• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Sheraton kolo Wzgorza Wawelskiego Dodaj do ulubionych

  • IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 01:31
    Piekna sprawa, nowy-luksusowy hotel. 238 pokoi i "az" 40 miejsc na parkingu.
    Powodzenia. hehe
    Zaawansowany formularz
    • 26.06.02, 08:54
      No bo trzeba MPK jeździć :)))
      No ale na poważnie, to mnie to trochę zwisa, sami będą sobie winni, że będą
      mieli mniej klientów.
      • Gość: wojtek IP: *.krakow.eco.pl 26.06.02, 13:15
        a burdel na Wawelu...........

        wagabunda
        • 26.06.02, 13:45
          zamtuz był w smoczej jamie, nie na wawelu!
    • Gość: andr IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 14:41
      No wlasnie :-(((
      Znowu buduja hotel. Zadnej konkretnej inwestycji, same hotele, hipermarkety i
      centra handlowo- uslugowe. Smutne to. W dodatku w centrum miasta. A gdzie
      porzadna sala koncertowa, wystawowa (sztuki wspolczesnej), porzadne centrum
      konferencyjne i in. ???
      • Gość: skks IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 14:55
        Andr!!!!
        Hotel buduje prywatny kapitał, a to o czym Ty piszesz to my musimy wybudować!
        A ja nie mam kasy na salę koncertową - niestety. My musimy na tą chwilę
        sfinansować bezrobotnych, wojsko, policję, długi publiczne, spłaty kredytów
        gierkowskich, korupcję i na teatry juz mi nie wystarczy. A jeszcze muszę za coś
        utrzymać rodzinę!
        :-))) skks
        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 15:03
          buduje prywatny kapitał - owszem, tyle tylko, że w miejscu, które jest
          własnością społeczeństwa, a co ma z tego społeczeństwo, kasę w kieszeniach
          Gołasia i Magistratu. Korupcję i inne złodziejstwa władzy musimy finansować do
          póki istnieją, a istnieć będą tak długo jak długo istnieć będzie władza. Władza
          kradła, kradnie i będzie kraść, jedynym rozwiązaniem jest wolność i brak władzy

          wagabunda
        • 26.06.02, 15:03
          Moze parking bedzie podziemny?
          • Gość: skks IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 15:21
            .......buduje prywatny kapitał - owszem, tyle tylko, że w miejscu, które jest
            własnością społeczeństwa.......
            Ktoś to sprzedał za ogromne pieniądze - oczywiście myślę o gruncie:)
            Nawet Katedra na Wawelu ma swojego właściciela a co dopiero kawałek gruntu koło
            Wawelu. Bądź sprawiedliwy. Znam wielu właścicieli kamienic, gruntów położonych
            w jeszcze lepszych miejscach niż to o którym piszemy!!! I to komu właściciel go
            sprzeda to I mnie , I Tobie musi być obojętne, bo nie masz na to wpływu. Nawet
            jeżeli Ci się to nie podoba.
            A co do korupcji to masz rację - niestety.:(((
            :-))) skks
            • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 16:00
              Ktoś sprzedał coś, co do niego nie należało, komuś kto nie ma do tego
              prawa..... to jest Ich demokracja.........

              wagabunda
              • Gość: skks IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 16:06
                Jezeli wiesz coś naprawde na ten temat to napisz lub złoż zawiadomienie o
                przestępstwie, a nie rzucaj niczym nie popartych oskarzen!!!
                :-))) skks
                • 26.06.02, 16:10
                  oooo, nie poznaje cie skks :)
                  wyjaśnię: dotychczas miałem wrażenie, ze piszesz, iż wszyscy chcą sie nachapac
                  no i chapią, póki ich społeczeństwio nie zmieni. najbliższe exemplum: AG.
                  a tu taka odmiana :)
                  • Gość: skks IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 16:15
                    Bo nic o tym nie wiem, a na temat gruntowych transakcji w Krakowie cóś wiem.
                    I nie słyszałem o wale na tej działce ale chętnie usłyszę.
                    :-))) skks
                • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 16:17
                  Kraków należy do krakowian a nie do Gołasia i spółki, i nie życzę sobie (jako
                  krakowianin) dewastacji miasta mego kochanego, nie życzę sobie żadnych molochów
                  ani innych świństw w miejscu ku temu nie przeznaczonym (zresztą w żadnym innym
                  miejscu też sobie nie życzę). A składać doniesienia oczywiście mogę tylko po
                  co, mieszkańcy Sikornika też złożyli i wygrali, i co ? i nic, Gołaś może
                  wszystko, nie podporządkowywać się wyrokom sądu również...........

                  wagbunda
                  • 26.06.02, 16:19
                    żądam lepianek w Krakowie, nie zasłonią widoku! (w kwestii zasadniczej: projekt
                    szeratona mi sie nie podoba) tak przy okazji: ciekawe, ze anarchiści tak dbaja
                    o prawo, może budowę szeratona potraktować jako squot? :) nieee..., to przeciez
                    imperilaistyczne pieniądze...
                    • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 16:30
                      > żądam lepianek w Krakowie, nie zasłonią widoku! (w kwestii zasadniczej: projekt
                      > szeratona mi sie nie podoba) tak przy okazji: ciekawe, ze anarchiści tak dbaja
                      > o prawo, może budowę szeratona potraktować jako squot? :) nieee..., to przeciez
                      > imperilaistyczne pieniądze...

                      Skoro ci się nie podoba projekt szeratona to nie rozumiem twego wywodu, mnie też
                      się nie podoba, nie chcę kolejnego molacha i kolejnego zacieśniania zabudowy w
                      Krakowie,
                      Anarchiści odrzucają prawo które ogranicza wolność jednostki, a wolność trzeba
                      stale zabiegać, wolność może być ograniczona wolnością innych ludzi i takich
                      ograniczeń nie odrzucamy, a szeraton właśnie ogranicza moją wolność i na to
                      zgodzić się nie mogę i nie chcę
                      nie chcę tam ani szeratona jako hotelu ani jako squotu......

                      wagabunda
                      • 26.06.02, 16:33
                        po prostu zaprakło mi pewnego konstruktywizmu
                        to na co bys się zgodził w tym miejscu? zachowanie stanu sprzed paru dni nic by
                        nie dąło, bo browar się rozpadał w oczach...
                        m.in
                        ps pozdrów marka :)
                        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 16:37
                          browar dało się uratować, to był zabytek, uznany przez historyków, historyków
                          sztuki, konserwatorów zabytków, to nie miejsce na stawianie kolejnego hotelu
                          (tym bardziej że pareset metrów dalej jest kolejny moloch - ibis)
                          Od kogo mam pozdrowić marka?

                          wagabunda
                          • 26.06.02, 16:42
                            ibis, i nowotel i filharmonia...
                            osobiście nie zgadzam się na ratowanie browaru, nawet uznanego przez historyków
                            sztuki, za moje pieniądze. i tu nie żartuję. mamy tzw protokół rozbieznosci :)
                            od kogo... hmmm, nie logujesz sie, wiec nie mogę ci podesłać na skrzynke, a to
                            nie temat na Forum
                            pozdro
                            m.in
                            ps ech, smoleńsk..., łza się w oku kręci :)))
                            • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 16:46
                              wyślę ci zaraz moją emalię na twoję emalię

                              wagabunda
        • Gość: andr IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 20:30
          Dlatego finansowanie kultury powinno byc nie tylko ze srodkow panstwowych ale
          rowniez od prywatnych firm, instytucji i osob. Nalezy to umozliwic a dzis
          niestety nie jest to oplacalne (dla tych firm). Natomiast na zachodzie, zarowno
          osoby prywatne jak i olbrzymie koncerny, finansuja kulture. Tam tylko bardzo
          niewielki procent srodkow przeznaczany jest z budzetu panstwowego.
    • 26.06.02, 17:04
      Bardzo dobrze, że ta inwestycja dojdzie do skutku. Kraków zasługuje w końcu na
      pięciogwiazdkowy hotel. Szkoda, że nie udało się zachować więcej z zabytkowego
      browatu, ale lepsze fragmenty niż zapleśniała całość. Następnym razem trzeba
      jednak bardziej dbać o utrzymanie części zabytkowych. Nie zmienia to jednak
      faktu, że cieszy mnie rozpoczęcie tej inwestycji.
      • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 17:09
        bez urazy, ale to jakiś bełkot, "Kraków zasługuje na pięciogwiazdkowy hotel" - to
        jakiś zaszyt dle nas ? A ja proponuję - Kraków zasługuje wreszcie na porządny
        burdel, zróbmy go na Wawelu !

        wagbunda

      • Gość: peteen IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 19:19
        hmmm, a po co nam pożądny hotel ? w Krakowie brakuje średnio drogich i tanich
        miejsc noclegowych, a nie sheratonów ( jeden durnie drogi holi-holi juz stoi )!
        poza tym bryła hotelu na s. przypomina mi skrzyzowanie montelupich ze szklarnią
        i zeszpeci ten kawałek miasta, wawel zasługuje na cos zdecydowanie
        ładniejszego, zaś co do parkingu: vis a vis jest, należy do krakowskiego
        monopolisty, gość zarobi więcej - na zdrowie

        PS. a burdeli mamy pod dostatkiem - więcej nie trzeba ( zresztą ile
        kosztaowłaby wizyta w sypialnich królewskich )...
        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 26.06.02, 19:44
          całkowicie się z twoją wypowiedzią zgadzam, i jednocześnie zauważam iż rzeczony
          burdel jest nam równie do życia niezbędny co hotel szeraton......

          wagabunda
    • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 20:21
      Takie jest moje zdanie potrzebujemy chociaż jednego hotelu z pięcioma
      gwiazdkami. Jak przyjedzie prezes Motoroli na otwarcie swojego centrum (może
      kiedyś powstanie) może będzie chciał zamieszkać właśnie w Sheratonie bo ten
      hotel zna.

      Podobno jednym z ważnych powodów wycofania się koncernu Toyota z budowy fabryki
      w Nowej hucie było brak dobrych restauracji japońskich w Krakowie a w Pradze
      są :(

      Czasami takie elementy mają wielkie znaczenie.

      Na temat samej architektury Sheratona się nie wypowiadam.

      Pozdrawiam
      • Gość: andr IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 20:57
        Moge zozumiec budowanie kolejnego hotelu, ale procz takich wlasnie inwestycji
        nic sensownego w Krakowie nie powstaje. Niestety nie ma dobrych rozwiazan
        prawnych by prywatne firmy mogly i chcialy finansowac budynki bardziej
        uzyteczne publicznie. Bo na co zwyklemu mieszkancowi Krakowa potrzebny 5-
        gwiazdkowy hotel ? Natomiast nie ma inwestycji ktore bylyby uzyteczne dla
        kazdego z mieszkancow, np. porzadnej sali koncertowej o ktora dawniej
        zabiegano, jednak nie znalazly sie srodki. Pojawiaja sie wlasnie te dwa
        problemy. Budynki takie jak ta sala finansowane jedynie ze srodkow panstwowych
        nie maja szansy powstac. Natomiast z powodzeniem buduje sie nowe hotele,
        hipermarkety, inwestycje malo uzyteczne dla ogolu mieszkancow, bowiem
        finansowane sa one ze srodkow prywatnych. Zanim u nas wyksztalci sie kultura
        finansowania budynkow uzytecznych publicznie (teatry, filharmonie, opery, sale
        koncertowe i in.) minie niestety jeszcze wiele lat. Musielibysmy bowiem byc
        panstwem o wiele bogatszym.
        • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:19
          Gość portalu: andr napisał(a):

          > Bo na co zwyklemu mieszkancowi Krakowa potrzebny 5-
          > gwiazdkowy hotel ?

          Oczywiście, że mieszkańcowi Krakowa hotel nie jest potrzebny bo mieszka u siebie
          w domu:))
          Ale miastu tak, a jeżeli miastu tak to mieszkańcowi też.
          • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 21:31
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Gość portalu: andr napisał(a):
            >
            > > Bo na co zwyklemu mieszkancowi Krakowa potrzebny 5-
            > > gwiazdkowy hotel ?
            >
            > Oczywiście, że mieszkańcowi Krakowa hotel nie jest potrzebny bo mieszka u siebi
            > e
            > w domu:))
            > Ale miastu tak, a jeżeli miastu tak to mieszkańcowi też.

            Trafna mysl.
            Jednak mogliby pomyslec o wiekszym parkingu hotelowym. Jak ktos kogo stac zawinie
            tam to na pewno nie bedzie liczyl na MPK. Duzo ludzi lubi byc niezaleznymi a jak
            nie bedzie juz miejsca na samochod to pojda gdzie indziej.
            • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:36
              Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

              > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: andr napisał(a):
              > >
              > > > Bo na co zwyklemu mieszkancowi Krakowa potrzebny 5-
              > > > gwiazdkowy hotel ?
              > >
              > > Oczywiście, że mieszkańcowi Krakowa hotel nie jest potrzebny bo mieszka u
              > siebi
              > > e
              > > w domu:))
              > > Ale miastu tak, a jeżeli miastu tak to mieszkańcowi też.
              >
              > Trafna mysl.
              > Jednak mogliby pomyslec o wiekszym parkingu hotelowym. Jak ktos kogo stac zawin
              > ie
              > tam to na pewno nie bedzie liczyl na MPK. Duzo ludzi lubi byc niezaleznymi a ja
              > k
              > nie bedzie juz miejsca na samochod to pojda gdzie indziej.

