łapę,
                                                    Podnoszę klapę,
                                                    Biada mi biada,
                                                    Klapa opada.
                                                    Rzednie mi mina
                                                    Trza klapę trzymać.
                                                    Łokieć, kolano
                                                    Trzymam skubana.
                                                    Celuje w szparkę,
                                                    Puszczam Niagarkę,
                                                    Tryska kaskada,
                                                    Klapa opada.
                                                    Fatum złowieszcze-
                                                    -wszak wciąż sikam jeszcze.
                                                    Organizm płynną
                                                    Spełnia powinność.
                                                    Najgorsze to, że
                                                    Przestać nie może.
                                                    Toczę z nim boje
                                                    Jak Priam o Troje,
                                                    Chce się powstrzymać
                                                    -Ratunku ni ma.
                                                    Pociąg się giba,
                                                    A piwo spływa.
                                                    Lecę na ścianę
                                                    Z mokrym organem,
                                                    Lecąc na druga
                                                    Zraszam ją struga,
                                                    Wagonem szarpie
                                                    Leje do skarpet,
                                                    Tańcząc Czardasza
                                                    Nogawki zraszam.
                                                    O straszna męka,
                                                    Kozak, Flamenco,
                                                    Tańczę, cholera
                                                    Wzorem Astair'a.
                                                    Miota mną, ciska,
                                                    Ja organ ściskam.
                                                    Wagon się chwieje,
                                                    Na lustro leje,
                                                    Skład się zatacza,
                                                    Ja sufit zmaczam.
                                                    Wszędzie Łabędzie
                                                    Jezioro będzie.
                                                    Odtańczam z płaczem
                                                    La Kukaraczę,
                                                    Zwrotnica, podskok
                                                    Spryskuje okno,
                                                    Nierówne złącza-
                                                    -buty nasączam,
                                                    Pociąg hamuje
                                                    Drzwi obsikuję
                                                    I pasażera
                                                    Co drzwi otwiera
                                                    Plus dawka spora
                                                    Na konduktora.
                                                    Resztka mi kapie
                                                    Na skrót PKP.
                                                    Wreszcie pomału
                                                    Brnę do przedziału.
                                                    Pasażerowie
                                                    Patrzą spod powiek.
                                                    Pytania skąpe
                                                    "Gdzie pan wziął kąpiel?"
                                                    Warszawa, Boże!
                                                    Nareszcie dworzec!
                                                    Chwila szczęśliwa
                                                    Na peron spływam,
                                                    Walizkę trzymam,
                                                    Odzież wyżymam.
                                                    Ach urlop błogi
                                                    Od fizjologii.
                                                    Ulga bezbrzeżna.
                                                    Pociąg odjeżdża,
                                                    Rusza maszyna
                                                    Hen w dal
                                                    Po szynach.



                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.01.05, 04:49
                                                    nie wplywaja tak zle.
                                                    Bardzo piekny wiersz
                                                    szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest taka
                                                    zla.
                                                  • 06.01.05, 13:09

                                                    wITAJCIE
                                                    Mam troche swoich prywatnych problemów, jak tylko sobie z nimi poradze, zasilę
                                                    wątek. Teraz zycZe wam miłych rozmów.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:06
                                                    my www.coluna-da-sal.com/pedregal/indicacoes_2.htm
                                                    tutaj w brazyli kopiemy tylko kamienie. zobacz jakie brzydkie
                                                  • 07.01.05, 21:45
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > my www.coluna-da-sal.com/pedregal/indicacoes_2.htm
                                                    > tutaj w brazyli kopiemy tylko kamienie. zobacz jakie brzydkie

                                                    Słuchajcie - każdy kamień jst piękny, widzieliscie brzydki ? Kiedys jak byłam
                                                    nad rzeczką, było tak dużo kamieni i jeden z nich chciałam na pamiątkę wziąść
                                                    do ogrodu i to był najtrudniejszy wybór - który jest ładniejszy od drugiego i
                                                    jakimi kategoriami je wybierać. Wreszcze zdecydowałam sie zamknąć oczy i niech
                                                    los decyduje, a teraz jest sobie w ogrodzie w honorowym miejscu.
                                                  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:12
                                                  • 07.01.05, 21:49
                                                    Gość portalu: A napisał(a):

                                                    > www.uned.es/cristamine/fichas/atacamita/atacamita.htm

                                                    www.uned.es/cristamine/fichas/atacamita/ataca17.htm
                                                    ciekawe co ten kamień chce powiedzieć, wygląda jakby bardzo chciał nas o czymś
                                                    poinformować
                                                  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:14
                                                  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:18
                                                  • Gość: A IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:21
                                                  • 07.01.05, 21:52
                                                    Gość portalu: A napisał(a):

                                                    > pages.infinit.net/equateur/es/sal_03.htm

                                                    pages.infinit.net/equateur/images/sal/image21.jpg
                                                    to jest chyba wulkan solny ?
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:24
                                                    Tu sa piekne widoki, jeziora slone kolo Cusco.
                                                    www.magiadigital.com/modulos/postales/postales.asp?ARE=0&PFL=0&GRU=27
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:29
                                                    Wieliczka na znaczkach pocztowych !!!!!!
                                                    perso.wanadoo.fr/breiz.positive/espagnol%20pologne2%20sites.htm
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 07.01.05, 06:34
                                                    dominikanie wspominaja o wieliczce
                                                    www.krakow2004.dominikanie.pl/plindex.html
                                                  • 07.01.05, 21:29
                                                    Witajcie
                                                    Zauważyliście jakie zmiany w Dzienniku ? - żeby przeczytać trzeba sie
                                                    zalogować, a na dodatek nie wiem jak, bo nie chce mnie zalogować.
                                                    Dlatego niosę skrot wiadomości
                                                    Wieliczka

                                                    - Kilka dni temu minęła 66. rocznica śmierci Brata Alojzego, a za pół roku -
                                                    150 rocznica jego narodzin. Jakie plany na ten rok stawia przed sobą
                                                    Stowarzyszenie ...
                                                    i dalej nie mnie nie wpuści dziennik

                                                    Sprawy w domu już pozałatwiałam pozytywnie, żeby sie nie zatracić w internecie
                                                    ograniczyłam swój czas z trzech godzin do dwóch. Teraz pooglądam zdjęcia A i
                                                    film kgeorga :)

                                                  • 07.01.05, 21:30


                                                    www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/vesperes31-07.mp3
                                                    ostatni raz słuchałem ICH w klasztorze w podkrakowskim Tyńcu.
                                                    Są odprawiane w każdą niedzielę o godzinie 15.
                                                    Naprawdę warto tam wtedy być.

                                                  • 07.01.05, 21:35
                                                    Warto być również w ICH klasztorze przy ulicy Stolarskiej w Krakowie.
                                                    Codziennie o godzinie 12 odprawiana jest Msza Święta Konwentualna.
                                                    Przeżycie duchowe godne polecenia.
                                                  • 07.01.05, 21:41
                                                    a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"
                                                  • 07.01.05, 21:47
                                                    kgeorge napisała:

                                                    > a wogóle Dominikanie to "najwyższa półka"

                                                    słyszałam , to szczyty jak Dostojewski w literaturze
                                                  • 07.01.05, 21:49
                                                    światowej również ?
                                                  • 07.01.05, 21:40
                                                    kgeorge napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > www.krakow2004.dominikanie.pl/mp3/vesperes31-07.mp3
                                                    > ostatni raz słuchałem ICH w klasztorze w podkrakowskim Tyńcu.
                                                    > Są odprawiane w każdą niedzielę o godzinie 15.
                                                    > Naprawdę warto tam wtedy być.
                                                    >

                                                    Dla wszystkich jest wejście ?
                                                  • 07.01.05, 21:42
                                                    dla KOBIET również
                                                  • 07.01.05, 21:38
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > nie wplywaja tak zle.
                                                    > Bardzo piekny wiersz
                                                    > szkoda ze Rumi nie mogl pisac takich rzeczy, jazda na wielbladzie nie jest
                                                    taka
                                                    >
                                                    > zla.

                                                    Ej, A , Rumi o wielbładach i pociagach nic nie piszał, bo ciągle szedł pieszo.
                                                  • 07.01.05, 21:37
                                                    doskonaly ten wiersz, czy piosenka ?
                                                    tylko zapomnieli o slynnym

                                                    uch jak gorąco
                                                    puch jak goraco
                                                    sapie i dyszy
                                                    i ledwo slyszy
                                                    a dokąd , a dokąd
                                                    a dalej wciąż dalej
                                                    przed siebie, za siebie
                                                    w siną dal
                                                    wsiąsc do pociagu byle jakiego
                                                    byle do Roku Siego ;)))))
                                                  • 07.01.05, 22:15
                                                    Ciemna noc nastała
                                                    I tak opowiadała:
                                                    Czas spać spokojniutko
                                                    Wszystkim dobranoc cieplutko.
                                                    Kołderki i poduszeczki czekają
                                                    I do snu się mają
                                                    aaaaaaaaaaaaaaaaa
                                                    miłego dnia
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:19
                                                    sa 2 katedry (kaplice solne) w boliwijskiej kopalni soli Zipequira. Maja bardzo
                                                    abstrakcyjny charakter. jest stara i nowa. poswiecone sa NMP z Guasa.
                                                    Ma 100 metrow dlugosci, 4 nawy, kazda 13 metrow szeroka. Zaczto budowe w 1932
                                                    roku, skonczono w 1954. Jest turystyczna atrakcja.
                                                    W latach 90 skonczona nowa katedre, wieksza o 2500 metrow kwadratowych.
                                                    Kopalnia intersowal sie miedzy innymi Humboldt;
                                                    www.webcolombia.com/churches/zipaquira/
                                                  • 08.01.05, 20:37
                                                    Całkiem podobna do naszej kopalni w Wieliczce, nie wspomniałeś o jej
                                                    głebokości, jak głęboko sięga w dół ?
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:26
                                                    a tu jest zdjecie i mapa ktora nie odpowiada prawdzie. mapa pokazuje kolumbie
                                                    podczas kiedy katedra polozona jest w Boliwi. Ale pisana lokalizacja jest
                                                    prawdziwa
                                                    www.world66.com/southamerica/colombia/zipaquira
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:30
                                                    www.catedraldesal.gov.co/partes.html
                                                    teraz musze tam pojechac
                                                  • 08.01.05, 20:40
                                                    Tez ciekawa, jeszcze w niej nie byłeś ?
                                                    Lubujesz sie katerdrach solnych ?
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:33
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:36
                                                  • 08.01.05, 20:47
                                                    www.backpackingforlife.com/southamerica/pictures/colombia/pictures-colombia.html

                                                    poklikałam też na inne zdjecia i znalazłam choinkę ubraną, sami zobaczcie jakie
                                                    śliczne zdjęcia, jak sie buzia uśmiecha - widoki nieziemskie
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:45
                                                    chcialby sie przejechac po dachu swiata

                                                    www.railwaytouring.co.uk/5Equador.html
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 05:56
                                                  • 08.01.05, 11:50
                                                    o tym pociągu kiedyś już pisałem

                                                    www.railwaytouring.co.uk/5Tatra.html
                                                    ale przeczytajcie relację z jego polskiej trasy, w Wieliczce też był.
                                                    Macie tutaj napisane wszystko, łącznie z typami lokomotyw które
                                                    były „zatrudnione” przy ciężkiej pracy.
                                                    Brakuje tylko restauracyjnego menu, ale można go zawsze przeczytać w
                                                    Restauracji Hotelu Holiday Inn.

                                                    Rito,
                                                    zapewne wiesz gdzie znajduje sie ta restauracja.
                                                    Tam było zarganizowane moje weselne przyjęcie
                                                    i miała odbyć się też inna uroczystość...........

                                                    A muzeum kolejnictwa w Chabówce jest mi bardzo dobrze znane.

                                                    Tuesday 7 June - Royal Hungarian Express to Krakow
                                                    After breakfast we rejoin our train hauled by a 556 2-10-0 at Banska Bystrica
                                                    Station and we head north on the very steeply graded line through Kremnica to
                                                    Diviaky and Vrutky. At Vrutky there will be an opportunity to visit the steam
                                                    locomotive depot.
                                                    As our lunch is served in the dining car, our 556 continues to haul us
                                                    northwards through Zilina and Cadca and into Poland at Zwardon. A Polish TKT 48
                                                    2-8-4 tank will be waiting to haul our train to Krakow. Dinner will be served
                                                    on the train in the Wagons Lits Dining car. Overnight accommodation Holiday Inn
                                                    Krakow (3 nights)
                                                    Wednesday 8 June – Krakow and the Salt Mines
                                                    After breakfast we take a city tour of Krakow by vintage tram followed by a
                                                    walking tour in the Old City. After lunch in a city restaurant we visit the
                                                    famous Salt Mines.
                                                    Dinner and overnight accommodation in the Holiday Inn.
                                                    Thursday 9 June –Chabowka Railway museum and Steam to Zakopane
                                                    This morning we travel by electric train to Chabowka. On arrival we visit the
                                                    famous museum and steam locomotive depot. We depart Chabowka on a steam hauled
                                                    special with a Prussian Tr12 locomotive on the superb scenic route to Zakopane.
                                                    On arrival the Royal Hungarian Express team will have prepared a BBQ on the
                                                    Platform for your enjoyment. We return to Chabowka steam hauled then electric
                                                    to Krakow. Dinner and overnight accommodation Holiday Inn.
                                                    Friday 10 June - Royal Hungarian Express to Poprad
                                                    We depart Krakow steam hauled with a OL49 2-6-2 locomotive. We will enjoy a
                                                    fast run along the main line to Tarnow where we climb through Stroze and Nowy
                                                    Sacz to Muszyna. Here our OL49 gives way to a Skoda ‘Parrot Class’ 2-8-4 tank
                                                    locomotive for the run back to Slovakia to Poprad Tatry. Here we transfer to
                                                    our superb 4 star hotel up in the Tatra Mountains at Stary Smakovec for dinner
                                                    and overnight accommodation.

                                                  • 08.01.05, 11:52
                                                    Oglądnijcie te zdjęcia,
                                                    - chciałoby się tam być.
                                                    Jest tam również Petra,
                                                    gdzie kiedyś bywałem.

                                                    www.railwaytouring.co.uk/reportPages/new2004HedjazReport.html
                                                  • 08.01.05, 11:57


                                                    Trochę nadaję o innej godzinie,
                                                    ale ostatnio u mnie niczym noc nie różni się od dnia.

                                                    A CZYM NAS ZASKOCZYSZ DZISIAJ ?

                                                    Przeczytam o tym jutro

                                                    dobranoc

                                                  • 08.01.05, 20:57
                                                    Wielka klasa zdjęć, trzeba być znawcą lokomotyw by je odróżnić od siebie.
                                                    Najbardziej podoba ni sie ten czarny dym z tej ciuchci na tle tak delikatnego
                                                    miasteczka. Nie wiem co jest na ostatnim zdjęciu - coś z piaskowca, ale co ma
                                                    przedstawiać to nie wiem.
                                                  • 08.01.05, 20:54
                                                    kgeorge, pewnie, ze wiem gdzie ten Holiday Inn - za miasteczkiem studenckim,
                                                    bardzo dawno budowany, to pierwsza taka wielka inwestycja w Krakowie, cały
                                                    Kraków sie nim szczycił, ale dlaczego taki drogi budynek sobie wybrałes na
                                                    uroczystości ? Dawniej to wesela odbywały sie w budynku Straży Pożarnej w
                                                    Wieliczce przy Rynku i wiele innych imprez :)
                                                  • 08.01.05, 21:08
                                                    Gość portalu: a napisał(a):

                                                    > www.sallerhof.com/es/curiosidades/salzbergwerk.shtml

                                                    doskonała strona - coś odkryłam sobie naciskają klawisz - słuchajcie , jak
                                                    nacisniecie słowo wideo mamy filmy na rózne tematy, klikniesz na kopalnie soli
                                                    jest wspaniały film ruchomy z kopalni, jak nacisnełam restauracje to pojadłam i
                                                    popiłam , coś niesamowitego - czy zauważyliście ? - lub spacer po miescie -
                                                    zwróćcie uwagę na to - wideofilmy sa.
                                                  • 08.01.05, 20:42
                                                    Piękna ta katedra i zobaczcie jaka piękna palma rośnie - to jest taki Wasz styl
                                                    tamtych rejonów, macie swój klimat i swoją swoistą architekturę, choc zblizona
                                                    do naszych kościołów.
                                                  • 08.01.05, 21:14
                                                    witam , strasznie buszowałam po waszych stronkach, jestem pod wrażeniem
                                                    wszystkiego. Miło mi donieść, że mamy wiosnę, ale jutro nie wiosna będzie
                                                    najwazniejsza, lecz transmisja z kopalni soli w Wieliczce z samiutkiej komory
                                                    Warszawy Koncert Noworoczny - już orkiestra stroi instrumenty. Jutro o 12.15
                                                    transmisja na trzecim programie, bede oglądać w tv. Cała Wieliczka tym żyje i
                                                    jest otoczona wozami transmisyjnymi. Sami artyści wypowiadali sie , ze w
                                                    komorze jest wspaniała akustyka i bardzo są stremowani, bo w takiej oprawie
                                                    jeszcze nie wystepowali. Jak wiadomo po koncercie będzie uczta w komorze
                                                    Budryka i bedzie dobre i wystawne jadło, ale z tego juz transmisji nie bedzie.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.01.05, 22:26
                                                    Dzisiaj jest rewolucja w Kolumbi wiec lepiej byc ostroznym!
                                                    Architektura kolonialna hiszpanska jest podobna do Hiszpani. U nas architektura
                                                    kolonialna wyglada troche na Portugalie, jest o wiele wiecej kolorow.
                                                    www.cidadeshistoricas.art.br/ouropreto/
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.05, 00:22
                                                    www.cidadeshistoricas.art.br/hac/artmus_05_p.htm#1
                                                    kliknij - sa tam dwa kawalki tej muzyki z Ouro Preto
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.05, 00:26
                                                  • 09.01.05, 12:08
                                                    Dzięki -A,

                                                    tutaj macie słowa najpiękniejszego hymnu jaki znam

                                                    Te deum laudamus
                                                    Te dominum confitemur.
                                                    Te æternum Patrem
                                                    omnis terra veneratur.
                                                    Tibi omnes angeli,
                                                    tibi cæli: et universæ Potestates.
                                                    Tibi Cherubim
                                                    incessabili voce proclamant:
                                                    Sanctus, Sanctus, Sanctus:
                                                    Sanctus Dominus Deus Sabaoth.
                                                    Pleni sunt cæli et terra
                                                    majestates gloriæ tuæ.


                                                    Te gloriosus
                                                    Apostolorum chorus.
                                                    Te Prophetarum
                                                    laudabilis numerus.
                                                    Te Martyrum candidatus laudat exercitus.
                                                    Te per orbum terrarum
                                                    sancta confitetur Ecclesia.
                                                    Patrem immensæ majestatis:
                                                    Venerandum tuum, verum,
                                                    et unicum Filium.
                                                    Sanctum quoque Paraclitum Spiritum.
                                                    Tu Rex gloriæ, Christe, tu Patris
                                                    sempiternus es Filius.


                                                    Tu ad liberandum
                                                    suscepturus hominem,
                                                    non horruisti Virginis uterum.
                                                    Tu devicto mortis aculeo,
                                                    aperuisti credentibus
                                                    regna cælorum.
                                                    Tu ad dexteram Dei sedes,
                                                    in gloria Patris.
                                                    Judex crederis, esse venturus.
                                                    Te ergo quæsumus, tuis famulis subveni,
                                                    quos pretioso
                                                    sanguine redemisti.
                                                    Aeterna fac
                                                    cum Sanctis tuis in Gloria numerari.


                                                    Salvum fac populum tuum Domine,
                                                    et benedic hereditati tuæ.
                                                    Et rege eos, et extolle illos,
                                                    et extolle illos usque in æternum.
                                                    Per singulos dies, benedicimus te,
                                                    et laudamus nomen tuum in sæculum sæculi.
                                                    Dignare Domine
                                                    die isto sine peccato nos custo dire.
                                                    Miserere nostri Domine, miserere nostri.
                                                    Fiat misericordia tua Domine super nos,
                                                    quem admodum speravimusin te.
                                                    In te Domine speravi
                                                    non confundar in æternum.


                                                    www.sfbach.org/repertoire/tedeum.html
                                                    a tutaj znaczny jego fragment

                                                    www.erzabtei.de/antiquariat/Musik/Test4b.html

                                                  • 09.01.05, 12:39
                                                  • 09.01.05, 14:07
                                                    No i co KRAKUSY I INNI.

                                                    Do dzisiejszego południa mogliście mieć wątpliwości,
                                                    ale teraz już wiecie że Wieliczka nadal i ciągle wpisuje się trwale
                                                    do światowej kultury, muzycznej też.
                                                    Słuchając i podziwiając dzisiaj muzykę, graną w Komorze Warszawa Kopalni Soli,
                                                    odpowiedzieliście sobie na pytanie

                                                    „CZY JEST PIĘKNIEJSZE MIEJSCE NIŻ WIELICZKA”

                                                    Daliście również dowód temu że

                                                    „WIELICZKA – NASZA SÓL, ŻYCIE I MIŁOŚĆ”

                                                    była dzisiaj w centrum zainteresowania nie tylko Wieliczan.


                                                    Dzięki A,
                                                    za tak trafne określenia wątków tyczących Naszego Miasta.

                                                    A więcej napisze Wam zapewne RITA.

                                                  • 09.01.05, 19:59
                                                    Witajcie
                                                    Jestem niesamowicie pod wrażeniem Koncertu Noworocznego w Wieliczce. To był
                                                    pierwszy i mam nadzieje nie ostatni taki koncert. 125 m pod ziemią z cudowną
                                                    solną oprawą i cudowna akustyką tylko może nam pozazdrościć sam Wiedeń. O
                                                    Krakowie nie wspomnę, bo ich to wina, że Koncert nie był transmitowany na cały
                                                    świat, a może i dalej. Warto bylo to zobaczyć. Walce Strausa trafiły pod
                                                    strzechy. Mnie przyszło transmisję regionalną oglądać miedzy podawniem piwa, a
                                                    wódką w starym bialo-czarnym małym rosyjskim telewizorku. Trzeba przyznać, że
                                                    sama komora Warszawy była ślicznie przybrana, zauważyłam nowe żyrandole, takie
                                                    wiszące i ozdobne w dobrym stylu do reszty wystroju. A przypomnę , ze tam
                                                    żyrandoli nigdy nie było, ponieważ piłki tenisowe i nożne rozbijały by je.
                                                    Zauważyłam znaną mi rzeżbą dwóch górników przy których mam pamiatkowe zdjęcie.
                                                    Przeszkadzało mi tylko polaczenie akcji Owsiaka z tak wykwintnym i elitarnym
                                                    Koncertem. Jednak dostojność Konccertu powinno mieć dostojną oprawę.
                                                    Co by tu mówić,to sama Orkiestra i soliści byli wspaniali, a już prowadząca ten
                                                    program była urokliwa i prowadziła go z wielką perfekcją i wiedzą.
                                                    To była wielka promocja Wieliczki, jedyny taki koncert na świecie. Myślę , ze
                                                    Wiedniowi rośnie konkurencja, a i Cesarz byłby dumny :)
                                                    pozdrawiam
                                                    Powinny być zdjecia w internecie z tego KOncertu
                                                  • 09.01.05, 21:00
                                                    genealog.home.pl/g.pl?kd=4&oa=004630
                                                    Otto Habsurg
                                                    Pełne nazwisko Franciszek Jozef Otto Robert Maria Antoni Karol Maksymilian
                                                    Henryk Sykstus Ksawery Feliks Renatus Ludwik Kajetan Pius
                                                    Ignacy von Habsburg-Lothringen
                                                    ostatni dziedziczny nastepca tronu Austro-Wegier urodzony 20.11.1912 r. -
                                                    zamek Wartholz w Dolnej Austrii
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 18:26
                                                    НОВЫЙ ЕВРАЗИЙСКИЙ ДИСКУРС ПРЕЗИДЕНТА ВЛАДИМИРА ПУТИНА
                                                    Добрый день, уважаемые коллеги! *
                                                    Мне очень приятно встретиться с вами и послушать вас по проблеме, которая для
                                                    нашей страны является одной из ключевых. У нас многонациональная,
                                                    многоконфессиональная страна и у нас в России, как ни в одном другом месте на
                                                    Земле, межконфессиональный и межнациональный мир, традиции межконфессионального
                                                    мира являются основой нашей государственности в прямом смысле этого слова. Это
                                                    действительно одна из основ нашей государственности. Но, кроме всего прочего,
                                                    такое культурное многообразие без всяких сомнений является и нашим богатством,
                                                    и нашим достоянием.

                                                    Мы около десяти лет тому назад прошли через очень важный этапный, рубежный
                                                    период нашего развития - приход демократии. Должен сказать, что во многих
                                                    странах мира, вы это знаете, в том числе и в европейских странах, этот переход
                                                    был весьма болезненным. Он был весьма болезненным, в том числе, в связи с
                                                    межконфессиональными проблемами.

                                                    Хочу обратить ваше внимание на одно обстоятельство, на которое сам недавно
                                                    обратил внимание. После последней переписи населения выяснилось, что количество
                                                    этносов у нас увеличилось. О чем это говорит? Это говорит о том, что их не
                                                    стало больше. Это говорит о том, что люди свободнее стали относиться к этой
                                                    проблеме. Люди стали более открытыми, они не сте&
                                                  • 11.01.05, 20:23
                                                    a tak było w Komorze Warszawa niedzielnego południa

                                                    www.wieliczka.com.pl/akt_wydarzenia.htm
                                                  • 11.01.05, 20:25
                                                    a w sobotę

                                                    "Niech pieniądz nie będzie ci SOLĄ w oku - pomóż innym w nowym roku"

                                                    - pod takim hasłem w sobotni wieczór w wielickiej Kopalni Soli odbył się III
                                                    Charytatywny Bal Przedsiębiorcy zorganizowany przez Krakowską Kongregację
                                                    Kupiecką i Małopolską Izbę Rzemiosła i Przedsiębiorczości.

                                                    Zabawę w Komorze Warszawa rozpoczął krótki pokaz ekskluzywnej mody damskiej
                                                    oraz opowieść o patronie solnych podziemi - Skarbniku, zaś tańce zainaugurowano
                                                    bursztynowym walcem, po którym nie zabrakło ani najnowszych przebojów, ani
                                                    rockowej klasyki.
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:30
                                                    CZAS ZMIENIC JEJ NAZWE NA KOMORA KOMORA WIEDEN, ALBO COS CO MA MNIEJSZE
                                                    KONOTACJE Z KORUPCJA.
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.01.05, 20:33
                                                    Warszawa od swojego poczatku byla symbolem kleski narodu i korupcji: wojny
                                                    szwedzkie, za krola sasa jedz i popuszczaj pasa, tagowica, .................
                                                    bez konca. Natomiast wieden kojarzy sie z dobra CK Galicja, wiedenskimi walcami
                                                    i Europa.
                                                  • 11.01.05, 21:00
                                                    ja jestem za zmina nazwy - taka słynna i koncertowa komora powinna miec inna
                                                    nazwę - teraz często zmieniają nazwy ulic to i komór też powinni.
                                                    Proponuję nazwac ją Cesarską Komorą lub Galicyjską
                                                    już musze lecieć
                                                    dobranoc
                                                  • 11.01.05, 20:37
                                                    No widziecie jak Wieliczka sie bawi :)
                                                    Zdjęcia sa doskonale i ogromna ilość - widzisz to A ?
                                                    Jak ślicznie wygląda podziemie, jakie uroczystości , jakie gwiazdy ?
                                                    A ja dla Was zajełam chmury nad Wieliczką

                                                    Pewnien Rosjanin ogłosił, że chmury są jego własnościa i zaczął sprzedawać na
                                                    mocy dawnego prawa ; że rzeczy niczyje należą do tego, kto je przejął. Ale
                                                    własność musi mieć swoje granice, więc szybciutko przejełam chmury nad
                                                    Wieliczką. Mamy chmurki i co z nimi zrobiomy?
                                                    Chyba je zatrzymamy i poprosimy o snieg, taki bialutki, by ucieszyć dzieci
                                                    Wielickie. By mogły wyciągnąć saneczki i narteczki.
                                                  • 12.01.05, 21:26
                                                  • 12.01.05, 21:27
                                                    czy Wieliczka ma podobną ?
                                                  • 12.01.05, 21:30
                                                    ta strona być może pomocna będzie dla -A
                                                  • 12.01.05, 21:31
                                                  • 12.01.05, 21:42
                                                    Nie ma !
                                                    Wieliczka powinna mieć już nową stronę internetową, tak wcześniej podawali
                                                  • 12.01.05, 21:49
                                                    i o zdrowie pytam
                                                    Zaraz musze zejśc, więc opowiem Wam , że znów miałam w komputerze szpiegów
                                                    mnóstwo i musieliśmy je łapać, one to zwalniały pracę komputera.
                                                    Jeszcze jestem pod wrażeniem tego Koncertu w Wieliczce, naprawdę był doskonały
                                                    i jak tylko będę mogła to w przyszłym roku zareaerwuje sobie bilety.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 13.01.05, 03:42
                                                    dajcie adresy takich bankow gdzie mozna zarobic wielki procent. prosze nie
                                                    podawac bankow gdzie sie dostaje mniej niz 25 %. Zacznijmy od 1000 % na rok.
                                                    Nastedna mapa potrzebna - lokalizacja ukrytych skarbow, tylko nie na dnie
                                                    oceanow, ale tak w zasiegu reki.
                                                    Na poczatek podam wam pierwsza mape : www.tineneohelp.com/games/map.html

                                                    a dla tych ktorzy juz nabyli wprawy z ukrytymi skarbami Rotschildy maja mape
                                                    bardziej skomplikowana
                                                    www.smartmoney.com/trendspotting/index.cfm?story=20030930
                                                  • 13.01.05, 19:31
                                                    Człowiek sobie nuci znane piosenki, często płytkie tekstowo,
                                                    czasem jednak są piosenki, gdzie dopiero jak się zobaczy tekst
                                                    napisany, to nachodzi konstatacja, ze niby nucenie, a GŁĘBOKIE!



                                                    MAREK GRECHUTA - Hop, szklankę piwa

                                                    Na skale czarnej , spadającej w morze
                                                    stoi mój zamek
                                                    oplata go galeria w koronki z białego marmuru
                                                    w koronki z białego marmuru ?
                                                    w koronki z białego marmuru ?
                                                    tak !
                                                    chciałem coś pisać
                                                    co ? co ? co ? co ?
                                                    coś dźwięczy jak daleki gong
                                                    gong , gong , gong
                                                    coś dźwięczy jak daleki gong świątyni
                                                    kiedy ? kiedy ? kiedy ?
                                                    kiedy , kiedy wieczorne niebo migdałowe
                                                    sklepi swą kopułę nad miastem

                                                    Nad zrębem planety , pośród gwiezdnej nocy
                                                    szereg alefów w nieskończoność pełznie
                                                    i nieskończoność unieskończoniona
                                                    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
                                                    kłęby ,kłęby , kłęby tytanów
                                                    i rogate , i rogate widma
                                                    sypią , sypia , sypią gwiazd roje w wydarte otchłanie
                                                    myśl własne wątpia zapuściła szpony
                                                    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani
                                                    lecz myśl ta czyja ? samo się nie myśli
                                                    tak jak grzmi samo i samo się błyska
                                                    punkt się sprężył w "n" wymiarów przestrzeń
                                                    i przestrzeń klapła jak przekłuty balon

                                                    Hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop szklankę piwa hop !
                                                    dnem mojej duszy jest pierwotna mściwość
                                                    a moim herbem jest soczysta larwa
                                                    zdębiałych koni lawiny , lawiny
                                                    i oficerów zasmucone miny

                                                    Hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop , hop , hop szklankę piwa
                                                    hop szklankę piwa hop !
                                                    ważę ciężary o jakich nie myślał żaden cezar świata
                                                    a wszystko ulata , ulata jak wata , ulata jak wata
                                                    hop szklankę piwa hop

                                                    Nad zrębem planety pośród gwiezdnej nocy
                                                    szereg alefów w nieskończoność pełznie
                                                    i nieskończoność unieskończoniona
                                                    zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
                                                    kłęby , kłęby , kłęby tytanów
                                                    i rogate i rogate widma
                                                    sypią , sypią gwiazd roje , wydarte otchłanie
                                                    myśl własne wątpia zapuściła szpony
                                                    i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani

                                                    NO TO HOP SZKLANKĘ PIWA
                                                  • 13.01.05, 21:06
                                                    są niepewne, lepiej jednak w skarpetki ;))))
                                                    a jak już banki to po złotówce w każdym, może jakaś przy widmie bankructwa się
                                                    uchowa :)
                                                    dziś moja klientkę okradli w domu gdy była w sklepie - ktoś miał dorobione
                                                    klucze i tak bywa

                                                    Marek Grechuta ma bardzo ładne teksty piosenek, choć wyspiewane brzmia lepiej.
                                                    Zaraz coś wam przyniosę - niespodziankę, juz dawniej o tym wspomniałam, nie
                                                    otrzymałam odpowiedzi, ale wiem , że A mi odpowie, a pytanie brzmi
                                                  • 13.01.05, 21:13
                                                    polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1134146&MP=5
                                                    przepraszam za to zdjęcie, ale kiedyś było zamieszczone w czasopiśmie Polityka,
                                                    zdjecie na całą stronę, zdjecie z Wieliczki ukazujący Rynek w Wieliczce, byłam
                                                    w szoku ogladając to zdjęcie, bo można w powiększeniu zobaczyć i poznać nawet
                                                    ludzi. Zobaczcie jak Rynek wtenczas wyglądał, podobnie jak dziś, te kamieniczki
                                                    zostały takie same.
                                                    Ale pytanie , które mnie nurtuje to takie:
                                                    Czy Ci ludzie patrzący, obserwujący są tam dobrowolnie czy zmuszani do
                                                    oglądania tego ?
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 13.01.05, 21:21
                                                    Jak te warszawiaki znalazly az takie zdjecie z Wieliczki. Teraz bedziecie
                                                    m,usieli placic im za ta robote z przed 60 lat.
                                                    A moze Polityka zamiesci zdjecie Polakow sprzatajacych nowojorskie ulice, albo
                                                    zarabiajaqcych po zachodnioberlinska stacja ZOO.
                                                    Znam te panstwo z Polityki ktorzy sprzedawli kiwajacych sie zydow w sklepach
                                                    Cepeli a potem pisali w New York Timesie o polakach ktorzy
                                                    handluja paskudnymi figurkami antysemickimi.
                                                  • 13.01.05, 21:34
                                                    A - odpowiedz mi na moje pytanie - nikt mi nie chce odpowiedzieć - kogo mam się
                                                    spytać jak nie Ciebie .
                                                    O tym zdjęciu pisalam Wam w I częsci Wieliczki najpiękniejszej.
                                                  • 13.01.05, 21:46
                                                    pl.indymedia.org/pl/2005/01/11165.shtml
                                                    a wnioski wyciągnijcie sami
                                                  • 13.01.05, 22:01
                                                    www.indymedia.org/en/2005/01/112752.shtml
                                                    ..........to też jest zdjęcie, lecz wykonane w innej części świata
                                                    i w innym czasie.
                                                    Należy go powiększyć dla zauważenia subtelnych szczegółów.
                                                  • 14.01.05, 20:58
                                                    Wieliczki
                                                    Nad tym wszystkim trzeba zamilczeć i tyle
                                                    A ha dopiero wróciłam z drogi, lubię jazdę co tu mowić, bardzo mnie relaksuje
                                                    nawet w taką pogodę deszczową. Pomyśleć tylko, że jest ogrzewanie i dobra
                                                    muzyka i nie ma gdzie sie śpieszyć. Ale brakuje , brakuje pięknych widoków, bo
                                                    cóż można zobaczyć jadąc z Nowej Huty, nawet Lenina nie spotkam :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • 14.01.05, 21:14
                                                    www.planetarium.olsztyn.pl/
                                                    zobaczcie lądaowanie na Tytanie - jakie śliczne zdjęcia
                                                  • 14.01.05, 21:35
                                                    Jeśli macie dostęp to zajrzyjcie tutaj

                                                    dzis.dziennik.krakow.pl/test/?Wieliczka/07/07.html
                                                    a dla tych co nie mogą się zalogować, cytat artykułu zamieszczam poniżej.

                                                    Wielicki zakład kąpielowy, czyli...
                                                    Gabineciki nad kotłami



                                                    "W 1843 r. wyszła drukiem w Krakowie broszurka pt. "O Wieliczce pod względem
                                                    historii naturalnej, dziejów i kąpieli". Jej autorem był dr F. Boczkowski,
                                                    pełniący przez długi czas funkcję tzw. "fizyka", czyli lekarza kopalni. Jeden z
                                                    rozdziałów broszury traktował obszernie o zdrowotnych właściwościach wielickiej
                                                    solanki.

                                                    Można było zatem przeczytać, ze już w 1826 r. stosowano kąpiele "z solnej wody
                                                    do domów przywożonej". Z roku na rok przybywało ludzi szukających w słonych
                                                    kąpielach środka na trapiące ich choroby. Nic dziwnego też, że niebawem zebrało
                                                    się grono obywateli miasta chcących doporowadzić do powstania "Wieliczki-
                                                    Zdroju". W ten sposób powstało towarzystwo akcjonariuszy "pod szczególną opieką
                                                    i najczynniejszym współdziałaniem prześwietnego c.k. Urzędu Obwodu
                                                    Bocheńskiego, prześwietnej c.k. Administracji Salin i sprzedaży soli oraz
                                                    szlachetnego Magistratu tutejszego" (Wieliczka należała wtedy do cyrkułu
                                                    bocheńskiego). Spółka została zatwierdzona przez władze w 1838 r. i postawiła
                                                    sobie za zadanie budowę zakładu leczniczego, którego głównym lekarzem mianowany
                                                    został właśnie Boczkowski. Najpilniejszym zadaniem było zbudowanie porządnych
                                                    łazienek, bez których nie mogło się obejść żadne uzdrowisko. Do budowy
                                                    przystąpiono w 1837 r. Do tej pory działały w Wieliczce tylko cztery prymitywne
                                                    łazienki zbudowane przez niejakiego Stehlika, prowadzącego w mieście
                                                    restaurację. W 1838 r. łazienek było już dwanaście. Rok później ukończono
                                                    wznoszenie "łaźni parowej i rosyjskiej dla pospólstwa", natomiast w 1840 r.
                                                    powstały jeszcze cztery łazienki dla "w ubiorze się różniących Izraelitów".

                                                    Plany rozwoju zakładu przewidywały ponadto wybudowanie basenu zaopatrzonego w
                                                    urządzenie do wytwarzania "fal morskich", a także sali służącej
                                                    do "zgromadzania się gości". Plany były więc bardzo ambitne. Wspomniane wyżej
                                                    wielickie łazienki mieściły się według relacji dr. Boczkowskiego "blisko
                                                    głównego wiedeńskiego gościńca". Tuż obok nich powstać miał ogród służący do
                                                    wypoczynku pacjentów po zabiegach. Do kąpieli używano wtedy solanki czystej lub
                                                    też mieszanej z wodą siarczaną sprowadzaną ze Swoszowic. Stosowano również
                                                    okłady z solnego mułu zmieszanego z odwarem słodu lub otrębami, kąpiele
                                                    natryskowe, czyli jak wówczas mawiano "spadowe", oraz "kąpiele kroplowe, za
                                                    pomocą nowo wynalezionej i uprzywilejowanej machiny odbywane". Ciepłą i zimną
                                                    solankę sprowadzano rurami do wanien wyłożonych blachą cynkową. Amatorzy
                                                    kąpieli parowych mieli do dyspozycji sześć gabinetów bardzo pomysłowo
                                                    rozwiązanych. "Gabineciki" owe usytuowano w pomieszczeniu znajdującym się
                                                    bezpośrednio nad kotłami, w których podgrzewano solankę. Pacjent unosząc klapę
                                                    w podłodze wpuszczał solankową parę do płóciennego namiotu, nadmiar
                                                    odprowadzając z kolei przez klapę znajdującą się u góry. Urządzenie to zostało
                                                    zaprojektowane przez Karla Berndta, starostę bocheńskiego, który później wsławi
                                                    się zbrodniczym zachowaniem podczas rabacji galicyjskiej, lecz wtedy jeszcze
                                                    zajmował się pożyteczną działalnością racjonalizatorską. Za słoną wodę dowożoną
                                                    z wielickiej kopalni zarząd zakładu uzdrowiskowego musiał słono płacić
                                                    administracji salin. Jak wynika z broszury dr. Boczkowskiego, w okresie od 1826
                                                    do 1841 r. skorzystało z wielickich kąpieli zdrowotnych 2753 gości. Zdecydowana
                                                    ich większość, bo aż 1689 osób trafiło do Wieliczki właśnie w 1841 r.
                                                    Do zbawiennej soli przybywali pacjenci nie tylko z pobliskiej Rzeczypospolitej
                                                    Krakowskiej (Wieliczka leżała tuż przy jej granicy, ale już na terenie Austrii)
                                                    ale także z Królestwa Polskiego, Podola, Śląska pruskiego, a nawet z Węgier.
                                                    Sezon kąpielowy trwał od maja do połowy października. Począwszy od 1836 r.
                                                    drukowano coroczne spisy gości.

                                                    W owym czasie kąpielom solankowym przypisywano dużą skuteczność w leczeniu
                                                    rozlicznych schorzeń. Znany nam już dr. Boczkowski w dziele pt. "Krótka
                                                    wiadomość o kąpielach słonych w Wieliczce" wydanym w 1835 r. pisał, iż kąpiele
                                                    takie leczą: "skrofuły, artrisis, reumatyzmy, affekcje kołtunowe, zatwardzenia
                                                    wątroby, śledziony, gruczołów, macicy, zapalenia chroniczne płuc i gardła,
                                                    pierwiastki suchot, krwioplucie, dolegliwości hemoroidalne, liszaje, świerzby,
                                                    choroby z nadużycia merkuriuszu, osłabienie nerwów, hipochondrię, histerię,
                                                    migrenę, skłonność do spazmów, wielką chorobę, cierpienia kobiece, itd., itd.".
                                                    Aby potwierdzić skuteczne działanie specyfiku, podawano przykłady
                                                    wyleczeń: "Baronówna L., panna dwanaście lat cierpiąca na przemian na
                                                    nabrzmienie nosa i wargi skrofuliczne, po użyciu kąpieli w r. 1834 i wody
                                                    marienbadzkiej, odzyskała przyrodzoną piękność twarzy. Ksiądz X., dostojny
                                                    starzec 70-letni, który od kilku lat ciepiał ból artretyczny i osłabienie nóg,
                                                    na co i Trenczyn nie pomógł, tu się wyleczył w r. 1835".

                                                    Jak pisze Stanisław Pagaczewski w swojej książce "Z tobołkiem za Kraków", tryb
                                                    życia wielickich kuracjuszy dzielił się na zabiegi i rozrywkę. W myśl zaleceń
                                                    lekarskich po solnej kąpieli należało wypić filiżankę gorącego bulionu lub
                                                    szklankę portera. Na obiad zalecano mięso wołowe lub cielęce, drób i dużo
                                                    jarzyn. Dopuszczano również ryby i raki. Osobom potrzebującym wzmocnienia
                                                    podawano wina reńskie lub francuskie. Godziny popołudniowe należało spędzać na
                                                    przejażdżkach konnych, spacerach po parku oraz na tańcach, acz "wszystko w
                                                    miarę". Ruch miał być jedną z form kuracji. Chociaż kapiele solankowe "humory
                                                    gęste rozrzedzały i czyściły", to jednak spacer również korzystnie wpływał na
                                                    przemianę materii: "Po Szczawnicy, Iwoniczu i Karlsbadzie u niektórych osób tu
                                                    dopiero zbawienne i krytyczne odbywały się wypróżnienia, tu dopiero pożądane
                                                    powracało zdrowie". Doktor Boczkowski wiedział co czyni, gdy gorąco zachęcał
                                                    nie tylko do przechadzek po alejach publicznego ogrodu zwanego "Berndtówką",
                                                    ale przede wszystkim do wycieczek na szczyt góry Chorągwicy, gdzie nagrodą za
                                                    wysiłek był piękny i daleki widok: "Po prawej stronie uroczyste białe Karpat
                                                    szczyty, a u ich stóp góry i lasy, mgły w ofierze porannej wyziewające".

                                                    Atrakcją był także malowniczy widok na pobliski Kraków. By zapewnić kuracjuszom
                                                    godziwą rozrywkę, przez jakiś czas istniał w Wieliczce nawet teatr, mieszczący
                                                    się w dawnej kaplicy szpitalnej. Występowali w nim wędrowni aktorzy, a wśród
                                                    nich niejaka... Helena Modrzejewska. Niestety, z czasem brak funduszy i
                                                    fachowego kierownictwa oraz nieporozumienia w łonie zarządu spowodowały upadek
                                                    wielickiego zakładu leczniczego."
                                                  • 14.01.05, 21:53
                                                    powinniśmy wrócić do Wieliczki Zdrój i taka powinna być Wieliczka - najwyższy
                                                    czas zabrać się do pracy, a nie tylko markety tam budować.

                                                    Takie terany i niewykorzystane - to pewnie wina Partii :)
                                                  • 14.01.05, 22:13
                                                    Pytasz mnie, co właściwie cię tu trzyma
                                                    Mówisz mi, że nad Polską szare mgły
                                                    Pytasz mnie, czy rodzina, czy dziewczyna
                                                    I cóż ja - cóż ja odpowiem Ci

                                                    Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie
                                                    Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej
                                                    Mowisz mi, wstań i spakój sie o świcie
                                                    Mówisz mi, tak pod górę tak pod prąd

                                                    Moze to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
                                                    Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka
                                                    Może mazurki, może walce Fryderyka
                                                    Może nadzieja doczekania dla Olczyzny lepszych dni

                                                    dobranoc

                                                  • 15.01.05, 21:18
                                                    hej, co tak milczycie
                                                    Rozebrałam choinkę i schowałam do następnego roku - już po świętach u mnie.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 15.01.05, 22:00
                                                    CORKA RYBAKA
                                                    wyk: R.Schubert & Waly Jagiellonskie

                                                    C G C
                                                    Gdy ksiezyc swiecil na niebie do ciebie
                                                    G
                                                    Poczulem milosc co przyszla jak wiatr
                                                    G
                                                    Me serce bylo w goracej potrzebie
                                                    C G
                                                    Corka rybaka ty bylas, ja - goral z Tatr
                                                    C G C
                                                    Jelenie gdzies nad jeziorem sennie ryczaly
                                                    F
                                                    Ryby w jeziorze juz poszly dawno spac
                                                    C
                                                    Rzeklas wtedy do mnie-"Moj maly
                                                    F G C
                                                    Coz ci moge w te parna, mazurska noc dac"

                                                    C G
                                                    Corko rybaka, Mazura z Mazur
                                                    C
                                                    Popatrz jaki na jeziorze wody glazur
                                                    F C
                                                    Daj mi swe usta, wez mnie w ramiona
                                                    F G
                                                    Niech sie przekonam ile slodyczy
                                                    C
                                                    Jest w slowie llona

                                                    Lato minelo lecz uczucie ogniem plonie
                                                    Choc odleglosc dzis tak wielka dzieli nas
                                                    Ciagle czuje na mym ciele twoje dwie dlonie
                                                    W uszach moich szumi woda, szemrze las
                                                    Zakopane cale sniegiem zasypane
                                                    A ty piszesz: na jeziorze gruba kra
                                                    Przesylasz caluski i dwie rybie luski
                                                    Zima minie, lato zlaczy serca dwa

                                                    Corko rybaka ...

                                                  • 15.01.05, 22:11
                                                    jesteś :)
                                                    znamy ta piosenke, bardzo, bardzo znana
                                                    Powiedz co u Ciebie słychać ?
                                                    A ja własnie czytałam wiersze Rumiego
                                                  • 15.01.05, 22:19
                                                    Rimbaud d'Orange
                                                    AR RESPLAN UN FLORS ENVERSA
                                                    Jak lśni ten kwiat odwrócony
                                                    Wśród skał ostrych i na wzgórzach.
                                                    Jaki kwiat? To śnieg i szrony!
                                                    Mróz, co parzy i docina.
                                                    Scichł już świergot, ptasie gwizdy
                                                    Pośród liści, trzcin i witek;
                                                    Ale mnie ogarnia Radość,
                                                    Gdy schną marnie łotry podłe.
                                                    Wszystko mam tu odwrócone:
                                                    Tu równina jest jak wzgórza,
                                                    Mówię "kwiat", choć widzę szrony;
                                                    Parzy mnie, gdy mróz docina.
                                                    Grom to dla mnie śpiew i gwizdy,
                                                    Niczym bukiet kępa witek.
                                                    Tak już mnie zamknęła Radość;
                                                    Nic, co widzę, nie jest podłe.
                                                    Prócz tych głupców odwróconych,
                                                    Co wyrośli gdzieś na wzgórzach;
                                                    Mniej przydatnych, niźli szrony.
                                                    W mowie każdy z nich docina,
                                                    Ich głos brzmi jak jakieś gwizdy.
                                                    Na nic na nich rózga z witek,
                                                    Na nic groźby. Dla nich Radość
                                                    Jest tym, co dla innych podłe.
                                                    By dać buzi odwrócony,
                                                    Lecz na próżno: ani wzgórza,
                                                    Pani moja, śnieg ni szrony,
                                                    Lecz niemożność mi docina.
                                                    Dla mej Pani śpiew i gwizdy,
                                                    Oczy jej tną jak bicz z witek,
                                                    W moje serce wnoszą Radość,
                                                    Rozpędzają myśli podłe.
                                                    Poszedł bym tak odwrócony
                                                    Szukać w dołach i na wzgórzach;
                                                    Smutny jak ktoś, kogo szrony
                                                    Parzą, komu mróz docina.
                                                    Nie speszą mnie bardziej gwizdy,
                                                    Niż uczniaka rózga z witek.
                                                    Da Bóg, tak osiągnę Radość;
                                                    Nic mi chwalców szepty podłe.
                                                    Niech mój wiersz - tak odwrócony,
                                                    By ominąć las i wzgórza
                                                    Dotrze tam, gdzie tają szrony
                                                    I gdzie mróz już nie docina.
                                                    Dla tych śpiew ten jest i gwizdy,
                                                    Których serce tnie bicz z witek,
                                                    Kto wyśpiewać umie Radość.
                                                    Ta pieśń nie na gardło podłe.
                                                    Słodka Pani, Miłość, Radość
                                                    Niech nas złączą. Precz, co podłe.
                                                    Gdzież, żonglerze, jest ta Radość?
                                                    Odjechałeś! To jest podłe.

                                                    i tam też znalazłam pieśni Trubadurów


                                                  • 15.01.05, 22:30
                                                    Anonim
                                                    EN UN VERGIER


                                                    W ogrodzie, w cieniu gałęzi świerka
                                                    Pani siedziała z miłym w objęciach,
                                                    Gdy strażnik trąbił, że już jutrzenka.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Chciałbym, by nocka się nie kończyła,
                                                    By mnie z mą miłą nie rozłączyła,
                                                    By dnia ni świtu straż nie trąbiła.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miły, daj buzi pod smukłą sosną,
                                                    Ptaki śpiewają piosnkę radosną,
                                                    Na przekór wszystkim, co nam zazdroszczą.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta?
                                                    Miła, pobawmy się jeszcze trochę,
                                                    Póki nam ptaszek śpiewa swą piosnkę,
                                                    A zanim strażnik zadmie w swą trąbkę.
                                                    Czemu, O Boże, tak wcześnie świta ?
                                                  • 15.01.05, 22:43
                                                    to jest piękne - sluchajcie

                                                    Wang Wei

                                                    MOJA PUSTELNIA POD GóRA ZHONGNAN
                                                    Mój umysł w średnim wieku odnalazł drogę:
                                                    Przyszedłem się osiedlić na zboczu góry.
                                                    Gdy mam ochotę, wędruję samotnie
                                                    Pośród piękności, która tylko dla mnie.
                                                    Będę wędrował, aż zatrzyma mnie woda
                                                    Wtedy usiądę patrząc na płynące chmury.
                                                    Pewnego dnia spotkam w lesie sędziwego drwala;
                                                    Będziemy gadać i śmiać się, i nigdy nie wrócę.

                                                    dobranoc
                                                  • Gość: przeczytalem IP: *.ny325.east.verizon.net 16.01.05, 06:50
                                                    Konwent Dziewic Upadlych
                                                    ® © Miroslaw Krupinski

                                                    Nowy wynalazek to Konwent na kólkach:
                                                    Dziewice na stolkach, doradcy na pólkach...
                                                    Maja sniezne skrzydla
                                                    i lelije w rece,
                                                    choc cnota im zbrzydla
                                                    niegdys w Magdalence...
                                                    Nie chca ich koscioly,
                                                    nie chca ich ulice,
                                                    na nic tylek goly,
                                                    upadle dziewice...

                                                    Znów sypneli groszem swoi
                                                    aby Polske dalej doic:
                                                    jak dziewice na tron wróca
                                                    kamienice pewnie zwróca
                                                    i z pomoca niezbyt Boza
                                                    jeszcze Polski pól doloza...
                                                    Bo im trzeba tak niewiele
                                                    - ot, dolary i szekle...

                                                    * * *

                                                    Cóz - Polacy naród glupi
                                                    i kolejny szwindel kupi,
                                                    i przestanie mówic nie
                                                    Starszym Braciom i UE.

                                                    Dzis, gdy wredna Eurounia
                                                    z Starszych Braci robi durnia
                                                    i pod soba dolki kopie
                                                    twierdzac - „wy nie w Europie",
                                                    oni dbajac o swa przyszlosc
                                                    zadomowia sie nad Wisla,
                                                    a dziewicom za ich czyny
                                                    pól oddadza Palestyny...

                                                    * * *

                                                    Wiec Polacy! Bez zametu!
                                                    Wierzcie znowu tym z Konwentu
                                                    Bez zamieszek! I bez grandy!
                                                    - Znów Wam daja Niderlandy!
                                                    Cóz to bedzie za uciecha
                                                    - znowu rzady Ibn Lecha !
                                                  • 16.01.05, 20:45
                                                    "Jerzy was a fantastic liar,"

                                                    said Agnieszka Osiecka,

                                                    Poland's leading pop lyricist and a familiar figure in Polish intellectual
                                                    circles....
                                                    If you told Jerzy you had a Romanian grandmother, he would
                                                    come back that he had fifteen cousins all more Romanian than
                                                    your grandmother ... and they played in a Gypsy band!"

                                                    www.ukar.org/kosins.html

                                                  • 16.01.05, 20:57
                                                    witam
                                                    wlasnie wrociłam ze spektaklu Krol UBU - grają na Kanoniczej w teatrze - akcja
                                                    toczy sie w Wieliczce czyli nigdzie. Tak sie uśmiałam jak nigdy w życiu.
                                                    Kgeorge , wybierzsie koniecznie tak, tak dla poprawienia humoru i samopoczucia.
                                                    Powiem Wam , ze zabawa doskonała i aktorzy doskonali i scenografia doskonała i
                                                    w wszystko w szczegółach doskonałe.
                                                    A - uwierz, że Polacy potrafia zrobić dobre przedstawienie i jak masz znajomych
                                                    w Krakowie to to przedstawienie możesz polecic, naprawdę warto.
                                                  • 16.01.05, 21:32
                                                    dzięki, może kiedyś
                                                  • 16.01.05, 21:33
                                                    Wspomnienie

                                                    Mimozami jesień się zaczyna
                                                    Złotawa krucha i miła
                                                    To ty jesteś ta dziewczyna
                                                    Która do mnie na ulicę wychodziła
                                                    Od twoich listów pachniało w sieni
                                                    Gdym wracał zdyszany ze szkoły
                                                    A po ulicach lekkiej jesieni
                                                    Fruwały za mną jasne anioły

                                                    Mimozami senność przypomina
                                                    Nieśmiertelnik żółty październik
                                                    To ty, to ty moja jedyna
                                                    Przychodziłaś wieczorem do cukierni
                                                    Z przeomdlenia, z przeomdlenia senny
                                                    W parku płakałem szeptanymi słowy
                                                    Młodzik z chmurek prześwitywał wiosenny
                                                    Od mimozy złotej majowy

                                                    Ach z czułymi przemiłymi snami
                                                    Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
                                                    W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
                                                    Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką
                                                  • 16.01.05, 21:35
                                                    Czas jak rzeka

                                                    Gdzie modra rzeka niesie wody swe,
                                                    tam słońca blask ujżałem pierwszy raz,
                                                    nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil,
                                                    że dziś bez rzeki smutno mi,
                                                    tam każdy dzień to skarb
                                                    dziś mój jedyny skarb.

                                                    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
                                                    unosząc w przeszłość tamte dni,
                                                    choć czas jak rzeka jak rzeka płynie,
                                                    unosząc w przeszłość tamte dni,

                                                    Do dni dzieciństwa wraca moja myśl,
                                                    w marzeniach moich żyje rzeka ta,
                                                    tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej
                                                    więc niech wspomnienie dalej trwa
                                                    tam każdy dzień to skarb
                                                    dziś mój jedyny skarb.


                                                    Choć czas jak rzeka jak rzeka płynie...
                                                  • 16.01.05, 21:37
                                                    Dziwny jest ten świat

                                                    Dziwny jest ten świat,
                                                    gdzie jeszcze wciąż
                                                    mieści się wiele zła.
                                                    I dziwne jest to,
                                                    że od tylu lat
                                                    człowiekiem gardzi człowiek.

                                                    Dziwny ten świat,
                                                    świat ludzkich spraw,
                                                    czasem aż wstyd przyznać się.
                                                    A jednak często jest,
                                                    że ktoś słowem złym
                                                    zabija tak, jak nożem.

                                                    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                                                    i mocno wierzę w to,
                                                    że ten świat
                                                    nie zginie nigdy dzięki nim.
                                                    Nie! Nie! Nie!
                                                    Przyszedł już czas,
                                                    najwyższy czas,
                                                    nienawiść zniszczyć w sobie.

                                                    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
                                                    i mocno wierzę w to,
                                                    że ten świat
                                                    nie zginie nigdy dzięki nim.
                                                    Nie! Nie! Nie!
                                                    Przyszedł już czas,
                                                    najwyższy czas,
                                                    nienawiść zniszczyć w sobie.
                                                  • 16.01.05, 21:38
                                                    i można by tak do późnej nocy.

                                                    Wspomnijcie jutro o TYM CZŁOWIEKU
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 17.01.05, 19:51
                                                    Russia is Doomed:
                                                    Catastrophic Post-Cold War Demographic Situation
                                                    by Said Ibrahayev
                                                    Kavkaz Center , 6 January 2005
                                                    www.globalresearch.ca 17 January 2005
                                                    The URL of this article is: globalresearch.ca/articles/IBR501A.html


                                                    ------------------------------- ------------------------------- ------------------

                                                    The words that are in the heading are not a fruit of the author's imagination,
                                                    but it is a quite substantiated prediction based on specific figures and facts,
                                                    which are a subject of discussion right in Russia today. It is a matter of
                                                    catastrophic demographic situation.

                                                    Ethnic Russian population of the Russian Federation is rapidly decreasing.
                                                    Entire cities and villages are ceasing to exist due to the lack of population
                                                    in them. According to official figures of National Forum, «Present and Future
                                                    of Russia's Population», which took place in Moscow last month, 11,000 villages
                                                    and 290 cities have disappeared from the map of the Russian Federation. 13,000
                                                    villages are still on the map, but they remained with no inhabitants in them.
                                                    Two villages are disappearing in Russia each day, which in one year is equal to
                                                    a small province.

                                                    Deputy Minister of Health and Social Development of Russia, Vladimir
                                                    Starodubtsev, said that Russia's population has decreased by 9 million over the
                                                    last 10 years. Moreover, depopulation affected virtually entire Russia. Even
                                                    according to understated figures, the number of the Russian population is
                                                    decreasing 700 to 800 thousand each year (other reports show that the figure is
                                                    1.2 million a year). Since 1992 death rate among Russians exceeded birth rate
                                                    and the difference has only been increasing ever since then.

                                                    Male death rate in Russia is one of the highest in the world. At the same time
                                                    30% of the dead are men of working years. Average life of men is 13 years less
                                                    than that among women (women - 72 years, men - 58.8 years). Main reasons are
                                                    alcoholism, oncology (cancer), traumas and poisonings. Deaths from abuse of
                                                    alcohol in Russia skyrocketed 3.5 times over the past 5 years. Suicide rate
                                                    exceeds Central European figures 2.5 times among males and 1.5 times among
                                                    females. In Russia there are twice as many deaths in traffic accidents as there
                                                    are in European states.

                                                    Russian youth ages 15 to 19 started dying 40 % more often. Out of today's
                                                    generation of 16-year-olds, only 54 % will live until they reach their
                                                    retirement age.

                                                    In 1998 for the first time the number of retirees in Russia exceeded the number
                                                    of children and juveniles under 16 by 110,000. For January 1, 2004, this number
                                                    has grown to 4.2 million. Right now the number of children under 14 is 2.5
                                                    times lower than the number of retirees (10.6 and 27.2 million accordingly).
                                                    According to the predictions that have been made, starting the year 2006 the
                                                    number of retirees will be growing even more actively and by 2016 it will
                                                    comprise 25% of the entire Russian population.

                                                    According to the census of the Russian Federation, the number of ethnic
                                                    Russians was 104 million out of 144.2 million of the overall population in
                                                    Russia. Considering the fact that demographic figures in Russia have always
                                                    been considered to be a national security issue, then proceeding from
                                                    Soviet/Russian practice of demographic overstatements, you can say for sure
                                                    that the number of 104 ethnic Russians is set too high and it's already been
                                                    quite a while since the real number of ethnic Russians sank under the
                                                    psychological mark of 100 million.

                                                    The signs of apparent worsening of demographic situation for Russians have been
                                                    seen right in Moscow as well. This week Komsomolskaya Pravda newspaper («Young
                                                    Communist Truth») published the figures of ethnic structure of the population
                                                    of the Russian capital. Senior research officer of Center for Geopolitical
                                                    Research of Institute of Geography under Russian Academy of Sciences, Olga
                                                    Vendina, whose research is based on the records from civil status registries in
                                                    all districts of Moscow over the years of 1993 - 2003, 'ethnically tinged'
                                                    neighborhoods have already been formed in Moscow. In these parts of the city
                                                    Russian population is constantly decreasing, while the percentage of residents
                                                    of other ethnic backgrounds is systematically increasing. Furthermore, it is in
                                                    Moscow's historical center, where birthrate among non-Russian population is
                                                    considerably higher than birthrate among Russians, who are being naturally
                                                    ousted to the capital's outskirts.

                                                    The largest ethnic diasporas in Moscow, whose numbers are constantly growing
                                                    due to sharp increase of newborns throughout the last 10 years are Azeris,
                                                    Tatars, Armenians and Ukrainians. At the same time each 5th Russian woman
                                                    marries a man from the Caucasus.

                                                    But that's not all. About a year ago Novye Izvestiya ('New Tidings') newspaper
                                                    published some figures about ethnical structure of Russia, compiled by Jewish
                                                    University of Jerusalem based on the 2002 census.

                                                    According to that sensational document, in 2002 the number of Chinese
                                                    population in Russia reached almost 3.5 million, and thus the Chinese have now
                                                    taken the fourth place in Russia's population, following Russians (104
                                                    million), Tatars (7.2 million), and Ukrainians (5.1 million). 15 years ago
                                                    there were only 5 thousand Chinese living in Russia.

                                                    According to the predictions made by the experts, by the year 2013 every fourth
                                                    person in Russia will be a Chinese.

                                                  • 17.01.05, 21:38
                                                    jutro bede chyba rano na forum , wieczorem zaczyna być zajęty komputer

                                                    dobranoc
                                                    tak, dziś jest rocznica śmierci Czesława Niemena

                                                    a co tam takiego ważnego pisze w tym artykule ?
    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 18.01.05, 00:08
      w poprzednim artykule autor pisze ze Rosje czeka katastrofa, bieda, pijanstwo,
      choroby, depopulacja calego kraju .
      a teraz nastepnmy dobry artykul ktory w detalach opisuje jak Bush cyganil zeby
      sie wymigac ze sluzby wojskowej.

      www.dailykos.com/story/2005/1/12/132214/106
      • 18.01.05, 19:46
        witam
        i do polityki się nie ustosunkuję , ona jest brudna i bardzo związana z
        pieniądzem. My teraz w Polsce zajmujemy się teczkami, wszysto się rozpisuje o
        tajnych agentach, a to trzea było zrobić wczesniej jak w Czechach, a nie babrać
        się w nich do tej pory. Nie ma kto nawet z nimi zroić porządek raz na zawsze
        tylko tak już trwa 15 lat, zabawa w szanrazowanie.
        Przechodzac do Wieliczki - to czy wiecie, ze pokaza w tv jak nasz mistrz
        zeglarstwa serfowal po jeziorze w kopalni soli pod ziemią. Ponoć po raz
        pierwszy raz na świecie został wykonany taki wyczyn na widoku turystów
        zwiedzających kopalnię. Był też w pewnej komorze lot balonem. Widzicie jakie
        wyczyny robi się w Wieliczce.

        A czy słyszeliście, że w Parku Kingi powycinali drzewa i cos tam będa robić ?
        • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 18.01.05, 21:03
          to bedzie nowa nadziemna kopalnia?
          albo nowy parking dla turystow?
          • 18.01.05, 21:22
            o nie, parking nie, chyba , ze samochody potrafią schodzić po schodach, bo
            takie ładne jest tam zejście po schodach. Park Kingi powinien mieć dużo
            kwiatów , bo kobiety, a szczególnie królowe lubia kwiaty. Górnicy powinni dla
            niej zrobić park Edenu :)
            • 18.01.05, 21:43
              TANIEC AFGAŃSKICH GóRALI

              Twój kraj jest tu gdzie ty jesteś, to jest twój kraj
              twój kraj ma zapach twojego ciała
              nie zabierajcie mnie ode mnie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              nie nie
              kiedy zapach twego nieprawego ciała wypełnia pokój
              a pokój kołysze się upity
              a wspomnienia i cienie kręcą się i mieszają
              po troszku uciekają, wymazują się wzajem
              wtedy tańcz
              tańcz niecierpliwie
              tańcz taniec afgańskich górali
              wspomnienia tułaczki wracają
              wspomnienia tego szaleństwa
              tego rozstania
              wracają po trochu
              i ziąb bezdomności wraca
              przychodzi do mego pokoju
              pod mój sufit
              chce mnie zabrać
              O moje wspomnienia, ojcze, dziadku, wujowie i stryjowie,
              ogrody i stawy Tabryzu
              O smutku mojej matki w letni wieczór
              O moje wspomnienia,
              wspomnienia mojej tułaczki
              nie zabierajcie mnie ode mnie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              nie nie
              kiedy pachnie maciejka i granaty i pigwa i dziki rabarber
              i moja ciotka i szafran i pomarańcze i mój wujek i rahatłukum,
              rahatłukum co mnie kołysze
              O me kochane kołyszące rahatłukum

              Moja babcia nie żyje, ciotki nie żyją i stryj też nie żyje
              część was nie żyje we mnie
              więc czemu pachniecie życiem?
              czemu jest jeszcze oddech życia w mojej piersi?
              nie pozwól im zabrać mi oddechu
              nie pozwól im mnie ściąć
              moja nieprawa miłości, nie pozwól im
              nie puszczaj mnie ze swych objęć
              włosy na twej piersi są miękkie
              moja głowa zawsze ku niej się skłaniała
              ku temu krajowi spokoju, krajowi wiecznego kwietnia
              pozwól mi tu zostać,
              pozwól mi tu zostać na zawsze
              objęcia twojego kraju
              objęcia wiersza
              kraju matki
              kraju wiersza
              moja nieprawa miłości,
              nie pozwól im zabrać mnie od ciebie
              nie pozwól im, nie
              nie zabierajcie mnie nigdzie
              • 19.01.05, 19:13
                Dzięki Ci składam za śnieg, Panie
                Oraz za na tym śniegu słońce,
                Za to że lata mi są dane
                W których dziękować Tobie mogę.
                Ten krzak przede mną to świątynia
                Obecność w Krzaku Ośnieżonym.
                Tej Obecności do stóp padłszy
                Bardziej szczęśliwym być nie mogę.

                No i jak - piekny wiersz ?
                • 19.01.05, 21:33
                  • 19.01.05, 21:42
                    ale polityczne filmiki
                    a w Krakowie dalej paraliz, ledwo córka dojechała, a taka zmnarznięta, ze
                    musiałam jej szybko rosołek gorący podać

                    A- teraz doceniam cieplutkie klimaty
                    • 19.01.05, 21:55
                      a gdzie rumik i śliwowiczka do herbatki ?
                      Przecież córka jest już dorosła.
                      • 20.01.05, 20:08
                        >Re: mamy snieg i paraliz
                        > rita100 19.01.2005 21:42 + odpowiedz

                        >a w Krakowie dalej paraliz, ledwo córka dojechała, a taka zmnarznięta, ze
                        >musiałam jej szybko rosołek gorący podać

                        Popatrz Rito niżej.
                        Czy Twoja córka po wczorajszych perypetiach z powrotem do domu,
                        nie zasługuje na bardziej opiekuńcze traktowanie.

                        www.komunikacja.krakow.pl/fotka/?foto=200502
                        Zastanawiam się tylko których krakowian jest więcej. Tych pchających autobus,
                        czy tych którzy są leniwi i oczekują pozytywnych efektów pracy innych.
                        Samo życie, skąd my to znamy.

                    • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 20.01.05, 00:27
                      popatrcie sie co sie buduje w Wilnie. Wilno tez jest na W, szkoda ze nie ma
                      soli . a moze poprostu nie wiem.
                      www.skyscrapercity.com/photopost/showgallery.php?cat=511
                      a po ltewsku sol = saldus,
                      jest tam miasto pod ta nazwa

                      www.saldus.lv/
    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 20.01.05, 19:48
      Calendarium


      30 VII Moblilizacja armii rosyjskiej.

      31 VII Mobilizacja armii austro - węgierskiej.

      1 VIII Mobilizacja armii niemieckiej.

      23 - 25 VIII Bitwa 1 Armii austriackiej i 1 Armii rosyjskiej pod Kraśnikiem.

      21 VIII Rosyjska 8 Armia przekracza Zbrucz i wspólnie z 3 Armią naciera na 3
      Armię austriacką. Po klęsce pod Złoczowem Austriacy wycofują się na zachód.

      26 VIII - 2 IX Austriacka 4 Armia odnosi zwycięstwo pod Komarowem, ale w wyniku
      złej sytuacji na innych odcinkach frontu wycofuje się.

      28 VIII Wojska austriackie bezskutecznie kontruderzają na linii rzek Gniła,
      Lipa i Złota Lipa - pierwsza bitwa pod Lwowem.
      3 IX Austriacy oddają Lwów.
      5 IX Początek drugiej bitwy pod Lwowem, zakończonej kolejną klęską Austriaków.

      11 IX Gen. Conrad szef austriackiego sztabu generalnego wydaje rozkaz o
      wycofaniu wojsk na linię Sanu.

      16 - 20 IX Obrona przedmości nad Sanem w rejonie Sieniawy i Jarosławia.
      20 IX Rosjanie zajmują Jarosław.
      20 - 21 IX Rosjanie docierają do linii Ustrzyki Dolne - Turka - Przełęcz
      Użocka.
      26 IX Początek pierwszego oblężenia Przemyśla.

      3 X 2, 3, 4 Armia austriacka rozpoczyna kontrofensywę w kierunku Przemyśla.

      4 X Rosjanie zajmują Sanok, Dukle i Jaśliska.

      9 X Przerwanie blokady Przemyśla.

      10 X Rosjanie zajmują Krosno.

      11 X Nierozstrzygnięty bój pod Chyrowem.

      15 X Rosjanie zajmują Gorlice.

      15 - 20 X Walki na północ od Jasła. Odwrót III i VII korpusu austriackiego.
      31 X Wizyta arcyksięcia Karola na froncie galicyjskim.
      5 XI Początek drugiego oblężenia Przemyśla.
      9 XI Przeniesienie Kwatery Głównej armii austro - wegierskiej z Nowego Sącza do
      Cieszyna.
      10 X Rosjanie zajmują Tarnów.
      16 X Armia rosyjska maszeruje na linie Dunajca. Walki pod Zakrzowem i
      Zaborowem.
      16 - 25 XI Bitwa na przedpolach Krakowa. Boje pod Czulicami, Karniowem,
      Kocmyrzowem, Niepołomicami i Skałą.
      24 XI W Krośnie instaluje się sztab 8 Armii Rosyjskiej.
      20 - 25 XI Walki na linii Dobczyce - Droginia - Wieliczka, Charzewice -
      Domosławice i Porąbka - Okocim - Sterkowiec.
      28 IX Walki na linii Dziekanowice - Bieżanów, Kocmyrzów - Chełm i Gawłów -
      Bogucice.
      29 XI Walki pod Radłowem, Uściem Solnym i Groblą.
      1 XII Rosjanie przekraczają Karpaty.
      2 XII Początek operacji limanowsko - łapanowskiej. Walki pod Żegociną,
      Tymbarkiem, Limanową i Starym Sączem.
      3 XII Walki pod Łososiną, Skrzydlną, Krzesławicami, Górą Jana, Dobczycami i
      Leluchowem.

      4 XII Ataki i kontrataki obu stron na liniach Łapanów - Muchówka i Żegocina -
      Rajbrot. Boje w dolinach Dunajca i Popradu.

      5 XII Nieudana próba odzyskania przez Austriaków Nowego Sącza. Walki pod
      Tymbarkiem, Rajbrotem, Trzciana, Dąbrowa Tarnowska i Szczucinem.

      6 - 7 XII Walki pod Leszczyną, Krasnem, Słupią i Gdowem. 1 Brygada Legionów
      polskich walczy pod Marcinkowicami i Pisarzową.

      8 XII Ataki Austriaków i Niemców w kierunku Rajbrotu, Wiśnicza, Bochni.
      Początek walk pod Łąktą - zdobycie przez Rosjan wzgórza Kobyła. Walki pod
      Jaworzną, Sobolowem, Grabiną, Buczyną, Wichrasem. Kryzys bitwy pod Limanową.

      9 XII Odbicie Kobyły z rąk Rosjan. Walki na wzgórzach nad Tarnawką i Stradomską
      oraz pod Rytrem.

      10 XII Dalsze walki o linie Stradomki i Tarnawki. Ponowna utrata przez
      Austriaków wzgórza Kobyły.

      11 XII Bój o wzgórze Jabłoniec nad Limanową. Odparcie rosyjskiego ataku na
      linii Leszczyna - Rajbrot.

      12 XII Sztab 8 Armii rosyjskiej opuszcza Krosno. Austriacy atakują na
      przełęczach karpackich - pod Grabiem, Barwinkiem i Konieczną. Rosjanie
      opuszczają Gorlice. Zdobycie Golcowa.

      14 - 15 XII Walki na linii Czchów - Melsztyn. Rosjanie oddają Brzesko i Krosno.
      Atak austriacki na północ od Krosna, boje na linii Wisłoka i Dunajca.

      16 XII Legiony Polskie wkraczają do Nowego Sącza.

      20 XII Kontrnatarcie rosyjskie. Walki na północ od Jasła, na linii Gorzejowa -
      Skurowa - Słotowa - Przeczyca - Pilzno - Jodłowa i Zabawa - Borzęcin.

      22 - 25 XII Legiony Polskie staczają krwawą bitwę pod Łowczówkiem i Meszną
      Opacką.

      27 - 28 XII Boje na linii Sękówki, pod Dominikowcami i Męciną. Rosjanie
      ponownie wkraczają do Gorlic.



      1915

      23 I Początek kontrofensywy austriackiej na linii Karpat.
      25 I Bitwa pod Lutowiskamim - rozbicie kawalerii rosyjskiej.
      26 I Kontrofensywa Rosjan w Bieszczadach. Austriacy tracą Przełęcz Użocką.
      4 - 8 II Walki na linii Dunajca, pod Zakrzowem, Wojniczem i Łęką.
      7 II Rosjanie zdobywają Medzilaborce i Świdnik po południowej stronie Karpat.
      11 - 12 I Walki na linii Dunajca - pod Wojniczem, Zbylitowską Górą i
      Biskupicami Radłowskimi.
      16 II Starcie pod Wojniczem, Zakliczynem i Paleśnicą.
      10 - 16 III W Bieszczadach 2 Armia austriacka naciera wzdłuż drogi Cisna -
      Lesko. Kontratak Rosjan, walki w masywie Chryszczatej.
      11 - 18 III Rosjanie atakują w rejonie Rychwałdu i Sękowej.
      21 III Walki na linii Radłów - Wojnicz - Zbylitowska Góra.
      22 III Kapitulacja Twierdzy Przemyśl.
      26 III Austriacy atakują w rejonie Regetowa w Beskidzie Niskim. Zdobycie
      Rotundy, walki pod Zdynią i Gładyszowem.
      2 IV Austriacka 3 Armia naciera z rejonu Sękowej i Męciny w kierunku Gorlic.
      Wizyta cara Mikołaja II w zdobytym Przemyślu.
      1 - 5 IV Tzw. bitwa wielkanocna na linii Karpat.
      10 - 11 IV W Bieszczadach Rosjanie zdobywają Użok i Sianki.
      13 IV Zatwierdzenie planów operacji gorlickiej.
      16 IV Boje pod Uściem Jezuickim, Biadolinami i Wietrzychowicami.
      19 IV Zatwierdzenie planów koncentracji i przemarszów oddziałów przeznaczonych
      do akcji gorlickiej.
      21 IV Pierwsze transporty wojsk austriackich wyładowują sie na stacjach Nowy
      Sącz, Biadoliny i Płaszów.
      22 - 25 IV Car Mikołaj II wizytuje Galicję.
      25 IV Rozkaz dowództwa 11 Armii austro - niemieckiej o zajęciu stanowisk
      wyjściowych do natarcia.
      28 IV Zakończenie luzowania oddziałów na pierwszej linii.
      1 V Przygotowanie pozycji wyjściowych przez saperów. Starcia pod
      Mikołajowicami, Otfinowem, Wojniczem, Lichwinem i Łużną.
      2 V Początek operacji gorlickiej. Zdobycie Gorlic, wzgórza Pustki, Staszkówki,
      Tuchowa i Ryglic.
      3 V Rosjanie oddaja Męcinę, Lipinki, Kobylankę, Olszyny, Rozdziele.
      4 - 5 V Walki pod Bieczem, Cieklinem, Żmigrodem i Ołpinami. Rosyjska 48 dywizja
      piechoty trafia do niewoli.
      6 V Początek odwrotu Rosjan. Przełamanie linii Wisłoki, Rosjanie opuszczają
      Jasło, Tarnów, Pilzno, Brzostek i Kołaczyce.
      7 - 8 V Nieudane kontrataki Rosjan na Przełęczy Łupkowskiej i Dukielskiej.
      Gwardia pruska walczy pod Frysztakiem i Łękami, austriacka 12 dywizja piechoty
      atakuje linię Potok - Jaszczew. Rosjanie opuszczają Krosno, Iwonicz i Rymanów.
      9 V Rosjanie tracą linię Wisłoka. Walki na wzgórzach Jazowej, w okolicach
      Zaborowa, Radgoszczy, Narożnik, Biskupiec Radłowskich.
      10 - 11 V Walki pod Rzeszowem i na linii Brzesko - Brzozów. Przełamanie obrony
      rosyjskiej pod Szczawnem i Baligrodem. Dowództwo rosyjskie wydaje rozkaz
      odwrotu za San.
      15 V Rosjanie oddają Turkę.

      14 - 16 V Walki o przyczółki za Sanem pod Jarosławiem i Sieniawą. Boje na
      przedpolach Przemyśla, pod Radymnem, Węgierką i Oleszycami.
      22 - 24 V Walki pod Przemyślem. Rosjanie tracą Radymno, Kalników, Nakło.
      2 VI Zdobycie fortów w Bolestraszycach, Żurawicy i Duńkowiczkach.
      3 VI Zdobycie Przemyśla. Początek ofensywy na Lwów.
      12 - 14 VI Przełamanie linii obrony Rosjan pod Magierowem i Gródkiem.
      17 - 18 VI Walki na przedpolach Lwowa.
      21 VI Wkroczenie wojsk sprzymierzonych do Lwowa.
      • 20.01.05, 20:11
        english.aljazeera.net/NR/exeres/4DAC69D9-671E-49BD-ADF8-4E9A3CD979D8.htm
        Iraqi killed, Brazilian missing


        Thursday 20 January 2005, 18:53 Makka Time, 15:53 GMT
        Five Iraqi soldiers and a civilian have been killed in attacks north of
        Baghdad, police said, while a Brazilian is reported missing after an ambush
        that killed a British security worker.
        Four of the soldiers were killed on Thursday by a roadside bomb in Samarra.
        "The attack targeted a military convoy in central Samarra. Four soldiers were
        killed and four wounded," a lieutenant colonel, Mahmud Muhammed, said.
        Also on Thursday, an Iraqi soldier was killed and another wounded in a mortar
        attack on a military position in Siniya, west of the troubled city of Baiji,
        Captain Ali Yusuf said.
        The British security worker, along with an Iraqi colleague, was killed in an
        ambush near the Baiji power station complex, which they were helping to
        protect, Major Neal O'Brien, a spokesman for US forces based in Tikrit, said.
        On Thursday, a US military spokesman identified the foreigner missing from that
        attack as a Brazilian citizen. The British security contractor and the Iraqi,
        who were not identified, worked for the London-based Janusian Security Risk
        Management Ltd.
        • 20.01.05, 20:14
          • 20.01.05, 20:22
            nie ma sladu, halny rozwial marzenia o sniegu, zostało blotko o pochmurno
            Pewnie , że lepiej byłoby podać zmarznietej córce sliwowice, ale rozpijac
            mlodziez nie wypada :)

            A - czy z Kijowa przeniosles zainteresowanie na Wilno ?
            Już niedługo zjazd prezydentów w Oświęcimiu, bedzie zamiesznie
            • 20.01.05, 21:30
              Chmury skłębione niosą mrozy i śnieg,
              wiatr gwiżdże w nieszczelnych futrynach
              Kolejny raz pociąg spóźnia się -
              znak że znowu zaczyna się zima

              Uuu... zawirował świat
              Jak płatki śniegu na dworze
              Stare wspomnienia odżyły znów
              Niewiele nam to jednak pomoże

              Królowa śniegu srebrnym welonem swym
              przykryła prawie świat cały
              Wystawić nos poza domu próg
              to wyczyn nie lada śmiały

              • 20.01.05, 21:51
                No to o 22.00 errandboy Durczok, czyli
                "ja dziennikarz" obiektywnie i uczciwie
                opowie, oraz rzeczowo i merytorycznie
                będzie rozmawiał z zaproszonymi do studia
                gośćmi o lustracji i donosicielach.
                • 20.01.05, 21:56
                  Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG, bo tak dawniej nazywal sie
                  BIG Bank Gdanski, siega swoimi korzeniami zamierzchlych
                  czasow Okraglego Stolu. Jeszcze w czasie obrad zwijajace
                  powoli interes komuchy powolaly tzw. Komitet Powolania BIG,
                  a juz trzy dni po przegranych przez PZPR wyborach, podpisa-
                  no akt notarialny zakladajacy bank. Byla to bodajze druga
                  z kolei licencja bankowa w PRLu. Dziadek mi przypomina, ze
                  owczesny prezes NBP - czlonek Biura Politycznego - W. Baka
                  nie chcial przez jakis czas tej licencji im udzielic - bo
                  stwierdzil, ze wlascicielami banku mialy zostac osoby pry-
                  watne, ktore jednoczesnie byly szefami panstwowych firm
                  (instytucjonalnych udzialowcow banku). Ale przekonano go.

                  Na poczatku kapital prywatny stanowil 2 %, reszte, czyli
                  98 % stanowily srodki tych firm panstwowych.

                  Poscmy wiec na chwile wodze fantazji i wyobrazmy sobie kim
                  mogli by byc glowni bohaterowie takiego serialu.

                  Zwykle pogrzebanie po archiwach Wyborczej, czy Rzeczpospo-
                  litej pokazuje, ze zalozycielami BIGu byli: doradca zatros-
                  kanego dzis o biednych Rakowskiego - Aleksander Borowicz,
                  owczesny prezes PZU Anatol Adamski, dyrektor generalny
                  Poczty Polskiej Telegraf i Telefon Andrzej Cichy, prezes
                  Warty Janusz Staniszewski, dyrektor Universalu (pozniejszy
                  szef Trybuny Bez Ludu) Dariusz Przywieczerski (oskarzony
                  potem o zagarniecie blisko 1,5 mln dolarow na szkode FOZZ),
                  dyrektor w NBP (pozniejszy szef Platformy Obywatelskiej)
                  Andrzej Olechowski, prezes spolki Interster Stanislaw
                  Tolwinski i prezes firmy Transakcja Wiktor Pitus.

                  Jak wspomnialam, 98 proc. udzialow w BIG objely panstwowe
                  firmy, ktorych szefowie byli rownoczesnie udzialowcami
                  banku: PZU, PPTiT, Universal, Warta, Expolco Holding.
                  I tu uwaga; wsrod zalozycieli BIG znalazly sie rowniez
                  Fundacja Rozwoju Zeglarstwa, Fundacja Wspierania Inicjatyw
                  Gospodarczych oraz spolki Interster i Transakcja.

                  Fundacje Rozwoju Zeglarstwa zalozyli miesiac wczesniej:
                  Mieczyslaw Rakowski (owczesny premier), Boguslaw Kott
                  (wspolzalozyciel firmy ATS, ktora zajmowala sie handlem
                  bronia) i Aleksander Kwasniewski (szef Komitetu Mlodziezy
                  i Kultury Fizycznej). Kwasniewski zostal z marszu mianowa-
                  ny prezesem tej fundacji. Dzis nie wiadomo, dlaczego
                  zarzadzana przez niego fundacja majaca wspierac z panstwo-
                  wych funduszy rozwoj zeglarstwa zainwestowala w akcje
                  nowo powstajacego banku.

                  Lancuszek sie rozwijal. Fundacja Rozwoju Zeglarstwa zalozyla
                  nastepnie spolke Interster. Interster korzystal z preferencyj-
                  nych, wielomiliardowych kredytow przydzielanych przez ...
                  Urzad Kultury Fizycznej i Sportu. Prezesem innej fundacji
                  zakladajacej BIG zostal eks-minister i biznesmen Mieczyslaw
                  Wilczek. Jednym z pierwszych nabywcow akcji BIG byl eksmini-
                  ster Jerzy Urban. Czlonkiem Rady Nadzorczej powstajacego
                  BIGu zostal przyjaciel Kwasniewskiego, dzisiejszy szef kance-
                  larii sejmu mecenas Krzysztof Czeszejko-Sochacki. Byl nim do
                  1991 r. Innym czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu byl pozniejszy
                  dwukrotny minister finansow prof. Marek Belka.

                  Mam nadzieje, ze docenia Pan fakt, ze glowne role w serialu
                  obsadzily by same gwiazdy... ;-)

                  Okolo 12 % akcji BIGu objela spolka Transakcja. Jej prezes
                  Wiktor Pitus byl nie tylko udzialowcem banku, ale i nastepnym
                  czlonkiem Rady Nadzorczej BIGu. Transakcje zalozyly: KC PZPR,
                  ZSMP, Akademia Nauk Spolecznych przy KC i RSW Prasa, Ksiazka,
                  Ruch. Po KC PZPR udzialy w Transakcji przejela potem SdRP.
                  W radzie nadzorczej Transakcji zasiadal m. in.: dzisiejszy
                  minister w kancelarii prezydenta i parodysta z Kalisza Marek
                  Siwiec i aktualny premier Leszek Miller.

                  Po przeksztalceniu Transakcji w spolke akcyjna do jej Rady
                  Nadzorczej dolaczyli sami znajomi: dzisiejszy szef MON Jerzy
                  Szmajdzinski, skarbnik SdRP Wieslaw Huszcza i Piotr Szynalski.
                  Transakcja byla wspoludzialowcem wielu firm, ktorych glownym
                  udzialowcem byla SdRP. Kiedy pojawilo sie zagrozenie, ze maja-
                  ek po bylej PZPR przejmie skarb panstwa, Transakcja sprzedala
                  akcje BIGu Universalowi Dariusza Przywieczerskiego.

                  Scenariusz serialu staje sie fascynujacy w latach 1989-1990,
                  kiedy BIG zawarl niezwykle ciekawe transakcje. Przykladowo :
                  - 20 lutego 1990 roku przejal z FOZZ okragla sumke 160 mld zl,
                  - tydzien pozniej 100 mld z tej sumy BIG przelal do PeKaO SA,

                  Sprawa ulokowania przez FOZZ pieniedzy w BIG zainteresowaly
                  sie jakis czas potem: prokuratura, NIK i nadzor bankowy.
                  Raport NIK-u stwierdzal m.in. :

                  Zdjecie przez BIG z konta FOZZ kwoty 100 mld zlotych
                  bylo bezpodstawne. Nie wynikalo ono z jakiejkolwiek
                  umowy miedzy stronami. Lokata 100 mld zlotych na ra-
                  chunku w PeKaO SA nastapila na podstawie polecenia
                  przelewu i zapewnila bankowi BIG SA nieuzasadnione
                  korzysci.

                  Wedlug NIK, BIG zarobil na tej operacji extra ponad 1,8 mld
                  zlotych i sume te powinien wraz z odsetkami zwrocic FOZZ.
                  Prokuratura jednak nie podjela tropu i nie znalazl sie nikt
                  odwazny, zeby ja do tego zachecic przy pomocy emisji jakie-
                  gos telewizyjnego filmu.

                  A przeciez bardzo urozmaicilby scenariusz fakt, ze mecenas
                  Krzysztof Czeszejko-Sochacki, jak wspomnialam czlonek rady
                  nadzorczej BIG-u w tamtym okresie, zostal pozniej obronca
                  glownego oskarzonego w procesie FOZZ niejakiego Grzegorza
                  Zemka. Wystarczy przeciez skojarzyc opublikowane w prasie
                  fakty.

                  Ale jest tez poboczny watek; kancelaria prawna Krzysztofa
                  Czeszejko-Sochackiego, posredniczyla przy zawieraniu kontra-
                  ktu na system informatyczny ZUS (kierowanego wowczas przez
                  Anne Bankowska z SLD) z Prokomem. Tu jeszcze jedna scenariu-
                  szowa perelka: Fundacja "Promocja Talentu" Ewy Czeszejko-
                  Sochackiej (prywatnie zony mec. Krzysztofa Czeszejko-Socha-
                  ckiego i przyjaciolki od serca Kwasniewskich) byla sponsoro-
                  wana wlasnie przez Prokom. Co rowniez bardzo ciekawe, min.
                  Bankowska, ktora dysponowala przeciez departamentem prawnym
                  ZUS, zatrudnila do prac przy kontrakcie z Prokomem kancelarie
                  prawna z zewnatrz (wlasnie kancelarie Krzysztofa Czeszejko-
                  Sochackiego). Prawda, ze piekna kombinacja? W sam raz na film
                  emitowany w telewizji publicznej po Wiadomosciach. Kto umie
                  szperac w starych gazetach to i bez filmu wyszpera. Ale red.
                  Jerzemu Morawskiemu nie chce sie szperac.

                  Na podstawie kwerendy, ktora przeprowadzil w prasie fachowej
                  moj dziadek, mozna oszacowac, ze panstwowe firmy w zalozenie
                  BIGu wlozyly dobrych kilka bilionow starych zlotych. Angazowa-
                  ly sie w BIG, pomimo ze same czesto byly w trudnej sytuacji.
                  Kiedy w 1990 roku PZU inwestowalo w akcje banku, mialo bilion
                  zlotych strat. PZU powierzylo BIG 65 mld zlotych jako lokate,
                  z ktorej odsetki mialy byc dostepne dopiero po 10 latach.

                  Na marginesie, w 1992 roku nawet "Gazeta Wyborcza" piszac
                  o BIGu mnozyla od czasu do czasu watpliwosci. Pisala, ze

                  "mozna czasem od bankowcow uslyszec opinie,
                  ze BIG to bank od ciemnych interesow".

                  Tymczasem BIG robil interesy z firmami uchodzacymi za sztan-
                  darowe spolki nomenklaturowe. Glosne kiedys Towarzystwo
                  Ubezpieczen i Reasekuracji "Polisa" SA (ktorego udzialowcami
                  byly m.in. Jolanta Kwasniewska i Maria Oleksy) wydalo na akc-
                  je BIG do 1994 roku blisko 100 miliardow zlotych. Kiedy Poli-
                  sa na poczatku 1995 roku przezywala powazne klopoty finansowe
                  uratowal ja wlasnie BIG. Red. Bratkowski wspominal w Rzepie,
                  ze juz pozniej, przed ogloszeniem upadlosci "Polisy" glownym
                  bohaterom naszego filmu udalo sie udzialow pozbyc.

                  BIG finansowal kampanie wyborcze SLD i kampanie wyborcze
                  Aleksandra Kwasniewskiego. W okresie rzadow SLG-PSL BIG
                  przejal wiekszy od siebie prywatyzowany Bank Gdanski i stal
                  sie jednym z najwiekszych prywatnych bankow w kraju.

                  Dwa lata temu najwieksza firma ubezpieczeniowa w Polsce - PZU
                  przeszla w rece konsorcjum zlozonego z portugalskiej firmy
                  Eureko i BIG Banku Gdanskiego (teraz sie on troche inaczej
                  nazywa). Nowy inwestor strategiczny PZU (czyli holding Eureko
                  i BIG) w umowie kupna uroczyscie zobowiazal sie rozwijac PZU.
                  Jednakowoz zaraz po tej transakc
                  • 20.01.05, 21:58
                    Jednakowoz zaraz po tej transakcji dokonal z konta PZU wyplaty
                    pokaznej kwoty - 2 mld 71 mln zlotych. Kwote ta przelano na
                    konto funduszu inwestycyjnego Skarbiec Kasa II. Wysokosc prze-
                    lanej kwoty byla tak duza, ze wymagana byla zgoda panstwowego
                    urzedu nadzoru ubezpieczeniowego. Dosc powiedziec, ze stanowila
                    ona 75% srodkow tego funduszu (juz po dokonaniu przelewu).

                    Zaraz potem fundusz inwestycyjny Skarbiec Kasa II ulokowal na
                    koncie w BIG Banku Gdanskim jeden miliard zlotych. Tak sie
                    dziwnie sklada, ze w tym wlasnie okresie BIG Bank Gdanski
                    przezywal powazny kryzys, i ten miliard byl dla niego przyslo-
                    wiowa zyla zlota. Jak na polskie warunki byla to kwota znaczna.
                    I, co ciekawe, jej wysokosc odpowiadala dokladnie kwocie,
                    jaka BIG wylozyl na zakup 10% udzialow PZU. Moglaby to byc
                    lekcja pogladowa, jak kupic przedsiebiorstwo za jego wlasne
                    pieniadze. O tym pisalam juz kiedys na PL.

                    No i na koniec informacja dosc komiczna. W czasie zawirowan
                    (tzw. wrogie przejecie BIG Banku Gdanskiego przez Deutsche
                    Bank prawie trzy lata temu) w panike wpadl przebywajacy
                    w Davos prezydent wszystkich Polakow. Wystapil osobiscie
                    w publicznym radio, niezwykle ostro krytykujac zmiany
                    w radzie nadzorczej BIG-banku (usunieto wowczas z tej rady
                    m.in. Marka Belke). Tego jeszcze nie bylo, zeby prezydent
                    osobiscie i to publicznie ingerowal w wewnetrzne sprawy
                    jakiegos prywatnego banku. No, chyba ze uznal, ze nie jest
                    to taki sobie bank...

                    O tym, ze tak uznal swiadczylby fakt natychmiastowego ode-
                    slania Marka Belki z Davos do kraju. Belka byl wowczas takze
                    doradca ekonomicznym prezydenta i do dzis nie wyjasniono
                    w jakim charakterze odbywal ta nagla podroz do kraju, czy
                    doradcy bawiacego w Davos prezydenta, czy tez zdymisjono-
                    wanego w trybie naglym czlonka Rady Nadzorczej prywatnego
                    banku.

                    Ja mysle, ze w stosunku do osiagniec red. Jerzego Moraws-
                    kiego - scenarzysty i rezysera filmu o "Imperium Wdowiego
                    Grosza", nawet srednio rozgarniety student dziennikarstwa
                    bylby w stanie w serialu opisujacym sprawe BIG-FOZZ sformu-
                    lowac calkiem sporo ciekawszych pytan.
                    • 21.01.05, 14:24

                      Co prawda nie z wczorajszej uroczystości inauguracyjnej ale ładny 'clip'

                      www.miniclip.com/dancingbush.htm
                      Przyciskami umieszczonymi z lewej i prawej strony włączcie muzykę
                      i swoją wyobraźnię.

                      -A, zapraszaj Ritę do tańca.
                      • 21.01.05, 19:24
                        dobre, można sobie samemu zrobić dyskoteke, nawet są tam światła

                        Tęsknię za A - gdzież jest ?
                        nawet jak o polityce pisze
                        Widziałeś kgeorge ten duży śnieg dziś wieczorem ? - dobrze, ze zaraz stajał, bo
                        pewnie znów byłyby korki. No i ten wiatr zimny też nieprzyjemny.
                        • 21.01.05, 20:09
                          Lewicowa wrażliwość lewicowej Senyszyn
                          (to ta która dzwoni kluczami)

                          posel.tau9.ceti.pl/uploads/gallery/5/p15.jpg
                          • 21.01.05, 20:14
                            Nie życzę nikomu takiej teściowej.
                            Ja osobiście zatrudniłbym ją do odśnieżania
                            i posypywania przydomowego chodnika piaskiem.

                            Dobrze że sypie śnieg, niebawem jadę na narty.


                            • 21.01.05, 20:43
                              kgeorge napisała:

                              > Nie życzę nikomu takiej teściowej.
                              > Ja osobiście zatrudniłbym ją do odśnieżania
                              > i posypywania przydomowego chodnika piaskiem.
                              >
                              > Dobrze że sypie śnieg, niebawem jadę na narty.
                              >
                              z kim jedziesz na narty, nie jeżdziłam już chyba 20 lat - jak ja Ci zazdroszczę.
                              Myślałam , ze w Wieliczce zrobią nartostradę ale coś inwestycja staneła
                              >
                          • 21.01.05, 20:41
                            dobre to zdjęcie - można sie uśmiać
                            Ale chyba niedługo bedzie karnawał w Rio - pewnie A sie już szykuje :)
                            czekam na zdjęcia
                            • 21.01.05, 21:13
                              Chodzą ulicami ludzie, maj przechodzą lipiec grudzień
                              Zagubieni wśród ulic bram
                              Przemarznięte grzeją dłonie dokądś pędzą za czymś gonią
                              I budują wciąż domki z kart

                              A tam w mech odziany kamień
                              Tam zaduma w wiatru graniu
                              Tam powietrze ma inny smak
                              Porzuć kroków rytm na bruku
                              Spróbuj - znajdziesz jeśli szukać
                              Zechcesz nowy świat własny świat

                              Płyną ludzie miastem szarzy, pozbawieni złudzeń marzeń
                              Omijają wciąż główny nurt
                              Kryją się w swych norach krecich i śnić nawet o karecie
                              Co lśni złotem nie potrafią już

                              Żyją ludzie, asfalt depczą, nikt nie krzyknie, każdy szepcze
                              Drzwi zamknięte , zaklepany krąg
                              Tylko czasem kropla z oczu po policzku w dół się stoczy
                              I to dziwne drżenie rąk

                              • 21.01.05, 21:23
                                a gdzie tytuł ?
                                • 21.01.05, 21:33
                                  • 21.01.05, 21:37
                                    nigdy w to nie wątpiłem
                                    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 21.01.05, 23:30
                                      • 22.01.05, 14:42

                                        stworzył podwaliny bezpieczeństwa
                                        strategicznego Polski -i jest to wymierne w czasach których żyjemy i na
                                        przyszłość .
                                        Jest też i pozostanie dla wielu świadomych symbolem tego co dzisiaj
                                        jest w Polsce sponiewierane w imię małych ambicji i taktycznych
                                        sukcesów.

                                        1-KOCHANKA
                                        Żona Jeziorańskiego zmarła w 1999 roku.
                                        W 2002 roku TVP nakręciła film dokumentalny w którym
                                        schorowany Jeziorański spacerując po Warszawie i w mieszkaniu
                                        opowiada o swoim życiu.
                                        -Film ten wyemitowano wczoraj w czasie kiedy
                                        inne stacje miały swoje dzienniki około 19,00 na TVP 2.
                                        Na koniec opowiedział o swoich miłościach.
                                        A ostatnie zdanie brzmiało tak jak credo jego życia.

                                        "-Największą moją miłością i kochanką której byłem zawsze wierny była
                                        i jest Polska "

                                        po czym na twarzy pojawiły się krople łez.

                                        • 22.01.05, 14:48
                                          1-USTALENIE GRANICY POLSKO-NIEMIECKIEJ, NOWA EUROPA

                                          W chwili zjednoczenia Niemiec przestały obowiązywać traktaty
                                          regulujące granicę z Polską zawarte z NRD jak i z RFN. W ostatniej
                                          regulacji z RFN znajduje się zapis że traktat nie obejmuje zobowiązań
                                          zjednoczonych Niemiec a NRD już przestało istnieć.
                                          Kanclerz Kohl odmawiał podpisania paktu 4+2 gdyż nie chciał przejść do
                                          historii jako kanclerz który podpisał granicę z Polską na Odrze i Nysie
                                          w sposób ostateczny.
                                          Jeziorański dowiedział się że w trakcie rozmowy pomiędzy Niemcami
                                          a Brytyjczykami stanęła taka wypowiedź Kohla.
                                          Stanowisko w sprawie granicy wielkiej czwórki było nie podjęte.
                                          USA i Brytyjczykom było to całkowicie obojętne, -co więcej Brytyjczycy
                                          podzielali stanowisko Kohla że sprawa ta nie jest najistotniejsza dla
                                          treści traktatu i dyplomacja niemiecka grała na rzecz wyeliminowania
                                          Polski z udziału w ustanowieniu treści tego traktatu.
                                          Pozycja negocjacyjna rządu Mazowieckiego słabła z godziny na godzinę.
                                          Jeziorański wykorzystując dostęp do różnych osób w Waszyngtonie dotarł
                                          do Busha seniora uprzednio zalewając kancelarię prezydenta listami
                                          w których argumentował jakie racje stoją za takim wpisaniem granicy
                                          w traktat i co to znaczy dla bezpieczeństwa i pozycji strategicznej USA
                                          w Europie.
                                          W przeddzień podpisania traktatu amerykańska dyplomacja na skutek
                                          decyzji podjętej przez Busha seniora po rozmowach z Jeziorańskim
                                          zmieniła stanowisko i zaczęła wywierać silny nacisk na Kohla -albo
                                          granica w traktacie w formie ostatecznej albo ...traktatu nie będzie.
                                          W dzień podpisania o godzinie 5 rano Kohl zrozumiał że nie ma wyjścia.
                                          Żądanie Amerykanów zaczęli popierać Brytyjczycy. Do godziny 11 Kohl
                                          zdołał przeprowadzić poparcie dla granicy z Polską przez parlament oraz
                                          wymusił zmianę stanowiska ziomkostw wypędzonych.Zmienił też stanowisko
                                          wobec roli Niemiec w stosunku do Polski upatrując w tym więcej korzyści
                                          niż jakiekolwiek koszty innych strat. Gdyby nie Jeziorański i jego
                                          upór oraz kontakty nie wiadomo jak potoczyłyby się losy Europy.

                                          • 22.01.05, 14:53
                                            1-POLSKA W NATO

                                            Do dzisiaj bylibyśmy państwem stowarzyszonym w ramach traktatu
                                            partnerstwo dla pokoju. Dla Polski istotnym faktem było to że nie było
                                            silnego lobby w organach najsilniejszego sojusznika.
                                            NATO -USA -moglibyśmy jako państwo stać u klamki sojuszu latami i
                                            bezskutecznie. To Jeziorański razem z Brzezińskim oraz jednym senatorem
                                            rozpoczęli lobbing na rzecz Polski w NATO,zmobilizowali do nacisku na
                                            Kongres Polonię i ostatecznie to nacisk ten był decydujący, a nie wola
                                            polityczna z Polski.
                                            Gdyby nie ta trójka kolejni prezydenci i politycy z Polski z obecnym
                                            "kolekcjonerem zasług nie swoich " Kwaśniewskim mogliby całować klamki -
                                            ponieważ argumenty przeciwników rozszerzenia NATO były silne - niekompatybilna
                                            armia, skomunizowana generalicja i wyżsi oficerowie, niski stopień ochrony
                                            tajemnic.
                                            To tylko dzięki tej inicjatywie podjęto decyzję o przyjęciu Polski do NATO.
                                            • 22.01.05, 14:58
                                              1-POLSKA OPOZYCJA

                                              Gdyby nie informacje RWE nie doszłoby do sierpnia 1980 i nie byłoby
                                              żadnej informacji publicznej w dniach wewnętrznej okupacji
                                              komunistycznej zmilitaryzowanego Jaruzelskiego.
                                              Amerykanie w latach 70-tych podjęli decyzję o rozwiązaniu RWE co wywołało
                                              protest Jeziorańskiego i utratę stanowiska i pozycji -ale późniejsze wydarzenia
                                              zmusiły administrację do rewizji stanowiska i uznania że to Jeziorański
                                              miał rację i RWE jest potrzebna dla wolnej Polski .
                                              To nikt inny tylko Jeziorański pokazał Raeganowi dlaczego warto
                                              postawić na polską opozycję i uświadomił gdzie leży Polska ale
                                              uruchomił tym samym zorganizowany kanał pomocy bez której niemożliwe
                                              byłoby demokratyczne podziemie

                                              • 22.01.05, 15:02
                                                1-KOŚCIÓŁ

                                                Był człowiekiem starej daty ,i taka też była RWE -w swoim informowaniu
                                                i komentarzach.Informował o prześladowanych za wiarę, a Polacy mieli
                                                szansę usłyszeć nie tylko głos z Watykanu, ale również i głos biskupów -
                                                w treści zakazany w mediach i cenzurowany skrupulatnie, a nawet
                                                przeinaczany. Za tę postawę a nie stanowisko dyrektora drzwi do
                                                doradców papieży pełniących funkcje odpowiednika MSZ w Watykanie,
                                                były dla Jeziorańskiego zawsze otwarte.

                                                • 22.01.05, 15:05
                                                  1- REPATRIANCI

                                                  Od początku polskie władze komunistyczne ukrywały że na terenie ZSRR
                                                  bez własnej woli w strasznych warunkach wegetuje tysiące Polaków którym
                                                  odmówiono prawa powrotu do Polski. To dzięki między innymi Jeziorańskiemu na
                                                  skutek możliwości dotarcia do relacji powracających z niewoli sowieckiej
                                                  Niemców powstała lista
                                                  -codziennie z RWE płynęły spisy osób i miejsc w których te osoby widziano
                                                  -to z eteru w Polsce po raz pierwszy obnażono i publicznie uświadomiono jaki
                                                  charakter ma ta władza robotniczo -chłopska i po raz pierwszy postawiono tę
                                                  władze do kąta.
                                                  Dzięki tym informacjom umożliwiono powrót poprzez zwolnienie z łagrów,
                                                  więzień i przymusowego pobytu setkom tysięcy w ZSRR.
                                                  • 22.01.05, 15:13
                                                    DZISIAJ JESZCZE NIE ZDAJEMY SOBIE SPRAWY
                                                    ŻE ŚMIERĆ JANA JEZIORAŃSKIEGO
                                                    JEST WIELKĄ STRATĄ DLA POLSKI
                                                    I ŻE NIKT WSPÓŁCZESNY TEJ STRATY NIE JEST WSTANIE ZAPEŁNIĆ.


                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 17:09
                                                    czytamy ziele bardzo krytycznych opini o Jezioranskim. Czy to jest prawda?
                                                    Oskarzanie i wyrok sadu niemieckiego utrzymuja ze byl agentem niemieckim. Bede
                                                    pamietac jego glos radiowy, bedziemy pamietac RWE o wiele lepsza niz
                                                    VOA.Pamietam spotkanie z nim i z Brzezinskim zaledwie pare lat temu. Byl wielka
                                                    czescia histori Polski i Europy.
                                                  • 22.01.05, 18:09
                                                    Jeziorański był celem zorganizowanych przez SB akcji

                                                    po pierwsze
                                                    -za pomocą wprowadzonych do rozgłośni agentów usiłowano
                                                    zrobić z Jeziorańskiego sprzedawczyka i agenta. Pamiętam jaką
                                                    propagandę wykreowano z udziałem Czechowicza,
                                                    -obwożono go po całym kraju jako świadka i apostoła prawdy ujawnionej na spędy
                                                    po szkołach i zakładach pracy,
                                                    -dziw że komuniści nie organizowali spotkań agenta w żłobkach,
                                                    -co się później zemściło,
                                                    -nieświadomi zagrożeń płynących z eteru rośli destruktory komunizmu i negatorzy
                                                    przewodniej roli PZPR w sposób masowy i niekontrolowany,

                                                    po drugie
                                                    - SB wykorzystało fakt wrogości Niemców do istnienia RWE w
                                                    Monachium. RWE powstało w Monachium dlatego ponieważ w okresie kiedy
                                                    powołano radio do życia była to amerykańska strefa okupacyjna i Niemcy
                                                    nie wiele mieli do powiedzenia. Jeziorański miał zakaz jakichkolwiek
                                                    własnych inicjatyw w zakresie komentarzy stosunków polsko-niemieckich i
                                                    wewnątrzniemieckich i był to zakaz cenzuralny i dyrektywa ostateczna i
                                                    niepodważalna.
                                                    W ramach działalności wykreowano więc przeciwko Jeziorańskiemu
                                                    podejrzenie o haniebną współpracę z okupantem, co skrzętnie podchwycili
                                                    Niemcy ponieważ bezsilnie musieli słuchać komentarzy z RWE -zniszczenie
                                                    Jeziorańskiego było dla wielu Niemców sprawą honoru i nie miało nic
                                                    wspólnego z prawdą.
                                                    Wielu uczciwych Polaków pracowało w administracji okupacyjnej ponieważ
                                                    nie mieli innego wyjścia a zatrudnienie dawało szansę na swobodę
                                                    działania i unikanie ewentualnych represji -Niemcy sami poszukiwali
                                                    ludzi wykształconych ale nie czynili z nich agentów -machina represji
                                                    rozwinęła się dopiero w 1940 jako zadanie i program -i wypływała ona z
                                                    potrzeby zabezpieczenia zaplecza Niemiec w wojnie z zachodem co później
                                                    nabrało kształtu ideologicznej obsesji.
                                                    W tamtych czasach ludzie nie mieli wyboru i szukali możliwości
                                                    przeżycia. Ale i dokonywali wyborów często z przypadku.
                                                    Ale była granica -to była granica krzywdy wyrządzanej innym ludziom za
                                                    pieniądze z kasy okupanta -za sprzedaż ludzi i informacji o ruchu oporu
                                                    wszelkiego bez względu na jego ideologię -wystarczy że polskiego.
                                                    Polskiego nie tylko w sensie narodowym ale i obywatelskim.
                                                    Jeziorański omijał te zakazy wykorzystując do komentarzy wypowiedzi
                                                    komunistycznych władz polskich i całego spektrum politycznego Niemiec
                                                    tworząc tym samym nie tylko informacje ale i trafną krytykę.
                                                    Jeziorański dokonał wyboru pojawiając się na zachodzie z informacjami,
                                                    mało tego powrócił jako ostatni kurier i postać tragiczna -w obliczu
                                                    podjętej decyzji o powstaniu i wiedzy o jego skazaniu na niepowodzenie.

                                                    Pojawienie się informacji że był kolaborantem jest niczym innym jak
                                                    świadoma zemstą komunistów i niemieckich nacjonalistów celem
                                                    zniszczenia pozycji niewygodnego i aktywnie zaradnego lobbysty na
                                                    arenie międzynarodowej.

                                                  • 22.01.05, 18:14
                                                    W mojej pamieci Jan Nowak-Jezioranski na zawsze juz pozostanie
                                                    w tej finalnej scenie filmu, kiedy łamiacym sie glosem mówi, że
                                                    najwiekszą jego miloscią, ktorej zawsze był wierny była Polska.

                                                    NIESTETY, TAKICH LUDZI W POLSCE JUŻ NIE MA I PEWNIE DŁUGO NIE BĘDZIE

                                                  • 22.01.05, 19:57
                                                    ale to chyba on powiedział, że największym wrogiem Polski są sami Polacy - czy
                                                    nie prawdziwe ?
                                                  • 22.01.05, 23:13
                                                    Niedawno wpadł mi w ucho ciekawy album.
                                                    Nie jest to świeża rzecz, ale warto posłuchać fragmentów.
                                                    Jeżeli ktoś lubi Marleya i Pink Floyd to cymes.


                                                    www.easystar.com/dubsidemain.html
                                                  • 22.01.05, 23:38
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 04:15
                                                    mozesz tam znalezc duzo animacji, sa doskonale. Jest niemal RWE Ameryki w
                                                    dzisiejszej epoce.

                                                    a teraz pora na samo- edukacje . Na tej stronie znajdziecie wiele artykolow na
                                                    tematy zdrowia, leczenia holistycznego ale rowniez jest duzo alternatywnej
                                                    polityki. Jest doskonala informacja jak George Soros sfinansowal Toledo w
                                                    Peru , jakie to pieniedze, narkotyki i gdzie Peru jest teraz. Od moich
                                                    znajomych peruwianczykow wiem ze z utesknieniem oczekuja powrotu Fujimori. Sa
                                                    to prosci Peruwianczycy, Dla NASZYCH Peruwianczykow Toledo i jego zona pani
                                                    Karp sa doskonali, ona jest tej samej krwi, a Toledo wykonuje ich rozkazy.
                                                    Co do pana Nowaka Jezioranskiego nie jestem zupelnie pewny jak to bylo. W
                                                    kazdym glosie jest cos prawdy. Mysmy wierzyli w RWE, dzis ta wiara zanika, w
                                                    ktora strone swiat zmierza. Po obaleniu wielkiego komunistycznego diabla
                                                    jestesmy dzis blizej wielkiej wojny niz kiedykolwiek, nasz rozwoj ekonomiczny
                                                    stal sie zastojem, wiemy ze czeka nas ekologiczna katastrofa i nikt nie chce
                                                    byc jej ofiara. Wydaje sie ze ofiara beda ci ktorzy maja za wielki apetyt na
                                                    zakazane rajskie jablko jakim jest ropa. Bogatych czeka los arystokracji
                                                    francuskiej. Zaglada moze byc kompletna, co dokladnie jest przepowiedziane w
                                                    Bibli.
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 04:17
                                                    zapomnialem ja zamiescic w poprzednim poscie.

                                                    educate-yourself.org/cn/
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.05, 18:00
                                                  • 23.01.05, 18:40
                                                    witajcie - jest dobrze w Wieliczce, jest biało i mrożnie, są chęci na narty
                                                    tylko nie zrobili jeszcze pod Baranem nartostrady. Dużo o projektach mówiliśmy
                                                    i nic.
                                                    Mówili w tvn , że w Brazyli przepełnione są więzienia i jest bardzo
                                                    niebezpiecznie, oprócz tego miasta macie przepełnione ludżmi i trzeba w nocy
                                                    wysyłać wojska patrolowe. Ogromna ilość band.
                                                    A my sie przygotowujemy do przyjecia w Krakowie ogromnej ilości Vipów - trasy w
                                                    środe i czwartek będa pozamykane.
                                                    Ciekawe czy odwiedzac będą Wieliczkę ?
                                                  • 23.01.05, 18:45
                                                    Kobiecinka wzywa karetkę pogotowia.
                                                    - Co pani dolega ?
                                                    - Prawdę mówic nic, panie doktorze. W pracy marnie płacą, to postanowiłam
                                                    trochę poleżeć w łózku.
                                                    - Pani się posunie, mnie też marnie płacą.
                                                  • 23.01.05, 21:20
                                                    ludziska się gapią...
                                                    fotografują...
                                                    a tam czegoś jednak brakuje :)
                                                    - drabina się jeno ostała...i sznur...

                                                    pepe.krakow.pl/krakow/IMG_0090.htm
    • Gość: thanks IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.05, 05:03
      co za mila piosenka
      www.bushflash.com/thanks.html
      • Gość: topple IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.05, 05:30
        • 24.01.05, 22:51
          witam
          i dziś tez trzeba bylo odgarniac snieg, jest pieknie, ludzie na balkonach robia
          gimnastykę - dzis widziałam taką na dziesiątym piętrze, ktos sie
          gimnastykowal na balkonie, a ja obserwowalam czy spadnie , czy nie spadnie , bo
          tak to wszystko z daleka wygladalo niebezpiecznie i niepokojaco wszystko jednak
          bylo dobrze

          ha, ha - a Wy robicie jakąś gimnastyczkę ?
          • 25.01.05, 19:50
            W walce o niepodległość


            Wieliczka - wieliczanie

            Jutro o godz. 16 w sali Magistrat rozpocznie się 85. spotkanie z
            cyklu "Wieliczka - wieliczanie". Tematem prelekcji będą tym razem dzieje
            mieszkańców tego miasta, którzy uczestniczyli w walkach o niepodległość Polski.


            Okazją do wspomnień jest obchodzona w tym roku 90. rocznica śmierci komendanta
            wielickich legionistów, por. Bolesława Szpunara, i 60. rocznica wyzwolenia
            Wieliczki spod niemieckiej okupacji. Wojska hitlerowskie opuściły miasto 21
            stycznia 1945 r.

            Uczestników spotkania wprowadzą w wojenną problematykę uczniowie Szkoły
            Podstawowej w Węgrzcach Wielkich, którzy zaprezentują program
            artystyczny "Gawęda o miłości ziemi ojczystej". Oprawę plastyczną dla wojennych
            wspomnień stworzy wystawa "Portrety legionowe prof. Tadeusza Korpala",
            przygotowana przez Aleksandrę Korpalę. A dalej:

            Stanisław Szuro

            opowie o udziale wieliczan w legionowej walce o niepodległość Polski podczas
            I wojny światowej, zaś Kazimierz Guzikowski, prezes małopolskiego okręgu
            Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, przybliży czasy II wojny
            światowej, a szczególnie styczniowe walki z 1945 r.

            Podczas spotkania prezentowane będą książki o tematyce wojennej: "Wspomnienia
            okupacyjne" Władysława Dudka oraz opracowanie dotyczące pochodzącego z Biskupic
            Antoniego Pajdaka (1894-1988), który podczas II wojny był ministrem w rządzie
            Państwa Podziemnego, a po 1945 r. walczył o wolną Polskę i prowadził
            działalność konspiracyjną. Autorem tej książki jest Tadeusz Żaczek.

            • 25.01.05, 20:27
              witam
              Kgeorge , a nie bedzie w tym spotkaniu byłych członków PZPR - toż to historia i
              też napisana w książce Andrzeja Burdy - Lata walki i niepodległosci obejmująca
              lata 1939- 1945 i chyba dalej. Teraz jest moda na poruszanie histori oraz na
              ubijaniu piany przez Europę. Zaczynamy historię przekrecać przez maszynkę. Co
              bedzie kiedy umrą świadkowie - przytocze wam fajny tekst
              poczekajcie
              • 25.01.05, 20:32
                "Acha, ostatnio na filozofii opowiedzial nam prowadzacy o teorii "rewizjonistow
                oswiecimia". Ich teza jest twierdzenie, ze laznie itp. sluzyla "odwszawianiu" i
                gazy puszczane tam nie zabijaly ludzi, tylko wszy na ubranicach... A jaka ich
                logika, zapytasz?
                1. Jezeli istnieja swiadkowie tego, ze gineli od gazow ludzie, to znaczy, ze
                wcale tak nie bylo strasznie, bo przeciez przezyli.
                2. Jezeli nie istnieja swiadkowie, to znaczy ze nie ma o czym dyskutowac,
                przeciez nikt nie moze tego potwierdzic co sie dzialo w obozie."

                to tak na marginesie, bo jutro zaczynają sie uroczystości, ktore Europa i świat
                zaczyna przekrecać
                • 25.01.05, 20:36
                  Hehe, zlazy kto historie pisze... Ty naprawde wierzysz w obiektryna i jedyna
                  niepodwazalne wersje wydarzen historycznych? Przypusmy, ze jade pociagiem.
                  Nastepuje wypadek. Znajduja mnie martwa trzymajaca torebke obcej i martwej obok
                  kobiety. Jak ustosunkujesz sie do takich faktow?
                  1. Probowalam okrasc kobiete i uciec.
                  2. Probowalam pomoc kobiecie i zdazylam tyko chwycic jej torbe, nic wiecej.
                  Ty wybierasz, jezeli jest cos w historii niejasnego, wersje pierwsza. Ja nie
                  wykluczam ani jednej ani drugiej. I nie oceniam nikogo. Bo nawet jezeli 99
                  procent pseudowdowodow jest za tym, ze chcialam ja okrasc, a prawdziwy jest 1
                  procent, to moze mnie bardzo skrzywdzic... Bo jak do tego dosc, skoro ja i ta
                  kobieta nie zyjemy? Oczywiscie przyklad banalny, ale mam nadzieje, ze
                  zrozumialy.
                  Ile ludzi, tyle historii, jedynm sie w komunie dobrze zylo, innym zle. Jednym
                  sie cieszyli, ze lepiej bylo za okupacji hitlerowskkiej, ale miedzyczasie
                  ginely miliony niewinnych w obozach.

                  to jest wypowiedz mlodego pokolenia - tak oni odbierają historię
                  Co myslicie ?
                  • 25.01.05, 21:30
                    Chciałbym ciszę znaleźć w domu
                    By w niej schować smutku ból
                    Tylko cisza może pomóc
                    Rozbić samotności mur

                    Chciałbym w domu znaleźć światło
                    By rozjaśnić wspomnień mrok
                    I w tym świetle żyć wciąż prawdą
                    Co dzień pewniej stawiać krok

                    Chciałbym w domu stać się wolnym
                    Tak jak ptak, co niebo tnie
                    By do życia wciąż być zdolnym
                    I radować się każdym dniem

              • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 26.01.05, 03:23
                otoz w oswiecimiu zginelo wedlug pierwszej histori - 6 milionow ludzi i wogole
                w Europie zginelo 6 milionow zydow
                potem bylo 4 miliony w Oswiecimiu i wogole 6 milionow zydow w Europie
                Teraz mowia ze w Oswiecimiu nie moglo zginac wiecej niz 1 milion , poprostu nie
                bylo na tyle krematoriow i sa cale wyliczenia. W dalszym ciahy zydzi twierdza
                ze zginelo 6 milionow zydow.

                Wedlug Normana Finkelsteina, autora "Business of Holoucast" w Europie pod
                panowaniem nazistyow bylo 5 milionow zydow, z tego duza czesc polskich zydow
                uratowala sie w ZSRR, pol miliona byla przechowana przez polakow. Pewna ilosc
                zydow znalazla schronienie w krajach przyjaznych jak hiszpania, USA,
                Szwajcaria, itd. Wiec poprostu nie moglo zginac 6 milionow. Ile - przeczytajcie
                Finkelsteina, ktorego rodzina pochodzi z Warszawy, a on sam jest obecbie
                profesorem w USA.
                • 26.01.05, 13:50
                  • 26.01.05, 13:56
                    • 26.01.05, 19:44

                      ""Ja, kurier z Warszawy, zbliżam się do kresu mojej drogi. Nigdy nie traciłem
                      nadziei, że to, co jest klęską osobistą człowieka i narodu, może stać się
                      zwycięstwem, byle nie zabrakło nadziei. Trzymałem się tej wiary przez całe
                      życie i Bogu dziękuję, że doczekałem wolnej Polski; Polski w Unii
                      Europejskiej i NATO. Nauczony gorzkim doświadczeniem zawiedzionych sojuszy,
                      patrząc w przyszłość, odchodzę spokojny. Nie zawracajcie z tej drogi…

                      Ja, kurier z Warszawy wybaczam wszystkim swoim wrogom, bo tak robiłem zawsze
                      w duchu mojej katolickiej wiary. Ale nie ma we mnie wybaczenia, dla
                      wszystkich, którzy zapominają, jak cenna jest Polska. Nie wybaczam władzy,
                      która zapomniała, że reprezentuje naród. Nie wybaczam politykom
                      i karierowiczom, którzy zbijają majątki na krzywdzie społeczeństwa.
                      Nie wolno zapomnieć, że III Rzeczypospolita wyrosła z "Solidarności" - nikt
                      nie ma prawa dzielić społeczeństwa na biednych i bogatych; prezesów od
                      stutysięcznych pensji i robotnika, który musi utrzymać rodzinę za 1000 zł
                      miesięcznie; polityków cynicznie wykorzystujących przywileje i społeczeństwo,
                      które w walce o przetrwanie traci siłę do protestu. Jedyną drogą dla Polski
                      jest solidarność społeczna - nie schodźcie z tej drogi…

                      Ja kurier z Warszawy, świadek krwi młodych moich przyjaciół i kolegów, nie
                      żałuję tego celu w życiu, które nazywa się poświęceniem dla sprawy. Gdybym
                      zginął na szlaku kurierskim, a mógł jeszcze wyrazić swój sąd, powiedziałbym:
                      Wypełniłem swoją powinność, nic więcej. I was proszę: nie bądźcie bierni! To
                      wasze zobowiązanie, obowiązek wobec historii i przyszłych pokoleń -
                      podejmować służbę społeczną…

                      Ja kurier z Warszawy odchodzę z radością, że dane mi było zobaczyć, jak
                      bardzo zmienia się kraj, wyzwolony z piekła komunizmu. Wiem, jak ciężko żyje
                      się rodakom, ale proszę: nie traćcie nadziei. Przed wami, waszymi dziećmi,
                      perspektywy, jakich nie miało żadne pokolenie Polaków. Poznałem świat i
                      zapewniam was, nigdzie nie ma tyle ukrytej energii, siły, uporu, co w moim
                      narodzie. Nie smućcie się. Walczcie o swoje życie, o Polskę, a wygracie...

                      Ja, kurier z Warszawy, odchodzę z przeświadczeniem, że naród tworzą ludzie
                      dumni ze swojego państwa. Poznałem świat i zapewniam was: nikt tam na nas nie
                      czeka. Polskie krajobrazy, serdeczność, gwar rozmów, gościnność, polska
                      kuchnia i zwyczaje - to jest ciepło, którego nie ma w zmaterializowanym
                      świecie. Bądźcie dumni z tej barwy, która czyni nas Polakami. Nawet w świecie
                      zysków i pieniądza, ciepło i serce - to Polska. Nie wybierajcie zamiast
                      Polski, pustki i niczego…""

                      • 26.01.05, 21:56
                        Nie ma o czym mowic, mamy szczescie, ze Wieliczka nie kojarzy się z obozami i
                        nikt nie wpadl na pomysl ich urzadzania. Niemcy w Wieliczce byli ale szkód w
                        kopalni chyba nie zrobili, wiemy, że w podziemiach trzymali swoj arsenal. Co do
                        nazwy polskie obozy koncentracyjne to się chyba wspólnie nie zagdzamy - sama
                        taka nazwa wywola w przyszlych pokoleniach bledna interpretacje. I jak im
                        bedzie mozna udowodnic kiedy slady i swiadkowie zanikną.
                        Nie mozna do tego doposcic. Miałam kiedys , moze trzy lata temu klienta
                        staruszka, który pokazywal mi swoj numer obozowy kolo nadgarstka, niesamowicie
                        inteligentny i bardzo, bardzo pokorny - może dlatego, ze znal pieklo, pisal
                        wspomnienia - niestety znikl - teraz mam niedosyt, ze nie zaineresowalam się
                        jego wspomnieniami ku pamieci pokoleniom. Rozmawialam, ale tylko rozmawialam,
                        szanowalam go ale tylko szanowalam, zadnych dowodow nie mam. Tak samo kiedys
                        chodził do mnie taki cichociemny z Anglii, przyjechal odwiedzic Krakow i co
                        rozmawialam, podziwialam i tyle, a tez wiem, ze pisal swoja ksiazkę, dal mi
                        nawet adres do Anglii - niestety wiem , ze już go też nie ma. Szkoda, ze ten
                        czas tak szybko biegnie, że sie tak szyko otwiera i zamyka i nic nie wiadomo co
                        nam przyszlosc przyniesie, oby nie wieksze okropienstwa.

                        A Wieliczka dziś jest zasniezona calkowicie, zawieje i padajacy snieg robi
                        trudnosci drogowe. Siedzenie w domu i ogrzewanie kaloryferkowe jest
                        najprzyjemniejsze.

                        A - czy u Was robi się w domach ogrzewanie cieplne ?
                        kgeorge - odśnieżyłeś juz wkolo domu ?

                        Mimo zimy w Krakowie jest gorąco, sa spotkania na wysokim szczycie.

                        dobranoc
                        • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 00:35
                          www.theillustrateddailyscribble.com/daily.scribble.pages.05/01.25.05.html

                          czy u nas jest ogrzewanie ?
                          Na poludniu ludzie bogatsi maja , bo zima moga miec nawet snieg. Na w reszcie
                          kraju nie ma zadnej potrzeby, Moi znajomi z okolicach od Sao paulo dp stolicy
                          maja kominki, wiec kiedy jest troche chlodno to siedzimy przy kominku, a o
                          drzewo nie ma klopotu. Jest tu rowniez churascaria czyli zewnetrzny kominek dl
                          gotowania i robienia piknikow. Ten wogole nie sluzy do ogrzewania, poprostu nie
                          gotuje sie w domu.
                          Nam jest potrzebna klimatyzacja ! Sa kolektory sloneczne, ktore podgrzewaja
                          wode do kuchni i do lazienki. To jest bardzo popularne. Rowniez sa baterie
                          sloneczne, czesto je widac w miescach odledlych od lini energetycznych. Rzad
                          daje te baterie ludziom biednym na prowincji zeby dac im dostep do radia i
                          telewizji i do swiatla. Musze dodac ze 1/4 brazylijskieh energi elektrycznej
                          pochodzi z wodnej elektowni niedaleko for do Iquacu.
                        • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 00:40
                          • 27.01.05, 19:30
                            Witam
                            U nas takie ogrzewanie sloneczne jest bardzo drogie, chyba nawet za bardzo, bo
                            tylko jednastki maja. Taniej wychodzi ciagniecie cieplociagu lu gazu choc to w
                            okresie grzewczym robi sie tez coraz drozszy.
                            Chodzi nawet taki kawał wsrod rencistów, ktorzy widzac listonosza z renta dla
                            nich wola : - stara , wlacz na pol godziny swiatlo , idzie listonosz .
                            Ale wracajac do ochodow rocznicowych, to bardzo podobalo mi sie wystapienie
                            Putina - konkretna i prawdziwa, kladac nacisk, ze powinnismy wiedziec kto
                            pokonal faszyzm i przyczyny jego powstania. Tak ja i ja wstydze sie sporow ,
                            ktore sie tocza i odbieranie morderstw jako krzywego zwierciadla. Jedno jest
                            pewne, że naród zydowski potrafi walczyc o swoja prawde, o swoje prawa,
                            niestety my kotlujemy sie we wlasnym kotle.
                            Dzis na Rynku, zmagazynowani sa Policjanci z róznych zakatek kraju, kiedy
                            przyszlo zapytac sie skad najblizszy tramwaj odjedzie ,to okazalo sie, ze kazdy
                            Policjant z innego miasta i nie byl wstanie nic powiedziec, nawet czy w ogole
                            sa tramwaje w Krakowie.
                            A snieg sypie....
                            • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 19:47
                              TO MY UTRZYMUJEMY ICH PRZY WLADZY.TO MY JESTESMY ICH POLICJANTAMI. A CI KTORZY
                              NIE CHCA SA TRAKTOWANI JAK IRAKIJCZZYCY LUB SERBOWIE. TO SIE MUSI SKONCZYC.
                              BATERIE SLONECZNE DZIALAJA TAM GDZIE JEST SLONCE.

                              TEMPERATURA GLOBU PODNIESIE SIE O 11 STOPNI CELZJUSZA - TO BEDZIE KLESKA!
                              • Gość: INDEPENDENT IP: *.nycmny83.covad.net 27.01.05, 20:02
                                WZROST TEMPERATURY BEDZIE 11 STOPNI CEL. TO SPOWODUJE WIELKIE KATASTROFY,
                                POWODZIE ITD CZYTAJ
                                news.independent.co.uk/world/environment/story.jsp?story=604955
                                • 27.01.05, 21:50
                                  Tak i u nas mówia , a na nature nie ma rady - waly przeciw powodziowe sa nie
                                  naprawiane , bo nikt o tej porze nie pamieta o nich , tamy tez sa skromne -
                                  nikt o tym nie mysli, tylko ciagle brak finansow

                                  A wy jakos sie szykujecie do tej inwazji natury ?
                                  • 28.01.05, 21:48
                                    witam
                                    Co tek pusto ?
                                    Dowiedziałam się , ze w Parku Kingi sa remonty i powstanie cos ladnego - jak
                                    tylko sie ociepli zbadam teren
                                    A Karnawal trwa :)
                                    I bedzie tlusty czwartek z paczkami
                                    • 28.01.05, 22:03
                                      popatrz jak szybko ten czas fugituje.
                                      Już tłusty czwartek, kiedy.
                                      Póki co jadę na narty,
                                      trzymajcie kciuki co bym szczęśliwie i cało wrócił.
                                      Jak dorwie gdzieś dostęp do sieci napiszę coś więcej.
                                      • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 28.01.05, 22:21
                                        • 28.01.05, 22:47
                                          Ty -A również,
                                          rozumiem, ale zapewne wodne............
                                          • 29.01.05, 20:56
                                            A - kadnie porozmawiales z kgeorgem - widziales swoj wpis ? ha, ha
                                            A ja jestem w Krakowie i tez patrze na zime. Nie jest mi zle, siedze przy
                                            komputerku i czekam na wiosne.

                                            Jazde kgeorg bedzie mial swietna, sniegu mnostwo i w gorach pieknie
                                            • 30.01.05, 18:36
                                              wszedzie, na chodnikach, na uliczach, wszedzie sypiemy sol. Niestety jest za
                                              zimno by snieg stopic. Ostatnio widziałam jak stal człowiek na skrzyżowaniu
                                              ulicznym bocznej drogi i popychal zarobkowo samochody. Zauwazyl, ze duza ilosc
                                              ludzi kolami samochodu buksuje i nie moze ruszyc, ten podchodzi , bierze
                                              pieniazki na tanie wino i popycha. Tak się rodzi sezonowa nowa klasa
                                              bizmesmenow.
                                              A - czy kiedys buksowales kolami auta, tak by Ciebie pchac ? ;)))))
                                              Chyba w Brazyli takiego biznesu nie ma ;)
                                              • 30.01.05, 20:17
                                                A - Ewe Demarczyk czyli polska piosenkarke zwana czarna dama - ponoc
                                                przeprowadzila sie do Wieliczki i tam mieszka. Szkoda, ze nie ma w planie
                                                swojego reczitalu w kopalni soli. Ja bym jej udostepnila , sa tam doskonale
                                                klimaty na taki spiew
                                                a oto urywek piosenki:
                                                Czy pamietasz jak ze mna tanczyles walca
                                                z Panna Madona..........
                                                • 31.01.05, 22:21
                                                  www.allegro.pl/show_item.php?item=40341451
                                                  zobacz jak wyglądało to bardzo , bardzo dawno temu
                                                • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 01.02.05, 00:24
                                                  pamietam jej ojca rzebiarza. Ewa spiewala pieknie i dsame ladne piosenki, z
                                                  wyjatkiem tych zydowskich. Zreszta nic dziwnego , przeciez nia byla. Kiedys
                                                  byle w krakowie i w sklepie zobaczylem nielze ladna rzecz . zapytalem czyja to
                                                  robota - Wieska Dymnego byla odpowiedz. ach powiedzialem, przeciez to taki mily
                                                  facet z Piwnicy i teraz jest artysta innego typu? Szkoda czlowieka, przepil
                                                  sie i zmarl - padla odpowiedz. A keidys znowu spotkalem w Rio samego
                                                  swiecickiego
                                                  • 01.02.05, 21:09
                                                    Demarczyk - wielka indywidualnosc, wielka klasa. Mieszkała na ul.Miodowej, ale
                                                    nie wiadomo co sie z nia stalo, podejrzewam choroba alkoholowa.
                                                    Wiesz A - wielcy artysci pija, w sklepach nocnych sa znani i spotykani, a
                                                    pozniej staczaja sie na dno. Mowie o tym starszym pokoleniu, w Polsce to bylo
                                                    normalnosc. Wielu wodka zabila. A Krakow miasto artystow.
                                                    Marzy sie godne zakonczenie kariery Ewy Demarczyk w kopalni soli i kopalnia
                                                    soli powinna jej to sponsorowac, a transmisja powinna isc na cala Polske -
                                                    fajnie by bylo. Szkoda, ze nie ma kgeorga, bo mielibysmu muzyczke.
                                                    Nie tylko pija w Polsce ale tez kradna - w czasie zawodow narciarskich w
                                                    Zakopanym zlodzieje mieli niezle zniwo lupow :))))
                                                    A czy zauwazyles jak Polacy się polaczyli w sprawie zlego nazewnictwa polskich
                                                    obozow koncentracyjnych - slyszales - i calkowita racje maja, za kilka lat
                                                    powiedza, ze obozy zaglady byly nasze .
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 01.02.05, 23:37
                                                    NIE WIEM - MOZE WYTLUMACZYSZ TO NAZEWNICTWO.
                                                    KG dobrze uzywa na tych nartach, pewnie wyciagi musza dla niego pracowac dzien
                                                    i noc i to w tych niskich polskich temperaturach, Ja tymczasem mam taka jedna
                                                    jakby narte i polksiezycowy spadochron ktory trzymam w rece i dalej po falach
                                                    zatoki mkne z zadziwiajaca szybkoscia. Czasami wiatr i fala mnie poderwie i
                                                    wtedy jestem w powietrzu przez parenascie sekund. Nasze narty nie wymagaja
                                                    cieplego stroju. albo wczolgasz sie na wielka gore nad zatoka i z tej gorki na
                                                    wietrze lecisz na plaze przez pol godziny najmniej.
                                                    Wracajac do Demarczyk, mam nadzieje ze ona kocha Wieliczke i znajdzie w niej
                                                    dobry nastroj i przyjaciol do swojego kabaretu. Poniewaz Piwnica miala
                                                    charakter polityczny , mam przekonanie ze Ewa nie zmieni swojego rebelianckiego
                                                    stylu. Tylko jak w Wieliczce mozna miec kabaret w kopalni gdzie panienki beda
                                                    tanczyc kankana a nowy Dymny wyglosi momolog o nadziewaniu kaczuszki. Byc moze
                                                    straznicy moralnosci zostana nad ziemia, a pod ziemie zjada amatorzy
                                                    tidididluda.
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 02.02.05, 19:37
                                                    JEST TO KWESTIA CZASU. CORAZ WIECEJ SAMOCHODOW W GALICJI !
                                                  • 02.02.05, 21:05
                                                    nie, parkingów u nas pod dostatkiem , chociaż czy ja wiem - coraz więcej
                                                    turystów do Galicji jedzie, a te poboczne prywatne parkingi tylko psuja
                                                    krajobraz

                                                    Dobra A - nie mowmy o obozach, dobrze wiemy, ze kapitulacje podpisali Niemcy ,
                                                    a nie nazisci.
                                                    Niektorzy sobie mowia - zyj chwila i tez dobrze, szczegolnie w Karnawale
                                                    brazylijskim, tam mozna ponoc sie zapomniec ;)
                                                    Nie wiem czy kgeorge szusuje na nartach, najpierw musi się odkopac ze sniegu,
                                                    pada i pada i ciagle pada. Ale co zobaczy to jego, mam nadzieje, ze Giewont nie
                                                    zdobedzie, zbyt niebezpieczne. Czy Ty A opisywales deske serfingowa ? - znamy
                                                    ją, mamy nawet swoich mistrzów.
                                                    Faktycznie kgeorge cierpi, dosc ze sam musi sie grubo ubierac to i kobiety tez
                                                    grubo ubrane.
                                                    A Ty A masz dodatkowy relaksowy bodziec wzrokowy na miejscu - ha, ha.

                                                    A - zagladales do teczek IPN ?
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 03.02.05, 00:27
                                                    ale troche inna i ze spadochronem.
                                                    Jaz nie wiem co sie u was dzieje, czy ta zima sie kiedys u was skonczy?
                                                    Nawet wyglada jak snieg. Kazdy tutaj chcialby sobie polizac snieg albo lod.
                                                  • 03.02.05, 19:47
                                                    A - tesknisz za sniegiem i lodem ? - prosze bardzo, snieg u nas taki głeboki,
                                                    pulchny i odgrywa taka sama role jak u Ciebie zoltobarwny piasek, a
                                                    spacerowanie po sniegu jest rownie mozolne jak po nadmorskich wydmach. Tylko ,
                                                    że u Was ten piasek się nie odgarnia , my niestety musimy snieg odgarniac, a
                                                    juz nie ma nawet gdzie go magazynowac. Waskie chodniki, waskie drogi i powiedz
                                                    gdzie go ukladac ? A jak nie odsniezymy to przyjdzie sluzba i wlepi nam mandat
                                                    nawet do 500zl.
                                                    Nie znasz wiec uciazliwosci zimy.
                                                    Jak widzisz kgeorge szusuje na nartach, a inni musza szuszowac lopata po sniegu.
                                                    Oprocz zimy Wieliczka zyje teczkami IPN - czyli ochlapami rzuconymi
                                                    spoleczenstwu. Teraz wazniacy siedza i obserwuja ludnosc czy zaczna się
                                                    podgryzac. Karuzela nazwisk jak w ksiazce telefonicznej. Taplanie sie w blotku
                                                    w którym wszyscy byli umoczeni. I ja patrzyłam w tą stronkę nazwisk ,
                                                    zobaczyłam i podziekowalam. Juz mnie nic nie ochodzi. Nie ma tam mojego ojca
                                                    choć był partyjniakiem. Ale kto nie był ?
                                                    Jadles juz paczki ?
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 03.02.05, 20:09
                                                    Pisza ze raka mozna leczyc opalaniem sie. Slonce leczy raka, niedawno pisali ze
                                                    slonce powoduje raka.
                                                    rowniez nastepne wiadomosc z USA - lekarze amerykanscy sa sprawdcami okazyjnej
                                                    smierci 9000 razy czesciej niz wlasciciele broni palnej !
    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.02.05, 15:40
      ciekawe ile jest nazwisk z Wieliczki?
      • 04.02.05, 21:40
        Niestety nie dowiesz się, nie ma przy nich adresu, ale w tych czasach każdy
        mógł być. To tylko nowy temat rzucony, by zasłonić inne problemy naszej Polski.
        Mogli dziennikarze ujawnić to 15 lat temu - teraz co choragieweczka na wietrze.

        Problem ma burmistrz Wieliczki, nie maja planu co zrobic na Rynku Wieliczki,
        Jest to chyba jedyne miasto gdzie Rynek jest na uboczy zycia samorzadowcow i
        wladz. Jest przez to zaniedbany i malouczeszczany. Dlatego nie maja dobrego
        planu. Najwieksze wziecie mial Rynek wielicki dawniej, kiedy wokol bylo mnostwo
        malutkich sklepikow, ktore i my pamietamy.
        Teraz chca zrobic tam parasolki a na srodeczku kwiaciarki, no podobnie jak te
        kwiaciarki przy Sukienicach
        Co o tym myslisz ?
        Zapowiadaja u nas -20stopni
        kgeorge zamarznie :)
        • 04.02.05, 22:41
          • 04.02.05, 22:46
            to jest niezly pomysl, domy trzeba przy rynku odremontowac, zaadoptowac do
            uslug. Niech beda tam dobre restauracje, sklepy, centrum eleganckiego handlyu
            miasta, bron boze supermarket. Na dodatek mozna tam zrobic luksusowe mieszkania
            np. w bylym gimnazjum i urzedy architektow, moze prawnikow i lekarzy. Szkola
            powinna byc w miejscu gdzie moze sie rozwijac i miec zaplecze sportowe, a wiec
            przy parku kopalnianym. Rowniez na rynku powinno byc miejsce gdzie Rita, KG i
            ja moglibysmy sie napic piwa.
          • 04.02.05, 22:46
            na rynklu - nie zapomnijmy o hotelu
    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 04.02.05, 23:17
      rito, na takim zimnie nie mozna nawet flirtowac. Ja sadze ze na rynku powinna
      byc studnia, stoisko z pretzlami, tablica ogloszen z klepsydrmi, do tego ten
      zabytkowy karwan pogrzebowy z jakas piekna panna w srodku, kompletnie
      rozebrana, orkiestra deta kopalniana, cala z plastiku ( nikt nie stalby tam
      przez miesiace i lata). Na rynku dawniej byl handel. Opowiadano mi ze jedna
      przekupka bila swojego syna po twarzy. po zdaniu matury chlopak podszedl do
      matki - ' mamo zdalem, mordobicia teraz nie bedzie' Matka jednak miala to we
      krwi i syn po mordzie dostal. Panie na rynku lubily wyceniac swoich synkow -
      "och moj syn uczy sie bartdzo dobrze, ma wszystko w jednym palcu!"
      Przyjaciolka zareagowala - "od palca do glowy jest daleko."
      • 05.02.05, 20:59
        tak, tak mówiły przekupki wielickie na targu - to były klimaty :)
        • 05.02.05, 21:01
          ale się rozgadales na temat Rynku. Faktycznie jest to prolem Wieliczki.
          Kwiaciarki nie rozwiaza go. Trzeba byłoby bardziej go rozchulac. Ale dobry
          kierunek jest obrany na hotele. To mi dało pomysł, że tam własnie powinna być
          też scena koncertowa, plac tancow i zabaw. Wokoł rynku powinny miescic się
          kawiarenki z parasolkami, a kamienice przekształcone na hotele. Natychmiast
          zrobiłoby się centrum rozrywkowe Wieliczki i na takie tance przyjezdzaliby
          wszyscy z okoloic. Dyskoteki wychodza już z mody ;) Szkołe powinni przeniesc.
          Ale czy ktos nas wysłucha, czy te kamienice są prywatne ? Nic o nich nie wiemy.
          Czas małych sklepiczkow już się skonczył dla ryneczku. Chyba ze sklepy
          pamiatkarskie i solne groty.
          Tak , byłaby wielka przyjemnosc w takiej oprawie zasiasc do kawy i popatrzec na
          historyczny nasz Rynek.
          Gdybysmy umieli to zaprojektowac na internecie - nasze dzieło byłoby wspaniałe.
          Tymczasem zima kroluje i mroz , saneczki, narty i lyzwy w pracy, dzieci sie
          ciesza.

        • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 05.02.05, 22:52
          i baby powinny bic swoich synkow po buzi.
          tymczasem ide na zaglowke - mamy party.

          wesolego weekendu
          • 06.02.05, 21:29
            dobrej zabawy
            Karnawał w Rio
            może nawet będziesz gdzieś na zdjęciu, teraz czas na ich zanieszczanie w
            gazetach nawet wielickich
            A mroz u nas dalej ściska, ściska wszystkie zamki i kłódki, okres skrobania
            szyb samochodowych oraz siadania akumulatorów.
            Ale gwiazdy w zimie i w czasie mrozów najpiękniej blyszczą. Patrzmy w niebo.
            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:11
              to jest piekne, zrob zdjecie ! Karnawal jest dla biednych w Rio. Bogaci chowaja
              sie do zacisza prywatnych rezydencji w Paraty, Petropolis i Buzios. W wieliczce
              te krysztalowe kwiaty sa nawet w kopalni przez caly rok.
            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:16
              a tu jest przyklad jak sama mozesz zrobic taki kwait przy pomocy czekolady i
              lukru
              www.flowers2thailand.com/shop/item.asp?pd_id=1728.
            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:21
              images.google.com/imgres?
              imgurl=www.cs.albany.edu/~bking/images/frosty.jpg&imgrefurl=http://www.cs
              .albany.edu/~bking/Photos.html& h=768&w=1024&sz=298&tbnid=Xwc-
              dpo58dMJ:&tbnh=112&tbnw=149&sta rt=8&prev=/images%3Fq%3Dfrosty% 2Bwindows%26hl%
              3Den%26lr%3D%26sa%3DN
            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 06.02.05, 23:32
              www.carnaval.com/cityguides/brazil/rio/riocarn.htm
              mozesz tu znalezcz duzo informacji i zdjec
              • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 07.02.05, 19:54
                musial byc wielki bo nic nie slychac, wszyscy spia.
                • 07.02.05, 20:37
                  nie śpią - już sie zgłaszam
                  Ten tort jest nadzwyczaj apetyczny , a szczegolnie te kandyzowane wisieneczki.
                  Inna stronka się nie otwiera.
                  Rozumie, ze Karnawal w Rio obchodza biedacy i caly spedzany tam tlum. To
                  znaczy, ze ogacze ogladaja go na monitowrach telewizyjnych ze wzgledu na
                  ezpieczenstwo.
                  Czy turysci w takim tlumie moga yc bezpieczni ? Jest to najglosniejszy karnawal
                  na ziemi. Zabawa zabawa, ale wyobrazam sobie te gory smieci po. Czy duzo
                  Brazylia zarabia na takiej imprezie ?
                  A w kopalni skaczyl sie okres studniowek. Duzo szkol swoje maturalne bale
                  urzadzalo pod ziemia.
                  Wiesz co, tak fantazjujac to w komnatach solnych tez powinien byc taki
                  Piekielny Bal Karnawalowy. Dla naszych bogatych gospodarzy panstwa, agentow,
                  mafiozow. Niech sie bawia, poszaleja, a pozniej zamknac windy i piechotka niech
                  tocza sie na ziemie. Moze bardziej widziec beda swoja ziemie z ludem im
                  poddanym ;)
                  • 07.02.05, 22:23
                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 08.02.05, 01:32
                    poprostu mnie to nie interesuje zeby sie mieszac w tlumie. Czy jest
                    niebezpiecznie, napewno jezeli ubierzesz swoje klejnoty i futro. Jezeli
                    przyjdziesz tam bez torebki i klejnotow to nie mozesz stracic nic. Policji jest
                    wiele. Brazylijczycy sa bardzo przyjazni. Ja zawsze staram sie byc w zaciszu
                    swojego domu, to znaczy nie w Paraty historycznym , ale poza. Ale nawet w
                    Paraty karnawal jest o niebo cichszy niz w Rio. Checa zaczyna sie wieczorem i
                    trwa do rana przez miesiac czasu. To jest obled, ktorym zeje Brazylia od
                    polnocy do poludnia. Nad miasteczkiem wisi nadmuchany swicacy sie balon
                    ksiezyca, konkurujacy z prawdziwym, na poczatku wynuzone w blocie golasy gonia
                    ulicami, a potem przychodza piekne panienki w nieslychanych strojach i tancza
                    sambe. Teatry, balety, festiwale kulinarne, znakomitosci Brazyli chodza po
                    mojej ulicy rua Dona Geralda, znajomi wpadaja na drinka, i tak trwa ta party i
                    trwa. Do Rio nie nalezy wyjezdzac, chyba za interesem. Ale w Wieliczce karnawal
                    powinien miec charakter solny, panienki nuzajace sie w jeziorkach slonych w
                    kopalni, skoki na nartach, szkoda ze gospoda ludowa na Limanowskiego jest
                    zamknieta. A teraZ CZAs spac.
                    • 08.02.05, 20:35
                      witam
                      w ostatni dzien karnawału, trzeba pic i bawic sie. Jutro czekaja nas sledziki i
                      woda mineralna.
                      Bardzo, bardzo zimno u nas. Wszyscy zmarznieci chodza.
                      Nie ma jak to domowe ciepelko, kominek, kotek, kawusia i relak. Spedzanie czasu
                      w domu jest chyba teraz najmilsze.
                      No i karaty, ktore trwają tydzien lub siedem dni
                      kichanie i parskanie :)
    • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 08.02.05, 22:31
      WLASNIE ZASTANAWIA MNIE CONDOLEEZA RICE. Czy ona pojechala do Paryza tanczyc na
      Pigalle. Pamietasz ta piosenke "Place Pigalle " . Ubrana w przepaske bananowa
      jak Josephine Baker pani Rice moglaby zdobyc sobie uznanie francuzow a nawet
      pozostac we Francji na stale. Czy po takich goracych wystepach pani Rice marzy
      o wyjezdzie na wypoczynek do Wieliczki? Pomyslmy czy nasi KK (Keiserliche
      Konigliche Wieliczanie byliby zdolni zobaczyc w niej cesarska nature, a moze
      zobaczyliby w niej Siuda Babe. Tak czy tak pani Rice potrafi mowic nawet bez
      dotykania. A moze pani Rice wiaze swoj przyjazd z przemianowaniem komory
      Warszawa na Dziure (Hole) Condoleezy. A jeden z korytarzy kopalnianych moglby
      miec niemiecka nazwe Gang Busha.
      • 09.02.05, 20:38
        witam
        Dałeś się ponieść fantazji, pięknej fantazji. A moze tak Pani Rice zakupi cały
        ryneczek Wielicki i zrobi z niego ogromną muszle solna koncertowa. A w okresie
        zimowym koncertowala by w kopalni i bardziej by pasowala komora krolowej KINGI.
        Ale przed tym musi koniecznie sprawdzic swoje teczki UB, bo to teraz na granicy
        bedzie wymogl.
        popatrz na to, bez tej koszulki nie beda puszczac do Polski;)
        fiberya.com/cgi-bin/webshop/sklep.cgi?c=link&tab=w&tmpl_id=493
        Dalej u nas zimniutko i pomysl jaka przyjemnosc siedziec przy kominku. Czy u
        was sa kominki i grzejecie sie przy nich. Plomien ognia cudownie wyglada,
        oczywiscie kontrolowany :)
        pozdrawiam
        • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 10.02.05, 02:18
          moze bombe ? moze urzadzilaby nowa policje ?
          moze zrobilaby na rynku wielkie smietnik na wzor rodzinnego ghetta w saiedniej
          dzielnicy w Washingtonie. Wieliczka jest szczesliwa ze nie ma tam condee.
          ale wracajmy do tematu , Wieliczce potrzebne sa dobre lody, takie jak w
          Brazyli, lody polewane truskawkami, malinami, poziomkami, roza ogrodowa ,
          rumem, likierami, nie zapomnijmy o marakuji, ananasie, i wielu innych owocach,
          orzechach, czekoladzie, kawie, zapachach. A moze ktos probowal lody sledziowe,
          kielbasiane, lody poprostu smierdzace, lody z jaqua owocem. Takie salony lodow
          bylyby czyms czego zaden Krakow nie ma.
          • 10.02.05, 20:49
            he, he A jestem pełna podziwu Twojej fantazji - niesamowita. Nie wspomniałeś o
            slonych lodach, ktore Wieliczka powinna miec w spisie . I takie lody powinny
            byc tylko w Wieliczce a produkcja ich powinna byc zastrzezona , by nie było
            podrobek. Chodzi o to, by sol byla tylko z tej ziemi i miala smak Wieliczki.
            Sol soli nie jest rowna. Lody miały by kolor ziemi wielickiej i bylyby w
            ksztalcie kamienia solnego. Bylyby to takie lody koszerne, wyrabiane tylko
            przez gornikow wielickich i sprzedawane przez gorniczki, zwane solniczki
            wieliczki . Przy upalach mogly by takze sprzedawac solna wode wielicka, taka
            prosto z warzelni. Przy produkcji soli nic nie moze byc zmarnowane. Taka woda
            nalezy sie ludzia zlym i Wieliczka wpuszczajac turystow powinna ocenic komu
            loda , a komu slona woda. Nie mowie to bez przyczyny, poniewaz zeby mnie
            upokorzyc na pewnym forum ujawniono moja date urodzenia. Do obrony miałam tylko
            słowa , łzy i sol ziemi. Nie urośnie przecież pszenica jak się sieje owies.
            Tego sam mnie nauczyłeś.
            • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 11.02.05, 00:05
              to jest wielka mysl. A teraz patrz sie Rito jak Jurek z Condee mataja nowa
              wojenke, a ta bedzie straszna, tu nie chodzi o los 15 milionow Irakijczykow,ale
              o pewnie 70 milionow Persow. Do tego maszyna wojenna bedzie sie rozwiajac we
              wszystkich krajach swiata i tu kazdy powinien powinien powiedziec NIE tym
              podzegaczom wojny nuklearnej i nowego porzadku na swiecie. Ale nie zapomnijmy
              ze zyjemy i potrzeba nam troche humoru.
              Ksiaze Karol powinien miez wesele w Wieliczce. Radcy miejscy powinni ksiecia
              zaprosic do Kopalni. Ksiaze Harry i Billy mogliby poznac przepiekne panienki z
              Wieliczki, i w ten sposob wielicka krew plynelaby na zawsze w swiecie
              anglosasow. Gdyby ksiaze Harry chcial mioec jakas opaske na rekawie we
              Wieliczce zapewne spodobal by sie mu herb trzech mlotkow. No wielicka gospoda
              na zamku moglaby zaslynac na caly swiat ze swoich ruskich pierogow spzywanych
              przez cala rodzine Windsorow.
              • 11.02.05, 20:22
                witam
                Mówisz, że nowa wojenka nas czeka - jaka ?
                Ja mówię wojnie - Nie !, ale co ja mogę zrobić ?
                Wszystko to przykre, kiedy rodzice nie mają na operacje dla dzieci, spójrz jak
                wokoło prosza o datki, to straszne, zeby operacje byly tak drogie, a podatki
                szly na biurokracje - to wszystko straszne

                A mnie sie wydaje, ze ksiaze Harry nie bez celu ubral ta opaske. Przeciez ktos
                kontroluje jego ubior. Sfastyka ma byc zdegalizowana i maja obradowac o tym w
                UE, jak i sierp i mlot.
                Taki historyczny karnawal powinien byc w kopalni, wszak wszyscy tam bywali
                najwieksi swiata :)
                A u nas wreszcie odwilz, snieg robi sie czarny, wilgoc wchodzi w kazda szpare,
                szerzy sie jak grzyb, trzeba palic w piecu bym i ja nie zwilgotniala.
                kgeorge powinien wracac wraz z roztopami.
                • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 11.02.05, 22:45
                  SWASTYKA JEST SYMBOLEM SZCZESCIA U HIDUSOW I CHINCZYKOW. BUDDA MA SZYI
                  SWASTYKE. WIEC NIE MA O CO KRZYCZEC. ZWLASZCZA ZE SIEPRP I MLOT KOMUNIZMU NIE
                  SA ZAKAZANE. A CZERWONE FLAGI Z SIERPEM I MLOTEM BYLY SYMBOLEM NAWET WIEKSZEGO
                  TERRORU NIZ NAZI. DO TEGO TO SIE DZIEJE NA BLISKIM WSCHODZIE JEST PRAKTYKA
                  NAJGORSZYCH METOD NAZISTOWSKICH I KOMUNISTYCZNYCH. WYGLUP GOWNIARZA JEST
                  ZUPELNIE BEZ ZNACZENIA. NASZE DZIECI ROBIA PODOBNE, ALBO JESZCZE GORSZE
                  WYSTEPKI. WIEC CZAS PRZYJAC KSIECIA HARRY JAKO MILEGO NONKONFORMISTE.
                  • 12.02.05, 21:13
                    witam
                    Czytałam o swastyce - jest od tak dawna znakiem sukcesu i plemiona hinduskie
                    miały narysowane je na czole. Czyli znana była od wieków, wieków.
                    A dzis A mamy odwilż , sniegi topnieją, a z dachu leca lawiny. Trzeba bardzo
                    uwazac idac pod takimi dachami. Czekamy, czekamy juz na wiosne. Niestety sniegi
                    znisczyly troche krzewow, byl zbyt ciezki.
                    kgeorge powinien wracac z tych nart.
                    Zauwaz, ze dolar nieco sie ruszyl w gore,a euro spada. W gospodarce
                    anerykanskiej sie chyba ruszylo :)Myslisz , ze nim manipuluja.
                    • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.05, 21:28
                      juz dawno slyszalem ze inwestowanie w USA to strata pieniedzy. Ekonomia
                      brazylijska, argentynska isa bardzow w gore. drogi euro nie oznacza ze ekonomia
                      europy jest dobra , albo zla. Usa nie produkuje nic, importuje wszystko, czyli
                      ze ich dlug narodowy rosnie ogromnie. Putin powiedzial prawde zed Rosja nie ma
                      dlugow, podobnie Chiny. Ale Chinska ekonomia zalezy od amerykanskich zakopow.
                      Jezeli tych zakopow nie bedzie to bedzie krach w Chinach. Ale Chiny z kolei
                      staraja sie chandlowac z Europa, Rosja i poludniowa Ameryka. Kto to wie.
                      • 12.02.05, 21:56
                        Czyli chcesz powiedzieć, ze to wszystko tak pokomplikowane, ze powinnismy
                        zaczac instalowac w domach piece do wypiekow chleba, kopac studnie i
                        zabezpieczyc sie w przetwory. W razie krachu bedzie jak znalazl. Zrobic bunkier
                        i przetrzymamy jakoś.
                        Mnie to sie wydaje , ze pieniedzy juz w obiegu nie ma , sa tylko karty
                        bankomatowe . Gotowka wnet nie bedzie wogole w obiegu, wiec po co produkcja
                        pieniedzy ?
                        Wystarczy , ze w kopalni w podziemiach bedziemy produkowac karty bankomatowe i
                        bedą miec wieksza wartosc, zadnej takiej na swiecie by nie mogli produkowac, bo
                        Wieliczka jest jedna.
                        • 12.02.05, 21:57
                          po slynnym krachu , nic juz o niej nie slychac
                        • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.05, 04:40
                          pieniedzy i kart nie bedzie. Jedyne co bedzie miec znaczenie to kromka chleba i
                          zloto. Argentyna - przyrost ekonomiczny jeden z najwyzszych na
                          swiecie,gospodarka podobno kwitnie, widze coraz wiecej turystow argentynskich w
                          Paraty i na swiecie. Cyz jest raj? podobno Kirschner ma madra glowe. ach ta
                          strona Wieliczki jest bardzo piekna !
                          • 14.02.05, 17:57
                            Witajcie po dłuższej przerwie.

                            Nie wiem jak Twój –A, ale mój pobyt na nartach był udany.
                            Jestem przekonany, że chwile odpoczynku, relaksu, będą zapewne pozytywnie
                            skutkowały w pokonywaniu trudności dnia codziennego, które już niestety
                            nastały . Śniegu było ponad stan, narciarzy niewielu więc do Krakowa nie
                            przywiozłem żadnych siniaków i gips też był nie potrzebny. Widziałem natomiast
                            naszych wspaniałych Goprowców w akcji kilkakrotnie. Muszę Wam powiedzieć,
                            że działają perfekcyjnie, a pilota helikoptera można śmiało nazwać wirtuozem
                            przestworzy nad Tatrami.

                            >• Re: . a mozed cos o ksieciu Billy. IP: *.ny325.east.verizon.net
                            > Gość: a 14.02.2005 04:40 + odpowiedz
                            >pieniedzy i kart nie bedzie. Jedyne co bedzie miec znaczenie to kromka
                            >chleba i zloto.

                            Miałeś rację –A pisząc wyżej,
                            że pieniędzy nie będzie, nie ma już też karty bankomatowej, którą zjadł mi
                            dzisiaj bankomat. Dobrze że mam jeszcze drugą w zapasie która uratowała mnie od
                            piwnej posuchy w dniu dzisiejszym.

                            Zapewne pamiętacie o Walentynkach,obdarowaliście swoje sympatie kwiatami i
                            dobrym słowem, a czy wiecie, że dzisiaj jest rocznica urodzin geniusza
                            ubiegłego stulecia.

                            Znalazłem w sieci coś takiego.

                            „Wsrod wielu rocznic przypadajacych w tym roku, te niewatpliwie uczci swiat
                            nauki.
                            Rowno 100 lat temu, w roku 1905, nikomu nieznany w srodowisku naukowym
                            pracownik urzedu patentowego w Bernie, nazwiskiem Albert Einstein, opublikowal
                            cztery artykuly z dziedziny fizyki, z ktorych kazdy z osobna mogl otworzyc
                            wielka, naukowa kariere.
                            Zdumiewa szeroki zakres tematyki wspomnianych publikacji. I tak, pierwsza
                            z nich dotyczyla zjawisk fotoelektrycznych, druga czasteczkowych ruchow Browna,
                            w trzeciej autor zaproponowal specjalna teorie wzglednosci, w ktorej czas
                            i przestrzen musza byc rozpatrywane jako jedna calosc, i wreszcie w czwartej
                            wykazal rownowaznosc masy i energii, z ktorej to pracy pochodzi slynny wzor
                            E=mc2.
                            Byl to wiec dla mlodego geniusza zaiste niezwykly rok, ktory sam pozniej
                            okreslil jako "annus mirabilis" - rok cudow.
                            W zwiazku z setna rocznica powstania teorii wzglednosci warto przypomniec, kim
                            byl jej tworca. Niewatpliwie nalezal do tych geniuszy, ktorzy rodza sie raz na
                            iles tam lat, ale byl geniuszem, "z ludzka twarza". Jego klopoty ze szkola, a w
                            niej z matematyka (tak, tak....), z wladzami szkolnymi i pozniej z
                            uczelnianymi, z politykami i z kobietami wreszcie sprawiaja, ze mimo swego
                            geniuszu pozostaje osoba, z ktora mozna sie jakos tam identyfikowac.
                            Ludzki, nie posagowy.”
                            • 14.02.05, 18:04
                              ”Urodzil sie 14 marca 1879 roku w malym, na poludniu Niemiec - Ulm.
                              Rok pozniej cala rodzina przeniosla sie do Monachium po bankructwie
                              elektrycznej firmy jego ojca Hermana. Tam tez w 1881 roku przyszla na swiat
                              siostra Alberta - Maja. Rodzinne otoczenie mialo niewatpliwy wplyw na rozwoj
                              zainteresowan technicznych mlodego Alberta. Z dzieciecych wspomnien najbardziej
                              utkwila mu w pamieci fascynacja dwoma prezentami; kompasem, ktory otrzymal od
                              ojca w wieku pieciu lat, oraz pracujacym modelem maszyny parowej od swego
                              wujka. Matka natomiast uwrazliwia swego syna na sztuke, a na muzyke zwlaszcza,
                              ktorej pozostal wierny do konca zycia.
                              Dom wychowal Einsteina w tradycji judaistycznej, ale nie przestrzegano jej
                              chyba zbyt rygorystycznie, skoro poslano go do katolickiej szkoly podstawowej
                              ze wzgledu na niewielka do niej odleglosc. W szkole Albert byl raczej odludkiem
                              stroniacym od kolegow. Mialo to niewatpliwie zwiazek z jego trudnosciami
                              wymowy, wyraznymi jeszcze w wieku 9 lat. Poniewaz oprocz nauk technicznych
                              niewiele go interesowalo, popadal w czeste konflikty z cialem nauczycielskim.
                              Jego bunty przeciw powszechnej wtedy w szkolach niemieckich tzw. pruskiej
                              dyscyplinie, rowniez nie przysparzaly mu sympatii wladz szkolnych.
                              W wieku 17 lat Einstein zlozyl podanie o przyjecie na politechnike w Zurychu.
                              Oblal jednak egzamin wstepny i dostal sie tam dopiero za rok, po nastepnej,
                              udanej tym razem probie. Ukonczyl ja w roku 1900, starajac sie jednoczesnie o
                              pozycje asystenta na wydziale fizyki, spotkal sie jednak z odmowa. Podjal wiec
                              prace na pol etatu jako nauczyciel w szkole w Schaffhausen, a nieco pozniej
                              uzyskal pelny etat w urzedzie patentowym w Bernie jako techniczny ekspert
                              trzeciej klasy. Do obowiazkow jego nalezala techniczna ocena zglaszanych do
                              opatentowania wynalazkow. 1903 to rok jego slubu z kolezanka z roku na
                              politechnice - Mileva Marvic.
                              Tak nadszedl wspomniany poprzednio rok cudow 1905, w ktorym Einstein oprocz
                              publikacji czterech slynnych artykulow obronil rowniez swa prace doktorska.
                              Jego pracodawca promowal go rok pozniej ze specjalisty klasy trzeciej do klasy
                              drugiej. Swoja droga, ciekawe, jakie trzeba bylo spelnic kryteria, aby zostac
                              specjalista klasy pierwszej. Tej promocji nie dane bylo mu juz doczekac, gdyz
                              wraz z rosnaca slawa posypaly sie liczne propozycje stanowisk w swiecie nauki
                              wraz z pierwszym honorowym doktoratem. W tym tez czasie Einstein zaczyna
                              interesowac sie polityka, a zwlaszcza ruchem syjonistycznym, w ktory wkrotce
                              mocno sie zaangazuje. Wybuch I wojny swiatowej zastal Einsteina na stanowisku
                              profesora uniwersytetu berlinskiego.
                              Zdegustowany postawa swych kolegow naukowcow pracujacych nad projektami
                              militarnymi, stal sie otwartym pacyfista, co sprawilo, ze umieszczono go na
                              czarnej liscie osob nie mogacych opuszczac kraju bez specjalnego zezwolenia
                              wladz. Oddal sie w tym czasie calkowicie pracy naukowej, ktorej owocem byla
                              ogolna teoria wzglednosci, nie bez klopotow opublikowana w 1916 roku. Wywolala
                              ona zywa reakcje, gdyz jednym ze zjawisk, ktore przewidywala, bylo ugiecie
                              czasoprzestrzeni w silnym polu grawitacyjnym.
                              Wkrotce tez nadarzyla sie okazja, aby doswiadczalnie sprawdzic czy Einstein
                              mial racje. W maju 1919 roku brytyjska ekspedycja wyslana do obserwacji
                              calkowitego zacmienia Slonca, dokonala dokladnego pomiaru pozycji gwiazd w
                              poblizu zacmionej tarczy slonecznej. Jesli teoria Einsteina miala sie
                              potwierdzic, obraz gwiazd powinien byc przesuniety nieznacznie w stosunku do
                              ich rzeczywistego polozenia na skutek grawitacyjnego zakrzywienia przestrzeni w
                              poblizu Slonca. I byl! Niemal dokladnie tyle, ile przewidzial Einstein w swych
                              obliczeniach. Slawa Einsteina wykroczyla daleko poza srodowisko naukowe, a jego
                              nazwisko stawalo sie powoli synonimem geniuszu.
                              Niestety, ten sam rok nie byl laskawy dla jego zycia osobistego, rozwiodl sie
                              bowiem z zona Mileva, ktora z ich dwoma synami powrocila do Zurychu. Nie
                              pozostal jednak samotny zbyt dlugo, gdyz wkrotce ozenil sie ze swa kuzynka Elsa.
                              Rok 1921 przyniosl Einsteinowi Nagrode Nobla, ale co ciekawe, nie za jego
                              teorie wzglednosci, lecz za prace dotyczaca zjawisk fotoelektrycznych.
                              Lata 20. i 30. to gwaltowny rozwoj fizyki, w tym nowej dziedziny - mechaniki
                              kwantowej. Einstein tej ostatniej byl wyjatkowo nieprzychylny. Nie uznawal
                              przede wszystkim faktu, ze wiodaca role w niej gral przypadek i
                              statystyka. "Pan Bog nie uprawia hazardu..." mruczal gniewnie pod nosem.
                              Niestety, to jego nastawienie odsuwalo go od glownego nurtu badan nad natura
                              materii i swiadczy o tym, jak nawet tak genialnym umyslom trudno jest przelamac
                              nawyki myslowe.W ostatnich latach zycia Einstein, byl ogarniety obsesja
                              stworzenia ogolnej teorii "wszystkiego", aby jednym wzorem opisac materialna
                              rzeczywistosc, lecz na podstawie swych wlasnych teorii. Nazywane to bylo w
                              Princeton, gdzie pracowal, "dziwactwem starego Einsteina". Tolerowano te jego
                              proby, publikowano nawet, ale bardziej z szacunku dla jego wczesniejszych
                              dokonan. Stworzenie takiej teorii "wszystkiego" w dalszym ciagu pozostaje
                              najbardziej ambitnym zadaniem swiata fizyki, lecz droga do niej prowadzi m.in.
                              wlasnie przez tak nielubiana przez Einsteina mechanike kwantowa.
                              Jednak na razie jest rok 1921 i Einstein jest na "topie". Podrozuje po Stanach
                              Zjednoczonych, kwestujac na rzecz Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie.
                              Jezdzi rowniez z wykladami do europejskich osrodkow akademickich.
                              W latach 30., gdy nad Europa zaczely gestniec chmury nazizmu i komunizmu,
                              antytotalitarny do szpiku kosci w swych pogladach Einstein, z niepokojem
                              sledzil rozwoj wydarzen i z chwila dojscia Hitlera do wladzy zdecydowal sie na
                              emigracje do Stanow, gdzie juz uprzednio zaproponowano mu profesure na
                              elitarnym Uniwersytecie Princeton. Po wybuchu II wojny swiatowej, zaalarmowany
                              rozwojem wypadkow, dotychczasowy pacyfista Einstein pisze list do prezydenta
                              Roosevelta, ponaglajacy go do produkcji bomby, ktorej dzialanie byloby oparte
                              na rozszczepieniu atomow uranu. Gdy jednak doszlo do jej uzycia nad Hiroszyma i
                              Nagasaki, zaszokowany skutkami, Einstein przylaczyl sie do apeli organizacji
                              szermujacych haslami pokoju. Wiele z tych organizacji bylo podejrzewanych o
                              sympatie lewicowe, czy wrecz komunistyczne, co z kolei dalo powod FBI do
                              inwigilacji samego Einsteina i jedynie jego wielkiej slawie mozna przypisac, ze
                              zostawiono go w spokoju.Einstein byl aktywnym uczestnikiem i propagatorem ruchu
                              syjonistycznego. Gdy w roku 1948 powstalo panstwo Izrael, jego premier Dawid
                              Ben-Gurion zaprosil go w 1952 roku, aby byl jego drugim z kolei prezydentem.
                              Einstein odmowil, jakkolwiek byl bardzo poruszony ta propozycja. Twierdzil, ze
                              jest juz za stary i ze choc troche dane mu bylo poznac nature, to o ludziach
                              nie wie zupelnie nic...
                              Albert Einstein, czlowiek, ktory otworzyl nowa ere w badaniach nad materia i
                              kosmosem odszedl cicho w szpitalu w Princeton 18 kwietnia 1955 roku w wieku 76
                              lat. Jego ostatnie slowa nie zostaly zanotowane, gdyz byly wypowiedziane po
                              niemiecku, a tego jezyka opiekujaca sie nim pielegniarka nie znala.”

                              • 14.02.05, 18:09
                                Napisał również to

                                Jeśli "a" oznacza szczęście,

                                to a=x+y+z;
                                x - to praca,
                                y - rozrywka,
                                z - umiejętność trzymania języka za zębami.




                                "Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu.
                                Potem kochałem już tylko myśleć."

                                • 14.02.05, 18:14
                                  >• Re: nowa strona
                                  >rita100 13.02.2005 22:07 + odpowiedz


                                  >www.wieliczka.iap.pl/

                                  >nowa strona, zobaczcie


                                  RITO,
                                  czyżby zapomniano o Naszej Szkole ?
                                  Nie mogę się jej na
                                  www.wieliczka.iap.pl/
                                  doszukać.


                            • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 18:24
                              TAK SIE PISZE O ALBERCIE EINSTEINIE. Jaka jest prawda - wyglada na to ze kradl
                              on te swoje wielkie pomysly od kogo sie dalo i publikowal je pod swoim
                              nazwiskiem. Poniewaz nie bardzo nawet wiedzial co czyta , to byla jego zona z
                              Serbi, ktora byla tym geniuszem, Po rozwodzie Einstein nie kradl juz tyle,
                              dzialal bardziej jako sionista i polityk. Zona przeniosla sie do Nowego Jorku
                              wraz z ich synem , gdzie bewz pieniedzy zakonczyli swoje zycie. Eintsein nie
                              mial zadnego zainteresowania w pomaganiu utrzymania swojego niepelnosprawneho
                              syna. Bez swoich przyjaciol nikt by nie wiedzial nic o nim. Dalej przecyztaj
                              sobie

                              www.thebirdman.org/Index/Others/Others-Doc-Jews/Doc-Jews-Crime&Fraud&QuestionablePractices/EinsteinStoleE=mc2.htm

                              www.biblebelievers.org.au/einstein.htm
                              • 14.02.05, 18:38
                                DZIĘKI

                                Tego nie znałem.
                                • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 18:45
                                • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 14.02.05, 19:13
                                  tam nma dole jest pare odnosnikow , ktore warto przeczytac, na dodateh mozesz
                                  znbalezc wiecej informacji na wyszukiwarce - napisz - Mileva Einstein fraud i
                                  znajdziesz cos od serbskiego towarzystwa, od tesclasociety i mnostwo innych.
                                  www.sdlusa.com/sdl/index2.htm
                                  Moj maly wiktor niedlugo jedzie na narty do Europy. On stale domaga sie
                                  zimowych sportow, w zeszlym roku przemrozil sobie oba policzki ale to wszystko
                                  zniknelo w Paraty. Mam nadzieje ze narty sa rownie dobre w Wieliczce co w
                                  Zakopanym, trzeba tylko wyjechac na choragwice i dalej tylko w dol az do samej
                                  kopalni. Ja boje sie zimowych lotow, grypy i deszczowo snieznej Europy. Mam
                                  nadzieje ze Rita ugotuje teraz bigos , a KG przyniesie dobra butelke
                                  piersiowki , Uczta po nartach bedzie wspaniala.

                                  • 14.02.05, 21:08
                                    witam
                                    No więc , dziś mamy amerykańskie święto walentynkowe, niosę Wam serce na dloni
                                    i usmiech.
                                    Popatrzcie się , wystrczy krach i wszystko idzie już dobrze, mówię o
                                    Argentynie, a w Polsce od 15 lat naprawiamy, naprawiamy i brniemy dalej w
                                    wiekie bagno. Najpierw kazali nam przez trzy lata zaciskac pasa, a mineła
                                    dekada i lecimy w dol. Podziwiam Argentynę.
                                    Nie wiem gdzie podziała się nasza tradycja narodowa ?

                                    witam kgeorge - napewno opalony powietrzem gorskim, a tu takie naukowe tematy,
                                    kiedy ciezko mi pojac tabliczke mnozenia, ale ciekawe to .
                                    A Wiktorek musi koniecznie sie wczesniej zachartowac przed mrozami, a policzki
                                    czerwone to calkowicie normalne w zimie. Ile juz Wiktorek ma lat ?

                                    • 14.02.05, 21:16
                                      www.tamilosc.prv.pl/
                                      Wieliczka, sol i milosc :)
                                      • 14.02.05, 21:35
                                        pewnie że opalony i nie tylko wiatrem.
                                        Nie dopilnowałem i poczytajcie co stało się
                                        w TAJEMNICZEJ BUDOWLI Parku Mickiewicza ;)

                                        Dziennik Polski
                                        10.02.05

                                        W rozdzielni prądu usytuowanej w wielickim parku Mickiewicza doszło kilka dni
                                        temu do groźnego pożaru, który zniszczył część elektrycznej infrastruktury
                                        budynku, będącego własnością Krakowskiego Zakładu Energetycznego.
                                        Skutki pożaru odczuli również mieszkańcy miasta, gdyż na niektórych osiedlach
                                        wystąpiły chwilowe przerwy w dostawie prądu.
                                        Pierwsze zgłoszenie o pożarze, jakie odebrali strażacy z Państwowej Komendy
                                        Straży Pożarnej, brzmiało bardzo groźnie - miał płonąć największy w rozdzielni,
                                        800-litrowy zbiornik oleju. Na miejscu okazało się, że aż tak źle nie jest, ale
                                        i tak uczestniczące w akcji cztery zastępy wielickiej PKSP nie miały łatwego
                                        zadania, ponieważ nie było wiadomo, czy w płonącej rozdzielni wyłączone zostało
                                        napięcie, a bez tej informacji interwencja była bardzo niebezpieczna. Okazało
                                        się ponadto, trzeba sprowadzić z Krakowa specjalistyczny strażacki sprzęt.
                                        - Przez chwilę sytuacja była bardzo niebezpieczna, bo ogień zagrażał 200-
                                        litrowemu zbiornikowi oleju. Skończyło się na częściowym uszkodzeniu
                                        infrastruktury rozdzielni, między innymi spaliła się izolacja. Akcja gaszenia
                                        pożaru trwała około trzech godzin - opowiada kapitan Andrzej Kufta z Państwowej
                                        Komendy Straży Pożarnej w Wieliczce.
                                        Oprócz czterech zastępów strażackich w akcji uczestniczyły dwa radiowozy
                                        wielickiej Powiatowej Komendy Policji i funkcjonariusze Straży Miejskiej.
                                        Najprawdopodobniej przyczyną pożaru było zwarcie.
                                        • 14.02.05, 22:18
                                          to ten budynek, który zwiedzałeś, taki tajemniczy, tyle lat on stoi. Zawsze
                                          myłałam , ze to sa toalety publiczne, a tu nie - stacja elektryczna.
                                          Czas zreformować tą stację.
                                          dobranoc
                                          Tam mogliby zrobić świetną kawiarnię, w parku , wśród parasolek, wypić wspólnie
                                          piwo lub drinka, a pózniej wezmę Was na korty, by spalić kalorie :)
                                          • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 15.02.05, 00:08
                                            zupelnie nadzwyczajne - wieliczka bez sily!
                                            Vici czyli Victor ma 12 lat, gra wspaniale w pilke nozna, lubi jezdzic na
                                            nartach, jest bardzo dobrym uczniem, mowi po angielsku, portugalsku i troche po
                                            polsku. W zakopanym i w kopalni w Wieliczce byl! Na dodatek namalowal w szkole
                                            na scianie wielki fresk, gra na gitarze, i w Wieliczce 7 lat temu dal rodzinie
                                            koncert samby spiewajac przez godzine.
                                            • 15.02.05, 19:39
                                              witam
                                              Pięknie kształcisz Wiktora, a nie boisz się wieku buntowniczego oraz wpływu
                                              kumpli z piłki nożnej ? Znając srodowisko pilkarzy to wiesz, roznie to jest.

                                              U nas jest agresywna zima, znow snieg i znow praca fizyczna przy odsniezaniu.
                                              • 15.02.05, 21:26
                                                Koncert dla zakochanych
                                                Galicyjska Orkiestra Straussowska "Obligato" oraz soliści Opery i Operetki
                                                Krakowskiej: Marta Poliszot i Witold Wrona byli wykonawcami "Koncertu
                                                Walentynkowego", który odbył się w podziemnej ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich
                                                w Wieliczce.

                                                • 15.02.05, 21:27
                                                  Rok Koguta

                                                  W najbliższą sobotę odbędzie się w Kopalni Soli w Wieliczce powitanie nowego
                                                  roku chińskiego - "Drewnianego Koguta", któremu patronuje ambasador
                                                  nadzwyczajny i pełnomocny Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce Yuan Guisen .

                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.05, 02:57
                                                    Szkoda ze nie ma mnie w Wieliczce. Napewno beda chinskie pierogi w sosoie
                                                    sojowym.
                                                  • 16.02.05, 20:21
                                                    grzyby chinskie sa wspaniale :)
                                                    uwielbiam je w sosie chinskim

                                                    a tymczasem, drogi u nas sa niebezpieczne
                                                    Czarna noc na "czwórce"
                                                    W Wieliczce i Targowisku

                                                    Tuż przed godziną trzecią w nocy na wielickiej obwodnicy przy skrzyżowaniu z
                                                    ulicą Niepołomską zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i audi. Drugi z
                                                    samochodów - prowadzony przez obywatela Ukrainy - po uderzeniu w forda
                                                    staranował słup przygotowany pod montaż sygnalizacji świetlnej.
                                                    Obywatele Ukrainy chyba jeżdzą bardzo niebezpiecznie, wiesz , ze to trasa
                                                    przelotowa do Ukrainy.
                                                  • 17.02.05, 00:47
                                                    Chinskie grzyby - czy ja wiem? Porcini sa najlepsze. Jest tylko jeden wyjatek -
                                                    trufle. Ale kogo stac na trufle? Moze ktos kolo wieliczki znajdzie zagajnik
                                                    debowy, ma mala swinke, ktora to wywacha i bedzie robic kase! 4000 dolarow za
                                                    kilo!
                                                    www.garlandtruffles.com/
                                                  • 17.02.05, 17:04

                                                    rozpoczęcie następnej.

                                                    A wszystko zaczęło się od Domu Machin. Na tyłach teatru im. Juliusza
                                                    Słowackiego w Krakowie do dziś stoi budynek, nazywany kiedyś Domem Machin,
                                                    w którym mieściła się pierwsza, stacjonarna elektrownia w Krakowie.
                                                    To właśnie z maszyn dynamo-elektrycznych, zamontowanych w Domu Machin,
                                                    w roku 1893 popłynął prąd oświetlający nowootwarty teatr im. J. Słowackiego.
                                                    Teatr ten był zarazem pierwszym obiektem w Krakowie, którego wnętrza rozjaśniła
                                                    elektryczność, dająca w opinii ówczesnych widzów zachwycającą, cudowną jasność.
                                                    Wydarzenie to poprzedziło jednak już wcześniej kilka eksperymentów
                                                    w pionierskim stosowaniu tej nowej, prądotwórczej energii. Zabłysnęła ona latem
                                                    1880 roku wspaniałymi iluminacjami, zasilanych prądem lamp łukowych,
                                                    na powitanie goszczącego w Krakowie cesarza Austro-Węgier Franciszka Józefa.
                                                    Zapłonęły również w roku 1883, w czasie obchodów na rynku krakowskim
                                                    200 rocznicy odsieczy wiedeńskiej.
                                                    Z końcem XIX wieku powstały też pierwsze, prywatne elektrownie, które zasilały
                                                    prądem fabryki i budynki użyteczności publicznej.
                                                    W ostatnim roku XIX stulecia w Krakowie pracowało już 15 stacji blokowych
                                                    o łącznej mocy 0,27 MW. W tym samym czasie Podgórze, które było samodzielnym
                                                    miastem, miało własną elektrownię o dwukrotnie większej mocy tj. 0,6 MW.

                                                    Zobaczcie jeszcze to

                                                    www.mimk.com.pl/mimk/historia/elektrownia/elektro.htm
                                                    Już zapewne domyślacie się co będę porabiał jutro.
                                                    Nabierzecie pewności po przejrzeniu tego

                                                    ise.pl/news.php?pid=87
                                                    www.enion.pl/pl/zek/aktual/100lat
                                                  • 17.02.05, 19:22
                                                    witam
                                                    Kgeorge, toś Ty bardzo zapracowany. Wlasnie, w sobote ide do Dlowackiego na
                                                    spektakl - opera za trzy grosze.
                                                    A , ten nik zalogowany to Twój ?
                                                    Trufle to znam tylko słodkie w postaci pomadek o różnych smakach, oblane
                                                    czekoladą. Są doskonałe smakowo. Te z lasów debowych calkowicie sa mi nie
                                                    znane;) Wole jagódki zierać ;)
                                                    Czy słyszeliście, że mają blokować gazety internetowe i beda platne. Tak juz
                                                    zrobili z Dziennikiem Polskim. Wielka komercja siega do internetu i pod
                                                    strzechy.
                                                    Niestety nie mam dobrych wiadomości, dalej szaro i snieznie, chmury zachmurzone
                                                    i nie chca wypuscic promieni slonecznych ze swojego wiezienia.
                                                    Czytam o lagrach Solzencyna i jak pomysle o tym to wiem, ze u nas jest raj mimo
                                                    takiej pogody.W domach cieplutko i lodoweczki pelne.
                                                  • 17.02.05, 19:38
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 17.02.05, 20:44
                                                    Wiec jaka szkoda ze nie ma juz Franza Josefa, to byly takie dobre czasy moja
                                                    prababka zwykle komentowala, ze Lwowa wsiadala na pociag wprost do Paryza, a z
                                                    Krakowa jechalo sie tylko 6 godzin, a bylo to przed 1914 rokiem,
                                                    Krakow nie mila tylu machin co Lwow. Krakow byl tylko 25 tysieczna miesc ina
                                                    podczas kiedy Lwow byl prawdziwa stolica prowincji. A Cesarz nietylko odwiedzal
                                                    swoich poddanych, ale nawet pozdrawial ich w rodzinnym jezyku, we Lwowskim
                                                    parlamencie FJ nawet cala mowe wyglosil po polsku. Byla w Galicji wolnosc,
                                                    mozna bylo mowic i pisac po polsku, ale nie wolno bylo obrazac imienia
                                                    cesarskiego. Jednak jeden chlopina z okolic Przemysla w chwili mowienia prawdy
                                                    obrazil Cesarza - uzywajac nieprzyzwoitych slow. Dostal za ta odpowiednia kare
                                                    wiezienia, ktora zostal mu darowana w drodze Cesarskiego ulaskawienia. Czy
                                                    Szwejk kiedykolwiek byl w Wieliczce ? To jest pytanie !
    • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 17.02.05, 20:32
      .

      A ‘Greater Israel’ In The Making: Experts


      Palestinians are still suffering under U.S.-backed Israeli occupation


      By Kazi Mahmood, Southeast Asia correspondent

      KUALA LUMPUR, April 16 (IslamOnline.net) - A greater Israel is in the making
      with the fall of the Saddam regime in Baghdad and with the taming of Syria,
      Iran and other Arab nations in the Middle Eastern region, said political
      analysts in the South East Asian region on Wednesday, April 16.

      The United Kingdom and the U.S. alongside with their allies are assisting
      Israel in this ‘machiavelic’ plan that includes the partitioning of Saudi
      Arabia, Lebanon, Iraq and Syria, said analysts in Indonesia and Malaysia.

      “Libya is also a target in what is now to be called the ‘Middle Eastern Axis of
      evil’ in a bid to secure both oil and strategic regions for the strengthening
      of the U.S. Empire and the making of a greater Israel in the Middle East,”
      Abdullai Rauf, a political analyst told IslamOnline.net on Wednesday.

      “The warnings to Syria, Iran and Libya are part of the plan and is the strategy
      that will now be adopted by the anti-Arab nation (Israel) in a bid to create a
      larger, greater Israel that will extend beyond its current borders,” said
      Abdullai.

      He was joined in his fears with comments from another professor from Indonesia;
      Dr Gatut Priyowidodo Msi, who told Antara news agency that he feared Ariel
      Sharon, the Israeli premier was setting the stage for a “greater Israel” after
      the fall of Baghdad.

      In Padang, where professor Priyowidodo is attached to the Internasional
      Universitas Ekasakti (UNES) and who is a political analyst there, added that
      Sharon is waiting for the “highway” to be opened to realize his dreams.

      The invasion of Iraq opened the doors for a greater Israel and any attacks on
      Syria or a taming of the Syrian regime will add to the theory of a greater
      Israel, Priyowidodo added.

      The professor said on Tuesday, April 14, that the warnings given to Syria by
      the U.S. were strong enough to indicate that the Middle Eastern nation was the
      next target in a “cleansing” of the region.

      Syria has been accused of producing chemical weapons, of hiding Iraq’s weapons
      of mass destruction - which should include nuclear war heads - said Professor
      Abdullai, and of harboring former members of the defunct regime in Baghdad.

      The U.S. has warned Syria that it should not support the Hizbullah resistance
      group in Lebanon in its fight against Israel and that the country should also
      not assist any other “terrorist groups” against the Zionist state.

      Britain has also warned Syria that it was high time to join the “international”
      community and to abandon support for terrorism and to prevent a war against
      Damascus.

      The U.S. and British interest in Syria after the rapid fall of Baghdad has
      spurred surprise and disdain in South East Asia, with several high officials of
      Malaysia and Indonesia expressing their fears of another war for regime change
      in the Middle East.

      According to Professor Priyowidodo, the U.S. is also setting the stage for
      a “security tampon” for Israel, a country which U.S. supports militarily and
      economically.

      He added that it would not be surprising that the U.S. attacks other Arab
      states in order to secure Israel, which in turn will become the bigger and most
      powerful nation in the Middle East itself.

      Israel is already considered the mini-super power of the region with its
      arsenal of nuclear weapons and other weapons of mass destruction, said other
      experts in Asia.

      “A change in regime in Syria, a greater Israel, will have a huge impact on the
      entire world and the South East Asian region with Malaysia, Indonesia, Brunei
      and other Muslim nations here will not be safe anymore,” said Abdullai.

      Israel once occupied some territories from its wars with the Arabs in 1967 and
      1974. It controlled part of the Sinai in Egypt, the Golan Heights in Syria, the
      Gaza strip and the West Bank. Today, the Golan Heights is still in its hands
      and it has imposed its occupation on the West Bank following the Palestinian
      Intifada against the Israeli occupation.

      In 1982, it invaded southern Lebanon but was pushed out thanks to the struggle
      by the Hizbollah, aided by the Syrian army.

      The architect of the invasion of Lebanon by Israel is Ariel Sharon, then
      minister of defense of Israel who committed crimes in Sabra and Shatila with
      the massacre of thousands of Palestinian civilians.

      According to Priyowidodo, Sharon has killed the peace process in Palestine and
      is now aiming at a greater Israel but with the explicit assistance of the U.S.
      and British forces in the region.

      He believes the ‘greater Israel’ will see the day since the U.S. is now being
      lobbied by pro-Jewish influence in Washington that has led to the Iraq war and
      is now turning towards Syria and other Muslim nations in the Middle East.

      “To realize the dream of a greater Israel, Sharon will lobby that the U.S. and
      British forces be used to invade Syria and Iran,” he added.

      These two nations, he added, were the cornerstones in the dream of Sharon.


      • 17.02.05, 20:47
        i trochę historii w obrazach
        (lecz chyba nie do końca prawdziwej)


        www.conceptwizard.com/conen/conflict_2.html
        • 17.02.05, 22:22
          O gdyby był w Wielczce wojak Szwejkm napewni byłaby wzminka, ale biedaczysko
          chyba nie doszedł do Wieliczki - jaka szkoda, że nie zachaczył o kopalnię.
          Napewno by został i handlował ku chwale Cesarza Josefa, bo Szwej był bardzo
          wierny jak pies. Napewno nie jedno by wykombinował.
          A Galicja faktycznie była ok dla ludności, wszyscy mile ją wspominają. Jeśli
          bedą następne rozbiory to jestem za Galicją całkowicie ;))))))i Austrowęgrami.
          Niech historia nam sie powtórzy tylko kto zastapi Cesarza Josefa ?
          A może taki wojak Szwejk jest w Iraku ?

          kgeorge - będzie czuwał nad elektrycznością w Galicji :)
          Całą trasę przejazdu przyszłego Cesarza bedziemy oświtlac - wiecej światla ;)
          • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 01:54
            poniewaz ta strona operuje samymi klamastwami, przecyztaj sobie Ralpha
            schoenman - on byl dyrektorem organizacji praw czlowieka w Paryzu, badal
            zabojstwo Kennedich, i napisal wiele ksiazek ktore znajdziesz poniezj:

            www.marxists.de/middleast/schoenman/ch03.htm
          • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 01:56
            • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 18.02.05, 02:10
              • 18.02.05, 21:18
                Wieliczka w komiksie
                Obcy w kopalni, czyli

                W ciągu wieków swego istnienia wielicka kopalnia opisywana była na
                najróżniejsze sposoby. Powstawały o niej artykuły prasowe, opasłe prace
                badawcze, przewodniki turystyczne i popularne opracowania. Mało kto jednak wie,
                że kopalnia trafiła także do... komiksu ...

                • 18.02.05, 21:22
                  Kiedyś było tu...
                  Wielicki górny rynek, będący pozostałością ...

                  Wielicki górny rynek, będący pozostałością średniowiecznego układu miasta,
                  otoczony jest zabytkowymi, XIX-wiecznymi domami. Na wielu z nich widać jeszcze
                  dawny szyk i elegancję. Fasady zdobione gzymsami, kartuszami z datami budowy,
                  elementami geometrycznymi i kwiatowymi przyciągają uwagę przyjezdnych. ...

                  Cos beda chyba remontowac i rewaloryzowac w Wieliczce
                  • 20.02.05, 21:33
                    W ostatni czwartek zostałem zaskoczony zamkniętymi zaporami przy stacji Kraków
                    Bieżanów Drożdżownia ok. godz. 10.40
                    (żaden osobowy teraz o tej porze nie jedzie po styczniowej likwidacji dwóch
                    połączeń do Wieliczki!).
                    Myślę sobie co będzie jechać, więc czekam.
                    A tam od Wieliczki jedzie spalinowa lokomotywa SP32 z pięcioma wagonami typu
                    zamkniętego.
                    Zapytałem panie na stacji co to za transport, ale one nie wiedziały kto
                    zamówił. Wątpię aby Kopalnia Soli zaczęła znów używać kolei do transportu soli.
                    W każdym razie pociąg towarowy będzie jeździł regularnie we wtorki i w czwartki.
                    Ciekawe jak wygląda obsługa zwrotnic na nieczynnej stacji Wieliczka - czy w
                    lokomotywie jedzie wtedy zwrotniczy?
                    No i dobrze bo szyny nie zardzewieją i kolejarze będą wiedzieć kiedy złodzieje
                    przystąpią do kradzieży szyn kolejowych.
                    Pozdrawiam
                    • 20.02.05, 22:03
                      witam
                      byłam wczoraj w teatrze Slowackiego na Operze za trzy grosze - świetna sztuka,
                      ale sam budynek teatru oswietlony robi wrażenie. Ogladalam tez Krakow noca i
                      jest cudowny. Ciekawe czy Wieliczka ma tak pieknie oswietlone zabytki, a
                      szczegolnie Rynek. W swietle nabieraja zabytki wielkiego uroku.
                      Co do szyn , to sie dziwie , ze jeszcze sa, bo zlomiarze czatuja. Wiem , ze po
                      trszeczku rozbietaja wagony z zelstwa . A czy pamietacie jeszcze jak do
                      Wieliczki jezdzilu tylko pociagi towarowe i ludzie jechali stloczeni w takich
                      wagonach bez lawek, bez siedzen i chyba bez konduktorow .
                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 20.02.05, 22:26
                    1. jeziora podziemne w kopalni - moze zalozyc tam chodowle ryb slonowodnych jak
                    np, rekinow, wielorybow, lososi, miecznikowcow, tunczykow, dorszow i sledzi.
                    popyt na ta ostatnie rybe jest ogromny w Polsce, bo poprostu nie mozna sie
                    niczego napic bez sledzia. Wieliczka moglaby zaopatrywac w sledzie nawet cala
                    Rosje - tam sledzik jest rowniez popularny. W zwiazku z obecnym zabrudzeniem
                    oceanow w rtec i nuklearne odpady po wybuchu bomby ktora spowodowala Tsunami,
                    Wielickie sledzie bylyby jedynymi na swiecie nadajacymi sie do jedzenia lu
                    polykania.

                    2. Kolej - najwyzszy czas na odrestauriwanie kolei do Wieliczki, kazde wieksze
                    miasto europejskie ma siec kolei podmiejskich i metra. Obecny trafik w rejonie
                    Krakowa jest tak niepokojacy ze komunikacja czasami wogole nie istnieje. Te 14
                    kilometrow powinno zajac 20 minut koleja, i ceny powinny byc na tyle atrakcyjne
                    zeby zatloczyc pociagi do wieliczki. Te busiki to cos okropnego ! A wiec niech
                    kolej jedzie z nowu do Wieliczki Rynek, ale pod warunkiem, stacja powinna byc
                    rzeczywiscie na rynku , a nie pod szkola. Na rynku stacja bylaby pod ziemia.
                    Dalej odnoga tej kolejki powinna byc doprowadzona do kosciolka swietego
                    Sebastiana i dale na Choragwice. Ci mieszkancy pogorza wielickiego z basenami
                    kapielowymi, prywatnymi skoczniami narciarskimi i prywatnymi belvederami z
                    ktorych widac Giewont, zasluguja sobie na ta wygode. Zamiast meczyc sie
                    samochodem ze swojego luksusowgo uezedu powinni tym szybkim pociagiem znalezc
                    sie niemal natychmiast u siebie w lozku, czytajac po drodze ostania poczte z
                    krakowskiego Forum GW.

                    A teraz cos dla was do studiowania w jezyku angielskim, sa tostrony niezwykle
                    interesujace. www.vialls.com/
                    • 20.02.05, 22:43
                      nic ująć, ale dodać należy,
                      iż koniecznym jest aby podmiejski pociąg,
                      tradycyjnie zatrzymywał się na aptece.

                      • 20.02.05, 22:51
                        Czyżby mieli zasiedlać Klasnę ?

                        english.aljazeera.net/NR/exeres/9786919D-958C-4548-9ECD-DD6E8C383C37.htm
                        Koniecznym więc bedzie budowa lotniska, nieopodal boiska piłkarskiego
                        w Bogucicach.
                        • 21.02.05, 18:06
                          Tutaj jeździłem w sobotę na nartach.

                          www.bsn.pl/?adr=bsn/bsn/galeria
                          Może w następnym sezonie zimowym będzie już uruchomiony stok Pod Baranem,
                          a narciarze szybką podmiejską kolejką będą dowożeni w pobliże dolnej stacji
                          wyciągu krzesełkowego.
                          Zapewne wszyscy wieliccy formiarze (w tym ten jeden piszący z za oceanu) będą
                          mieli darmowe karnety na korzystanie z wyciągów.
                          Ksiądz Rektor z Kościoła Św. Sebastiana dla poświęcenia stoku pewnie już kupił
                          kropidło i ma przygotowaną wodę święconą, ja natomiast mrożę szampana na
                          okoliczność przejazdu pierwszego narciarza.


                          • 21.02.05, 18:44
                            tym bardziej że

                            Zakon Norbertanek przekazał władzom Krakowa teren po którym biegnie bocznica
                            do Balic. Wygląda na to, że kwestia własnościowa nie jest już problemem,
                            połączenie to niebawem powstanie i –A szybciej z lotniska przyjedzie na narty
                            pod Barana.

                            miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2563517.html
                          • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 21.02.05, 18:45
                            ten bilet eloktroniczny bardzo mi duzo sprawaia przyjemnosci.
                            NA dodatek dzisiejsza prasa ma WIADOMOSC.
                            www.libertyforum.org/showflat.php?Cat=&Board=iraq_war&Number=293392521
                            • 21.02.05, 19:00
                              w Baqubie nie bywałem,
                              natomiast miejsce stacjonowania polskich wojsk okupacyjnych w Iraqu
                              tj. Diwaniya znam bardzo dobrze.

                              Polacy budowali tam fabrykę opon samochodowych.
                              • 21.02.05, 19:23
                                Mój były sąsiad,
                                Kazimierz Kaczor,
                                popularny
                                Kuraś
                                ma kłopoty
                                Poczytajcie tutaj

                                wiadomosci.wp.pl/kat,1345,wid,6696961,wiadomosc.html?_err=1&ticket=87984110948293595TazJ0labbrbEXUDw%
                                2FPHpiFH6Vy6qL5sJqrCmUGbxDGzgJY4ACwqLN6XeH5y7x%
                                2BAeRbO1qL2ZKc4yy7JvXBmVkyaiP8vWJEqHZQqp9XK3kkTVN%2BWx4IfjYALC9guPwzY
                                • 21.02.05, 19:28
                                  walka o władzę,
                                  szkoda mi KURASIA

                                  tvp.pl/120,177367,1.view
                                  • 21.02.05, 20:28
                                    niestety korupcja wszędzie siega :)
                                    A w Wieliczce - sami popatrzcie

                                    Co przyniesie Rok Koguta?
                                    Powitanie Nowego Roku chińskiego w kopalni soli w Wieliczce

                                    Do niej nawiązywał taniec lwów, który rozpoczął jedyne na świecie podziemne
                                    powitanie chińskiego Nowego 4702 Roku w kopalni soli w Wieliczce. W tym
                                    niecodziennym widowisku po raz pierwszy publiczność miała okazję zobaczyć
                                    taniec trzech lwów. Rozpoczęła go ceremonia budzenia, po której lwy wyszły z
                                    jaskini, ...

                                    to musialo byc piekne :)

                          • 21.02.05, 20:30
                            tak bym chciała widzieć wyciąg na stoku BARANIM, tak blizutko dojechac na narty
                            i troche sie zrelaksowac :)
                            A narty mam kupione 20 lat temu i chyba wyrzuciliby mnie ze stoku , jeszcze
                            wiązania Mrakery
                            • 21.02.05, 20:44
                              raysweb.net/fall-haiku/pages/011.html
                              tylko spojrzcie i kliknijcie dalej - ucieszy Wasz wzrok
                              • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 22.02.05, 05:55
                                w penym stanie amerykanskim streap-tease jest zakazany, ale wolno jest sie
                                pokazywac na golasa w zgromadzeniu artystow, ludzi ktorzy rysuja akty. zatem
                                kluby strep teasowe zmienily nazwe na artysztyczne akty, a do ceny wejsciowki
                                dochodzi rowniez olowek i kartka paieru.

                                Strip Club Artfully Slips by Anti-Nudity Law

                                Fri Feb 18, 8:13 AM ET Oddly Enough - Reuters



                                BOISE, Idaho (Reuters) - A strip club in Boise, Idaho has found an artful way
                                to prance past a city law that prohibits full nudity.



                                On what it calls Art Club Nights, the Erotic City strip club charges customers
                                $15 for a sketch pad, pencil, and a chance to see completely naked women
                                dancers.


                                In 2001 the Boise City Council passed an ordinance banning total nudity in
                                public unless it had "serious artistic merit" -- an exemption meant to apply to
                                plays, dance performances and art classes.


                                "We have a lot of people drawing some very good pictures," said Erotic City
                                owner Chris Teague, who has posted many of the drawings around the club.


                                Teague said he got the idea when a customer asked if he could get in for free
                                to sketch the dancers. Realizing that "art classes" were exempt from the law,
                                Teague decided to bill Mondays and Tuesdays as art nights, and let the dancers
                                go without their G-strings and pasties.


                                In the two months since they began, Art Club Nights have drawn full crowds of
                                60 people but no police citations, he said.




                                • 22.02.05, 21:30
                                  Napewno już wiecie o zamordowaniu najlepszego polskiego grafika, malarza,
                                  artysty Zdzisława Beksińskiego - miał w swych obrazach ogromną wyobrażnię, tak
                                  wielą, że prawie niewyobrazalną. Cenie go bardzo, mam jego album i plakat z
                                  atografem , ktory osobiscie mi złożył na Targach Ksiazki w Krakowie, na ktore
                                  chodze corocznie.
                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 23.02.05, 05:26
                                    jak to sie stalo?
                                    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 23.02.05, 19:06
                                    • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 23.02.05, 19:08
                                      • 23.02.05, 19:30
                                        ładnie się chłopcy bawią.
                                        Pomyśleć że przez cztery lata uczęszczania do wielickiego LO,
                                        mijało się ten plac.

                                        www.xxlrally.pl/galeria.html

                                        • 23.02.05, 21:15
                                          www.digicamtalk.de/details.php?image_id=24637
                                          a to zaobaczcie :)
                                          Jeszcze nie wiadomo, ani nawet nie złapano mordercę Beksińskiego
                                        • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 24.02.05, 02:02
                                          istotnie niektore z tych zdjec sa bardzo ladne. popatrze sie na bahnhoffen und
                                          friedhoffen
                                          • 24.02.05, 21:27

                                            Napisał Jan Kobylański, Prezes USOPAŁ
                                            Thursday, 24 February 2005
                                            Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej
                                            Unión de Sociedades y Organizaciones Polacas en America Latina
                                            União das Sociedades e Organizações Polônicas em América Latina

                                            P.O. Box 1717, Montevideo, Tel: (5982) 710 3712, Fax (5982) 711 19 03,
                                            Uruguay
                                            usopal@netgate.com.uy

                                            APEL ZARZĄDU USOPAŁ DO POLAKÓW W AMERYCE ŁACIŃSKIEJ


                                            Kochani Rodacy, list ten skierowany jest do Was niezależnie od tego czy
                                            jesteście członkami USOPAŁ, czy też nie, jego adresatami są bowiem ci wszyscy ,
                                            których serca czują po polsku, a umysły po polsku myślą..., nieważne że
                                            nierzadko już tylko w języku hiszpańskim, czy portugalskim..., ale i tak PO
                                            POLSKU!!! Do tych wszystkich, dla których los naszej wspólnej Ojczyzny i Matki
                                            Polski nie jest obojętny !!!


                                            Polacy !
                                            W Polsce z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień postępują procesy,
                                            które ujawniają postkomunistyczny i aferalny charakter tzw. III
                                            Rzeczpospolitej. „Okrągły stół ” z roku 1989 był bowiem niczym
                                            innym jak tylko paktem, w którym po raz kolejny oddano Polskę w arendę .
                                            Przy „okrąglym stole ” usiedli bowiem nie Polacy, lecz obcy Polsce
                                            tak narodowo, jak i ideowo przedstawiciele tej samej formacji politycznej,
                                            która w wyniku sowieckiej okupacji zawłaszczyła nasz Kraj w roku 1945, czyli
                                            komuniści z PZPR i tzw. dysydenci wywodzący się z trockistowskiego KOR-u,
                                            którzy w latach 60-tych pokłócili się z towarzyszami z partii komunistycznej o
                                            kwestie ideologiczne i frakcyjne interesy...

                                            W roku 1989 właśnie pod pozorem “okrągłego stołu ” w Magdalence
                                            pogodziły się obie te komunistyczne frakcje...Dogadały się znowu kosztem Polski
                                            i Narodu Polskiego, jak to zwykle w naszej historii bywało. Historia bowiem
                                            lubi się powtarzać, czego efekty widać doskonale po 16-tu latach , jakie minęły
                                            od tzw. transformacji ustrojowej – coraz większa nędza i bezrobocie ,
                                            wyprzedaż i kradzież majątku narodowego, a na tej nędzy wprost niewiarygodny
                                            wzrost mafijnych struktur ksenokratycznej władzy w Polsce...Polski Naród nie
                                            jest
                                            gospodarzem we własnym domu..., gdyż został niewolnikiem we własnej
                                            Ojczyźnie !!!!

                                            Tak dłużej być nie może i jeśli Polska ma istnieć na mapie jako niepodległe
                                            państwo..., jeśli istnieć ma i rozwijać się nasz Naród wydając nowe
                                            pokolenia to ten mafijny układ okrągłostołowy musi ulec likwidacji, a winni
                                            zniszczenia państwa polskiego muszą zostać ukarani przez polskie i
                                            niezawisłe sądy !!! Do tego potrzebny jest w Polsce rząd narodowy i
                                            patriotyczny... Rząd, który reprezentować będzie żywotne interesy Narodu
                                            Polskiego, a nie , jak to ma miejsce obecnie, interesy obce.

                                            Dzięki Bogu jesteśmy obecnie świadkami przegrupowywania się i rośnięcia w siłę
                                            politycznych formacji patriotycznych w naszej Ojczyźnie, takich jak:
                                            Liga Polskich Rodzin, Ruch Katolicko- Narodowy, Samoobrona, ONP-PL, Ruch
                                            Odbudowy Polski, czy wspaniała organizacja medialna jaką jest nieocenione Radio
                                            Maryja i Telewizja Trwam . Szanse na zwycięstwo opcji polskiej i patriotycznej
                                            w nadchodzących wyborach stają się więc coraz bardziej realne.
                                            Budzi to oczywiście strach we wszystkich mafijnych postkomunistycznych
                                            strukturach, członkowie których nie chcą oddać władzy zawłaszczonej
                                            prawowitemu suwerenowi, jakim w Polsce powinien być Naród Polski. Te
                                            przestępcze i wrogie Polsce siły nie wahają się przed użyciem haniebnych
                                            metod, aby tylko zachować stan posiadania i status quo. Jesteśmy właśnie
                                            świadkami oszczerczych ataków na Radio Maryja w Polsce, byliśmy świadkami ataku
                                            na Księdza Prałata Henryka Jankowskiego, kłamliwego paszkwilu w pewnej
                                            polskojęzycznej gadzinówce na Prezesa USOPAŁ, a w tej chwili mamy konflikt w
                                            Buenos Aires wokół „Głosu Polskiego”, którego celem jest osłabienie
                                            pozycji
                                            Prezesa Kobylańskiego wśród argentyńskiej Polonii i uczynienie z owej
                                            polonijnej gazety propagandowej tuby postkomunistów z Warszawy...

                                            Można powiedzieć, iż są to wszystko przedśmiertne konwulsje broniącej się
                                            bestii. Nie należy oczywiście ich lekceważyć, ale też nie wolno nam
                                            koncentrować się zbytnio na tych postępkach, tak niskich w swych pobudkach i
                                            metodach , gdyż byłoby to niepotrzebnym rozpraszaniem naszej energii, którą
                                            skierować powinniśmy na bardziej efektywną służbę Ojczyźnie i Narodowi, tak w
                                            Polsce, jak i tu na emigracji. Na tym przede wszystkim powinniśmy się
                                            skoncentrować jako Polacy.

                                            My, Polacy żyjący na kontynencie południowoamerykańskim dysponujemy Unią
                                            Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej - USOPAŁ , która
                                            założona przed dziesięciu laty jako federacja polskich organizacji ,
                                            niejednokrotnie dała świadectwo swego patriotycznego, narodowego i polskiego
                                            charakteru, stojąc zawsze na straży polskich imponderabiliów katolickich i
                                            historycznych. Taka niezłomna postawa jej władz, oraz organizacji przynależnych
                                            do USOPAŁ , które nigdy nie uległy postkomunistycznym naciskom czy szantażom
                                            uczyniło z USOPAŁ strukturę silną, aktywną i liczącą się w świecie, głos
                                            której, brzmiący zawsze patriotycznie w naszych polskich sprawach, słuchany
                                            jest z uwaga.

                                            Dzisiaj Polonia nie może pozostać obojętna wobec procesów politycznych i
                                            społecznych zachodzących w naszej Ojczyźnie. Jako Polacy mamy pełne prawo i
                                            obowiązek wypowiadać się w tych kwestiach, a przede wszystkim musimy starać się
                                            naszą patriotyczną postawą i takąż działalnością wywrzeć wpływ na rozwój
                                            wydarzeń w Polsce tak, aby potoczyły się one w kierunku pełnego odzyskania
                                            niepodległości politycznej i ekonomicznej przez nasz Kraj, co stać się może
                                            jedynie wtedy, kiedy po władzę sięgnie Naród i wyłoni dla Polski narodowy
                                            rząd... Niemożliwa będzie nasza presja na siły polityczne i społeczne w Polsce,
                                            jeśli nie wywrzemy jej w sposób zaplanowany i zorganizowany. Cel ten osiągnąć
                                            możemy opierając wszystkie nasze inicjatywy i działania o USOPAŁ, która
                                            dysponuje konieczną w tym celu strukturą organizacyjną oraz kanałami
                                            informacji i łączności na linii Polonia w Ameryce Łacińskiej - Polska, a
                                            przede wszystkim, jako prawdziwie polska organizacja, gwarantuje nam to ,iż
                                            nasze patriotyczne działania nie zostaną skierowane przeciwko nam i naszej
                                            Ojczyźnie, że nie zostaną wykorzystane dla celów partyjnych, czy prywatnych
                                            interesów, jak to nieraz juz w naszej historii bywało.

                                            Rok 2005 to rok wyborów parlamentarnych i prezydenckich w naszej Ojczyźnie i
                                            wyniki tychże zadecydują być może na całe następne pokolenia czy Polska stanie
                                            się z powrotem własnością Polaków, tak tych mieszkających w Kraju, jak i nas
                                            tutaj, na obczyźnie... Czy też pójdzie na zatracenie wraz z naszym Narodem
                                            sprowadzonym do roli plemienia wykonującego pracę najemniczą na ziemi, która
                                            kiedyś była jego własnością i pozostanie folwarkiem w rękach
                                            postkomunistycznych arendarzy...!!! I choć wielu nie będzie mogło oddać głosu w
                                            tych wyborach, gdyż ta właśnie komuna przed laty pozbawiła wielu z
                                            nas tego niezbywalnego prawa do decydowania o losach Ojczyzny , to jednak
                                            możemy wpłynąć znacząco na wyniki tychże wyborów , a w konsekwencji na przyszły
                                            kształt Polski...

                                            Organizujmy więc w tym celu Polskie Lobby Polityczno-Gospodarcze w Ameryce
                                            Łacińskiej, w którym zjednoczą się polskie organizacje, działacze polonijni i
                                            firmy polonijne... Bracia Polacy !!!! Drzwi Waszej polskiej organizacji –
                                            Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej - USOPAŁ są
                                            szeroko otwarte dla Was i dla realizacji każdej patriotycznej inicjatywy !!!

                                            Jednoczmy się w strukturach USOPAŁ po to, abyśmy dobrze zorganizowani poszli do
                                            Polski jak SWÓJ , DO SWEGO, PO SWOJE !!!

                                            Prezes USOPAL, Jan Kobylański
                                            Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 24 February 2005 )


                                            • 24.02.05, 21:42
                                              kgeorge - kup książkę Rafała Ziemkiewicza - Polactwo - dowiesz sie o naszym
                                              społeczenstwie i układach
                                              Ja już w żadne czary nie wierzę
                                              A A jak Ty widzisz nasze następne wybory ?
                                              Padam ze zmeczenia dzis.
                                              • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 25.02.05, 15:58
                                                putumayo.com/catalog/item.php?item_number=234-2
                                                tu mozecie zaladowac sobie sambe i pare innych piosenek. do tego mozecie
                                                podrozowac po stronach.

                                                W odpowiedzi na kobylanskiego artykul odpowiem wam ze jeszcze pamietam te
                                                strofki
                                                kto ty jestes ?
                                                Polak maly
                                                Jaki znak Twoj?
                                                Orzel bialy

                                                zyjemy w czasach kiedy przynaleznosc narodowa nie gra roli , ale czasami milo
                                                jest posluchac Chopina i przypomniec sobie ze melodie te zaslyszam na polskiej
                                                wsi s ktora nic nie mial wspolnego.
                                                • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 25.02.05, 21:37
                                                  LULA POWINIEN PRZYJECHAC DO wIELICZKI I ZROBIC SZCZYT ZE sCHROEDEREM, PUTINEM,
                                                  CHIRACIEM, CHINCZYKAMI, CHAVEZEM, CASTRO I NASTEPNYM MADRZEJSZYM I MNIEJ OTYLUM
                                                  PREYDENTEM POLSKI. OSTATNI SZCYT W BRATYSLAWIE TO BYLA KLESKA
                                                  A PUTUMAYO - TO JEST ROWNIEZ DYSTRYKT KOLUMBI - ZOBACZCIE WOJNE ZA BUSHA
                                                  PIENIADZE W PUTUMAYO

                                                  www.colombiajournal.org/colombia184.htm
                                              • Gość: kgeorge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:40
                                                z kupieniem tej książki zapewne kłopotu by nie było,
                                                gorzej jednak z jej przeczytaniem.
                                                Chroniczny brak czasu, a wszystko przez ten komputer i internet.
                                                Ale uwaga jak bardziej na miejscu, będę o niej pamiętał.
                                                A Tobie życzę chwil odpoczynku i relaksu,
                                                najlepiej na korcie z rakietą w ręku.
                                                • Gość: kgeorge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:07
                                                  masz -A rację,
                                                  kiedy uruchomiono pierwsze łącze telefoniczne,
                                                  następnie radiowe, świat zaczynał się stawać coraz mniejszy,
                                                  by w końcu XX wieku stać się faktyczne jedną globalną wioską.
                                                  I dlatego te filmy

                                                  bim.atspace.com/filmy.html#road
                                                  można oglądnąć siedząc w domu, popijając Stock-a.

                                                  Ale mimo wszystko mile wraca się wspomnieniami do czasów
                                                  w których jedynym kinem w okolicy było kino GÓRNIK.
                                                  Pamiętam dokładnie dzień w którym wyświetlali film
                                                  "Powiększenie" -Antonioniego, który zrobił na mnie duże wrażenie,
                                                  podobnie jak obraz pt. "Obraz rodzinny we wnętrzu".
                                                  - klasyka filmu włoskiego.

                                                  • 25.02.05, 21:49
                                                    Nastolatki u władzy
                                                    Młodzieżowa Rada Powiatu Wielickiego

                                                    Młodzież trzeba "zagospodarować" - takie założenie miała przed pięciu laty
                                                    Aleksandra Ślusarek, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wielickiego -
                                                    tej "dorosłej". - Zawsze uważałam, że młodzież jest wspaniała. Pomyślałam, że
                                                    trzeba nauczyć ich samorządności i wprowadzić w dorosłe życie

                                                    Kino Górnik pamiętam, ale jednak wraz z nowoczenościa stare odchodzi i o kinie
                                                    można w Wieliczce tylko pomazyć.
                                                  • Gość: ralph IP: *.ny325.east.verizon.net 26.02.05, 13:54
                                                    Ci co znaja angielski niech sluchaja, ladowanie trwa dlugo, mowa trwa moze 20
                                                    minut.



                                                    sandiego.indymedia.org/media/2004/04/103866.mov
                                                  • 26.02.05, 22:14
                                                    Sposób na chuliganów?
                                                    "Szanowni Goście Królewskiego Górniczego Miasta Wieliczka. Zarząd Osiedli
                                                    Kościuszki, Szymanowskiego i Przyszłość zapłacił za renowację obu przystanków
                                                    2.900 zł. Prosimy w imieniu mieszkańców - nie dewastujcie nam tego przystanku!
                                                    Dziękujemy" - napis tej treści pojawił się na dwóch przystankach przy ul.
                                                    Krakowskiej w Wieliczce.

                                                    Dodajmy: są to jedyne wielickie przystanki, w których zamontowano pleksiglasowe
                                                    płyty. Inwestycję sfinansowały z własnych funduszy zarządy pobliskich osiedli.
                                                    Pozostałe przystanki w mieście to tylko konstrukcje z metalowych rurek, bez
                                                    żadnej osłony przed wiatrem czy deszczem

                                                    dobry pomysł - prawda ?
                                                  • 27.02.05, 20:54
                                                    "Ojczyzna - to kraj w którym każdy rodzic marzy, by jego dziecko wyjechało za
                                                    granicę i nigdy do tego kraju nie wrócilo póki żyje motłoch , który rządzi.
                                                    Ojczyzna to kraj Kulczyków, Piskorskich i......."

                                                    taką definicję ojczyzny powiedziała pewna kobieta w Radiowej Trójce - ja ją
                                                    popieram w calości :)
                                                    z wyjątkiem Wieliczki, stamtąd sie nie wyjeżdza tylko przyjezdza :)
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.05, 22:10
                                                    ludzie wyjazdzaja z wielu przyczyn , dla pieniedzy, przygody, szukajac milosci,
                                                    na edukacje. Najwiecej widzi sie Niemcow, sa wszedzie od Polski az do bieguna .
                                                    mowia jezykami, sa inteligentni, lubia poznawac swiat. Najgorzej mowia jezykami
                                                    Amerykanie, zwlaszcza ci z drugiej generacji, wydaje sie im ze sa w kraju
                                                    absolutnego szczescia, gdzie demokracja, religia.....maja zupelnie wyprane
                                                    mozgi , niemal jak rosjanie w czasie stalinizmu. Chinczycy sa narodem ktory
                                                    stale wraca do swoich korzeni, nigdy sie nie wyrzekaja swojej przeszlosci, sa
                                                    spokojnu, cisi, lubia studiowac inne kultury, ale w glebi serca sa zawsze
                                                    patriotycznymi chinczykami. Polacy okropnie cierpia na emigracji, tesknia za
                                                    krajem, pracuja ciezko i niemal jedmoczesnie staja sie najwiekszymi patriotami
                                                    nowego kraju. Ich dzieci zupelnie nie znaja polskiej histori, nie mowia
                                                    jezykiem, nie mowia zadnym innym jezykiem oprocz jezyka nowego kraju, wstydza
                                                    sie polskiego pochodzenia, nie lubia kogolwiek kto ma odrobine koloru i zyja w
                                                    biedzie. Polityka nie interesuja sie namal wcale. Profesionalni emigranci
                                                    zazdroszcza kariery zydom i chcieliby koniecznie wejsc w to srodowisko , ktore
                                                    im imponuje politycznie, ekonomicznie. Polskie panienki staja sie ksiezniczkami
                                                    zydowskimi i niemal automtycznie widza w kazdym antysemite, chociaz z
                                                    przyzwyczajenia chodza do kosciola. mona dlugo pisac na temat emigracji ale
                                                    wydaje mi sie ze dobry emigrant nie teskni za krajem swojego pochodzenia, zna
                                                    historie i kulture swojego kraju, nie mowi ze kapusta kiszona to cos
                                                    nadzwyczajnego z Polski, i lubi wszystko wlacznie z chinska muzyka.
                                                    a tera zobcz na obrazek pod tytulem
                                                    " I Krzak syworzyl demokracje"
                                                    www.guardian.co.uk/cartoons/stevebell/0,7371,1403140,00.html
                                                  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 27.02.05, 22:48
                                                  • 28.02.05, 21:09
                                                    A - jak slicznie opisałes emigracje. Nie znam jej, napewno jednak tesknia za
                                                    krajem. Przeczytałam ta ksiazke Ziemkiewicza Polactwo i ogarnelo mnie
                                                    przerazenie. Napisal prawde, a prawda strasznie boli, szczegolnie ta po wojnie
                                                    o ktorej sie milczy dalej.

                                                    co myslisz o tym urywku ?
                                                    "Najwiekszą nasza stratą jest utrata polskiej inteligencji. Wygineły całe
                                                    rodziny z tradycjami. Setki tysięcy ludzi wywieżli Sowieci na zagładę w głąb
                                                    Rosji. Od pierwszej chwili wkroczenia na ziemie polskie w 1939 i naziści i
                                                    komuniści mordowali każdego,kogo można by zaliczyć do klas wyższych.Palmiry i
                                                    Katyń , Syberia, Kazachstan,Powstanie Warszawskie, a po wojnie - polowanie na
                                                    akowców, gnojenie klasowego wroga, krwawy przerób ubeckich katowni.... Do tych
                                                    strat dołączą kolejne spustoszenia powojenne; emigrację, bataliony górnicze
                                                    itd.....dodam jeszcze emigrację dzisiejszej młodzieży.
                                                    Wyobraż sobie gdyby to było w Ameryce, gdzie prezydentem stałby się syn
                                                    analfabety, a sekretarzem stanu byłby poduczony szoferek, a wszyscy ludzie
                                                    stanowiącą potęgę kraju by wygineli. Amerykanie tego sobie nie mogą wyobrazić,
                                                    a my musimy.
                                                    Wyobrażacie sobie Amerykę bez inteligencji ?"

                                                    A stronka z fryzurami ekstra - najbardziej ta blondynka mi sie podobała,
                                                    oczywiście, że ta druga ;)
                                                    zobacz kgeorge
                                                  • 28.02.05, 21:39
                                                    witajcie !!!!!!!!!!!

                                                    Rita,
                                                    przecież dobrze wiesz,
                                                    że do fryzjera mam bardzo daleko.
                                                    Pewnie -A "przebiera" w tym katalogu
                                                    i często zmienia swój image.;))
                                                  • 28.02.05, 21:58
                                                    już niebawem wiosna ale jeszcze możecie pojeździć na nartach.
                                                    Spróbujcie tutaj

                                                    javascript:downloadpg(106)
                                                  • 28.02.05, 22:00
                                                    teraz będzie już dobrze

                                                    dobreprogramy.com/index.php?dz=17&pg=106
                                                    a kto wygra 5 setkę i kiedy ?
                                                  • 28.02.05, 22:01
                                                    bo już jest do niej nie daleko
                                                  • 28.02.05, 22:02
                                                    Rita pewnie już zajęła miejsce w bloku startowym
                                                  • 28.02.05, 22:03
                                                    a ma ku temu stosowne predyspozycje
                                                  • 28.02.05, 22:03
                                                    już się zmęczyłem
                                                  • 28.02.05, 22:04
                                                    i muszę odpocząć
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 00:53
                                                    Czy rzecyzweiscie inteligecja stala sie podstawa bogactwa Ameryki i wogole czy
                                                    to bactwo jeszcze istnieje? Ameryka stala sie bogata przez swoja izolacje od
                                                    swiata, przez naplyw kapitalu z calego swiata, manipilacje finansowe , niemalze
                                                    mafine, przez uzywanie mozgow innych dla wlasnych celow, mozna pisac woele na
                                                    ten tema. Obecny prezydent nie grzeszy inteligencja, pewnie jest na poziomie
                                                    Schwarzennegera. Obecnie wszystko to sie rozlatuje, powstaje nowy kolos
                                                    swiatowy - Chiny. Kto tym manipuluje? czy rozwoj cywilizacji ma swoj koniec. To
                                                    co widzimy w Iraku jest dowodem ze nie ma zlych ani dobrych narodow, kazdy
                                                    narod moze stac sie zrodlem nienawisci, wojny, potrafi swoimi klastwami
                                                    doprowadzic do nastepnego jeszcze wiekszego kataklizmu.
                                                    ale w tym tygodniu Martha Steward wraca do swojego domu. Bedzie tam mnostwo
                                                    telewizji !
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 00:58
                                                  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 01:05
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 01.03.05, 19:25
                                                    A TU JEST PRZESLUCHANIE W KONGRESIE, ZOBACZCIE JAK MOZNA MANIPULOWAC WYNIKI
                                                    WYBORCZE. DZIS W TELEWIZJI BEDZIE W POLSCE 9/11, SAZDZE ZE BEDZIECIE
                                                    PRZYKLEJENI DO EKRANOW.

                                                    getthewordoutwith.blogspot.com/2005/03/wow-watch-clint-curtis-spill-beans-on.html
                                                  • 01.03.05, 20:52
                                                    Burmistrz Wieliczki poinformował mnie dzisiaj
                                                    o zmianie wielkości podatku od nieruchomości dla wielickich gruntów.
                                                    Trochę nie miła wiadomość, może jakoś ją z cierpię.

                                                  • 01.03.05, 20:58
                                                    a dlaczego Rita nie otworzyła następnej 5 setki ?
                                                    Pewnie zapracowana.

                                                    dobranoc, idę spać.
                                                  • 01.03.05, 21:01
                                                    już jestem
                                                    Wieliczka - nasza sol, milosc i zycie . I tak jest, wasze wpisy są doskonałe.
                                                    Całe życie na swiecie jest taka sola , miloscia i zyciem. Jak tak sobie
                                                    pomysle , ze my robociarze pracujemy, by ten swiat byl doskonaly i dobry ale
                                                    tylko dla wybrancow to sie zastanawiam czy jest Bog. Ostanio nasz rzad kupuje
                                                    40 samochodow za 150.000.000 by urzednicy mieli dobre warunki pracy to zoładek
                                                    nie jest obojetny. Podziw moj dla tej decyzji jest niesamowity. Służba zdrowia
                                                    chora, szkolnictwo chore, zaraz zobaczycie co sie bedzie dzialo z nowymi
                                                    maturami ?
                                                    Nie mamy żadnej gospodarki, zadnej , nic nie produkujemy oprócz rzeczy
                                                    potrzebnych do codziennego uzytku. Nawet na turystykę nie mozemy sie
                                                    przestawic, bo wszedzie brud i zaniedbania. Ale nie ma co mowić, kiedy
                                                    kamienice posiadają jeszcze lokatorow z przydziału z czynszami regulowanymi i
                                                    do tej pory sprawa nie jest rozwiązana.
                                                    Ale wrocmy do Wieliczki, wiec stronka dla kgeorge jet fantastyczna tylko co
                                                    powie żona kgeorga kiedy znajdzie taki telefon ;)))))
                                                    Mnie sie tez podoba stronka z dziełami sztuki, co za wyobraznia i jak dużo jest
                                                    tych zdjęć, wystarczy klikac na poszczególne stronki. Fantazja z rakietą
                                                    tenisową -widzieliscie ?
                                                    ogladalam stronki
                                                  • 01.03.05, 21:22
                                                    Dramat pod ziemią
                                                    Postać w górniczym ubiorze wkroczyła do komory J. Haluszki w ciemności, jedyne
                                                    światło rozświetlające mrok płynęło z niesionej przez nią lampy górniczej.

                                                    - Wyłączone światło, niedziałające windy... tak mógłby wyglądać dramat w
                                                    Kopalni Soli w Wieliczce, miejscu jakby z natury swej stworzonym do
                                                    dramatycznych przeżyć - powiedział rozpoczynając dziewiętnaste "Spotkanie w
                                                    głębi" Julian Rachwał ...

                                                    Co do podatki za nieruchomości to jeszcze nic z projektem podatku
                                                    katastralnego, wtenczas nas podobijają :)
                                                  • 02.03.05, 18:44
                                                    jaka jest wasza recenzja?
                                                  • 02.03.05, 19:52
                                                    nie, nie wiem co to jest ?
                                                    A słyszałes o preparowaniu zwłok w Polsce przez syna DR MENDLA ?
                                                    To ma być sztuka
                                                    fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=598231
                                                  • 02.03.05, 20:16
                                                  • 02.03.05, 22:01
                                                    ale dużo stron
                                                    jednak nie ma to jak rzeczywistośc i oglądanie na żywo
                                                    Pamiętacie ten kościółek modrzewiowy , ten zapach modrzewia
                                                    znalazłam opis modrzewia , jest cudowny:

                                                    Modrzew
                                                    Mozna uznać, że ma miekkie serce, miekkie drzewne wnętrze.
                                                    No a kiedy, jak coroczny niespodziewany podarunek, powróci znowu życzliwe
                                                    ciepło, czyli że dano nam jeszcze roczek - mozna z powrotem się zazielenić i
                                                    dołaczyć do swych krewniaków jedwabistymi igiełkami.
                                                    Toż - są i tacy ludzie.
                                                  • 02.03.05, 22:03
                                                    miałeś rację Kgeorge - duża podwyżka
                                                    Zaskoczeni podwójnie...
                                                    Na osiedlu Krzyszkowice

                                                    Chodzi o bardzo dużą podwyżkę podatku od gruntów zabudowanych, która zaskoczyła
                                                    w tym roku większość mieszkańców osiedla Krzyszkowice w Wieliczce ...

                                                    dlaczego taka podwyżka ?

                                                  • 03.03.05, 21:54
                                                    -A,
                                                    pogadaj z barmanką

                                                    www.virtualbartender.beer.com/beer_usa.htm
                                                    życzę sukcesów nie tylko w konwersacji,
                                                    a do Fan Clubu też możesz się zapisać

                                                    www.beer.com/beerdotcom/portlets/specialEvents/virtualSignUp/VirtualSignUpController.jpf

                                                    sądzę,
                                                    że Rita popatrzy na nas zapewne z przymrużeniem oka.

                                                  • 03.03.05, 22:03
                                                    kgeorge - wiesz co, złapałam wirusa, mam alarm z Twojej strony - obciąze cię
                                                    kosztami ;))))))))))
                                                    straszny wirus, strasznie piszczy, ide go zabijac
                                                    dobranoc
                                                    A - uwazaj
                                                    kgeorge - była u mnie rodzina z Wieliczki, zaprasza mnie na wiosne , dobrze sie
                                                    zapowiada, bede grzebac na strychy za starymi albumami

                                                  • 03.03.05, 22:06
                                                    ale uwazajcie bo strona może być "zawirusowana"
                                                  • 03.03.05, 22:12
                                                    oK,

                                                    pokrywam koszty
                                                  • 03.03.05, 22:21
                                                    właśnie skanuje, ale ten wirus wrzucił mi do kosza wszystkie szczepionki
                                                  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 03.03.05, 23:43
                                                    Skoro strona moze byc zawirusowana to po cholere ja dajesz? Totalny przejaw
                                                    bezmyslnosci. Zastanow sie dwa razy zanim cos napiszesz nastenym razem.
                                                  • 04.03.05, 21:15
                                                    Wilk ,to był wypadek przy pracy, mnie się też kiedys to zdarzylo
                                                  • Gość: A IP: *.nycmny83.covad.net 04.03.05, 00:34
                                                    JEST TU GOSPDARSTWO Z LADNYM WIDOKIEM
                                                    www.interrural.com.br/inter/faznda/f-1004f.htm
                                                    A DALEJ MOZECIE WYBRAC SOBIE WIEKSZE I MNIEJSZE, TANSZE I DREOZSZE, NAOGOL
                                                    WSZYSTKIE NIEDALEKO SAO PAULO.
                                                  • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 19:34
                                                    zaraz wejde na forum
                                                    chyba udało sie go pokonać
                                                  • 04.03.05, 19:43
                                                    Wieliczka, moja sól, życie i milość.
                                                    kgeorge, wiem, jak się czujesz, ale nie zostawiaj Wieliczki i jej nie
                                                    opuszczaj. W życiu każdy popełnia błędy. Moja wina, bo mnie ostrzegano przed
                                                    wchodzeniem na takie strony. Głupia byłam i tyle.
                                                    A wazne jest to dla mnie ponieważ, córka pisze prace magisterską na tym
                                                    komputerze i może jej ta cała praca zniknąć. Udostępnia mi tylko komputer i nie
                                                    chaiałabym jej zrobić żadnego zamieszania, ani jej tą prace pokomplikować.
                                                    Co nie przeszkadza byście sobie podawali ,ja koniecznie już musze uważać i
                                                    podejść do siebie rygorystycznie.

                                                    Wracam do Wieliczkii wiecie co, znów mam nadzieje, że w tym starym domu
                                                    zamieszka rodzina, a ja będę mogła częściej do niej przyjeżdzać i będę wam
                                                    przynosić wieści. Okaz