Dodaj do ulubionych

tiki nerwowe u dziecka-szukam kontaktu z rodzicami

05.02.14, 22:12
Moj 6 letni synek ma tiki nerwowe - mruganie i wywracanie oczami, wyrzucanie ramion, czasami chrząkanie - szukam specjalisty, który pomoże nam radzić sobie z tymi objawami. Alergie wykluczone, okulista nie stwierdził wad wzroku. Podaje EYE Q, magnez+B6 - niestety, tiki wyciszają się na kótko, po cym wracają, i wg mojej oceny są intensywniejsze. Szukam też kontaktu z rodzicami dzieci, które mają tiki, gdyż jest mi ciężko poradzić sobie z z tymi dolegliwościami u synka. Jestem z Warszawy.
Edytor zaawansowany
  • mruwa9 05.02.14, 23:19
    nie musisz sobie radzic z tikami. musisz poradzic sobie z sama soba i akceptacja dziecka akiego,jakim jest, z tikami jako uroda osobnicza.
    Tikow nie da sie leczyc. Trzeba zaakceptowac, ze ten typ tak ma.
    Moze mina same, moze nie.
  • demonii.larua 06.02.14, 09:15
    > Tikow nie da sie leczyc
    Bzdura.
    Mam dziecko z zespołem tików, tiki się jak najbardziej leczy.
    --
    Nie zatrudniaj fachowca - bądź
    bohaterem w swoim domu.
  • demonii.larua 06.02.14, 10:56
    Cześć.
    Mam tikającą córę. Młoda ma tej chwili 10,5 roku poza tikami z ciała, ma też tiki wokalne. Jest pod opieką neurologa i psychiatry oraz oczywiście psychologa i pedagoga w szkole od 6 r.ż.
    Czy dziecko było badane przez neurologa?
    Dobrze by było żebyś sama tez porozmawiała z psychologiem - ot tak, żeby wyrzucić z siebie obawy, troski i wątpliwości. My traktujemy córkę normalnie, wspieramy ją bo bardzo tego potrzebuje. Dziecko tikające w szkole nie ma najłatwiej. Nie tylko z rówieśnikami, nauczyciele też bywają mało wrażliwi. I warto zadbać by dziecko miało komfort chodzenia do szkoły, nasza szkołę kocha więc tym bardziej warto smile. Nie wiem czy Twój syn już chodzi do szkoły, u mojej córy jest pełna współpraca z nauczycielami i szkolnym psychologiem, na początku było trochę kiepsko niektórzy nauczyciele myśleli że młoda celowo wydaje z siebie odgłosy w celu pajacowania - odkąd mamy opinię z PPP, jest naprawdę dobrze (sama porobiłam ksera i dostarczyłam każdemu nauczycielowi, bo poradnia daję kopię tylko dla wychowawcy). W szkole są zajęcia socjoterapeutyczne, na których uczy się asertywności, pracy w grupie itd. Chodzi też na zajęcia, na których uczy się radzenia ze stresem. Intensywnie pracujemy nad złagodzeniem tików odkąd pojawiły się jej wokalne - one też jakby zastąpiły niektóre jej tiki z ciała. Mamy właśnie za sobą nieudaną próbę z lekiem (nie byłam w 100% przekonana co do sensu podawania akurat tego leku, no ale ja nie jestem lekarzem). Pod koniec miesiąca mamy kolejną wizytę, w międzyczasie chyba zaczniemy terapię behawioralną. Młodej też pomaga śpiew i sport (gra w unihokeja) Przechodzimy teraz dość ciężki okres, ja sama jestem zmęczona - trochę powątpiewam, ale córka jest bardzo chętna do pracy i to jest główna motywacja, to ona ciśnie, bo tiki jej przeszkadzają dość istotnie.
    Jak chcesz pogadać to pisz na gazetowego maila, niestety jestem z Trójmiasta więc nie polecę Ci nikogo w Warszawie.
    Nie wiem czy znasz angielski, nasza młoda ma miks tego co Callum i Marco z tego filmiku smile intensywność jest różna, ma okresy głośniejszych wokalnych, a czasem bardziej ją "wygina" że tak powiem smile
    www.youtube.com/watch?v=kGf6jBxAs6g




    --
    Nie zatrudniaj fachowca - bądź
    bohaterem w swoim domu.
  • aqua48 06.02.14, 15:59
    Idź jak najszybciej do neurologa i psychologa dziecięcego. Nie szukaj rodziców, bo podobne problemy mogą być objawem rozmaitych nieprawidłowości, a zwalczyć lub złagodzić należy przyczynę aby pomóc dziecku.
  • kasia_gda4 01.03.14, 19:55
    demonii_laura bardzo proszę Cie o kontakt ,jestem z Trójmiasta i mam tikająca 5-letnią córkę, i nie możemy poradzić sobie z tym problemem, ma bardzo uciążliwe i nasilone tiki wokalne, poszukuję specjalistów z Trójmiasta, którzy specjalizują się w leczeniu tików.
  • sylwiah_v 14.04.14, 00:07
    Witaj, jestem z Gdańska, mam syna 10,5 roku- 4 klasa- z tikami. Poszukuję informacji o lekarzach, psychologach, którzy się zajmują tym problemem. Czy mogłabyś napisać mi, do kogo lub dokąd chodzisz z córką? Będę wdzięczna za każdą informację. Pozdrawiam. Sylwia.
  • malwinamar 23.05.17, 06:46
    Witam, czy córce przeszło?
  • aga.doris 06.02.14, 16:22
    Nie lekceważ tego. To może być zespół Turette'a.
    pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Tourette%27a
  • mruwa9 06.02.14, 16:48
    no i?
  • ska_kanka 07.02.14, 12:05
    dziękuje za odpowiedzi.
    oczywisćie bylismy u neurologa i psychologa - wcześniej wykluczylismy alergie i wadę wzroku (alegrolog, okulista). Jestem świadoma zagrożenia jakim jest zespół Toureta. Zalezy mi na znalezieniu neurologa który ma duże doświadczenie w prowadzeniu dzieci tikających. A może to powinien być dobry psycholog, któy pracuje z takimi dziećmi?
    Na dzień dzisiejszy mamy zalecone podawanie magnezu i EyeQ, chodzimy na integrację sensoryczną, staramy się, aby synek miał dużo ruchu. Jednak jego tiki maja złośliwa tendencję do wyciszania się i powracaniasad. W dodatku gdy przestaje mrugac oczami, to zaczyna wyrzucać ramionka. Przerwy w tikaniu są, ale niezbyt długie, i mimo wiedzy i świadomości, bardzo mnie to męczy, gdyż za każdym razem mam nadzieję, że może tym razem sie wyciszy. Chętnie nawiązałabym kontakt z rodzicami ponieważ potrzebuję czasem po prostu porozmawiać,wesprzeć się, gdyż czuję sie mocno zagubiona i mam problemy z akceptacją tej choroby. Mam mnóstwo obaw co do przyszłości synka w szkole - obawiam się wykluczenia z grupy, naśmiewania się etc. Będe wdzięczna za każdy kontakt.
  • ska_kanka 07.02.14, 12:26
  • lot-motyla 15.02.14, 16:49
    Witam
    Moje dziecko od 6 lat ma róznego rodzaju ticki, ktore przybraly na sile pod koniec roku. Wokalne z ktorych najbardziej uciazliwe bylo pochrzakiwanie i pokasływanie, które przeszkadzalo wszystkim nawet nauczycielom, potem wlączylo sie kilka innych wokalnych. Z ticków ruchowych najbardziej widoczne jest rzucanie glową w tyl i na boki oraz przyciąganie rąk do klatki piersiowej.
    Gdy pojawiło sie chrząkanie dziecko miało 3 lata ale żaden lekarz nie pomógl dopiero jak ticki nasiliły się trafiliśmy do lekarza i neurolog zlecił TK oraz EEG i konsultacje psychologiczną. Ale wlaczył też leki i teraz zastanawia mnie na ile obraz badań będzie wiarygodny.

    Może ktoś kto ma doświadczenie opowie jak wygląda diagnostyka, na co zwrócić uwagę i czy zna miejsce gdzie można potwierdzić diagnozę.
  • nuta01 16.02.14, 01:46
    Dziewczyny, wejdzcie na forum :www.tourette.pl/forum/index.php

    Duzo sie dowiecie, ja "leczę" swojego , ma juz 16 lat lekiem ABILIFY. wspaniały lek, tików brak, dziecko funkcjonuje normalnie.

    pozdro, w razie co, mój mail gazetowy.
  • ska_kanka 15.04.14, 10:51
    U nas nie ma diagnozy ZT.
    Mój synek narazie przyjmuje Hydroksyzyne w dawce 2 łyżeczki na noc. Od ok. mca. Czy jest poprawa? Na pewno jest poprawa w nastroju, zniknęły silne wahania, jest o wiele mniej wybuchów złości, po prostu synek zrobil się spokojniejszy i nie ma skrajnych zachowań. Ale nie widzę jakiejś gigantycznej zmiany w samych tikach, może pojawiają się w nieco mniejszym nasileniu, ale nie jest to duza poprawa. Niedługo idziemy znow do psychiatry na wizyte kontrolną, porozmawiam o zmianie leku.
    Mimo wszystko caly czas zastanawiam sie, na ile te ruchy w obrebie gałek ocznych to tiki, a ile to problemy z widzeniem - mimo kontroli okulistycznej i ortoptycznej nie jestem spokojna w tej dziedzinie.
  • k.zolnierczyk 14.01.16, 17:07
    Hej napisz do mnie semiramida76@o2.pl
  • gugul11 18.09.16, 17:18
    Witam, moja 3-letnia córka miała tiki nerwowe przez 3 miesiące. Piszę teraz, ponieważ się właśnie skończyły. Pojawiły się nagle, kilka dni przed planowaną operacją rączek (mogły pojawić się ze stresu, ponieważ mówiliśmy córce o szpitalu, ale też kilka dni wcześniej miała infekcję. Podawałam magnez i DHA, zgodnie z uwagami na wielu forach oraz we wpisach lekarzy. Tiki na początku z kilkudziesięciu razy w ciągu całego dnia spadły do kilku razy (w środku nocy- rzucało nią po łóżku i budziło, potem tiki głosowe i ruchowe przy śniadaniu). Powyższy spadek nastąpił w ciągu kilku tygodni, ale potem nic się nie zmieniało- tiki były nadal. Zrobiłam córce prywatnie usg, eeg mózgu w stanie snu- wszystkie wyniki idealne, przebadałam kał- brak pasożytów, przebadałam mocz, krew-nic. W końcu 2 tygodnie temu zaczęła chodzić do przedszkola, zachorowała po półtora tygodnia- bardzo wysoka gorączka-40 st., antybiotyk (półsyntetyczna penicylina)...i nagle 1 dnia wszystko się skończyło. Nie wiem- albo to ta gorączka coś z nią z zrobiła, albo ten antybiotyk pozbył się czegoś, czego nie mogłam w niej znaleźć badaniami. W każdym razie 2 tygodnie bez tików to dla nas odzyskany spokój, noce są przesypiane w całości, poranki spokojne. Dlatego drodzy rodzice, chciałabym dodać Wam otuchy. Nie czujcie się zwolnieni z obowiązku poszukiwania przyczyny (badania,magnez), ale gdy wszystkie możliwości się wyczerpały, problem zakończyła choroba wirusowa z antybiotykiem...
  • malwinamar 03.06.17, 09:35
    Witam, od 2 miesięcy mój 5 latek ma tiki, czy synowi przeszło? Jesteśmy z Warszawy, szukamy dobrego lekarza.
  • shardi88 01.02.18, 19:11
    Hej. Mam ten sam problem z synkiem 3.5 roku... Jak U was?
  • malwinamar 24.02.18, 17:30
    U nas tiki nadal sa, zmieniaja sie co jakis czas a jakie tiki ma twoj synek?
  • shardi88 08.10.18, 09:59
    malwinamar u nas było pół roku przerwy i znów się zaczeło... synek mruga czesto oczkami i zaciska je mocno z grymasem twarzy... nie wiem sama skad to sie bierze... pewne podejrzenia mam ale to jak błądzenie we mgle... narazie badamy wszystko po kolei teraz odstawię mu nabiał i sprawdzę czy to nie to smile
  • malwinamar 16.10.18, 18:35
    Shardi88 skad jestescie?
  • stanmar29 28.12.18, 12:39
    Witam, jestem tata 9-latka ktory od pol roku tez mial roznego rodzaju tiki, od glosowych poprzez mruganie, wymachy rekami itp. Meczyl sie trasznie a dodatkowo srodowisko szkolne jeszcze bardziej wywolywalo u niego stres a tym bardziej poglebialo zachowanie. Badalismy rozne dolegliwosci pod katem zdrowia, lekarze, neurolodzy, psycholog itp. Problem tikow jest u nas w Polsce, wydaje mi sie prawie nie zbadany: wyszyscy lekarze, ktorzy mieli pomoc mowili tylko "nauczymy syna z tym zyc, moze przejda po wieku dorastania, nie mozna zwracac na to uwagi itp". Tylko jak nie zwracac uwagi jak dziecko boi sie isc do szkoly, rezygnuje z ulubionych zajec, wmawia sobie ze jest inne.