              Jak już gdzieś zauważyłeś tylko mogą stracić na tym, ale to ich sprawa.

              A w USA to popularny ten Sheraton?
              • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 21:54
                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                > Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: andr napisał(a):
                > > >
                > > > > Bo na co zwyklemu mieszkancowi Krakowa potrzebny 5-
                > > > > gwiazdkowy hotel ?
                > > >
                > > > Oczywiście, że mieszkańcowi Krakowa hotel nie jest potrzebny bo miesz
                > ka u
                > > siebi
                > > > e
                > > > w domu:))
                > > > Ale miastu tak, a jeżeli miastu tak to mieszkańcowi też.
                > >
                > > Trafna mysl.
                > > Jednak mogliby pomyslec o wiekszym parkingu hotelowym. Jak ktos kogo stac
                > zawin
                > > ie
                > > tam to na pewno nie bedzie liczyl na MPK. Duzo ludzi lubi byc niezaleznymi
                > a ja
                > > k
                > > nie bedzie juz miejsca na samochod to pojda gdzie indziej.
                >
                > Jak już gdzieś zauważyłeś tylko mogą stracić na tym, ale to ich sprawa.
                >
                > A w USA to popularny ten Sheraton?

                Szczerze mowiac nie wiem. Pewnie tylko dla bogatych.
                Najwiecej to chyba widze Holliday In i Radisson.
              • Gość: andr IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:55
                Nie jest mieszkancom potrzebny, wiec mozna tylko zalowac ze jedynie takie
                inwestycje powstaja dzis w Krakowie.
                • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 22:53
                  Gość portalu: andr napisał(a):

                  > Nie jest mieszkancom potrzebny, wiec mozna tylko zalowac ze jedynie takie
                  > inwestycje powstaja dzis w Krakowie.

                  andr na serio nie zrozumiałeś?

                  Jak powstają hotele 5 gwiazdkowe to dla na przykład biznesmenów, którzy mogą w
                  Krakowie stworzyć nowe miejsca pracy albo bogatych turystów dzięki którym kilka
                  restauracji podniesie sobie obrót itd..
                  Jak nie będzie pracy to kogo będzie stać chodzić do teatru czy na koncert?
                  Hotele są bardzo potrzebne oczywiście te drogie ale i te tanie również.
          • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 26.06.02, 21:31
            Kraków potrzebuje mieć czym oddychać i nie pomoże mu w tym zwarta zabudowa, Kraków potrzebuje tanich
            miejsc noclegowych i w znalezieniu tychże nie pomoże burżujski hotel, Kraków potrzebuje zieleni i nie jest mu
            potrzebny kolejny moloch ze stali i betonu, Kraków potrzebuje renowacji swoich zabytków a nie dewastacji ich
            przez kolejną archiszopę.....................

            wagabunda
      • Gość: smakosz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:27
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Takie jest moje zdanie potrzebujemy chociaż jednego hotelu z pięcioma
        > gwiazdkami. Jak przyjedzie prezes Motoroli na otwarcie swojego centrum (może
        > kiedyś powstanie) może będzie chciał zamieszkać właśnie w Sheratonie bo ten
        > hotel zna.
        >
        > Podobno jednym z ważnych powodów wycofania się koncernu Toyota z budowy fabryki
        >
        > w Nowej hucie było brak dobrych restauracji japońskich w Krakowie a w Pradze
        > są :(
        >
        > Czasami takie elementy mają wielkie znaczenie.
        >
        > Na temat samej architektury Sheratona się nie wypowiadam.
        >
        > Pozdrawiam

        w Warszawie też są i co, zainwestują ??? dla mnie to nie poważne, nie zainwetują
        bo nie ma restauracji, rozumiem jakby infrastruktury nie było
        pozdr. dawny Krakus

        • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 21:35
          Mysle, ze ten w wawie nie jest taki brzydki. Zreszta to kwestia gustu.

          www.sheraton.com.pl
        • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:39
          Gość portalu: smakosz napisał(a):

          > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
          >
          > > Takie jest moje zdanie potrzebujemy chociaż jednego hotelu z pięcioma
          > > gwiazdkami. Jak przyjedzie prezes Motoroli na otwarcie swojego centrum (mo
          > że
          > > kiedyś powstanie) może będzie chciał zamieszkać właśnie w Sheratonie bo te
          > n
          > > hotel zna.
          > >
          > > Podobno jednym z ważnych powodów wycofania się koncernu Toyota z budowy fa
          > bryki
          > >
          > > w Nowej hucie było brak dobrych restauracji japońskich w Krakowie a w Prad
          > ze
          > > są :(
          > >
          > > Czasami takie elementy mają wielkie znaczenie.
          > >
          > > Na temat samej architektury Sheratona się nie wypowiadam.
          > >
          > > Pozdrawiam
          >
          > w Warszawie też są i co, zainwestują ??? dla mnie to nie poważne, nie zainwetuj
          > ą
          > bo nie ma restauracji, rozumiem jakby infrastruktury nie było
          > pozdr. dawny Krakus
          >

          Nie napisałem że to był najważnejszy powód, aale o takim słyszałem:)

          Za chlebem Cię przygnało do stolicy?
      • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 26.06.02, 21:44
        Kraków nie potrzebuje tych tłustych biznesmenów w drogich samochodach, utuczonych na brudnych interesach,
        nie potrzebujemy tych zasranych burżujów z ich zasraną toyotą. Rosną kolejne hotele jak grzyby po deszczu,
        rosną ceny w Wierzynku, i co mamy w zamian: dziurawe drogi, brak ścieżek rowerowych, tłok w autobusie,
        bezdomni walający się ze śmieciami po ulicach i piwo w knajpach na które przeciętny student oszczędza przez
        cały rok.....................

        wagabunda
        • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 21:59
          Gość portalu: wojtek napisał(a):

          > Kraków nie potrzebuje tych tłustych biznesmenów w drogich samochodach, utuczony
          > ch na brudnych interesach,
          > nie potrzebujemy tych zasranych burżujów z ich zasraną toyotą. Rosną kolejne ho
          > tele jak grzyby po deszczu,
          > rosną ceny w Wierzynku, i co mamy w zamian: dziurawe drogi, brak ścieżek rowero
          > wych, tłok w autobusie,
          > bezdomni walający się ze śmieciami po ulicach i piwo w knajpach na które przeci
          > ętny student oszczędza przez
          > cały rok.....................
          >
          > wagabunda

          Nie podniecaj sie, masz racje tylko co ma piernik do wiatraka?
          To zeby w Polsce bylo lepiej to zadanie dla rzadu, sejmu itp.
          To rzad odpowiada za to w jakim stanie jest panstwo a nie zagraniczny klient w
          toyocie.
          • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:13
            Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

            > Nie podniecaj sie, masz racje tylko co ma piernik do wiatraka?
            > To zeby w Polsce bylo lepiej to zadanie dla rzadu, sejmu itp.
            > To rzad odpowiada za to w jakim stanie jest panstwo a nie zagraniczny klient w
            > toyocie.

            ciągle wmawia się nam, że hotele są potrzebne by były inwestycje, inwestorów zaś
            potrzebujemy , byśmy mieli pieniądze na to, owo, tamto, siamto, bo bez tych
            inwestorów i ich pieniędzy to w ogóle nie daj boże, a za te pieniądz to w
            Krakowie będziemy mieli wszystko o czym dusza zamarzy; tylko, że hoteli i
            inwestycji przybywa w zastraszającym tempie a krakowianie nie bardzo mają
            cokolwiek z tego...........

            wagabunda

    • Gość: mm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:36
      Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

      > Piekna sprawa, nowy-luksusowy hotel. 238 pokoi i "az" 40 miejsc na parkingu.
      > Powodzenia. hehe

      To logiczne - naprzeciwko hotelu na miejscu obecnego parkingu przy wale przeciwpowodziowym przy
      ulicy Powisle ma powstac jeden z kilku parkingów wielopoziomowych. Mam nadzieje, ze bardziej
      podziemny, niż nadziemny. Hotel bedzie gotowy w 2004, parkingi zdaje sie tez mają w tym czasie
      powstawac, wiec po co inwestor hotelu ma tyle kasy tracic? Oczywiscie, jesli Golas and company znowu
      czegos nie spieprza.

      Niestety, hotel nie błyszczy wyszukana architektura.
    • Gość: andr IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 21:59
      Moze sprawdzi sie pomysl finansowania kultury z dochodow Lotto. Przyklad z
      Anglii cytuje za "Rzeczpospolita":


      Od ponad 8 lat wybawieniem dla kasy państwowej stała się Loteria Państwowa.
      Połowa zysków z kuponów loteryjnych idzie na wygrane, 1 procent wraca do
      operatora, 5 proc. otrzymują właściciele punktów loteryjnych, 3 proc.
      pochłaniają koszta obsługi sprzętu, a 13 proc. podatki. Pozostałe 28 proc.
      przeznacza się na cele kulturalno-oświatowe, a więc nie tylko na kulturę i
      ochronę zabytków, lecz również na sport, na wspieranie organizacji
      charytatywnych i wcześniej na projekty milenijne. Dystrybucja dotacji z Loterii
      Państwowej na finansowanie kultury - podobnie jak z budżetu centralnego -
      odbywa się za pośrednictwem niezależnych Rad ds. Sztuki w Anglii, Szkocji,
      Walii i Irlandii Północnej. To one wspólnie z ministerstwem kultury, mediów i
      sportu oraz z władzami lokalnymi ustalają, jakiemu teatrowi czy operze dać
      środki na remont, gdzie wybudować nową bibliotekę publiczną, muzeum lub
      galerię, w jakim zakresie wspomóc kinematografię, radiowe lub telewizyjne
      programy kulturalne czy wreszcie szkoły lub uczelnie o profilu artystycznym. Z
      tych pieniędzy dofinansowano już kilkaset projektów, głównie w Londynie.
      Dokończono np. ciągnącą się przez lata budowę biblioteki narodowej,
      przeprowadzono remont opery Covent Garden, a w Liverpoolu odnowiono Walker Art
      Gallery i filię Tate Gallery. Największym jak do tej pory sukcesem okazała się
      budowa londyńskiej galerii Tate Modern w starej elektrowni na południowym
      brzegu Tamizy. Największym fiaskiem - Kopuła Milenijna (The Dome) w Greenwich,
      na którą przeznaczono 399 mln, a dziś stoi pusta. Nieudany był też pomysł
      budowy Krajowego Centrum Muzyki Pop w Sheffield, którego nikt nie odwiedza.

      Miejmy nadzieje ze i u nas sie powiedzie i wtedy mina czasy powstawania w
      Krakowie jedynie nowych hoteli i hipermarketow.

      • Gość: mimero IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:18
        Uważam, że to jednak dość załosne: wznoszenie trzeciego (trzeciego!) wielkiego
        hotelu w promieniu kilkustet metrów od Wawelu. Widok z mostu dębnickiego
        najpieknejszy nie będzie, ale to wszystko betka. Najstraszniejsze jest to że
        pod hasłami (okropnie głupawymi i bez pokrycia) w rodzaju: "Kraków nie moży być
        prowincją, skansenem, miasto musi żyć" i podbne ble ble rozbiera się obiekt z a
        b y t k o w y. To jest precedens otwierający droge takim działaniom w
        przyszłości. Opowiadanie o zagrzybionych ścianach i inne takie historie, tym
        barziej budza moją nieufność pod adresem autorów tych eksprtyz.
        Drodzy Państwo: Nieodwracalnie zmieniamy wygląd historycznego
        miasta,nieodwracalnie! W bezposrednim -jak to sie mówi - kontekscie Wawelu w
        ciagu ostatnich lat powstało sześć nowoczesnych obiektów, Sheraton bedzie
        siódmy!
        • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 26.06.02, 22:23
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > Uważam, że to jednak dość załosne: wznoszenie trzeciego (trzeciego!) wielkiego
          > hotelu w promieniu kilkustet metrów od Wawelu. Widok z mostu dębnickiego
          > najpieknejszy nie będzie, ale to wszystko betka. Najstraszniejsze jest to że
          > pod hasłami (okropnie głupawymi i bez pokrycia) w rodzaju: "Kraków nie moży być
          >
          > prowincją, skansenem, miasto musi żyć" i podbne ble ble rozbiera się obiekt z a
          >
          > b y t k o w y. To jest precedens otwierający droge takim działaniom w
          > przyszłości. Opowiadanie o zagrzybionych ścianach i inne takie historie, tym
          > barziej budza moją nieufność pod adresem autorów tych eksprtyz.
          > Drodzy Państwo: Nieodwracalnie zmieniamy wygląd historycznego
          > miasta,nieodwracalnie! W bezposrednim -jak to sie mówi - kontekscie Wawelu w
          > ciagu ostatnich lat powstało sześć nowoczesnych obiektów, Sheraton bedzie
          > siódmy!

          To sie nazywa "sila pieniadza". Kto wie, moze kiedys rozbiora zamek lub
          Sukiennice.........
        • Gość: mm IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 22:58
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > najpieknejszy nie będzie, ale to wszystko betka. Najstraszniejsze jest to że
          > pod hasłami (okropnie głupawymi i bez pokrycia) w rodzaju: "Kraków nie moży być
          > prowincją, skansenem, miasto musi żyć"

          Debile, które głoszą takie hasła, same spychają Kraków do roli skansenu i prowincji.Do roli miejsca,
          gdzie hordy rozwrzeszczanych gówniarzy w formie wycieczek szkolnych mogą się nażreć w makdonaldzie
          przy Bramie Floriańskiej.

          Oto Europa i wielki swiat w Krakowie.
    • Gość: skks IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 27.06.02, 00:39
      PRZECZYTAŁEM TO WSZYSTKO I JESTEM ZNIESMACZONY, KOMUNA Z FEUDALIZMEM I BRAK
      LOGIKI POSPOŁU!!!!!
      :-))) (((((((( skks
      • Gość: Belami IP: *.bn.krakow.pl 27.06.02, 06:17
        Coś ostatnio czytałem o spadku liczby turystów odwiedzających Kraków a tu
        proszę jedenl otwiera się za drugim jak długo jeszcze ? Przecież jest mniej
        turystów z zagranicy a w Polsce mamy kryzys. I fakt te koszmary pozostaną, będą
        puste i straszne. Wczoraj patrzyłem się na to coś co budują na wprost
        filharmonnii, na co to?, po co komu to potrzebne?, że przyjedzie więcej
        turystów bzdura, Polska była popularna na początku lat 90-tych.
        A z rodzajem inwestycji sektor produkcyjnny zwija się nie tylko u nas,
        większość ludzi pracuje w usługach, ale decydenci z UMK pomyślcie choć chwilkę
        po co kolejny supermarket w mieście i hotel ?
        • 27.06.02, 09:15
          Jak będą mieli mało klientów to przecież ich strata, co Was to tak boli?
          A co do browaru, to takie zabytki, które straszą i się rozpadają, to ja mam
          gdzieś. Chyba lepiej, że w tym miejscu powstanie coś konkretnego, niż żeby
          stała tam rudera, która normalnie powinna się stać kryjówką dla meneli, a
          dlaczego się nie stała, to nie wiem (albo może była, tylko ja tego nie
          zauważyłem).
          • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:20
            kuba203 napisał(a):

            > Jak będą mieli mało klientów to przecież ich strata, co Was to tak boli?
            > A co do browaru, to takie zabytki, które straszą i się rozpadają, to ja mam
            > gdzieś. Chyba lepiej, że w tym miejscu powstanie coś konkretnego, niż żeby
            > stała tam rudera, która normalnie powinna się stać kryjówką dla meneli, a
            > dlaczego się nie stała, to nie wiem (albo może była, tylko ja tego nie
            > zauważyłem).

            to mnie specjalnie nie boli, tylko po co te ciągłe tłumaczenia, że jest nam hotel
            potrzebny bo biedni klienci nie mają gdzie się podziać.....
            przede wszystkim, to browarowi do kryjówki dla meneli było jeszcze daleko, a
            zabytek miał wartość historyczną i to że akurat ty masz go gdzieś nie jest
            jeszczepowodem by postawić na jego miejscu co prawda nowe i nie rozpadające się
            ale nic innego tylko wielkie gówno........

            wagabunda
            • 28.06.02, 17:26
              Gość portalu: wojtek napisał(a):

              > kuba203 napisał(a):
              >
              > > Jak będą mieli mało klientów to przecież ich strata, co Was to tak boli?
              > > A co do browaru, to takie zabytki, które straszą i się rozpadają, to ja ma
              > m
              > > gdzieś. Chyba lepiej, że w tym miejscu powstanie coś konkretnego, niż żeby
              >
              > > stała tam rudera, która normalnie powinna się stać kryjówką dla meneli, a
              > > dlaczego się nie stała, to nie wiem (albo może była, tylko ja tego nie
              > > zauważyłem).
              >
              > to mnie specjalnie nie boli, tylko po co te ciągłe tłumaczenia, że jest nam hot
              > el
              > potrzebny bo biedni klienci nie mają gdzie się podziać.....
              > przede wszystkim, to browarowi do kryjówki dla meneli było jeszcze daleko, a
              > zabytek miał wartość historyczną i to że akurat ty masz go gdzieś nie jest
              > jeszczepowodem by postawić na jego miejscu co prawda nowe i nie rozpadające się
              >
              > ale nic innego tylko wielkie gówno........
              >
              > wagabunda

              gowno? watpie. chcialbym zobaczyc plany. gdzie sa w
              internecie?
              • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:57
                mikolaj7 napisał(a):

                > gowno? watpie. chcialbym zobaczyc plany. gdzie sa w
                > internecie?

                w internecie nie wiem, na podzamczu jest tablica z planem-zdięciem tego gówna

                wagabunda
    • Gość: Krakfan IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 15:12
      Pięciogwiazdkowy hotel w mieście o takich walorach turystycznych jak Kraków
      jest niezbędny. Sama architektura czy położenie hotelu to już inna sprawa.
      Chcemy, żeby przyjeżdżali turyści i zostawiali pieniądze w Krakowie (zabytki,
      restauracje), a do tego są potrzebne nowoczesne (z basenami, kortami tenisowymi)
      obiekty hotelowe i to najlepiej w centrum.

    • Gość: Krakfan IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 16:12
      Jedna uwaga: jednak Sheraton będzie chyba 4-gwiazdkowy.
      • 28.06.02, 16:22
        Gość portalu: Krakfan napisał(a):

        > Jedna uwaga: jednak Sheraton będzie chyba 4-gwiazdkowy.

        tez dobrze :-)

        ile mamy takich hoteli (4 gw) w Krakowie? jeden-dwa?
        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:15
          mikolaj7 napisał(a):

          > Gość portalu: Krakfan napisał(a):
          >
          > > Jedna uwaga: jednak Sheraton będzie chyba 4-gwiazdkowy.
          >
          > tez dobrze :-)
          >
          > ile mamy takich hoteli (4 gw) w Krakowie? jeden-dwa?

          a ilu jest klientów w tych hotelach? jeden, dwóch?

          wagabunda

          • 28.06.02, 17:24
            Gość portalu: wojtek napisał(a):

            > mikolaj7 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Krakfan napisał(a):
            > >
            > > > Jedna uwaga: jednak Sheraton będzie chyba 4-gwiazdkowy.
            > >
            > > tez dobrze :-)
            > >
            > > ile mamy takich hoteli (4 gw) w Krakowie? jeden-dwa?
            >
            > a ilu jest klientów w tych hotelach? jeden, dwóch?
            >
            > wagabunda
            >

            to, ze ty, jak wyjezdzasz, nie mieszkasz w 4 gwiazdkach
            nie znaczy, ze one stoja puste.
            • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:30
              mikolaj7 napisał(a):

              > to, ze ty, jak wyjezdzasz, nie mieszkasz w 4 gwiazdkach
              > nie znaczy, ze one stoja puste.

              faktycznie nie znczy to tak, jednak nie znaczy to też że stoją pełne. a to że
              stoją puste zauważyła nawet gazeta w.

              wagabunda
              • 28.06.02, 17:32
                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                > mikolaj7 napisał(a):
                >
                > > to, ze ty, jak wyjezdzasz, nie mieszkasz w 4 gwiazdkach
                > > nie znaczy, ze one stoja puste.
                >
                > faktycznie nie znczy to tak, jednak nie znaczy to też że stoją pełne. a to że
                > stoją puste zauważyła nawet gazeta w.

                kiedy?

                wrocilbym jednak do mojego pytania - ile takich jest w
                Krakowie?
                • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:37
                  > kiedy?

                  pisząc o szeratonie przprowadzała wywiad z inwestorami pytając czy nie boją się
                  plajty zwarzywszy, że większość burżujskich hoteli (może nieco innymi słowami
                  było to ujęte:)) STOI PUSTA
                  >
                  > wrocilbym jednak do mojego pytania - ile takich jest w
                  > Krakowie?

                  nie wiem, kilka jednak już jest

                  wagabunda

                  • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 17:45
                    Im więcej takich hoteli tym lepiej dla miasta!!!
                    A o ich zapełnienie martwią się ich właściciele a nie Krakowianie.
                    Dla na nas ważne jest też to ile Krakowian znajdzie tam pracę i ile pożytku
                    przyniosą miastu mieszkańcy tych hoteli i nie chodzi tu tylko o ich zakupy w
                    naszych sklepach czy restauracjach, ale na przykład reklamę miasta.
                    • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 17:55
                      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                      > Im więcej takich hoteli tym lepiej dla miasta!!!
                      > A o ich zapełnienie martwią się ich właściciele a nie Krakowianie.
                      > Dla na nas ważne jest też to ile Krakowian znajdzie tam pracę i ile pożytku
                      > przyniosą miastu mieszkańcy tych hoteli i nie chodzi tu tylko o ich zakupy w
                      > naszych sklepach czy restauracjach, ale na przykład reklamę miasta.

                      dla mnie osobiście ważne jest jesze ile pamiątek historycznych zostanie przez te
                      hotele zniszczone, ile drzew wyrżniętych, trawników zadeptanych, spalin do
                      atmosfery przez auta klientów wydzielone.........
                      nie łudź się że będą kupować w przysłowiowym warzywniaku na rogu, czy jeść w
                      małej knajpce - rodzinnym interesie, zyski będa miały multi koncerny a nie
                      krakowianie, a o reklamę nie zadbasz psująć widok miasta, wycinając drzewa w
                      mieście, czy niszcząc jego zabytki i pamiątki historyczne

                      wagabunda

                      • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 18:14
                        Gość portalu: wojtek napisał(a):

                        > dla mnie osobiście ważne jest jesze ile pamiątek historycznych zostanie przez t
                        > e
                        > hotele zniszczone, ile drzew wyrżniętych, trawników zadeptanych, spalin do
                        > atmosfery przez auta klientów wydzielone.........


                        Nie przesadzaj są jeszcze miejsca w Krakowie gdzie można budować. A ilość gości
                        hotelowych w porównaniu z mieszkańcami to promile więc zwykli mieszkańcy bardziej
                        trują spalinami niż goście hotelowi, którzy zazwyczaj korzystają z taksówek. A
                        taksówkami jeżdżą Krakowianie a nie światowe korporacje:))

                        > nie łudź się że będą kupować w przysłowiowym warzywniaku na rogu, czy jeść w
                        > małej knajpce - rodzinnym interesie, zyski będa miały multi koncerny a nie
                        > krakowianie,

                        Przecież restauracje w Krakowie najczęściej prowadzą rodzinne polskie krakowskie
                        rodziny. Nie słyszałem o multikoncernach w tej dziedzinie. Klient takiego hotelu
                        nie jada w makdonaldzie i nie robi zakupów w hipermakecie wierz mi:))

                        > a o reklamę nie zadbasz psująć widok miasta, wycinając drzewa w
                        > mieście, czy niszcząc jego zabytki i pamiątki historyczne
                        >
                        > wagabunda
                        >

                        Pisałem już że nie chodzi mi o ten konkretny projekt tylko o to że hotele wyższej
                        klasy są nam bardzo potrzebne.
                        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 18:25
                          > Przecież restauracje w Krakowie najczęściej prowadzą rodzinne polskie krakowski
                          > e
                          > rodziny. Nie słyszałem o multikoncernach w tej dziedzinie. Klient takiego hotel
                          > u
                          > nie jada w makdonaldzie i nie robi zakupów w hipermakecie wierz mi:))

                          ale nie robi ich także w sklepach, których mamy najwięcej i które ledwo wiążą
                          koniec z końcem czyli właśnie w warzywniakach, tylko jeżeli już to w sklepach
                          krakowskiej burżuazji, i na tym zyskuje kilka krakowskich klanów (typu Łodzińscy)
                          a nie krakowianie

                          > Pisałem już że nie chodzi mi o ten konkretny projekt tylko o to że hotele wyższ
                          > ej
                          > klasy są nam bardzo potrzebne.

                          nie nie są nam potrzebne, istniejące hotele świecą pustkami, a już na pewno nie
                          potrzebujemy ich w ścisłym centrum gdzie ciągle dobudowywuje się nowe

                          wagabunda
                          • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 18:34
                            Gość portalu: wojtek napisał(a):

                            > ale nie robi ich także w sklepach, których mamy najwięcej i które ledwo wiążą
                            > koniec z końcem czyli właśnie w warzywniakach, tylko jeżeli już to w sklepach
                            > krakowskiej burżuazji, i na tym zyskuje kilka krakowskich klanów (typu Łodzińsc
                            > y)
                            > a nie krakowianie

                            U Łozińskich nie pracują Krakowianie? Tak już jest że jak ktoś przyjeżdża do
                            obcego miasta to nie kupuje w warzywniakach tylko idzie do restauracji. Ja tak
                            właśnie robię w obcych miastach niekoniecznie za granicą:)


                            >
                            > nie nie są nam potrzebne, istniejące hotele świecą pustkami, a już na pewno nie
                            >
                            > potrzebujemy ich w ścisłym centrum gdzie ciągle dobudowywuje się nowe
                            >
                            > wagabunda

                            Ty ciągle w kółko o tym samym. Jak świecą pustkami to czemu budują? Przecież
                            utrzymanie kosztuje.
                            • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 19:14
                              > U Łozińskich nie pracują Krakowianie? Tak już jest że jak ktoś przyjeżdża do
                              > obcego miasta to nie kupuje w warzywniakach tylko idzie do restauracji. Ja tak
                              > właśnie robię w obcych miastach niekoniecznie za granicą:)

                              spróbuj się dostać do pracy u Łodzińskich, tam króluje nepotyzm, więc pieniędze
                              zostaja wśród swoich. A z restauracjami (tymi drogimi bo tłusty jegomość z
                              pięciogwiazdkowego hotelu nie jada w Żaczku) jest jak z powyższym.....

                              > Ty ciągle w kółko o tym samym. Jak świecą pustkami to czemu budują? Przecież
                              > utrzymanie kosztuje.

                              przyznam szczerze, nie znam się na marketingu, zrządzaniu, ekonomii, ale 1. z
                              faktami się nie polemizuje, a takim faktem jest to, że stoją puste 2. widocznie
                              utrzymanie zwraca im się już przy niewieliej liczbie klientów, co nie zmiania
                              faktu, że zostają wolne pokoje

                              wagabunda

                              • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 19:37
                                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                > spróbuj się dostać do pracy u Łodzińskich, tam króluje nepotyzm, więc pieniędze
                                >
                                > zostaja wśród swoich. A z restauracjami (tymi drogimi bo tłusty jegomość z
                                > pięciogwiazdkowego hotelu nie jada w Żaczku) jest jak z powyższym.....

                                Trudno żeby jedli w Żaczku:))) Ale o gustach się nie dyskutuje:))

                                >
                                > przyznam szczerze, nie znam się na marketingu, zrządzaniu, ekonomii, ale 1. z
                                > faktami się nie polemizuje, a takim faktem jest to, że stoją puste 2. widocznie
                                >
                                > utrzymanie zwraca im się już przy niewieliej liczbie klientów, co nie zmiania
                                > faktu, że zostają wolne pokoje
                                >
                                > wagabunda
                                >

                                Ja się trochę znam na ekonomii i wiesz mi nie mogą świecić pustkami a jak mówisz
                                że fakty są inne to podaj jakieś źródło takich informacji.
                                Czasami moi goście korzystają z Ibisu na Mogilskim i wiesz mi jest raczej
                                zapełniony , zarezerwować na dzień następny możesz mieć duży problem.
                                • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 29.06.02, 16:27
                                  > Ja się trochę znam na ekonomii i wiesz mi nie mogą świecić pustkami a jak mówis
                                  > z
                                  > że fakty są inne to podaj jakieś źródło takich informacji.

                                  miałem okazją jakiś czas temu pracować w biurze turystycznym, i tego typu informacje musiałem mieć na
                                  bierząco

                                  > Czasami moi goście korzystają z Ibisu na Mogilskim i wiesz mi jest raczej
                                  > zapełniony , zarezerwować na dzień następny możesz mieć duży problem.

                                  oczywiście zdarzają się i takie sytuacje, ale to jeszcze nie znaczy, że tak jest zawsze

                                  wagabunda

                                  • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 18:45
                                    Nie przekonasz mnie ani ja Ciebie :(
                                    Z Twoich wypowiedzi wynika że jesteś jeszcze studentem zapewne humanistycznego
                                    kierunku więc jeszcze trochę inaczej myślisz (śpisz w PTTK jesz w żaczku:).
                                    Myślę że jak będziesz musiał utrzymać rodzinę trochę inaczej będziesz mówił o
                                    rozwoju miasta no chyba że będziesz pracował jako konserwator zabytków:))

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 19:03
                                      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                                      > Nie przekonasz mnie ani ja Ciebie :(
                                      no cóż każdy ma swoje poglądy, widać tak musi być:)

                                      > Z Twoich wypowiedzi wynika że jesteś jeszcze studentem zapewne humanistycznego
                                      > kierunku więc jeszcze trochę inaczej myślisz (śpisz w PTTK jesz w żaczku:).

                                      faktycznie:)

                                      > Myślę że jak będziesz musiał utrzymać rodzinę trochę inaczej będziesz mówił o
                                      > rozwoju miasta

                                      nie chcę wyrokować na temat przyszłości ale wątpię:)

                                      >no chyba że będziesz pracował jako konserwator zabytków:))

                                      czego nie można wykluczyć...........

                                      > Pozdrawiam

                                      i ja również

                                      wagabunda

                      • Gość: mimero IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 18:24
                        Wojtek, Gdzieś Ty się chował do tej pory? Tak mało czytam takich wypowiedzi.
                        No, serce rośnie, jest jeszcze "asia" i "mm" i "m.in" kiedys był "jmaws" - no
                        to jest nas kilkoro, fajno!
                        Zbigniew! jesteś pragmatyczny do bólu, spróbuj rozwinąć wyobraźnię. W
                        cywilizowanej Europie wykorzystuje się zabytki do robienia kasy, do
                        przyciagania turystów, kształcenia młodzieży i wielu jeszcze innych fajnych
                        celów. Wyobraź sobie: odremontowany budynek browaru w którym można się napić
                        wszystkich gatunków polskich piw. Wnętrze z nawiązaniami do jego dawnej funkcji
                        - koszar (nie wiem, np. stroje obsługi, Gwardzisci nosili naprawdę klawe
                        portki!). Nawet dyskretny drogowskaz zapełniłby to miejsce truystami, bo piwko
                        lubią wszyscy, a po zwiedzaniu "Wawlu" jest ono szczególnie mile widziane. Było
                        też dość miejsca na tyłach na ogródek.
                        Będzie hotel, taki sam jaki znajdziesz w dowolnym miejscu swiata, zabytek
                        własnie burzymy.Szczególnie bolesny jest fakt tego własnie precedensu: zabytek
                        można zburzyć jesli komus spodoba się taka akyurat lokalizacja. Zdajże sobie
                        wreszcie sprawę jakie to groźne!Twój pragmatyzm przydałby się po drugiej
                        stronie barykady!
                        • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 18:30
                          Gość portalu: mimero napisał(a):

                          > Zbigniew! jesteś pragmatyczny do bólu, spróbuj rozwinąć wyobraźnię. W
                          > cywilizowanej Europie wykorzystuje się zabytki do robienia kasy, do
                          > przyciagania turystów, kształcenia młodzieży i wielu jeszcze innych fajnych
                          > celów.

                          Tylko że turyści muszą gdzieś mieszkać nie wszyscy chcą w PTTK:))

                          > Wyobraź sobie: odremontowany budynek browaru w którym można się napić
                          > wszystkich gatunków polskich piw. Wnętrze z nawiązaniami do jego dawnej funkcji
                          >
                          > - koszar (nie wiem, np. stroje obsługi, Gwardzisci nosili naprawdę klawe
                          > portki!). Nawet dyskretny drogowskaz zapełniłby to miejsce truystami, bo piwko
                          > lubią wszyscy, a po zwiedzaniu "Wawlu" jest ono szczególnie mile widziane. Było
                          >
                          > też dość miejsca na tyłach na ogródek.

                          Świetny pomysł z tym odremontowanym browarem tylko za co? Wyobraźni mi niestety
                          nie starcza może dlatego że jestem ścisły:))

                          Jakby ten hotel powstał na neutyralnym terenie byłbyć za? Czy jak Wojtek negujesz
                          powstawanie takich drogich hoteli.
                          • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 18:41
                            >Tylko że turyści muszą gdzieś mieszkać nie wszyscy chcą w PTTK:))

                            a są tacy co chcą i nie mogą bo miejsc brakuje, i takich jest zapewniam cię więcej

                            > Świetny pomysł z tym odremontowanym browarem tylko za co? Wyobraźni mi niestety
                            > nie starcza może dlatego że jestem ścisły:))

                            proponuję oszczędzać na biurokracji w krakowskich urzędach, i na kretyńskich
                            inwestycjach prowadzonych przez Gołasia i kumpli (z czyich pieniędzy finansowany
                            jest szmztławiec "Krakowska Gazeta Domowa", przywodzący na myśl komusze agitki z
                            lat PRL-u, tyle że zdięcia pierwszego sekretarza zastąpiono wizerunkiem Gołasia? -
                            pytanie oczywiście retoryczne)

                            wagabunda
                        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 18:32
                          Gość portalu: mimero napisał(a):

                          > Wojtek, Gdzieś Ty się chował do tej pory? Tak mało czytam takich wypowiedzi.
                          > No, serce rośnie, jest jeszcze "asia" i "mm" i "m.in" kiedys był "jmaws" - no
                          > to jest nas kilkoro, fajno!

                          tak jakoś, gdzieś się po kątach włóczyłem, wagabunda jestem i bezdroża lubię:)

                          > Zbigniew! jesteś pragmatyczny do bólu, spróbuj rozwinąć wyobraźnię. W
                          > cywilizowanej Europie wykorzystuje się zabytki do robienia kasy, do
                          > przyciagania turystów, kształcenia młodzieży i wielu jeszcze innych fajnych
                          > celów. Wyobraź sobie: odremontowany budynek browaru w którym można się napić
                          > wszystkich gatunków polskich piw. Wnętrze z nawiązaniami do jego dawnej funkcji
                          > - koszar (nie wiem, np. stroje obsługi, Gwardzisci nosili naprawdę klawe
                          > portki!). Nawet dyskretny drogowskaz zapełniłby to miejsce truystami, bo piwko
                          > lubią wszyscy, a po zwiedzaniu "Wawlu" jest ono szczególnie mile widziane. Było
                          >
                          > też dość miejsca na tyłach na ogródek.

                          i to jest, rzeczywiście ciekawy pomysł, bo knajp w krakowie od groma i każda
                          jedna (no, niemal) do siebie podobna

                          > Będzie hotel, taki sam jaki znajdziesz w dowolnym miejscu swiata, zabytek
                          > własnie burzymy.Szczególnie bolesny jest fakt tego własnie precedensu: zabytek
                          > można zburzyć jesli komus spodoba się taka akyurat lokalizacja.

                          i to jest straszne

                          wagabunda

                • Gość: verte IP: *.intech.pl 28.06.02, 18:33
                  mikolaj7 napisał(a):


                  > wrocilbym jednak do mojego pytania - ile takich jest w
                  > Krakowie?

                  Są conajmniej 3 czterogwiazdkowe w obrębie rynku ale malutkie w kamienicach.
                  Jest jeszcze Demel**** na Głowackiego,a dawne Forum przerobiono na
                  pięciogwiazkowy Sofitel.
                  • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 18:48
                    Pięciogwiazdkowego nie ma w Krakowie.
                    Pierwszy ma być właśnie Sheraton to chyba że się coś zmieniło:))
                    • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 19:01
                      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                      > Pięciogwiazdkowego nie ma w Krakowie.
                      > Pierwszy ma być właśnie Sheraton to chyba że się coś zmieniło:))

                      Nic sie nie zmienilo. Krakow ma 8 hoteli czterogwiazdkowych i 0 piecio....
                      • Gość: marcin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 19:12
                        zdaje sie że ktos pytał o wizualizacje

                        oto link : www.ndi.com.pl
                        • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 19:16
                          straszne gówno

                          wagabunda
                          • Gość: Tosia IP: *.ceti.pl 29.06.02, 17:05
                            No, za piękny to on nie jest.
                            A już na pewno koło Wawelu można się było wysilić na coś lepszego.
                        • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 19:23
                          Jak typowy nowy hotel, kwestia gustu.
                          Jednak nie bardzo mi sie podoba taki budynek obok wawelu.
                          Modli wymyslec cos lepszego.
                          • Gość: wojtak IP: *.bj.uj.edu.pl 28.06.02, 19:26
                            Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                            > Jak typowy nowy hotel, kwestia gustu.
                            > Jednak nie bardzo mi sie podoba taki budynek obok wawelu.
                            > Modli wymyslec cos lepszego.

                            nowoczesna bryła obok wiekowego wawelu nie może inaczej wyglądać, jedynie jak
                            gówno, gówno i jeszcze raz gówno!!!!!!!!

                            wagabunda
                        • 29.06.02, 13:07
                          Gość portalu: marcin napisał(a):

                          > zdaje sie że ktos pytał o wizualizacje
                          >
                          > oto link : www.ndi.com.pl

                          nie taki zly.

                          chociaz ten warszawski ladniejszy :-)))

                          tylko, ze ona ma miec 4 gwiazdki...

                          czytalem ten watek i w kilku momentach padlem ze smiechu
                          :-)))

                          przy jedzeniu zaczku i spaniu w pttk :-)))
    • Gość: Krakfan IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 22:09
      Niech mnie ktoś oświeci, co to za wielki zabytek ten rozpadający się browar.
      Bo w Encyklopedii Krakowa jest o nim jedna malutka wzmianka i to przy haśle
      "ul.Powiśle". Czy on jest wogóle w rejestrze zabytków? Nie znam się na tym,
      ale gdyby był to chyba nie dostaliby pozwolenia na budowę.
      • Gość: PROKOCIM IP: *.client.attbi.com 28.06.02, 22:30
        Gość portalu: Krakfan napisał(a):

        > Niech mnie ktoś oświeci, co to za wielki zabytek ten rozpadający się browar.
        > Bo w Encyklopedii Krakowa jest o nim jedna malutka wzmianka i to przy haśle
        > "ul.Powiśle". Czy on jest wogóle w rejestrze zabytków? Nie znam się na tym,
        > ale gdyby był to chyba nie dostaliby pozwolenia na budowę.

        niedlugo bedzie tylko we wspomnieniach
        • Gość: Belami IP: *.bn.krakow.pl 29.06.02, 07:45
          Tak ale w takim rozpadającym się browarze mmożna urządzić fajną galerię sztuki
          współczesnej albo off-ową scenę teatralną i też można tym przyciągnąć turystów.
          Szkoda że Kraków w którym jest tyle uczelni wyższych wybiera za swoją
          przyszłość bycie jednym wielkim muzeum, które z Wieliczkom i Oświęcimem
          odwiedza się w trzy dni, po czym wyjazd gdzie indziej. Może władze miejskie
          zachęciły by do tworzenia mis firm w dziedzinie informatyki, telekomunikacji,
          usług consultingowych tworząc strefę o niższych czynszach na start i rozruch.
          Zamiast tego będzie gonić za Paryżem i Wenecjom, szkoda.
          • Gość: KRAKUS IP: *.bci.net.pl 29.06.02, 13:20
            Kto przyjdzie do klejnej galerii. dobrze, ze hotel powstanie. tym miejscem nikt
            sie od lat nie opiekowal i pewnie samo niebawem by sie rozsypalo. jezeli ktos nie
            rozumie ze Krakow musi miec hotel pieciogwiazdkowy to jest debilem. sa osoby,
            gwiazdy, biznesmeni, ktorzy nie beda mieszkac w hotelu 4czterogwiazdkowym i nie
            przyjada do Krakowa i nie zostawia dolarow ani euro. ale Wojtek ma swietny plan
            zrownac wszystko z ziemia w Krakowie, zostawiajac tylko Wawel i Rynek. W jakim
            swiecie my zyjemy- debili ciolkow i kretynow. Zobacz jak jest w innych
            europejskich miastach, zanim bedziesz sie wypowiadal. jestem pewien ze w
            przyszlosci bedziesz sie zaliczal do oszolomow krajowych. zreszta nie dyskutuje z
            toba, szanuje twoje poglady, ale juz je wypowiedziales wiec nie udzielaj sie juz
            poniewaz twoje wypowiedzi to maslo maslane
            • Gość: Belami IP: *.bn.krakow.pl 29.06.02, 14:28
              Ale fajny wpis, o przepraszam światowy człowieku. Rób dalej z Krakowa Paryż
              powodzenia i licz te dolary i euro zobacz do gazety w tym roku liczba turystów
              spadła o 10 % mimo powstawania nowych obiektów. Ale ty masz swoją wizję więc
              roztaczaj ją dalej.
            • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 29.06.02, 16:22
              > Kto przyjdzie do klejnej galerii.
              ty może nie nie, ale są jeszcze ludzie interesujący się sztuką

              >dobrze, ze hotel powstanie. tym miejscem nikt
              > sie od lat nie opiekowal i pewnie samo niebawem by sie rozsypalo.
              szkoda, że się nikt nie opiekował ale do tego żeby się rozsypało było daleko

              jezeli ktos n
              > ie
              > rozumie ze Krakow musi miec hotel pieciogwiazdkowy to jest debilem.sa osoby,
              > gwiazdy, biznesmeni, ktorzy nie beda mieszkac w hotelu 4czterogwiazdkowym i ni
              > e
              > przyjada do Krakowa i nie zostawia dolarow ani euro.

              wybacz ale sram na twoje snobistyczne gwiazdy, wypasionych biznesmenów, sram na ich brudną kasę,
              która i tak trafia do kieszeni tutejszej "elyty", debilem jest ten dla kogo najważniejsze są holiłudzkie
              gwiadzdy, i to ma być kultura tej stolicy kultury europejskiej? W Krakowie powoli upada kultura, tu już nie
              ma nawet kultury picia. Zewsząd rosną makdonaldy, multikina gdzie ambitnego filmu ze świecą szukać, i
              centra popkultury. A ty wypatruj ich dolarów..........


              ale Wojtek ma swietny plan
              >
              > zrownac wszystko z ziemia w Krakowie, zostawiajac tylko Wawel i Rynek. W jakim
              > swiecie my zyjemy- debili ciolkow i kretynow.
              tak się zastanawiam, czy jesteś kretynem i nie jesteś w stanie pojąć co napisałem czy aż takim cynikiem
              by świadomie wkładać mi w usta słowa których nie wypowiedziałem ? To ty idioto chcesz wszystko z
              ziemią zrównać i postawić molochy ze stali i betonu, jak nie walą do browaru tłumy turystów z japoni i
              ju es ej i nie szczelają fleszami to nie jest to zabytek

              Zobacz jak jest w innych
              > europejskich miastach, zanim bedziesz sie wypowiadal.
              byłem, widziałem miasta francji, holandii, niemiec, włoszech, austrii, czech, słowacji, ukrainy, litwy, łotwy,
              estonii - wystarczy?

              jestem pewien ze w
              > przyszlosci bedziesz sie zaliczal do oszolomow krajowych

              wróżbita? dość typowe, gdy zabraknie argumentów, wyzwiska od oszołomów itp.

              . zreszta nie dyskutuje
              > z
              > toba, szanuje twoje poglady, ale juz je wypowiedziales wiec nie udzielaj sie ju
              > z
              > poniewaz twoje wypowiedzi to maslo maslane
              dzięki, za charakterystykę moich poglądów, ale wypowiadać się nadal będę bo taką mam ochotę

              wagabunda


              • Gość: Belami IP: *.bn.krakow.pl 29.06.02, 19:02
                Dokładnie tak Wojtek, ja też mam gdzieś taki Kraków. Moja koleżanka ze Śląska
                przyjeżdża do Krakowa raz do roku żeby zobaczyć spektakl w Starym Teatrze.
                Ale co tam, Krakus zrobi tam hotel i McDonalda.
                • Gość: mimero IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 14:07
                  Skąd pieniadze na odremontowanie starego browaru pod Wawelem, w centrum
                  Krakowa? Nie wymyslisz? W takim przypadku mogłyby być z polskich browarów, no
                  nie? Nie znoszę ględzenia o "braku środków" - to manatra, wygodna na każdą
                  okazję. Zapewniam Cie, że pieniądze są, trzeba tylko głową ruszyć. Zresztą, w
                  tym przypadku mam nieodparte wrażenie, że wchodzę w tę dyskusję, jak do jadalni
                  gdzie własnie kończa obiad a ja się pojawiam z musztardą. Dzięki twardogłowym
                  "modernistom" zniknął z Krakowa kolejny zabytek - bedziemy patrzeć który
                  następny. Założę się, że wielu tzw. krakowian poprze jego likwidację w imię
                  kasy i nowoczesności.
                  Z Bogiem
                  • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 15:51
                    Gość portalu: mimero napisał(a):

                    > Skąd pieniadze na odremontowanie starego browaru pod Wawelem, w centrum
                    > Krakowa? Nie wymyslisz? W takim przypadku mogłyby być z polskich browarów, no
                    > nie?
                    Gdyby polskie browary mialy interes w odremontowaniu starego browaru pod Wawelem
                    to dawno by to zrobily. Moze tego nie wiesz, ale ani browary ani zadne inne firmy
                    NIE sa instytucjami charytatywnymi. Zyjesz w jakims innym swiecie, na pocieszenie
                    powiem Ci, ze u wiekszosci ludzi okres nawet najbardziej idiotycznego buntu
                    konczy sie w okolicach 25 roku zycia.
                    • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 18:11
                      Moze tego nie wiesz, ale ani browary ani zadne inne fir
                      > my
                      > NIE sa instytucjami charytatywnymi.

                      nikt nie twierdzi, że są, właśnie dlatego, że nie są wiesza się reklamy na rusztowaniach a jest to jedynie
                      jedna z setek możliwych form reklamy a co za tym idzie zdobycia środków potrzebnych na renowacje
                      zabytków

                      > powiem Ci, ze u wiekszosci ludzi okres nawet najbardziej idiotycznego buntu
                      > konczy sie w okolicach 25 roku zycia.

                      a co poniektórzy zostają z klapkami na oczach do końca życia i próbują narzucać swoje wizje innym tow.
                      Mao ( jakże adekwatny nick..........)

                      wagabunda

                      • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 18:54
                        Gość portalu: wojtek napisał(a):

                        > nikt nie twierdzi, że są, właśnie dlatego, że nie są wiesza się reklamy na rusz
                        > towaniach a jest to jedynie
                        > jedna z setek możliwych form reklamy a co za tym idzie zdobycia środków potrzeb
                        > nych na renowacje zabytków

                        Jakiez to proste! Setki form reklamy, wielkie firmy tylko czekaja na okazje
                        wspomozenia renowacji zabytkow! Piekne wizje, czymkolwiek je wywolales w swoim
                        mozgu, nie przedawkuj tego swinstwa.

                        > > powiem Ci, ze u wiekszosci ludzi okres nawet najbardziej idiotycznego bunt
                        > > u konczy sie w okolicach 25 roku zycia.
                        >
                        > a co poniektórzy zostają z klapkami na oczach do końca życia i próbują narzucać
                        > swoje wizje innym tow.

                        No wlasnie o tym pisalem. Zycze Ci, zebys nie zostal w tej grupie sprawnych
                        inaczej do konca zycia.

                        > Mao ( jakże adekwatny nick..........)

                        :-) Widze, ze tradycyjnie piszesz o tym o czym nie masz bladego pojecia.
                        • 30.06.02, 18:59
                          > Gość portalu: wojtek napisał(a):

                          > > a co poniektórzy zostają z klapkami na oczach do końca życia i próbują nar
                          > zucać
                          > > swoje wizje innym

                          a tego nie zauwazylem - czy wojtek nie narzuca swoich
                          wizji innym? :-)
                          • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 19:01
                            mikolaj7 napisał(a):

                            > a tego nie zauwazylem - czy wojtek nie narzuca swoich
                            > wizji innym? :-)

                            Nie, one sa tak oczywiste i racjonalne, ze same sie narzucaja :-D

                        • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 19:45
                          Gość portalu: tow_Mao napisał(a):

                          > Gość portalu: wojtek napisał(a):
                          >
                          > > nikt nie twierdzi, że są, właśnie dlatego, że nie są wiesza się reklamy na
                          > rusz
                          > > towaniach a jest to jedynie
                          > > jedna z setek możliwych form reklamy a co za tym idzie zdobycia środków po
                          > trzeb
                          > > nych na renowacje zabytków
                          >
                          > Jakiez to proste! Setki form reklamy, wielkie firmy tylko czekaja na okazje
                          > wspomozenia renowacji zabytkow! Piekne wizje, czymkolwiek je wywolales w swoim
                          > mozgu, nie przedawkuj tego swinstwa.

                          będę się starał specjalnie dla ciebie
                          >
                          > > > powiem Ci, ze u wiekszosci ludzi okres nawet najbardziej idiotycznego
                          > bunt
                          > > > u konczy sie w okolicach 25 roku zycia.
                          > >
                          > > a co poniektórzy zostają z klapkami na oczach do końca życia i próbują nar
                          > zucać
                          > > swoje wizje innym tow.
                          >
                          > No wlasnie o tym pisalem. Zycze Ci, zebys nie zostal w tej grupie sprawnych
                          > inaczej do konca zycia.

                          i również ci tego życzę
                          >
                          > > Mao ( jakże adekwatny nick..........)
                          >
                          > :-) Widze, ze tradycyjnie piszesz o tym o czym nie masz bladego pojecia.

                          źle widzisz, i obawiam się że sam tego chcesz

                          a co do narzucania wizji ja nikomu swoich wizji nie narzucam, to wy chcecie swoje pomysły wcielać w
                          życie kosztem innych, dokładnie tym właśnie jest, pomysł zniszczenia browaru który jest właśnością
                          całego społeczeństwa (a więc i mój i tych którzy przeciw jego zniszczeniu występowali również), i
                          postawienie na jego miejscu coś na co w danym momencie macie ochotę..............
                          chcecie budujcie ale nie tutaj, nie w miejscu, które do was nie należy !!!

                          wagabunda

                          • 30.06.02, 19:54

                            >
                            > a co do narzucania wizji ja nikomu swoich wizji nie narzucam, to wy chcecie swo
                            > je pomysły wcielać w
                            > życie kosztem innych, dokładnie tym właśnie jest, pomysł zniszczenia browaru kt
                            > óry jest właśnością
                            > całego społeczeństwa (a więc i mój i tych którzy przeciw jego zniszczeniu wystę
                            > powali również), i
                            > postawienie na jego miejscu coś na co w danym momencie macie ochotę............
                            > ..
                            > chcecie budujcie ale nie tutaj, nie w miejscu, które do was nie należy !!!


                            miejsce nalezy do tego, kto je kupi. proste. nie widze
                            uchybien na tym szczeblu.

                            bardziej mnie ciekawi co sie stanie z kasa, ktora (chyba)
                            dostalo miasto za ten teren.
                            • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 20:16

                              > > chcecie budujcie ale nie tutaj, nie w miejscu, które do was nie należy !!!
                              > miejsce nalezy do tego, kto je kupi. proste. nie widze
                              > uchybien na tym szczeblu.

                              a jednak, ziemia jest własnoscią społeczeństwa, i tylko społeczeństwo ma prawo decydować o tejże
                              oczywiście poprzez jakichś przedstawicieli, tyle tylko, że póki co ci przedstawiciele, nie wypełniają woli
                              społeczeństwa tylko działają we własnych partykularnych interesach. Dobrze to wyraża hasło "szampan
                              jest napojem dla ludu, pitym ustami jego przedstawicieli":)
                              >
                              > bardziej mnie ciekawi co sie stanie z kasa, ktora (chyba)
                              > dostalo miasto za ten teren.

                              też się nad tym zastanawiam.....

                              wagabunda
                              • 01.07.02, 09:21
                                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                > a jednak, ziemia jest własnoscią społeczeństwa, i tylko społeczeństwo ma prawo
                                > decydować o tejże
                                > oczywiście poprzez jakichś przedstawicieli, tyle tylko, że póki co ci przedstaw
                                > iciele, nie wypełniają woli
                                > społeczeństwa tylko działają we własnych partykularnych interesach.

                                ZIEMIA WŁASNOŚCIĄ ZIEMIAN!!!
                                Od dziś nie wolno nic wybudować bez pytania wszystkich mieszkańców Ziemi o zdanie
                                w tej sprawie!
                                O to ci chodziło?
                              • Gość: Krakfan IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 14:07
                                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                > a jednak, ziemia jest własnoscią społeczeństwa, i tylko społeczeństwo ma prawo
                                > decydować o tejże

                                Ziemia jest własnością prywatnego właściciela, z pewnymi wyjątkami (np.
                                w przypadku lasów państwowych jest to dobro ogólnospołeczne). Ale hasła
                                o "równości społecznej" już przerabialiśmy. I nienajlepiej na tym wyszliśmy.
                                • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 01.07.02, 14:31
                                  > Ziemia jest własnością prywatnego właściciela, z pewnymi wyjątkami (np.
                                  > w przypadku lasów państwowych jest to dobro ogólnospołeczne). Ale hasła
                                  > o "równości społecznej" już przerabialiśmy. I nienajlepiej na tym wyszliśmy.

                                  własność prywatną teraz przerabiamy, jeśli chodzi o prywatną ziemię to doskonale
                                  to widać na przykładzie brazyli: wyganianie Indian z ziem należących do nich od
                                  pokoleń, Mc Donald - żyzna ziemia na pastwiska dla krów, wyżynanie prywatnych
                                  (sic!) lasów deszczowych - płóc ziemi, to fakty. To nie równość społeczna się
                                  skomprowitowała a jedynie system, to że system (lekko mówiąc) był zły, nie
                                  znaczy, że wolność czy równość również !

                                  wagabunda

                                  • 01.07.02, 16:56
                                    Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                    > > Ziemia jest własnością prywatnego właściciela, z pewnymi wyjątkami (np.
                                    > > w przypadku lasów państwowych jest to dobro ogólnospołeczne). Ale hasła
                                    > > o "równości społecznej" już przerabialiśmy. I nienajlepiej na tym wyszliśm
                                    > y.
                                    >
                                    > własność prywatną teraz przerabiamy, jeśli chodzi o prywatną ziemię to doskonal
                                    > e
                                    > to widać na przykładzie brazyli: wyganianie Indian z ziem należących do nich od
                                    >
                                    > pokoleń,

                                    skad wiesz, ze twoi przodkowie z X wieku, nie wygnali
                                    polan z ich panstwa???


                                    Mc Donald - żyzna ziemia na pastwiska dla krów, wyżynanie
                                    prywatnych
                                    > (sic!) lasów deszczowych - płóc ziemi, to fakty.

                                    cos sie tak przywail do mcdonald`sa? lepszy on niz zaczek.


                                    To nie równość społeczna się
                                    > skomprowitowała a jedynie system, to że system (lekko mówiąc) był zły, nie
                                    > znaczy, że wolność czy równość również !
                                    >
                                    > wagabunda
                                    >

                                    • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 02.07.02, 12:18
                                      klniesz siódmy mikolaju na ciągnięcie tego wątku, a sam go ciągniesz, jak chcesz proszę bardzo:

                                      > Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                      >
                                      > > > Ziemia jest własnością prywatnego właściciela, z pewnymi wyjątkami (n
                                      > p.
                                      > > > w przypadku lasów państwowych jest to dobro ogólnospołeczne). Ale has
                                      > ła
                                      > > > o "równości społecznej" już przerabialiśmy. I nienajlepiej na tym wys
                                      > zliśm
                                      > > y.
                                      > >
                                      > > własność prywatną teraz przerabiamy, jeśli chodzi o prywatną ziemię to dos
                                      > konal
                                      > > e
                                      > > to widać na przykładzie brazyli: wyganianie Indian z ziem należących do ni
                                      > ch od
                                      > >
                                      > > pokoleń,
                                      >
                                      > skad wiesz, ze twoi przodkowie z X wieku, nie wygnali
                                      > polan z ich panstwa???

                                      nie wiem, jeżeli to robili byli takimi samymi zbrodniarzami, relatywizmu stosować nie będę, nie zmienia to w żaden
                                      sposób czynów tych, którzy teraz to robią.........
                                      >
                                      >
                                      > Mc Donald - żyzna ziemia na pastwiska dla krów, wyżynanie
                                      > prywatnych
                                      > > (sic!) lasów deszczowych - płóc ziemi, to fakty.
                                      >
                                      > cos sie tak przywail do mcdonald`sa?

                                      bo go nie lubię, wyrok sądu brytyjskiego potwierdzł: bestialskie traktowanie zwierząt (np. kurczaki trzymane w
                                      klatkach o powierzchni kartki A4), stosowanie reklam skierowanych do dzieci (zabronionych m.in. w polskim
                                      prawodastwie), wypłacanie pracownikom głodowych pensj, mimo ogromnych zysków przedsiębiorstwa, zakaz
                                      zakładania związków zawodowych w firmie (co jest oczywiście niezgodne z prawem), jak napisałem wyżej -
                                      wycinanie lasów deszczowych, a poza tym nie lubię go jeszcze np. za globalizację wzorców kulturowych, hasło
                                      makdonaldyzacja weszło już nawet do powszechnego użycia.......

                                      > lepszy on niz zaczek.

                                      osobiście uważam inaczej ale "coloribus et gustibus non disputandum est" - jak mawiali co poniektórzy kiedyś, dawno
                                      temu

                                      wagabunda
                          • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 20:04
                            Gość portalu: wojtek napisał(a):

                            > będę się starał specjalnie dla ciebie

                            Ciesze sie i czekam na efekty.

                            > pomysł zniszczenia browaru który jest właśnością
                            > całego społeczeństwa

                            No to przeprowadzmy ogolnonarodowe referendum decydujace o rozbiorce!
                            Po co pleciesz o wlasnosci skoro chodzi Ci o to, zeby to co ma wiecej niz x lat
                            nie moglo zostac zburzone. Spoleczenstwo ma w dupie nie takie rzeczy jak ten
                            browarek.
                            • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 20:55

                              > No to przeprowadzmy ogolnonarodowe referendum decydujace o rozbiorce!
                              > Po co pleciesz o wlasnosci skoro chodzi Ci o to, zeby to co ma wiecej niz x lat nie moglo zostac
                              zburzone.

                              nie, nie twierdze tak, twierdzę że są obiekty, które mają jakąś szczególną wartość, a to historyczną, a to
                              kulturową, przyrodniczą, itd., które z takich czy innych względów warte są tego by były chronione, czasem
                              nie ma wyjścia i trzeba taki obiekt rozebrać, ale twierdzę że Szeraton w tym miejscu nie jest wart tego by
                              niszczyć browar

                              > Spoleczenstwo ma w dupie nie takie rzeczy jak ten
                              > browarek.

                              Wiekszość społeczeństwa. Ale to jeszcze nie wszyscy, są jak widzisz i tacy ktorym na czymś zależy...

                              wagabunda

                              • Gość: tow_Mao IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 21:08
                                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                                > nie, nie twierdze tak, twierdzę że są obiekty, które mają jakąś szczególną wart
                                > ość, a to historyczną, a to
                                > kulturową, przyrodniczą, itd., które z takich czy innych względów warte są tego
                                > by były chronione,

                                Obiekty o szczegolnej wartosci sa chronione. Tyle, ze ta "szczegolnosc" roznie
                                sie interpretuje. Czy ten nieszczesny browar ma szczegolna wartosc ? Ty uwazasz,
                                ze tak, ale mysle, ze jestes w mniejszosci.

                                > nie ma wyjścia i trzeba taki obiekt rozebrać, ale twierdzę że Szeraton w tym mi
                                > ejscu nie jest wart tego by niszczyć browar

                                A co by musialo stanac na miejscu browaru, zebys zgodzil sie na jego rozbiorke ?

                                > > Spoleczenstwo ma w dupie nie takie rzeczy jak ten
                                > > browarek.
                                >
                                > Wiekszość społeczeństwa. Ale to jeszcze nie wszyscy,

                                Wiekszosc rzadzi. (Mnie sie to tez nie podoba, ale w innych dziedzinach).
                                • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 21:32
                                  Gość portalu: tow_Mao napisał(a):

                                  > Gość portalu: wojtek napisał(a):
                                  >
                                  > > nie, nie twierdze tak, twierdzę że są obiekty, które mają jakąś szczególną
                                  > wart
                                  > > ość, a to historyczną, a to
                                  > > kulturową, przyrodniczą, itd., które z takich czy innych względów warte są
                                  > tego
                                  > > by były chronione,
                                  >
                                  > Obiekty o szczegolnej wartosci sa chronione. Tyle, ze ta "szczegolnosc" roznie
                                  > sie interpretuje. Czy ten nieszczesny browar ma szczegolna wartosc ? Ty uwazasz
                                  > ,
                                  > ze tak, ale mysle, ze jestes w mniejszosci.

                                  pewnie masz rację, ale niestety jak już do tego doszliśmy, większość ma to głęboko w dupie, i pewnie nie
                                  podięli by nawet tyle wysiłku by zapoznać się z argumentami mniejszości (nie tyle moimi, co historyków,
                                  kulturoznawców itd.), a skoro oni nie liczą się z mniejszością, trudno by mniejszość liczyła sie z nimi. A co
                                  do browaru, uwarzam, że ma większą wartość niż nieszczęsny hotel.
                                  >
                                  > > nie ma wyjścia i trzeba taki obiekt rozebrać, ale twierdzę że Szeraton w t
                                  > ym mi
                                  > > ejscu nie jest wart tego by niszczyć browar
                                  >
                                  > A co by musialo stanac na miejscu browaru, zebys zgodzil sie na jego rozbiorke
                                  > ?

                                  nie wiem, w każdym razie, jeżeli rozbiera się coć co jest wartością ogólnospołeczną, powinno powstać
                                  tam coś co by mogło mieć wartość dla społeczeństwa (oczywiście znowu wielu osób nie będzie to
                                  obchodzić, ale tak samo wiele osób ma gdzieś Jagiellonkę bo książek nie czyta, ma ona jednak wartość
                                  ogólnospołeczną, bo np. jest to część kultury i tradycji historycznej, społeczeństwa)

                                  > > > Spoleczenstwo ma w dupie nie takie rzeczy jak ten
                                  > > > browarek.
                                  > >
                                  > > Wiekszość społeczeństwa. Ale to jeszcze nie wszyscy,
                                  >
                                  > Wiekszosc rzadzi. (Mnie sie to tez nie podoba, ale w innych dziedzinach).

                                  a ja uważam, że każdy człowiek ma prawo do władzy jedynie nad sobą i nikim innym......

                                  wagabunda

                  • Gość: Zbigniew IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 18:41
                    Gość portalu: mimero napisał(a):

                    > Skąd pieniadze na odremontowanie starego browaru pod Wawelem, w centrum
                    > Krakowa? Nie wymyslisz? W takim przypadku mogłyby być z polskich browarów, no
                    > nie? Nie znoszę ględzenia o "braku środków" - to manatra, wygodna na każdą
                    > okazję. Zapewniam Cie, że pieniądze są, trzeba tylko głową ruszyć.

                    Tylko wiesz jakoś chętnych do ruszania głową nie ma :( Może Ty byś się tym zajął:)
                    pomyślmy ekonomicznie jaki interes ma browar w remoncie starego. Jeżeli nawet
                    wywali parę milionów jaką będzie miał gwarancję że pozwolą mu w takim zabytku
                    sprzedawać piwo?:)) Jakby komukolwiek się to opłacało dawno by to zrobił.

                    Pozdrawiam
                    • 30.06.02, 18:47
                      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                      > Gość portalu: mimero napisał(a):
                      >
                      > > Skąd pieniadze na odremontowanie starego browaru pod Wawelem, w centrum
                      > > Krakowa? Nie wymyslisz? W takim przypadku mogłyby być z polskich browarów,
                      > no
                      > > nie? Nie znoszę ględzenia o "braku środków" - to manatra, wygodna na każdą
                      >
                      > > okazję. Zapewniam Cie, że pieniądze są, trzeba tylko głową ruszyć.
                      >
                      > Tylko wiesz jakoś chętnych do ruszania głową nie ma :( Może Ty byś się tym zają
                      > ł:)

                      wypromujmy go na prezydenta, skoro Peteen zrezygnowal
                      :-)
              • 30.06.02, 15:28
                Wojtek: Już wiem na pewno, jesteś kretynem. W kwestii hipermarketów masz trochę
                racji, ale chyba trochę przesadzasz, nie sądzisz? To, że tobie się w życiu nie
                powiodło, nie oznacza, że lecząc swoje kompleksy, masz opluwać tych, którzy są
                trochę bogatsi od ciebie. Ciekawe, czy gdybyś ty był przy kasie, dzieliłbyś się
                ze wszystkimi, tak jak chcesz, by robili to inni. Eot.
                Reszta:
                Popieram zdecydowanie Zbigniewa, kwestia ilości klientów w hotelach to problem
                ich właścicieli, a nie nasz, jak chcą budować, to dobrze, będą jakieś miejsca
                pracy z tego. Oczywiście, że potrzeba trochę tańszych hoteli, ale przecież
                miasto ich nie zbuduje, a nie będzie też wyganiać inwestora, który akurat chce
                zbudować droższy.
                Powiedzcie mi, jaki był pożytek z browaru, bo mi się wydaje, że większy będzie
                z hotelu, niż z niego.
                • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 18:49
                  kuba203 napisał(a):

                  > Wojtek: Już wiem na pewno, jesteś kretynem.

                  no cóż Bertrand Russel powiedział kiedyś "Nigdy nie bądź niczego pewien na sto procent", proponował
                  bym byś wziął sobie jego radę głęboko do serca, a mnie przyznam szczerze twoje opinie większej różnicy
                  nie robią, więc jeśli ta psychiczna masturbacja robi ci dobrze to możesz mnie jeszcze zwyzywać od
                  oszołomów, masonów, czy co to tam teraz jest w modzie................

                  W kwestii hipermarketów masz trochę
                  > racji,

                  to dlatego jestem kretynem?

                  ale chyba trochę przesadzasz, nie sądzisz?

                  nie, nie sądzę, ale spróbuj może mi to udowodnić.............

                  To, że tobie się w życiu nie
                  > powiodło, nie oznacza, że lecząc swoje kompleksy, masz opluwać tych, którzy są
                  > trochę bogatsi od ciebie.

                  trochę ciężko mówić, że mi się nie powiodło - całe życie przede mną, jak pisał Sławomir Mrożek
                  "Przyszłość i tak należy do nas, nie widzi pan, że jesteśmy młodzi?":)
                  faktycznie masz rację, to tak nie znaczy, dlatego też nie opluwam, ludzi tylko dlatego, że są ode mnie
                  bogatsi, krytykuje tych, których bogactwo powstaje kosztem zubożenia społeczeństwa

                  >Ciekawe, czy gdybyś ty był przy kasie, dzieliłbyś się
                  >ze wszystkimi, tak jak chcesz, by robili to inni.

                  a w którymż, to ja miejscu napisałem, coś takiego????

                  > Reszta:
                  > Popieram zdecydowanie Zbigniewa, kwestia ilości klientów w hotelach to problem
                  > ich właścicieli, a nie nasz, jak chcą budować, to dobrze, będą jakieś miejsca
                  > pracy z tego. Oczywiście, że potrzeba trochę tańszych hoteli, ale przecież
                  > miasto ich nie zbuduje, a nie będzie też wyganiać inwestora, który akurat chce
                  > zbudować droższy.
                  > Powiedzcie mi, jaki był pożytek z browaru, bo mi się wydaje, że większy będzie
                  > z hotelu, niż z niego.

                  to, że tobie akurat się tak wydaje nie znaczy, że można ten browar zburzyć, pamiątki historyczne nie mają
                  przynosić pożytku w sensie utylitarnym, ich rola to przypominanie wspólczesnym o ich historii, kulurze, to
                  pamięć o tym co już było i czego nigdy już nie będzie,
                  a na świat (w tym właśnie między innymi na kulturę) poprzez pryzmat wartości ekonomicznej, względnie
                  innych partykularnych interesów, patrzyli, od oświecenia zaczynając wszyscy przywódcy totalitarnych
                  dyktatór tego świata, i Hitler (słynne "gdy słyszę słowo kultura, odbezpieczam rewolwer"- wypowiedziane
                  przez nazistowskiego pisarza-grafomana), i Stalin i jego socrealizm, Mao i "sto zasad zniszczenia
                  starego
                  i ustanowienia nowego" itd., w sypatycznym towarzytstwie się obracasz...........

                  wagabunda


                  • 30.06.02, 18:57
                    Gość portalu: wojtek napisał(a):

                    > kuba203 napisał(a):
                    >
                    > > Wojtek: Już wiem na pewno, jesteś kretynem.
                    >
                    > no cóż Bertrand Russel powiedział kiedyś "Nigdy nie bądź niczego pewien na sto
                    > procent", proponował
                    > bym byś wziął sobie jego radę głęboko do serca, a mnie przyznam szczerze twoje
                    > opinie większej różnicy
                    > nie robią

                    sadze, ze twoje tez nie :-)))


                    , więc jeśli ta psychiczna masturbacja robi ci dobrze to
                    możesz mnie j
                    > eszcze zwyzywać od
                    > oszołomów, masonów, czy co to tam teraz jest w modzie................

                    psychiczna masturbacja? wskazalbym w inna strone :-)))


                    >
                    > W kwestii hipermarketów masz trochę
                    > > racji,
                    >
                    > to dlatego jestem kretynem?
                    >
                    > ale chyba trochę przesadzasz, nie sądzisz?
                    >
                    > nie, nie sądzę, ale spróbuj może mi to udowodnić.............

                    popatrz o czym piszesz (ja akurat rozumiem o co chodzilo
                    Kubie) - 'zasrana elita'... 'po co nam hotele', 'zlodzieje i
                    pijaki rzadza'...

                    naprawde nie widzisz, ze jest to troche bez sensu, a czesto
                    bardzo nie na temat?


                    >
                    > To, że tobie się w życiu nie
                    > > powiodło, nie oznacza, że lecząc swoje kompleksy, masz opluwać tych, którz
                    > y są
                    > > trochę bogatsi od ciebie.
                    >
                    > trochę ciężko mówić, że mi się nie powiodło - całe życie przede mną, jak pisał
                    > Sławomir Mrożek
                    > "Przyszłość i tak należy do nas, nie widzi pan, że jesteśmy młodzi?":)
                    > faktycznie masz rację, to tak nie znaczy, dlatego też nie opluwam, ludzi tylko
                    > dlatego, że są ode mnie
                    > bogatsi, krytykuje tych, których bogactwo powstaje kosztem zubożenia społeczeńs
                    > twa

                    jakos nie widzialem wczesniej tego rozgraniczenia...

                    skoro jestes mlodym czlowiekiem to czemu zachowujesz sie
                    jak stary zgred, krok dalej to krzyecznie, ze rzadza zydzi...


                    >
                    > >Ciekawe, czy gdybyś ty był przy kasie, dzieliłbyś się
                    > >ze wszystkimi, tak jak chcesz, by robili to inni.
                    >
                    > a w którymż, to ja miejscu napisałem, coś takiego????

                    pisales duzo o kasie, a to jest ogolne podsumowanie :-)


                    >
                    > > Reszta:
                    > > Popieram zdecydowanie Zbigniewa, kwestia ilości klientów w hotelach to pro
                    > blem
                    > > ich właścicieli, a nie nasz, jak chcą budować, to dobrze, będą jakieś miej
                    > sca
                    > > pracy z tego. Oczywiście, że potrzeba trochę tańszych hoteli, ale przecież
                    >
                    > > miasto ich nie zbuduje, a nie będzie też wyganiać inwestora, który akurat
                    > chce
                    > > zbudować droższy.
                    > > Powiedzcie mi, jaki był pożytek z browaru, bo mi się wydaje, że większy bę
                    > dzie
                    > > z hotelu, niż z niego.
                    >
                    > to, że tobie akurat się tak wydaje nie znaczy, że można ten browar zburzyć, pam
                    > iątki historyczne nie mają
                    > przynosić pożytku w sensie utylitarnym, ich rola to przypominanie wspólczesnym
                    > o ich historii, kulurze, to
                    > pamięć o tym co już było i czego nigdy już nie będzie,
                    > a na świat (w tym właśnie między innymi na kulturę) poprzez pryzmat wartości e
                    > konomicznej, względnie
                    > innych partykularnych interesów, patrzyli, od oświecenia zaczynając wszyscy prz
                    > ywódcy totalitarnych
                    > dyktatór tego świata, i Hitler (słynne "gdy słyszę słowo kultura, odbezpieczam
                    > rewolwer"- wypowiedziane
                    > przez nazistowskiego pisarza-grafomana), i Stalin i jego socrealizm, Mao i "sto
                    > zasad zniszczenia
                    > starego
                    > i ustanowienia nowego" itd., w sypatycznym towarzytstwie się obracasz..........

                    tak wlasnie wystawiasz sobie swiadectwo - moglbys byc
                    'ponad' Kube, ale jakos ci nie wyszlo :-)

                    moze jeszcze rzuc w niego Orwellem?
                    • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 30.06.02, 19:30
                      mikolaj7 napisał(a):

                      > sadze, ze twoje tez nie :-)))

                      "nie sądź a nie będziesz sądzonym":), bez wątpienia masz rację, jakoś to przeżyję:)
                      >
                      >
                      > , więc jeśli ta psychiczna masturbacja robi ci dobrze to
                      > możesz mnie j
                      > > eszcze zwyzywać od
                      > > oszołomów, masonów, czy co to tam teraz jest w modzie................
                      >
                      > psychiczna masturbacja? wskazalbym w inna strone :-)))

                      przykro mi mylisz się, zresztą to nie ja wyskoczyłem z oszołomami i kretynami....

                      > > W kwestii hipermarketów masz trochę
                      > > > racji,
                      > >
                      > > to dlatego jestem kretynem?
                      > >
                      > > ale chyba trochę przesadzasz, nie sądzisz?
                      > >
                      > > nie, nie sądzę, ale spróbuj może mi to udowodnić.............
                      >
                      > popatrz o czym piszesz (ja akurat rozumiem o co chodzilo
                      > Kubie) - 'zasrana elita'... 'po co nam hotele', 'zlodzieje i
                      > pijaki rzadza'...

                      pijaków to już ty dodałeś od siebie (czyżby jakieś podejrzenia?:)), co do złodzieji i elity wystarczy popatrzeć
                      na to co Gołaś i Magistrat robia i jak traktują społeczność krakowską, a te słowa same cisną się na usta

                      > naprawde nie widzisz, ze jest to troche bez sensu, a czesto
                      > bardzo nie na temat?

                      to po co ciągniesz dalej tą dysputę?:) a dygrsje faktycznie się zdarzają (ale nawet Słowacki miał swój
                      poemat dygresyjny:))
                      >
                      >
                      > >
                      > > To, że tobie się w życiu nie
                      > > > powiodło, nie oznacza, że lecząc swoje kompleksy, masz opluwać tych,
                      > którz
                      > > y są
                      > > > trochę bogatsi od ciebie.
                      > >
                      > > trochę ciężko mówić, że mi się nie powiodło - całe życie przede mną, jak p
                      > isał
                      > > Sławomir Mrożek
                      > > "Przyszłość i tak należy do nas, nie widzi pan, że jesteśmy młodzi?":)
                      > > faktycznie masz rację, to tak nie znaczy, dlatego też nie opluwam, ludzi t
                      > ylko
                      > > dlatego, że są ode mnie
                      > > bogatsi, krytykuje tych, których bogactwo powstaje kosztem zubożenia społe
                      > czeńs
                      > > twa
                      >
                      > jakos nie widzialem wczesniej tego rozgraniczenia...

                      to teraz już widzisz, zapewniam cię że nic sie w trakcie naszych dywagacji nie zmieniło i cały czas uważam
                      i uważałem tak samo
                      >
                      > skoro jestes mlodym czlowiekiem to czemu zachowujesz sie
                      > jak stary zgred, krok dalej to krzyecznie, ze rzadza zydzi...

                      no cóż to już twoja interpretacja moich rozważań tutejszych, zapewniam cię, że nie uzasadniona
                      >
                      >
                      > >
                      > > >Ciekawe, czy gdybyś ty był przy kasie, dzieliłbyś się
                      > > >ze wszystkimi, tak jak chcesz, by robili to inni.
                      > >
                      > > a w którymż, to ja miejscu napisałem, coś takiego????
                      >
                      > pisales duzo o kasie, a to jest ogolne podsumowanie :-)

                      znowu nadinterpretacja
                      >
                      >
                      > >
                      > > > Reszta:
                      > > > Popieram zdecydowanie Zbigniewa, kwestia ilości klientów w hotelach t
                      > o pro
                      > > blem
                      > > > ich właścicieli, a nie nasz, jak chcą budować, to dobrze, będą jakieś
                      > miej
                      > > sca
                      > > > pracy z tego. Oczywiście, że potrzeba trochę tańszych hoteli, ale prz
                      > ecież
                      > >
                      > > > miasto ich nie zbuduje, a nie będzie też wyganiać inwestora, który ak
                      > urat
                      > > chce
                      > > > zbudować droższy.
                      > > > Powiedzcie mi, jaki był pożytek z browaru, bo mi się wydaje, że więks
                      > zy bę
                      > > dzie
                      > > > z hotelu, niż z niego.
                      > >
                      > > to, że tobie akurat się tak wydaje nie znaczy, że można ten browar zburzyć
                      > , pam
                      > > iątki historyczne nie mają
                      > > przynosić pożytku w sensie utylitarnym, ich rola to przypominanie wspólcze
                      > snym
                      > > o ich historii, kulurze, to
                      > > pamięć o tym co już było i czego nigdy już nie będzie,
                      > > a na świat (w tym właśnie między innymi na kulturę) poprzez pryzmat warto
                      > ści e
                      > > konomicznej, względnie
                      > > innych partykularnych interesów, patrzyli, od oświecenia zaczynając wszysc
                      > y prz
                      > > ywódcy totalitarnych
                      > > dyktatór tego świata, i Hitler (słynne "gdy słyszę słowo kultura, odbezpie
                      > czam
                      > > rewolwer"- wypowiedziane
                      > > przez nazistowskiego pisarza-grafomana), i Stalin i jego socrealizm, Mao i
                      > "sto
                      > > zasad zniszczenia
                      > > starego
                      > > i ustanowienia nowego" itd., w sypatycznym towarzytstwie się obracasz.....
                      > .....
                      >
                      > tak wlasnie wystawiasz sobie swiadectwo - moglbys byc
                      > 'ponad' Kube, ale jakos ci nie wyszlo :-)

                      to twoje zdanie, widzę, że wolisz gdy brakuje argumentów wyzwiska od kretynów i oszołomów, grtuluję
                      decyzji:)
                      >
                      > moze jeszcze rzuc w niego Orwellem?

                      proszę bardzo:

                      "Władza polega na poniżaniu i zadawaniu bólu. Władza oznacza rozrywanie" George Orwell - Rok 1984

                      wagbunda

                  • 01.07.02, 09:31
                    Gość portalu: wojtek napisał(a):


                    > jeśli ta psychiczna masturbacja robi ci dobrze to możesz mnie j
                    > eszcze zwyzywać od
                    > oszołomów, masonów, czy co to tam teraz jest w modzie................

                    Nie, Wojtusiu, nie będę cię wyzywał, nie sprawię ci tej przyjemności... Nie
                    widziałeś po moim poście znaczka 'Eot'? Oznacza on mniej więcej tyle, że na ten
                    post nie oczekuję odpowiedzi ("bez odbioru"; "end of transmission").
                    >
                    > W kwestii hipermarketów masz trochę
                    > > racji,
                    >
                    > to dlatego jestem kretynem?

                    Tak, jasne, czytaj dalej to, co ci pasuje, to daleko zajdziesz. Gdybyś był łaskaw
                    zauważyć, w jaki sposób wyrażasz te swoje opinie, wiedziałbyś, o co mi chodzi...
                    >
                    > ale chyba trochę przesadzasz, nie sądzisz?
                    >
                    > nie, nie sądzę, ale spróbuj może mi to udowodnić.............

                    Jakoś nie chce mi się wygrzebywać z twoich postów określeń typu "burżujski
                    hotel", "zasrana elyta", "hotel to gówno" itd.
                    • Gość: wojtek IP: *.bj.uj.edu.pl 01.07.02, 14:51
                      hmmm... nie wiem czy mogę odpowiadać, czy ten post również jest bez odbioru,
                      ale zaryzykuję.........

                      > Nie, Wojtusiu, nie będę cię wyzywał, nie sprawię ci tej przyjemności...

                      jakoś to przeżyję:)

                      > Nie widziałeś po moim poście znaczka 'Eot'? Oznacza on mniej więcej tyle, że
                      na ten
                      >
                      > post nie oczekuję odpowiedzi ("bez odbioru"; "end of transmission").

                      wybacz, ignorant ze mnie:)

                      > Tak, jasne, czytaj dalej to, co ci pasuje, to daleko zajdziesz. Gdybyś był
                      łask
                      > aw
                      > zauważyć, w jaki sposób wyrażasz te swoje opinie, wiedziałbyś, o co mi
                      chodzi..
                      >
                      > Jakoś nie chce mi się wygrzebywać z twoich postów określeń typu "burżujski
                      > hotel", "zasrana elyta", "hotel to gówno" itd.

                      przyganiał kocioł garnkowi, krytykujesz mnie, że czytam jak mi się a ty co
                      robisz?
                      owszem napisał o tym hotelu że to gówno, jednak miałem na myśli "walory
                      estetyczne", co do elyty i burżujów, faktycznie użyłem, takich określeń, ale
                      nie bardzo wiem dlaczego miału by być gorsze od
                      określeń "debil", "kretyn", "oszołom"

                      wagabunda
              • Gość: KRAKUS IP: *.bci.net.pl 04.07.02, 15:12
                jestes bardzo "malutki", na szczescie jestes w mniejszosci. Zaliczasz sie o tzw
                psow ogrodnika- sam nie mam to innemu nie dam. Skoro Tobie w zyciu sie nie
                ulozylo to inni tez nie moga korzystac z jego urokow. Jeszcze jedno pusty
                czlowieczku (nie brakuje mi argumentow,nazywajac cie np.prymitywem tylko mam o
                tobie takie zdanie)jak rozmawiasz z innymi, to troche kultury bo to ze cytuje
                ciebie "sram na to" mysle ze to nikogo nie interesuje.
                • Gość: wojtek IP: *.mps.krakow.pl / 192.168.2.* 04.07.02, 21:11
                  Drogi Krakusie ! Namęczyłeś się, to ci odpowiem. Jestem malutki niewątpliwie, jestem w mniejszości to też fakt - dla
                  ciebie na szczęście dla innych niestety - dywagacje akademickie. Piszesz, że jestem psem ogrodnikiem, dlaczego
                  niestety nie wiem, gdybyś mógł nieco mniej metaforycznie........ bo czy jestem, psem ogrodnikiem, dlatego. że nie chcę
                  burzyć browaru który ma dla niektórych wielkie znaczenie (jakie już pisałem), czy dlatego, że sprzeciwiam się
                  bezsensownym inwestycjom (dla ciebie mają one sens, dla mnie nie i wydaje mi się zrozumiałym fakt sprzeciwiania
                  się czemuś z czym sie nie zgadzasz a co godzi bezpośrednio w ciebie). Zarzut o tym, że mi się w życiu nie ułożyło
                  jest po prostu absurdalny, swoją drogą, skoro wszczynasz polemikę, może byłbyś łaskaw najpierw, zapoznać się z
                  tym z czym chcesz polemizować - w tym wypadku z moimi wypowiedziami, już odpowiadałem na ten zarzut. Ale
                  jeśli
                  dla ciebie aż takim wysiłkiem jest sprawdzenie moich dotychczasowych wypowiedzi, powtórzę: jestem młody,
                  właściwie całe życie przede mną, studiuję na dobrej uczelni, właśnie dostałem się na drugi kierunek, mógłbym tak
                  wymieniać, niczego tym ludziom nie zazdroszczę, nie przelewa mi się ale - przynajmniej na razie - wiele mi do
                  szczęścia nie potrzeba............. Nie brakuje ci argumentów ? Jesteś pewien ? Śmiać mi się chcę, gdy to czytam,
                  wkładasz mi w usta stwierdzenia, których nie wypowiedziałem, tylko po to by nazwać mnie oszołomem - to są te
                  twoje argumenty ??? Czy może argumentem jest stwierdzenie: " jezeli ktos nie rozumie ze Krakow musi miec hotel
                  pieciogwiazdkowy to jest debilem" ??? A może to, że browar rzekomo się rozpadał - jak Wawel się będzie sypać też
                  zbudujesz tam hotel ??? A czy biznesmeni i gwiazdy, o których pisząc tak rozpływasz się w zachwycie, przyjadą
                  do
                  Krakowa dlatego, że będzie tu hotel, czy może jednak szukają czegoś innego ??? Kolejny argument, że niby nie wiem
                  jak jest w innych miastach, pomijając fakt, że skoro nie nie masz o mnie pojęcia jak możesz wysuwać tak autorytarne
                  stwierdzenia, to nawet gdybym nie był i nie widział innych miast europejskich (a jak już ci napisałem, widziałem) to co
                  z tego ? Czy nie mam prawa mieć własnej koncepcji jak ma wyglądać moje miasto, czy nie mogą wypowiedzieć się
                  w
                  dyskusji i wyrazić swojego zdania o tym co bezpośrenio mnie dotyczy ??? Co z tego, że w innych miastach jest tak
                  a
                  nie inaczej ? O czym to świadczy - globalizacja - wszystko sprowadzić do jednego wzoru, mc donald's, drogie
                  hotele, a "plebs" w centrum nie ma czego szukać......... I koniec, zostawiłeś prawdziwy cymesik, doprawdy.
                  piszesz
                  że brak mi kultury, wnioskują po jednym z moich stwierdzeń. Tak użyłem wulgaryzmu, jest to środek służący
                  wyrażaniu emocji, wszystko jest dla ludzi nawet wulgaryzmy, zależy to tylko od miejca, czasu czy sposobu użycia.
                  Nie użyłem tego podczas proszonej kolacji czy wykładu na uniwersytecie, a w trakcie dyskusji z - wydawało mi się -
                  dorosłymi ludźmi na poziomie, którzy nie obrażą się z powodu użycia przeze mnie tego konkretnego środka
                  stylistycznego - myliłem się, wybacz. Ale z twoich ust brzmi ten zarzut doprawdy - cynicznie, kimże ty jesteś by
                  mnie
                  uczyć kultury, ty który wyzywasz mnie od "oszołomów", "debili ciolkow i kretynow" (chyba nie będziesz aż takim
                  cynikiem, żeby się teraz tego wypierać i twierdzić, że nie mnie miałeś na myśli). Należysz do gatunku ludzi, którzy
                  potrafią zgnoić i zdeptać człowieka,ale zawsze w krawacie i białych rękawiczkach................
                  To tyle ode mnie, trochę się rozpisałem, chce ci się możesz odpowiedzieć, mnie przyznam szczerze, nie robi to - tak
                  jak i twoje opinie na mój temat - większej różnicy......

                  wagabunda

                  ps jeszcze dwie sprawy nie wypowiadaj się za innych tylko za siebie i nie mów innym co mają robić, forum nie jest
                  twoją własnością, nie zabraniaj więc udzielania się na nim innym............
    • Gość: artur IP: *.localnet 01.07.02, 16:51
      ale fajnie sie ten watek czyta...

      najbardziej rozbawilo mnie motyw, ze nie wolno w Krakowie stawiac hoteli bo one
      nie zalatwiaja problemu 'podupadajacych sklepikow osiedlowych'...

      w sumie caly ten wielostronny dialog przypomina mi list czytelnika do jednej z
      warszawskich gazet w ostrych slowach krytykujacy budowe pewnego kosciola. Bo te
      piedniadze powinny byc przeznaczone na modernizacje stadionu Legii!

    • Gość: yurek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 21:12
      Zapewne murowany kandydat w konkursie Archi-Szopa.
    • 31.01.03, 13:05
      --
      post przeciwko archiwizacji najciekawszych w?tków !
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.