Dodaj do ulubionych

Język angielski dla dzieci - Warszawa

02.05.17, 18:27
Od dwóch lat córka (9 lat) chodzi 2 razy w tygodniu na dodatkowy angielski. Nie mamy wyboru, bo w szkole poziom jest fatalny, w ciągu trzech lat trzy razy zmiana nauczyciela. Na dodatkowy angielski chodzi do dzielnicowego domu kultury. Nie jesteśmy zadowoleni i planujemy rezygnację. Czy poleciłybyście dobrą szkołę językową dla dzieci w Warszawie, ewentualnie dobrego nauczyciela?
Edytor zaawansowany
  • ichi51e 02.05.17, 18:30
    Jaka dzielnica moze chociaz?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lillaj 02.05.17, 18:32
    Najchętniej Wola, Śródmieście, Bemowo, Żoliborz
  • barefoot_duck 02.05.17, 22:16
    Little Early Stage, zajęcia m.in. w okolicach Broniewskiego.
  • aankaa 02.05.17, 22:27
    sama sobie reklamę robisz ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kitka20061 03.05.17, 00:05
    Potwierdzam, Early Stage jest świetne.
  • adzik27 03.05.17, 08:18
    tez potwierdzam. Syn ma 9 lat uczy sie w ES juz 3 rok w zeszlym na wakacjach w Holandii w sklepach bez problemu dogadywal sie po angielsku
  • mamalgosia 03.05.17, 00:06
    Polecam przez skype

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • piepe 03.05.17, 00:37
    Dziecko do około 12 r.ż. nie potrzebuje dodatkowych lekcji języka, bo to się nie opłaca - dopiero od tego wieku (trochę wcześniej lub póżniej) jest w stanie ogarnąć język realnie.
    Mówi ci to matka dziecka, które w szkole językowej (gimnazjum "dwujęzyczne") słynie z tego, że nie brała w podstawówce żadnych dodatkowych lekcji, ba, zdała najlepiej egzamin z języka przy naborze (pierwsza na liście). Jedyne, co jej zapewniłam, to bardzo swobodny dostęp do kompa i internetu, czyli według dzisiejszych standardów - patologiczny.

  • lillaj 03.05.17, 11:07
    Dzięki za pomoc. Blisko nas są jeszcze British School, Archibald - czy jakieś opinie na temat tych szkół znacie lub macie z nimi doświadczenia? Jest jeszcze Harrison School - tańsza niż Early Stage, ale z równie dobrymi ocenami, niestety tylko na Tarchominie. I jeszcze Simon says i Lemon- na Bemowie. No nic będziemy się zastanawiać, ale liczę jeszcze na Wasze zdaniesmile
  • adzik27 03.05.17, 16:33
    porównując ceny sprawdź ile godzin zajec oferuje dana szkoła.W ES moj syn ma 2×90min. w tygodniu.
  • kitka20061 03.05.17, 16:27
    Każde dziecko jest inne. Twoje może miało na tyle silną wolę i chęci, że uczyło się samo korzystając z Internetu. Z moich obserwacji wynika, ze dzieci ze swobodnym dostępem do kompa graja w gry, czy siedzą na Facebooku, Snapie czy tym podobnych. Z nauką języka niestety nie ma to nic wspólnego. Po klasie mojego dziecka widzę, że tylko te osoby, które mają regularnie dodatkowe zajęcia radzą sobie w szkole, ba wykraczają dużo poza program i biorąc udział w konkursach osiągając wysokie wyniki. Moje dziecko zaczyna z łatwością komunikować się z anglojęzycznymi dziećmi, a rówieśnicy z jej klasy, często nie potrafią wypowiedzieć poprawnie podstawowych słów. Niestety angielski w szkole leży. Dziecko jest w piątej klasie, uczy się od pierwszej.
  • ichi51e 03.05.17, 16:54
    No juz dawajcie lepiej ten spam bo napiecie rosnie...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lillaj 03.05.17, 22:43
    Ichi będziesz zawiedziona. Spamu nie będzie. Problem i pytanie jak najbardziej realne. Napięcie nie rośnie, frekwencja w wątku kiepskasmile Najwyraźniej niewiele ematek wysyła dzieci na dodatkowy angielski.
  • kitka20061 03.05.17, 23:57
    Ichi, to może napisz gdzie twoje dziecko uczęszcza na angielski, jak cię ten wątek tak ekscytuje.
  • ichi51e 04.05.17, 00:01
    Coz moje ma 5 lat i na razie wystarczy mu tyle co w domu ma big_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kitka20061 04.05.17, 14:32
    Czyli problem dopiero przed wami, chyba że traficie na dobrego nauczyciela w szkole.
  • kropkaa 04.05.17, 01:05
    Early Stage.

    --
    nowa sygnaturka w przygotowaniu
  • ewa_mama_jasia 04.05.17, 10:06
    A nie prościej zrobić w szkole raban i domagać się porzadnego nauczyciela? Która to klasa? 3 czy 4? Jeśli trzecia, to jeszcze nie problem, bo w czwartej się wszystko powtarza. Ale jeśli jest tak byle prowadzony angielski, to i dalej będzie byle jak. I co, tracić trzy godziny tygodniowo na byle naukę a uczyć po lekcjach? Bez sensu. Kto bedzie uczył dziecko prywatnie to bedzie, ale po pierwsze nie każdego stać na prywatną naukę a po drugie szkoda tracić trzy godziny tygodniowo na odbębnienie, gdy można z porzadnym nauczycielem spędzić ten czas pożytecznie.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • kropkaa 04.05.17, 12:52
    To prawda. Tyle, że jest jeszcze jeden problem - książki. Treetopsy są beznadziejną książką, im wyżej, tym gorzej. Przed ostatnim sprawdzianem miałam problem, z czego właściwie przepytać dziecko. Gdyby nie ES, to dzieci nie znałyby słówek. Moim zdaniem angielski szkolny jest uzupełnieniem dodatkowego, powtórzeniem. Mamy fajnego nauczyciela, ale to byłoby za mało.

    --
    nowa sygnaturka w przygotowaniu
  • ewa_mama_jasia 04.05.17, 13:13
    Moim zdaniem angielski szkolny jest uzupełnieniem dodatkowego, powtórzeniem.

    I nie widzisz tu nieprawidłowości?

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • kropkaa 04.05.17, 13:20
    Widzę.
    Ale co mogę zrobić? Nie zmienię przecież książki.
    Porównaj sobie Treetopsa i książki autorskie ES - to jest przepaść. ES ma fantastyczne płyty pod względem muzycznym, co roku jest jakiś projekt, do którego jest też płyta z piosenkami. Jest tyle testów i egzaminów, że dziecko musi się uczyć. Są obozy letnie i zimowiska, na które wysyłam, bo mam zaufanie, że nic złego się tam dziecku nie stanie.
    Nie mam już siły się kopać z koniem. Płacę, ale przynajmniej wiem, że uczą dzieci.

    --
    nowa sygnaturka w przygotowaniu
  • kitka20061 04.05.17, 14:30
    Niestety nie jest tak prosto zmienić nauczyciela w szkole państwowej. Nasza trójka klasowa była na rozmowach u pani dyrektor i zawsze słyszy, że nie ma podstaw do zwolnienia nauczycielki. Pani bardzo często nieobecna, angielskiego uczy po polsku..... Od 4 klasy angielski dzielony jest na grupy i moje dziecko jest u innej nauczycielki, ale niestety tu poziom nie jest oszałamiająco wyższy. Pani nie może przecież pracować tylko z 4 dzieci, które chodzą na dodatkowy angielski i czynnie uczestniczą w lekcjach, podczas gdy pozostali siedzą i nie rozumieją co do nich mówi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka