Dodaj do ulubionych

Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą

IP: *.chello.pl 03.01.08, 23:06
Zostawić Cracow, bo tak od dawna było w j. angielskim. Anglicy nazywają nasze
miasto "Cracow", więc trzeba pisząc po angielsku stosować tę pisownię.
Uszanujmy ich język. Jeszcze śmieszniejsi są Wrocławianie, którzy oburzają
się, że Niemcy nazywają ich miasto "Breslau"... To ich języki i ich prawo.

Pozdr.
mj
Edytor zaawansowany
  • Gość: tedd IP: *.betanet.pl 03.01.08, 23:23
    Jak Euro w Krakowie to chyba jednak www.cracow2012.com :)
  • Gość: common_sense IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:32
  • lmblmb 04.01.08, 10:22
    Wynik ankiety: "81% Krakow, bo trzeba promować swojskie brzmienie"

    Jak widać zdrowy rozsądek w Polsce jak na lekarstwo. Promując obcą nazwę
    (Kraków) miasto samo sobie strzela w plecy, bo niszczy coś, co już jest znane
    (Cracow).


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • plorg 04.01.08, 10:43
    lmblmb napisał:

    > Wynik ankiety: "81% Krakow, bo trzeba promować swojskie brzmienie"
    > Jak widać zdrowy rozsądek w Polsce jak na lekarstwo. Promując obcą
    > nazwę (Kraków) miasto samo sobie strzela w plecy, bo niszczy coś,
    > co już jest znane (Cracow).
    -----------------------------
    Czy forumowicz lmblmb ma pojecie co to jest rozsadek? Krakow to
    nazwa obca? Czlowieku gdzie ty zes sie chowal?


    --
    Zbiegi okoliczności
  • Gość: qnick IP: *.iop.krakow.pl 04.01.08, 14:01
    Skoro my zwykle nie przesadzamy ze spolszczaniem to i może amerykańcy nauczą się
    jak to powinno brzmieć. A zanik "ó" już chyba jest przesądzony (wszystko przez
    to, że w początkach komputerów byliśmy po złej stronie żelaznej kurtyny...)
  • lmblmb 05.01.08, 10:39
    Gość portalu: qnick napisał(a):

    > Skoro my zwykle nie przesadzamy ze spolszczaniem to i może
    > amerykańcy nauczą się jak to powinno brzmieć.

    Po co?

    > A zanik "ó" już chyba jest przesądzony (wszystko przez to, że w
    > początkach komputerów byliśmy po złej stronie żelaznej kurtyny...)

    Bzdura, ó jest akurat jedyną literą, która pokrywa się w stronie kodowej
    zachodniej i wschodniej, czyli da się tą literę zapisać bez problemu.

    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • lmblmb 05.01.08, 10:37
    plorg napisał:

    > lmblmb napisał:
    >
    > > Wynik ankiety: "81% Krakow, bo trzeba promować swojskie brzmienie"
    > > Jak widać zdrowy rozsądek w Polsce jak na lekarstwo. Promując obcą
    > > nazwę (Kraków) miasto samo sobie strzela w plecy, bo niszczy coś,
    > > co już jest znane (Cracow).
    > -----------------------------
    > Czy forumowicz lmblmb ma pojecie co to jest rozsadek? Krakow to
    > nazwa obca? Czlowieku gdzie ty zes sie chowal?

    Przepraszam, nie przewidziałem że trafi się tępak, który nie zrozumie że pisałem
    z punktu widzenia obcokrajowca.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • plorg 05.01.08, 10:53
    lmblmb napisał:

    > Przepraszam, nie przewidziałem że trafi się tępak, który nie
    > zrozumie że pisałem z punktu widzenia obcokrajowca.
    ------------------------------
    Ja tez przepraszam, bo nie pomyslalem, ze trafi sie tepak, ktory
    mysli, ze za granica ludzie nie znaja litery "K" a tym bardziej nie
    potrafia jej przeczytac.

    Tu dla tepaka angielska wersja wikipedii o Krakowie:
    en.wikipedia.org/wiki/Krak%C3%B3w


    --
    Zbiegi okoliczności
  • Gość: kol@ IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.08, 13:32
    "Cracow Screen Festiwal" - FestiWal ???


    jakis wyjatkowy wiesniak jezykowy ulozyl te nazwe, zaprawde..
  • Gość: eurofanatik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.08, 23:00
    To sie nazywa "polenglish". Full wypas i w ogole kool. :)))
  • lmblmb 07.01.08, 10:46
    plorg napisał:

    > lmblmb napisał:
    >
    > > Przepraszam, nie przewidziałem że trafi się tępak, który nie
    > > zrozumie że pisałem z punktu widzenia obcokrajowca.
    > ------------------------------
    > Ja tez przepraszam, bo nie pomyslalem, ze trafi sie tepak, ktory
    > mysli, ze za granica ludzie nie znaja litery "K"

    Zmieniasz temat.

    > Tu dla tepaka angielska wersja wikipedii o Krakowie:

    W Wikipedii są polskie oryginalne nazwy, co jest sukcesem, bo na francuskiej
    jest Londres. Żaden to argument dla turysty.

    Ponawiam pytanie: po co niszczyć nazwę "Cracow", skoro jest znana turystom?
    Wiesz ile milionów kosztuje promocja nazwy? Kraków to nie to samo co Cracow,
    turysta to nie doktor filologii, może nie skumać.

    Niech mnie ktoś w końcu przekona, że Polska nie jest krajem skończonych idiotów
    gotowych promować swój mało znaczący język kosztem sporych pieniędzy od
    tyrustów, bo mnie ręce opadają jak widzę takich racjonalnie myślących
    "menedżerów". Zyskasz na promocji języka polskiego (po co?), a straty na
    turystach pójdą w miliony.

    Tak, to gra warta świeczki...




    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: x IP: 128.243.253.* 13.01.08, 06:34
    Nie masz racji- nie jest tak, ze wszyscy Anglicy (i obywatele innych
    anglojezycznych krajow) znaja wylacznie nazwe 'Krakow'. Wbrew przeciwnie. W
    wiekszosci angielskich publikacji, przynajmniej tych nowszych, pojawia sie
    Krakow przez dwa 'k'. Przegladnij sobie artykuly z BBC, FT, Timesa, NYTimesa,
    etc. Co wiecej, coraz wiecej ludzi wymawia nazwe Krakow w bardziej
    polskobrzmiacy sposob niz kilka lat temu- jako 'Krakow', a nie 'Krakoł'
  • lmblmb 07.01.08, 10:50
    Gość portalu: rett napisał(a):

    >
    > matołki wrzucilibyście najpierw do googla chociaż

    Dokładnie, patrzcie matołki:

    Results 1 - 30 of about 3,190,000 for Cracow
    Results 1 - 30 of about 3,250,000 for Kraków

    Czyli "Cracow" jest nazwą wiele bardziej popularną, bo wyniki dla "Krakowa"
    zawierają WSZYSTKIE odnośniki po polsku. Mało tego chyba nie jest, rajt?


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: karolkolacz IP: *.autocom.pl 04.01.08, 18:25
    no nie prawda. Na BBC i na wszystkich innych serwisach jest tendencja zeby
    uzywac nie zmienionych nazw, szczegolnie jesli da sie je po angielsku
    przeczytac. Czyli powinno byc Krakow.
  • Gość: frebs IP: *.chello.pl 03.01.08, 23:24
    zgadzam się - Cracow powinno zostać. A łacina jest ok? Czy Cracovia
    Maraton też trzeba zmienić?
  • maruda.r 04.01.08, 07:05


  • Gość: jk IP: *.autocom.pl 04.01.08, 07:47
    Językiem obowiązującym w kraju jest język polski i w takim też
    jezyku powinno się pisac KRAKÓW. W każdym innym jezyku miasto nasze
    pisze sie inaczej. Dlaczego w anglii nie mają takich problemów i nie
    zastanawiaja się jak pisać LONDYN, czy LONDON. Dla nich sprawa jest
    prosta i oczywista i nawet nie wpadliby na taki pomysł, aby
    specjalnie dla polaków zmieniac oficjalną pisownię swojej stolicy.
  • lmblmb 05.01.08, 10:42
    Gość portalu: jk napisał(a):

    > Językiem obowiązującym w kraju jest język polski i w takim też
    > jezyku powinno się pisac KRAKÓW.

    Dlaczego? Wyłóż nam to w prosty sposób. Tekst o obowiązującym języku polskim to
    żart, nie argument.

    > W każdym innym jezyku miasto nasze pisze sie inaczej.
    > Dlaczego w anglii nie mają takich problemów

    Londres to London po francusku.

    > i nie zastanawiaja się jak pisać LONDYN, czy LONDON.

    Jak wyżej.

    > Dla nich sprawa jest prosta i oczywista

    Anglicy mówiąc po francusku mówią "Lonres". Sam słyszałem.

    > i nawet nie wpadliby na taki pomysł, aby
    > specjalnie dla polaków zmieniac oficjalną pisownię swojej stolicy.

    Jak wyżej.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • dar61 05.01.08, 11:55
    ...wyszedł.
    Nie należu MIESZAĆ nazw łacińskich i szyku
    przymiotnikowania z angielskiego.
    To norma polskiej gramatyki!!!!
    .

    Potem beznamiętnie przechodzą za normatywne takie
    nowotwory językowe jak autohandel czy Sopot Festiwal
    (przez "w" właśnie!).
    Wzorowałbym się na czeskim puryźmie i czyszczeniu
    języka z naleciałości.
    .
    A przekupnie zwani handlarzami powinni mieć nakaz,
    obowiązek konsultowania swych szyldów znad sklepów aby
    nie zaśmiecali polszczyzny.
    .
    Francuzi pono ten wymóg wprowadzają.
  • dar61 05.01.08, 11:58
  • ylemai 05.01.08, 13:47
    obcą naroślą na polskim języku. Nie ma szans by zintegrował się równie dobrze
    jak germanizmy czy rusycyzmy.

    --
    Wszystko o Internecie
  • Gość: krakus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 23:25
    A dla przyjezdnych crackersy z Cracowa
  • Gość: WG IP: *.ghnet.pl 03.01.08, 23:30
    nie do końca się zgodzę. w angielskiej prasie w większosci przypadków używa się
    "Krakow". prawdopodobnie dlatego, że w stosunku do "Cracow" nie prowadzi to do
    żadnej zmiany w wymowie. poza tym mamy globalizacje, Anglicy tu przyjeżdżają,
    widzą, że rdzenna nazwa to "Krakow", a że to praktyczny Naród (i politycznie
    poprawny), to zapewne doszli zbiorowo do wniosku, że nasza wersja jest właściwsza.
    co do "Cracow", to jakims kompletnym bezsensem jest zwalczanie tej jak
    najbardziej poprawnej nazwy, na dodatek nie będącej wynikiem jakiejś mody, ale
    wytworzonej na przestrzeni stuleci. warto zwrócić uwagę, że my Polacy od dawna
    mówimy Ratyzbona, nie Regensburg, i jakoś nikt nie żąda od nas poddania sie
    jakiejs unifikacji...
  • Gość: Irek IP: *.chello.pl 18.01.08, 07:07
    Do WG, który napisał m. in.:
    >my Polacy od dawna mówimy Ratyzbona, nie Regensburg
    Kochany, kto mówi, to mówi. Garść nas pozostała zaledwie.
    Albo weźmy taki Erywań, jakże niegdyś swojski. Prawie wszyscy już piszą Erewan lub podobnie. Dobrze że nie Jeriewan.
    Ale my sobie nie damy wmówić, że ...
    Pozdrawiam.
    P. s. A Janopawłowsk to niezłe! Dla niezorientowanych: podpatrzone w Stanisławowie, który ukraińcy przechrzcili na Iwanofrankiwsk.
  • Gość: leszek S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 23:44
    My piszemy tylko i wyłącznie KRAKOW. Adres też "po naszemu" !
    Spotyka się wizytówki idiotów ,na których jest np. Cracow 21
    Kalwaryjska Street.
    Pamiętam nawet przetłumaczoną na angielski nazwę ulicy !!
  • Gość: WB, Denton, Teksas IP: *.dllstx.fios.verizon.net 04.01.08, 00:16
    Piszac po angielsku nalezy uzywac nazwy angielskiej ! Czyli Cracow.
    Nazwe "angielska" Krakow wymyslili urzednicy Majchrowskiego - ktory niszczy
    wizerunek miasta przez swoja tepote i obawe przed podrozami. Takie same osly
    dardanelskie - tez w urzedzie miasta - wymyslily nazwe Airport Krakow; tepy
    "dygnitarz" miejski z wysoka pensja nie majacy pojecia o angielskim tak
    przetlumaczyl Lotnisko Kraków. O tym ze w angielskim szyk w zdaniu jest
    dokladnie odwrotny niz w polskim nigdy nie slyszal. Jak skasowac Majchrowskiego
    i jego rownie tepych pomagierow ktorzy dla zaciemnienia wlasnej glupoty
    wymyslili teraz "raz tak raz tak" ?!
  • Gość: eeeee IP: *.wolfson.cam.ac.uk 04.01.08, 01:45
    a propos nazwy lotniska w Balicach to lecac dzisiaj do Londynu
    wprawila mnie ona w smiech, bo zauwazylem dopiero teraz, ze na
    lotnisku jest napisane:

    "Krakow Airport imienia Jana Pawla II",

    czyli polowa nazwy jest po angielsku, a polowa jest po polsku :)))
    najzabawniesze, ze taka mieszana jezykowo nazwa jest juz oficjalnie
    zarejestrowana :)))

  • Gość: ARni IP: *.it-net.pl 04.01.08, 10:16
    Ponglish. Tylko że nie w Londynie, a już w Polsce. W dodatku Krakowie, gdzie była kolebka polskości za czasów zaborów.
    Ech, żenada.
  • zima_zla 05.01.08, 15:58
    przepraszam bo nie bardzo rozumiem, nazwa lotniska leciała dziś do Londynu? ;-)

    pzdr
    Zima
  • Gość: eeeee IP: *.sysbiol.cam.ac.uk 05.01.08, 20:22
    hehe :)))
    well spotted

    po 4 latach w Anglii moja polszczyzna jest tragiczna;
    bije sie w piersi i przyznaje do tego;

  • maruda.r 04.01.08, 07:00
    Gość portalu: WB, Denton, Teksas napisał(a):

    > Piszac po angielsku nalezy uzywac nazwy angielskiej ! Czyli Cracow.

    ***********************************

    A Anglicy będą pisać Londyn i Tamiza.

  • Gość: dociekliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 08:14
    Czy jak ktoś nazywa się Krawiec to przedstawiając się po angielsku powinien
    powiedzieć: My name is Taylor? :):):) A co z takimi nazwiskami jak
    Brzenczyszczykiewicz? :):):)
  • plorg 04.01.08, 10:49
    Gość portalu: dociekliwy napisał(a):

    > A co z takimi
    > nazwiskami jak Brzenczyszczykiewicz? :):):)
    ---------------------------
    Jak to co? My name is Buzzman ;-)


    --
    Zbiegi okoliczności
  • lmblmb 05.01.08, 10:44
    maruda.r napisał:

    > Gość portalu: WB, Denton, Teksas napisał(a):
    >
    > > Piszac po angielsku nalezy uzywac nazwy angielskiej !
    > > Czyli Cracow.
    >
    > ***********************************
    >
    > A Anglicy będą pisać Londyn i Tamiza.

    Co to ma wspólnego z nazwą? Polski to nie angielski, nie porównuj statusu.



    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • plorg 05.01.08, 10:58
    lmblmb napisał:

    > Co to ma wspólnego z nazwą? Polski to nie angielski, nie porównuj
    > statusu.
    -----------------------------
    Kolega raczy sobie zartowac.



    --
    Zbiegi okoliczności
  • the_dzidka 05.01.08, 11:15

    Ty jesteś naprawdę takim idiotą (po angielsku: idiot, po włosku il
    cretino), czy tylko sobie jaja robisz?

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • lmblmb 07.01.08, 10:24
    the_dzidka napisała:

    >
    > Ty jesteś naprawdę takim idiotą (po angielsku: idiot, po włosku il
    > cretino), czy tylko sobie jaja robisz?

    Odpowiem w podobnym tonie: jesteś idiotką, czy masz ciemnie okulary? Próbujesz
    porównywać status polskiego do angielskiego? Chyba żartujesz. Poważnie uważasz,
    że powinniśmy kopać się z koniem i próbować wciskać zagranicznym turystom nazwy
    po polsku?




    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: Irek IP: *.chello.pl 18.01.08, 07:37
    Jacka „skasować” nie sposób (za dawnych czasów dobrej pisowni prof. prof. Jodłowskiego i Taszyckiego było „niesposób”), bo jest logistycznie zabezpieczony lepiej od Sobieskiego. Zważ – WB – jak ta ciemnota („z całym szacunkiem”) się wyraża! Wada wymowy to nie grzech, lecz akcentować po polsku by wypadało, gdy się występuje jako prof. czy prezydent stołeczno królewskiego itd. Tym bardziej, jeśli polski jest jedynym językiem. Gęsi i tyle. Nie on jeden zresztą. Na takie „prezydenty” zeszliśmy hołubiąc chłopomanię i dowartościowując dialektyzmy (np. rektor polonista Karaś nieboszczyk). Przykładem również kult Wałęsy, jego „mądrości” i języka. Wasz Kongres też się do tego nieźle przyczynił. Twój obecny Stan (Teksas) też ma w tym uprawomocnieniu prostactwa swoją rolę.
  • Gość: Młody europejec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:26
    Przecież pisząc "Krakow" ośmieszamy się w całym cywilizowanym
    świecie. Ostatnio byłem we Frankfurcie i nawet nie wiecie, jak się
    wstydziłem za ten "Krakow". Czy po to wchodziliśmy do Europy, żeby
    teraz leczyć nasze kompleksy Co nam da, że zmusimy Anglików do
    polskiej pisowni? A już, że GW popiera takie szowizmy,to się akurat
    dziwię bardzo.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:34
    Właśnie! Powinniśmy się wstydzić, że nie napadaliśmy innych (lub robiliśmy to
    niedostatecznie skutecznie) i nie narzucaliśmy im swojej kultury!
  • Gość: Cogite Pueri! IP: *.ists.pl 04.01.08, 10:16
    Ech, Europejec! Ty sie nie musisz osmieszac. Juz to zrobiles. Moze masz jeszcze
    czas trafic do jakiejs ksiegarni i kupic "podstawy logiki"?
  • plorg 04.01.08, 10:53
    Gość portalu: Młody europejec napisał(a):

    > Ostatnio byłem we Frankfurcie i nawet nie wiecie, jak się
    > wstydziłem za ten "Krakow".
    --------------------------------
    Drogi 'mlody', to sa wlasnie kompleksy.



    --
    Zbiegi okoliczności
  • Gość: Irek IP: *.chello.pl 18.01.08, 07:52
    Młody jak to młody...
    A z tą łaciną, to też cienko.
    Jeżeli chodziło o apel, żeby chłopcy myśleli, powinno być "cogitate". "Cogite" znaczy "zmuście" lub "zmuszajcie" i wtedy dopełnienie powinno być w bierniku (pueros).
  • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 10:59
    Żadna ksenofobia.

    Wprowadź sobie do www.google.co.uk (klikując 'pages from the UK'

    Cracow - 106 000 wyników.
    Krakow - 18 800 000 wyników.

    Koniec argumentów.

    A propos Polaków którzy tłumaczą 'ul. Szpitalna' na 'Szpitalna
    Street' (czy gorzej - 'Hospital Street'...

    Jak przetłumaczylibyście na j. polski:
    Oxford Circus (Cyrk Oksfordzki)?
    Bahnhoffstrasse (ul. Bahnhoff)?
    Boulevard St. Germain (Bulwar Św. Germana)?
  • Gość: mj IP: *.chello.pl 04.01.08, 11:08
    > Bahnhoffstrasse (ul. Bahnhoff)?
    Dworcowa?
    > Boulevard St. Germain (Bulwar Św. Germana)?
    Jeśli to tłumaczenie jest poprawne, to św. Hermana?
  • Gość: Roman z Wielunia IP: *.va.shawcable.net 05.01.08, 10:34
    > Oxford Circus (Cyrk Oksfordzki)?

    plac Oksfordzki?

    Angielski circus to nie tylko nasz cyrk.

    K.
  • vvvitek 04.01.08, 11:33
    Nie widzę żadnego szowinizmu ani zaściankowości w stosowaniu nazwy Kraków. To
    jest nazwa własna miasta ex-stołecznego, symbolu naszej kultury i historii. Co
    innego promocja zagraniczna, tam można stosować nazwy naszych miast w takiej
    formie, w jakiej one funkcjonują w danym kraju. U nas też mówimy np. festiwal
    berliński, wystawa w Monachium choć w rzeczywistości powinno brzmieć
    Berliner-Festival albo Moenchener cośtam. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie
    przeginać w żadną ze stron. W kraju ma funkcjonować KRAKÓW i FESTIWAL KRAKOWSKI,
    za granicą tak, jak to jest tam utarte.
  • dar61 05.01.08, 12:11
    Nigdy, twierdzi, takiej decyzji NIE BYŁO.
    A że władcy chciało się przenieść siedzibę swego dworu
    za 1. Rzplitej - to już inna sprawa.
    .
    Siedziby STOLICY - nigdy w t e d y nie przeniesiono....
  • Gość: carlo IP: *.eranet.pl 05.01.08, 12:25
    Nie wiem co do sporu k czy c ma Warszawa, ale w kwestii stolicy
    polecam art. 29 Konstytucji RP. pozdr
  • zima_zla 05.01.08, 16:01
    hmmm, kompleksy to chyba Ty masz, skoro tak się strasznie wstydziłeś...

    pzdr
    Zima
  • Gość: tłumacz IP: *.autocom.pl 06.01.08, 09:16
    A może nie będziemy im na siłę narzucać niewłaściwej nazwy? Cały świat pisze
    Krakow, ale Polacy uparcie im tłumaczą, że nie Krakow, a Cracow. To nie jest w
    ogól kwestia czy polska nazwa czy angielska. Jest pytanie czy poprawna angielska
    zbliżona do polskiej, czy sztucznie stworzona pseudoangielska, lecząca polskie
    kompleksy.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:30
    jako język urzędowy?
    Bądźmy światowi! Przecież większość mieszkańców Polski jest obcokrajowcami.
    "Naszym zdaniem miasto rozpoznawalne jest pod hasłem Cracow i tego się
    trzymamy. Nic nie słyszałem, aby obowiązywał jakiś nakaz pisania przez K. Bądźmy
    światowi - ucina Krzysztof Głuchowski, pomysłodawca przedsięwzięcia."
  • Gość: upside_down IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:37
  • Gość: simple_mind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:48
    prosty temat, którego urzędnik (krakowski) nie potrafiłby zagmatwać
    i sprowadzić do poziomu absurdu...
  • pendrek_wyrzutek 04.01.08, 04:41
    Stara dobra nazwa

    --
    Delenda Est Caput Mitorajae

    Pędrek Wyrzutek
  • Gość: pytak IP: *.kolornet.pl 04.01.08, 06:45
    chyba da się w obecnych czasach wyprodukować kreseczkę nad o aby
    było ó?
  • orinus 04.01.08, 07:04
    I znów problem CK
  • Gość: adam81w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 07:06
    trzeba promowac swoje a nie upodabniac sie do innych
  • Gość: adam81w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 07:12
    aha i fajnie by bylo gdyby nie pisac tej okropnej znienawidzonej
    przeze mnie, sztywnej, kasztanowej nazwy Vistula. fuuuu. Wisla.
    niech pisza Wisla takze po angielsku. Wisla river.
  • adam81w 04.01.08, 07:24
    Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą
    Autor: Gość: mj IP: *.chello.pl 03.01.08, 23:06Dodaj do ulubionych
    Skasujcie
    Odpowiedz

    Zostawić Cracow, bo tak od dawna było w j. angielskim. Anglicy
    nazywają nasze
    miasto "Cracow", więc trzeba pisząc po angielsku stosować tę
    pisownię.
    Uszanujmy ich język. Jeszcze śmieszniejsi są Wrocławianie, którzy
    oburzają
    się, że Niemcy nazywają ich miasto "Breslau"... To ich języki i ich
    prawo.

    Pozdr.
    mj


    Przeciez tu nie chodzi o to zeby komus zmieniac na sile nakazem
    prawnym jezyk. Ale poprzez promowanie przez nas samych takiej a nie
    innej nazwy na swiecie moze i oni w koncu sami zaczna takiej nazwy
    uzywac a chyba zawsze lepiej czytac swojsko brzmiace Krakow niz
    cracow.
    --
    - Ne ubiwajte me pane Terminatore.
    - Hasta la vista, detinko.
  • Gość: Poznaniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 07:41
    jaki w tym problem ? zmienić nazwę miasta na Ziobrów - ziobrowianie
    w głosowaniu 21.X.2007 r. wyraźnie się za taką zmianę opowiedzieli
  • Gość: małopolanin IP: 83.238.194.* 04.01.08, 13:58
    POznaniak zanim coś napiszesz to POmyśl. Skoro masz propozycję
    zamiany Krakowa na Ziobrów to ja tobie proponuję zamienić POznań na
    Dzików - wszak u was wygrał Dzikowski. Czy dobrze pamiętam. I jak by
    to oddawało charakter Stołecznego miasta POznania.
  • lmblmb 07.01.08, 10:52
    Gość portalu: małopolanin napisał(a):

    > POznaniak zanim coś napiszesz to POmyśl. Skoro masz propozycję
    > zamiany Krakowa na Ziobrów to ja tobie proponuję zamienić POznań
    > na Dzików - wszak u was wygrał Dzikowski.

    Dzikowski jest z Tarnowa Podgórnego, i z nim jest kojarzony.

    > Czy dobrze pamiętam. I jak by
    > to oddawało charakter Stołecznego miasta POznania.

    Dla nas nazwa jest mniej ważna, takie fanaberie jak o "Cracow" nie miałyby miejsca.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: dowód IP: 195.164.0.* 04.01.08, 08:01
    Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego
    miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...
    Miś: Ale Londyn - miasto w Anglii.
    Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!
    Miś: No mówię pani właśnie.
    Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć
    gdzie to jest. Cholera jasna...


    A gdyby tak powiedział LONDON.....?
  • Gość: globetrotuar IP: *.dsl.bell.ca 04.01.08, 08:05
    Krakow moze okazac sie miastem wiesniackim zajmujacym sie hodowla
    krow czyli cow.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 08:10
    Po co męczyć młodych Polaków nauką języka ojczystego? Najlepiej od razu uczynić
    angielski językiem urzędowym w Polsce. Rozwiąże to wiele problemów. Każdy Polak
    od małego będzie znał najbardziej popularny język świata, nie będzie kłopotów z
    nazewnictwem. Ci co nie znają angielskiego i tak niedługo już będą w
    mniejszości. Polacy to idioci. Przez wiele lat mieli słabą walutę ale nikt z
    nich nie wpadł na pomysł aby wprowadzić jako walutę narodową dolara lub markę.
    Tak samo ze smogiem w miastach. W Berlinie ogranicza się ruch samochodów aby w
    mieście powietrze było czystsze. A nie prościej od razu budować miasta na wsi?
    Przecież tam jest świeże powietrze (bo chłopi okien nie otwierają).
  • Gość: ted IP: *.wroclaw.mm.pl 05.01.08, 19:54
    Zdaje sie ze chiński jest najbardziej popularnym językiem świata
  • Gość: anula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 08:13
    No jeszcze może być "Krakau"-specjalnie aby uszanować język niemiecki. Piszmy
    Kraków , bo tak się królewski gród od wieków nazywa ! Czy Anglicy dla nas
    zmieniają London na Londyn ? Francuzi Paris na Paryż ?
  • Gość: guig IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 08:16
    a może crackow
  • Gość: vc IP: 217.147.104.* 04.01.08, 08:34
    I tą nazwę poprę, bo sam ją miałem zaproponować.
    LUDZIE! Niech sobie każy nazywa we własnym języku jak mu ów język
    każe. Inaczej my będziemy musieli mówić London, Paris, Italia (a nie
    żadne Włochy!), Deuschland (zacznijcie już ćwiczyć :) i jeszcze
    wiele innych dla nas dziwnych rzeczy. W zasadzie musielibyśmy
    zmienić nazwę każdego państwa.
    Chociaż gdyby nazwy te unormować na poziomie ogólnoświatowym, to
    może miałoby sens. Tylko co z "KrakÓw" i innymi naszymi ogonkami?
  • Gość: aeth IP: *.ntlworld.ie 04.01.08, 08:23
    Cracow Screen Festival to nazwa konkretnego eventu, tak jak, powiedzmy,
    Vratislavia Cantans. Jest cała po angielsku i tak jest w porządku - każdy
    skojarzy o co chodzi. Natomiast jeśli chodzi o oficjalne materiały promocyjne
    miasta, czy nazwę miasta na dokumentach międzynarodowych, powinna ona być zawsze
    w oryginale - czyli nie żaden tam Krakow, tylko prostu Kraków. I dość kompleksów!
    Cudzoziemcy szanują cię wtedy, kiedy sam siebie szanujesz, a godni szacunku
    autorzy anglosascy (jak np. Michael Palin w książce "New Europe") zawsze dbają o
    oryginalną pisownię miejsca. Wyobraźcie sobie, że w książce jest Poznań, a nie
    Poznan, choć była drukowana w Anglii. Jak się chce, to można.
  • Gość: człek IP: 217.147.104.* 04.01.08, 08:38
    Tak się właśnie zastanawiam....
    Aż zerknąłem do takiego jednego atlasu, Niemcy cośtam (Polskie
    wydanie). I tam niemieckie miasta, jeśli mają umlaut w nazwie to go
    w polskiej wersji nie zabrakło. Więc może masz rację - wymagajmy.
    Prawdę mówiąc, od dłuższego czasu pisząc maile do współpracowników z
    USA podpisuję się "Paweł" z "ł" na końcu :)
  • sajjitarius 04.01.08, 08:43
    Gość portalu: aeth napisał(a):

    > Cracow Screen Festival to nazwa konkretnego eventu, tak jak, powiedzmy,
    > Vratislavia Cantans. Jest cała po angielsku i tak jest w porządku - każdy
    > skojarzy o co chodzi. Natomiast jeśli chodzi o oficjalne materiały promocyjne
    > miasta, czy nazwę miasta na dokumentach międzynarodowych, powinna ona być zawsz
    > e
    > w oryginale - czyli nie żaden tam Krakow, tylko prostu Kraków. I dość kompleksó
    > w!
    > Cudzoziemcy szanują cię wtedy, kiedy sam siebie szanujesz, a godni szacunku
    > autorzy anglosascy (jak np. Michael Palin w książce "New Europe") zawsze dbają
    > o
    > oryginalną pisownię miejsca. Wyobraźcie sobie, że w książce jest Poznań, a nie
    > Poznan, choć była drukowana w Anglii. Jak się chce, to można.


    Slusznie.
    Cale szczescie ze inni nie wpadli na taki genialny pomysl by w materialach
    promocyjnych i innych dokumentach miedzynarodowych uzywac jedynie oryginalnych
    nazw miast. Przykladowo: กรุงเทพมหานคร, czy tez 上海, lub 東京. Nawet Czesi nie
    maja problemu z uzywaniem Prague, zamiast Praha...a Polacy jak zwykle szukaja
    problemu tam gdzie go nie ma...
  • Gość: krk IP: *.chello.pl 04.01.08, 08:25
    skoro kod lotniska to KRK, a nie CRC, a nazwa Krakow przez dwa K
    jest wszedzie rozpoznawana, to warto zostac przy Krakow. Zwlaszcza,
    ze zarowno w USA, jak i w UK coraz wiecej publikacji uzywa wersji
    Krakow.
  • metastasis 04.01.08, 08:30
    mj, mieszkam na wyspach

    Anglicy i Irlandczycy, których znam od kilku lat nie nazywają Krakowa "Cracow".
    Przestawili się sami na naszą nazwę tylko bez "ó"

    Krakow - tak teraz się to po angielsku pisze
    Wymowę też zmienili na coś przypominającego <Krackoof>

    Nie powinniśmy chyba promować angielskiej nazwy, z której Anglicy zrezygnowali.

    Pozdr

  • ice_ice 04.01.08, 08:30
    Zdecydowanie Krakow. W ogóle nie rozumiem, skąd propozycja Cracow. Tak naprawdę
    nie ma żadnego sensownego uzasadnienia dla tej nazwy.

    Ale najbardziej podoba mi się co innego. Cracow Screen, ale FestiWal. To już
    naprawdę potrafi zdezorientować. Co na to Pani, który mówi o anglojęzycznej
    nazwie festiwalu? - Nowy festiwal ma w nazwie Cracow, bo to nazwa angielska, a
    chcemy go wypromować w świecie - przyznaje z rozbrajającą szczerością Izabela
    Helbin, szefowa biura promocji i marketingu. Na świecie nikt nie zna nazwy
    FestiWal, Pani Izabelo. CO najwyżej parsknie śmiechem na widok błędu
    ortograficznego.


    --
    Wszystko, co dobre na tym świecie jest nielegalne, niemoralne, albo tuczy :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.