    Tak czy inaczej, przez przypadek, z polecenia, trafiliśmy do Kliniki Dzieci w Warszawie do Pani Anety - już po pierwszej wizycie dostałem informacje: Pozbędziemy się tych tików. Pani Aneta, na podstawie analizy, wywiadu, rozmowy i obserwacji zachowac, analizuje podstawe tikow i dopiera tak cwiczenia aby je wyeliminowac. Zadnych lekow, jezeli dane cwiczenie nie przynosi rezultatow to je odpowiednio modyfikuje. Wiadomo, olbrzymia praca rodzicow i dziecka, wizyty co 2-3 tygodnie (tez nie najtansze) ale po pol roku moge powiedziec ze zadnych tikow nie ma. Jestemy kontrolnie pod opieka ale w koncu jest normalnie.

    Z informacji od znajomych wiem, ze Pani Aneto pomogla rowniez w duzo bardziej skomplikowanym przypadku innego dziecka.

    Nie jestem znajomym itp. Wiem ile sami z zona przyzylismy czytajac rozne fora i chodzac po lekarzach bez wiekszej nadziei wiec jezeli komus mozna pomoc to wydaje mi sie ze Klinika Dzieci potrafi to zrobic.

    Pozdrawiam,
    Marcin
  • 4cool 23.08.19, 16:34
    Witam, tez jestem z Warszawy i mam problem z trikami syna 6 l. Proszę o kontakt, może uda nam się wymienić doświadczeniem i wiedza cool_jarko@o2.pl
  • krzysiek071289 30.06.18, 13:38
    dziendobry jestem krzysiek ja wiem ze dla rodzicow to ciezkie jak nic nie moga zrobic... ja mam 28 lat i od 28 lat mam tiki i one sa mocniejsze i slabsze najwazniejsze jest zeby dobrze tabletkami ustamic poniewaz z wiekiem beda one silniejsze bo wiecej stressu przyjdzie z wiekiem...niektozy mowia ze Magnez i B6 vit. pomaga ale to tylko tak wyglada....ale z czasem sie syn przyzwyczaji i bedzie sobie z tym radzil
  • bartosz.nyszkowski 29.12.18, 10:49
    Dodając swoje dobre słowo do tikow mam dwa doświadczenia w leczeniu córki 8 lat. Pierwsze takie ze bardzo trudno o specjalistę w tej dziedzinie (byliśmy u 4-5 sam już nie pamietam z efektem bardzo słabym wręcz zerowym, rozmowa z rodzicami sugestie ze tego się nie wyleczy). Drugie dowswiadcze po szerokich poszukiwaniach i poleceniu to wyleczone roku u córki, wyleczone w pełnym słowie zero oczek mrugania, zero ramion podnoszenia, zero ust otwierania i tu pomogła nam osoba która zna się na swojej terapii i prowadziła nas poznawczo behawioralnie za co bardzo dziękujemy 😊 Rodzice kochani tiki się leczy, Aneta Zielinska psychoterapeutka dziecieca w Warszawie na Mokotowie numer do niej to 664 515 710 przyjmuje w klinikadzieci.pl. Bardzo polecamy.
  • stanmar29 02.01.19, 15:20
    To może mijaliśmy się na korytarzu - nam tez Pani Aneta pomogła o czym pisałem już wyżej. Potwierdzam tez, że wizyty u lekarzy miały skutek zerowy, no chyba ze ktoś się zdecyduje na szkodliwą farmakologie ale chyba nie tędy droga. Ja również polecam Panią Anetę jako specjalistkę tym zakresie!
  • 4cool 20.08.19, 19:57
    Witam, też jestem mamą 6-latka, u którego pojawiły się tiki. Nie wiem jak reagować, co robić i jak pomóc. Wiem, że Pani post jest z przed kilku lat, ale jeżeli znajdzie Pani chwilę, proszę o odpowiedź jak rozwinęła się sytuacja u Pani dziecka, gdzie szukacie pomocy. Tez jestem z Warszawy. Pozdrawiam
  • 4cool 20.08.19, 20:03
    mail: cool_jarko@o2.pll

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka