Dodaj do ulubionych

OSTRZEŻENIE! - muchy w serze "Tesco" :-(

18.04.05, 09:44
W sobotę 16 kwietnia po południu nabyłem w hipermatkecie 'Tesco' na ul.
Kapelanka serek wiejski z tzw.marki firmowej 'korzystny zakup'. Spożywając go
dzisiaj rano, ze zdumieniem i odpowiednią reakcją stwierdziłem, że zakup
istotnie był korzystny - w środku pływały dodane gratisowo utopione owady o
wyglądzie małych much, w liczbie co najmniej czterech (reszte prawdopodobnie
zeżarłem wcześniej, ale tym się akurat nie martwię, bo napis 'jakość
kontrolowana' gwarantował, jak sądzę, że muchy były świeże i nie modyfikowane
genetycznie). Ostrzegam wszystkich, bo choć poinformowałem też odpowiednie
organa, to pewnie wycofanie z półek chwlę potrwa.
'Inkryminowany' serek zgodnie z opisem został wyprodukowany przez firmę 'Magda
- Janusz Kubit' (34-424 Szaflary, ul. Krakowska 35.a) i miał datę ważności 19
kwietnia.

--
A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
Edytor zaawansowany
  • marlene.mortelle 18.04.05, 09:51
    ja kiedyś kupiłam serek "mocarz" w sklepie koło byłej krakchemii, który po
    otwarciu mignął apetyczną pleśnią, sam pognał co sił prosto do klozetu i
    jeszcze spuścił po sobie wodę.
    Gleh...
    --
    marlene vel mixta
  • traszor 18.04.05, 10:08
    no i ile ci rte muchy tego sera wyjadły ze sie tak awanturujesz?
    --
    Im Westen Nichts Neues
  • kapitan.kirk 18.04.05, 10:33
    Skoro je zresztą zjadłem, to i tak spotkała je sprawiedliwa kara.
    Pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • kremoofka 18.04.05, 10:31
    jeszcze raz utwierdzam sie w przekonaniu, że w hiper, super i marketach w ogóle
    kupować NIE NALEŻY
    nawet papieru toaletowego

    --
    ...
  • kremoofka 19.04.05, 09:21
    kupiłeś mięsko a zapłaciłeś jak za serek - to dopiero promocja ;)
    2 w cenie 1
    --
    ...
  • mrug 18.04.05, 16:37
    Czy to były Drosophila melanogaster?
    --
    mrug
  • kapitan.kirk 18.04.05, 16:43
    Nie wiem - nie pytałem ich po łacinie.
    pzdr

    --
    A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!
  • mrug 18.04.05, 16:49
    Bo jak tak, to one nawet sympatyczne są.
    I zawsze to jakieś urozmaicenie pokarmowe...
    --
    mrug
  • buraque 18.04.05, 16:46
    I bardzo dobrze, masz nauczkę żeby nie kupować niczego co sygnowane jest marka
    supermaktetów, to w wiekszości produkty niskiej jakości i z niesodziankami w
    stylu twojej muchy.

    Jej smak będzie idealnym podkresleniem twojego skąpstwa, na drugi raz bedziesz
    mądrzejszy.
  • traszor 18.04.05, 17:28
    a widzisz, ja wiole kupić galarettjke gellwe marki tesco, o jedną trzecia
    tansza od galaretki gellwe.. producent ten sam, inne opakowanie. albo fasolka
    po bretońsku z biedronki- 'domowy obiadek'- a w słoicku nic innego niż w słoiku
    z napisem pudliszki.. tylko cea inna.. prawie po9łowe niższa...
    --
    Im Westen Nichts Neues
  • mrug 18.04.05, 17:31
    E, a ja myślałem że ta fasolka to z biedronki, a nie z Pudliszek...
    --
    mrug
  • Gość: eeeee IP: *.server.ntli.net 18.04.05, 20:16
    to jest ta sama sytuacja co z tanim plynem do mycia naczyn sprzedawanym pod
    marka hipera a np. plynem Ludwik; skladniki sa niby te same bo i producent ten
    sam , problem w tym ze zawartosc pocentowa jest rozna, reszt to woda i NaCl; ta
    nizsza cena skads sie musi brac;
  • Gość: Andy IP: *.netcontrol.pl 18.04.05, 22:09
    Che, che.... Kumpel pracowal kiedys w Gellwe. Opowiadal jak prezes Wiesiek
    robil galaretki. Barwnik do kredek co go wczesniej nie sprzedal + zelatyna.
    Mniamusne......!
  • Gość: eeeee IP: *.server.ntli.net 18.04.05, 20:06
    masz racje; lepiej kupowac produkty znanych i renomowanych marek typu Constar;
    a tak przy okazji to Krakus i Morliny to tez Constara;
  • buraque 18.04.05, 21:32
    tyle wiesz, co zjesz a że jesteś sfrustrowanym gastarbeiterem na nieudanych
    saksach tedy wiesz niewiele i głupoty wypisujesz

    trzega po prostu wiedziec co dobre i to kupować a nie łasić sie na byle co
    tylko dlatego że jest tańsze

    kiedy wreszcie zrozumiecie że biednych ludzi nie stac na taniochę?
  • Gość: kubapowiatowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:35
    Ja bardzo przepraszam, ale powiedzcież mi jedno. Skoro powszechnie wiadomo, że
    w tych kołchozach sprzedaje się wyłącznie szajs, to dlaczego naród tam lata i
    ten szajs jak opętany kupuje? Tym bardziej, że per saldo wcale nie jest taniej.
    Nie lepiej wrócić do swojskich, małych sklepików? Tam w razie takiej historii
    z muchami przynajmniej jest kogo opie_dolić.
  • mrug 18.04.05, 18:43
    Wygoda.
    Wszystko na miejscu.
    Ot co!
    --
    mrug
  • traszor 18.04.05, 18:50
    co innego jest tu istotne.. super i hipermarkjety to sklepy dla nieśmiałych.
    mozna tam kupic wszystko nie otwieerając pyska do sprzedawcy:>
    --
    Im Westen Nichts Neues
  • mrug 18.04.05, 18:55
    Tak?
    To spróbuj się przepchać przez wszystkie promocje, hostessy, bramki itd.
    A żeby zakupić mięsko z Constaru to już nie masz innego wyjścia jak grzecznie
    poprosić panią ekspedientke.
    --
    mrug
  • Gość: kubapowiatowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:57
    Ja bardzo przepraszam, bo to jest bardzo ciekawa teoria, ale aż tylu
    nieśmiałych to u nas nie ma.
  • mrug 18.04.05, 18:58
    Oni są nieśmiali inaczej...
    --
    mrug
  • traszor 18.04.05, 18:58
    chyba jednak są..
    --
    Im Westen Nichts Neues
  • Gość: kubapowiatowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:12
    Acha, to ja już chyba wiem, co znaczy to PZPN - to jest Polska Zjednoczona
    Partia Nieśmiałych?
  • Gość: Angelika IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 19:22
    Kubusiu, skarbie, kto Ci takich głupot napowiadał?
  • marlene.mortelle 18.04.05, 19:45
    Bo to imperium marketingowe jest. A naród uwielbia być robiony w balona,
    zwłaszcza wtedy, gdy wokół kolorowo, głośno i szajsowato. :)
    --
    marlene vel mixta
  • Gość: eeeee IP: *.server.ntli.net 18.04.05, 20:18
    maly sklep jak sama nazwa wskazuje jest maly, wiec ma mniej klientow i obrot
    tez mniejszy; maly sklep nie wywalczyl sobie mozliwosci zwrotow wedlin do
    producenta a wiec maly sklep we wlasnym zakresie odswieza wedliny; mam
    znajomego ktory ma znajomego ktorego znajomy plucze wedlinki w plynie do mycia
    naczyn i sprzedaje je wlasnie w malym sklepiku;
  • Gość: kubapowiatowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 20:24
    Ja bardzo przepraszam, ale jak długo temu znajomemu znajomego udaje się takie
    numery wykręcać?
  • Gość: eeeee IP: *.sport.ox.ac.uk 18.04.05, 21:58
    robi to od zawsze;
    sprzedawca z malego sklepiku nie majac mozliwosci zwrotu niespzedanego towaru
    do producent ma tylko dwie mozliwosci:
    1/. albo sam zje co nie sprzeda i tak czesto robi ;
    jednakze wszytsko da sie zjesc pod warunkiem ze rodzine ma sie duza;
    2/. odswiezy i sprobuje sprzedac ponownie;



    anyway, smacznego

  • Gość: kubapowiatowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:16
    Jbp, ale albo ściemniasz, albo teoretyzujesz, albo sam robisz zakupy (i potem
    to jesz), bo nie masz żony – a to one robią takie zakupy. Moja to ten Twój
    sklepik wyczuje nawet do niego nie wchodząc. Inne pewnie też.
  • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:25
    Swoją drogą, co za syf musi być w tej Magdzie, która robi "teskowe" rzeczy.
    Kiedyś w Jogurcie kremowym Tesco znaleziono robala - o ile się nie mylę
    znalazła go hostessa na degustacji.
    Mniam!
    Może jakieś odpowiednie służby więzłyby się za Magdę...
  • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 00:08
    Gość portalu: eeeee napisał(a):

    "...maly sklep nie wywalczyl sobie mozliwosci zwrotow wedlin do
    > producenta..."
    A zwłaszcza do dużego hipermarketu, w którym się zaopatruje.
  • Gość: eeeee IP: *.server.ntli.net 19.04.05, 09:22
    no wlasnie - to tez prawda!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka