Dodaj do ulubionych

Przychodnia dziecięca na Bemowie

24.05.04, 21:58
Przeprowadzam się niedługo (za miesiąc) na Bemowo, a dokładnie na ul.
Lazurową. No i niestety trzeba przepisać Niuńka do pediatry w tamtych
okolicach.
Liczę, że są e-mamy, które mieszkają w tym rewirze i podpowiedzą mi
przychodnię i pediatrę smile
Dzięki za wszelką pomoc

Pozdrawiam serdecznie

Kasia i Roczny Niuń
Edytor zaawansowany
  • 25.05.04, 10:58
    Cześć,
    mieszkam na Lazurowej, do przychodni chodzimy na Powstańców Śląskich (przy
    hali), nasza doktor - pani Liżewska - jest w porządku, bardzo sobie cenię jej
    opinie. Polecam.
    Magda i Krzyś (2,5) - Krzyś też pewnie by polecił panią doktor - lubi do niej
    chodzić.
  • 25.05.04, 11:30
    O! Jaki ten świat mały! Może będziemy mieszkać obok Ciebie? Czy mogę mieć do
    Ciebie jeszcze jedno pytanko? Nie znam tych okolic i nie wiem gdzie można
    chodzić na spacery, gdzie jest plac zabaw, gdzie jest jakiś sensowny
    warzywniak...
    Byłabym Ci bardzo wdzięczna.
    A po przeprowadzce może byśmy się spotkały?

    Dzięki serdeczne! Pozdrawiam

    Kasia i Roczny Niuń
  • 25.05.04, 21:14
    napisałam na adres gazetowy,
    pozdrawiam
    Magda
  • 26.05.04, 11:23
    Ja przeprowadzam się w czerwcu na ul. Pełczyńskiego. Nie znam warszawy, czy to
    daleko. Czy możesz napisać coś więcej o tej pani doktor. Czy na przykład
    stosuje naturalne motody lecznia dzieci. Chodzi o to czy zaleca tylko
    antybiotyki cyz na przykład zgadza się na bańki itp? Ponieważ ja szukam właśnie
    takiej lekarki, która nie ładowałaby w moje dzieci cały czas antybityków.
    --
    Moje dzieci to moje życie.
    Patryczek i Lilianka
  • 26.05.04, 11:47
    Z ulicy Pełczyńskiego to bliżej będzie do przychodni na Czumy (zapytaj na forum
    może ktoś poleci dobrego lekarza z tej przychodni).
    A co do dr Liżewskiej to leczyła jeszcze mnie i moja siostrę smile W sumie dobry
    lekarz, ale zachwycona nią nie jestem. Prawdę mówiąc na Powstańców Śląskich
    chyba nie ma żadnego super lekarza. Moje dzieci są zapisane do dr Kalety, ale
    chodzę do niej tylko na bilanse i szczepienia. Na co dzień korzystam z Limu
    gdzie mój mąż ma opłacona opiekę przez firmę.
    --
    Michaś i stojący już Wojtuś
  • 26.05.04, 23:28
    W przychodni na Powstanców Sląskich polecam dr. Hadrzyńską.
    Nie ładuje antybiotyków(ani razu nam nie przepisała),przepisuje raczej leki
    homeopatyczne i inne,ale łagodne.
    Wszystko na spokojnie tłumaczy i doradza.
    Chodzę do niej z 10 Zuzią (od 6 lat juz chyba) i roczną Gabrysią.
    Jestem b.zadowolona.
  • 27.05.04, 08:42
    Tak, zgadzam się dr Hadrzyńska jest w tej przychodni najlepsza. Tylko, że jedno
    dziecko bardzo długo przyjmuje i czeka się do niej w długich kolejkach. Z
    jednej strony to dobrze, bo jest bardzo wnikliwa i dokładna, ale z
    drugiej....trzeba niestety odsiedzieć swoje w poczekalni.
    --
    Michaś i stojący już Wojtuś
  • 27.05.04, 11:37
    Jeszcze jedno ważne pytanie, czy pani doktor przyjeżdza na wizyty domowe jeśli
    nie jestem w stanie iść z dzieckiem do ośrodka. Bo tu gdzie chodze w tej
    chwili, nigdy nie ma z tym problemu. Pani doktor ma wizyty domowe od 11-15 i
    jak tylko zadzwonie przyjeżdza.
    --
    Moje dzieci to moje życie.
    Patryczek i Lilianka
  • 29.05.04, 22:48
    Hej smile

    Również polecam dr Hadrzyńską.

    Pozdrowienia
    Ligia
    --
    Jeśli fakty świadczą przeciwko mnie, tym gorzej dla faktów.
  • 04.06.04, 13:50
    To może i ja się dołączę do ewentualnych spotkańsmile Mieszkam na Jelonkach.
    Monika i roczna Iza
  • 06.06.04, 23:09
    Bardzo chętnie! Bądźmy w kontakcie.

    Co do przychodni: czy na Bemowie jest tylko koło hali na Powstańców śląskich?
    jak przekalkulowałam ile mi będzie zajmował dojazd w dodatku z przesiadką (jak
    na razie nie dorobiliśmy się autka), to zamarłam. Jesteśmy z Lazurowej z okolic
    ul. Dywizjonu 303.

    Pozdrawiam
    Kasia i Roczny Niuń
  • 07.06.04, 09:10
    Kasia, to Tobie chyba lepiej chodzić do przychodni na Czumy, tam masz
    bezpośrednio 109. A może jest jakaś przychodnia na tzw. starym Bemowie? Nie mam
    pojęcia...
    Pozdrawiam
    Magda
    PS. To jednak od nas spory kawałek...
  • 07.06.04, 17:46
    Jest przychodnia niedaleko WAT-u, mała i kameralna smile
    Przychodnię na Czumy stanowczo odradzam- mnie to kosztowało mnóstwo kłótni,
    nerwów i prywatnych wizyt "prostujących" diagnozy pediatrów z Czumy.
    --
    Every man has his feeble.
  • 08.06.04, 15:49
    Ja z kolei jestem zadowolona z przychodni na Czumy i z porządku (np. dziecko
    zapisane jest na konkretną godzinę, przychodzisz i karta jest już wyjęta -
    zupełnie inaczej niż to co pamiętam z mojej przychodni dla dorosłych). Chodzimy
    do p. Kraużlis-Bociek. Myślę że jest spoko. Nie panikuje z antybiotykami. Inna
    sprawa, że moja Sara (1,5) nie choruje.
    Mieszkam przy Pełczyńskiego. Na spacery można chodzić do parku po drugiej
    stronie Górczewskiej, na działki wojskowe przy Dywizjonu i do lasku za Watem
    przy Kocjana (najlepsze na długie spacery).
    Podobno przy Wacie też jest przychodnia wojskowa dla dzieci. Tam też jest
    pogotowie.
    Aha, Przychodnia przy Czumy nie wysyła lekarzy w teren, ale za to ma nocne
    dyżury a z Pełczyńskiego to 5 minut drogi.
    Pozdrawiam,
    Ewa i Sara
  • 04.06.04, 13:49
    My chodzimy do przychodni na Powstańców Śląskich - koło Hali do dr Kalety (Iza
    ma roczek). Jest lekarką bardzo sensowną i jesteśmy z niej zadowoleni.
  • 08.06.04, 23:32
    U mnie pani doktor Kaleta od razu została przekreślona jak przepisał mojej 2
    tygodniowej żabce maść ze sterydami.Nawet nie próbowała niczego innego ani nie
    szukała przyczyny(miała krostki na policzkach).Później zapytałam jej co robic z
    nockami,mała miała chyba 7 m-cy i nadal budziła się co 3h,a pani doktor mi
    odpowiedziała :"no,jak pani tak przyzwyczaiła...,a pozatym pani nie moze myślec
    o swojej wygodzie tylko o dziecku..." hm...
    No ale moja znajoma do niej chodzi i jest zadowolona.
  • 09.06.04, 08:54
    właśnie, wszystko kwestia subiektywna, ja też unikam dr Kalety, bo... mnie nie
    przekonała, nie będę obsmarowywać. Unikam też dr. Darochy, choć wiem, że
    niektórzy są z niego zadowoleni. Dla mnie on jest niedelikatny. Gdy mój Krzyś
    miał 2 miesiące, dr urządził mu w czasie badania taki survival, że dziecko po
    raz pierwszy w życiu darło się jak obdzierane ze skóry. Ale to moje subiektywne
    oceny.
    pozdrawiam
    Magda
  • 09.06.04, 18:12
    Tak,Darocha to dość specyficzny przypadek wink
    Zawsze ma mało dzieci,bo rodzice nie chętnie do niego zapisują.
    Ostatnio trafiłam na niego i był potwornie znudzony i stwierdził do
    pielęgniarki,ze mu się nie chce pracować i do mnie :"no nie chce mi się proszę
    pani za takie wynagrodzenie jakie ma kasjerka" wink
    To okropne z tymi zarobkami,lekarz po 5 latach studiów (trudnych),latach
    praktyk,ech...ale to nie ten temat wink

    No wiec popieram,ze jest niedelikatny.I moja Gabi tez u niego tylko płacze.
    Kiedyś był wesoły,dowcipkował,dzieci go lubiły chyba bardziej.Teraz mu przeszło.
  • 10.06.04, 12:12
    Cześć
    Ja też mieszkam na Lazurowej smile)))))))))))
    A do przychodni chodzimy na Powstańców Sląskich.
    Do doktor Hadrzyńskiej.Ja jestem z niej baaardzo zadowolona jest zawsze miła
    uśmiechnięta a moje dziewczyny ją uwielbiają.Co do do doktora Darochy......
    Szkoda słów i nerwów smile))
    pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.