Dodaj do ulubionych

Al Dente! Pizza na ugorze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 19:31
A mi w Al Dente pizza nie smakowała. Za bardzo przypalona, sucha i
za dużo tego sera. Żona próbowała pasty z brokułami i też nie była
zachwycona. Tylko ten chleb mają dobry, ale kto by chciał idąc na
obiad jeść chleb?!?
Edytor zaawansowany
  • Gość: nowicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 22:56
    Jak facet, który nie miał w kieszeni więcęj niż kilka złotych, nie
    miał nigdy okazji poznać restauracji w świeceie, może być
    recenzentem takowych?
  • Gość: mysz-aaaa IP: *.chello.pl 16.03.09, 19:41
    Bardzo przyzwoita kuchnia. Jeśli chodzi o smak - piątka, natomiast
    wystrój, dopracowanie szczegółów, sposób podania dań, klimat -
    słabiutka trója. Restauracja nowoczesna i schludna ale kompletnie
    bez duszy. Mnóstwo zaniedbań i niedociągnięć. Człowiek czuje się jak
    w mieszkaniu świeżo po remoncie, w którym jeszcze nie zdążyliśmy się
    zadomowić. Miejsce ma potencjał ale prosi się o "doprawienie",
    narazie jest jak niedosolona zupa.
  • Gość: Smak IP: *.devs.futuro.pl 17.05.09, 01:08
    Jedzenie bardzo dobre. Najbardziej smakowaly mi... przystawki - czulo sie, ze
    warzywa i sery sa swiezutkie, grzanki pyszne. Pizze tez dobre, ciasto cienkie i
    chrupiace. Rzeczywiscie na serze nie oszczedzaja i moze ten nadmiar niektorym
    nie odpowiadac. Co do wystroju to nie jest jakis powalajacy... ale OK. Poza tym
    w sali mozna palic (jest tylko jedna) co jest duzym minusem. Ale jak do tej pory
    (a bylem juz pare razy) przy prawie pelnej sali goscie woleli sie skupiac na
    jedzeniu ;) Z minusow - czasem spotyka sie cale rodziny (czytaj: krzyczace
    dzieci), a ostatnio ten slynny chleb dostalem dosc nieswiezy (jakby
    wczorajszy?). Ale ogolnie polecam. Restauracja włoska z tzw. prawdziwych, nie
    udawanych ;)
  • Gość: Jon IP: *.is.net.pl 11.05.10, 14:26
    Szanowny Panie Autorze,

    Jest Pan rozczarowany, ze nie serwuja casu marzu? Juz widze jak
    zajada sie Pan tym serem...
    Nota bede casu marzu jest nielegalny nawet we Wloszech.
  • Gość: anioł IP: 77.236.0.* 26.08.10, 01:16
    Lekka przesad chyba z tym casu marzu, czyli maggot cheese -
    rozkładający się ser nadtrawiony przez larwy czerwia. To te same
    larwy, które znajdują się w padlinie. Przecież to zalicza się do
    bizarre foods, wraz z oczami, jądrami wołu, skórą wieloryba i
    podonymi obrzydliwościami. Ten rodzaj upodobań graniczy z
    ekstremalnymi zboczeniami. Nawet po usunięciu larw to jest
    nieprzyswajalne, choć najbardziej zapiekli amatorzy połykają tę
    zgniliznę razem z robalami.
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 11:29
    "jedzenie naprawdę świetne ale nad obsługą warto popracować. Pani która obsługiwała nas wczoraj była bardzo nieprzyjemna. Jedzenie - byłyśmy w dwójkę - przyszło nierówno. najpierw pizza poźniej - jakieś 15 minut - pasta. Na uwagę zwróconą kelnerce, że to chyba nie tak powinno być, że jak jedna osoba już kończy to druga dostaje swoje danie Pani nas obsługujące nie raczyła nawet przeprosić, a wręcz zasugerowała, że to nasza wina - a to dlatego, że chciałyśmy płacić osobno. Poza tym ewidentnie chciała się nas pozbyć - jeszcze składałam serwetkę po posiłku i widelec był w trakcie odkładania kiedy podeszła do nas i zabrała mi talerz. Jedzenie było pyszne ale to nie tworzy wyjątkowości dobrych restauracji - warto zadbać także o obsługę. Całość tworzy atmosferę do której warto lub nie warto wracać. Zdarzenia miało miejsce wczoraj tj. 2.12 między 16 a 17, obsługiwała nas brunetka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.