Dodaj do ulubionych

Przewodnik rowerowy ukarany mandatem 500zł!

27.08.08, 09:19
Proszę sobie przeczytać, jakiego mężnego czynu dokonała niedawno nasza dzielna
straż miejska:

www.strazmiejska.krakow.pl/index.php?site=newsid&id=339&PHPSESSID=8cbaff1ec851bb20ca07329172fc19db

W prasie lament że przyjeżdża coraz mniej turystów, a tutaj gość który ma
inicjatywę, zwerbował swoich ziomków na rowerowe zwiedzanie miasta,
automatycznie staje się przestępcą. Pomijam fakt, że większość stetryczałych
przewodników miejskich „z papierami” pewnie nie jest w stanie nawet wiąść na
rower, nie mówiąc o prowadzeniu grupy.

Przepisy prawa, na które strażnicy się powołują (zakaz wykonywania zawodu
przewodnika bez państwowych uprawnień) to kuriozalny, komunistyczny relikt w
naszym prawie. Dziś już nigdzie w cywilizowanej Europie nie do pomyślenia
jest, żeby w publicznych miejscach policyjnie kontrolowano i szykanowano osoby
oprowadzające turystów. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do materiałów na
blogu wolneprzewodnictwo.blog.pl

Będę wdzięczny za podanie tego newsa na inne fora, może w końcu nacisk opinii
publicznej spowoduje, że władze miasta zaniechają tych żenujących praktyk.
Edytor zaawansowany
  • 27.08.08, 11:46
    To aż "śmieszno i straszno", jak się patrzy na zdarzenia rodem z "głębokiego
    Gomółki".
    www.strazmiejska.krakow.pl/index.php?site=newsid&id=339&PHPSESSID=8cbaff1ec851bb20ca07329172fc19db
    Ciekawe, czy miejscy "supermeni" wykazali przy tym, że amerykanin brał za to
    pieniądze, bo tylko wtedy mogli by mieć jakieś podstawy ...\
    Jeśli nie, to NIE WOLNO bez odpowiednich zezwoleń:
    - powiedzieć która godzina (od tego jest zegarynka)
    - powiedzieć jak dojść do .... (tylko licencjonowany przewodnik)
    - pomóc przy zmianie koła w samochodzie
    - rozmawiać o pogodzie ...
    - i.t.d, i.t.p

    Niestety, zwłaszcza w przypadku wykroczeń dominuje "domniemanie winy". Dodatkowo
    łatwiej i bezpieczniej "stuknąć" takiego "nielicencjonowanego usługodawcę" niż
    spacyfikować nawalonych birbandów albo kiboli ...
  • 27.08.08, 12:08
    Myślę, że sprawa jest poważniejsza. Nasłuchałem się od panów taksówkarzy wiele ciekawych wątków n.t. tzw Straży Miejskiej i traktowania ich jak świętych krów przez zarząd m.Krakowa. Nie wiem kompletnie do czego ta Straż jest potrzebna. Ich aktywność widzę jedynie przy wypisywaniu mandatów za parkowanie, lub (wyższy stopień aktywności) zakładanie blokad na samochody. Kilka razy zwróciłem się do tzw strażników o pomoc w uciszeniu kompletnie zapijaczonych i chamsko się zachowujących młodzieńców świeżo wypuszczonych z wojska. Było to w centrum Krakowa, w obecności turystów (ul.Floriańska). Za każdym razem słyszałem, że to nie należy do ich kompetencji. Co więc należy do ich kompetencji ? Tego dokładnie nikt nie wie. Płacimy na utrzymanie spacerujących sobie ulicami, dobrze odżywionych strażników, uzbrojonych w krótkofalówki i sprzęt bojowy. Byłem świadkiem, jak użyli go do zatrzymania i wypisania mandatu babci sprzedającej kwiatki. Podliczmy koszty... (oczywiście z nazych podatków) : samochody, etaty, pomieszczenia służbowe i efekt w postaci nękania mieszkańców za złe zaparkowanie. Po co nam ta żaba ? Dlaczego nie ma policji municypalnej, tak jak to jest w innych, cywilizowanych krajach ? Pewnym szokiem było dla mnie obejrzenie reportażu z Londynu, gdzie jeden pan policjant zna wszystkich ze swojego rewiru, codziennie robi obchód, rozmawia z mieszkańcami, wręcz przyjaźni się z nimi, i dokładnie wie czy dzieje się coś co mogłoby im zagrażać. Wie, że żyje z ich podatków....Nauczył się trochę mówić po polsku, bo mieszka tam sporo Polaków. Szok ? Nie, normalna sprawa w Anglii. Tylko u nas kultywuje się komunistyczne zachowanie władzy. Prawie 20 lat po upadku komunizmu obywatel nadal ma się bać "wadzy", która mnoży dla siebie etaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.