Dodaj do ulubionych

Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu

    • Gość: ZWYKLY CZLOWIEK Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu IP: *.in-addr.broadbandscope.com 22.05.08, 13:34
      NIE ZNAM SIE NA RZECZYPOSPOLITEJ (GAZETA) KIERUNKU POLITYCZNYCH
      ORIENTACJI. PO TYM KAWALKU WSTYD MI ZE JEDEN Z NAS JEST TAKIM
      DURNIEM I NIKT GO NIE POTRAFI ZATRZYMAC. ROSJANIE I ROSJA TO KRAJ O
      WLASNEJ SPECYFICE I HISTORII ,NIC NAM DO TEGO JAK JEGO MIESZKANCY
      ROZWIAZUJA SWOJE PROBLEMY. MY TEZ JE MAMY I ANIOLAMI NIE JESTESMY.
      DRWIC Z INNYCH TYLKO DLA TEGO ZE MAJA TO CO MAJA JEST ZLEM SAMYM W
      SOBIE. JAKO NAROD KTORY PRZESZEDL SWOJE POWINNISMY MIEC WIECEJ
      SZACUNKU DLA INNCH, A W SZCZEGOLNOSCI SASIADOW, Z KTORYMI HISTORIA
      NAS TAK ZWIAZALA ZE CZASAMI NIE SPOSOB OCENIC CO I KTO ZROBIL ZLE I
      PO CO. SA ZASZLOSCI I TO BARDZO SMUTNE I TRAGICZNE. CZYZ NIE PO TO
      JEST ROZUM BY PATRZEC W PRZYSZLOSC I BUDOWAC JA DLA NASZYCH DZIECI
      BY BYLA BEZPIECZNA, ZAMIAST PODJUDZAC I OBRAZAC A TYM ZJEDNYWAC
      SOBIE TYLKO WROGOW.? POMYSL A MOZE ZNAJDZIESZ W SOBIE ODROBINE MOCY
      BY ZROBIC COS POZYTYWNEGO- NIE ZAPOMINAJAC O NASZEJ HISTORII ,
      TRADYCJI I DOZENIACH. ROSJA I JEJ OBYWATELE POTRZEBUJA PRZYJACIOL I
      RESPEKTU TAK MY I KAZDY INNY. INNACZEJ SIE NIE DAC ZYC. BO CZY
      BEDZIE WARTO?
    • haen1950 To nie jest problem polityczny 22.05.08, 13:38
      To jest problem edukacyjny. Ziemkiewicz, facet wychowany w
      nienawiści do każdej inności, chamski i bezczelny, egoista w każdym
      calu, przypiął sobie łatkę polskiego patrioty jak Rydzyk sutannę.

      Jego tekst może dotyczyć równie dobrze Polaków, Niemców, robotnikow,
      chłopów i inteligencji w każdym państwie. Tylko akcesoria trzeba
      pozamieniać.
    • mieszaniec-zopola Ziemkiewicz = Kali 22.05.08, 13:43
      Taki sam tekst Ziemkiewicz mógłby napisać o demostrancji militaryzmu
      zarządząnej przy okazji 15 lipca i jak ogłupiały narodek warszawski
      doznawał orgazmu na widok maszynek do zabijania i przyprowadzał
      jeszcze na to żałośne widowisko swoje dzieciątka, żeby wyrastały w
      kulcie dla przemocy i wojny jako narzędzia demokracji. G.. ważne, że
      w karaju mamy głodne dzieci i tysiące innych problemów, ważne żeby
      nacjonalistyczni zafajdanci mogli szczytować w militarystycznej
      euforii.
      Ziemkiewicz mógłby to wszystko napisać dobierać jeszcze celniejsze
      słowa, bo jest zawodowym literatem. Mógłby napisać o polskim
      włazidupstwie do Hamerykańców, a latającym złomie, o offsecie, o
      tarczy antyrakietowej.
      Mógłby...
      Ale nie napisze. Bo Ziemkiewicz jest najczystszej wody polskim
      nacjonalistą, co jest tożsame z istnieniem u niego wbudowanej
      rusofobii, antysemityzmu, chciejstwa w szczególności relatywizmu
      moralnego, nazwanej przez Henryka Sienkiewicza moralnością Kalego.
      --
      MIeszaniec
      :-)
      W szczególności zaś - badania na psach!
    • sapervodicka oni troche jak Kaczynski 22.05.08, 13:45
      ktas w niemczech artykol napisal i Kaczynski sie obrazil,
      ziemkiewicz tez napisal i tysiace ruskich tez sie obrazilo i zaczelo
      szablami machac,

      wniosek: o rosji tylko pochlebnie bo moga przyp...olic (czyli
      ziemkiewicz ma racje)
        • jakub_lauder Re: "o rosji tylko pochlebnie..." ??? 22.05.08, 14:00
          Kto byl w Rosji wie, ze sa dzielnice slamsow, gdzie panuje smrod i
          ubostwo i chmary wyglodnialych psow petajacych sie miedzy blokami. A
          na wsi? To czesto jakby cofnac sie o 40 lat wstecz. I wszystko to
          polewane wodka. Na drugim koncu bizantyjskie obchody nowej
          prezydentury, gigantyczne, megagigantyczne obchody zwyciestwa, nowe
          rakiety powietrze-ziemia, nowe atomowe okrety rakietowe. To jest
          wlasnie Rosja - kraj kontrastow, kraj wielkiej dumy i ostatcznego
          ponizenia. Gdzie w Europie, w jakich jeszcze krajach, trzeba w
          hotelu schodzic po papier toaletowy do recepcji, ktory wydaja w
          odmierzanych centymetrach?
          • michr Re: "o rosji tylko pochlebnie..." ??? 22.05.08, 20:16
            jakub_lauder napisał:

            > Kto byl w Rosji wie, ze sa dzielnice slamsow, gdzie panuje smrod i
            > ubostwo i chmary wyglodnialych psow petajacych sie miedzy blokami.
            A
            > na wsi? To czesto jakby cofnac sie o 40 lat wstecz. I wszystko to
            > polewane wodka. Na drugim koncu bizantyjskie obchody nowej
            > prezydentury, gigantyczne, megagigantyczne obchody zwyciestwa,
            nowe
            > rakiety powietrze-ziemia, nowe atomowe okrety rakietowe. To jest
            > wlasnie Rosja - kraj kontrastow, kraj wielkiej dumy i ostatcznego
            > ponizenia. Gdzie w Europie, w jakich jeszcze krajach, trzeba w
            > hotelu schodzic po papier toaletowy do recepcji, ktory wydaja w
            > odmierzanych centymetrach?
            Gdzie w Europie? do ci powiem pojedź do jakiejś po PGR-owskiej wsi
            na Mazurach tam nie piją koniaku i szampana. Jeżeli nie daj boże
            trafisz do szpitala to tam w ogóle nie dostaniesz papieru
            toaletowego. Musisz mieć swój, chyba że pielęgniarka się zlituje i
            da ci kawałek ligniny. Jednym słowem mamy dużo problemów i nie
            musimy zajmować się problemami innych.
      • eva15 A ty jak głuptasiński 22.05.08, 14:05
        najwyraźniej nie rozumiesz biedaku różnicy między satyrą z
        konkretnych zachowań konkretnej osoby (Kaczyńskiego) a oszczerstwami
        i obelgami rzucanymi na oślep na cały (rosysjki) naród.
    • misiek25nh Gdyby wcześniej poczytał 22.05.08, 14:00
      de Custine`a toby trochę się pohamował. Od tamtych czasów minęło
      już trochę i znam iluś tam Polaków, którzy w ocenie naszych
      przymusowych sąsiadów powodują się tymi samymi motywami, co ruscy
      oponenci Ziemkiewicza, tyle że ci ,,nasi'' mogą odwołać się jedynie
      do odległego czasu ,,potęgi i chwały". Zważywszy na wielowiekową
      izolację ogromnej społeczności rosyjskiej od liberalizmu, trudno
      dziwić się ich histerycznej reakcji na ziemkiewiczowskie pisanki.
      Jednakże pewna część młodych Rosjan ma już cechy akceptowalne przez
      większość część Europejczyków, a mianowicie dystans i ironię do ich
      własnej przeszłości sprokurowanej przez bandytów, zwyrodnialców i
      szaleńców na najwyższych stanowiskach państwowych. U nas też ,,ten
      typ" tak ma. I nareszcie, i BARDZO DOBRZE!!!
    • jusup Podstawowy błąd wielu komentujących... 22.05.08, 14:24
      Wielu komentujących popełnia moim zdaniem błąd zarzucając Gazecie, iż sprzeciwia
      się krytyce Rosji... To nie ma z Rosją nic wspólnego, sama Gazeta popełniała
      artykuły o wiele bardziej antyrosyjskie, słusznie czy nie... Chodzi o to, że to
      Ziemkiewicz, który oprócz tego, że teraz skrytykował Rosję (ostro, może za
      ostro, wielu Rosjan lubię i pod wieloma względami Rosję lubię, ale muszę, chcę
      też z Ziemkiewiczem w dużej mierze się zgodzić), oprócz tego bywało, że w
      Rzeczpospolitej i ni tylko tam nie raz skrytykował Gazetę. I na dodatek napisał
      "Michnikowszczyznę". Gdyby więc Ziemkiewicz napisał nie krytykę Rosji, a artykuł
      krytykujący krytykę Rosji a'la Ziemkiewicz - to byśmy czytali w Gazecie o tym,
      że Ziemkiewiczowi podoba się rosyjski zamordyzm, militaryzm, Putin i chciałby
      wprowadzać model rosyjski w Polsce
    • absurd Największymi wrogami Polaków są sami Polacy. 22.05.08, 14:53
      Abstrahując od tego, czy Ziemkiewicz ma rację, czy jej nie ma. Polacy to dziwny
      naród. Kocha się samobiczować, umniejszać się, szkalować sam siebie, nie ma dla
      siebie szacunku. Oczywiście celowo generalizuję, ale ilekroć mamy do czynienia z
      jakimś sporem, w którym jako naród jesteśmy stroną, zawsze znajdzie się bardzo
      pokaźna grupa (najczęściej większość), która uprawia jakieś masochistyczne
      rusofilstwo lub germanofilstwo połączone najczęściej z nienawiścią do Ameryki.
      Widzę tu mieszaninę mód i kompleksów połączonych z negacją własnej klasy
      politycznej oraz owczym (baranim?) pędem do kontestacji rzeczywistości.
      • absurd Ziemikiewicz trafnie podsumował Rosję. 22.05.08, 15:14
        Patrząc z polskiej perspektywy Ziemkiewicz ma oczywiście rację. Rosjanie to
        naród, który czuje jeszcze resztki swojej potęgi. Ta potęga przemija, oni to
        widzą i trudno się im z tym pogodzić. Reakcje na tekst Ziemkiewicza to nic
        innego jak tylko wielkoruska histeria. Zadziałał odruch stadny. Ale widać
        zabolało. Stąd agresja. Inna rzecz, że mentalność i moralność większości
        forumowiczów (w każdym kraju) przypomina mentalność i moralność kibolską. Jedna
        tylko rzecz odróżnia polskich i obcych forumowiczów-kiboli. Polscy lubią dowalać
        swojemu narodowi, obcy trzymają z narodem.
        • krzysieknn absurd, piszesz rzeczy absurdalne 22.05.08, 17:57
          Rosja potęga przemijającą była za czasów Jelcyna. Putin postawił ją
          na nogi izaczął odbudowywać potęgę i znaczenie. Ziemkiewicz wylał
          wiadro pomyj usiłując osiągnąć...no właśnie co ? Wzbudzenie niechęci
          do polaków w rosjanach ?Jeśli tak, to mu się udało doskonale. Rosja
          będzie jednym z głównych rozgrywających w polityce światowej, a my
          nigdy nie bedziemy. Rozpalając niechęć do nas na wschodzie strzelamy
          sobie do własnej bramki. Ziemkiewicz, oby jak najszybciej zaczął
          spoczywać w pokoju, narobił głupot za które możemy wszyscy ponosić
          konsekwencje.
    • janek344 Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu 22.05.08, 16:10
      Do przyjaciół Moskali ! Opinie i poglądy pana Ziemkiewicza nie są
      reprezentatywne dla całego polskiego spoleczeństwa. Cenimy rosyjską
      kulturę,czujemy słwiańskie braterstwo i pragniemy dobrych ale opartych na
      prawdzie stosunków między naszymi krajami.Budujmy lepszą
      przyszłość.
    • Gość: turtlezzz Do "braci" Rosjan IP: *.cust.tele2.pl 22.05.08, 17:08
      Ziemkiewicza nie traktujcie jak głos Polski. Facet ma niewiele do powiedzenia, więc zwykł nadrabiać jadem. Wybił się na prostackiej kontestacji wizji świata części elit politycznych i dziennikarskich Polski pookrągłostołowej. Ale, na ile go znam, jest dość konsekwentny. Myślę, że jako prawicowy liberał był równie zniesmaczony paradą Kaczyńskiego na 11 listopada. Zresztą o Polakach potrafi pisać w równie złym, jeśli nie gorszym tonie, czego przykładem książka "Polactwo". A że robi to z pozycji demiurga, to już jego, nie wszystkich Polaków, właściwość.

      A teraz cofnijmy się o kilka zdań i przyjrzyjmy pozostałym właściowościom Ziemkiewicza. Jak pisałem jest prawicowym liberałem. I ta orientacja jest dziś bardzo bliska Polakom, jako przeciwieństwo ustroju, który wasi dziadowie (za pomocą trochę starszych czołgów, aniżeli te na defiladzie) zainfekowali nasz kraj, szkodząc nam i sobie okropnie i na dalsze pokolenia przedłużając stan wzajemnego niezrozumienia. Ziemkiewicz jest konsekwentny. I nasze poglądy względem Rosji nie zmieniły się od dawna. Rosja jest u nas postrzegana jako kraj niedemokratyczny, siedlisko zgarbionego narodu, który nauczył się wygrażać pięścią obcym i słabszym, ale brak mu odwagi, aby postawić się własnym ciemiężcom, walczyć o własne prawa. A może to jeszcze kac po ostatniej rewolucji ?
      Ziemkiewicz pisze o Polsce w złym tonie i to również jest u nas dość powszechną umiejętnością. Samokrytycyzm nie wynika tylko z naszej mądrości, ale i z kompleksów (a może to przede wszystkim za ich sprawą ?), których nabawiliśmy się przez ostatnie trzy wieki naszych dziejów. Oczywiście do Zachodu nam tu jeszcze trochę brakuje, ale Was w tym względzie z pewnością wyprzedzamy. Prymitywny nacjonalizm ma u nas coraz mniejsze wzięcie, co zawdzięczamy długo oczekiwanemu poczuciu bezpieczeństwa.

      Poprawki do kilku przedstawionych w artykule wypowiedzi: Polska przyjęła katolicyzm na dwieście kilkadziesiąt lat przed powstaniem Zakonu Krzyżackiego, w roku 966. Wówczas na Rusi wyznawano Peruna i Welesa. Kto tu jest "młodszym bratem" ? Nie wiem, ja bym przyznał starszeństwo tym, którzy opuścili w piątym i szóstym wieku naddnieprzańskie ziemianki i ruszyli na podbój Zachodu, aby później przekazywać wam zdobycze wyższej cywilizacji. Oczywiście obieg tych zdobyczy nie zawsze konstytuował naszą supremację, ale jednak częściej niż waszą :P Młodziaki.

        • Gość: turtlezzz Re: Do "braci" Rosjan IP: *.cust.tele2.pl 22.05.08, 18:51
          Proszę się nie czepiać głupot. Jeden z wypowiadających się Rosjan dokonał rozróżnienia między nami, katolikami, a nimi - prawosławnymi. Przyjęcie przez Mieszka I chrześcijaństwa z Zachodu miało podstawowe znaczenie dla późniejszej lokacji Polski w gronie państw katolickich. To nie było tak, że w 1054 odbył się ogólnoeuropejski plebiscyt, kto jest za Rzymem, a kto za Konstantynopolem, prawda ? Schizma z 1054 była konsekwencją długiego procesu historycznego.

          Dlatego piszę, że czepia się Pan głupot, Moskwiczaninie. Gdyby dbał Pan o czystość terminologiczną (w trosce o nieorientujących się czytelników np. ?) to napisałby Pan to co ja zrobię za Pana:

          W 966 roku władca Polski, Mieszko I, przyjął chrześcijaństwo.
      • Gość: Olga Re: Do "braci" Rosjan IP: *.chello.pl 22.05.08, 18:17
        Ruś przyjęła chrześcijaństwo trochę później niż Polska, mianowicie w 988 roku przez księcia Włodzimierza I ożenionego z siostrą cesarza bizantyjskiego (swoją drogą cesarzówna to jednak coś więcej niż nasza Dobrawa - księżniczka czeska), jednak wpływy chrześcijańskie pojawiały się na terenach Rusi już od I wieku. Za początek historii Rosji uznaje się założenie przez Ruryka Nowogrodu Wielkiego w 862 roku. Chrześcijaństwo Ruś przyjęła ze Wschodu, sam Ruryk był Waregiem, więc postęp cywilizacyjny nie szedł od nas.
    • mazurek111 Ziemkiewicz „prawdu każe” 22.05.08, 17:15
      Michnikowa „krynica prawdy” nie odpuści żadnej sprzyjającej okazji
      by nie „dowalić” jednemu ze swych sztandarowych wrogów, zasię RAZ,
      który miał czelność napisać „Michnikowszczyznę” ma już
      doszczętnie „przechlapane” u wszystkich „autorytetów moralnych”
      Jasnogrodu. Nic dziwnego, że cała sfora lokalnych odmóżdżeńców
      odsądza go tu od czci i wiary cokolwiek by nie napisał.
      A tymczasem Ziemkiewicz „prawdu każe”. Jeżdżę do Rosji często od
      1990, a od dziesięciu lat spędzam w niej zawodowo co najmniej połowę
      czasu. Miałem okazję widzieć stopniowo zmiany od
      czasów „pierestrojki” i mogę poświadczyć, że Putin stosując zasadę
      divide et impera zasiał w narodzie dziką nienawiść do wszystkiego co
      obce. Dookoła „samy wragi” i przeciętny Rosjanin „kocha”
      podobnie „wsiech inostrancow”, będąc przekonany, że wszyscy dookoła
      tylko czyhają, żeby biednej Rosji zrobić kęsim. Rosjanin dobrze wie,
      że Wielikaja Otieczestwiennaja Wojna” zaczęła się 22 czerwca 1941 (o
      17 września 1939 i o traktacie Ribentropp – Mołotow prawie nikt tu
      nie słyszał), że niepoczciwa Finlandia napadła na miłujący pokój
      Związek Radziecki. Większość ludzi jest święcie przekonana, że to
      jedynie ZSRR zwyciężył Hitlera (o aliantach i pomocy USA jakoś
      skromnie zapomnieli).
      Cechą dominującą jest tu ksenofobia. W Rosji napady na cudzoziemców
      nie są bynajmniej rzadkością (aktywni są zwłaszcza skini z ST
      Petersburga), a w stosunku do państw zachodnich, pomimo ich wydatnej
      pomocy w minionych latach przeciętny Rosjanin wie dobrze, że cieszą
      się z każdego nieszczęścia jakie może tylko dotknąć Rosję.
      Moskwa jest miastem gdzie jest największe na świecie zagęszczenie
      milionerów (milionerów zazwyczaj głównie rodem zazwyczaj KGB, którzy
      zazwyczaj nie ograniczają się do ukradzenia
      przysłowiowego „pierwszego miliona”), najwięcej luksusowych aut
      (Mercedes klasy S, Porsche Cayenne, Bentley, BMW 760, Hummer, Volvo
      V90, Audi A8 itp.), a jednocześnie widać ludzi grzebiących po
      śmietnikach. Kontrasty jakie można tu spotkać są takie, że niech
      wysiadają kraje trzeciego Swiata.
      Jednocześnie Rosjanie mają pretensje do wszystkich dookoła o to, że
      nie żyje im się dobrze. Kilka dni temu moja sekretarka zaczęła mi
      truć, że w krajach bałtyckich benzyna kosztuje znacznie taniej niż w
      Rosji (oczywiście dlatego, że biedni Rosjanie do niej dopłacają), na
      co zgodnie z prawdą odpowiedziałem jej, że będąc niedawno samochodem
      na Litwie stwierdziłem, że cena produktów benzynowych przewyższa tam
      prawie dwukrotnie ceny rosyjskie. Proponuję byście sobie
      przypomnieli zakupienie przez Orlen rafinerii naftowej w Możejkach;
      rafineria owa natychmiast spłonęła, a po jej odbudowaniu Rosjanie
      zamknęli zaopatrujący ją rurociąg pod pretekstem jego złego stanu
      technicznego. Putin nienawidzi wszystkiego co polskie i najgorszą
      receptą wobec niego jest czołganie się na brzuchu (piję tu do
      wygłupów politycznych Herr Tuska), bo Władimir Władimirowicz
      słabością gardzi a szanuje jedynie siłę.
      W czasach ZSRR wszyscy obywatele sowieccy wiedzieli, że jest im
      ciężko, bo muszą dopłacać do „demoludów” (jak było naprawdę
      przekonaliśmy się po upadku muru berlińskiego, a dzisiejsza Rosja
      zmuszona jest importować masowo żywność). Podobnie i dzisiaj; ludek
      wierzy, że to inni są winni, że nie żyje mu się lepiej.
      Defilada wojskowa miała na celu zastraszenie Europy i innych
      sąsiadów, a jednocześnie podniesienie mocarstwowego ducha w
      narodzie.
      En bref, Ziemkiewicz ma rację, a wszystkim mędrkom, którzy wypisali
      tu potępiające jego artykuł dyrdymały utrzymane w duchu politycznej
      poprawności zalecam lekturę ludzi znających się na rzeczy. Warto
      poczytać choćby trzy wydane u nas książki Anny Politkowskiej
      (zwłaszcza „Udręczoną Rosję” i „Rosję Putina”), jeszcze bardziej
      polecam świetne książki Krystyny Kurczak-Redlich: „Pandrioszka” , a
      przede wszystkim „Głową o mur Kremla” (znakomicie napisane). Polecam
      tę lekture ze znikomą nadzieją, bo większość czytelników GW nie
      czyta książek: oni wyznają jedynie kult Michnika i jego medialnego
      organu.


      • 1europejczyk Czy to sa nasze problemy ? Czy takie "prawdy" 22.05.08, 19:51
        jak ta Ziemkiewicza, czy ta Twoja ulatwiaja nam interesy w Rosji ?
        Czy ktos nas upowaznil do wystepowania w roli obroncow uciesnionych przez
        zgodna potrzeba autorytarnych rzadow i wlasna wladze, ktora zreszta sami
        demokratycznie wybrali, Rosjan?
        Czy jest to tylko sztuka dla sztuki by moc sie dowartosciowac, w obliczu
        przygniatajacej demonstracji sily, wobec ktorej nasze 40 F-16 sa nowoczesnymi
        "zabawkami" dla naszych pilotow i naszym dlugiem na dziesieciolecia ?
        Prawda dla samej prawdy jest gowniana smarkateria a nie polityka.
        Ta ktora nam szkodzi zarowno na wschodzie jak i na zachodzie jest czyms wiecej:
        jest po prostu szczenieca dywersja!

        Re: Ziemkiewicz „prawdu każe”
          • 1europejczyk CCCP nie jest Rosja jak PRL nie jest PL 22.05.08, 20:56
            Nie mamy ? A kto sie awanturuje o gazorurke pod Baltykiem?
            A kto postawil cala UE na nogi bo Rosjanie nie chcieli naszego miesa?
            A kto koniecznie chce by Ukraina weszla do NATO i UE czasem nawet chyba
            bardziej niz sama Ukraina ?
            Kto koniecznie szukal ropy w Kazachstania i przegral z Rosja.
            Kto narzeka na brak dostaw ropy rurociagiem w rafineri na Litwie ?
            Mowienie swojej "prawdy" dla samej "prawdy" szczegolnie gdy szkodzi ona bardziej
            mowiacemu niz ta "prawda" opluwanemu jest swiadectwem pretensjonalnej glupoty w
            ktorej od lat, zeby nie napisac od wiekow tradycyjnie juz trwamy!
            Re: nie mamy w CCCP żadnych interesów więc w dupi
              • 1europejczyk Sila dzisiaj jest ekonomia, jest barylka za 135 $ 22.05.08, 21:22
                sa fundusze inwestycyjne BRIC ktorym rok temu nie dawales wiary.
                Reprezentujesz dokladnie to co bylo przyczyna, ze nasi przodkowie przegrali
                nasza przeszlosc: pretensjonalna niczym nie uzasadniona pewnosc siebie i
                sarmacka salonowa pyche i glupote.

                "Ruscy szanuja tylko siłę i bezwzględność i taką politykę bedziemy wobec was
                (sic!) prowadzić"

                "Tak krawiec kraje jak mu materialu staje"

                Na prowadzenie takiej polityki wobec Rosji nie stac juz nie tylko nas czy krajow
                europejskich ale obecnie nie stac juz na to nawet Amerykanow.

                Re: buahahahaha!!i wg ciebie mielibyśmy siedzieć
                  • 1europejczyk "twoj nedzyny kraj" ? Tak piszesz o Polsce ? 22.05.08, 21:50
                    Nie mam innego kraju i nie zamierzam sie licytowac czy obecnie jest bardziej moj
                    czy Twoj.
                    O tym decyduje stan mojego i Tojego posiadania uzyskanego praca i codziennym
                    wysilkiem.
                    Przyznaje jest na dorobku, przyznaje, ze im wiecej jest w nim podobnych pajacow
                    jak Ty tym mniejsze sa szanse by ten nasz codzinny wysilek mogl zrownowazyc
                    nieprzebrane bogactwo Rosji i konsekwentna obecnie determinacje wladz rosyjskich
                    oparta na zdolnym do duzo wiekszych niz nasze poswiecen Rosjan w imie kiedys
                    rosyjskich podbojow dzisiaj rosyjskich ambicji mocarstwoych.

                    Re: jeśli już to moi przodkowie, nie twoi
        • mazurek111 Re: Czy to sa nasze problemy ? Czy takie "prawdy" 22.05.08, 20:50
          Piszesz, kolego, bez wiekszego zwiazku z moim tekstem.
          Poczytaj sobie lekture zaproponowana w moim "poscie", to zaraz
          inaczej spojrzysz na historie dojscia Putina do wladzy i na
          demokratyczne wybory. Od czasu jego dojscia do wladzy w Rosji
          zginelo prawie stu dziennikarzy (wiekszosc z nich bynajmniej nie w
          Czeczeni).
          Czy o to Ci chodzi gdy piszesz: "Prawda dla samej prawdy jest
          gowniana smarkateria a nie polityka."?



          • 1europejczyk To nie sa nasze problemy ? Nas nie stac na bycie 22.05.08, 21:06
            zandarmem demokratycznych "swietosci". Nas nie stac nawet na zycie na wlasny
            koszt. Zyjemy za pieniadze zachodnich podatnikow zbierajac podpisy by jeszcze
            jeden dzien moc nie pracowac.
            Kraje duzo bogatsze od nas, jak wynika z sytuacji, tej roli spelniac rowniez nie
            chca w obawie o wlasne interesy (surowcowe), ktore wczesniej czy pozniej
            zaprowadza je na moskiewski dywanik.
            Ci pierwsi jak zwykle skorzystaja, ci ostatni za to zaplaca.
            Nie mam czasu zajmowac sie problemami innych. Mam wystarczajaco swoich by moc je
            z korzyscia dla mnie rozwiazywac tak by moc wykorzystywac rowniez z korzyscia
            dla mnie te ktore maja inni.
            Re: Czy to sa nasze problemy ? Czy takie "prawdy"
              • 1europejczyk Tacy jak Ty nigdy tego nie zrozumieja ze w wiosce 22.05.08, 21:30
                ktora obecnie jest swiat nie ma juz ani zachodu ani wschodu: sa po prostu
                interesy ekonomiczne jednych, ktorym probuja przeszkodzic inni.
                I w tej grze interesow Rosja na pewno nie jest obecnie na bardziej przegranej
                pozycji niz jakikolwiek inny kraj. Przeciwnie sami Amerykanie widza w Rosji
                bardziej wlasnego sojusznika wobec Chin niz przeciwnika za jakiego chcielibysmy
                by ja brali.
                Re: stać nas, stać bo o to walczyliśmy za komuny
                • mil1231 jesteś naiwny :) 22.05.08, 21:38
                  polityka CCCP przeczy twoim słowom. co więcej, to CCCP powinno zależeć na
                  przyjaźni zachodu bo Chiny dużo większym zagrożeniem niż dla USA są dla CCCP
                  • 1europejczyk To nie ruble maja Chinczycy tylko tysiace miliardo 22.05.08, 22:07
                    dolarow ktorymi kupuja obecnie amerykanskie banki, wchodza w spolki z
                    najwiekszymi amerykanskimi przedsiebiorstwami, rezygnuja z innych (jak na
                    przyklad Mikrosoft), zdobywaja Afryke szukaja surowcow w Rosji.
                    To nie Rosji brakuje ropy ale na gieldach na ktorych zaopatruja sie Chinczycy
                    windujac ceny ropy i posrednio bogacac Rosjan.
                    To nie rosyjski rynek na ktory dostep zostal, i slusznie, z punktu widzenia
                    rosyjskich interesow, ograniczony przez Putina jest przedmiotem zmasowanych
                    atakow tanich chinskich produktow.
                    Obecnie nieomal nie ma sprzecznosci interesow rosyjskich i chinskich (oprocz
                    sporu o jakas wysepke). Jest bezpardonowa walka i wyscig miedzy Stanami i
                    Chinami w ktorej wszystkie chwyty sa dozwolone wlacznie z rujnowaniem przez
                    Stany swoich europejskich sojusznikow wciaganych na rozne sposoby do gry o
                    amerykanskie interesy (miedzy innymi kosekwencjami pozyczek subprime)
                    Re: jesteś naiwny :)
            • mazurek111 Re: To nie sa nasze problemy ? Nas nie stac na by 23.05.08, 01:26
              Starczyłoby tu, uczony kumie, materii na dluższą rozprawę, aliści
              Twoja analiza jest błędna.
              W jednej z Twoich wypowiedzi na tym forum wyśmiewałeś przywiązywanie
              nadmiernej wagi do rurociągu bałtyckiego. To nie jest paranoja,
              uczony kumie. Sojusz niemiecko-rosyjski sięga czasów znacznie
              wcześniejszych niż traktat Ribentropp-Mołotow; wystarczy spojrzeć
              chociażby na epokę napoleońską. Wybiórcza (Michalkiewicz nazywa
              ją „żydowską gazetą dla Polaków), der Dziennik lub RP (będące
              własnością koncernu Alex Springer) nigdy nie poruszą pewnych
              aspektów naszej sytuacji politycznej, jak choćby casus wspomaganej
              przez władze Niemiec Eryki Steinbach, morze pozwów skladanych przez
              ziomkowstwa, lub choćby głupi fakt, że nie mamy do tej pory traktatu
              pokojowego z Niemcami i nasz zachodni sąsiad nie chce wogóle na ten
              temat rozmawiać.
              Napisałeś sporo pseudo-mądrości będących w gruncie rzeczy bezsensem
              podanym w sposób wysoce autorytatywny.
              Vide:
              „Nas nie stac nawet na zycie na wlasny koszt. Zyjemy za pieniadze
              zachodnich podatnikow zbierajac podpisy by jeszcze jeden dzien moc
              nie pracowac. Kraje duzo bogatsze od nas, jak wynika z sytuacji,
              tej roli spelniac rowniez nie chca w obawie o wlasne interesy
              (surowcowe), ktore wczesniej czy pozniej zaprowadza je na moskiewski
              dywanik. Ci pierwsi jak zwykle skorzystaja, ci ostatni za to zaplaca”

              Po pierwsze, dobrze by było byś zdał sobie sprawę, że w UE Polska
              jest od samego początku płatnikiem netto. Samo zrzeczenie się praw
              celnych reprezentuje grube miliardy Euro.
              Po drugie, wynika z Twich przemyśleń, że należy bezwłocznie zacząć
              lizać podogonie Putina et consortes bo to jedyne wyjscie.
              Niezupełnie, uczny kumie. Jest możliwość przedłużenia rurociągu
              Odessa-Brody, jest również możliwość sprowadzania ropy z Norwegii
              tankowcami, a dodatkowo ludzkość dojrzała już do przechodzenia na
              inne rodzaje energii (silnik wodorowy istnieje już dawno, a problem
              bezpiecznych zbiorników został już rozwiązany.
              Dzisiejsza nieprzytomna hossa ropy i gazu jest Rosji na rękę, bo jej
              budżet prawie wyłącznie na tej dziedzinie się opiera, jenakowoż
              rezerwy ropy i gazu przewidziabe są na około ćwierć wieku.

              Piszesz rónież:
              „Nie mam czasu zajmowac sie problemami innych. Mam wystarczajaco
              swoich by moc je
              z korzyscia dla mnie rozwiazywac tak by moc wykorzystywac rowniez z
              korzyscia dla mnie te ktore maja inni.”

              Nikt od Ciebie nie wymaga rozwiązywania problemów innych, natomiast
              Ty zamiast zająć się swoimi sprawami ferujesz profetyczne wyroki z
              pozycji tego co zapewne uważasz za realpolitik. Podobną realpolitik
              kierowali się w przeszłości panowie Rzewuski, Czartoryski lub
              Poniński, a dobrodziejstw dla Polski jak wiemy było z tego niewiele.
              Problem Polski polega na tym, że nasze struktury państwowe do tej
              pory nie są całkowicie niezależne, a sprzedawanie „ukochanej
              Ojczyzny” po kawałku stało się ulubionym sportem narodowym naszych
              polityków.


              • 1europejczyk Twoja "zyczliwa" interpretacja sluzy tylko 26.05.08, 14:04
                zdyskredytowaniu tego co pisze.
                Tak jakby na przyklad sprawa surowcow ograniczala sie do ropy, tak jakby sprawa
                naszego czlonkowstwa w UE ograniczala sie tylko do korzysci ekonomicznych, tak
                jakby polityka mogla byc tylko, bo innej nie znamy i nie potrafimy prowadzic
                "lizaniem dupy tego czy innego", skoro na swiecie z reguly jest gra interesow
                czyli po prostu w duzej czesci handlem wplywami i mozliwosciami, tak jak by
                przelawanie z pustego w prozne od kilku lat na temat rurociagu Odessa Brody
                moglo zastapic konkretne dzialania ( w tym czasie Rosjanie sa gotowi do
                prowadzenia gazorurki poludniowej), tak jakby w relacjach niemiecko rosyjskich
                nie bylo przegranej przez Niemcow IIWS glownie na skutek radzieckiej
                determinacji w ktorej stracili przeszlo 20 mln ludzi itd itd itd ....
                To, ze inni poniesli kleske nie znaczy ze kierunek byl zly: moze oznaczac po
                prostu, ze nie nadawali sie jak wiekszosc pretendujacych w kraju do wladzu
                pretensjonalnych pajacow do kierowania kimkolwiek.
                Nie ma lepszego argumentu jak wierygodne liczby i do nich odsylam wszystkich
                ktorzy wierza swojemu chciejstwu jakoby Rosja byla bogata tylko surowcami: jest
                rowniez "bogata" zdolnoscia Rosjan do poswiecen duzo wiekszych niz nasze, jest
                "bogata" swoja ulegloscia autorytatywnym rzadom ktore eliminuja klotliwe
                bezmozgowie jakie opanowalo polskie "elity" polityczne, jest "bogata"
                mocarstwowa determinacja obecnych wladz ktora znajduje poparcie wiekszosci Rosjan.

                Re: To nie sa nasze problemy ? Nas nie stac na by
    • Gość: Marek30 Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.08, 17:33
      Zasada jest prosta: Polska zawsze była cierniem w d... dla Rosji,
      obojętnie czy to carskiej, sowieckiej czy teraz putinowskiej. Jakiś
      Rosjanin napisał w komentarzu, że Polska stała się jednym ze stanów
      USA. Uważam, że tak nie jest. Ale nawet gdyby tak było, to w
      ostateczności lepiej być stanem USA, bo Stany Zjednoczone należą do
      cywilizacji zachodu, która z kolei opiera się na chrześcijaństwie,
      zasadzie prawdy obiektywnej i prawie rzymskim. A na czym opiera się
      Rosja Putina...?
      Panie Ziemkiewicz...brawo za to, co pan zrobił i napisał. Rosja zna
      tylko zasadę siły i dlatego trzeba z nią twardo postępować i, przede
      wszystkim, nie ustepować na kolanach. A na każdą agresję odpowiadać
      siłą, jak trzeba to nawet zbrojną.
      A do redaktorka z Wyborczej mam prośbę: jeśli uważa się Pan za
      Polaka, zna Pan choć trochę historię kraju, w którym Pan pisze swoje
      publikacje to niech się Pan zastanowi, czy warto pisać hymny
      pochwalne na cześć rosyjskich parad zwycięstwa. Bo jak znam profil
      pańskiego pisma, to 15 sierpnia tego roku opluje pan paradę
      zwycięstwa Narodu Polskiego i Wojska Polskiego z okazji zwycięstwa
      Polaków w wojnie 1920 r.
      Panie Ziemkiewicz! Tak trzymać. Rosjanom nie odpuszczać w niczym i
      na każdym kroku. Z nimi tylko twardo.
      Niech żyje POLSKA, zawsze biało-czerwona, z orłem w koronie.
    • edi54 Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu 22.05.08, 17:54

      Czego mozna sie spodziewac po tym swoistym "pomiocie" ze stajni
      pisuarowskiej.Ziemkiewicz w swej glupocie siega dna.Posluguje
      sie steoretypami sprzed lat.Trawiony nienawiscia do Rosji
      nie potrafi dostrzec,ze Rosja sie gwaltownie zmienia,ze to jest
      kraj wielkich mozliwosci.Swymi prymitywnymi kalumniami obraza
      Rosjan.Czyni to z premedytacja ,by wywolywac w Rosji nowe zarzewie
      niecheci do Polski i Polakow.I pomyslec ,ze taki lotrzyk chce
      uchodzic za intelektualiste.Tak na marginesie mozemy pozazdroscic
      Rosjanom patriotyzmu.Przeszli tak trudna , naznaczona martyrologia
      przeszlosc , a sa dumni ze swego Kraju.Ujadajace kundle tam takze
      sie pojawiaja ,ale to pojedyncze plewy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka