Dodaj do ulubionych

Marzenie inżyniera: 2 tys. za staż

03.06.09, 20:15
Marzenie nauczyciela - 2 tysiące po 20 latach pracy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: wiwi IP: *.chello.pl 03.06.09, 23:07
    Marzenie robola z Biedronki - 2 dni płatnego urlopu
  • Gość: AGH IP: *.chello.pl 03.06.09, 23:29
    Marzenie studenta UJ? Po studiach znaleść prace na zmywaku w anglii.
  • yavanna86 03.06.09, 23:30
    Żal.
    Jak się żyje za 1000 na rękę w takim Krakowie...
  • Gość: łodzianin IP: *.smrw.lodz.pl 04.06.09, 02:37
    nie narzekajcie!! u nas po polibudzie to 1300 pln na rękę. i masz szczęście jak
    pracę dostaniesz bo miasto ściąga tylko inwestorów typu: castorama, tesco,
    gillette, dell, indesit czy callcenter fujitsu itp. I co z tego, że jest praca
    skoro można ją wykonywać zazwyczaj nie kończąc podstawówki. Ogólnie w Łodzi jest
    pogląd, że przynajmniej jest szansa wyjechać do Krakowa czy Warszawy do pracy w
    zawodzie. Mylę się??
  • Gość: bunio IP: *.wip.pl 04.06.09, 09:17
    Do Krakowa to nie masz po co jecha bo wcale nie jest lepiej niż w
    Łodzi. Wrocław i Poznań to Poznań to papierowe tygrysy z peknym PR-
    em. Normalnie zarobisz w Warszawie, ale tam tez coraz ciężej bo
    wawa nie tylko musi wyżywić swoich inżynierów ale dziesiątki tysięcy
    ludzi z zewnątrz.
    Generalnie lipa
  • Gość: alamakota IP: *.ghnet.pl 03.06.09, 23:36
    żal.pl
  • camicus 04.06.09, 07:29
    A może tak bardziej profesjonalnie Pani redaktor kto/, kiedy? i na
    jak dobranej próbie robił te badania, wedle standardów
  • Gość: Gosc IP: *.comarch.com 04.06.09, 08:26
    Za co? Za ponad 2 m-ce wakacji (płatnych oczywiscie), 2 tyg
    świąt, darmowe wycieczki, dni nauczyciela, dziecka itd (czytaj dni
    wolne od zajęć) oraz 20h (!) pracy tygodniowo? NIE MA MOWY!!!
  • Gość: bono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 10:14
    Jestem humanistą - lektorem angielskiego i tłumaczem. Miesięcznie
    wyciągam lekką ręką 7000 złotych netto. Wniosek? Jeżeli masz talent
    do przedmiotów humanistycznych nie daj się wymanipulować
    wszechobecną propagandą która głosi, że najlepiej zostać inżynierem.
    Rób swoje a pieniądze zawsze się znajdą.
  • Gość: milenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 12:07
    generalnie prawdą jest, ze po kierunkach humanistycznych nie będzie
    łatwo znależć prace w zawodzie.

    Są jednak wyjątki - do których należysz m. in. Ty.

    Jeśli ktoś jest dobry w tym co robi to i tak pracę znajdzie, nawet
    po takich studiach.


    Ale to nie zmienia faktu, że większosć bezrobotnych to ludzie po
    kierunkach typu socjologia, zarządzanie, politologia, etc. A
    nastepni nadal się na te studia pchają.

    Studia folologiczne (anglistyka, germanistyka, romanistyka,
    japonistyka, etc.) prace dają.
  • Gość: piotrek IP: 77.236.0.* 04.06.09, 10:35
    No jak się pracuje 18h w tygodniu i ma się 2mce + 2 tygodnie płatnego urlopu w
    roku.Inżynier pracuje 40h w tygodniu i ma tydzień urlopu. Gdzie Rzym, a gdzie
    Krym panie belfrze ?
  • lhat 04.06.09, 13:29
    Zapomniałeś wspomnieć o pracy typu "Hot room" gdzie 24h twojego życia to albo
    sen albo praca. Nie licząc nawet dojazdu do domu bo łóżko masz w promieniu 10m
    od miejsca pracy i nie jest to praca w domu. W tydzień można wyrobić miesięczną
    pensję, ale wykańcza psychicznie. Raz się z tym spotkałem - na szczęście nie na
    własnej skórze.
  • Gość: Inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 15:35
    ... marzenia marzeniami. Ale:
    a) informatycy, osoby po automatyce, telekomunikacji itp. zawsze zarobią b. dużo
    - tak było i będzie;
    b) reszta ludzi z inż - no cóż - bywa różnie - ale jeśli ktoś chce dostawać 2000
    pln za sam fakt że ma to naciągane (często) inż przed nazwiskiem to jest
    niepoważny i znaczy to że nigdy tak naprawdę pracy nie szukał.
    Jestem inżynierem w dużej firmie i kilka razy uczestniczyłam w procesie
    rekrutacji do mojego działu. Szukaliśmy ludzi młodych, raczej z niewielkim
    doświadczeniem zawodowym. Wnioski?
    - KATASTROFALNY poziom języków obcych - a akurat u nas to podstawa, w dodatku
    KŁAMSTWA NA CV: ktoś pisze "dobry", "biegły" na temat swoich umiejętności języka
    a potem na rozmowie ledwo wystęka z trudem jedno zdanie, trzęsącym się głosem i
    bez składu i ładu, jeśli w ogóle;
    - BRAK KULTURY, wyczucia sytuacji, nawet odpowiedniego na okazję rozmowy
    kwalifikacyjnej stroju, żałosna pewność siebie która razi (i zraża na amen) od
    samego początku.

    Więc - studenci Polibud i innych - najpierw trzeba na te 2000 zasłużyć...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka