Dodaj do ulubionych

Radwańskim potrzebna jest spowiedź

IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 05.09.07, 01:33
Stary ramol probuje polemizowac jakby dzieciom tlumaczyl. Juz w
sobote powiedzialem ze z ostatnia pilka w grze z Szarapowa,
Radwanska sie skonczy. Bo chyba jej sodowa walnie. Swiadczy nawet o
tym kupowanie torebek po cztery tysiace co jest niepowazne i nie
swiadczy o wysokiej inteligencji/
Obserwuj wątek
        • robertw18 Ma wzór - p. Henin... 06.09.07, 13:59
          Ta nie jest siłaczką, ale jakoś daje sobie radę z najlepszymi.
          P. Peer podobnie jak p. Radwańską (tylko z większym trudem) zwyciężyła p. Vaidisową - wytrwałością, większą dokładnością i wykorzystując niedoróbki przeciwniczki oraz siłą.
          P. Tomaszewski powtarza niektóre oceny, które wyraziłem przy sposobności spotkania z p. Peer. Ale nie wszystkie, np. zarzuca p. Radwańskiej małą zwinność. To niezbyt ścisłe, bo ta np. lobuje zazwyczaj dość dobrze.
          Wydaje się, że i zabrakło jej sił i nie udało się też prześcignąć dokładnością p. Peer.
          Ale może wypowiedzą się jeszcze znawcy bardziej obeznajmieni z zagadnieniem przygotowywania zawodników.
          Pozdr.
          PS. A co do nastawienia, to istotnie, chyba p. Radwańska za wcześnie spoczęła na listkach bobkowych... Teraz jej dobra postawa raczej już nie będzie szczególnym zaskoczeniem dla przeciwniczek, więc będzie jej trudniej i wypada po prostu grać coraz lepiej.
          • Gość: kk Trudno sie nie zgodzic z Tomaszewskim (Bohdanem) IP: *.host.net 06.09.07, 14:15
            Jak tylko zobaczylem drabinki w US Open, to sobie pomyslalem, ze sie
            rozdrabnia. Wystep w singlu, deblu i mikscie. Jest mloda ale kazdy
            organizm ma swoje granice. Malo kto z pierwszej dziesiatki gra debla
            czy miksta. Sistry Williams sporadycznie wystepuja razem, ale poza
            tym jakos wszystkie skupiaja sie na singlu. Bardzo sie cieszylem,
            kiedy odpadly w deblu, bo mialem nadzieje, ze pomoze jej to w
            singlu. Byc moze pomoglo to wygrac z Szarapowa. A o wynik z Peer
            balem sie nie dlatego, ze jej "sodowa odbije" jak to sie ktos
            wyrazil, ale dlatego, ze sama powiedziala, ze styl Peer jej nie lezy
            (jeszcze zanim dowiedziala sie, czy to Peer czy Waidisowa) a po
            drugie, mecz z Szarapowa byl bardzo wyczerpujacy psychicznie i
            fizycznie - odkad dowiedziala sie ze zgra z Szarapowa, wszystko
            zeszlo na dalszy plan i po zwyciestwie nie dotarlo do niej na czas,
            ze turniej sie jeszcze nie skonczyl. Nad tym musi popracowac.
            Tomaszewski ma racje - ona nie zawsze panuje nad emocjami. Jak jest
            skoncentrowana do granic mozliwosci to jest w stanie wyjsc z kazdej
            opresji, ale taka koncentracja tez wyczrpuje. Moim zdaniem zabraklo
            jej sil mentalnych na mecz z Peer, nie zdazyla odbudowac tej
            koncentracji.

            Do rad Tomaszewskiego dodalbym rezygnacje z gry podwojnej
            (przynajmniej jednej) i praca nad koncentracja.
    • Gość: qwerty Re: Radwańskim potrzebna jest spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 02:00
      Gość portalu: Jerry napisał(a):

      > Stary ramol probuje polemizowac jakby dzieciom tlumaczyl. Juz w
      > sobote powiedzialem ze z ostatnia pilka w grze z Szarapowa,
      > Radwanska sie skonczy. Bo chyba jej sodowa walnie. Swiadczy nawet o
      > tym kupowanie torebek po cztery tysiace co jest niepowazne i nie
      > swiadczy o wysokiej inteligencji/

      Jak to się stało że taki głupi jesteś Jerry? Urodziłeś się już taki, czy może tą
      cechę zdobyłeś na drodze wieloletnich traumatycznych doświadczeń?
    • Gość: openner Serwis i zwinność-tak IP: *.90.193.103.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 05.09.07, 02:48
      W tymdniu Agnieszka była zrezygnowana i nie wykazywała ochoty do gry. Ma do tego
      prawo i nic się nie stało. MIeszkałem w pobliżu tych kortów i często z nich
      korzystałem. Moją najwiękeszą słabością był serwis. Postanowiłem uporać się z
      tym. W Nowym Jorku zimy są łagodne i w tenisa można grać prawie na okrogło. W
      porze zimowo-wiosennej korty są puste i dowoli można z nich korzystać.
      Zwyczajowo nawet przy bardzo dobrej pogodzie nikt się tu nie pojawiał. To nawet
      mnie ogpowiadało, bo mogłem skoncentrować się na poprawie serwisów. Wiosną, gdy
      zacęli się pojawiać starzy partnerzy, ku mojemu a także ichnemu, moje serwisy
      stały się, jak na amatora zabójcze. Prędkość serwisu przekraczała 80 mil/h, co
      parę lat temu poza najmocniejszymi było średnią prędkością uzyskiwaną przez
      panie. O ile dobrze zauważyłem, to Agnieszki as serwisowy miał prędkość 99
      mil/h. To już jest coś, tylko rzadko a drugi serwis to jest zbyt wolny. Wiele
      dobrych tenisistek nie jest mocniej zbudowanych od Agnieszki. Natomiast bardzo
      potrzebna jest wytrzymałość, fizyczna i psychiczna.
      • glomek Re: Radwańskim potrzebna jest spowiedź 05.09.07, 11:21
        polemizowalbym
        jestem zmuszony do sluchania tego pana przy okazji niektorych
        turniejow i uwazam ze sie nie zna.
        jest starszym panem ktory w swojej wiedzy o tenisie zatrzymal sie
        jakis czas temu, a swiat pognal dalej.
        wiek robi swoje, oderwal sie od rzeczywistosci i opowiada jedynie
        bajki jak to przed wojna chodzil na korty.

        --
        strona glomka
        glomka strona
          • glomek Re: świat pognał dalej 06.09.07, 08:05
            jesli chodzi o zachowanie na korcie to panu T czesto zdaza sie je
            przeoczyc podczas komentowania meczu.
            nie przypomne sobie daty ani zawodnikow ale toczyl sie zaciety tie
            break podczas gdy komentator prowadzil przedwojenne opowiesci, tak
            sie w nich zapedzil ze dobra chwile po koncu seta zorientowal sie ze
            set faktycznie sie zakonczyl.

            jesli chodzi o zachowanie na korcie to pojawily sie dziewczynki w
            kolorowych sukienkach i chlopcy w szortach z dlugimi wlosami. ktos
            wymyslil rakiety nie z drewna i z wieksza glowka co spowodowalo ze
            gra przy siatce bezpowrotnie odeszla a pojawily sie mordercze top
            spiny. zawodnicy biegaja szybciej i uderzaja mocniej.
            co najwazniejsze ZMIENILI SIE ZAWODNICY ci najlepiej znani panu T
            pewnie juz umarli, ci troche mniej przestali grac ponad 10 lat temu.
            o obecnych gwiazdach - sadzac z komentarzy - wie niewiele.
            --
            strona glomka
            glomek.webpark.pl/
    • takrzy1 Re: Radwańskim potrzebna jest spowiedź 05.09.07, 09:32
      Znize sie raz i tylko raz, by Ci powiedziec, ze twoje chamstwo i
      glupota nie maja granic. Nie wiem czy to jestes w to stanie zauwazyc
      czytajac swoj "wystep" i porownujac go chociazby z artykulem.
      Domyslam sie, ze Tobie nic nie "walnelo" przede wszystkim dlatego,
      ze nie mialo w co - bezmozgowcow tego typu problemy sie nie
      imaja, "walenie" napotyka u nich proznie.
      Nawet glupich torebek kupionych za wlasne pieniadze dziewczynom
      zazdroscisz prostaczku. Ciekawe co bys zrobil jesli twojej
      dziewczynie, jesli w ogole ja masz, zaswitalaby mysl, ze chce miec
      taka wlasnie torebke. Pewnie walnal bys po prostu w "ryj"
      (przepraszam, ze posluguje sie twoim stylem, ale chce bys zrozumial)
      i sprawa bylaby rozwiazana.
    • piotrr.pl Radwańskim potrzebna jest spowiedź 05.09.07, 09:34
      Witam
      wydaje mi się że to ciekawa wypowiedź Pana Bohdana. Aczkolwiek nieco oczywista.
      Nie mam wątpliwości że po kazdej porażce warto zrobić analizę. Czy odpadniecie w
      4tej rundzie US Open to jest porażka to odrębne pytanie. Ode mnie DUŻE
      gratulacje dla Agnieszki. Co do torebek itp. to komentatorom proponuje poświęcić
      kilka chwil na oglądnięcię konferencji prasowej Agnieszki po meczu z Marią
      Szarapową. Będą mogli np. porozmawiać na forum o np. szczurach które są
      grube:-). I niewątpliwie nabiorą jeszcze wiecej wiedzy o tenisie zawodowym.
      Piotr
      • Gość: kk Panie Piotrze IP: *.host.net 06.09.07, 14:46
        Powtarzam sie, ale moze jeszcze Pan na miejsce zbrodni.

        Wystep we wszystkich mozliwych kategoriach w jednym turnieju to
        troche za duza na senirski tenis. To jest normalne wsrod juniorow,
        ale zeby wygrywac z przeciwniczkami z pierwszej trzydziestki, trzeba
        byc skoncentrowanym na kazdy mecz. To bylo widac w kilku turniejach
        w tym roku i w US Open. Agnieszka zmiatala przeciwniczki
        sklasyfikowane nize od niej, nie tez miala problemow z dzewczynami,
        ktore byly w jej oklicy w rankingu. Z jednym wyjatkiem - Agnes
        Szavay, ta dziewczyna zrobila taki postep jak Agnieszka w ubieglym
        roku, moze nawet wiekszy. Patrzac na drabinki na poczatku US Open
        zamarzylo mi sie, ze Agnieszka weznie na niej rewanz za Palermo, a
        potem juz tylko Henin. Nie spelnilo sie. Ale do rzeczy, chyba juz
        czas, zeby sie zadeklarowac. Trudno nie porownywac jej do
        Szarapowej, jakby nie bylo, postep Agnieszki w ubiegly roku byl taki
        jak Szarapowej dwa lata wczesniej, mimo ze graja inny tenis. Ale
        Szarapowa nie gra gier podwojnych. Siostry Williams graja czasem
        razem (z naciskiem na czasem), ale poza tym malo kto z czolowki
        zaprzata sobie glowe deblem, czy mikstem.
        Tak, chodzi o glowe. Na pewno zdajecie sobie Panstwo sprawe, ze od
        pewnego poziomu mecze przegrywa sie w glowie (co moim zdaniem mialo
        miejsce w meczu z Peer) a zeby temu zapobiec tez potrzeba sil,
        czesto nawet wiecej niz na bieganie i odbijanie pilki. Sukcesy w
        singlu i deblu, albo singlu i mikscie sa prawdopodobnie osiagalne,
        ale systematyczne wystepy we wszystkich trzech kategoriach sa
        skazane na porazke. Na pewno ucierpia na tym wystepy w singlu.
        Z niecierpliwoscia czekam na kolejne sukcesy, ktorych zycze zarowno
        Agnieszce jak i Urszuli.
    • Gość: man Re: Radwańskim potrzebna jest spowiedź IP: 80.50.204.* 05.09.07, 09:49
      Porażka Agnieszki, aczkolwiek gorzka, jest bardzo dobra dla dalszego jej rozwoju
      (o ile nie spowoduje u niej załamania psychicznego, ale to raczej jej nie
      dotyczy). Pokazuje nad czym powinna jeszcze popracować. Prześlizgiwanie się do
      następnych rund nie jest dobre na dłuższą metę o czym przekonała się Marta
      Domachowska, która spadła z 4-ej dziesiątki pod koniec drugiej setki.
      Pamiętajmy, że to pierwszy pełny sezon zawodowy Agi. Nie należy porównywać jej
      osiągnięć do innych dziewczyn bo zazwyczaj są całkiem innej budowy i prezentują
      inny styl gry. Cieszmy się, że nasza zawodniczka cały czas poprawia swoją grę i
      awansuje w rankgingu. Być może za 2, 3 lata osiągnie szczyty a być może nigdy.
      Ilu jest tenisistów na świecie, a ile zawodników z czołówki. Trzymajmy kciuki i
      cieszmy się, że w ogóle możemy być z kogo dumni.
    • Gość: kibic 1. nie obrażaj dziadka... 2. mała może mieć power IP: 213.172.177.* 05.09.07, 10:22
      wystarczy popatrzec kto jest dzis nr 1 damskiego tenisa

      przeciez nie zmutowane sterydami siostry Williams, czy Szarapowa,
      ale drobna i niewysoka Justine Henin...

      wiec da się:)

      w męskim tenisie czasy takich małych drobnych odeszły nieodwołalnie
      do lamusa:) juz nie bedzie drugiego Johna McEnroe czy Agassiego


      wsród kobiet jeszcze kilka lat takie małe-sprytne może być liderką
      rankingu


      kibic
    • Gość: bajbus trochę się zgadzam, ale nie ma reguły IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 10:44
      np kamienna twarz federera w niczym mu nie przszkadza, no 1 żeńskiego tenisa
      henin ma o wiele słabsze warunki fizyczna a ma takiego powera jak sisostry
      williams, a hantuchowa która "bywa" w pierwszej dziesiątce ma posturę modelki i
      też jej to specjalnie nie przeszkadza. choć fakt radość po wygraniu z szarapową
      była jakaś taka dziwna (krótki pisk i tyle), myślę że u większości tenisistek
      uśmiech nie shodziłby co najmniej przez 10 min, a jej rodzice mylą kamienną
      twarz, z żelaznymi nerwami.
    • Gość: LM do jerrego IP: *.aster.pl 05.09.07, 12:38
      ten stary ramol byl zolnierzem AK i Powstancem Warszawskim. Oprocz
      tego to wrecz legendarny komentator sportowy wiec za przeproszeniem
      stul swoj parszywy dziub gowniarzu i okaz troche szacunku.
      Prawdopodbnie nigdy w zyciu nie osiagniesz tyle co on, jednoczesnie
      sie poswiecajac.
      • Gość: borgia nie no ale żeś się z choinki urwał - żołnierz AK i IP: *.iesy.net 05.09.07, 21:22
        powstaniec... boAH!!! ey!!! jak ja czytam takie farmazony - już
        zaraz łączą wszystko na patriotyzm - a co te zwycięstwo Agi to już
        se tatuaż na czole taki pierdzielnij, buraku ty biało-czerwony, rwij
        szaty, machaj szabelką ... jaaaaa nie wiem :( co za ludzie...
        Bo ja rozumiem, cieszyć się można, no ale bez przesady... to tylko
        sport .... a tu zaraz to zaprzężają na agitatorskie cele , już o
        dumie narodu kraczą, i znowu żołnierze AK jacyś, powstańcy i Bóg wie
        co jeszcze wymyślacie.... Dżiiiisssus.. litości!
    • Gość: gosc Radwańskim potrzebna jest spowiedź IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 05.09.07, 23:07
      ... a polskim dziennikarzom kubel zimnej wody na glowe.
      Najpierw nadmiernie podniecaja sie zwyciestwem z Szarapowa (coz,
      takie rzeczy sie zdarzaja a Agnieszka nieraz sprawiala
      niespodzianki, ale bez przesady, to jeszcze nie powod by oglaszac ze
      mamy polskiego Federera w spodnicy), a teraz wieszaja psy na biednej
      Radwanskiej, bo zakonczyla "jedynie" na 1/8 finalu wielkoszlemowej
      imprezy . Ludzie, ta dziewczyna ma przeciez dopiero 18 lat a to jest
      jej pierwszy profesjonalny sezon. Henin w jej wieku tez jeszcze nie
      wygrywala US Open. Polozcie sobie zimny lod na glowe, dobrze?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka