Dodaj do ulubionych

Seksuolog dziecięcy Warszawa

21.09.18, 16:19
Potrzebuję dość szybko namiary na sprawdzonego seksuologa dziecięcego w Warszawie, kogoś kogo polecacie.
Edytor zaawansowany
  • racjonalna7 22.09.18, 08:41
    Polecam poradnię Harmonia:
    poradnia-harmonia.pl/seksuolog-dzieciecy/
  • mych.aa 22.09.18, 10:07
    Dzięki! Przed chwilą już nawet zadzwoniłamsmile
  • mych.aa 22.09.18, 10:06
    Dzięki! Przed chwilą już nawet zadzwoniłam smile
  • agaaga 27.09.18, 15:59
    Moja córcia miała problem onanizmu dziecięcego. Długo to trwało zanim zdecydowałam się na wizytę u seksuologa dziecięcego ale było warto. Teraz żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej, zaoszczędziłabym sobie stresu. Warto chodzić z takimi rzeczami do specjalistów.
  • kasiczka33 17.10.18, 18:50
    Mam podobne rozterki. Moja 3-letnia córka krzyżuje nogi, pociera nimi, niestety nie tylko w domu. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy jest szansa, że to „samo” minie? Chciałabym zasięgnąć języka zanim udam się do się do specjalisty... Rozumiem, że takim specjalistą jest seksuolog dziecięcy - co mniej więcej może zalecić? Chciałabym wiedzieć mniej więcej czego się mogę spodziewać, bo trochę się tym denerwuję...
  • evitka2 19.10.18, 17:08
    Tak, jest szansa, że samo minie, tak było w naszym przypadku. Co może zalecić seksuolog dziecięcy? W naszym przypadku chyba najważniejsze było stawianie granic, np. że nie można robić tego przy ludziach. Chodzi o nauczenie dziecka przestrzegania pewnych norm społecznych. Ale i tak każdy przypadek jest inny, a mówimy o rzeczach delikatnych, więc lepiej nie podejmować decyzji na podstawie internetu, tylko pójść do specjalisty. Mam nadzieję, że moja odpowiedź trochę pomogła.
  • kasiczka33 20.10.18, 10:50
    Tak. Dzięki!
  • crux 20.10.18, 15:49
    A po co w ogóle prowadzać dziecko po seksuologach z takich przyczyn?
  • evitka2 22.10.18, 21:42
    Świetne myślenie... Jak boli ząb, to niech wypadnie, po co chodzić do dentysty...
  • crux 25.10.18, 17:28
    Z ruszającym się mleczakiem też chodzisz do dentysty?
  • evitka2 25.10.18, 21:08
    Wypadanie mlecznych zębów to NORMA! Każde dziecko to przechodzi. Onanizm dziecięcy nie jest normą, bo nie dotyczy wszystkich. Rodzic nie jest specjalistą w każdej dziedzinie, nie jest lekarzem, nie jest dentystą, nie jest seksuologiem... i nie dziwne, że konsultuje się w takich sytuacjach ze specjalistami... Tak postępuje odpowiedzialny człowiek.
  • crux 26.10.18, 15:03
    Zapewniam Cię, że onanizm prędzej czy później też dotyczy wszystkich.
  • evitka2 26.10.18, 16:17
    Proszę Cię... Poczytaj na ten temat. Co innego chyba jak robi to 15-latek a co innego 3-latek. Poczytaj coś, dowiedz się czegoś na ten temat zamiast wypisywać takie bzdury.
  • vikoonia 29.10.18, 16:23
    A nie pomyslałeś że onanizowanie się np. w przedszkolu może narazic dziecko na drwiny rówieśników? Albo że to może być objaw nie radzenia sobie ze stresem? Po to są specjaliści żeby pomagać w takich sytuacjach.
  • crux 25.02.19, 15:34
    Na pewno odpowiedzią nie jest demonizowanie problemu
  • ala16 19.11.18, 12:43
    Jak długo może trwać terapia u seksuologa dziecięcego? Ile to może być wizyt? Czy może jedna wizyta wystarczy? Jakie są scenariusze? Też chodzi o onanizm
  • gfffg 25.11.18, 12:29
    Chyba nie myślisz że ktoś Ci to napisze przez internet?
  • emmka 25.11.18, 21:11
    Nie ma na to odpowiedzi. To może być problem dróg moczowych, pasożytów etc. Może też mieć podłoże psychiczne. W każdym przypadku jest inaczej.
  • alinka86 26.02.19, 14:11
    Czy rodzic (mam na myśli i mamę i tatę) może kąpać się razem z pieciolatkiem?
  • alloha 27.02.19, 14:58
    Tak, do osiemnastego roku życia, co za pytanie.....
  • vio_lin 08.03.19, 10:59
    Moim zdaniem pytanie jak najbardziej zasadne Chetnie poczytam odpowiedzi ale bez hejtu , merytoryczne
  • jatonieja 12.03.19, 13:43
    A co w tym takiego strasznego żeby się tak unosić?? Każde dziecko jest inne, inaczej dojrzewa i w innym tempie. To dotyczy też postrzegania nagośći. Dwóch rownolatkow będzie ją postrzegać zupełnie inaczej bo dojrzewają każdy w innym tempie i w inny sposób.
    Dla mnie ważne w tym wszystkim jest żeby w porę dostrzec sygnały że dziecko już się zaczyna krępowac że widzi mame/tatę nago, a taki moment w końcu nadchodzi. To znak że dziecko już tego nie chce, ważne żeby tego nie przegapić, zmienić nawyki dostosować się do potrzeb dziecka.
  • ep005s 14.03.19, 15:29
    Mądre słowa
  • takalbonietak 12.04.19, 13:07
    No i jeszcze jest kwestia otwartości na nagość jaka panuje w domu. W Skandynawii preferuje się na przykład większą otwartość na nagość w domach i chodzenie nago po domu nikogo nie dziwi. U nas jest z tym różnie, większość jest pewnie konserwatywna i w takich domach dziecko szybciej zacznie uczyć się wstydu ale w tych bardziej liberalnych domach pod tym względem może być inaczej. Tak że chyba nie ma tutaj reguły. Zastrzegamy że nie piszę tu o patologiach.
  • stefankova 15.04.19, 18:44
    OK!... Ładnie to napisałeś... ale to że jak zauważyłeś większość domów jest konserwatywna to oznacza że większość społeczeństwa także... moim zdaniem pewnie ponad 90 procent... w tym społeczeństwie tata nie powinien chodzić bez ubrania przed córką , mama przed synem, i tak dalej.... Dlaczego? Bo nie ma takiej normy społecznej... i co z tego że gdzieś u Indian jest inaczej? Wychowujmy do życia w społeczeństwie, nie inaczej....
  • takalbonietak 16.04.19, 08:07
    Nie zgodzę się. Gdyby uznać że mamy wpajać dziecku zasady które uznaje większość to świat w ogóle by nie szedł do przodu bo większość dalej uważa że dzieci powinno się karać biciem, to tak na przykład. Poza tym seksualności dziecko uczy się od rodziców a nie od "społeczeństwa". No i na koniec jeszcze jedno, "społeczeństwo" jest inne na przykład w Warszawie a inne w innych miejscach kraju, no i cały czas się zmienia.
  • stefankova 17.04.19, 17:32
    A ja myśle, że dziecko jednak uczy się świata nie tylko od rodziców, nie tylko ich obserwuje, ale tez dalszą rodzinę, rówieśników, i widzi inne dziedzi, które się wstydzą ... również wstydzą się pokazywać nago ... na płazy, na basenie, w przedszkolu w toalecie... i potem porównuje to z sytuacją w domu... w wychowaniu nie można się kierować tylko i wyłącznie własnymi przekonaniami. Jeszcze raz powtórzę, wychowujemy do życia w społeczeństwie... Tak uważam... I póki co także w Warszawie nie obowiązują jeszcze takie stadrardy zachowania jak w krajach skandynawskich... A może być tak, że dziecko właśnie tego wstydu bardziej nauczy się od rówieśników i zachowania rodziców wtedy nie będą dla tego dziecka komfortowe.
  • takalbonietak 18.04.19, 08:16
    To już jest kwestia uważnego obserwowania własnego dziecka
  • msng 14.03.19, 23:23
    www.jackrussell-terrier.pl

    --
    www.jackrussell-terrier.pl/
  • messiah 20.03.19, 18:04
    To chyba troszku nie na temat smile))
  • mamabuu 18.04.19, 12:20
    A ja chciałabym zapytać o nowe zajęcia z wychowania seksualnego w Warszawie. Czytałam trochę na ten temat i powiem szczerze mam mieszane uczucia. Niby w tej dziedzinie nasz system edukacji potrzebuje jakiś zmian. Ale przeczytałam w necie trochę na temat jak mają wyglądać te zajęcia (to jest taki ogólny program, a właściwie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, jest tam w dużej tabeli napisane czego uczyć dzieci w danym wieku) i jest pare rzeczy które trochę niepokoją (albo ja po prostu nie do końca rozumiem o co może chodzić). Najbardziej zastanawia mnie że już dzieci w wieku do czterech lat (w praktyce trzy i czterolatki w przedszkolu) mają się uczyć o jak to napisano, przyjemności z dotykania własnego ciała, czyli o masturbacji. Tak samo jest potem w starszych grupach wiekowych. Na pierwszy rzut oka brzmi to niezbyt dobrze. Oczywiście domyślam się że nauczyciel nie będzie namawiać przedszkolaków albo uczniów starszych klas do masturbacji (to już byłoby ostre przegięcie) ale po co w takim razie nawet tylko uczyć dzieci o tym że jest coś takiego jak masturbacja? Czy nie lepiej jeśli dziecko samo odkryje ten temat? Tyle się czyta o problemach z masturbacją u dzieci, nawet w tym wątku. Wiele się słyszy o tym że w takich przypadkach walczy się z tym właśnie chociażby poprzez wizyty u seksuologa. Czy w takim razie jest sens w jakiś sposób pośrednio do tego namawiać (wiadomo, że jak dziecko się o tym dowie to duża szansa że będzie chciało samo spróbować). Albo może to nasze rodziców podejście jest złe? Może to my powinnismy się edukować?

    Co o tym sądzicie? Uważacie że takie zajęcia i taki program zajęć to dobry pomysł? A może są tu na forum jacyś specjaliści, może seksuolodzy którzy mogli by trochę przybliżyć temat?

    PS. Nie chodzi mi o politykę tylko o rzeczowe podejście do tematu.
  • artem1 25.04.19, 17:14
    O to właśnie chodzi żeby dziecko, które się onanizuje nie balo się że to grzech albo żeby nikt mu nie wciskał kitu że oślepnie.
  • patataj3 13.08.19, 13:01
    to jest polityka i nic więcej tylko polityka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka